Reklama

Al-Masirah: Huti porwali trzy statki, Korea Płd. potwierdza dwa

19 listopada 2019, 11:56
220px-Off_Shore_Drilling_Rig,_Santa_Barbara,_CA,_6_December,_2011
Fot. TheConduqtor/CC BY-SA 3.0

Bojownicy jemeńskiego ruchu Huti przechwycili trzy statki, w tym jeden należący do Arabii Saudyjskiej - poinformował w poniedziałek Reuters, powołując się na powiązaną z rebeliantami telewizję Al-Masirah. Południowokoreańskie ministerstwo spraw zagranicznych potwierdziło porwanie dwóch jednostek.

Al-Masirah nie podała, pod jakimi banderami pływały pozostałe porwane jednostki. Przekazała, że wszystkie jednostki zostały skierowane do portu Salif. Wcześniej w poniedziałek siły jemeńskiego rebelianckiego ruchu Huti podały, że "przechwyciły podejrzany statek" na Morzu Czerwonym - jednostkę holującą południowokoreańską platformę wiertniczą. Lider wspieranych przez Iran Hutich Mohammed Ali al-Huti oświadczył, że "podejrzany" statek przechwycono na wodach Jemenu. Zostanie uwolniony, jeżeli uda się potwierdzić, że należy do Korei Południowej.

W sumie rebelianci Huti przejęli trzy statki, z czego dwie jednosti to statki holujące platformy wiertnicze należące do Korei Południowej - powiedział agencji Reutera wysoko postawiony przedstawiciel służb dyplomatycznych w Seulu. Operowały one w południowej części Morza Czerwonego - podał ze swej strony rzecznik międzynarodowej koalicji zwalczającej rebelię Huti pod wodzą Arabii Saudyjskiej.

Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 roku, gdy społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Wojna trwa tam od 2015 roku. Po stronie popieranego przez Zachód prezydenta al-Hadiego stoi koalicja sunnickich państw Zatoki Perskiej pod wodzą Arabii Saudyjskiej. Siły Huti, którzy pochodzą z północy kraju, wspierane są przez Iran i owarcie zwalczają rząd al-Hadiego.

W marcu 2015 roku, gdy interwencję w Jemenie rozpoczęła Arabia Saudyjska wraz z sojusznikami, konflikt uległ umiędzynarodowieniu. Jest on często postrzegany jako wojna zastępcza, prowadzona przez szyicki Iran i sunnicką Arabię Saudyjską w rywalizacji o dominującą pozycję w regionie.Jej konsekwencją są zniszczenia i głód w Jemenie. ONZ twierdzi, że w Jemenie doszło do najpoważniejszej katastrofie humanitarnej, z jaką mają do czynienia Narody Zjednoczone w ostatnich latach.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
Roman
wtorek, 19 listopada 2019, 17:01

To są jakieś niepojęte rzeczy! W jaki sposób Huti mogą prowadzić działania pirackie na morzu Czerwonym, jeśli koalicja państw arabskich pod wodzą Arabii Saudyjskiej ustanowiła ponoć całkowitą blokadę morską wybrzeża morza Czerwonego północnego Jemenu, który kontrolują Huti. Gdzie są te okręty saudyjskie i inne arabskie? Czy prowadzą rzeczywiste działania blokadowe, czy też załogi tych okrętów wolą wypoczywać na lądzie w Adenie lub Dżidda? Chyba jednak Saudyjczycy mają lepiej opanowane kierowanie okrętami pustyni.

wRG
środa, 20 listopada 2019, 13:03

Jeśli wpłynęli na ich wody to mieli do tego pełne prawo.

Davien
środa, 20 listopada 2019, 00:49

Ostatnio sa raczej zajęte ochrona tankowców przed wybrykami Iranu.

emana
wtorek, 19 listopada 2019, 14:22

jacy bojownicy, to terroryści sponsorowani przez Iran w wojnie proxy z Saudami

ito
wtorek, 19 listopada 2019, 21:43

A kogo konkretnie terroryzują? Bo jak na razie to wbrew durnej propagandzie SĄ LOJALISTAMI wiernymi DEMOKRATYCZNIE WYBRANEMU prezydentowi, który nie spodobał się krajom ościennym (szyita, kraje sąsiednie są sunnickie) i USA (szyita kumpel Iranu wróg) w związku z czym kraje ościenne NAPADŁY Jemen pod płaszczykiem wspierania "demokratycznego" (czyli sunnickiego) "prezydenta", którego co prawda nikt nie wybierał (poza Saudami i kumplami), ale który jest cacy. A najlepsze jest to, że kraj aspirujący do miana lokalnego mocarstwa, mający bodaj trzeci budżet wojskowy na świecie i kupę sojuszników wokół zupełnie nie radzi sobie z wojskami Hutich, które wyrosły z sił zbrojnych najbiedniejszego państwa w regionie.

Davien
środa, 20 listopada 2019, 00:58

Panie Ito, rebelia Huti w Iranie zaczeła sie w 2004r od buntu ich przywódcy Husajna Badreddin al-Huti przeciwko legalnemu rządowi. Arabia Saudyjska została w to wciągnięta w 2009r kiedy Huti pojawili się na jej terytorium. W 2010 zawarto pokój, który syn Badreddina złąmał rok pózniej opierając buntowników preciw legalnemu rzadowi czyli panei Ito zwyczajnie kłamiesz. A teraz co do prezydenta: Salih został zmuszony do rezygnacji przez Radę Żatoki Perskiej i Huti to zaakceptowali mimo że Salich odpowiadał za smierc setek z nich Prezydentem został Hadi wybrany pzrez jemeńczyków a w jego rzadzie byli też Huti Obecnie Huti walcza pzreciwko Hadiemu wiec panei Ito....

ale czad
środa, 20 listopada 2019, 12:00

W tej Montanie to uczą historii w alternatywnej wersji?

stary
wtorek, 19 listopada 2019, 15:17

Napadli na Saudów ?Kiedy?

Davien
środa, 20 listopada 2019, 00:59

Generalnie w 2009r co spowodowało przyłaczenie sie AS do tego kociołka.

Davien
wtorek, 19 listopada 2019, 19:46

Saudowie wspieraja legalny rząd Jemenu w walce z Huti. Co prawda stosuja metody iscie rosyjskie.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama