500 rosyjskich BMP z przeciwpancernymi Kornetami. Wozy NATO zagrożone [ANALIZA]

3 października 2017, 12:38
Zmodernizowany BMP-2M z nowym uzbrojeniem - fot. kbptula.ru
Podpisanie umowy na modernizację 540 pojazdów. W tle widoczny BMP-2M z wieżą Bereżok - fot. mil.ru
Moduł uzbrojenia B05Ja01 "Bereżok" (ros. Б05Я01 "Бережок") wyposażony w 4 rakiety kierowane Kornet, działko 30mm, kaem 7,62mm i 30mm granatnik autmatyczny -fot. kbptula.ru
Fot. kbptula.ru

Bojowe wozy piechoty BMP-2 to najliczniejsze w swojej klasie pojazdy w rosyjskich siłach zbrojnych. Wraz z desantowymi BMD-2 przejdą w ciągu najbliższej dekady gruntowną modernizację, której główny element to system uzbrojenia B05Ja01 "Biereżok" dysponujący m. in.  czterema pociskami rakietowymi Kornet i nowoczesnym układem celowniczym dla działka 30 mm. W takiej konfiguracji zmodernizowany BMP-2M może przewyższać pod względem siły ognia część obecnych pojazdów podobnej klasy w NATO.

29 września 2017 roku w tulskich zakładach „Szegłowskij Wal” wiceminister obrony Jurij Borysow podpisał kontrakt na modernizację 540 pojazdów opancerzonych typu BMP-2 i BMD-2 w ramach państwowego programu uzbrojenia na lata 2018-2025. Realizację kontraktu zaplanowano na 10 lat. Prace mają być realizowane w nowo uruchomionych halach produkcyjnych, które są w stanie jednocześnie pomieścić 15 pojazdów BMP-2 lub BMD-2.

Nie sprecyzowano jaka liczba pojazdów poszczególnych typów zostanie poddana modernizacji, jednak przy ponad 3 tys. BMP-2 w służbie należy przyjąć, że stanowią one znaczącą większość w tym kontrakcie. Wozów BMD-2 jest „zaledwie” około 850 w czynnej służbie, ale stanowią one wyposażenie jednostek powietrznodesantowych, zapewniając siłę ognia na poziomie BMP-2, choć przy znacznie słabszym opancerzeniu.

Podpisanie umowy
Podpisanie umowy na modernizację 540 pojazdów. W tle widoczny BMP-2M z wieżą Bereżok - fot. mil.ru

Większa siła ognia w tym samym opakowaniu

W standardowej wersji zarówno wieże BMP-2 jak i BMD-2 uzbrojone są w działko automatyczne 2A42 kalibru 30mm sprzężone z karabinem maszynowym PKT kalibru 7,62mm i wyrzutnię rakiet zdolną do użycia kierowanych przewodowo pocisków przeciwpancernych 9M111 Fagot lub 9M113 Konkurs. Jest to standard uzbrojenia z okresu schyłku Układu Warszawskiego, który dziś nie do końca przystaje do potrzeb, zwłaszcza w zakresie zwalczania czołgów przeciwnika. Problem stanowi również siła ognia – na wyrzutni jest tylko jeden gotowy do strzału pocisk, a załadowanie kolejnego odbywa się ręcznie. W przypadku wyrzutni umieszczonej na szczycie wieży, jest to poważne wyzwanie.

Czytaj też: Program modernizacji Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej - stan realizacji i perspektywy powodzenia

Dlatego główny element modernizacji, poza unowocześnieniem układu zawieszenia i trakcji, to moduł uzbrojenia (zmodernizowana wieża) B05Ja01 "Bereżok" (rus. Б05Я01 "Бережок"). Uzbrojenie wieży „Bereżok” to nadal automatyczna armata kalibru 30 mm typu 2A42 z 500 nabojami i karabin maszynowy 7,62 mm PKTM (2000 sztuk amunicji) ale wzbogacono je o dwie podwójne wyrzutnie kierowanych rakiet typu Kornet na obu bokach wieży. Zamiast pojedynczej wyrzutni powolnych rakiet Konkurs mamy więc cztery nowoczesne pociski naddźwiękowe naprowadzane laserowo o zasięgu do 5,5 km.

Zmodernizowane wozy będą mogły wykorzystywać pociski rakietowe Kornet pięciu wersji - przeciwpancerne z głowicą tandemową 9M133-1/9M133-2 oraz termobaryczne do zwalczania siły żywej 9M133F-1/2/3. Na szczycie wieży znalazło się miejsce dla zdalnie sterowanego modułu uzbrojenia z 30mm granatnikiem automatycznym AGS-30 i 300 nabojami, który może skutecznie razić siłę żywą przeciwnika i cele opancerzone na dystansie ponad 1500 metrów.

BMP-2 Bereżok
Moduł uzbrojenia B05Ja01 "Bereżok" (ros. Б05Я01 "Бережок") wyposażony w 4 rakiety kierowane Kornet, działko 30mm, kaem 7,62mm i 30mm granatnik autmatyczny -fot. kbptula.ru

Równie istotne co zmiany w uzbrojeniu są modyfikacje obejmujące system obserwacji oraz automatykę kierowania ogniem. Strzelec i dowódca otrzymują odrębne systemy optoelektroniczne i osobne dzienno-nocne kanały celowania oraz śledzenia. System uzbrojenia wyposażony jest w autotracker celów, dalmierz laserowy, nowy komputer balistyczny oraz wskaźnik celów dla pocisków rakietowych Kornet.

Zmodyfikowano układ stabilizacji armaty i system kontroli obrotu w poziomie i w pionie co znacznie zwiększa precyzję prowadzenia ognia w każdych warunkach pogodowych i przy zmiennej prędkości i kierunku jazdy. Co ważne, system umożliwia odpalanie i naprowadzanie pocisków rakietowych Kornet podczas ruchu pojazdu.

Rosyjska przewaga ogniowa?

Pakiet powyższych modernizacyjny zapewni pojazdom BMP-2M znacznie większą siłę i precyzję ognia, zwłaszcza na dalszym zasięgu, niż standardowym BMP-2. Warto zauważyć, że uzbrojenie wieży B05Ja01 "Bereżok" wozów BMP-2M i BMD-2M jest identyczne jak w bezzałogowym module uzbrojenia (wieży bezzałogowej) Bumerang-BM/Epoka, przewidzianym dla najnowszych rosyjskich transporterów kołowych Bumerang oraz bojowych wozów piechoty Kurganiec-25 i Armata. 

BMD-2M Bereżok
Fot. kbptula.ru

Oczywiście jest to modernizacja pojazdów BMP-2 reprezentujących technologicznie lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku, jednak przy tym zapewnia im on siłę ognia znacznie przewyższającą to, czym dysponują standardowe, liniowe pojazdy podobnej klasy w europejskich krajach NATO. Polskie KTO Rosomak z wieżami Hitfist-30 obecnie nie posiadają wyrzutni ppk, integracja rakiet Spike jest dopiero planowana (dwie wyrzutnie na wieży), choć stosowna umowa ma zostać podpisana w tym roku. Podobnie przyszłe BWP Borsuk, jak i nowo dostarczane KTO Rosomak z bezzałogowymi modułami uzbrojenia mają otrzymać armaty 30 mm i podwójne wyrzutnie Spike.

W chwili obecnej brytyjskie BWP Warrior, holenderskie CV-90, czy na przykład francuskie VBCI nie są uzbrojone w wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych. Pojazdy które są w nie uzbrojone, korzystają jednak często z rakiet dość starego typu, poruszających się z niska prędkością i wymagających ręcznego naprowadzania na cel jak polskie BWP-1 czy czeskie lub słowackie BVP-2. W takim przypadku naprowadzane laserowo pociski dadzą rosyjskim maszynom zdecydowaną przewagę. Niemiecka Puma, choć już wprowadzana do linii, ma dopiero zostać zintegrowana z ppk Spike-LR (zostało to opóźnione w stosunku do pierwotnych planów).

Czytaj też: Nowa amunicja dla rosyjskich BWP

Polskie BWP-1 nie zostały nigdy zmodernizowane i korzystają z kilkudziesięcioletnich rakiet, oraz całkowicie nieskutecznej armaty niskociśnieniowej 73 mm. Obecnie żaden pojazd ani śmigłowiec w Wojsku Polskim nie posiada zintegrowanych nowoczesnych przeciwpancernych pocisków rakietowych mogących skutecznie zwalczać pojazdy opancerzone przeciwnika. Najnowocześniejsze są rakiety Spike w wersji przenośnej.

Warto zwrócić uwagę, że jedną z przeszkód w integracji Spike (w tym także w ramach zarzuconego wcześniej programu modernizacji BWP-1 PUMA) był wymóg pływalności. Jeżeli chodzi o Rosomaka, to na początku 2015 roku MON poinformowało o prowadzonych w tym celu pracach analitycznych (a KTO wprowadzono do służby w połowie tamtej dekady). Na MSPO 2015 zaprezentowano demonstrator wozu Rosomak-M zintegrowanego z wyrzutniami ppk Spike-LR, zastosowano w nim rozwiązania pozwalające zachować pływalność przy zwiększonej masie. W 2016 roku MON informował, że producent przeprowadził pomyślnie badania zakładowe z ekwiwalentem gabarytowo-masowym w celu zachowania pływalności przy zwiększonej masie.

W kontekście realizowanej obecnie modernizacji rosyjski BMP-1 i BMD-2, która w pierwszej kolejności najprawdopodobniej obejmie wozy należące do Zachodniego Okręgu Wojskowego, należy przyspieszyć jak najszybciej uzbroić KTO Rosomak w ppk, jak też rozważyć wprowadzenie do służby innych rodzajów pocisków niż obecnie użytkowane rakiety Spike. Dzięki temu można by stworzyć warstwowy system obrony przeciwpancernej z rakietami o wzajemnie uzupełniających się zdolnościach (np. szybszymi niż Spike).

Kolejną kwestią jest zapewnienie ochrony przeciwko rosyjskim pociskom przeciwpancernym nowej generacji, stanowiącym zagrożenie nawet dla dobrze opancerzonych czołgów. Nawet bowiem jeżeli najgrubszy przedni pancerz czołgu nie zostanie przebity, to po trafieniu jednym lub kilkoma pociskami może zostać czasowo wyłączony z walki, a w wypadku trafienia w bok czy dowolny punkt nawet dobrze opancerzonego pojazdu klasy BWP trudno oczekiwać, aby pasywny pancerz powstrzymał ppk klasy Korneta. Pomocne mogą tutaj okazać się aktywne systemy ochrony pojazdów, pozwalające na zakłócenie działania systemu naprowadzania bądź też fizyczne porażenie wrogiego ppk.

Systemy ostrzegania o opromieniowaniu wiązką laserową (w które wyposażane są polskie pojazdy jak np. KTO Rosomak) powinny być łączone z wyrzutniami granatów dymnych (wielospektralnych) o dużej wydajności. Istotne znaczenie może też mieć zastosowanie kamuflażu wielospektralnego, utrudniającego wykrycie. W Finlandii taki system, produkowany przez polską Grupę Lubawa, stosowany jest na modernizowanych BMP-2. Jak jednak wspomniano wcześniej, pożądane byłoby też stosowanie aktywnych systemów ochrony klasy "hard kill" pozwalających na fizyczne porażenie pocisków.

Na razie takie rozwiązanie planują US Army Europe (m.in. Rafael Trophy dla czołgów Abrams), jak i armia holenderska (IMI Systems Iron Fist dla BWP CV-90). Biorąc jednak pod uwagę rosnącą liczbę nosicieli nowoczesnych ppk różnych typów (to nie tylko BMP-2 czy w ogóle wozy bojowe, ale też np. śmigłowce), należy rozważyć znacznie szersze zastosowanie aktywnych systemów ochrony, pomimo ich znacznego kosztu. W innym wypadku pododdziały pancerne NATO będą jeszcze bardziej zagrożone środkami oddziaływania rozwijanymi przez Rosję.

KomentarzeLiczba komentarzy: 84
szajswaffe
wtorek, 3 października 2017, 16:31

Ja znalazłem taką ciekawostkę na polskiej wikipedii, której fanem nie jestem delikatnie mówiąc, no ale, zacytujmy: "BWP-2 będące na uzbrojeniu WP wycofano i sprzedano bez zgody ówczesnego ministra Obrony Narodowej admirała Piotra Kołodziejczyka, co było naruszeniem obowiązujących przepisów. Minister zarzucał szefowi Sztabu Generalnego, że sprzedał najnowocześniejszy sprzęt bojowy WP po cenie znacznie niższej od faktycznej wartości BWP-2. Za środki ze sprzedaży tych wozów (łącznie ok. 6 mln zł) miano zakupić nowoczesne uzbrojenie. Kupiono 112 samochodów osobowo-terenowych marki Mercedes" Cóż, jak to skomentować, ja nie wiem... Natomiast co do rosyjskich BMP-2 to wciąż ma on wiele zalet, przede wszystkim niska sylwetka co w połączeniu ze zwiększoną siłą ognia i zasięgiem jego prowadzenia sprawia że jest to trudny do zniszczenia cel i niezwykle groźny dla najlepszych nawet zachodnich czołgów. Jest to konstrukcja przydatna nawet w najstarszych wersjach przydaje się w różnych konfliktach, lepiej jest to mieć niż nie mieć, no chyba że ktoś woli mercedesy... No to trudno.

Grey
czwartek, 5 października 2017, 09:25

Zakładając 50% skuteczności te 500 wozów jest w stanie zniszczyć wszystkie nasze czołgi (teciaki, PT i Leo) z użyciem ppk. Za pomocą dział są w stanie rozstrzelać wszystkie BWP i Rośki. Oczywiście w teorii, bo nikt nie atakuje samymi BMP. Daje to jednak obraz naszej armii.

nikt ważny
czwartek, 5 października 2017, 15:30

Realistycznie napisane. Dlatego realnie jesteśmy w stanie prowadzić działania czołgami pod osłoną artylerii i lotnictwa które tu będzie pełniło rolę zarówno obrony plot jak i wsparcia bombowego. Nadal jednak będziemy mogli się jedynie bronić natomiast odzyskanie inicjatywy skończyłoby się taktyczną bronią atomową chyba że przeciwnik taką by nie dysponował. Nasze Siły zbrojne obecnie potrzebują uzupełnienie obrony plot krótkiego zasięgu o środki naziemne (mobilne) jako że samym lotnictwem oraz środkami bardzo krótkiego zasięgu będzie trudno udzielić wsparcia wszystkim formacjom. Ilość "os" które posiadamy (są sprawne) jest również symboliczna choć nie należy deprecjonować ich wartości bojowej. Te 500 wozów to realna siła ognia która przy wsparciu śmigłowców i lotnictwa jest w stanie robić wyłomy w formacjach obronnych tudzież sama stanowić rubież obrony. Koszt efekt wychodzi znakomicie. Z tym że teoretyczny konflikt z Rosją raczej skazany jest na porażkę. To nie czasy WW2 i nie jest możliwe przy obecnych systemach politycznych ekonomicznych i gospodarczych osiągnięcie choćby minimum przewagi jak to uczyniły Hitlerowskie Niemcy choć i oni szli trochę "na wariata".

bender
czwartek, 5 października 2017, 13:12

Brawo za inicjatywe i probe oszacowania skali zagrozenia, ale i obliczenia i wnioski masz fatalne. Slabiutko. Zwlaszcza ten koncowy, ze liczba zmodernizowanych w Rosji BWP daje obraz naszej armii. To nie jest prawidlowe wnioskowanie, ale nic to, nie zrazaj sie, probuj dalej, kiedys zalapiesz jak powinno sie to robic. Tytulem podpowiedzi: uzyles 50% wspolczynnika skutecznosci nie dla wozu, ale dla jednostki ognia ppk na wozie. I zalozyles, ze rosyjskie BWP sa niezniszczalne. Przy podobnych zalozeniach (ale tym razem dla 50% skutecznosci wozu) dla wszystkich Roskow wybijamy im cala przyszla flote zmodernizowanych BWP, ze wzgledu na przewage uzytecznosci Mk44 Bushmaster II na polskim TDW w odleglosciach do 3 km. Widzisz juz jakie to glupie?

PiotrEl
czwartek, 5 października 2017, 22:23

Czy nie jest tak, że "Kornet" jest 2 razy szybszy (co najmniej) od Spike? 2000 metrów pokona w 6 sekund a Spike 13 sekund? Co to mówi o szansach 1 na 1?

Davien
piątek, 6 października 2017, 23:18

To że Spike nie wymaga stałej widoczności celu a Kornet tak więc kiepsko to wrózy dla BMP.

bender
piątek, 6 października 2017, 22:23

Ale Spike'a nie musisz trzymac w wiasce lasera. Fire and forget. Po odpaleniu mozesz tez zmienic cel jesli w ciagu tych kilkunastu sekund zmieni sie sytuacja taktyczna, albo dac operatorowi mozliwosc recznego sterowania. Wyobrazam sobie hipotetyczne starcie, ze podczas patrolu wpadasz w zasadzke z tych 2 km, jestes ostrzelany niecelnie z dzialka i namierzony laserem. Automat podaje azymut, strzelasz granaty dymne i spieprzasz, a dzialonowy korzystajac z termowizji wali do BWP z bardzo celnego Bushmastera. Amunicja AP robi swoje, a wybuchy pozostalych Kornetow dodaja barw starciu. O ile jestes w Rosku lub tym przyszlym Borsuku. W polskim BWP1 nie masz szans, oczywiscie. Moim zdaniem Spike bedzie nieoceniony w takim klasycznym starciu czolgi na czolgi, gdzie mozna walic z dystansu, a nawet poza zasieg wzroku. Kornet to z pewnoscia niebezpieczna bron. Gorna polka pociskow kierowanych w wiasce lasera. Spike zmienia zasady gry.

BUBA
wtorek, 3 października 2017, 21:50

Jak wielokrotnie warto podkreślać Rosja z walk Państwa Islamskiego w Syrii robi dobry użytek. Masakra "niezniszczalnych" Leopardów pod Al Bab pokazała że dobry ppk nawet na starym zardzewiałym pickupie wyeliminuje szybko dumę Polskich Sił Zbrojnych, pogromcę rosyjskich gwardyjskich zagonów pancernych - Leoparda 2A4. I Rosjanie wiedząc o strasznej mocy polskich jednostek pancernych zmodernizowali na Zachodzie T-72 oraz będą modernizowali BWP-2...a ile referatów i wypowiedzi fachowców BBN było na temat przestarzałości i nie perspektywiczności tych konstrukcji. Jak widać jednak prawdziwy fachowiec potrafi zmodernizować dobrze nawet BWP. Jak Rosjanie mogli zrobić takie świństwo polskiej doborowej kadrze oficerskiej?

Vvv
środa, 4 października 2017, 10:25

Większość leopardow zniszczyło lotnictwo Turcji lub zostały one wysadzone w powietrze od srodka. Jedynie 2-3 padło od strzału bo bok wiezy. Starty leopardow były wina Turcji bo nie potrafili ich użyć

b
środa, 4 października 2017, 06:24

Bo to sa wozy przestarzale, z tym system wiezowym straca plywalnosc. Ochrona balistyczna wyklucza je jako bwp. W 2015 roku Rosjanie zapowiadali wprowadzenie w 3 lata 300 wozow klasy Kruganiec, brak srodkow spowodowal takie rozwiazanie.

ware
środa, 4 października 2017, 01:42

zaden kornet nie zniszcy leo2a4 w syri

olo
wtorek, 3 października 2017, 15:21

Jak się nie potrafi zrobić nowego BWP to pudruje się puszkę dla żywych trupów.

yaro
wtorek, 3 października 2017, 19:45

Z artykułu jasno wynika, że ta puszka będzie mocniehsza od każdego obecnie użytkowanego i nowowyprodukowanego BMP w NATO

vvv
wtorek, 3 października 2017, 17:20

nie potrafia? bmp-3, t-15, kruganiec to malo? poza tym bmd-2 to woz powietrzno desantowy do zrzucania z samolotow na spadochronach i maja oni wersje rozwojowe jak bmd-3/4 wiec nie pisz o czym nie masz pojecia bo bmd to nie bwp.

szajswaffe
wtorek, 3 października 2017, 16:39

a o takich pojazdach jak np. "kurganiec" ty słyszał? Rosjanie oczywiście budują nowe wozy, co nie znaczy że jest to przeszkoda do modernizacji starych. Z czterema kornetami BMP-2 zyskuje nową jakość.

Michaś
wtorek, 3 października 2017, 16:09

olo a amerykanie na czym jezdza (bradley z aluminium)? albo i niemcy ile jeszcze maja marderow ? o amx10 nie wspomne

Swarożyc
środa, 4 października 2017, 09:29

Modernizacja koszt efekt fość dobrze pomyślane. Zawsze pisałem że rosjanie mają dobre nasycenie broni na podwoziach. 4 rakiety w szybkim tępie można wystrzelić i sie skryć szybko by załadować nowe pociski. A w Polsce ciągle myśla decydenci wojskowi że podczas walki wyskoczy żołnierz by załadować nowe pociski. Krzycząc druzja nie strielejtje ja muszu nowu rakietu ! To tak jak by do magazynka Beryla ładować 2 naboje !

bender
środa, 4 października 2017, 13:58

Wow, wow, wow. Wszystko kolega pomieszal. Napisales, ze 4 rakiety mozna szybko wystrzelic i sie skryc. Przeanalizujmy to. Do trafienia Kornetem potrzebujesz utrzymywac go w wiasce laserowe, a w Polsce na typowym dystansie 2 km musisz tym laserem swiecic jakies 10 sekund, na maksymalnym jakies 20. To nie jest szybko. Acha, pamietaj, ze PPK nie strzelisz salwa (moze tak Ci sie wydawalo). W ciagu tych 10 sekund jestes doskonale widoczny dla npla w nowoczesnym KTO, BWP czy czolgu i masz ogromne szanse zmienic sie w plonacy zlom zanim Twoj pocisk dojdzie celu. Co ciekawe, gdy juz Twoja pozycja jest ujawniona, to posiadanie zapasu dalszych 3 PPK nic nie zmienia, bo przeciwnik wie gdzie jestes a poniewaz praktycznie nie jestes opancerzony, to kazdy pocisk, ktory Cie trafi robi kuku. Armata 2A42 nie jest specjalnie celna, Twoja jedyna opcja przeciw takiemu Rosomakowi to ten automatyczny granatnik na dystansie do 1500 m. Chyba, ze temu ma sluzyc duzy zapas PPK: walisz, wala do Ciebie, wiec przerywasz naprowadzanie, pocisk leci Panu Bogu w okno, Ty zmykasz slalomem w miedzyczasie probujac strzelic drugim pociskiem. Dla porownania Spike'a nie potrzebujesz utrzymywac w laserowej wiasce a nawet mozesz strzelac do niewidocznego celu i przechwycic go po osiganieciu przez pocisk tzw. gorki. Nadal na nowoczesnym polu walki wysoce nasyconym srodkami rozpoznania taki KTO czy BWP ma male szanse w starciu z plutonem czolgow, wiec wyposazenie go w wiecej niz 2 PPK to fanaberia lub desperacja.

realpolitik
wtorek, 3 października 2017, 14:55

Kornety do broń defensywna, a NATO napadać na Rosję podobno nie ma zamiaru.

Kozi
wtorek, 3 października 2017, 18:46

Blacha pancerna to tez "broń defensywna" mozna ja smiało zdjąć z czołgów. Logika poraża

zdegusto
wtorek, 3 października 2017, 14:54

Oj tam oj tam , najlepiej wydajmy wszystkie pieniądze na fregaty i caracale. Będzie git.

ewa
wtorek, 3 października 2017, 18:18

najlepiej to wydajmy wszystko na czołgi i bwp.....co do ostatniej złotówki....kupmy tysiące i miliony czołgów...co za brednie

Szary
wtorek, 3 października 2017, 16:58

Jak na razie nie wydaliśmy nic na fregaty i caracale..... A broni ppanc, bwp-ów dalej nie ma.

asx
środa, 4 października 2017, 04:16

Spokojnie, nie mamy doktryny ofensywnej, mamy za to ponad 2000 ppk Spike rozniesiemy jakby co T90. a na tego bwp wystarczy albo RPG7 odpalony z zasadzki albo ostrzał z Raka kierowaną amunicją 120mm. Rak bez problemu porazi bwp spoza zasięgu jego ppk. Nie zmienia to jednak faktu że należy wreszcie zintegrować ppk z Rosomakiem no i wdrażać broń przeciwpancerną. RPG7 zastąpić NLAWem wdrożyć Spike SR, oczywiście Pirat i Pirat2 no i nowy Spike LR II plus NLOS na śmiglaki nawet te nieszczęsne Mi24.

Marek1
środa, 4 października 2017, 18:27

asg - 1. NIE odróżniasz ilości rakiet od ilości CLU(mechanizmów celowniczo-startowych) ?? CLU mamy "aż" ...240-250 sztuk(kupiono niegdyś 264 szt). Będziesz tymi ppk w MBT/BWP rosyjskie rzucał ? MON od 30 m-cy konsekwentnie NIE pozyskuje żadnych CLU przenośnych jak i pojazdowych dla ppk Spike. 2. NIE ma żadnej polskiej amunicji precyzyjnej(kierowanej) dla Rak-a(i długo nie będzie), a z zachodniej(np. STRiX) Rak NIE może strzelać. Z resztą wypowiedzi się zgadzam ...

X
środa, 4 października 2017, 14:29

Obyśmy tylko nie mieli okazji sprawdzać tych twoich "teoryjek"

r44
środa, 4 października 2017, 12:59

mamy rpg 7 , to prawda ale zasięg to max 500m, skuteczny max 400m , bwp nie podejdzie bliżej mają armatę o zasięgu 1500m, polecam lekturę o taktyce działania piechoty - Infrantry Magazin April- June 2017 artykuł Infrantry Attacks at NTC - dostępny w sieci

N@t
środa, 4 października 2017, 12:52

Zgoda nie zmienia to faktu, że nasze transportery powinny być doposażone

tak tak
środa, 4 października 2017, 13:53

1. pieśń przyszłości i porównywanie czegoś, czego nie ma w Rosji do czegoś co nie ma i w NATO 2. modernizacja zabytków 3. znając inne rosyjskie programy modernizacyjne to na stan pewnie nie wejdzie więcej niż 1/4 zakładanej puli 4. przed czy po modernizacji to i tak sprzęt defensywny 5. idealny sprzęt dla amunicji kasetowej, czy naszej czy amerykańskiej, jeżeli pojawił się po naszej stronie wschodniej granicy wobec powyższego nie ma co panikować i spokojnie rozwijać naszą obronę przeciwpancerną...

Marek1
środa, 4 października 2017, 18:18

tak tak - kolejny wyznawca durnej tezy o "ruskim złomie", który poznawczo zatrzymał się w czasach ZSRR i RKKA. 1. System wieżowy Bierezok realnie ISTNIEJE, jest już PO próbach zakładowych i państwowych i jest obecnie wprowadzany do masowej produkcji. Zakłady w Tule obecnie gwarantują produkcję/integrację z podwoziami BMP-2/BMD-2 ok 10-15 wież Biereżok miesięcznie(120-180 maszyn rocznie). Program ma pełne wsparcie Kremla i Szojgu dopilnuje tego na 100%. 2. CO jest defensywnego w zintegrowanym z wieża Biereżok BMP/BMD ?? Nie kompromituje sie człowieku. 3. JAKIEJ amunicji kasetowej i z CZEGO wystrzeliwanej ?? Ostatnie dostawy amunicji kasetowej 122 mm(Gożdzik), rakiet (WR-40 Langusta) i moździerzy M98 to połowa 2008r, więc jej ilość obecnie w magazynach WP jest wręcz marginalna. Pomimo, ze Polska NIE podpisała traktatu w Oslo zakazującego użycia am. kasetowej od 2008r. MON konsekwentnie NIE zamawiał tej amunicji. Polskie fabryki amunicyjne mimo, ze posiadają kompetencje do jej produkcji, bez państwowego finansowania same jej NIE podejmą, a obecny MON nadal amunicja specjalistyczna sie NIE interesuje na tyle, by ponownie sfinansować produkcję. i tyle w temacie am. kasetowej w Polsce ...

Michaś
wtorek, 3 października 2017, 14:44

Procz Pumy to w NATO wszystkie wozy tej klasy beda w tyle. A przede wszystkim Bradley z ta sfoja armatka. Zapomniano tez widze, ze jeszcze w 2003 i 2004 r. w Iraku wiekszosc straconych abramsow padla od fagota.

Rafal
środa, 4 października 2017, 14:31

Chyba fugasow a nie fagotow :)

b
środa, 4 października 2017, 07:14

Kalach z amu ppanc robi durszlak z tej nowosci prosze pana, Rosjanie maja taka taktyke, ze nie szanuja zycia zolnierzy i dlatego maja co maja a nie Krugance, kto bogatemu w zycie zabroni.

polak mały
wtorek, 3 października 2017, 17:34

"większość" czyli ile? Pojedyncze skuteczne trafienia. Ppk może zniszczyć Abramsa tylko przy trafieniu z boku lub z tyłu.

vvv
wtorek, 3 października 2017, 17:22

fagot nie jest w stanie przebic m1 nawet wersji eksportowej nawet od boku. jedyne stracone abramsy to irackie o znacznie gorszym pancerzu nie amerykanskie i to od korneta-m oraz z boku od metysa-m. kornet-m przebija ponad 1200mm stali RHA ale m1a2 sep2/3 nie przebije

bender
wtorek, 3 października 2017, 16:53

W 2003 nie stracono zadnych Abramsow od Fagotow, skad kolega czerpie tak piramidalne bzdury? Za Defence24: "Z dziewięciu zniszczonych Abramsów siedem padło ofiarą bratobójczego ognia, a dwa kolejne wysadziły załogi, aby czołgi nie wpadły w ręce wroga. Pomimo bardzo intensywnych walk pancernych żaden Abrams nie został przebity irackim pociskiem, nie zginął również żaden członek załogi. Abramsy zawdzięczały to przewadze systemów kierowania ogniem, zasięgowi działa 120 mm i wielowarstwowemu pancerzowi. Irackie czołgi T-72 odstawały jednak znacząco od najnowszych maszyn znajdujących się w siłach zbrojnych ZSRR/Rosji, zarówno pod względem ochrony wnętrza, jak i siły ognia" http://www.defence24.pl/673496,500-rosyjskich-bmp-z-przeciwpancernymi-kornetami-wozy-nato-zagrozone-analiza Ponoc kilka Abramsow zostalo uszkodzonych z Kornet-E i RPG-29.

jan22
wtorek, 3 października 2017, 20:30

Czyli jak zwykle przyszło nam opisać - Putina , Moskwe , Kreml oraz armije rosji ? I cóż tu komentować skoro autor opisał stan wozu - jego unowocześnienia o drobne ale jak że ważne elementy w armii Rosji , USA , NATO ? Ciągle MY ( POLSKA ) zachód ( NATO ) , USA i oni Rosja wyprzedzają myślami przyszły konflikt . Usprawnienia oraz nowości na starym uzbrojeniu - to codzienność ? A tu nie raz rozważano - bankructwo tego państwa jak i obsługiwaniem się przez ten zacofany NARÓD technologiami archaicznymi ( ZŁOM ) ? Kibel na podwórku ( dworze ) - nie świadczy o zacofaniu lecz o kulturze - siedzenie w bloku w smrodzie - też o czymś świadczy ? Ich sprzęt jest mrozo odporny a nasz i sojuszników - wielki znak zapytania , obszar duży Rosji uświadamia że wojnę nie wygramy ani sami ani w całości NATO - a już tym bardziej USA jako sama ? To taka moja opinia - człowieka obserwującego co siedzi w naszym MON , NATO , USA - ? PUTIN - człowiek z KGB - czyli dawna szkoła agitacji i zamordyzmu , kilkoma pociągnięciami doprowadził do konsternacji EUROPĘ i resztę z NATO ! A proszę sobie przypomnieć - jak Putin prosił Clintona i Obame o przyjęcie jego wojska do NATO ! Jaka odpowiedż była w Australii - zapamiętał i pokazał na Krymie i Donbas ? A zabiegi o rejon w Azji obecnie czynione - to kumulacja na przyszłe lata ( Chiny , Kazachstan , Uzbekistan , Tatarstan , Kirgistan oraz inne byłe Republiki na zakaukaziu ) - my ignorujemy stan faktyczny ale dobry analityk widzi nawet powiązania Rosja - Niemcy , Włochy czy Francja ? Znów mamy stary sprzęt ( złom określany przez kochanych forowiczów - rusofobów ) modernizowany ? I tak z roku na rok armia Rosji nawiązuje do tradycji ! A jednak to tylko jedno państwo - które musi się przeciwstawić aż 28 państwom zwanym NATO ?

Podbipięta
środa, 4 października 2017, 09:12

Tatarstan na Zakaukaziu?Naucz sie Pan geografii a potem komentuj...

QDark
wtorek, 3 października 2017, 22:39

Oj już przestań sasza-ować, co wy możecie z Chinami ? Człowieku rosja ma/a być może już za późno/miała wybór, między stać się prawdziwym partnerem Europejskim a wasalem Chin. Niestety dla niej sądząc po jej/waszych działaniach wybrała drugą opcje. Jak tak dalej pójdzie to rosja wszystko co napisałeś i więcej straci na rzecz Chin bez jednego wystrzału.

Jur
czwartek, 5 października 2017, 13:29

Hi hi : 540 w 10 lat ? Średnio 54 rocznie: to pionierska wydajność , ho ho!

Za-kodowany
wtorek, 3 października 2017, 19:57

BMP-2 to słabo opancerzony , pływający ale mocno uzbrojony , typowy sowiecki (rosyjski) wóz bojowy, przeznaczony do natarcia. Rosjanie, dysponując dużą liczbą mięsa armatniego czyli szwejków z poboru , nigdy nie musieli liczyć się z ludzkimi stratami. Niestety nasz MON żąda pływalności i słabego opancerzenia dla BORSUKA , co jest pozostałością po LWP i mentalności sowieckiej oraz świadczy o głęboko zakodowanej w świadomości "pływaków" z MON wiedzy o sztuce wojennej rodem z Akademii Wojskowej im. Woroszyłowa w Moskwie. Uzbrojenie wszystkich rosyjskich BMP w Kornety , zmusza nas do wyposażenia naszych Leopardów i Rosomaków w ASOP, najlepiej w różne wersje TROPHY , na które powinniśmy kupić licencję i jak najszybciej uruchomić ich produkcję. Brak wyrzutni Spike LR na naszych Rosomakach ma złożone przyczyny i jest efektem zarówno umysłowej indolencji decydentów z MON jak i trudności technicznych. Integracja wieży Hitfist z Spike LR wymaga głębokiej modyfikacji wieży. Opancerzona , podwójna wyrzutnia Spike LR jest zbyt ciężka dla mechanizmów wieży a oprócz tego trzeba dostosować optoelektronikę wieży do potrzeb Spike LR. Podobno kontrakt ma być podpisany w tym roku a prace mają być wykonane w latach 2020-2022.

dim
wtorek, 3 października 2017, 22:07

Rosjanie opierają się na armii głównie już zawodowej i raczej właśnie nielicznej, wobec armii dwóch głównych, potencjalnych przeciwników. I właśnie tego nie zauważam, by Rosjanie (obecnie) nie dbali o życie swego dobrze wyszkolonego żołnierza. Choć daleko im w tej kwestii do Izraela. A kiedyś faktycznie, że nie dbali.

Zanalizuj to logicznie
wtorek, 3 października 2017, 21:44

Rosyjski jest słabo opancerzony (ale nie gorzej od Rośka - po modernizacji 23-30mm strzał od przodu wytrzymuje) i pływa, ale dobrze uzbrojony i rozwala zachodnie dobrze opancerzone. Zachodnie są dobrze opancerzone i nie pływają, ale są słabo uzbrojone choć na rosyjskie wystarczy. Wniosek: obie strony mogą się zniszczyć ale Rosjanie mają bardziej uniwersalne i lepsze uzbrojenie i pływają. I kto lepiej na tym wyszedł?

jarkono
wtorek, 3 października 2017, 13:58

Jeszcze przez parę lat gadajmy o modernizacji naszych tanków i nie będą w stanie powalczyć z rosyjskimi BWP'ami!

polo
środa, 4 października 2017, 01:43

do poki go nie trafia bedzie jezdzilo(nie dlugo) ale trzeba przyznac ze to dobry ruch dla nich.

Marek1
wtorek, 3 października 2017, 13:50

Czy naprawdę polscy naukowcy-inżynierowie NIE są w stanie opracować takiego modułu wieżowego jak pokazany w materiale rosyjski BIEREŻOK ?? Proszę zwrócić uwagę, ze w armii FR trwają od wielu lat konsekwentne działania mające na celu zamianę prawie wszystkich pojazdów opancerzonych w silnie i wszechstronnie uzbrojone środki walki, zdolne zniszczyć KAŻDY pojazd zachodni(MBT/BWP/KTO/itp) oraz skutecznie zwalczać silę żywą przeciwnika(ogniem bezpośrednim/pośrednim). Cel ten już niedługo zostanie OSIĄGNIĘTY, co przy ILOŚCI wykorzystywanych przez armię FR w/w pojazdów i sukcesywnym wprowadzaniu nowych rodzajów amunicji ogromnie zwiększy jej potencjał i silę ognia. A my nadal uspokajamy się bredniami o "zacofanym technologicznie rosyjskim złomie". Prostota konstrukcji, niezłe osiągi broni, tania i masowa produkcja to SPRAWDZONA recepta na wygraną wojnę panowie-specjalisci od "nieoddawania guzików" ... Ps. Panie Autor - obecnie NIE ma w armiach zachodnich odpowiednika systemu Biereżok jeśli chodzi o siłę ognia i wszechstronność zastosowanego uzbrojenia.

bender
wtorek, 3 października 2017, 16:44

Bez paniki. Primo, to dopiero podpisali umowe i teraz beda ja przez 10 lat realizowac. Wydaje sie, ze neo zwiazek sowiecki Putina stawia na straszenie sila ognia nie liczac sie ze stratami dokladnie jak swoj nieslawny poprzednik: vide male okrety z pociskami Kalibr ale bez systemow samoobrony, czy wlasnie ten technicznie przestarzaly BWP dozbrojony w nowy modul wiezowy. Generanie potencjalnie duza sila ognia w budzie nie dajacej szansy wyjscia zywym ze starcia. Tylko ludzi juz nie tak mnogo w Rosji wiec strategia nieliczenia sie ze stratami wydaje sie byc bledna. Secundo, identyczny upgrade (120 z 360 modulow) dostarczyli do Algierii w 2015. Jesli teraz wsadzaja to, co sprzedaja Arabom na wlasne zabawki, to jak slusznie zauwazyl kolega Dropik albo Kurgancow nie bedzie, albo nie tyle ile chcieli. Ergo ekonomia ich dopadla. W koncu ile lat mozna miec negatywny wzrost gospodarczy i udawac, ze jest swietnie, prawda? ;-) Terzio, wieza Berezok to wciaz slaba armata 2A42 (znacznie gorsza od Mk44 Bushmastera II), taka sobie ochrona balistyczna calego modulu. Co zasluguje na uwage to oddzielne celowniki dowodcy i dzialonowego, czyli niby niezle bo "hunter-killer", ale dowodca nie ma termowizji (dzialonowy ma do dyspozycji kanal optycznym, termiczny, dalmierz laserowy i celowanie pociskiem). Zreszta ciekawe jak naprawde im ta termowizja i optyka dziala. 4 pociski Kornet zamiast 2 Konkursow to znaczace zwiekszenie sily ognia, tylko czy faktycznie moga cos wykryc z 5 km? Przy tym Kornety trzeba kierowac laserem i jakos sobie nie wyobrazam, zeby udalo sie to 4 razy podczas starcia. To co wydaje sie ciekawe to ten zdalnie sterowany automatyczny granatnik 30mm. To dobry pomysl.

Troll i to wredny
wtorek, 3 października 2017, 15:39

Polscy inżynierowie są w stanie opracować ultra...hiper...super nowoczesne rozwiązania, ale polscy(?!) politycy nie są zainteresowani wdrożeniami osłabiającymi pozycję obcych koncernów zbrojeniowych...Zawsze łatwiej wytransferować miliardy i dostać jakąś ,,działkę" ,niż inwestować miliardy w naszą naukę, czekać na efekt latami i...nie mieć z tego nic (a kadencja mija szybko...).

gts
wtorek, 3 października 2017, 15:18

U nas jest problem z zamontowaniem jednego Spike'a. Jak widac na rosyjskim "zlomie" da sie zamontowac 4 Kornety co sprawia ze nawet te zlomy sa nie do zatrzymania przez zachodnie srodki obrony. Na zachodnich BWP nawet 2 wyrzutnie to ze swieca w reku szukac. Raporty Pentagonu co do sily panzernych zagonow Rosji beda jeszcze bardziej histeryczne, ale co z tego jak dalej nie bedzie sie z tym nic robic. U nas to juz w ogole oleja temat i spike do rosomaka nie uda sie zamontowac jeszcze 10 lat. BWP to juz w ogole zapomnijmy.

Patriota
wtorek, 3 października 2017, 13:49

A nasze Rosomaki ile mają przeciwpancernych Spike ??? :) ani jednego!!! Modernizacja po polsku! Jeszcze do całkiem niedawna nic złego nie powiedziałbym o naszym nowym MON ale jak widzę co się dzieje z Wisłą,Narwią,Ślązakiem który nadal nie wiadomo kiedy powstanie i będzie uzbrojony jak marna motorówka,o śmigłowcach to niema co wspominać.....to krew człowieka zalewa.

Gieroy
środa, 4 października 2017, 23:17

Tak jak samoloty PAKFA. Ileż to ich miało nie być. Do tej pory są bodaj cztery. Wszystkie w fazie prototypów. Dwa z nich są w stanie latać. Jeden lata. Jak nie jest zepsuty.

super_hero
czwartek, 5 października 2017, 01:14

eeeee tam a w ameryce jest grubo ponad setka uziemionych F35 i co ?? Kilka lata reszta stoi ... to dopiero wyczyn ...

LNG second (d. Nabucco first)
środa, 4 października 2017, 01:15

Rosji nie stać na nowy generacyjnie sprzęt we wszystkich obszarach, więc próbuje skupiać wysiłki na 2-3 priorytetach, w pozostałych obszarach przeprowadzając efektywne koszt/ efekt modernizacje sprzętu. Jest to dość zdroworozsądkowe podejście w sytuacji gdy posiada się broń atomową, która w dużej mierze zabezpiecza przed konfliktem bezpośrednim pełnoskalowym. Do prowadzenia wojenek lokalnych jeszcze długo wystarczy im to co mają na składzie. Rosję pokona jej wlasna słabość gospodarcza o ile nie zdołają przełamać korupcji. Na to się jednak nie zanosi. Ten upadek będzie trwał latami, gdyż zarówno gospodarczo jak i militarnie Rosja musi "zestarzeć się technologicznie", a na to potrzeba czasu.

inż.
środa, 4 października 2017, 10:47

Starzenie technologiczne to obserwujemy w armii USA. Liczba i wiek samolotów szturmowych w obu armiach pokazuje zastój w modernizacji sprzętu na korzyść Rosji. W USA jest 290 sztuk zabytkowych A-10 (chyba czterdziestoletnich) a w Rosji już powyżej setki nowoczesnych maszyn SU-34 nie wspominając o leciwych 200 sztukach SU-25. A o porównywaniu modernizacji wojsk pancernych w obu armiach już nie wspomnę:)

Niezależny
środa, 4 października 2017, 10:35

Pisałem juz to przy okazji Borsuka, Rosji nie stać na wymianę sprzętu, nowości będą wprowadzone do armii w niewielkiej ilości zeby mogły raz w roku pojechac na paradę . Podstawa armii Rosyjskiej to wciąż zmodernizowane T72B i przestarzałe BWP2

pa pa
wtorek, 3 października 2017, 13:35

Najsilniejsza słowiańska armia.

Podbipięta
środa, 4 października 2017, 12:03

...azjatycko ugrofińsko słowiańska etc.,

Rain Harper
wtorek, 3 października 2017, 13:32

Za jakie pieniądze?

dim
wtorek, 3 października 2017, 16:28

A za Twoje i moje, z ropy i gazu.

LEE
środa, 4 października 2017, 00:24

Optymista dwa tygodnie ;-)

LEE
środa, 4 października 2017, 00:20

Nie rozumiem taktyki użycia takiego sprzętu. Nie oszukując się w walce z czołgami te transportery nie przetrwałyby. Do zwalczania innych transporterów i celów lekko opancerzonych posiadają wystarczające środki bojowe. Modernizacja dość droga jak za raczej mizerny efekt.

Marek1
środa, 4 października 2017, 18:43

LEE - NIE rozumiem, czego nie rozumiesz ?? Od dawna wiadomo, że recepta na wygrana wojnę jest 1. Prostota konstrukcji. 2. Relatywnie tania produkcja. 3. Masowa produkcja. 4. Wynikająca z pkt 1/2/3 łatwość szkoleniowa. Wszystkie te warunki spełnia integracja starych BMP/BMD z nowym syst. wieżowym Biereżok o imponujących możliwościach ogniowych. W żadnym z regulaminów armii FR BMP/BMD nie ma wzmianki o POJEDYNKACH tych maszyn z MBT, natomiast w związku z posiadanym uzbrojeniem taki BMP jest w stanie w razie konieczności wyłączyć z walki DOWOLNY zachodni czołg na b. dużych dystansach. Zintegrowane 4 doskonałe ppk Kornet-E(zasięg do 10 km), b. niska sylwetka i duża mobilność(szybkość/zwrotność) pojazdu czyni z tych "staroci" BARDZO groźna broń w rekach dobrze wyszkolonej załogi. Ps. Bardzo bym sobie życzył, by do czasu pojawienia sie w WP dużych ilości BWP Borsuk polski zmech. miał na BWP-1 takie moduły wieżowe jak Biereżok.

jarkono
środa, 4 października 2017, 12:19

W Syrii, ppk Kornet potwierdziły swą wysoką skuteczność, zamieniając wszystko łącznie z Leopardami i Abramsami w pochodnie, jedynie Merkava z aktywnym system obrony Trumpy dawały sobie radę! Nasze niemodernizowane T-72/PT-91 czy Leo2 nie zbliżą się na odległość skutecznego strzału do tych BMP-2!

Captcha
środa, 4 października 2017, 08:55

Nie rozumiesz bo nie znasz taktyki działania zgrupowań wojsk. Tobie się wydaje że czołgi jeżdżą sobie same a piechota za nimi biegnie dwa kilometry z tyłu.

Strateg Wybitny
wtorek, 3 października 2017, 13:13

WOT się z nimi rozprawi. To doskonale wyszkolona formacja, która w czterdziestu chłopa zdobyła i utrzymała lotnisko w Szymanach.

Diabeł
wtorek, 3 października 2017, 13:11

A MON dalej swoje - " nieważne co ma za uzbrojenie , ważne że ma pływać ..." A swoją drogą , można tylko Rosjanom pogratulować modernizacji i zazdrościć . Potężna ilość do tego każdy z 4 rakietami , niezły pomysł .

Polanski
wtorek, 3 października 2017, 15:06

A właśnie! Czy ten BMP-2M pływa? Bo nie ma nic na ten temat albo przeoczyłem. Jak by co to można się wycofać za Wisłę i spokój.

box
wtorek, 3 października 2017, 13:08

Każdy nasz czołg i transporter powiem mieć dwie wyrzutnie rakiet spike obsługiwane przez dowódcę - proste i znacząco zwiększające możliwości bojowe szczególnie w konfrontacji z liczniejszymi silami

Dropik
wtorek, 3 października 2017, 13:08

Dobra wiadomość. Kurganca nie będzie jeszcze długo. Z drugiej strony ta wiedza jest znacznie lepsza a system celowniczy bardzo dobry z bardzo dobrym termowizorem

dim
wtorek, 3 października 2017, 13:07

A na co czekano biernie do tej pory ? Przecież taki rozwój wydarzeń zapowiadany był od lat ! Oni mają na nasze czołgi środek ataku, z bezpiecznej dla nich odległości, gdy nasze czołgi nie posiadają nań środka obrony. Już nawet nie mówiąc o bezbronnych pozostałych polskich pancerkach. Kto jest winien ? Ależ świetnie to wiadomo kto ! To ta zbiurokratyzowana instytucja hamująca (w praktyce) jak się tylko da wszelką modernizację polskiej obronności.

obalaczmitow
piątek, 6 października 2017, 00:27

BWP - tak w skrócie to BOJOWY WÓZ PIECHOTY on nie ma walczyć z czołgami - on ma bezpiecznie przewieźć drużynę na miejsce działania - proste pytanie czy lepiej jechać w BWP z taką siłą ognia czy iść piechotą albo na pace stara - to tyle w temacie stratedzy. A jaka jest taktyka działania ich oddziałów nie macie pojęcia. Mogą sobie zapewnić osłonę z powietrza , śmigłowce. A wy jak dzieci - stanie BWP naprzeciwko czołgu i będzie czekał albo bez rozpoznania pojadą tymi BWP na czołgi - wy tak na poważnie? Szkoda tego komentować. Jedyna Armia, która ma pełne środki do ochrony piechoty to armia Amerykańska - reszta NATO to dno pod tym względem. Oni bedą jechać kolumną BWP z osłoną śmigłowców, a z nimi poruszać się będzie Tunguska, do tego dołożą stację walki elektronicznej np Ruczar a co wystawimy im naprzeciw - pojedynczego samotnego snajpera z RPG ukrytego w krzakach?. A co osłoni nasze Rośki z powietrza, a co zapewni kolumnie osłonę p-lotniczą, o walce elektronicznej nie mówiąc. Każdą broń rozpatruje się jako całość - jako pojedynczy klocek w piramidzie. Oni do walki z czołgami mają czołgi, śmigłowce, samoloty - nie będą walczyć BWP. A BMP zrzucą z desantem na tyły. A co myślicie że ich żołnierze nie mają wyrzutni przeciw-pancernych? Forumowi stratedzy z gier komputerowych. Ostatno Rosjanie testują "rozkładaną" drogę - jeden moduł to 50 m długości - kładą to na bagno i przejeżdża po tym t72 i t90 - samo rozłożenie zajmuje ok 20 minut. U nas ćwiczą wszystkie działania jak w czasie II wojny światowej - front, przeciwnik nie przeciwdziała działaniom naszego wojska - ot czeka na atak i przyjmuje go z radością. Na szczęście dla NATO i dla Polski Rosja nie planuje z nami wojować - to histeria kręcona przez USA w celu zakupu broni - tylko to im zostało do wciskania za grubą kasę. A o próbie ataku na Rosję to nawet najgłupsi planiści nie myślą i nie dopuszczają.

Jożyk
wtorek, 10 października 2017, 16:46

Dobrze, że Rosja nie kręci histerii, żeby broń sprzedawać.

Pavel
piątek, 6 października 2017, 14:07

Dokładnie tak. Rosjanie naprawdę robią postępy których nie możemy lekceważyć. 500 zmodernizowanych w ten sposób BMP-2 to duża siła stricto ofensywna wysoko mobilna z dużą silą ognia. Jeden z elementów całości którego zadaniem jest transport żołnierzy zapewniając im jak największą ochronę. BWP nie ma za zadanie walczyć z innym BWP MBT czy KTO a już na pewno nie z Terminatorem:-) < ten z kolei jest stworzony do walk mieście lub jako "osłona" T-90/ T-14 (zasięg ppk) czego niektórzy tutaj nie są w stanie zrozumieć. Minus to opancerzenie.

Wojtek
wtorek, 3 października 2017, 17:45

Panowie BWP 2 był w polskiej armii w latach 91 w jednostce Wesoła k. Warszawy. Służyłem i byłem działonowym na tym sprzęcie. Największy problem to była stabilizacja wiecznie się psuła. Jak się strzelało z armaty na poligonie w Bemowie to mieliśmy w taśmie po 10 szt 30 mm. Bardzo ciężko było namierzyć cel w ruchu, z uwagi jak wcześniej pisałem na nieprecyzyjność stabilizacji armaty. Ale jeśli chodzi o porównanie do BWP1 których mieliśmy i mamy nadal w armii to BWP2 biły ich na głowę. Dodam że mieliśmy ich ok 90 szt w Wesołej. Szkoda że ktoś się ich pozbył.

Tak było
wtorek, 3 października 2017, 21:46

Zamieniliśmy de facto te BWP 2 na terenowe mercedesy dla generalicji. Bez komentarza...

Charlie
wtorek, 3 października 2017, 23:27

co by tu nie powiedzieć to na dzień dzisiejszy kompletnie nie jesteśmy przygotowani do wojny obronnej - rozjadą nas w 2 tygodnie do linii Wisły conajmniej.

Faszysta
środa, 4 października 2017, 12:38

I do ofensywnej tez. Ogolnie to do zadnej...

polak mały
czwartek, 5 października 2017, 10:38

To jest modernizacja tego samego typu, co T72. Stara sowiecka konstrukcja z nikłym potencjałem modernizacyjnym, ale z powodu braku nowych, na które stać byłoby armię, postanowili zmniejszyć dystans. W praktyce te wozy będą niebezpieczne, ale tylko do momentu ujawnienia swoje pozycji, a więc dość krótko. W Europie nigdzie poza stepami w Rosji i na Ukrainie nie ma warunków do ognia bezpośredniego na dystansie dłuższym niż 2,5-3km. Dla załogi takiego BMP oznacza to, że zanim zdąży wycelować i odpalić w kierunku czołgu, ten zdąży wystrzelić 2-3 razy. Wobec czego w grę wchodzi wyłącznie strzelanie z pozycji zakrytych (czyli wóz okopany po wieżę i z przesłoną typu krzaki z przodu) i natychmiastowa ucieczka w zasłonie dymnej. Każda inna taktyka to samobójstwo. W starciu z bwp Zachodu ten pojazd kosztem dużych strat jest w stanie spowodować równie duże szkody, a więc zagrożenie jest realne. Dlatego potrzebna szybka modernizacja zachodnich bwp i wprowadzenie nowej generacji ciężkich wozów opartych na podwoziach czołgów. Swoją drogą patrzę tak na USA, które nadal użytkuje Bredleye ze śmieszną pukawką 25mm a przezbrojenie w 30mm (podobno ma być też 40mm) i modernizacja napędu i systemu kierowania ogniem idzie im bardzo powoli. Osobiście gdybym miał ruszyć do walki, wybrałbym mimo wszystko jeden z zachodnich wozów - Pumę, CV90, Bradleya, a nie BMP z tym pakietem uzbrojenia.

nikt ważny
czwartek, 5 października 2017, 15:07

Te 2,5-3 km to wziąłeś skąd? Chyba słabo znasz geografię. Owszem jest sporo terenów trudnych w miarę zbliżania się do pasm górskich przecinających Europę i tam gdzie jeszcze ostały się tereny zalesione co i tak ma się nijak do zestawienia możliwości strzeleckich współczesnych armat czołgów wraz amunicją dających maksymalny zasięg 2,5 km (cele opancerzone) do 4 km (cele nieopancerzone) wobec pocisków przeciwpancernych o zasięgu ok. 8 km a takim są Kornety. To zmienia trochę reguły gry choć każde jednostkowe zestawienie jest nieuprawnione bo wiele zależy np od taktyki użycia i składu różnych formacji po obu stronach starcia. Obustronna propaganda staje się już nużąca bo realna wojna wygląda inaczej niż porównywanie danych z publicznych zasobów sieci. w starciach nie chodzi głównie o to by stanąć na przeciw siebie w odległości umożliwiającej obu stronom celny ogień ale o taktykę, zaskoczeni, uzyskanie przewagi i jeśli to konieczne zniszczenie przeciwnika najlepiej z pozycji nie dającej przeciwnikowi możliwości odpowiedzi. A jeśli już potrzebne jest komuś porównanie to montowanie Spike LR na wozach w Polsce jest co najmniej dyskusyjne bo możliwości ich użycia ze względu na parametry raczej prowadzić będą do tego że każdy bój spotkaniowy w otwartym terenie można uznać za przegrany. Bez wersji ER montowanie i budowanie instalacji na jakimkolwiek środku nie ma specjalnie sensu i już lepiej przewozić wersje które mamy (LR) w ilości 4 szt. wewnątrz każdego pojazdu (zwłaszcza przystosowanego do transportu załogi) i przeszkolić załogi do użytkowania. Reszta to już taktyka i strategia użycia. W doktrynie obronnej (a taka w Polsce obowiązuje) środki ppanc mogą być w większości przypadków wyłącznie z ukrycia a naprowadzanie jednostek wroga można wykonać na wiele sposobów od wykorzystania rzeźby terenu po ogień artyleryjski.

TRĄBKA
środa, 4 października 2017, 16:09

A co z naszymi BWP-1 mamy tego prawie 1000 sztuk ..może "obudzić" koncepcję BWP-1M PUMA z zastosowaniem bezzałogowej wieży Rafael RC OWS 30AT z armatą ATK Mk44 kalibru 30 mm, karabinem maszynowym kalibru 7,62 mm i dwoma wyrzutniami pocisków przeciwpancernych Spike-LR oraz sześcioma wyrzutniami granatów dymnych Tellur,nie mówiąc o środkach łączności i systemach zobrazowania pola walki .co prawda desant ograniczy się do 6 żołnierzy ...ale zachowa pływalność a odporność wzrośnie do STANGA3/4..projekt był "klepany " w 2010roku..a innym torem niech idą "pancerne Borsuki" "tańczące" razem z Leopardami jako systemy bezpośredniego oddziaływania.. do przełamywania systemów npla

ZZ
środa, 4 października 2017, 20:24

Nasze BWP-1 trzeba przystosować do innych zadań. Przerobić na opancerzone ambulansy, cokolwiek - bo ta puszka jest za słaba, żeby próbować cokolwiek z niej wyciskać.

WARS
środa, 4 października 2017, 21:33

takim sprzetem to tylko sowieckiego czlowieka mozna poslac na front...A)brak szacunku do zycia ludzkiego B)duza ilosc bez jakosci..."Bestia" Trumpa jest lepiej chorniona niz to cos a przeciez na wojne nia nie bedzie jechal...

As
wtorek, 3 października 2017, 16:41

Przeważnie jest tak, że my dumamy jak przerobić stare, nie zdekomunizowane wozy, a Rosjanie drudzy zaczynają, ale zawsze pierwsi kończą. U nas jeszcze 10 lat będą się zastanawiać jak przyspawać spikea do wieży i 2 lata będą spaw święcić i sobie gratulować.

ZZ
wtorek, 3 października 2017, 18:54

>"Rosjanie drudzy zaczynają, ale zawsze pierwsi kończą" Po pierwsze: zabawne jest porównywanie państwa wydającego na wojsko 70 mld USD z państwem, które wydaje 10 mld. Z drugiej strony, to "drudzy zaczynają" też zabawnie wygląda - już 5 lat temu mieli prototyp Bierieżoka, a jeszcze ileś lat wcześniej pracowali nad nim.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama