Reklama

Intensywny weekend terytorialsów

13 kwietnia 2019, 16:43
thumbnail_190406mni040
Fot. Wojska Obrony Terytorialnej

W bieżący weekend na terenie dwunastu województw szkoli się 8 tys. żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. To największa liczba szkolonych jednocześnie żołnierzy w dotychczasowej historii formacji. Pół tys. składa przysięgi, a reprezentacja WOT bierze udział w zawodach na Litwie.

Jak informuje ppłk Marek Pietrzak, rzecznik Wojsk Obrony Terytorialnej, 8 tys. żołnierzy WOT, czyli ponad 40 % wszystkich żołnierzy formacji szkoli się obecnie na terenie dwunastu województw. Ćwiczenia prowadzi każda z trzynastu brygad OT.

Terytorialsi biorą udział we wszystkich formach szkolenia obecnie prowadzonych w WOT (szkoleniach podstawowych, wyrównawczych, rotacyjnych oraz zintegrowanych). Zdecydowana większość żołnierzy bierze udział w dwudniowych szkoleniach rotacyjnych, ponad połowa z nich jest obecnie w pierwszym roku szkolenia, tzw. etapie indywidualnym.

Ten weekend jest wyjątkowy jeszcze z jednego powodu, po raz pierwszy sekcja lekkiej piechoty WOT bierze udział w zawodach pododdziałów piechoty na Litwie organizowanych przez litewski odpowiednik WOT, czyli Ochotnicze Siły Obrony Narodowej (lit.: Krašto apsaugos savanorių pajėgos - KASP).

image
Fot. Wojska Obrony Terytorialnej

Tak aktywne szkoleniowo weekendy to coraz częstszy obrazek w Wojskach Obrony Terytorialnej. Formacja rozwija się zgodnie z założonym planem, a w WOT służy już ponad 19 tys. żołnierzy. Szkolenia cieszą się dużym zainteresowaniem co przekłada się na ciągły wzrost kandydatów w służbie.

W ten weekend odbędzie się też aż sześć przysiąg wojskowych, w sumie słowa roty przysięgi wojskowej wypowie ponad 500 nowych ochotników. Uroczystości odbędą się w sobotę w brygadach: podlaskiej (Tykocin), kujawsko-pomorskiej (Toruń), łódzkiej (Zgierz), wielkopolskiej (Leszno), a w niedzielę w brygadach: mazowieckiej (Ciechanów) oraz małopolskiej (Rząska).

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
Gveir.nfow
wtorek, 16 kwietnia 2019, 12:25

Jestem w WOT i jestem b. niezadowolony z karabinka MSBS. Wolę już Beryla.

Ciekawy
niedziela, 14 kwietnia 2019, 21:14

Pojawił się nowy system szkolenia przyszłej niższej kadry oficerskiej, z których część oczekuje na promocję. To jest sprawa z gatunku szokujących, żeby nie powiedzieć że jest to zwykły sabotaż. Poziom wyszkolenia ludzi, którzy wcześniej nie mieli nic wspólnego z wojskiem jest tak niski, że powierzenie im dowodzenia plutonami, w których służy sporo żołnierzy z doświadczeniem wojskowym musi skończyć się katastrofą.

hgfhdg
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 13:25

WOT, z założenia ma być tańsze, a więc gorzej wyszkolone niż regularsi. Jednak do tego co robi WOT nie trzeba, aż takiego wyszkolenia jak mają specjalsi czy nawet regularsi.

NIeciekawy
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 02:44

Jakieś konkrety? A jak do tej pory wyglądały możliwości zdobycia pierwszego stopnia oficerskiego i czemu były tak genialne wobec systemu WOT? Na marginesie: im dłużej przyglądam się wojsku, tym bardziej dochodzę do wniosku, że zdecydowanie przydadzą się tam ludzie, "którzy wcześniej nie mieli nic wspólnego z wojskiem". Żeby było jasne: oczywiście kandydat na oficera musi mieć pewien zasób wiedzy i doświadczenia, oraz - a może przede wszystkim - odpowiednie predyspozycje. Tylko czy takowe daje "coś wspólnego z wojskiem"?

iras
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 15:57

No właśnie, też mnie zastanawia jaki to nowy system szkolenia został wprowadzony. Bo kursy KPKR, NSR są już od ładnych paru lat, i oficerowie po nich od paru już lat zasilają naszą armię. Wcześniej były SPRy i SORy, których absolwenci także zasilali armię zawodową. O przedwojennych czasach nie wspomnę już.

podajnik
niedziela, 14 kwietnia 2019, 20:49

Jak pięknie jest gdy coś w Polsce się udaje. Mnie do WOT przekonały liczne artykuły na defence24 więc nie hejtuje.

Grzyb
sobota, 13 kwietnia 2019, 23:49

Pytanie: kiedy nasza lekka piechota dostanie do rąk ppk lub jakiś sensowny granatnik ppanc? Bo bez tego to se chłopaki mogą latać po lesie i grać w podchody. Szanuję to co robią ale żeby w razie W ich wysiłek nie poszedł na marne, to muszą mieć czym walczyć. A wbrew temu co niektórzy twierdzą, Obrona Terytorialna może baaaardzo zaszkodzić przeciwnikowi. Tylko trzeba dać im sprzęt.

iras
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 00:35

Wtedy kiedy staną się lekką piechotą, a nie jednostkami szkolnymi. Proszę przeczytać artykuł z 3 kwietnia - wywiad z dowódcą WOT.

Wojsko
sobota, 13 kwietnia 2019, 20:28

Oby tak dalej, każda formacja jest dla społeczeństwa bardzo ważna, tym bardziej taka która umie używać broń.

srgpo
niedziela, 14 kwietnia 2019, 19:34

Akurat WOT ma zajęcia z bronią tylko 3 razy w ciągu całego rocznego kursu. Większość szkoleń to rzeczy typu kopanie okopów, maskowanie, rozmowa przez radio i t.d.

wtorek, 16 kwietnia 2019, 16:29

Ktos kto nie wie co sie dzieje w WOT niech odpusci nie jest lekko

poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 14:06

bardzo się pan szanowny myli. nie zamierzam zdradzać szczegółów szkolenia, ale "większość szkoleń" to nie są "rzeczy typu kopanie...". większość szkolenia dotyczy doskonalenia umięjętności posługiwania się bronią, w tym regularne strzelanie. skąd masz pan takie informacje? zza Buga?

iras
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 10:23

Skąd takie wiadomości? Raczej ludzie narzekają na 1-2 godzinne podróże autobusem na strzelnice, niż na to że strzelają raz na cztery miesiące.

Żołnierz
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 10:06

Strzelanie jest na każdym szkoleniu , nie ma miesiąca bez broni. Do tego dochodzi jeszcze 14 dni w roku na poligonie cały czas z bronią przy sobie. Ludzie po roku naprawdę sobie radzą ze strzelaniem. Piszę z doświadczenia nie tak jak Pan.

zx11
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 09:35

W 43blp strzelamy co rotaję....

Shh
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 09:13

? Co miesiąc strzelamy...Skąd te brednie?

Sport
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 08:49

WOT ma zajęcia z bronią na każdej rotacji oraz przy okazji każdego szkolenia

Nieciekawy
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 02:51

Można podpytać skąd taka liczba? Żołnierze z brygady z mojego terenu mieli 4 strzelania już na 16-tce... Do tego zajęcia z bronią (manual) były codziennie, a broń żołnierze mieli przy sobie podczas całego szkolenia. Zatem także owo "kopanie okopów" było też pewną formą "zajęć z bronią". Przypuszczam, że w innych brygadach jest podobnie.

Pirat
sobota, 13 kwietnia 2019, 20:21

Bardzo dobrze.

Autor
sobota, 13 kwietnia 2019, 19:54

A kiedy przekładany ciągle Cieszyn ?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama