Reklama

B-52 wraca z "zaświatów"

21 maja 2019, 09:34
190514-F-YH293-1023
B-52H "The wise guy" ląduje w Barksdale AFB / Fot. U.S. Air Force / Master Sgt. Ted Daigle

Bombowiec B-52 "The Wise Guy" ("Mądrala") powrócił do czynnej służby w US Air Force, po dekadzie "emerytury" w 309th Aerospace Maintenance and Regeneration Group (AMARG) – (309 Grupa Utrzymywania i Konserwacji) znajdującej się w bazie Davies Monthan, w Tucson w stanie Arizona. 

"The wise guy" (nr. 60-034) jest drugim tego typu samolotem przywróconym w ostatnim po emeryturze w jednostce nazywanej też "The boneyard" ("Cmentarzysko"). AMARG zajmuje powierzchnię około 11 km2 i na jej terenie składowane są samoloty i śmigłowce, których stan techniczny - przynajmniej w teorii - pozwala na przywrócenie ich do czynnej służby. Większość maszyn podlega jednak procesowi stopniowej kanibalizacji technicznej i w końcu zostaje zezłomowana. Samolot trafił na zasłużony odpoczynek w 2008 r., po tym jak spędził 17 tysięcy godzin w powietrzu.

Pierwszy samolot, "Ghost Rider" , przywrócono do służby w 2015 roku. Podobnie jak w przypadku "Mądrali", chodzi o zastąpienie samolotów utraconych podczas wykonywania zadań. Jak należy przypuszczać, procedura przywrócenia B-52 nawet nie tyle zdolności do pełnienia misji, co do lotu wymagała włożenia wiele pracy. Samolot miał zdemontowane dwa silniki, zdemontowaną instalację paliwową oraz stwierdzono obecność pęknięć w tylnym podwoziu. Konieczny był też montaż nowych systemów ewakuacyjnych. Sierż, Greg Barnhill z 307. Dywizjonu Utrzymania przyrównał stan wcześniejszych do "Puzzli które znajdowały się w pięciogalonowym wiadrze".

image
"Wise Guy" kołouje po płycie bazy Berksdale AFB po swoim pierwszym od ponad 10 lat locie / Fot. U.S. Air Force / Master Sgt. Ted Daigle

Rozpoczęto jednak prace w których brało udział w różnym momencie od 13 do 20 pracowników utrzymania (zarówno zawodowych żołnierzy jak i rezerwy USAF). Po ich zakończeniu i testach doświadczona załoga (około 10 tys. godzin w powietrzu) przeprowadziła samolot do Bazy Sił Powietrznych Barksdale gdzie stacjonuje 307. Skrzydło Bombowe.  Tam zostaną dokończone prace mające zakończyć proces przystosowywania samolotu do dalszego wypełnienia zadań. Wymagać one będą pracy 550 ludzi, kosztować będą 30 mln USD i mają zakończyć się w 2021 roku.

image
"AMARG, to jest wojownik który strzegł ameryki od najczarniejszych dni zimnej wojny do czasów wojny z terroryzmem. Dbajcie o niego , dopóki nie będziemy go potrzebować znowu" - napis nieznanego autora na jednym z luków diagnostycznych samolotu naniesiony podczas przekazywania / Fot. af.mil

Może się rodzić pytanie dlaczego USAF decydują się w ogóle na takie działania - odpowiedzią są względy ekonomiczno-techniczne. Produkcję B-52 zakończono w 1962 roku, przez co od dawna nie ma możliwości zbudowania od podstaw nowych egzemplarzy. Jednocześnie jednak sam samolot ma nadal bardzo wysokie możliwości bojowe dzięki modernizacjom.

Oczywiście bombowiec tego typu w konflikcie o dużej intensywności byłby narażony na oddziaływanie obrony powietrznej, ale udźwig, długotrwałość lotu a także podatność modernizacyjna powodują, że nadal może realizować wiele misji. B-52 mogą służyć chociażby do przenoszenia pocisków manewrujących z głowicami konwencjonalnymi i jądrowymi, i odpalania ich spoza zasięgu obrony powietrznej.

B-52 mogą jednak również - w odpowiednich warunkach - wykonywać misje nadzoru nad obszarami morskimi, minowania, czy bliskiego wsparcia powietrznego dla walczących wojsk lądowych. Tego typu konwencjonalne działania z udziałem tych bombowców ćwiczone były podczas ćwiczeń Saber Strike realizowanych na wschodniej flance NATO. Nie mówiąc już o wielokrotnym zaangażowaniu B-52 w operacjach nad Irakiem czy Afganistanem.

B-52 są cały czas modernizowane, m.in. poprzez integrację nowych systemów pokładowych i środków broni precyzyjnego rażenia, i prawdopodobnie pozostaną w służbie do 2050 roku. Niedawno Boeing otrzymał kontrakt na modernizację floty bombowców B-1B i właśnie B-52H. Za kwotę ponad 14 mld dolarów maszyny mają być m.in. dostosowywane do przełamywania systemów antydostępowych. Prace potrwają do 2029 roku. Następcą B-52 będzie nowy bombowiec B-21, budowany przez Northrop Grumman.

Bartłomiej Sulik, współpraca Jakub Palowski

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
bryxx
środa, 22 maja 2019, 14:02

Hmmmmm wraca sprawa tego czegoś tajemniczego czego strąceniem chwalili sie talibowei? Tak mi się od razu przypomniało.

Davien
czwartek, 23 maja 2019, 02:20

A na zdjeciach był jakis dron jak juz w końcu cos pokazali:)

bryxx
sobota, 25 maja 2019, 01:15

Zadm jeszce raz pytanie jakie już raz zadałem. Czy talibowie, którzy widzieli juz nie jeden samolot i setki ich strącili na pewno nie odróznili by drona, nawet ogromnego od B-52? Ciekawe jak szybciutko temat "umarł" medialnie.

Davien
niedziela, 26 maja 2019, 18:26

Własnie dlatego ze a: nie przedstawili zadnych dowodó i B na jedynych zdjeciach cos pokazujacych były resztki drona. A bajek terrorystów nikty nie bedzie puszczał w mediach choc jak widze dla ciebie są wyrocznia. Talibowie stracali ale rosyjskie su-25, An-y czy Mi-24.

bryxx
poniedziałek, 27 maja 2019, 15:51

To nie Talibowie byli. Tej organizacji wtedy jeszcze nie było.Proponuje sobie przypomnieć po jakim czasie Brytyjczycy w końcu sie przyznali do utraty transportowca.

Zbigniew
wtorek, 21 maja 2019, 20:56

Jak widać warto produkować porządny sprzęt, taki którego czas nie wyklucza.

czy Józek nie ma racji
wtorek, 21 maja 2019, 18:03

Idąc wzorem USA należałoby rewitalizować nasze ISKRY dodać nową awionikę i podrasować silniki tudzież kadłub oraz przystosowac do nowego uzbrojenia np zasobniki WRE i lekkie bomby samonaprawadzające czy rakiety różnego asortymentu bo Iskra to świętość należy stworzyć program odnowy Iskry i będziemy mieli zawsze coś nieśmiertelnego narodowego

Niuniu
wtorek, 21 maja 2019, 16:39

Podobno B-52 były/są też używane obecnie do "precyzyjnych" nalotów w Syrii. Prace modernizacyjne o których piszecie to kwota ok 108 mln na jeden samolot. Niewiarygodnie drogo - pewnie taniej było by zbudować go od nowa. Ale jak piszecie nie ma takich możliwości.

Davien
środa, 22 maja 2019, 02:07

No popatrz Niuniu, a tu go całkowicie modernizuja za 30mln usd i to ze stanu nielotnego. jak widac twoje bajeczki o 108mnl upadły z hukiem:) Natomiast istotnie B-52 w Syrii uzywały precyzyjnej broni zwłaszcza na Wagnerowcach. I była to broń precyzyjna a nei"precyzyjna" jak u Rosjan ze musieli zaorac dzielnice by w cos trafić( najczęściej szkołe lub szpital).

Marek1
wtorek, 21 maja 2019, 14:32

Blisko 100 lat w służbie wg. planów szefostwa US Air Command !! Absolutny ewenement w siłach powietrznych całego świata ...

halny
wtorek, 21 maja 2019, 13:01

"Podobnie jak w przypadku "Mądrali", chodzi o zastąpienie samolotów utraconych podczas wykonywania zadań." - czyli pogłoski o zestrzeleniu przez Talibów B52 w Afganistanie można uznać za prawdopodobne ....

Smuteczek
wtorek, 21 maja 2019, 22:42

Czy było to faktycznie zestrzelenie to mocno watpliwe. Faktycznie jednak miejsce utraty samolotu wydaje sie prawdopodobne bo nie bylo wiecej plotek na temat utraty tego typu maszyny ostatnio

Pilot
wtorek, 21 maja 2019, 20:37

AK-47 zelstrelili?

xawer
wtorek, 21 maja 2019, 19:47

Nie można utracić samolotu wskutek awarii(np przy lądowaniu)? Np więcej Messerschmittów BF-109 utracono na skutek katastrof/awarii niż w boju!

Hmmmmmm
wtorek, 21 maja 2019, 19:17

Pogłoski mówią że na Def24 jest mnóstwo niedoinformowanych, ale przekonanych do ich własnych racji komentatorów. Twój komentarz tego bezsprzecznie dowodzi.....

Gnom
wtorek, 21 maja 2019, 16:54

A słyszał kolega o innych formach strat. Uszkodzeniach przyladowaniu, zderzeniach z ptakami, czy zwyczajnie penieciami konstrukcji, których naprawa nie znajduje uzasadnienia ekonomicznego? A tak co do 100 lat słuzby, na podobna zanosi sie przy modernizowanych po raz kolejny (tych samych) egzemplarzach CH-47.

Davien
środa, 22 maja 2019, 02:14

No zeby Ch-47 miały 100 lat słuzby to musiałyby latac do 2061r, to raczej nie wyjdzie nawet z modernizacjami. Zreszta przy takich modernizacjach to z reguły jest zerowany resurs maszyny. Takze chyba Ch-47F były tez produkowane od podstaw, choc nie estem pewien, bo Ch-47D to były same modernizacje.

Gnom
czwartek, 23 maja 2019, 15:54

Były i sa i takie i takie - jak klient chciał. A zerowanie resursów lub ich wydłużanie na planowany, zazwyczaj 10-15 lat, okres dalszej eksplotacji to standard w typowych MLU. A dociągnoięcie do 100 lat dla CH-47, jako prawdopodobne, sugerowali parę lat temu jankesi na konferencji śmiglakowej.

Davien
piątek, 24 maja 2019, 00:03

Z tym że te Ch-47 to na pewno nie będą modernizowane Ch-47D/F ale zupełnie nowa maszyna z Ch-47 majaca jedynie wspólny wyglad i nazwe.

wtorek, 21 maja 2019, 15:56

Halny, rozumiem że dla ciebie całkowity brak dowodów na zestzrelenie B-52 i zdjecia pokazujace że to był najprawdopobniej dron to nie istnieja?? No ale w sumie przy twojej wiedzy...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama