Siły Zbrojne RP w erze powietrznych bezzałogowców. Systemy rozpoznawcze i uderzeniowe [RELACJA]

1 października 2021, 13:07
9-System BSP klasy taktycznej średniego zasięgu Bayraktar TB2-1
Polski Bayrakter TB2 / Fot. Jarosław Ciślak
Reklama

Panel pod tytułem „Siły Zbrojne RP w erze powietrznych bezzałogowców. Systemy rozpoznawcze i uderzeniowe” obok powszechnie znanych i publikowanych już informacji przyniósł wiele nowych i wartościowych informacji oraz przemyśleń i postulatów.

W pierwszej części panelu swoje prezentacje pokazali kpt. Michał Dejer z 12.Bazy Bezzałogowych Statków Powietrznych, Remigiusz Wilk z Grupy WB, Eyal Engel z izraelskiego IAI, Józef Brzezina z PGZ SA oraz w zastępstwie Marcina Czępiński przedstawicielka Thales Polska. Drugą częścią panelu była debata podsumowująca, w której udział wzięli płk. Krzysztof Kurpiewski Szef Szefostwa Techniki Lotniczej Inspektoratu Uzbrojenia MON oraz Adam Bartosiewicz Wiceprezes Zarządu Grupy WB. Debatę moderował dr Paweł Makowiec z Akademii Wojsk Lądowych.

image
Jednostki użytkujące BSP w SZ RP / Fot. Jarosław Ciślak

Najbardziej interesujące i wartościowe dane, które zostały zaprezentowane, dotyczyły obecnego stanu liczebnego zestawów bezzałogowych statków powietrznych (BSP) i jednostek które je użytkują. Łącznie Siły Zbrojne RP mają obecnie 15 BSP mini Orbiter, 16 BSP mini Fly Eye i 2 BSP krótkiego zasięgu Scan Eagle. Siły Powietrzne w 12. Bazie Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu wykorzystują 15 BSP mini Orbiter. Wojska Lądowe mają do dyspozycji pięć BSP mini FlyEye rozdzielonych na poszczególne związki taktyczne. W 11. Dywizji Kawalerii Powietrznej w Żaganiu i 12. Dywizji Zmechanizowanej w Szczecinie są po dwa takie systemy, a w 16. Dywizji Zmechanizowanej w Olsztynie jeden. Spore jak na polskie obecne warunki nasycenie BSP jest w Wojskach Specjalnych. Jest ich tam łącznie 11 systemów mini FlyEye i 2 systemy taktycznych BSP krótkiego zasięgu Scan Eagle/BlackJack. Wszystkie Scan Eagle i trzy Fly Eye są w użytkowaniu Jednostki Wojskowej Nil w Krakowie. Pozostałe BSP FlyEye podzielone są pomiędzy Jednostkę Wojskową Komandosów w Lublińcu (trzy), Jednostkę Wojskową Agat w Gliwicach (trzy) i Jednostkę Wojskową Formoza w Gdyni (dwa).

Interesujące dane dotyczące eksploatowanych i planowanych do zakupu dla SZ RP zestawów BSP zostały zaprezentowane na zdjęciach.

image
Fot. Jarosław Ciślak
image
Fot. Jarosław Ciślak
image
Fot. Jarosław Ciślak
image
Fot. Jarosław Ciślak
image
Fot. Jarosław Ciślak
image
Fot. Jarosław Ciślak

 

image
Fot. Jarosław Ciślak

 

image
Fot. Jarosław Ciślak

BSP Orbiter 2B v. 2014, FlyEye, Scan Eagle są już znane z licznych materiałów dotyczących ich służby w WP. Oczywiście ciekawsze są te jeszcze nie zakontraktowane i te jeszcze nie dostarczone do Polski. System BSP klasy mini jest przeznaczony do bezpośredniego wsparcia i zabezpieczenia działań na szczeblu batalionu wojsk lądowych. Planowane jest pozyskanie 25 zestawów w latach 2023-2025. Wyższym poziomem użytkownika BSP klasy taktycznej krótkiego zasięgu ma być już brygada wojsk lądowych. Plany zakładają pozyskanie 8 zestawów tej klasy w latach 2022-2024. BSP klasy taktycznej, ale średniego zasięgu przeznaczone będą do prowadzenia rozpoznania obrazowego i elektronicznego na szczeblu dywizji. Planuje się ich pozyskanie dopiero w latach 2026-2035. Ma ich być stosunkowo dużo bo, aż 13 zestawów. Szczebel operacyjny wymaga już BSP klasy MALE. Takie BSP zajmują się również rozpoznaniem obrazowym i elektronicznym, ale na zdecydowanie większych odległościach. Ekonomiczność ich użycia wymaga, aby miały długi czas działania. Cztery takie zestawy mają pojawić się w WP w latach 2028-2034.

Niedawno podpisano polsko-turecką umowę na dostawę 4 zestawów klasy taktycznej średniego zasięgu Bayraktar TB2. Wejdą one do służby w latach 2022-2024. W zależności od założonego wyposażenia będą mogły one prowadzić misje pasywne czyli obserwacyjno-rozpoznawcze lub misje aktywne czyli rozpoznawczo-uderzeniowe. Podczas trwania panelu zostały rozwiane pojawiające się wątpliwości gdzie trafią te BSP. Ich użytkownikiem będzie 12. Baza Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu, które będzie ich używała na korzyść całych SZ RP.

Ciekawym i niewątpliwie bardzo użytecznym w wojsku będzie system BSP klasy mini i taktycznej, krótkiego zasięgu wraz z jego integracją z systemem kierowania ogniem wojsk rakietowych i artylerii. Taki system jest potrzebny na szczeblu dywizjonu artylerii brygady ogólnowojskowej i dywizjonu artylerii wchodzącego w skład pułku artylerii. Potrzeby liczebne takich BSP są duże ponieważ w SZ RP jest dużo jednostek artylerii. Na lata 2023-2031 zaplanowano zakup aż 34 takich zestawów.

W dużej mierze są to oczywiście plany. Czy i w jakim zakresie zostaną zrealizowane pokażą następne lata. Warto jednak mocno podkreślić, iż są krajowi producenci mający już BSP w swoim portfolio jak Grupa WB i tacy, którzy realizują różne zamierzenia w tej dziedzinie jak Grupa PGZ. Grupa WB bardzo przekonująco promuje swój produkt W2MPIR czyli Wielowarstwowy Wielozadaniowy Misyjny Powietrzny Inteligentny Rój. W założeniu składa on się z systemów BSP FT-5, Fly Eye oraz amunicją krążącą Warmate i Warmate-2. Grupa WB postuluje rozszerzenie rozpoznania obrazowego o inne rodzaje namierzania celów przeciwnika. Promieniowanie elektromagnetyczne praktycznie wszystkich obiektów militarnych daje kolosalne źródło informacji. Gdy połączymy różne rodzaje rozpoznania prowadzone z wielu latających obiektów z wieloma czekającymi w powietrzu aparatami, mającymi zdolności uderzeniowe to właśnie powstanie taki rój. Oferowane Warmate mogą obecnie być wyposażone w głowicę o masie 1,4 kg, z czego 80% może stanowić ładunek wybuchowy. Jest to wielkość porównywalna z głowicą rakiety przeciwpancernej Spike. Dodatkowo cena pojedynczego Warmate nie odbiega ceną od pojedynczego pocisku przeciwpancernego. Przy czym ma on wielką przewagę ponieważ może być wysłany w powietrze z początkową misją polegającą na oczekiwaniu na rozkazy. Gdy inne BSP wykryją i namierzą cele warte ataku, Warmate'y przystąpią do drugiej fazy misji czyli ataku. Dodatkowo ze względu na prostotę użycia mogą one być sprowadzone do niskiego poziomu decyzyjnego. Można sobie wyobrazić, iż nawet najmniejsza grupa zadaniowa w postaci plutonu, kompani czy batalionu mogłaby o tym zadecydować.

Wykonane przez Grupę WB testy wyniesienia przez BSP FT5 na wysokość jednego lub dwóch km głowicy zawierającej urządzenia rozpoznania radioelektronicznego pozwoliły widzieć radary w odległości 300 km. Równoczesne użycie kilku tak wyposażonych BSP, które mogły by wykrywać i określać namiar na czynny radar, pozwoliło by określać jego dokładne położenie. Dane przekazywane w czasie rzeczywistym pozwalały by na dokładne monitorowanie czasu uruchamiania poszczególnych radarów i ewentualny ich ruch lub zmianę położenia. Rozszerzeniem możliwości W2MPIR byłoby dodatkowe przeniesienie retranslacji danych i łączności w powietrze. Można wybrane BSP wyposażyć w takie systemy co praktycznie zwiększyłoby możliwość działania wojska bez konieczności rozwijania np. sieci łączności radioliniowej.

Reasumując, w polskich warunkach idealnym byłoby posiadanie dużej liczby BSP o różnych zadaniach (specjalizowanych lub uniwersalnych o wymiennych głowicach). Wysłanie ich w rejon walk mogłoby dać wsparcie rozpoznawcze (różnymi metodami), łączności i uderzenia. Wysłanie takiego „wielozadaniowego” roju ma jeszcze jedną cechę korzystną dla jego posiadacza. Nieprzyjaciel nie zawsze będzie potrafił prawidłowo zidentyfikować przeznaczenie poszczególnych obiektów i będzie od niego wymagało to próby zniszczenia wszystkich. Przy dużym roju nie byłoby łatwe w pierwszej kolejności unieszkodliwić te najbardziej groźne w danej sytuacji. Dlatego cena takiego BSP wchodzącego w skład roju nie może być wysoka. Również marketingowo wybór określenia „Rój” jest bardzo trafny, bo rój małych owadów jest w stanie skutecznie zniechęcić i odstraszyć nawet duże zwierzę.

Polskie zapotrzebowanie na BSP jest nadal ogromne. Dlatego o polskim rynku nie zapominają również zagraniczni potentaci w tej dziedzinie. Prezentacje firm IAI oraz Thales po raz kolejny udowodniły, iż dysponują one ogromnym potencjałem badawczym, projektowym i wytwórczym. Wystarczy wspomnieć, iż izraelski IAI dostarczył swoje wyroby bezzałogowe do 50 krajów, gdzie łącznie wylatały one już ponad 2 mln godzin. IAI oferuje całe spektrum BSP praktycznie we wszystkich klasach czyli small tactical, tactical, MALE oraz pionowego startu i lądowania (VTOL). Przykładem takiego ostatniego, nie wymagającego do operacji lotniska jest właśnie promowany przez IAS ThunderB-VTOL. Może on utrzymywać się w powietrzu przez ponad 10 godzin i operować w zasięgu 150 km. Innym sztandarowym produktem jest Heron Mk2. Ta ogromna wielozadaniowa maszyna ma zasięg 250 km, a przy komunikacji satelitarnej może to być ponad 1500 km. Zasięg ten idzie w parze z długotrwałością lotu. Może ona wynosić nawet 45 godzin. Jest to bardzo efektywne w działaniu operacyjnym ponieważ wysłany BSP może długotrwale krążyć nad rejonem działań i nie trzeba często „tracić” czasu na przeloty do i z tego rejonu. Oczywiście operatorzy naziemni prowadzący takie długie misje zmieniają się co kilka godzin. Prelegent IAI jest obecnie oficerem rezerwy armii izraelskiej, a w czasie służby w niej właśnie kierował BSP w cyklach kilkugodzinnych zmian. Heron ma również swoją taktyczną wersję, która z racji zastosowania ma mniejszy, bo 24 godzinny, czas działania. Firma IAI podkreśla, iż jest producentem całego systemu i sprzedaje go zgodnie z wymaganiami klienta jako pakiet, łącznie z serwisem, szkoleniem itd. Wszystkie BSP z IAI są całkowicie produkowane we własnych zakładach.

image
Fot. Jarosław Ciślak
image
Fot. Jarosław Ciślak
image
Fot. Jarosław Ciślak
image
Fot. Jarosław Ciślak

Thales oferuje Polsce swój sztandarowy BSP czyli WatchkeeperX. Jest on wyposażony w głowicę optoelektroniczną (FLIR 380HDc) oraz radar wielozadaniowy (I-MASTER). Przesyłanie zebranych danych rozpoznawczych jest zabezpieczone poprzez użycie podwójnych łącz. Rozbudowany system rozpoznawczy pozwala na prowadzenie misji i o charakterze wojskowym i może być wykorzystany np. do patrolowania granic. Długotrwałość lotu to 16 godzin. Cały system transportowany jest w trzech kontenerach (na samochodach ciężarowych) i jednym terenowym. W jego skład wchodzą 2 BSP przewożone w jednym kontenerze. W pozostałych kontenerach jest naziemna stacja kontroli oraz elementy wsparcia logistycznego i automatyczny sprzęt do testów. Bardzo ważna jest szybkość rozwinięcia tego systemu. Po dostarczeniu pojazdów (kontenerów) drogą lądową, morską lub powietrzną na miejsce, już po dwóch godzinach WatchkeeperX jest gotowy do startu. Warto zwrócić uwagę, iż WatchkeeperX jest pierwszym BSP dopuszczonym do użycia przez brytyjskie Ministerstwo Obrony do lotów w otwartej przestrzeni powietrznej. Thales ma ogromną chęć na wejście na polski rynek i na współpracę przemysłową i rozwojową u nas w kraju.

image
Fot. Jarosław Ciślak
image
Fot. Jarosław Ciślak

Należy mieć nadzieje, iż polskie przetargi zostaną szybko rozstrzygnięte po myśli polskiego przemysłu i polskiego wojska. Należy mądrze wybrać to co jesteśmy w stanie wyprodukować w kraju i ewentualnie uzupełnić to importem tego, czego opracowanie w kraju jest kosztowne, długotrwałe i dla nas nieopłacalne.

image

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 75
Reklama
jacek
niedziela, 31 października 2021, 18:20

mam nadizieje wielkal, ze WB dostanie wszystkie zamowienia razem z PZG i zero do Francji czy Izraela. Produkty tych krajow w rozstrzygajacych momentach beda uzyte przeciwko Polsce. Obydwa kraje sa wrogie albo extremalnie wrogie wobec idei niepodleglej, silnej suwerennej Polski.

Bever
sobota, 9 października 2021, 22:33

Pan płk ma nadzieje, a ja znam odpowiedz, polska zakupi drony swojego wiernego sojusznika usa, tak z polki, wszystko, we wszystkich kategoriach po bardzo niskiej cenie jak usłyszymy, ze współpraca technologiczna państwowych przedsiębiorstw, przekazaniem tehnologi produkcji, nauki oblatywaczy i co tam sie da, no wszystko dostaniemy prawie za darmo, aha razem z tymi nieszczesnymi kodami do latania.....itd itp

Maniek
sobota, 9 października 2021, 07:20

Ujmowanie w zestawieniu dronów z marginesem czasowym zakupu na poziomie 15, a realnie 20 lat jest niepoważne.

niedziela, 31 października 2021, 18:21

To jest cos wiecej niz niepowazne. To jest samobojcze.

Michał
środa, 6 października 2021, 13:47

a co tam z programem orlik?

tomek
piątek, 8 października 2021, 10:32

Wiedzą chłopaki co mają do zrobienia i nie musimy ich głupio pytać co dwa lata. W stresie źle się pracuje.

observer
wtorek, 5 października 2021, 09:44

Razem jest ok 30 szt. Rój dronów - nie ma co.

WSK74
poniedziałek, 4 października 2021, 17:33

Drony mogą pełnić jeszcze jedną rolę, "tanich" celów dla rakiet przeciwnika ........ Makiety sprzętu to nie tylko kamuflaż, ale i sposób na wydrenowanie arsenału przeciwnika. Atak rakietami bez głowic bojowych, to może być fajny efekt, przeciwnik odpali swoje i będzie niszczył, podobnie z dronami .....

asdf
piątek, 8 października 2021, 16:11

moznaby bylo uruchomic masowa produkcje wabikow nie rozniach sie zewnetrznie od normalnych dronow ale pozbawionych drogiej elektroniki jak glowice itd. takie cele powietrzne niech sobie leca i absorbuja OPL przeciwnika taki atak saturacyjny,

zbiy
czwartek, 7 października 2021, 14:58

po co strzelać rakietami jak można je unieszkodliwiać falami elektromagnetycznymi dużo taniej.

asdf
piątek, 8 października 2021, 16:12

ano teoretycznie mozna, praktycznie widzielismy jak to wyglada od Libii do Gorskiego Karabachu

MArio
poniedziałek, 4 października 2021, 16:28

a czy potrafimy uziemić zwykłe drony, którymi podglądają białoruscy pogranicznicy naszych chłopaków?

Bren
wtorek, 5 października 2021, 13:33

potrafimy, to znaczy WB potrafi, bo czy wojsko, to nie wiem ;)

np o warmate
niedziela, 3 października 2021, 12:33

1)nie powinni skonstruować gl kumulacyjnej tandemowej, lub z prekursorem, oraz bardzo silnej termobarycznej 2) nie powinien dron oddzielac sie nad celem na czesc bojawa i transportowa, kt by wracala algorytem na lotnisko po zygzaku, zas ataku dokonywal pocisk, bomba granat, bsp.. 3) nie nalezalo by potanic konstrukcji, dla naszej biednej WP 4) a co z trafianiem pionowo, a/i lataniem nad ziemia oraz niewykrywalnoscia, jakis absorber w malowaniu?

Davien
niedziela, 3 października 2021, 18:05

Trzy powody, duzy wzros masy i ceny, wzrost rozmiarów by unieść znacznei cięższy pojazd i tzreci to trzeba by zrobic zupełnie nowy pojazd, wystarczy. Nie mył amunicji krązacej z dronami z podwieszonym uzbrojeniem, porównaj sobie rozmiary warmate i np TB-2.

dim
niedziela, 3 października 2021, 09:25

No fajnie, fajny artykuł, fajne zakończenie "należy... bla bla bla"... - ale czy w roku 2014 nie było to także topowo aktualne ? Ile lat minęło o tamtej pory ? Zawsze spóźnieni o kilkanaście lat, wobec elementarnych potrzeb ? Owszem, chodzą tu wciąż takie plotki, że 800 mln zł dostała na przygotowanie dronów grupa PGZ... Ale jakoś nie wstrząsnęła rynkiem. Przypomina mi to Gierka z jego gigantycznymi środkami na fabryki domów, z góry było wiadomo to (opracowanie ekspertów z roku 1971, wręczone Jaroszewiczowi), że problem rozdźwięku dostaw z potrzebami zostanie nimi tylko ciężko pogłębiony. Zainwestowano nie tam, gdzie daje to niezbędne nam efekty.

konsul
poniedziałek, 4 października 2021, 08:02

że co ? Inwestycja za Gierka i trochę po w wielką płytę pozwoliła milionom ludzi na udaną przeprowadzkę ze wsi do miast i to w dość krótkim czasie. Dopiero teraz dobijamy do liczby mieszkań wybudowanych z okresu lat 70 i wczesnych 80. Tylko teraz kredytują się ludzie, a wtedy państwo.

dim
poniedziałek, 4 października 2021, 17:25

Nie zrozumiałeś ? Grecy oddawali 10-krotnie więcej mieszkań, na 1000 nowo zawartych małżeństw, zupełnie BEZINWESTYCYJNIE ze strony państwa. I bez krachu energetycznego + stalowego + cementowego, AD 1980, który te fabryki domów i ich "wyroby" wywołały. Tymczasem było to prognozowane już w roku 1971, w odrzuconej ekspertyzie. Miałem ją w rękach.

rezerwa 77r.
sobota, 2 października 2021, 21:45

gdzie są nasze POLSKIE sprzęty , kto BLOKUJE ?????????????

X
niedziela, 3 października 2021, 19:05

My, to wszystko blokujemy my sami.

jurex
niedziela, 3 października 2021, 18:06

Odpowiedz masz w korespondencji elektroniczne Dworczyka.

Polski patriota.
sobota, 2 października 2021, 16:54

Brawo, jeszcze brakuje nam więcej okrętów Marynarki Wojennej, bo obrona wybrzeża flocie rosyjskiej nie da rady na dłuższą metę raczej.

nieździwiony
niedziela, 3 października 2021, 06:43

Po to mamy NSMy

zdziwiony
wtorek, 5 października 2021, 12:35

Po pierwsze Kalibr ma większy zasięg od NSMa. Po drugie do okrętów podwodnych nie strzela się NSMami. Po trzecie można zablokować naszą żeglugę w miejscu, do którego NSMy nie dolecą.

wert
sobota, 2 października 2021, 15:15

cena Spikea to ok 600tys PLN/ szt. Niezła przebitka dla WB. Dostali 50 mln na opracowanie dronów, ARP dorzuciła im Radmora praktycznie za frajer(dorzucenie 50 mln- otrzymane na drony- do programu inwestycyjnego Radmora do ich 70 mln- kto tu kogo winien przejąć?). UsPOłecznili koszty teraz prywatyzują zyski za badziewny "pocisk". A lemingi brawo biją, nie zapominając oczywiście o wypominaniu podobnej mizerii PGZ. Ciekawe że Radmor został "wyjęty" właśnie z PGZ decyzją fumfli

dim
niedziela, 3 października 2021, 09:35

@wert (2) Przy tym zaznaczę, że szczegółów księgowych nie znam, ale zapewne masz na myśli kwoty wniesione do WB jako udziały skarbu państwa ? Otóż partnerstwo państwowo-prywatne to jest dalece najbardziej efektywna dla budżetu każdego rządu forma przedsiębiorczości. Rozwijają się dynamicznie i gospodarnie jak firmy prywatne, a jednocześnie uczciwie nie unikają podatków, wnoszą masę forsy do budżetu, jak robią to dobre firmy państwowe. I państwo sprawuje przy tym wystarczająco dokładną kontrolę. Skądinąd byłaby to znakomita metoda częściowej prywatyzacji także dla PGZ. Od razu wzrosłyby innowacyjność i eksport. Ależ jasne, że jestem wrogiem sprzedaży zakładów całkowicie w ręce prywatne... Firmy oszukują wtedy na podatkach, wyprowadzają zysk za granicę, tam dopiero podatkując go itp. I jest to STANDARD !

tum
środa, 6 października 2021, 15:25

PPP to najlepszy spsób by wydrenować budzet przez róznych cwaniaczków ... I to jest oczywista sprawa

konsul
poniedziałek, 4 października 2021, 08:05

a tak państwowe zamiast oszukiwać na podatkach, czekają na dotacje - to jest to rozwiązanie?

dim
niedziela, 3 października 2021, 09:27

@wert. Przynajmniej nie śpią, inwestują te zyski w nowe i imponujące efektem opracowania. A co wynikło z 16-krotnie wyższej kwoty, przekazanej na podobne badania sektorowi państwowemu ?

KrzysiekS
sobota, 2 października 2021, 14:00

To że ogólnie dronów jest za mało to widać. Przede wszystkim powinny być drony obserwacyjne wpięte w system obrazowania i dowodzenia to podstawa. Drony uderzeniowe można zakupić w drugiej kolejności chociaż lepiej byłoby mieć to w całości jako system.

Polo
sobota, 2 października 2021, 12:53

Za wolno i za mało!

Ein
sobota, 2 października 2021, 11:10

Plany wyglądają dobrze, problem w tym że to plany. Wojska artyleryjsko-rakietowe powinny na cito dostawać (w pierwszej kolejności!) zestawy mini i krótkiego zasięgu, których mamy już sporo u siebie opracowanych (nie, nie liczę tu PeGaZa, bo jak będziemy na to co oni tam wyrzeźbią czekać, to fabryka będzie - owszem - robić bsl-e ale dla okupanta, jak nam .ru tu wejdzie). Brak oczu dla kluczowego elementu, jakim jest bóg wojny, jest nieakceptowalny! Zamiast gadać o perspektywach trzeba po prostu zamówić te docelowo 34 zestawy JUŻ. Możliwe, że nawet jest już gotowe komplementarne rozwiązanie - to co proponuje WB wpisuje się (nawet z naddatkiem, bo są możliwość ELINT co się bardzo przyda oraz uderzeniowe, co zwiększa elastyczność dowódcy baterii) w potrzeby. Zasięg do 100 kilometrów. Od taktycznego (15km Raki, Dany) po systemy krótkiego zasięgu dla rakiet i Krabów. Przy 100 kilometrach zasięgu operacyjnego i wzmiankowanych nawet 300km widzenia emisji elektromagnetycznej wroga mamy coś, co z miejsca dostarczy danych dla pierwszych baterii Homarów w WP. Nad czym tu deliberować? Trzeba to zrobić na jw cito. W tym kontekście te 24 TB-2 nie załatwiają sprawy (choć pomagają), konieczne jest szybkie (do 2025 maks) wprowadzenie na stan bsl-i dla polskiej artylerii.

abc
sobota, 2 października 2021, 10:42

Wszystkie te drony powinny być produkowane w Polsce.

;)))
niedziela, 3 października 2021, 19:07

Wszystkie trzy ...

Sailor
sobota, 2 października 2021, 09:09

Tak reasumując to dronów jest zwyczajnie dramatycznie mało, a jest to szczególnie zaskakujące wobec faktu, że sami je możemy produkować.

Extern
poniedziałek, 4 października 2021, 17:31

Niestety inaczej niż świadomym sabotażem uprawianym przez MON nie można tego wytłumaczyć. Nawet głupota ma przecież swoje granice.

Monika177777
sobota, 2 października 2021, 00:55

Drony są takie w miarę patrząc na inne sprzed Bayraktar powino być min 30-40 drony uderzeniowe WORMEIT 500-1000 a jest bardzo mało czas ruszyć na zakupy sprzętu czas już panowie

wert
sobota, 2 października 2021, 10:02

Warmate w cenie Spikea? Kpisz chyba jeżeli za ten mało użyteczny badziew mamy wywalić taka kasę

dim
niedziela, 3 października 2021, 12:58

Dron jest faktycznie bardzo wielokrotnego użytku. Nawet dron w stylu Warmate, przedtem służyć może wiele razy, jako świetny punkt obserwacyjny. Przy tym od razu gotów do ataku. A ile razy użyć możesz Spajka ?

a
niedziela, 3 października 2021, 15:09

krotko: warmate nie moze byc uzywany wiecej niz kilka razy, bo to kamikaze, a nie dron obserwacyjny

Davien
niedziela, 3 października 2021, 18:07

Jeszcze krócej: moze słuzyc jako dron obserwacyjny bo jest wyposazony w głowice optroniczną.

wert
poniedziałek, 4 października 2021, 15:18

i takiego drona który polata kilkanaście minut zdejmie byle śrutówka. "Do obserwacji"- Żenujące uzasadnienia. Zamontujesz mu dodatkowe zbiorniki paliwa? Najlepiej konforemne z Jastrzębi

Beczq ziomeczq
piątek, 1 października 2021, 23:17

A jak tam PGZ, nie pochwaliła się swoim jednym dronem za 900 milionów z pieniędzy podatników?

oczytany
piątek, 1 października 2021, 18:57

Tyle lat gadania i obiecywania a nasycenie Polskich Sił Zbrojnych dronami wręcz symboliczne! Jak to możliwe, że po tylu latach jedna Dywizja dysponuje jednym zestawem dronów??? To przecież skandal!! Rosyjskie Siły Zbrojne są już nasycone dronami jak gąbka wodą w pełnej wannie a My ciągle tylko prezentacje! Powerpoint Armed Forces!!!

X
sobota, 2 października 2021, 08:36

Racja !

As
piątek, 1 października 2021, 20:07

100%

Pytajnik
piątek, 1 października 2021, 18:56

Małe ilości i odległe terminy zakupów/dostaw. Trzeba opierać się na krajowym przemyśle podglądając zagraniczne firmy. Im więcej naszego sprzętu tym lepiej, tylko jak przekonać o tym decydentów?

asdf
poniedziałek, 4 października 2021, 19:08

przeciez kupili drony w PGZ dostawy mialy sie rozpoczac od czerwca br tylko cos nie widac teraz powinni w trybie awaryjnym kupic FT5 Los z WB Electronics. Manta od nich tez jest niezla tylko cos ostatnio o niej cicho.

KPPL
sobota, 2 października 2021, 11:27

A dlaczego trzeba Ich przekonywać? Odwroćmy wreszcie role. Niech decydenci przekonują suwerena za każdym razem gdy wpadną na pomysł zakupu po za Polską w sytuacji , gdy nasz przemysł ma w ofercie odpowiednik lub może ruszyć z jego produkcją w kraju zaraz po zakupie licencji . Przecież oni wydają na obronności pieniądze z podatków polskich obywateli i polskich firm. Niech powołane do tego służby codziennie siedzą w kuchni u tych , którzy aktualnie odpowiadają za decyzje zakupowe , żeby nawet nie marzyło im się obsadzanie dzieci i rodzinki na etatach sponsorowanych przez zagraniczne koncerny. Pora zadbać o Polskę a nie o miejsca przy korycie. PS raport NIK jest bardzo ciekawy.

pytajnik
sobota, 2 października 2021, 16:41

A dlatego trzeba ich przekonywać bo są nietykalni. Do tej pory nikt nie został ukarany za słabe nasycenie środkami stanowiącymi siłę uderzeniową czy obronną. Patrz choćby wybór RPG. Końca nie widać.

Extern
poniedziałek, 4 października 2021, 17:40

Tym bardziej to dziwne że przecież wiadomo kto podejmuje decyzje zakupowe w wojsku. Proponuję pod sąd tego kogoś dać. Tylko tego konkretnego człowieka, a nie jakąś komisję. Niech się tłumaczy dlaczego nie wykonuje pracy za którą bierze pensję od narodu.

rezerwa 77r.
piątek, 1 października 2021, 18:47

te ilości to jakaś ,, KPINA " ////// prosi się o więcej sprzętu > POLSKIEGO PRZEMYSŁU I POMYSŁU <

As
piątek, 1 października 2021, 18:14

Śmieszne ilości na stanie, mając na uwadze użyteczność i relatywnie niską cenę bsp. Poziom intelektualny naszych wojskowych przywódców niestety nadal jest zdeterminowany pogromem inteligencji dokonanym w ostatniej wojnie, dlatego nie wróżę tu jakiegoś dynamicznego postępu. Mam tylko nadzieję że nie zwiozą tego wszystkiego co im się uda kupić do 2035 roku do jednej bazy "żeby było taniej".

Tomasz34
piątek, 1 października 2021, 19:01

Trzeba rozróżnić liczbę zestawów, a liczbę sztuk. Każdy zestaw ma ich kilka.

niedziela, 3 października 2021, 09:32

"Trzeba" - ale sprawdzać ilość sztuk, a nie ekscytować się nieprecyzyjnie podawanymi w tabelach "zestawami" czy "systemami" gdyż notorycznie i chyba celowo te pojęcia są mieszane. Wystarczy sprawdzić sobie w innych źródłach. Przykładowo w tabelce jest aż 15 "zestawów" Orbiterów podczas gdy kupiliśmy w rzeczywistości 15... sztuk. W tabelce mamy dwa zestawy Scan Eagle, i w rzeczywistości mamy... 10 sztuk.

DefBot
piątek, 1 października 2021, 20:05

No i? Drastyczna różnica? Jak zobaczyłem tę tabelkę to mi szczena opadła... to jest dno. A zakupy zaczną się za kilka lat.

123
sobota, 2 października 2021, 15:14

1 zestaw Fly Eye to 4 sztuki Mon kupił 16 zestawów Wot 12 wychodzi 28x4112 dronow Problem w tym ze w tabelce Faly eye podaje się ilość zestawów a resztę czyli orbitery i scan eagle zdaje się w sztukach

Sssssssss
sobota, 2 października 2021, 17:39

Może tak, może nie. Zestawy były kupowane w różnych kontraktach więc można tylko oszacować przybliżoną ilość. Do tego nie wiadomo ile już się "zużyło" np przy lądowaniach.

123
niedziela, 3 października 2021, 11:51

mMoże tak może nie a może kupiono więcej w zestawie a może żaden się nie zużył :) tez tak potrafię

As
piątek, 1 października 2021, 20:05

Dziękuję za podpowiedź. Czy jest jeszcze coś w czym mógłbyś mi pomóc?

Arrakis
piątek, 1 października 2021, 15:47

Źle patrzę czy nasze wojsko nie ma na stanie dronów Warmate z WB ?

Gnom
wtorek, 5 października 2021, 08:05

A widziałeś w tym zestawieniu WOT ? To dla nich ponoć kupiono Warmate wiec nic dziwnego, że nie ma ich w tabeli.Dziwne to jest to, ze kolejny raz nie widać ich w zestawieniu SZ RP - czym zatem są?

123
piątek, 1 października 2021, 16:40

Ciekawa tabelka skoro mon kupił 16 zestawów Flay Eye zestawów nie dronów każdy zestaw to 4 drony WOT kupił 12 takowych zestawów zresztą w tabelce pisze "aktualnie eksploatowane zestawy BSL" a podaje się raz tak raz tak to coś tu nie trybi 1 zestaw scan eagle kupiony w 2010/11 tutaj to 10 dronów a Warmete to w sumie amunicja krążąca i zapewne tek jest traktowany jako jednorazowe kopiliśmy łącznie 100 zestawów p o10 dronów

tut
piątek, 1 października 2021, 17:30

No niestety się mylisz. Kupiliśmy 10 zestawów po 10 dronów łącznie 100sztuk! Pozostałe 900 to nie zrealizowana opcja.

123
sobota, 2 października 2021, 12:20

Podpisany kontrakt obejmuje 100 zestawów, każdy po 10 aparatów latających (łącznie 1000 sztuk amunicji krążącej) z zestawem głowic, Do końca 2018 roku, umowa została w całości zrealizowana Opcja w ramach umowy przewidywała zakup kolejnych 90 zestawów (900 aparatów) pocji nie zrealizowano

niedziela, 3 października 2021, 09:37

Mylisz się. To kontrakt był dwuczęściowy: 10 zestawów PLUS zakup plus ta opcja na 90 zestawów której min Błaszczak już nie zrealizował. Wojsko otrzymało tylko 10 zestawów za czasów Macierewicza. To NIE było 100 zestawów w umowie plus jeszcze 90 zestawów w opcji, tylko 10 zestawów plus 90 zestawów w opcji.

Wkładka ortopedyczna ulży przy platfusie.
wtorek, 5 października 2021, 12:44

Sprawdź choćby w Wikipedii. Kupiono 1000. Zrezygnowano z kolejnych 900, które były w opcji.

123
niedziela, 3 października 2021, 11:52

oki podaj źródło :)

niedziela, 3 października 2021, 11:52

no skoro wiesz lepiej niz producent i zamawiajacy to oki :)

Baba Jaga
sobota, 2 października 2021, 20:16

Super informacja, gdyby była prawdziwa, ale poproszę o potwierdzenie w źródłach. Moje osobiste kontakty mówią jednak o 10x10.

Sssssssss
sobota, 2 października 2021, 17:43

Pominąłeś to, że te 90 opcji z której zrezygnowało było właśnie w tych 100 z kontraktu. I tak, kontrakt w całości zrealizowano kupując te 10 zestawów co w kontrakcie były do kupienia a z opcji rezygnując.

Valdore
niedziela, 3 października 2021, 08:11

Akurat wg wszystkich zródeł zakupiono te 100 zestawów ale jedyne dostarczono 10 dla wojska.

Greedo
sobota, 2 października 2021, 11:30

I tu jest miejsce dla dziennikarzy z D24. Niech pytają dlaczego takiej opcji nie realizuje się , zwłaszcza że spora część środków wróciłaby w podatkach i składkach ZUS.

w dobie słabego rubla
piątek, 1 października 2021, 15:17

Wygląda, że lepsiejsze niż ruskie :)

Izydor
piątek, 1 października 2021, 18:26

Nie jesteś na bieżąco. Ceny gazu ziemnego biją na giełdach w UE kolejne rekordy – wzrosły w tym roku o ok. 250–300%. Przyczyniają się do tego szybko rosnący po pandemii popyt, mroźna zima 2020/21, niski poziom zapełnienia magazynów, odpływ gazu skroplonego na wciąż atrakcyjniejsze rynki azjatyckie i niewielkie wzrosty dostaw od tradycyjnych dostawców, przede wszystkim Rosji. Jak myślisz, Rosja na tym zyskuje, czy traci?

Polak Mały
piątek, 1 października 2021, 15:16

Brakuje mi tu Łosia WB Elektronik.

Tweets Defence24