Reklama
Reklama

524 mld na modernizację i więcej F-16. Błaszczak podpisał PMT

10 października 2019, 12:58
0twarcie
Fot. Maciej Szopa/Defence24.pl

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak podpisał dziś Plan Modernizacji Technicznej na lata 2021-2035 z uwzględnieniem roku 2020.

10 października br. szef MON zatwierdził jeden z najważniejszych dokumentów w Wojsku Polskim - Plan Modernizacji Technicznej na lata 2021-2035 z uwzględnieniem 2020 roku. Jak zaznaczył minister, aby proces modernizacji był sprawniejszy, skuteczniejszy i przede wszystkim wydajny podjął decyzję o wydłużeniu okresu planistycznego z 10 do 15 lat. - Kontrakty zbrojeniowe to skomplikowane i kosztowne zamówienia, które wymagają ciężkiej pracy. Wydłużenie okresu planowania otworzyło drogę do stworzenia podstaw prawnych do zawierania wieloletnich umów – powiedział minister.

Nowy plan przewiduje wydatki na modernizację na miarę oczekiwań żołnierzy Wojska Polskiego. To aż 524 miliardy złotych, czyli około 133 miliardy dolarów na nowe uzbrojenie i wyposażenie dla tych, którzy strzegą naszego bezpieczeństwa. Żaden rząd w historii wolnej Polski nie był w stanie zapewnić tak dużych pieniędzy na modernizację Sił Zbrojnych

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej

F-35, loyal wingman i... dodatkowe F-16

Szef MON mówiąc o programach modernizacyjnych wskazał, że kluczowym programem, który już realizuje Wojsko Polskie i który ma fundamentalne znaczenie dla obronności Polski, jest „Harpia”. Program dotyczy pozyskania 32 najnowocześniejszych samolotów piątej generacji F-35. - Rozpoczęliśmy już proces negocjacji z rządem USA, po tym jak Kongres wyraził zgodę na zakup. Finalizacja tego największego kontraktu w historii Polski to kwestia czasu – mówił szef MON.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24.pl

Nowym programem uzupełniającym program „Harpia” i wzmacniającym zdolności uderzeniowe nowych myśliwców jest program „Harpi Szpon”. - Polska będzie zabiegać o uczestnictwo w programie „loyal wingman”, dotyczącym opracowania i rozwoju samolotu bezzałogowego w technologii stealth, czyli niewykrywalnego przez radary. Taki dron będzie uczył się zachowania pilota samolotu już na etapie szkolenia. Celem tego szkolenia będzie wspólne wykonywanie zadań rozpoznawczych czy bojowych. Pod kontrolą pilota dron będzie mógł wykonać uderzenie na dobrze chronione obiekty przeciwnika, na przykład w głębi jego ugrupowania, nie wystawiając pilota na zagrożenie. Użycie tych systemów, będących połączeniem powietrznych platform załogowych i bezzałogowych, zwiększy także możliwość rażenia poprzez przenoszenie różnorodnych typów kierowanych pocisków rakietowych czy bomb – poinformował szef MON.

W Planie Modernizacji Technicznej zaplanowane zostały także środki na zakup dodatkowych samolotów F-16 dla Wojska Polskiego.

Rozpoznanie czyli program Obserwator

"Współczesne pole walki opiera się przede wszystkim na informacji. Dlatego przygotowaliśmy program kompleksowego rozwoju zdolności do wielopoziomowego i zintegrowanego rozpoznania satelitarnego i obrazowego. W ramach nowego programu „Obserwator” Siły Zbrojne pozyskają satelity, mikrosatelity, samoloty rozpoznawcze oraz całą gamę dronów, których efekty pracy będą gromadzone i analizowane w ośrodku rozpoznania obrazowego i wykorzystywane przez żołnierzy podczas działań – mówił szef MON.

Obrona powietrzna: Wisła i Narew

Jak zaznaczył minister w dalszym ciągu będzie rozwijany program „Wisła” czyli program dotyczący dostarczenia przeciwlotniczych i przeciwrakietowych zestawów rakietowych średniego zasięgu. Drugim obok „Wisły” elementem wielowarstwowego systemu obrony powietrznej kraju będzie program „Narew”.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24.pl

Śmigłowce: Kruk następny w kolejce

Plan Modernizacji Technicznej zakłada także zakup śmigłowców. -  Po pozyskaniu wiropłatów dla Wojsk Specjalnych i Marynarki Wojennej, zrealizujemy program „Kruk”. Dzięki niemu pozyskamy nowoczesne śmigłowce uderzeniowe dla wojsk lądowych. Będziemy także kontynuować program „Homar” dotyczący zakupu wyrzutni rakietowych zdolnych razić cele oddalone do 300 kilometrów – poinformował minister Mariusz Błaszczak.

Marynarka Wojenna: Miecznik, Orka i Murena

W najnowszym Planie Modernizacji Technicznej znalazł się m.in. program „Miecznik” (minister zapowiedział dwie takie jednostki "obrony wybrzeża") oraz „Orka”, dla którego planowane jest rozwiązanie pomostowe, które pozwoli na pozyskanie dwóch okrętów podwodnych w najbliższym czasie i zapewni ciągłość szkolenia podwodniaków. Wojsko Polskie pozyska także sześć lekkich okrętów rakietowych w polskich stoczniach, w ramach programu „Murena”.

Pojazdy bojowe

Zgodnie z założeniami nowego Planu Modernizacji Technicznej będą  kontynuowane zakupy armatohaubic Krab, moździerzy samobieżnych Rak oraz KTO Rosomak.

 - Zwiększymy zdolności przeciwpancerne, realizując program „Pustelnik”, który przewiduje zakup nowoczesnych, lekkich wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych – poinformował minister.

 - Nadchodzi koniec ery postsowieckich i wysłużonych wozów piechoty BWP-1.  „Borsuk” doprowadzi do ich zastąpienia nowoczesną konstrukcją opracowaną i produkowaną w Polsce. Niedawno mieliśmy okazję zapoznać się z postępem prac nad „Borsukiem” podczas kieleckich targów. Zgodnie z tym co zapowiadałem już wcześniej, pozyskamy także czołgi nowej generacji w ramach programu „Wilk” – dodał szef MON.

image

Fot. Maciej Szopa/Defence24.pl

Jednym z programów skierowanych do polskiego przemysłu obronnego jest program „Ottokar Brzoza”, który zakłada pozyskanie kilkudziesięciu sztuk niszczycieli czołgów dla pułku przeciwpancernego.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24.pl

Wojska Inżynieryjne

 Nowy plan uwzględnia program „Balsa”, dzięki któremu Wojsko Polskie pozyska kolejne, nowoczesne inżynieryjne roboty wspomagające pracę saperów. Zapewnią one wykrywanie, usuwanie i neutralizację niewybuchów oraz zdalnych urządzeń wybuchowych. Roboty są opracowane w całości przez polskich inżynierów i wyprodukowane w naszej zbrojeniówce. Będzie także realizowany program Daglezja.

Gladius i Groszek

 - Pamiętamy także o innowacyjnych technologiach. W ramach programu „Groszek” kupimy zasobniki lotnicze z subamunicją automatycznie reagującą na wykryte obiekty. To uzbrojenie, które umożliwia zwalczanie dużych grup nieprzyjaciela takich jak m.in. pododdziały zmechanizowane, pancerne, czy samoloty i śmigłowce na lądowiskach. Program „Gladius” zakłada z kolei pozyskanie bezzałogowych systemów poszukiwawczo-uderzeniowych, tak zwanej „amunicji krążącej” – mówił szef MON.

Cyberbezpieczeństwo

Wojsko Polskie dalej będzie rozwijało program Cyber.mil, w ramach którego stworzony zostanie pakiet krajowych narzędzi oraz oprogramowania, które będą wykorzystywać najnowocześniejsze polskie technologie kryptograficzne, co pozwoli na skuteczną obronę polskiej cyberprzestrzeni.

Plan modernizacji spójny z wynikami analiz

Dodatkowe informacje przekazał gen. broni Rajmund Andrzejczak, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Jak powiedział w tym roku uruchomione zostały dodatkowe analizy, które mają na celu analizę środowiska operacyjnego przy uwzględnieniu zarówno najbliższej perspektywy czasowej jak i najbardziej odległego roku 2035, aby przygotować siły zbrojne do „bardzo ambitnych zadań”. Analizy były i są nadal prowadzone w szerokim obszarze, również pozamilitarnym, przy uwzględnieniu demografii, urbanizacji, zmian klimatycznych, pojawiania się nowych technologii i sytuacji regionalnej. Jak powiedział generał analizy te przyniosły już wstępne wyniki, które „synchronizują się” programami operacyjnymi realizowanymi w ramach Planu modernizacji technicznej. Plany modernizacyjne wpisują się też w prowadzone w tym roku ćwiczenia eksperymentalne dotyczące przeprowadzania szybkiego przerzutu sił i samodzielności operacyjnej Sił Zbrojnych RP.

 

Systemy łączności i dowodzenia

Generał Andrzejczak przypomniał, że podstawowym walorem sił zbrojnych jest ich zdolność do efektywnego rażenia przeciwnika, ale niezwykle ważną rzeczą są systemy dowodzenia.

W programach przewidujemy całkowitą digitalizację platform bojowych, aby odejść od systemu analogowego. Chcemy zbalansować systemy, które są w obszarach procesu transformacji cyfrowej i cyber, z tymi które są na tą chwile dostępne. Wnioski z przeprowadzonych ćwiczeń, również na bardzo dużych odległościach, i przy bardzo dużej dynamice, dały nam podstawy aby zwiększyć intensywność łączności satelitarnej, która w tych programach została zawarta. Bez tej łączności i bez tych zdolności nie jesteśmy w stanie w sposób efektywny zapewniać systemu dowodzenia. […] Druga rzecz to zintegrowany kompleksowy system rozpoznawczy. Wspomniane tutaj satelity są przykładem przechodzenia do kolejnej, oprócz cybernetycznej, domeny walki jaką jest przestrzeń kosmiczna. Mamy tu aspiracje aby systemy rozpoznawcze w satelitach obserwacyjnych, jak również mikrosatelity zwiększały świadomość sytuacyjną i jak najszybciej stały się integralną częścią sił zbrojnych i ich systemu rozpoznawczego.

gen. broni Rajmund Andrzejczak, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego

Generał odniósł się także do programu Harpia i myśliwca F-35. Jak powiedział ma to być platforma, która będzie służyła rażeniu przeciwnika i dowodzeniu, ale przede wszystkim prowadzeniu rozpoznania, szczególnie przy wsparciu bezzałogowych statków powietrznych. Generał wymienił też wśród priorytetów nowego planu walkę elektroniczną i w związku z tym programy Podkowiec i Kaktus są „realizowane w bardzo wysokim tempie jak najszybciej musza znaleźć się w szyku”.

Generał powiedział tez, ze rok 2020 będzie w Polsce rokiem intensywnego szkolenia rezerw. Podkreślił, że celem prowadzonych obecnie dostaw sprzętu jest zapewnienie jego harmonijnego dopływu.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 319
Reklama
Swo
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 20:08

524miliardy: polskie mysliwce stealth wykonane przez Polakow z Polskiej przebieglej mysli technicznej 1000 mysliwcow jakies 100miliardow zlotych. Do tego dla naukowcow z uniwersytetow premie za swietna pracr badawczo naukowo drugie 100 miliardow do podzialu np dla 500 osob. Zostaje mi 324 miliardy mhmm okey robie 600 wyrzutni mobilnym do 450 km po 25 rakiet kazda i zostaje mi 200 miliardow. Hmmm okey za wszystko rakiety drony i mobilne czolgi. Aaa zapomnialem nasz rzad a raczej gracze w korporacyjnych kontraktach na rzecz obcego panstwa, zdrada narodu wg mojej oceny takie znow gubienie miliardow i Polakow. Takimi zagraniami chca pokazac jakimi debilami sa polacy na calym swiecie maja najlepsze rozwiazania i sa specjalistami ale pod obcym butem. Dla siebie nigdy nic nie zrobia. Brawo urwa 32 samoloty. Wydusza z nas ostatni grosz za to ze oddychamy bo nawet nie bedzie jak sie przeciwstawic.

POLAK
środa, 16 października 2019, 21:45

Polska powinna wydawać jak najwięcej na armie,bardzo dobrze że tyle jest przewidziane w programie modernizacyjnym.A tak po prawdzie Polska powinna wydawać na armie 3% PkB.

RK53
środa, 16 października 2019, 21:31

skoro jest tak dobrze to dlaczego jest aż tak źle. Może po prostu nie widzimy bieżących problemów przechodzimy nad nimi do marzeń o przyszłych bardzo przyszłych efektach. Ale puki co może należało by pomyśleć, że to co mamy też może do czegoś posłużyć!!!

Emeryt Polak
środa, 16 października 2019, 16:34

Na podpisanie tego papierka , zwiezli chyba wszystkie tekturowe makiety z MSPO

Zatroskany
środa, 16 października 2019, 12:15

Generalnie plan nie sprawia wrażenia spójnego a prawdopodobnie go nie zobaczymy i nie ocenimy bo jest niejawny. Znając obecną politykę MON nie ma co liczyć na jego jawną wersję co było poprzednio regułą. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć że nie spina się finansowa co było zresztą regułą przy poprzednich planach. Wiec podana suma nakładów będzie z pewnością znacząco niższa. Są w nim rzeczy dobre i złe. Dobre np. jest chęć budowy absolutnie kluczowej zdolności rozpoznania której rozwój został sparaliżowany przez obecną ekipę, plus cyber.Złe to np. brnięcie w WOT i duże okręty na Bałtyk. Ale generalnie nie należy się do tego planu przywiązywać bo jest zbyt dużo czynników które mogą go wywrócić do góry nogami.

Ehe
wtorek, 15 października 2019, 21:29

Harpia to F-16_ tak to widzę. Pozostałe pieniądze przeznaczyć na inne cele np.Narew

"Brawo" PiS
poniedziałek, 14 października 2019, 11:32

Z ciekawości zajrzałem do tego "programu". I widzę wyłącznie serię pustych mrzonek. A z tego co oceniam jako możliwe to każdy zakup ma oczywisty dla mnie błąd. Każdy " zakup" to minimalna ilość najdroższego obecnie sprzętu , zatem skuteczność pojedynczych sztuk będzie minimalna. Przykład to niszczyciele czołgów, raptem kilkadziesiąt sztuk bardzo drogich, ciężkich , skomplikowanych , ciężkich, trudnych w eksploatacji pojazdów. Ile byłoby kołowych- 5 razy więcej? Kraby ? 3 razy droższe niż Kryle? Ile by ich było zamiast Krabów? Też 3 razy więcej? Teraz "Lojalny skrzydłowy" ?? A mamy choć jeden sensowny samolot naprowadzania dla MJR?? I tak każdy punkt tego "pożal się Boże" programu można podważyć i obalić. Esencja tych "banialukow" to : jak najmniej , najdrożej jak się da, najpóźniej jak można, jak najbardziej skomplikowanego i najdroższego w eksploatacji, bez możliwości szybkiego zastąpienia w razie absolutnie nieuniknionych strat!! Zatem kilka więcej przestarzałych już dzisiaj Homarów, kilka kiedyś tam Harpii, kilkanascie więcej Krabów, może kilka Apachy, ze dwie słabiutko uzbrojone "korwety", 6 łatwych do zatopienia bo bezbronnych Muren , może da się ze dwie podwodne nieskuteczne używki. Generalnie "wishfull thinking" a przy tym wszystko "już wkrótce, niedługo, w przyszłym roku, po redefnicji programu, w ramach dialogu, jak tylko zakończymy prace analityczne"!! I tyle!! Propaganda!!

Czego nie dodasz?
poniedziałek, 14 października 2019, 00:51

Tarcza antyrakietowa, artyleria,obrona przeciwlotnicza,100xf35 z rakietami o zasięgu 500km 20 łodzi podwodnych z zasięgiem rakiet~1000km i można mówić że mamy armie

RK53
środa, 16 października 2019, 21:35

Do kolegi " czego nie doczekasz" : jak nie ma tego czego oczekujemy to chociaż dobrych miejmy nadzieje życzeń nie skąpimy szaraczkom mamy cel a jaki to sza bo ktoś by się dowiedział

serio?
wtorek, 15 października 2019, 17:54

turcy tego nie mają i mają armię.

Z prawej flanki
niedziela, 13 października 2019, 20:15

Jeden dziennikarz branżowy usiadł i to policzył- 524 mld do 2035 roku na PMT jest kompletnie nierealne. Optymistycznie, w takiej perspektywie czasowej można założyć ok 400mld zł, a i to przy założeniu że na świecie w tym czasie nie będzie kryzysu, polska utrzyma obecne tempo wzrostu PKB, i spełnione zostaną obietnice zwiększenia wydatków na MON do 2,5 % PKB- więc i ta liczba jest baaaardzo naciągana.

Box123
poniedziałek, 14 października 2019, 15:21

Jeśli przyjmiemy udział wydatków na modernizację jako 30% budżetu MON to do 2030 wychodzi 215mld, co oznacza ze do 2035 jest to ok 360mld, co przy założeniu ze cześć projektów będzie realizowana z poza budżetu MON np harpia faktycznie może wyjść ok 400mld. Jeśli natomiast policzymy te środki przyjmując podniesienie progu na modernizację do 35% od 2024 roku otrzymujemy w tedy 260mld do 2030 i ok 425mld do 2035. Przy założeniu ze podobnie jak wcześniej ok 40mld będzie z poza budżetu MON otrzymamy ok 465mld. Zeby otrzymać 524 mld trzeba by przeznaczyć jeszcze dodatkowo 60mld złotych na armię w tym czasie. No cóż. Tak więc zeby to się udało należy zrealizować dwa postulaty o których pisze od jakiegoś czasu: czyli zwiększyć udział wydatków na modernizację do 30% od 2020 i 35% od 2024 oraz przez pierwsze 10 lat stworzyć specjalny fundusz modernizacyjny wysokości 10mld rocznie co dało by dodatkowe 100mld do czasu kiedy kolejne budżety MONu będą już na wystarczająco wysokim poziomie. W tedy wychodzi dokładnie 525mld do 2035. Podobny wynik osiągniemy też jeśli zamiast drugiego punktu przyjmiemy, że kolejne zwiększenia środków na armię będą następować już co roku i 2,5%PKB zostanie osiągnięte już 2025, co może być bardziej prawdopodobnym rozwiązaniem. Oczywiście tu i tak jest konieczne zwiększenie udziału w wydatkach na modernizacje do 35%. W tedy również do 2035 powinniśmy otrzymac ok 520mld zl

Stefan
poniedziałek, 14 października 2019, 23:15

Zapominasz, że w Europie szykuje się kryzys gospodarczy. Niemcy już hamują, a są naszym największym partnerem eksportowym, jeżeli do tego UK wyjdzie z UE, to kolejny spadek PKB (UK to nasz trzeci co do wielkości partner eksportowy. Do tego obietnice wyborcze, to skąd te 400-500 miliardów na armię.

Box123
wtorek, 15 października 2019, 02:08

Liczyłem dla PKB 3% więc mamy jeszcze trochę rezerwy. Po drugie jak narazie kryzys nas nie rusza, a szykują się miliardowe inwestycje w gospdarke: drogi lokalne, koleje, 40mld w porty, CPK, rewitalizację bloków z wielkiej płyty (tak jak to zrobiono już wiele lat temu w byłym NRD) i inne, co powinno wpompowac duże pieniądze w gospodarkę. Do tego obniżenie podatków, składek ZUS, citu dla firm. Poprzednio (pierwsze rządy pisu) te działania zaowocowały tzw zielona wyspa która przypisala sobie później platforma na czele z Tuskiem, a która pozwoliła nam przejść w miarę sucha noga przez kryzys. Do tego jeśli w miarę dlugo uda nam się utrzymać wzrost na wysokim poziomie, możemy uzyskać efekt zasysania inwestycji z reszty Europy co może dodatkowo podtrzymać nasza koniunkturę przez pewien czas. Otwarta pozostaje kwestia szukania dodatkowych rynków zbytu w tym w USA czy Azji. Oczywiście nie wiadomo co będzie ale uważam że można być optymistami. Ważne zeby realizując zamówienia pozyskiwać technologie zeby w perspektywie 10-15 lat zaczynać produkować dane uzbrojenie samemu lub przynajmniej w kooperacji no i oczywiscie żeby to nie były sladowe ilości jak z himramsem czy planowanym krukiem (pierwszy powinien mieć przynajmniej 160 wyrzutni i być spolonizowany + transfer technologi na rakiety 80km i produkcję u nas 150 i 300), a drugi minimum 80 lub ewentualnie dwa rodzaje smiglowcow uderzeniowych: 32 apacze i np 48 wyprodukowanych w kooperacji ze swidnikiem (który jednak powinniśmy najpierw odkupić do poziomu min 49%, zesmy mieli tam coś do powiedzenia, a w przypadku podpisania kontraktu np na dostarczenie tych smiglowcow do innych krajów, zeby nam się to trochę zwróciło )

dsa
niedziela, 13 października 2019, 18:00

mamy ok 50 F-16 z ktorych max kilkanasci jest spraw2nych. reszta jest uziemiona i sluzy jak czesci zamiene. Kolejen zakupy to 447. Oczywiscie poza lasami, ziemia i majatkiem.

GAPS
niedziela, 13 października 2019, 17:22

Może ktoś pomyśli nad wymianą PTSów na coś nowszego. Takie coś chyba potrafimy sami zbudować ? Bardzo przydatny sprzęt, nie tylko w czasie wojny.

obalaczbredni
niedziela, 13 października 2019, 13:11

Tak dla gorących głów - Pieniądze na armię nie biorą się z nieba - a Państwo nie dostaje je od św Mikołaja tylko musi zabrać obywatelom - czy to w podatkach , akcyzach lub pożyczyć /a pożyczkę spłacić z podatków/. Bardzo łatwo wydaje się nie swoje pieniądze - 1 mld w tą czy w drugą to dla polityków żaden problem. A teraz wyobraźcie sobie prostą sytuację - Państwo rezygnuje z tych mrzonek i aspiracji mocarstwowych i kupuje realną broń w minimalnych potrzebach a armię redukuje do minimum - i okazuje się że nagle można dzięki temu obniżyć podatki - np VAT o jakieś 5% , akcyzę na paliwo, alkohol itp. I teraz przeciętnie rodzina z 2 dzieci na utrzymanie wydaje ok 4000 PLN/miesiąc /jedznie, ubranie, paliwo ,samochód itp/ i nagle okazuje się że takiej oto rodzinie rocznie zostaje 2500 PLN w kieszeni z samego obniżenia VAT-u o 5%- jak obniżymy akcyzę na paliwo to nagle okazuje się żę bez zwiększania pencji mamy do dyspozycji ok 3000 PLN - i teraz przliczcie to przez liczbę rodzin - za to można dzieci posłać na dodatkowe zajęcia, wysłać na studia , czy opłacać im jakieś stypenidum , zfinansować kurs jezykowy za granicą. I to da rozwój kraju i ludzi a nie kolejne "drogie" zabawki dużych chłopców. W tych planach modernizacji nie uwzględniono że utrzymanie każdego nowego sprzętu kosztuje drożej. Czyli w np kupujemy 1 F35 - wydajemy na niego 400 mln PLN a do tego rocznie każda godzina lotu kosztuje 120 tys PLN - czyli rocznie utrzymanie takiego samolotu /powinien latać min 150 h/ kosztuje 18 MLN PLN . A teraz ciekawostka - budowa dużego szpitala to koszt ok 800 -900 mln PLN - czyli za 2 latadełka mamy nowiótki nowoczesny szpital. Wiec naprawdę łatwo się wydaje kase. I nie piszcie o jakiś historycznych hasłach typu nie chcesz płącić za własną armię to będziesz utrzymywał obcą - bo to dobre ale 200-300 lat temu. Mamy po to sojusze. Czemu my jako jeden z najbiedniejszych krajów UE z realnym poziomem życia nieporównwyalnie gorszym od Niemca, Francuza, Włocha czy Holendra mamy wydawać na armię zamiast na ochronę zdrowia, edukację, leki dla emerytów itp. Zapraszam do szpitala w Niemczech czy Holandii i Polski. Może najpierw dorównajmy im w tym jak wyglądają szpitale i szkoły a później samoloty i czołgi.

Stefan
poniedziałek, 14 października 2019, 23:23

Daj spokój, większość komentarzy poniżej to typowo życzeniowe. A nie ludzie, którzy muszą zarządzać budżetem i wydatkami. Daleko nam do dochodów Niemiec, czy Francji a armię chcą mieć dwa razy większą od nich. Jak by się zaczęły ciecia na szkoły, szpitale czy drogi to za chwilę byłoby larum. Nie sztuką jest wydawać każdą kasę. Tylko wydawać je z głową. Jeżeli przepłacamy za BSL z Bydgoszczy 3-krotnie, nie inwestujemy w przemysł patrze Homar, pudrujemy złom z Łabęd. To pomyśl jak będzie wydawana kasa na kolejne zakupy.

Obalaczobalaczabredniotwórczego.
poniedziałek, 14 października 2019, 13:47

1.Pokaż mi państwo w którym armia nie jest finansowana z podatków. Udajesz albo masz naprawdę poglądy lekkomyślne. PKB rośnie->podatki rosną-> budżet państwa rośnie. 2.Może dlatego żeby nie dostać się pod wpływy nowego ,,sojusznika'' na R.... u którego realny poziom życia jest kilka razy gorszy niż w PL i żeby nie było jeszcze gorzej przez następnych kilkadziesiąt lat. Który z tych twoich krajów z dobrym poziomem życia cię obroni? Niemcy, Francja, Austria, Belgia? Puk puk. To nie II WŚ która trwała latami, dzisiejszy konflikt pełno skalowy może trwać tydzień, dwa i po ptakach PRL V2. A te kraje nie zdążą nawet znaleźć funduszy na zbrojenia. Autostrada czy wiadukt może być parę lat później, a Polska musi być zawsze. Jak dbasz tak masz.

obalaczbrednidzieci
wtorek, 15 października 2019, 11:29

Tylko jak nie będzie szpitali i autostrad i szkół to okaże się że nikt nie zechce takiej Polski bronić i jak będą otwarte granice to kto żyw zabierze rodzinę i stąd wyjedzie - patrz Ukraina. I kto będzie wtedy bronił takiego Państwa. Pokolenia wychowane na grach komputerowych i pseudopatriotycznych bajaniach narobią w gacie jak im internet odetną, a co mówić o prądzie i wodzie. Głupia rura z jednej oczyszczalni to prawie tragedia narodowa - a co będzie jak oczyszczali ani kanalizacji nie będzie w ogóle. Dużo trudniej podbija się kraje ekonomicznie bogate i potężne niż biedaki z przerostem ambicji. A co do budżetu - to może najpierw go zrównoważmy a nie ciągle na długu.

Powiślak
poniedziałek, 14 października 2019, 11:03

Ble ble ble. Niemcy czy Holandia to sobie mogą NIE płacić na wojsko , bo NiE graniczą z Kaliningradzkim obwodem , i NiE celuje w nich Moskwa rakietami, a ich granic będzie bronic Polska! I to nie szpitalami!! Jak widać tego nie rozumiesz lub starannie pomijasz!! Więc cały ten wywód nie ma cienia sensu!! Rosja bezustannie ćwiczy desanty i inwazje na sąsiadów, ale nie na Niemcy czy Holandię. Dawno temu zdrajcy Polski twierdzili ,że jak Polska nie będzie napadać sąsiadów, to nikt na Polskę też nie napadnie. I dzięki nim na 200 lat rozbrojoną Polskę "pokojowi" sąsiedzi wymazali z mapy. Z powtórką w 1939 r. Historia Polski dowodzi że całkowicie się mylisz!!

Infernoav
niedziela, 13 października 2019, 22:08

A kto obroni te szkoły i szpitale. Nie mieszkasz w Australii, a Polska wie jak obchodzą się z nią sąsiedzi.

Box123
niedziela, 13 października 2019, 21:58

Bzdury. W sytuacji kraju takiego jak Polska, położonego między Niemcami a Rosją, wydatki na armię są jedną z najważniejszych kwestii. Polska może wydać setki miliardów na inwestycje, drogi, koleje, Polacy moga sie bogacic, budować domy, czy tworzyć firmy ale jeśli będą chcieli zaoszczędzić te kilkadziesiąt miliardów rocznie na wojsko to wszystko to będzie nic nie warte, tak jak to wszystko co osiągnęła pierwsza i druga Rzeczpospolita, bo wszystko będzie mogło być zniszczone w sekundę. To tak jakby ktoś kupował sobie ekstra sprzęt do mieszkania ale zalowal by pieniędzy na nowe drzwi i twierdził ze drewniane na zasowke też są dobre. Chyba wiadomo co się w tedy stanie. Dlatego należy dodatkowo zwiększyć udział środków przeznaczanych na modernizację do 30% od 2020 i 35%od 2024, a ponad to wpisać powyższe, tak samo jako 2,5%pkb oraz Liczebność wojska 200tys ( w tym wot) do konstytucji żeby nie można było sobie tego zmienić zwykłą ustawą

asdf
środa, 16 października 2019, 11:12

moze po prostu nie stac nas na zakupy broni z USA i powinnismy kupowac np z Chin

Clash
środa, 16 października 2019, 15:02

To już lepiej zostańmy przy zakupach w USA...

Esaz
niedziela, 13 października 2019, 19:35

Dokladnie. Sama prawda. Niestety do tutejszych dziecięcych głów to nie dociera. Sami historycy wychowani na Klosie i Pancernych zatrzymani w czasie IIWS przekonani że Polska to potęga a pieniądze rosną na drzewach wokół Sejmu. Kupić na już tysiąc tego i tysiąc tamtego. Zero myślenia w kategoriach wydatków na serwis i utrzymanie. Wydawać wydawać i kupować. Najpierw zadbać o zwykłych obywateli tego kraju. Poprawić szkolnictwo i wydatki na zdrowie bo dostęp do skutecznych terapii jest żałosny. Zbudować wreszcie jakaś firmę konkurencyjną na świecie. Po wielu latach moxnacwrocic do wydawania na broń. Teraz wystarczy wyposażyć te trzy dywizjevktore mamy i zadbać aby zdolnych do lotu było więcej niż 5 F16. Pozyskać do nich pelneczdolnosci serwisowe a nie snuć mrzonki o milionowe armii. My nie potrafimy utrzymać tego co mamy. Na każdym kroku złom i brak części. Z czym do ludzi.

asf
niedziela, 13 października 2019, 17:54

1. Najłatwiej się doczepić kasy na wojsko i prawić populistyczne hasła., ale budżet MON, to TYLKO 2% PKB. Może zamiast czepiać się tych dwóch procent, lepiej się zastanowić czy pozostałe 98% jest sensownie wydawane. Ostatnie wyliczenia, które pojawiały się w mediach szacują, że na sam kościół idzie KILKANAŚCIE MILIARDÓW złotych rocznie... ile szpitali z tego można by zbudować... ?

Matematyk Ekonomista
poniedziałek, 14 października 2019, 17:38

2% PKB nie oznacza 2% budżetu państwa. 100% PKB nie oznacza 100% budżetu państwa. PKB to wszystkie transakcje przeprowadzone w kraju. 100% PKB oznacza ze wszystko co robimy robimy dla wojska. Tu już nie ma na szpitale...

Tomek pl
niedziela, 13 października 2019, 16:29

Dzięki tak myślącym nie było nas 123 lata na mapie A teraz jak by do tego doszło to nie wiem czy wogule odzyskali byśmy ojczyznę

obalaczbredni
poniedziałek, 14 października 2019, 01:57

Ja jednak radzę doczytać historię bo akurat to czy My jesteśmy czy nie na mapie to nie decydowali Polacy nawet w 1%. Byliśmy mięsem armatnim w I i w II wojnie światowej a wielcy tego świata ustali pozna nami /Jałta/ gdzie i kim jesteśmy. Tak poważnie - w I wojnie nie byliśmy żadną siłą ani militarną ani gospodarczą a obecność Polski na mapie była tylko koniecznością "buforu". W II wojnie nie byliśmy kompletnie żadną siłą - po 2 tygodniach Polski na mapie nie było. I gdyby się Hitler ze Stalinem nie pokłócili to nadal by nas nie było. Kto decydował o granicach - Polacy - jacy i gdzie? Więc mniej patriotycznych i górnolotnych haseł a więcej realności i nauki historii. Polska silna będzie tylko wtedy jak będzie miała silną gospodarkę a "Syrena" będzie jeździła po drogach każdego kraju w Europie - jak Kia i Hyunday. A te F35 i inne zabawki niczego nie zmienią. A nie było nas 123 lata bo byliśmy zacofanym krajem o chłopskiej mentalności żyjącym z prymitywnej produkcji rolnej na najprostszym poziomie.

Extern
środa, 16 października 2019, 11:11

Powodów upadku I Rzeczypospolitej było kilka, za najważniejszy bym jednak uznał powszechne zubożenie średniej szlachty na skutek załamania się handlu zbożem co spowodowało że RON oparty głównie na pospolitym ruszeniu nie był w stanie wystawiać już odpowiednio silnej armii. Tak więc armia jedzie na gospodarce ale i sama gospodarka bez armii nie zapewni bezpieczeństwa.

ziolo
niedziela, 13 października 2019, 11:31

Czy orientujecie się czy dokument ten będzie upubliczniony? Tzn. ilości uzbrojenia i kwoty na to przeznaczone? Bo to wygląda jak by Błaszczak wszedł na skrzynkę na bazarze i rzucał kiełbasę... Najbardziej niepokoi mnie Narew. Od 2 lat nawet się nie zająkneli :(

Infernoav
niedziela, 13 października 2019, 22:09

To są tylko założenia. Brak konkretnych kwot i ilości.

Paweł P.
niedziela, 13 października 2019, 14:35

Poprady, to rozumiem że nie element Narwi, ale co jak tam wiem...

Infernoav
poniedziałek, 14 października 2019, 11:19

Porady nie są elementem Narwi, to inny szczebel obrony powietrznej. To tak jakby mówić, że Narew jest elementem Wisły.

Box123
niedziela, 13 października 2019, 02:22

F16 tylko jeśli miały by być kupowane na już. Natomiast jeśli miało by to być po 26 roku to należy dokupic dodatkowe dwie eskadry f35 ( jedna do i jedna po 2030 roku) + zwiększyć udział wydatków na modernizację do 30% od przyszłego roku i 35% od 2024

tozi
sobota, 12 października 2019, 16:47

"Izrael nie będzie w stanie zrealizować wartej 500 mln dolarów dostawy 12 używanych samolotów F-16C/D Barak dla Chorwacji. Kontrakt zablokował Waszyngton, nie zgadzając się na przekazanie maszyn ze zmodernizowanymi przez Izraelczyków systemami walki elektronicznej. - Defence24." ...hmmm może by nam sprzedali z 24-32szt. Zakup w trybie "pilnej potrzeby". Jak się Waszyngton zgodzi :/ .

Infernoav
niedziela, 13 października 2019, 22:12

Wile kupowanie z rezerw USAF niż z Izraela. Jak dla mnie powinnismy do minimum ograniczyć zakupy z Izraela. Im są słabsi tym więcej energii poświęca na przetrwanie, a nie na mieszanie nam.

o tym
sobota, 12 października 2019, 12:26

NAREW ,NAREW I JESZCZE RAZ NAREW Z RAKIETAMI CAMM BEZ TEGO RESZTA TO NIC NIE POWOJUJE

Arek102
niedziela, 13 października 2019, 08:53

CAMM to ponad 10 km pułapu lub 20 km zasięgu dla systemów aerodynamicznych i 25 km dla balistycznych -1300 km2 bronionej przestrzeni w okół statku wg. Royal Nevy (program Sea Ceptor). Do tego brak toru podczerwieni co spowoduje brak możliwości niszczenia systemów Stelth teraz i w przyszłości. Trzeba rozwijać własny pociski opl PIORUN, który już teraz lata na około 6 km lub ma zasięg ponad 8 km. (4 km pułapu przy 6,5 km zasięgu). Pocisk pow.-pow. Iris T zaczynał z podobnych parametrów 5 km pułapu lub 10 km zasięgu. W wersji SLS (krótki zasięg) lata na 10 km pułapu lub 20 km zasięgu. Czyli wystarczy około 2,5 zwiększyć wydajność silnika marszowego PIORUNA i mamy system podobny do Niemieckiego Iris T-SLS i to latającego wyżej bo na 15 km. Przydał by się tor UV dla zwiększenia prawdopodobieństwa trafienia PIORUNA i podprowadzenie radio-komendowe (robiono to dla polskich wyrzutni KUB, ma to system Patriot PAC3, CAMM, Iris-T SLS) przynajmniej ze sterowaniem inercyjnym ewentualnie z GPS choć przy naprowadzaniu na podczerwień zwłaszcza z torem UV jest to zbędne. Z urządzeń pocisku trzeba by było wydłużyć pracę generatora chemicznego prądu zasilającą rakietę w powietrzu, oraz zwiększyć zasobnik na chłodziwo (argon) czujników głowicy naprowadzającej oraz potrzeba by było przeprogramować autodestruktora rakiety-wydłużyć czas po którym pocisk ma ulec destrukcji. Zwiększenie mocy silnika marszowego zwiększa max prędkość marszową pocisku (silnik rakiety nie pracuje cały czas tylko kilka-kilkanaście sekund, np pocisku AMRAM C5 około 20 sek.). Generalnie najtrudniejszy do opracowania jest silnik z dyszą (coś podobnego robił WAT i WITU w programie Fenix), oraz kadłub kadłuba by miała jak najmniejsze opory aerodynamiczne przy jak największej wytrzymałości na przeciążenia. Ale i tu "pojawia się światełko w tunelu" bo w zakładach w Zielonce właśnie powstaje laboratorium, które będzie się takimi problemami zajmowało. Ma powstać za 1,5 roku plus trochę strzelań na odpowiednio dużym poligonie (najbliżej Szwecja ewentualnie Afryka pd.). Więc na krótki zasięg efektora (SHORAD) trzeba tylko pieniędzy z MON-u i trochę czasu by to zrobić. Po co innym nabijać kabzę. Będzie na to mnóstwo okazji w programach Harpia, Kruk, Orka, Wilk, Karabela, dalszej modernizacji Leoparda 2PL i 2A5, średnich helikopterów transportowych (nic o tym nie wspominano w PMK). Co zastąpi Mi-8/Mi-17 bo chyba nie Caracale HM-225. Może będą to drogie trzysilnikowe AW-101 czy małe Black Hawk, a może duże i szybkie Boeing CH-47 Chinook. Wojsko zapewne by chciało Bell-Boeing V-22 Osprey, co zapewne było by najlepszym wyborem. Dlatego efektory klasy SHORAD trzeba zostawić dla polskiego przemysłu, który powinien sobie z tym poradzić w czasie 5-7 lat. A dolary trzymać na inne systemy, których na pewno nie damy rady zrobić. Ciekaw jak sobie poradzą z Wilkiem gdzie z modernizacja T-72M/M1 są problemy np. z mocniejszym podwoziem czy mocniejszym napędem na bazie sowieckiego silnika W-46-6 (S-1000) nie palącego 900 l na 1000 KM :-). Czy zwiększeniu celności armaty usuwając jej luzy na kołysce (Czesi i Słowacy to zrobili). Ciekaw jestem jak zrobią Wilka???

Infernoav
niedziela, 13 października 2019, 22:16

Nie możemy czekać na Narew około 6 lat. Zresztą to będzie wieloelementowy system, gdzie można zawsze podpiąć nowe rakiety naszej produkcji. Na dzisiaj pozytywem wydaje się produkcją CAMM u nas, wraz z radarami i czujnikami od nas. Podpięcie nowego pocisku to latwizna, kiedy masz gotowy system. A i tak co 5-10 lat wymieniasz pociski. Co do Wilka to sensowna jest tutaj kooperacja z Korea Południowa, mają dobry sprzęt, technologie i chętnie ją sprzedają jak widać po K9.

Davien
poniedziałek, 14 października 2019, 11:49

Tyle ze obecnie nie ma jak w Polsce produkować CAMM-a bo nie ma gdzie. Pokaż mi pan zakłady w Polsce zdolne do produkowania silników o dwóch trybach pracy, nowoczesnych głowic aktywnych czy chocby kadłubów z kompozytów,o nowoczesnym paliwie nie mówiac. Nawet przy zakupie licencji, musi pan kupic wszyskie maszyny i to nie tylko do CAMM ale i do ASRAAM-a, przeszkolic ludzi itp.

Arek102
poniedziałek, 14 października 2019, 11:33

Ani CAMM ani Iris T-SLS/SLM, choć ten drugi nawet jest ciekawszy bo ma INS z datalinkiem odziedziczonym po pocisku pow.-pow. Iris-T. Rosja też będzie miała samoloty stelth (trzeba o tym pamiętać), które trudniej jest zestrzelić samym naprowadzaniem aktywnym-radarowym nawet z autopilotem INS. Jak cel wymanewruje efektor systemu opl, to nawet najlepsze algorytmy mogą nie pomóc by odnaleźć go z powrotem. Trudno to będzie zrobić z datalinkiem na krótkich, a co dopiero na dużych odległościach.____Chłopie Narew nie powstanie bez radarów na pasmo metrowe, a z tego co wiem (chyba że się mylę, to mnie niech ktoś poprawi), ostatecznej wersji radaru VHF dla tego systemu nie ma. Jest tylko mała makieta jak miało by to wyglądać. Radar miał powstać na bazie zmodernizowanego radaru P-18PL, a nie było go nawet na wystawach MSPO. A jest zrobiony od kilku lat. Co oznacza iż mowa jest o terminie 10 letnim dla Narwii i to bardzo optymistycznie (średni czas w WP to coś koło 17 lat, KTO Borsuk na dzisiaj to 22 lata jak wszystko pójdzie dobrze). ____ Owszem Koreańczycy są bardzo chętni. Zobaczymy co będzie w programach modernizacyjnych obecnie posiadanych czołgów. Jak tu dadzą ciała, to Wilk maże być jakąś wersją K2, ale nie będzie to system 4 gen., czyli z pełną automatyką wierzy-wierzą automatyczną zarządzaną z pulpitu komputera co oznacza szybką sieć teleinformatyczną jak np w F-16V Block 70/72, która tam działa z szybkością 1GB.

Davien
poniedziałek, 14 października 2019, 13:59

Arek, CAMM to przecież ASRAAM ze zmieniona głowica więc tez ma datalink jak kazdy taki obecnie pocisk

Davien
niedziela, 13 października 2019, 21:38

Arek, CAMM nie może w ogóle zwalczać celów balistycznych, to po prostu lądowa wersja pocisku p-p ASRAAM ze zmieniona głowica. Zasieg IRIS-T wynosi z ziemi do 10-15km, zasięg IRIS-T SL to ok 45km a zaczynał jako pocisk p-p o zasięgu pow 25km i z głowicą IIR czyli Piorun to tu się nawet nie umywa. Mylisz pociski p-p z MANPADS. PAC-3/CAMM/IRIS-T nie maja sterowania radiokomendowego ale aktywne lub pasywne głowice.. Teraz dalej: Silnik AIM-120 C-5 pracuje ponad 60 sek wiec naprawdę, proszę nie zmyslać.

Arek102
poniedziałek, 14 października 2019, 10:57

Panie Davien jak zwykle pan żeś zgubił wątek mego postu i opisujesz jakieś drugorzędne informacje.____1. CAMM może zestrzeliwać różnego rodzaju obiekty także balistyczne (zależy tylko od prędkości i wielkości-masy pocisku balistycznego) co jest nawet łatwiejsze, bo łatwiej namierzyć i przeliczyć tor lotu pocisku (są takie wzorki fizyczne- patrz np. szkoła średnia) systemowi stacji kontroli OPL (wiesz tam gdzie siedzą ludzie obserwujący monitory radaru :-) ) niż to jest w wypadku samolotu myśliwskiego. W przypadku samolotu myśl. jest trudniej ponieważ jest szybki i zwrotny. Ma pilota, człowieka wspartego radarem pokładowym i przeróżnymi systemami obronnymi (flary, systemy WRE). Człowiek ma inteligencję, popartą doświadczeniem, która może zmieniać za pomocą swojego ciała- kończyn ruchami wolanta i pedałów, dowolnie tor/kierunek lotu samolotu uciekając przed rakietą. To także można znaleźć w różnych tekstach technicznych może nie do końca wyraźnie ale można. Dla tego podaje się krótsze dystanse efektorów dla tego typu celów.____2. Zasięg Iris-T (producent-www.diehl.com) jako pocisku, który jest pociskiem Air to Air, „p-p” wynosi dokładnie jak napisałem. Max pułap to 5km w punkcie 0 (miejscu strzału lub środek wykresu elipsy), a zasięg max wynosi 10km dla pułapu poziomu wyrzutni-0m (miejsce spadku pocisku na pow ziemi, morza lub miejsce przecięcia elipsy z osią wielką na wykresie). Oczywiście Iris-T może polecieć dalej bo to pocisk pow-pow, gdzie jeszcze dochodzi pułap i prędkość samolotu ale nie o tym tu mowa.______ 3. Wg. ciebie "Zasieg IRIS-T wynosi z ziemi do 10-15km". Tak się oznacza efektywny zasięg z dolną (w m) i górną ( w km) wielkością odległości- zasięgu dla całości systemu OPL. Ale ja nie pisałem o całym OPL tylko o parametrach rakiety-efektora. Pokiełbasiłeś bo nie zrozumiałeś co napisałem. Tak zasięgu dla SAMEGO efektora się nie podaje. Albo max zasięg lub osiągany max pułap. Podaje się jeszcze w formie osiągany pułap przy jednocześnie osiąganym zasięgu jak to jest dla Pioruna, Groma. Parametry PIORUNA, GROMA masz np. na str WAT-u. W necie są także wykresy (rysunki) dla innych rakiet p-lot w wer. morskiej, export. dla Wietnamu- Buk M3, CAMM (See Ceptor dla Royal Navy) czy nawet Buk M3 w wer FR, tylko ograniczonego zasięgiem radaru do 70km dlatego elipsa jest ścięta pionową kreską. Zasięg samego pocisku (317M) to 130km mierzony na wys. wyrzutni (jest na jakimś zachodnim portalu wojskowym, można znaleźć). Są to tylko przykłady bez znaczenia dla tego co pisałem o PIORUNIE w kontekście programu Narew. Podaje to dla lepszego zrozumienia. ____4."zasięg IRIS-T SL to ok 45km a zaczynał jako pocisk p-p o zasięgu pow 25km i z głowicą IIR". To był Osginalny Iris-T z głowicą IIR z silnikiem od SLS. Wszystko pokiełbasiłeś. Patrz- www.diehl.com 1. zakładka Iris-T, 2.zakładka Iris-T SL na tej samej stronie producenta____5."Mylisz pociski p-p z MANPADS". Znowu nie zrozumiałeś co napisałem. ___________6."PAC-3/CAMM/IRIS-T nie maja sterowania radiokomendowego ale aktywne lub pasywne głowice." No Iris-T to ma IIR (matrycowe IR) i na pewno ma sterowanie radiokomendowe bo nie zaatakował by samolotu z tyłu swojego nosiciela (jest w tekście patrz str. producenta), PAC-3 na pewno ma data link- (radiokomendowe naprowadzanie), jak nie to po co sterowanie dodatkowe INS rakiecie jak ta utraci kontakt z celem. Do powrotu na wyrzutnie :-), wyda polecenie systemowi INS, gdzie ma skręcić by znaleźć cel (potrzebny datalink). Ale to akurat było drugorzędną sprawą w moim poście i wynika to ze sposobu działania rakiety PAC3, czy Iris-T SL (-S, -M). Same systemy naprowadzania radarowego (półaktywny, później aktywny) to miał pocisk GEM/ GEM-T dla tego gubił cele, dodam że nawet nasz stary system półaktywny KUB dostał datalink (sterowanie radio komendowe), więc dziwne by było gdyby Patriot PAC3 tego nie miał, BUM M3 też ma data link 36 kanałów celów i 72 kanały dla pocisków naprowadzanych. _______8."Silnik AIM-120 C-5 pracuje ponad 60". To także sprawa drugorzędna ale z tego co pamiętam było 20-30 sek (nie dopisałem 30 sek.). To też jest w necie można znalęźć. Dla przykładu dodam iż silnik starego pocisk systemu 122mm np. dla Langusty pracuje 1,8 sek (20km zasięgu, leci coś pod 15km pułapu), silnik Feniksa pracuje 3,4s.- zasięg 41,5 km, osiągając pulap ponad 19km osiągnięty na poligonie w Szwecji. ( nie liczyłem max osiaganego pułapu ale można policzyć jak ktoś chce, wyjdzie sporo ponad 25 km) Silnik Iskandera pracuje ok. 30s zasięg i ma zasięg max bez uzbrojenia coś w okolicy 520km. Wzbija się przy tym na 30km-40 km mając spłaszczoną trajektorię lotu bo tak osiągnął by grubo ponad 100km pułapu. Silnik hitlerowskiego pocisku latał na wysokość ponad 100 km i pracował około 60 sek. To tak dla porównania przy osiąganym zasięgu około 180km w pierwszej w drugiej coś kolo 220km. System NASAMS ma efektor AIM-120 C7 nie osiąga nawet połowy starego V-2, który na dodatek ważył 10 ton i miał gorzej wyprofilowany kadłub od AIM-120________9. Na koniec w moim poście porównuję E F E K T O R -SAMĄ RAKIETĘ dla OPL Narew gdzie kluczowym-najtrudniejszym elementem do wykonania jest napęd czyli silnik rakiety. Jak najbardziej do tego zadania mogą być wykorzystane "bebechy" z PIORUNA plus kanał UV (dla zwiększenia prawdopodobieństwa trafienia celu), plus autopilota z INS i data linkiem (data link-W bezzałogowych statkach powietrznych , pojazdach lądowych, łodziach i statkach kosmicznych dwukierunkowe łącze danych ( pełny dupleks lub pół dupleks ) służy do wysyłania sygnałów sterujących i odbierania danych telemetrycznych- info Wikipedia .) dla podprowadzenie rakiety w stronę celu . Chodzi o samą rakietę, a nie o SYSTEM OPL PPZR PIORUN czyli system MANPADS. Kluczowym są parametry energetyczne silnika, opory kadłuba i sterów rakiety oraz jej masę co przekłada się na inne parametry jak predkość, zasięg max, osiągany pułap max. I jak napisałem dla rakiety PIORUNA osiągany pułap wynosi około 6km (5,9km), a max zasięg (8,3km). Iris-T (p-p) to pułap 5km i zasięg max 10km- ciut większy zasięg o niecałe 20% przy mniejszym pułapie, ale za to szybsza bo ma prędkość Mach 3, Piorun to Mach 1,94. Rakieta Iris-T SLS ma dokladnie 2 x lepsze parametry zasięgu/pułapu od rakiety Iris-T, a rakieta Iris-T SLM (SL w programie MEADS dla Bundeshwery), ma dokładnie 4 razy lepszeparametry zasięgu/pułapu od rakiety p-p Iris-T. Wersje Surface to Air nie posiadają toru IR. Więc jak piszesz iż z takich parametrów wyjściowych jak ma PIORUN nie da się zrobić pocisku o parametrach zasięgu, pułapu, podobnej prędkości jaką ma Iris-T SLS, to kolego forum pomyliłeś. Bo z tego co ja się orientuje czytając twoje wpisy dobrze pamiętasz operujesz danymi i to też nie zawsze, ale ze zrozumieniem już bywa gorzej. Bardzo np rozśmieszył mnie twój wpis o wymianie armaty w naszych T72M/M1 jeśli chodzi o dostosowanie ich do np ppk Falarick. Dawno się tak nie uśmiałem. Popatrz na zdjęcia mechanizmu uderzającego w spłonkę pocisku w wer. z przewodem elektrycznym- ma możliwość odpalania ppk. 2A46M-4, M5 i bez przewodu- 2A46-1, -2. Albo o większym promieniu działania F35A, większym od naszych F-16 Block 52+ posiadających zbiorniki konforemne i do 2 lub 3 zbiorników zewnętrznych co umożliwia na lot ponad 4200 km przy coś około 2100 km dla F-35A. W papierach reklamowych LM dla F-35 pisze o promieniu działania dla konkretnego rodzaju/typu misji, a nie promieniu w szerokim rozumieniu tego pojęcia. Policz sobie używając wzoru na dł. okręgu, promień działania jednej i drugiej maszyny przy max zasięgu.____PS. Ty naprawdę masz problemy ze zrozumieniem tego co czytasz albo nie rozumiesz pojęć którymi operujesz.

Davien
poniedziałek, 14 października 2019, 14:22

Panie Arek, mylisz nagminnie pojecia ale niech będzie:) To zaczynamy: Zasięg IRIS-T wynosi jako pocisku p-p 25+km jako pocisku z-p 10-15km, zaleznie od żródła, w wersji IRIS-T SL 45km przy odpaleniu z ziemi czyli pierwsza pana wpadka. CAMM nie może zwalczac żadnych pocisków balistycznych nawet tak prostych jak Scud czy Toczka i naprawde prosze nie wymyslac jakichś wydumanych teorii, Co do Pioruna: zasięg to maks 6,5km , głowica czyli zwykłe IR widzi na 12km ale pocisk tyle nie poleci. Musiałbys przerabiac wszysto od kadłuba poprzez silnik do zwiekszonego ładunku i do tego dac głowice z MANPADS:)) Noi istotnie "super" pomysł. Wracamy do tej IRIS-T Panie Arek myli pan po pierwsze naprowadzanie radiokomendowe czyli cos takiego jak w Pancyrze-S1 z autopilotem /INS uzywanym w nowoczesnyh pociskach+ głowice aktywne, półaktywne Iris T dlatego moze atakowac cele poza samolotem, podobnie jak np AIM-9X czy ASRAAM dzieki funkcji LOAL która umozliwia wskazanie celu po odpaleniu i fakt że ma IIR tu nic nie zmienia, R-73 mógł to samo, ba mógł atakowac inne pociski p-p a miał zwykła IR Panie Arek, datalink to nie sterowanie radiokomendowe, ile można to tłumaczyc. PAC-3 ma INS plus aktywną głowicę , PAC-2GEM ma naprowadzanie TVM i tez datalink bo inaczej by nie działało. Jakbym dziecku tłumaczył. Zasięg pocisków z Buk-M3 to 50km panie Arek a nie 150, skad pan to wytrzasnał to juz nie wiem. Panie Arek, porównywanie pocisków balistycznych czy artylerii rakietowej do pocisków p-p swiadczy ze pan ma w temacie zerowa wiedzę. Aha NASAMS uzywa AIM-9X/AIM-120A/B/C-5/7 /D ESSM czy AMRAAM-ER wiec znowu... Silnik AIM-120 C pracuje min 60 sek ale jak widze o czyms takim jak silniki dwuzakresowe pan nie słyszał:) Pułap Pioruna to 4,5km a zasięg 6,6km, ale oczywiscie wie pan lepiej od Mesko:) A teraz dobijamy w sprawie T-72M/M1: panie Arek działo 2A46/2A46M nie ma takiej mozliwosci a innych dział nie ma na żadnym czołgu T-72 poza T-72B3/3M Co do F-35 to zasieg bojowy F-35 wynosi 1200km z 3-ema tonami uzbrojenia w komorach lub 1410km z uzbrojeniem do misji p-p, natomiast zasieg 4200km dla F-16 to zasięg do przebazowania gdzie nie masz ani grama uzbrojenia ale same zbiorniki z paliwem. Panie Arek, dawno takich.... jak pan wypisuje nie czytałem Jakbym cos obalaczowi tłumaczył:)

Gg
sobota, 12 października 2019, 11:06

Mam nadzieję, że jak dotychczas będą kończyć programy zakupami sprzętu, a nie jak poprzednicy rozgrzebują 20 programów i nie zakończą żadnego

razdwatri
piątek, 11 października 2019, 21:08

Bajki z mchu i paproci przed wyborami , a gawiedz się cieszy i wierzy . Skoro przez 4 lata prosperity gospodarczej nie zakontraktowano całościowo chociaż jednego ważnego programu zbrojeniowego/ Wisła , Narew , Homar/ to jak to się uda w czasie kryzysu gospodarczego , gdy będzie się wszędzie szukać oszczędności . No może poza wydatkami socjalnymi rozdmuchanymi nad miarę . Zwykła propaganda o czym przekonamy się już w przyszłym 2020 roku . Niestety PIS zawalił sprawę ,zwłaszcza min. Błaszczak - zakupy defiladowe , drogo , bez korzyści dla naszego przemysłu czego flagowym przykładem jest zakup mini Himarsa . Miało być lepiej niż za rządów beznadziejnego tandemu PO- PSL , ale niestety wyszło jak zawsze .

kbks
piątek, 11 października 2019, 20:34

Polityka, propaganda wyborcza, kpina... Murenie, jak rozumiem, żeby podgryźć elektorat konkurencji na wybrzeżu? Jak ocenić plan modernizacji, który ogłasza się w przeddzień wyborów? Jedyne, co naprawdę sprawnie udało się załatwić to zakup samolotów VIP i przysługi dla innych resortów. Szkoda, ze zabrakło determinacji przy pozostałych programach. Zero inicjatywy poza f-35, a ten chociaż sensowny, to przede wszystkim świetnie się sprzedaje w mediach i nabija punkty w sondażach. OT za wcześnie by oceniać. Wojska USA na plus, ale o to starali się również inni, a sama obecność nie jest wystarczającą gwarancja bezpieczeństwa, zwłaszcza gdy sami wystawimy sowiecki skansen. Do tego czystki w kadrach... Wojsko wymaga spokoju i konsekwencji.

asdf
piątek, 11 października 2019, 20:15

nie widze amunicji kasetowej do Krabow, Rakow

Clash
środa, 16 października 2019, 15:07

Takie rzeczy jeśli sa to napewno będą w części utajnionej...

Okręcik
piątek, 11 października 2019, 18:15

na papierze wygląda b. ładnie, a wyjdzie jak zwykle. Dużo zamiarów, mało konkretów. Czy w tym wszystkim wzięto pod uwagę, że nie mamy własnej ropy [a coś te wszystkie machiny musi napędzać], że nasze lotniska już pierwszego dnia nie będą nadawać się do użytku? Ze nie będzie prądu, GPSu, że nie będzie, albo będzie b. utrudniona łączność, że większość skomputeryzowanego sprzętu nie będzie działać? Wojskowi na pewno o tym wiedzą i są przygotowani, ale czy politycy też? Planów mieliśmy już bez liku. A co z przeszkolonymi rezerwami dla armii? WOT czy Legia tego nie zatkają. W razie W nie będzie czasu na szkolenie, a wysłanie na front nie przeszkolonej młodzieży będzie masakrą. Przykładem choćby wschodnia Ukraina, gdzie przeciwko "separatystom" [zawodowcom] wysłano poborowych i zawodowych, którzy w życiu prochu nie wąchali. Na gwałt potrzebujemy wyszkolenia rezerw, ale nie w defiladowym kroku.

rzyt
piątek, 11 października 2019, 17:09

Za 534 mld można kupić 80 f 35 i 80 F 16 z rakietami i jassmami 6 baterii patriot ,16 Narwi ,15 homara oraz 80 ah 64 Guardian z uzbrojeniem ...dlaczego nie podpisano jednocześnie umowy na dostawę sprzętów w kredytowaniu...ano dlatego,że to bujda na resorach jak ten F 35 NA TEJ SMUTNEJ PŁYCIE BETONOWEJ

Infernoav
niedziela, 13 października 2019, 22:25

Może dlatego, że musi się na to zgodzić USA. Nie jest to supermarket, gdzie wchodzisz i kupujesz co chcesz. Poza tym zapomniał kolega o nowym BWP-koszt 25mld, o nasyceniu PPK -kilka miliardów, o dronach i rozpoznaniu-kilka miliardów, o nowej amunicji dla artylerii, czołgów ect -kilka miliardów, o nowym czolgu-30-50mld. Tak więc spokojnie. Poza tym 534mld to będzie budżet MONu, z czego na inwestycje będzie około 20-25%. Czyli około 110-140mld.

Grot
piątek, 11 października 2019, 16:48

Jeżeli uda się zrealizować ten plan to super ale pożyjemy zobaczymy.

kołalsky
piątek, 11 października 2019, 16:14

4 lata myślenia i jest decyzja. Co za tempo ...

Sidematic
piątek, 11 października 2019, 16:00

BWP-1 po modernizacji i przezbrojeniu to świetna baza dla różnych rozwiązań. Od pojazdów zwiadowczych, poprzez nosiciele dronów czy innego uzbrojenia po niszczyciel czołgów z ppk. A połowa z nich dla WOT żeby mieli czym się szybko przemieszczać razem ze sprzętem. Utrzymanie porządku na tyłach też wymaga pojazdów opancerzonych. Mogą być lekko opancerzone.

ddgzda
piątek, 11 października 2019, 15:37

Czyli wniosek jest prosty. Trzeba zapłacić Amerykanom za visy. Kupimy F-35, który u nas będą głuche i ślepe. Dokupimy F-16 , których sprawność jest poniżej 20% i niech się gawiedź cieszy - bo amerykańskie. GRATULUJE pomysłów !!!

Fort
niedziela, 13 października 2019, 02:03

Nie, kupmy od Rosji jak chce zaczytany w sputniku, autorytet opozycji shneft czy jak mu tam

bc
niedziela, 13 października 2019, 01:45

Kolejne brednie o F16 i niemych(jakby system Link16 etc. w PL armii nie istniał) F35 koszty zakupu porównywalne do F16 a to myśliwiec trudno wykrywalny i mini AWACS w jednym, powoli standard w NATO który daje takie możliwości walki że ostatecznej doktryny jego użycia nie mają jeszcze sami Amerykanie najlepszą recenzję dostał od rosyjskich generałów "może wlecieć z bombą atomową nad moskwę"

Maciek
piątek, 11 października 2019, 14:57

W miarę mi się podoba ten plan, mimo, że ostatnie 4 lata działalności naszych władców oceniam bardzo krytycznie.

fgh
niedziela, 13 października 2019, 18:58

Takich planów nie piszą raczej politycy, a ludzie z wiedzą i wizją już założenia z poprzedniego PMT okazują się bardzo trafne np. nacisk na dookólną Wisłę etc. Politycy nie nadążają vide brak aktualnej Strategi Bezpieczeństwa Narodowego która powinna być przed PMT

ANALiTYk
piątek, 11 października 2019, 17:47

w planowaniu to oni są znakomici, szkoda że realizacja leży - pytanie co dla Ciebie jest ważniejsze?

bender
piątek, 11 października 2019, 16:43

Moim skromnym zdaniem PMT to autorskie dzieło szefa sztabu. To jest po prostu za dobre na PiS. Nie wydaje mi się, żeby zacofana technologicznie formacja polityczna (ich postulaty to zwiększenie udziału węgla w produkcji energii w Polsce) była w stanie stworzyć dokument, w którym mówi się o sztucznej inteligencji i satelitach. Obawa jest taka, że zaraz po wyborach ten papier przestanie obowiązywać. Co jest wielce prawdopodobne, bo z mówieniem prawdy to są wyjątkowo na bakier.

Łukasz M.
sobota, 12 października 2019, 11:04

Na całym świecie różne kraje rozwijają energetykę opartą na węglu, nawet Niemcy, więc jest to nowoczesny technologicznie kierunek. W tym aspekcie się pomyliłeś.

K.
niedziela, 13 października 2019, 22:00

Piszesz o tych samych Niemcach którzy chcą zamknąć wszystkie elektrownie węglowe do 2035-2038 roku ?

Extern
środa, 16 października 2019, 11:26

Atomowe też chcieli zamknąć ale się rozmyślili bo spadło na nich olśnienie że zabraknie im energii a samymi szczytnymi lewicowymi ideami się nie ogrzeją, Nie podniecaj się tak. Udział węgla w produkcji energii na świecie rośnie a nie maleje, W tej branży technologia też nie stoi w miejscu.

K.
środa, 16 października 2019, 22:20

Nie rośnie na całym świecie tylko w krajach zacofanych technologicznie , z dużym odsetkiem ludzi biednych . Największy wzrost zanotowały Indie , w takich Chinach które są na innym etapie rozwoju zamyka się kopalnie , zużycia węgla jest na stabilnym poziomie za to OZE szybuje w górę . Niemcy nie zrezygnowali z zamykania EA , jeden z raportów który został sporządzony proponuje przedłużenie ich pracy w przypadku nie dotrzymania terminów związanych z przystosowaniem do przejścia na inne źródła energii . Nie podniecaj się tak bo nie ma czym .

Davien
poniedziałek, 14 października 2019, 11:51

Tak, o tych samych Niemcach, którzy nagle się dowiedzieli że im sie gospodarka energetyczna nie dopnie jak zrezygnuja z wegla i atomu.

K.
poniedziałek, 14 października 2019, 12:50

Nie dopnie się tylko wtedy kiedy nie zdążą z inwestycjami w nowe źródła energii ( gaz , odnawialne i niezbędną infrastrukturę do przesyłu ) . Proponuję zobaczyć ich tereny po górnicze i nasze " kwitnące " kopalnie , są świadomi zagrożeń i wprost o nich mówią . My natomiast budujemy nowe elektrownie węglowe uzasadniając to troską o nasze górnictwo , prawda jest taka , że sprowadzamy coraz więcej węgla z zagranicy i dotujemy kopalnie które dostarczają paliwo które zabija nas i środowisko naturalne .

L.
poniedziałek, 14 października 2019, 11:37

Czyli wtedy, kiedy wyczerpią swój brunatny?

K.
poniedziałek, 14 października 2019, 12:54

W odróżnieniu od nas nie planują nowych odkrywek

Ghk
piątek, 11 października 2019, 14:38

Na pewno bedzie lepiej niz w latach 2007-2015 gdzie budzet mon byl sukcesywnie ciety a do tego wykonywano go w 80%. Bo po prostu za poprzedniego rzadu pieniedzy na nic nie starczalo.

dropik
piątek, 11 października 2019, 15:36

Przez ostanie 4 lata w piach poszło ok 8-10 mld zł : samoloty : >4mld , drogi msw, węgiej, stocznie, Wot. To wiecej niż zwroty w czasach kryzysu. Do tego mon nie uruchomił zadnych nowych programów badawczo-rozwojowych. Wszystko , co teraz konczymy lub prowadzimy to zasługa poprzedniego rządu (łącznie z borsukiem)

Extern
środa, 16 października 2019, 11:30

Przywrócili projekt Geparda. I chcą dłubać ten narodowy czołg. Ale fakt przydało by się więcej nacisku na prace rozwojowe. Np. danie zielonego światła Mesku na PK-6.

poniedziałek, 14 października 2019, 11:39

Myślisz o tym Borsuku, którego na początku nie chcieli widzieć bez licencji?

dropik
piątek, 11 października 2019, 14:19

nie ma szans , żeby osiągnąć 540mld na uzbrojenie do 2035 startując od 13mld. musiałoby to rosnąć po 10% rocznie co nie jest możliwe.

ex-trep
piątek, 11 października 2019, 13:52

a co z następcą BRDM-2 i wysłużonego BWR-1? Żołnierze tracą motywacje do pracy kiedy na co dzień mają do czynienia ze starym i zdezelowanym postsowieckim sprzętem? Ile mają czekać na sprzęt odpowiadającemu wymogom współczesnego pola walki? Co ze śmigłowcami dla specjsalsów i kawalerii powietrznej?

fd
sobota, 12 października 2019, 21:13

Wspomniane przez ciebie rzęchy mają być zastąpione w programie Ottokar-Brzoza, tyle że nie kołowym a gąsienicowym niszczycielem czołgów.

piątek, 11 października 2019, 16:09

Wszystkiego, co zawiera PMT nie wymieniono. Myślę, że Bóbr-3 jeśli przejdzie pozytywnie testy.

Kolo
piątek, 11 października 2019, 13:51

Dobrze że coś próbują robić, pytanie czy te kwoty będą mądrze wydane. Czy naprawdę te F-35 i kolejne F-16 nas obronią przed czymkolwiek jeśli miałoby tu nadlecieć np. kilkanaście/kilkadziesiąt iskanderów

jacek
piątek, 11 października 2019, 13:35

wszystko to są zwykłe marzenia, nawet połowa z tych planów nie będzie zrealizowana...

Infernoav
niedziela, 13 października 2019, 22:34

Jeśli zrealizują połowę to możesz otwierać szampana.

Adam
piątek, 11 października 2019, 13:01

Jedno pytanie - skąd na to wszystko weźmiemy pieniądze?

Emeryt
piątek, 11 października 2019, 14:57

Witam, Polscy mają na indywidualnych osobistych kontach ok. 360 mld zł - zatem dekretem można zrobić wszystko.

Chris
sobota, 12 października 2019, 00:48

Czy naród zgłupiał od czasu gdy 10 lat temu kończyłem studia? Czy musicie celowo wygłupiać się idiotycznymi, bezsensownymi komentarzami? Przecież jest podany przedział czasowy, procent nakładów, zakładany wzrost PKB.

obalaczbredni
niedziela, 13 października 2019, 12:06

Nikt nie zgłupiał, papier przyjmie wszystko - nawet wzrost PKB o 1000% jak się założy. Zakadanie planu na 15 lat gdy nie wiadomo co będzie za rok to po prostu bujdy na resorach. Kryzys już wisi w powietrzu, zadłużenie na granicy progu ostrożnościowego. Do tego po wyborach ruszają obiecane programy społeczne - więc pytanie jest dobre - skąd na to pieniądze. Szpitale zadłużają się w zastraszającym tempie - coś z tym trzeba będzie zrobić, teraz obiecano podwyżki dla wojska - na to wyszystko potrzeba kasy. A jak jest to widać - zapraszam do szkół, szpitali, koszar - może w końcu otworzą się oczy. Jesteśmy jednym z najbiedniejszych Państw UE z przemysłem opartym na taniej sile roboczej , i przemysłem odtwórczym - a chcemy grać rolę regionalnego mocarstwa. Może jak w każdym sklepie na świecie będzie smartfon, telewizor, pralka polskiej marki /nie wyprodukoanej w Polsce marki obcej/ ale Polskiej a po drogach będą jeździć samochody "polskiej" marki to wtedy można snuć plany i wizje. Teraz to wygląda na bajki z mchu i paproci.

Były Zielony
poniedziałek, 14 października 2019, 14:07

To znaczy, według ciebie, że w każdym sklepie świata stoją smartfony, telewizory, pralki , a po drogach jeżdżą samochody irlkandzkie, islandzkie i słowackie? Bo to wszystko państwa bogatsze od Polski! Możesz podać nazwy tych marek?

Infernoav
poniedziałek, 14 października 2019, 11:22

To są plany i założenia. Wiadomo, że jeśli budżet będzie rósł wolniej to i z MoNu mniej wydadzą

Mikey
piątek, 11 października 2019, 12:47

Nie podano ile ma być tych F-16. Co może kryć się pod nazwą "dodatkowe"? Jedna czy dwie eskadry?

zeus89
piątek, 11 października 2019, 13:47

raczej liczyłbym to w samolotach niż eskadrach.

GB
piątek, 11 października 2019, 13:36

Zero

Optymista Pl
piątek, 11 października 2019, 12:05

Czyli Mieczniki nie będą z naszych stoczni (mowa tylko o Murenie ze stoczni polskich) i na dodatek w liczbie 2 okrętów... widać jak na dłoni, że chodzi o zakup 2 fregat, które zastąpią nasze stare OHP. Ja obstawiam, że skoro nie będą one budowane u nas czyli kupimy gotowe z USA okręty klasy LCS Freedom

lol
sobota, 12 października 2019, 21:15

Czy to źle? Lepiej kupić porządny okręt za granicą niż rzeźbić przez dekadę kolejnego bezbronnego Ślązaka. To co potrafimy to budujmy, ale resztę zostawmy specjalistom.

Marek
piątek, 11 października 2019, 14:28

Wątpię, żebyśmy kupili LCSy. Z nich są takie okręty obrony wybrzeża jak ze mnie obywatel Państwa Środka.

ja.
piątek, 11 października 2019, 11:47

Nie no, jakaś historia dla forumowych funboyów - modernizacja Leo nie zakończona, żołnierze amunicji nie mają, a my będziemy, w Wesołej czołgi pod gołym niebem stoją, bo namioty odleciały, a my będziemy kupować F-35. Facepalm.. Amunicja i zdolność bojowa głupcze, a nie zakupy jak Arabia Saudyjska, której połamatorzy potem wbijają gola w 1 minucie potyczki, pomimo najdroższych zabawek na świecie. Uzbroić wojsko, a nie zakupami pod publiczkę, rozbroić. Te F-35 nawet nie wystartują w razie konfliktu, a nawet jak to zrobią, to będą albo nieużyteczne, albo bardzo słabo użyteczne i ślepe. Po drugie za te pieniądze, które wyda się na całą resztę osprzętu do tych myśliwców, możnaby złożyć lepiej uzbrojoną, o 1/3 bardziej liczną i maksymalnie przystosowaną do zastąpienia migaczy, w pełni profesjonalną eskadrę Gripenów, dozbrojonych w razie potrzeby w broń typu stand-off. Zostałoby na amunicję dla Krabów czy Leo, żeby żołnierze mieli czy strzelać. A tak to wieczna gwiazda śmierci.

Grot
piątek, 11 października 2019, 16:50

Daj sobie spokój z tym latadełkiem Gripenem nigdy tego nie kupimy lepsze są dodatkowe nowe F-16V.

ja.
sobota, 12 października 2019, 11:10

Ale w czym lepsze? Nie rozumiem, dlaczego koncept małego samolotu, który jest bardzo dobry na dzisiejsze pole walki, jest jakiś kiepski. Dziś się liczy ekonomiczny sens zakupów. F-16 już technologicznie nie dogonią Gripena, bo jakby to miały zrobić to koszt takiej modernizacji poszybował by w górę, jak i waga samego samolotu. Po prostu nie da się bez końca modernizować starego sprzętu. Dzisiaj w świecie wszechobecnych dronów i nowej techniki zarządzania konfliktem w powietrzu, walczą systemy - rakiety i wykrywanie. Dla takiej polski dobrym pomysłem jest tani nośnik i drogie uzbrojenie. F-16tki można rozpatrywać moim zdaniem jako rozwiązanie pomostowe i tutaj zgoda, ale też lepiej kupować używane, jak chociażby te z Izraela i je modernizować.

Davien
sobota, 12 października 2019, 19:50

Panie Ja, Gripen E jest technologicznie na poziomie naszych jastrzebi z lepszym radarem. W porównaniu do F-16V wykorzystujacego technologie z F-35 to Gripen nie ma szans na dogonienie Vipera. Ekonomicznie nawet się Gripen nie opłaca, bo jest paradoksalnie drozszy od F-35 w zakupie .

ja.
niedziela, 13 października 2019, 11:03

:D no toś pojechał. Nawet F-16 są droższe od Gripena, gdybyś chciał porównywalny kontrakt na nie uzyskać. Nie porównuj cen, tylko za samolot, bo sam samolot nawet nie poleci i dziś może być wyceniany za przysłowiową złotówkę. Tak robi LM, bo gdyby Ci przyszło kupić nawet tylko F-16 w takim pakiecie jak zrobili to Brazylijczycy, to cena byłaby x3, a transfer technologii 3x mniejszy i bez produkcji w kraju zamawiającego. Brazylia mając Embraera, kupiła oprócz samolotu technologię i licencję, bo chcą stworzyć swój mały myśliwiec. To jest tajemnica ceny. Oprócz tego, dolicz jeszcze eksploatację, bo nie kupujesz samolotów, żeby stały - eskadra musi regularnie latać. Naprawy części i inne kwestie, jak paliwo - F-35 x7 koszty Gripena. F-16 co najmniej X2 bo musisz pamiętać o częściach, za które sobie Amerykanie liczą jak za złoto. Dostosowanie bojowe, nowe rakiety, nowe instrukcje - Gripen architektura otwarta, F-16 drożej wychodzi dostosowanie go do odpalenia nowego pocisku, niż cena tego pocisku. Absolutnie Amerykanie w przypadku kraju takiego jak PL nie zgodzą się, żeby był to pocisk spoza USA, a prawdopodobnie nawet spoza LM czy jego oficjalnych partnerów, albo jak już, to cena będzie taka, że Ci oko zbieleje. Ja się nie upieram, że to jakaś broń przyszłości i że ten Gripen to "kładzie na łopatki" resztę, ale nie o to chodzi. Z NATO walczyć nie będziemy, a z naszym wschodnim sadaidem sobie nim poradzimy, mając wystarczającą liczbę tych myśliwców. Przede wszystkim jest w stanie zastąpić szybko MIGi i SU, zwłaszcza, że rozpoczęła się produkcja. I na koniec jeszcze jedno - NIE PRÓWNUJE SIE MYŚLIWCÓW "PO FOLDERZE" bo to że x ma taki radar, a y taki, to nie znaczy, że potrafi wykorzystać jego potencjał w 100%. Pod tym względem, niestety taki F-16 posiada wiele ograniczeń, bo nie był pod pewne rzeczy po prostu projektowany. Co nie oznacza, że np nie powinno się myśleć o modernizacji powoli naszych Jastrzębi, żeby były na czasie.

niedziela, 13 października 2019, 16:36

No to ciekawe dlaczego ten wspaniały samolot odpadł w Szwajcarii?

ja.
poniedziałek, 14 października 2019, 14:03

To zawsze zależy od tego czego życzy sobie zamawiający. Mniemam, że Szwajcaria jest w innej sytuacji niż Polska i pewnie jest bogatsza? Każdy myśliwiec ma swoje zalety i wady i jego użyteczność zależy od tego jak je wykorzystać. Wadą pozostałych konstrukcji jest cena i koszt ich użytkowania. Nie stać nas, albo będziemy zaniedbywać co innego.

Davien
poniedziałek, 14 października 2019, 02:36

Co zabawniejsze w poprzednim przetargu wygrał jedynie cena, przegrywajac z ówczesnymi Rafale i EF pod kazdym innym wzgledem.

Maciek
piątek, 11 października 2019, 14:58

Kolego, to jest w praktyce plan zakupów, a nie plan szkolenia czy zwiększania gotowości operacyjnej.

ja.
piątek, 11 października 2019, 16:38

Ale po co kupować sprzęt do którego nie amunicji i inwestować w technologię stealth, gdzie żołnierze nie mają podstawowych potrzeb zabezpieczonych? Komu potrzebne są zakupy tego typu, jak F-35. No po co? Skoro do takiego Raka nadal nie amunicji, żeby nie wspomnieć o Krabie. Czołgi leżą, rosiek modernizacji niet... To wszystko wygląda jak jakaś dziwna lista pobożnych życzeń.

Ciekawy
piątek, 11 października 2019, 14:29

Gripeny kupuj sobie sam.

Rafał
piątek, 11 października 2019, 11:38

Pewnie nie kolejne F16 tylko 2 -3 maszyny by zastąpić te 2-3, które są tak uszkodzone, że nigdy nie polecą, a których remont kosztowałby pewnie tyle co zakup nowego. Jeden ma strukturalne uszkodzenia kadłuba, drugi skrzydeł. Ot takie plotki...

plotka
piątek, 11 października 2019, 14:30

Faktycznie plotki, skoro sam nie wiesz, czy są dwa czy trzy.

Tomek pl
piątek, 11 października 2019, 16:49

Podobno 2

R
piątek, 11 października 2019, 11:11

A na Wyborczej piekny artykul o naszych 4 Pancernych.

Czytać odpowiednie
poniedziałek, 14 października 2019, 11:53

Powołuj się na Jerusalem Post, Ha-Arec albo z Jedi’ot Acharonot. Te gazety wydają swoi dla swoich. W odróżnieniu od niektórych tutejszych gazet rzec można o nich, że są obiektywne.

artykuł
piątek, 11 października 2019, 14:31

Tam jest dużo ciekawych i na ogół rozmijających się z prawdą artykułów.

dropik
piątek, 11 października 2019, 14:16

w skrócie : 1) czołgi stoją pod chmurką, brak zaplecza szkoleniowego i serwisowego, ponad 50% jest niezdolna do działania. 2) nie ma amunicji do szkolenia (niektórzy nie wystrzeli nawet raz) 3) braki w podstawowym wyposażeniu (w tym mundurowym) 4) upadek morale i odjeścia ze służby 1 Brygada istnieje tylko na papierze, czyli jak wszystko czym zajęła się ta władza

bender
piątek, 11 października 2019, 16:18

10 BKPanc pięknie sobie działała , aż przyszedł minister co w życiu słowa prawdy nie powiedział, zabrał czołgi do 1 WBPanc i się popsuło. Teraz nie działa ani 10 BKPanc ani 1 WBPanc. Strach jest, że po wyborach wyciągną go z lamusa, to znów coś popsuje. A potencjał ma większy niż inspektor Clouseau

Fort
niedziela, 13 października 2019, 10:41

Tak pięknie działala ze załogi były tylko do jednego batalionu. Czytaj dalej wyborcza

bender
poniedziałek, 14 października 2019, 16:42

Hehe, obydwaj się nieco rozjechaliśmy. Akurat 10 BKPanc była ładnie ukompletowana, to 34 BKPanc była bez ludzi. Ale, i tu moja wpadka, to z 34 BKPanc zabrano czołgi do Wesołej. Tylko, że Żaganiu była i jest infrastruktura szkoleniowa i serwisowa, której do dziś w Wesołej nie ma.

NAVY
piątek, 11 października 2019, 11:05

...w jakim celu brniemy w tą "Murenę" ,skoro cały świat odchodzi od KTR-ów !? Czyżby "Polak lepiej wiedział" niż cały świat ? A może chodzi o szachowanie Kaliningradu ?To można robić za pomocą rakiet ,w końcu mamy NDR! Coś mi się zdaje,że to kolejna prowizorka jest celem zastąpienia Orkanów...dzięki temu za mniejsze pieniążki uzyskamy 3 okręty [może więcej w co wątpię ] wątpliwe bojowo okręty ,ale zawsze w wykazie floty będą dumnie figurowały !

Marek
piątek, 11 października 2019, 14:33

Też nie wiem do czego miały by służyć te kutry. Ich temat wałkuje się zresztą nie od dziś.

GRD
piątek, 11 października 2019, 10:55

Kiedy sorty mundurowe, hełmy kompozytowe i inne elementy oporządzenia dla KAŻDEGO żołnierza?

serew
piątek, 11 października 2019, 10:46

Harpi Szpon to jest naprawde dobra decyzja, mam nadziej ze bedziemy w nim uczestniczyc.

dropik
piątek, 11 października 2019, 14:21

oczywiście, nasi inżynierowie co zaprojektowali elektryczne samochody Morawieckiego już zaczynają projektować tego szpona :P

piątek, 11 października 2019, 16:11

Turcy jakoś nie projektowali F-35 a byli w programie.

matematyk
piątek, 11 października 2019, 10:22

powiem więcej: na podstawie szybkich obliczeń do 2045 będzie 655 mld na nowe uzbrojenie. Minister się ośmiesza.

Liko
piątek, 11 października 2019, 16:58

A czy Pan matematyk uwzględnił zwiększenie finansowania do 2,5% pkb?

Luk
piątek, 11 października 2019, 09:58

Kiedy służba stała dla szeregowych ?

Dudley
piątek, 11 października 2019, 16:08

Chcesz mieć w wojsku 50 letnich szeregowych i zero rezerw? Z punktu widzenia szeregowego to jest ok. z punktu widzenia potrzeb armii, to jest rozwiązanie nie do przyjęcia. Jak przez całą karierę nie rozwijasz się i nie awansujesz, to coś jest nie tak, albo z takim żołnierzem , albo z systemem.

Tomek
piątek, 11 października 2019, 09:43

Idzie jak krew z nosa, ale przynajmniej idzie do przodu. Nie wiem skad oni maja wziac tyle kasy... Wiadomo, ze sa wybory i to akcja polityczna. MW to chyba trzeba zwyczajnie zaorac. Jakies male korwety rakietowe, albo duze kutry by sie co najwyzej przydaly. Po co robic ten sam blad jak podczas dwudziestolecia miedzywojennego i inwestowac w cos co nam sie nie przyda w razie W? Tyle. Borsuk i Kruk powinien byc poza Wisla i Narew najbardziej naciskany. Dociagnac ten WOT, artylerie juz w sumie mamy ok.

Artec
piątek, 11 października 2019, 08:54

Papier wszystko przyjmie. Mowa o kolejnych F-16. Ale najpierw należałoby przywrócić zdolność do lotu 30 maszynom, które są uziemione z powodu braku czesci zamiennych...

plotka
piątek, 11 października 2019, 14:35

A nie 48? Przedwyborcza plotka już głosi, że żaden nie lata.

Łysy
poniedziałek, 14 października 2019, 09:11

Ciekawe, bo codziennie z Krzesin startuje około 10-12 maszyn. A pamiętaj, że jeszcze jest Łask

Jacek
piątek, 11 października 2019, 15:56

Ta? A to ciekawe bo 2 miesiące temu nad Katowicami latało ich KILKANAŚCIE.

Łukasz M.
sobota, 12 października 2019, 11:26

Nie kilkanaście, a 10.

Davien
poniedziałek, 14 października 2019, 02:37

Panie łukasz, 10 to leciało w defiladzie, teraz doliczy pa do tego maszyny rezerwowe, pary dyzurne i nagle wychodzi ok 30:)

R
poniedziałek, 14 października 2019, 19:11

A rownie dobrze moze wyjsc 20.

Paweł
piątek, 11 października 2019, 08:23

Chyba mają sztab ludzi do wymyślania nazw programów: Harpia, Harpi Szpon, Obserwatorisła i Narew, Kruk, Homar, Murena, Miecznik, Orka, Pustelnik, Borsuk, Wilk, Balsa, Daglezja, Gladius i Groszek, Cyber.mil, Podkowiec i Kaktus

LMed
piątek, 11 października 2019, 04:53

Makieta miniaturka F-35 w tle odbiera dużo powagi temu show.

Paweł P.
sobota, 12 października 2019, 19:44

Trochę ale świetnie pokazuje kierunek.

Darek S.
piątek, 11 października 2019, 03:27

Już wiemy ile nas kosztowało zniesienie wiz do USA - 524 mld zł. Amerykanie wierzą w to, że kolejne wybory dalej będzie wygrywało PIS i cała kasa na modernizację polskiej armii popłynie do nich, ewentualnie do Izraela. Amerykanie w Polsce tylko na taką konkurencję zezwalają. Kombinują tak, jak Izrael przejmie jakiś kontrakt będą mogli zmniejszyć kroplówkę finansowa do tego kraju. Za Niemca , czyli za PO co najwyżej musieliśmy odpuścić sobie kupowanie Mi-17 lub Mi24, które w warunkach prawdziwej wolnej konkurencji wygrały by z dużo nowocześniejszym co prawda, ale wielokrotnie droższym sprzętem z Zachodu.

bender
piątek, 11 października 2019, 16:04

Naprawdę myślisz, że kasa na nasze zbrojenia ma cokolwiek wspólnego z amerykańskimi przepisami emigracyjnymi? Dołączamy do programu ruchu bezwizowego bo liczba odrzucanych wniosków wizowych spadła poniżej 3%, co znaczy, że mniej bezrobotnych mieszkańców Podhala starało się ostatnio o wizę.

niedziela, 13 października 2019, 16:41

W USA zmieniły się nieco przepisy i teraz jest dużo większy problem z zatrudnieniem się na czarno.

Vvv
piątek, 11 października 2019, 02:57

A gdzie Narew i 2gi etap Wisły który miał być podpisany w 2018 roku? :)

John
piątek, 11 października 2019, 02:32

O odwieszeniu powszechnego poboru dalej ani slowa. Ciekawe jak chca szkolic kolejne rzuty po wystrzelaniu rezerwistow 30, 40 50 letnich

Czymmi
piątek, 11 października 2019, 01:52

Gdzie są lekkie wyrzutnie ppanc dla piechoty w liczbie 15-20 tys. ?

Zdziwiony
piątek, 11 października 2019, 01:46

Czyli wszyscy dostana wszystko , a nawet więcej .... :-) Widać, że wybory tuż-tuż. ...

kilomax
piątek, 11 października 2019, 01:28

Kasa na drony będzie, przecież to nie są lotniskowce. Program rozpisany jest na 15 lat więc weź po uwagę że dziś łożymy na rozwój sił zbrojnych rocznie 13 mld zł, a za 15 lat będzie to 80 mld rocznie i suma tych 15 lat daje tą wielką kwotę o której jest mowa. Całka z funkcji wzrostu wydatków po czasie w przedziale od 2021 do 2035.

Dudley
piątek, 11 października 2019, 16:12

A wiesz co to inflacja? To porównaj koszt programu zakupu f16 10- 15 lat temu z zakupem w chwili obecnej. Co z tego że budżet będziesz miał np 5x większy jak wartość nabywcza będzie ta sama.

bender
piątek, 11 października 2019, 00:51

Brzmi aż za dobrze. Widać w tym dużo pracy i wpływu szefa sztabu. Tym loyal wingmanem to jestem wręcz wzruszony. Po stronie minusów dwa zamiast trzech Mieczników. Murena czyli szybkie kutry z NSM lub RBS MkIII to razem 48 dodatkowych rakiet o zasięgu 200 km na wyrzutniach. Czyli "zdolność do efektywnego rażenia przeciwnika".

Marek
piątek, 11 października 2019, 14:40

Może zamiast trzeciego Miecznika chą ukorwecić Gawrona? Niemniej mnie ta Murena mimo wszystko nie za bardzo się podoba. Wszyscy dookoła rezygnują już przecież z takich malutkich okrętów.

bender
piątek, 11 października 2019, 16:37

Wiesz, że też o tym pomyślałem? Przyszło mi do głowy, że mieczniki to mogłyby być (tak jak oryginalnie planowano) w pełni wyposażone Gawrony. Po zbudowaniu dwóch nowych Ślązaka do upgrade'u i w ten sposób są trzy. Podobnie jak z Kormoranami i ich wyposażeniem w AM-35. Z Mureną rozumiem zamysł szefa sztabu (zdolności uderzeniowe), ale nie znam założeń przy których mu wyszło, że szybkie kutry wystarczą.

Marek
niedziela, 13 października 2019, 16:44

Myślę, że dwa Mieczniki będą większe od Gawrona, a ten, po ewentualnym ukorweceniu były substytutem.

Davien
sobota, 12 października 2019, 01:51

Bender, tyle ze obecnie Gawron w oryginalnej wersji jest zwyczajnie za słaby: działo, 4-8 pocisków pokr i 8 ESSM lub MICA-VL, plus RAM. Na Mieczniki to zdecydowanie za słaba konfiguracja.

dropik
piątek, 11 października 2019, 10:29

kutry są od 40 lat passe :P

bender
piątek, 11 października 2019, 16:35

Prawda, ale trzeba by znać założenia symulacji, w których sztabowi wyszło, że Murena ma sens. Chyba, że żadnych symulacji nie było, a Murena to efekt analizy naszych zdolności produkcyjnych, gdzie wyszło co tak naprawdę możemy zbudować, by podnieść nasz potencjał uderzeniowy.

dede
piątek, 11 października 2019, 00:48

Jestem pod wrażeniem, wyrazy uznania dla p. Ministra i MONu. Niestety od zapisów do realizacji droga daleka, a po drodze może się dużo zdarzyć. Ten plan wygląda to bardzo dobrze i ambitnie, ale żeby z tego zrealizowali 75% to będzie super. Po co teraz nowe f16? To już przeszlość. Na to był ostatni moment w 2014 roku po agresji na Ukrainę. Proponowal bym więcej F35 - a może USA nie chcą nam ich więcej sprzedać?

Z Krakowa
piątek, 11 października 2019, 11:29

Ale nie wiadomo czy to chodzi o nowe F-16. Może chcemy pozyskać używane? Chodźby Amerykanie wycofują C/D - można zrobić moderkę do V i polatać 10-15 lat. 32 F-35 to za mało by zastąpić wszystkie Su i MiGi.

Willgraf
piątek, 11 października 2019, 00:26

a czy minister Błaszczak wie., że F35 już oficjalne został uznany za samolot wykrywalny radarem? Czy nadal przyswaja tylko bajki z ulotek Lockheed-a

Marek
piątek, 11 października 2019, 14:41

Nie. Ale wie za to, że ty tak uważasz.

Stefan
piątek, 11 października 2019, 12:19

Myślę,że na bank wie ale publicznie nie poruszy tego tematu,bo to by oznaczało,że płacimy za coś czego nie ma.

waret
piątek, 11 października 2019, 10:56

na razie niemcy twierdza ze odzialywania telekomow i telewizijnych moga zwiekszac wykrywalnosc. ale poczytaj sobie cos juz jest w sieci i tak naprawde to nie jest to rozwiaanie ktore jest czyms czemu juz zaczynaja byc rozkminiane srodki przeciwdzialania.

GB
piątek, 11 października 2019, 10:03

A czy kiedykolwiek ktoś twierdził że F-35 nie jest wykrywany, w tym radarem? Rozumiesz że stealth to technika obniżania wykrywania (w tym radarem) czy nie bardzo? A poza tym kto tak powiedział?

Willgraf
sobota, 12 października 2019, 03:08

Ja wiem a ty jestes laik, jak nie wiesz o czym mowa, a radary dlugofalowe z lat 60tych juz wcześniej wykrywaly maszyny stealth

Infernoav
poniedziałek, 14 października 2019, 11:35

Tylko radary długofalowe nie mogą naprowadzać pocisków znafco. Panie laiku. Co z tego, że widzisz widmo, kiedy nie przelozysz tego na wysłanie pocisku.

asad
piątek, 11 października 2019, 09:28

Kto i kiedy tak uznał. Ty?

ryba
piątek, 11 października 2019, 07:41

a czy ty wiesz że niema rzeczy niewidzialnych ?

Fak sejk
piątek, 11 października 2019, 15:05

A co to są "rzeczy niewidzialne"?

Darek S.
piątek, 11 października 2019, 03:33

Kupują to już tylko Ci co muszą. Turcy sprytnie się wykręcili - rzekomo nie wolno im kupić. Japończycy chcą pozyskać kilka technologi, reszta nie ma co kupić. Nie wolno im kupować nic innego, bo przecież morskie szlaki handlowe patrolują USA, a o wypadek nietrudno. Ilu terrorystów nagle

Davien
piątek, 11 października 2019, 14:24

NP. twoja ukochana Rosja to terrorysta nr1. Oj zapomniałem to tez piraci napadający na obce statki. Czyli w Rosji norma.

GB
piątek, 11 października 2019, 12:36

Przykładowo dziś DefenceNews podał że Korea Południowa chce dokupić kolejne 20 F-35. Poczytaj trochę zamiast pisać bzdury.

dim
piątek, 11 października 2019, 00:24

To ja poproszę o te F-16 już teraz. Jasne, że z remontami i upgrade także tych obecnych.

dim
piątek, 11 października 2019, 10:54

ach zapomniałem, że mają być uzbrojnone i to w pociski dalekiego zasięgu, także powietrze-powietrze. Na maksimum mozliwości nowego radaru. A MON przecież sam się tego nie domyśli, przez pierwszych 10-15 lat.

GB
piątek, 11 października 2019, 10:04

To musisz poczekać, bo zakład je produkujący ma: 1. już zamówienia, 2. przenosi się w inne miejsce.

Pleban
czwartek, 10 października 2019, 23:52

Program na lata 2021-2035. Jest rok 2019, a minister Błaszczak i jego rząd już zapewnił na to środki. Jak nic odmienne stany świadomości.

rydwan
piątek, 11 października 2019, 07:44

akurat temu to bym sie nie dziwił skoro mamy co roku z budżetu przeznaczać jakas określoną kwoye to mnożąc ja przez 15 a nam jakiś rezultat ,matematyka na poziomie pierwszoklasisty.

Adr
czwartek, 10 października 2019, 23:32

Brzmi pięknie, przed wyborami :) . Problemem jest realizacja. Oceniam minione 4 lata. Wysypowa modernizacja, pompowanie struktur. Ale trudno być gorszym od poprzedników.

asd
czwartek, 10 października 2019, 23:18

Skoro juz tak szeroko otwieramy sakwę to ja bym włączył polskie uczelnie i zakłady do któregoś programu budowy myśliwca 6-ej generacji, najprędzej do japońsko-amerykańskiego. Nasz wkład byłby pewnie tylko finansowy ale bralibyśmy wreszcie czynny udział w projektowaniu i czegoś wreszcie się nauczyli a nie kupowali gotowe myśliwce. To byłby ogromny skok technologiczny dla naszej branży lotniczej.

Pawel
piątek, 11 października 2019, 12:38

SKok technologiczny to po pierwsze ale byloby milo gdyby ktos okreslil ze z tych 534mlg 80 procent ma trafic do zakladow polskich.Tego nie ma i nie bedzie bo lobby o to zadba.Ekonomicznoie ten plan to porazka i swego rodzaju 500+ dla armii a nie reacjonalne podejscie do polskiej gospodarki i obronnosci oraz polityki zagranicznej.No ale duze dzieci sie ciesza i karmia marzenia o Wielkiej Polsce. Pytanie kto to sfinansuje bo kryzys juz za drzwiami....

Box123
piątek, 11 października 2019, 20:27

Gdyby nie 500+ mielibyśmy teraz zapaść gospodarczą, bo platformie udało by się wywołać kryzys gospodarczy w 2016 roku, a dzięki temu programowi mamy najlepiej rozwijającą się gospodarkę w UE. Dobrze by bylo zeby ten program okazał się jak 500+

Gras
czwartek, 10 października 2019, 23:07

Skąd oni wzięli tego F35 to makieta z targów czy prawdziwy egzemplarz? Ktoś jest zorientowany?

Paweł P.
piątek, 11 października 2019, 11:27

Wygląda jak ten z targów.

R
piątek, 11 października 2019, 11:12

Makieta.

Kac_r
piątek, 11 października 2019, 10:28

byla na targach makieta 1:1

Fajne to
piątek, 11 października 2019, 07:49

Pan Minister nim przyleciał. I zaparkował na błocie pomiędzy wozami bojowymi ;)

Kuna
piątek, 11 października 2019, 02:32

Makieta

prawieanonim
piątek, 11 października 2019, 01:23

Makieta. Prawdziwy egzemplarz jest wyposażony w owiewkę z zatopionym pyłem ze złota.

Pawel
piątek, 11 października 2019, 12:44

To dlatego taka cena haha

Ciekawy
piątek, 11 października 2019, 14:44

A wiesz, że takie coś w samolotach pojawiło się zanim ktoś pomyślał o F-35?

Davien
poniedziałek, 14 października 2019, 14:25

Zaczeło się chyba od EA-6B Prowler, on miał pokryta złotem kabine.

prawieanonim
poniedziałek, 14 października 2019, 02:37

Dokładnie. Złoto zapobiega przenikaniu fal elektromagnetycznych do wnętrza kabiny.

DZIKA GĘŚ
czwartek, 10 października 2019, 23:04

emocje są zawsze prawdziwe tylko forma jest iluzją.....cóż iluzja to najcięższa z form psychozy społecznej ..gdzie próby zadowolenia wszystkich kończą się zawsze nerwicą

Kapitan
czwartek, 10 października 2019, 22:47

A te F-16 to będą nowe czy używane? I w jakich latach i w jakiej ilości zostaną dostarczone? Jest gdzieś informacja na ten temat?

GB
piątek, 11 października 2019, 12:36

Nie ma na rynku dostępnych F-16 w dobrym stanie.

tozi
sobota, 12 października 2019, 17:50

"Izrael nie będzie w stanie zrealizować wartej 500 mln dolarów dostawy 12 używanych samolotów F-16C/D Barak dla Chorwacji. Kontrakt zablokował Waszyngton, nie zgadzając się na przekazanie maszyn ze zmodernizowanymi przez Izraelczyków systemami walki elektronicznej. - Defence24." ...hmmm może by nam sprzedali z 24-32szt. Zakup w trybie "pilnej potrzeby". Jak się Waszyngton zgodzi :/ .

Z prawej flanki
niedziela, 13 października 2019, 21:20

Po pierwsze- Baraki są zajechane. Izrael od 30 lat intensywnie je eksploatuje. Po drugie- kupno samolotów, które mają zupełnie inne komputery misji i awionikę niż nasze F16, a więc wymagają odrębnego szkolenia i elementów logistyki to poroniony pomysł.

nawet największe bajania w obłokach:)
piątek, 11 października 2019, 10:49

Nie ma takiej informacji i nie będzie. Wszak idą wybory. Więc papier wszystko przyjmie.

Are
czwartek, 10 października 2019, 22:44

W 2015 duża część istniejących programów pozyskiwania nowego sprzętu została skasowana lub zablokowana - zmieniła się ekipa i zmieniły się priorytety. Teraz, po czterech latach nasi decydenci postanowili wydłużyć proces do 15 lat. Co to oznacza? Że z tych mnóstwa nowych może uda się do końca dociągnąć kilka, i to pewnie tych tańszych. A propo nowych F16. Ile z tych 48 kupionych jest teraz sprawnych i nieprzeznaczonych na części? Będzie 10?

Jaro
piątek, 11 października 2019, 11:09

W Krzesinach średnio startuje około 20 - bezpośrednio nad moim domem... dość często pojawiają sie Orliki i lądują Casy i Herculesy i Bryzy...

Serek
czwartek, 10 października 2019, 22:42

Hahah jak to czytam płakać się chce. Pewnie że fajnie było by mieć silną armię ale jak czytamy o dronach stealth I satelitach to cały czas się zastanawiam skąd oni wezmą kasę. USA które wydaje około 70 razy więcej na obronność ledwo może sobie pozwolić na takie zabawki a u nas będzie za niedługo pan minister ogłosi budowę nowych lotniskowców

As
piątek, 11 października 2019, 16:44

Satelity to drogie zabawki? Angola i Bangladesz mają swojego satelitę. Firmy (już nie tylko te największe) mają swoje satelity.

Marek
piątek, 11 października 2019, 14:46

Fajnie by tylko było, gdybyś zauważył ile sztuk takich zabawek kupuje sobie USA i porównał z ilością tego, co chcemy kupić my.

Lld
czwartek, 10 października 2019, 22:36

Nic dodac nic ujac. Plan jest doskonaly. Widac, ze ktos w koncu zastanowil sie nad calym systemem i chce stworzyc armie z prawdziwego zdarzenia a nie pokupowac byle co i byle jak. Pamietajmy, ze teraz budzet MON obciaza wielka armia emerytow z PRL. ta armia z kazdym rokiem bedzie malec, a wiec pieniedzy na zbrojenia bedzie szybko przybywac. Modlmy sie zeby ta ekipa wygrala wybory, bo jesli nie to krytycy zobacza dopiero co to rozwalanie armii.

kuballo
czwartek, 10 października 2019, 22:23

ale odpłyneli, 524 mld ??!!! to daje 35 mld rocznie a w poprzednim okresie 2016-2026 było (jest rocznie) rocznie 18,5 mld , czyli prawie dwukrotnym wzrostem wydatków. Musieli by zwiększyć wydatki na MON do 4% pkb ! Już poprzednie wyliczenia (185 mld) nie zgadzały się na ok 40 mld PLN ... ale te 524 mld PLN (ok 130 mld USD) do już jest jakaś popierduszka totalna, niue wiem jak im to wyszło że da się tyle sensownie wydać. Ale to jest Miś na miarę naszych możliwości. inna sprawa to zdolności naszego państwowego PGZ wchłonięcia chociażby części tego tortu. Już teraz wiadomo że HSW nie będzie wstawie prowadzić sensownie Kraba,Raka, Langustę,Borsuka , gąsienicowy moździeż, oraz setki ich pochodne wozy dowodzenia , ratownictwa medycznego , łączności itd. Reszta PGZ jest na etapie lat 80tych te 30 mldbez kadr i kompetencji i bez wielkich nakładów nie bedzie przez długie lata wstanie wchłonąć tych pieniędzy Jedynie firmy prywatne coś próbują i umieją ale marginalizowane są przez PGZ. Czyli tak ok 100 mld USD pójdzie za granicę a w kraju zostanie ok 30 mld USD

dim
sobota, 12 października 2019, 00:02

@kuballo. To jest bez inflacji.

Bart patriota
piątek, 11 października 2019, 10:59

chłopie weź sobie to jeszcze raz przelicz i uwzględnij średni wzrost PKB rok do roku na poziomie 3%, oraz stopniowy wzrost nakładów do 2,5% PKB i wszystko się zgadza. zanim zaczniesz siać defektyzm byś się wziął trochę za matematykę ;P

Z prawej flanki
niedziela, 13 października 2019, 21:29

Ty "patrioto" sam sobie policz o czym mówisz. Żeby faktycznie osiągnąć 524 mld do 2035 roku, PKB musiał by rok do roku rosnąć o 5%, a udział wydatków na PMT w budżecie MON musiał by wzrosnąć z obecnych 30% do ok 60%. To kompletnie nierealne. W najlepszym wypadku można założyć 100 mld mniej, czyli ok 400mld, a i to tylko licząc że do tego czasu nie wybuchnie światowy kryzys, którego symptomy już mamy na zagranicznych rynkach. Ot- liczba kompletnie z sufitu rzucona przed wyborami, mająca podziałać na wyobraźnię ludzi bez pojęcia o realiach.

Pytajnik
czwartek, 10 października 2019, 22:22

A gdzie systemy obrony przeciwlotniczej dla osłony wojsk w marszu np LOARA 2? Niepotrzebne?

Łukasz Sz.
czwartek, 10 października 2019, 22:18

Brak kompletnie spójnego pomysłu na MW, działania w postaci pomostów - to bzdura i podtrzymywanie status quo. Murena - działanie typowo pod stocznie państwowe, byleby miały co robić bo elektorat będzie zły. Brak śmigłowców wielozadaniowych i transportowych a także lekkich śmigłowców dla Wojsk Specjalnych. Brak modernizacji Leopardów 2A5. Nie widzę kompleksowego wprowadzania Tytana. Generalnie fajerwerki a spójnego, wzrostowego pod względem zdolności, organizacji, mobilności i wielozadaniowości a także dywersyfikacji brak.

Wiem co piszę
czwartek, 10 października 2019, 22:09

Jeżeli lotniska z F16 i F35 mają być chronione archaicznym kalibrem 23mm to szkoda kasy na samoloty. Jakaś cisza nastała w sprawie Narwi.

GB
piątek, 11 października 2019, 10:05

Słyszałeś o programach Narew i Wisła?

Infernoav
poniedziałek, 14 października 2019, 11:42

Sporo słyszałem, niewiele widziałem. To tak jak z UFO.

Z Krakowa
czwartek, 10 października 2019, 22:01

Amerykanie przysłali nam F-35 czy to makieta?

GB
piątek, 11 października 2019, 10:05

Do Kielc przysłali makietę.

Dudley
piątek, 11 października 2019, 02:32

Widziałeś jakikolwiek samolot bojowy na płycie postojowej nawet na fotce? Poszukaj różnic.

Stefan
czwartek, 10 października 2019, 21:53

Czyli prawie 35 miliardów rocznie na zakupy. Jeżeli dobrze pamiętam to obecnie na zakupy i remonty przeznaczamy ok. 10-11 miliardów rocznie, skąd pozostałe 25 miliardów. Rozumiem, ze papier wszystko przyjmie, a o kasę niech się martwią następcy pana ministra. Papier wszystko przyjmie.

Paweł P.
piątek, 11 października 2019, 11:29

To daj im szansę aby się to Oni a nie Ty się martwił. Z góry dzięki.

Ostrozny
piątek, 11 października 2019, 09:47

Przecież cyklicznie zwiększają procent PKB przeznaczony na wojsko od 2030 ma być 2,5% a budżet z roku na rok rośnie... Czy to takie trudne do ogarnięcia?

republikanin
czwartek, 10 października 2019, 21:47

Okrety podwodne na baltyku.Przy obecnej technologi wykrywania i niszczenia.To zbedny wydatek.Zamiast op.Rakiety manewrujace.Ale nie 20-30 sztuk.A sto,i to z zasiegiem 1500 km...To jest sila odstraszania.A nie 2-3 op.nawet z rakietami manerujacymi...

i nic więcej
piątek, 11 października 2019, 10:56

Przecież op. nie ma w planie! Jest info o pozyskaniu 2 używanych jednostek.

dawo
czwartek, 10 października 2019, 21:42

Jakim cudem oni chcą wygospodarować ponad 500 mld ?

ursus
piątek, 11 października 2019, 13:54

Prawdopodobnie zakładają utrzymanie wysokiego wzrostu gospodarczego, zwiększone zyski z inflacji i dalsze podnoszenie nakładów na wojsko np. do 3,5 procent PKB w 2035. Daj Bóg, żeby się poszczęściło.

Polak
piątek, 11 października 2019, 11:52

Podatki na 30% podniosą po wyborach

Jacenty
czwartek, 10 października 2019, 21:24

Interesujące gdzie, jak i ile F16 chcą pozyskać i jeszcze w jakim terminie.

Marcin
czwartek, 10 października 2019, 21:15

Czyli przyznali ze nikt nie będzie czekał do 2032 na ostatnie z F-35 i kupią F-16. a i też uboty z Brazylii jak się można domyślec, to co się wypierali, że tylko nowe op.

Paweł P.
piątek, 11 października 2019, 11:29

Od Niemców wezmą, na 90%. Tyle o ile ;)

GB
piątek, 11 października 2019, 10:06

Nie będzie żadnych dodatkowych F-16.

Ciekawy
piątek, 11 października 2019, 14:48

No to po co w PMT są ujęte?

Zawisza_Zielony
czwartek, 10 października 2019, 20:37

Ludzie papier wszystko przyjmie bo jest cierpliwy ...następców Honkerów juz 4 razy nie potrafili kupić...

ziomo
czwartek, 10 października 2019, 20:25

Nie lepiej kupić A18/F?

pragmatyk
czwartek, 10 października 2019, 20:23

Witać ,ze minister odrobił "turecką lekcję"i śmielej patrzy na polskie zasoby. Częśc sygnalizowanych obietnic nie ma szans na realizację w Polsce w ciągu 15 lat ,jeżeli chcemy coś zacząć od nowa ,to z wyjątkiem uzbrojenia ,ktore obecnie jest w fazie prototypów ,inne ,szczególnie uzbrojenie MW nie realne.Nareszcie wzięto sie na poważnie za elementy WRE ,co się chwali.Moje życzenie ,żeby to potwierdziły następne ekipy rządzące ,niezależnie od tego kogo Polacy wybiorą.

bf109
czwartek, 10 października 2019, 20:19

Jasne, jeszcze battlestar Galactica i wspomagane pancerze bo akurat jest nadmiar pieniędzy.

Matkon85tor
czwartek, 10 października 2019, 20:16

A co z programami: Tytan, Rybitwa, czapla, kleszcz , śmigłowce wielozadaniowe, gryf, zefir mustang , Pegaz, granatniki, rakiety przeciwpancerne powyżej 4 km, samoloty transportowe, kryl, Noteć, Pk6, rosomaki 2

Paweł P.
piątek, 11 października 2019, 11:31

Błaszczak mówił, że lista ma ponad 2000 pozycji. Wymienił tylko kilka, pisałem że plan jest był czas na jest napisanie, dostosowanie – następne 4 lata pokażą – kto tak naprawdę jest skuteczny. Na mój głos mogą liczyć. Na marginesie 6:0 chciałbym wygrać, chciałbym aby Polska wygrała. Pomożecie? :)

jaan
czwartek, 10 października 2019, 20:13

Czyli dalej brniemy w Wisłę. Ataki na instalacje w Arabii Saudyjskiej nas niczego nie nauczyły? Narew i bardzo krótki zasięg z dobrym rozpoznaniem to podstawa. Wisła to ostatni etap.

WW3
piątek, 11 października 2019, 15:12

Nikt nie będzie strzelał patriotami w drony, nawet AS liczy się z kasą. Na takie ataki wystarczy Pilica albo Narew .

Ostrozny
piątek, 11 października 2019, 09:49

Na taki atak jak w AS wystarczy Pilica i po temacie

Pro Patria
czwartek, 10 października 2019, 20:03

Ok.. proponuję się teraz modlić.. Za Marynarzy.. co by łaska ich obdarowała w "Mureny" klasy co najmniej "kanonierek Putina" tj. Bujany i Karakuty... "Mieczniki" z możliwością przyjęcia na pokład większych śmigłowców tj. AW101..o "Orki" ze Szwecji lub z Francji, bo Uboty chodzą na drogie paliwo i są głośne.. A teraz za Lotników.. za kolejne 48 F16 oraz 32 F35..oraz wielu dronow klasy MALE.. śmigłowców wszelkiej maści, byle dużo i dobrych.. najlepiej Bella łącznie z następcą Comancha.. produkcja też w Polsce tak jak okręty..No i za Lądowe też się pomodlić należy.. roboty, rakiety, te wszystkie skorupiaki, dzikie konie, Wilki, Borsuki, abyśmy mogli się cieszyć ich ilościami przewyższającymi potrzeby paradne..oraz za Specjalsów.. by mieli satelity, wywiad, łączność, drobny, wozy bojowe.. Amen.. bo przecież ta kwota to na pół, czyli ok250 mld,bo trzeba płaci żółd i emerytury..

czyt
czwartek, 10 października 2019, 19:31

Fachowcy doskonale wiedzą ile i jakich bolączek ma WP.Wiadomo zmiana uzbrojenia ,modernizacja itd to czas a tle pieniądze.Ale od 4 lat w MON,BBN,WP powstało już kilka takich planów i stale brak wyraźnie ustalonych bezwzględnych priorytetów a dlaczego? No właśnie cześć wymusza stan posowieckiego złomu, który coraz częściej nagle odmawia posłuszeństwa MiG-29 są katastrofy i w tle śmierć pilota i nagle okazuje się ,że od wielu lat kupuje się części 'podróbki' i produkuje samodzielnie bez żadnych testów technologicznych, wytrzymałościowych itd ale idzie przekaz PSP mają potencjał ale że de facto gówniany to cisza!Bolączęk jest więcej ale winnych brak! I gdzie są teraz te 'czarusie' ze swoimi obietnicami?Przez ich debilny system zarządzania stale wydajemy kasę na reanimację posowieckiego złomu a potem tylko zakupy w trybie z wolnej ręki made in USA! A gdzie technologie dla rodzimego przemysłu? Zakupy tylko z sieci PGZ mimo ,że chłam! Firmy prywatne prod. lepszej jakości uzbrojenie itd ale trzeba utrzymywać PGZ jak długo?Pora ujawnić ilość tych PMT oraz autorów wraz z ich kosztem!

matrioszka
czwartek, 10 października 2019, 19:16

Obawiam się , że niewielka część tego PMT zostanie zrealizowana a to z prozaicznego powodu , że PIS będzie miał na to prawdopodobnie tylko 4 lata . Po następnych wyborach pójdzie do kosza i powstanie nowy . Na dodatek kryzys gospodarczy puka do drzwi ,już w 2020 roku będzie niższe PKB a więc mniej środków na wojsko . Sukcesem już będzie zakontraktowanie F-35 i dodatkowych F-16 . Na więcej bym nie liczył .

Paweł P.
piątek, 11 października 2019, 11:32

Tak, tak – róbmy swoje, a kryzys to my innym będziemy stwarzać ;) Polska ma dzisiaj niepowtarzalny moment, wykorzystajmy go – wszyscy!

Box123
czwartek, 10 października 2019, 18:57

Pytanie czy jeśli cena za f16v bedzie zbliżona do ceny f35 jest jeszcze sens cofać się do f16. To pytanie jest zasadne tym bardziej jeśli zakup miał by przypadac na drugą połowę lat dwudziestych. Wydaje się ze ceny f35 do tego czasu powinny spaść do cen f16 i ze kupno tych pierwszych byłoby lepszym rozwiązaniem. Owszem godzina lotu samolotu f35 jest dwukrotnie wyższa niż f16, jednak w warunkach pokoju loty i tak są wykonywane w ograniczonym zakresie i różne misje typu airpolicing mogły by być wykonywane nadal na f16. Natomiast w warunkach wojny, prawdopodobnie wszystko rozstrzygnie się w pierwszych dniach i będzie zależne od tego jak silny będziemy w stanie dać odpor w tym czasie, a w takim wypadku przewaga f35 and f16 jest niepodważalna. Dlatego jeśli bierzemy pod uwagę kupno kolejnych samolotów należało by rozważyć aby zwiększyć liczbę kupowanych f35 o trzecia eskadre po roku 2026 i czwarta na początku lat 30tych. Dało by to 64 samoloty co przy pozyskaniu obecnie opracowywanych w USA nowych mniejszych rakiet powietrze-powietrze pozwalających na zabranie ich w liczbie 10 sztuk do wewnętrznych komor, pozwolilo by na wystrzelenie w jednej salwie 640 rakiet, co nawet przy skuteczności trafienia na poziomie 50% umożliwiło by znaczącą redukcję floty przeciwnika. Jeśli lotniska były by odpowiednio zabezpieczone lub była by możliwośc skorzystania z lotnisk natowskich mogło by to nam pozwolic na uzyskanie przewagi w powierzu która będzie kluczowa. Dodatkowo f35 mogły by wskazywać cele lecącym w bezpiecznej odległości f16, co umożliwialo by im rozpoczynać odpalanie rakiet samemu będąc poza zasięgiem samolotów przeciwnika.

GB
piątek, 11 października 2019, 10:07

Nie ma sensu kupować F-16 jak podjęło się decyzje o zakupie F-35.

ale jaja
piątek, 11 października 2019, 03:29

Matko Huto! Druga WS dawno się skończyła. Samoloty wroga ma strącać plot z ziemi, no chyba że wybierasz się na Moskwę, to tak, 64 samoloty x 10 rakiet i do ataku!

ryko
piątek, 11 października 2019, 02:51

F-16 mają znacznie większy udźwig niż F-35, także nawet przy podobnej cenie mogą wykazać swoja dużą wartość bojową.

GB
piątek, 11 października 2019, 12:39

Na F-35 można zamontować zewnętrzne podwieszenia, wtedy jego udźwig jest podobny lub nawet większy od F-16...

Dudley
sobota, 12 października 2019, 00:14

A co się wtedy dzieje z jego walorami ( RCS ) za które trzeba słono zapłacić? Czyli mamy albo maszynę porównywalną do f16 za to drogą w zakupie i użytkowaniu o niższej gotowości bojowej, albo samolot drogi w zakupie i użytkowaniu, niższej gotowości bojowej, o cechach stealth o osiągach niższych od f16. Hm... "Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne" pasuje jak ulał :-)

As
piątek, 11 października 2019, 16:49

Ale spada wtedy „niewidzialność”

Davien
sobota, 12 października 2019, 01:54

Po zdobyciu panowania w powietrzu jest niepotrzebna, podobnie do ataków na kolumny pancerne mozna go obładowac SDB jak choinke bo Rosja nie ma OPL o takim zasiegu( 110km)

Optymista Pl
czwartek, 10 października 2019, 18:55

Ale kiedy i w jakich ilościach dany program będzie realizowany???

7plmb
czwartek, 10 października 2019, 18:14

świetna wiadomości !

MUC
czwartek, 10 października 2019, 17:46

Oby te z F-16 to nie jest gruszka na wierzbie.

GB
piątek, 11 października 2019, 10:07

Jest.

Jan
czwartek, 10 października 2019, 17:41

Aby ta modernizacja była oparta w jak największym stopniu o Polski przemysł aby w jak największym stopniu przyczyniła się do rozwoju rodzimej gospodarki i myśli technicznej rozwijać projekty ppk Moskit jako polski suwerenny zamiennik spaika oraz PK-6 jako pioruna/groma o dużo większym zasięgu

Szwejk
czwartek, 10 października 2019, 17:38

Ślązaka dokończyć dając mu pełne zdolności woda woda, realne przeciwlotnicza, oraz możliwość zwalczania podwodniakow. Zmidernizowac wszystkie Sokoły i Mi 24 dając im pełen wachlarz zdolności uzbrojenia taki jaki był pokazany na MSPO(modernizacje przeprowadZić całościowo nie teraz kilka za jakiś tam czas znowu kilka) bwp1 sprzedać w jak najlepszej cenie gdzieś na Afrykę wprowadzając w ich miejsce sztuka za sztukę Borsuki, na rosomakach z włoską wierzą zintegrować lekkie ppk pirat nie wymieniać całych wierz pieniądze polskiego podatnika zostały wydane na ich produkcję więc szkoda by bylo gdyby się okazało ze zostały one wyrzucone w błoto i będzie konieczność wymiany wierzy na bezzałogowe aby dac zdolności przeciwpancerne, wprowadzić ppk pirata na szeroką skalę do WP i OT kupic licencje od Hiszpanów na Alcotana 100 i nasycić im przy pomocy rodzimego przemysłu szeregi WP i OT. Dla planowanych mieczników i szesciu małych rakietowych okrętów w standardzie jako dziobowa dac 35mm trytona (polskie i wystarczające na Baltyk) do tego RBS/NSM coś grubszego przeciwlotniczego typu Camm i coś do zwalczania podwodniakow wzupełności wystarczy. Ze dwie baterie dokupic nadbrzeznych NSM. Kraby i Raki na wieksA skale wprowadzac do WP

Profesor
czwartek, 10 października 2019, 16:59

Wygląda obiecująco. Od zawsze planowanie długoterminowe i stabilność tych planów u nas kulała. Miejmy nadzieję że teraz się to zmieni. Tylko Panie Ministrze, Agencja Uzbrojenia jest niezbędna!

SAS
czwartek, 10 października 2019, 16:48

Czy ostatni plan został wykonany?

Zorro
czwartek, 10 października 2019, 16:44

papier przyjmie wszystko, Arabii Saudyjskiej w zakupach nie prześcigniemy, a system budować trzeba UMIEĆ

mario
czwartek, 10 października 2019, 16:42

Ogólnie OK, byłbym ZA, ale niepokoi mnie brak orki (tylko i wyłącznie z pociskami manewrującymi)... chociaż może i te całe F35 nadrobią to? Chociaż jestem zdania, że trzeba nam zróżnicowanych systemów

hakun
czwartek, 10 października 2019, 18:51

jest orka...

jest tzw. pomost!
piątek, 11 października 2019, 11:05

Nie ma.

As
piątek, 11 października 2019, 16:52

Pisało na planszy „okręty podwodne nowego typu oraz zapewnienie pomostu czasu ich zakupu aby nie stracić ciągłości” może nie słowo w słowo ale taki był sens.

prawnik
czwartek, 10 października 2019, 16:32

program "groszek" to chyba kopalnie zrealizują

Jaro
czwartek, 10 października 2019, 15:49

Jak widać ORKA zdechła śmiercią naturalną.

ed
piątek, 11 października 2019, 00:22

2 Orki na kałużę czyli 2 mld w 20min. straty.

kałuża
piątek, 11 października 2019, 14:51

Guzik wiesz o warunkach na tej kałuży.

Jan
czwartek, 10 października 2019, 18:08

cyt. "W najnowszym Planie Modernizacji Technicznej znalazł się m.in. program „Miecznik” oraz „Orka”, dla którego planowane jest rozwiązanie pomostowe..."

Takitam
czwartek, 10 października 2019, 16:53

Orka jest.

Paweł P.
czwartek, 10 października 2019, 16:28

"Pomost", będą dwie sztuki. Przynajmniej tak jest napisane.

Tomek Pl
czwartek, 10 października 2019, 20:00

Prawdopodobnie z brazyli

Jan
piątek, 11 października 2019, 11:17

Brazylia raczej odpadła, może Singapur?

Edsa
czwartek, 10 października 2019, 19:26

Podobno wyremontujemy Kobbeny.

Rak
czwartek, 10 października 2019, 16:25

To tylko papier i nic wiecej. Jak braknie kasy to wyrzucą to do kosza. Pożyjemy zobaczymy.

Paweł P.
piątek, 11 października 2019, 11:34

Daj im szansę, 4 będziemy wiedzieli co i jak. Gorzej nie będzie, może być tylko lepiej.

dorsz
czwartek, 10 października 2019, 16:11

prawdopodobnie Bałtyk im nie pasował od początku..

Edek
czwartek, 10 października 2019, 19:28

I dobrze. Pomorze powinno wrócić do Niemiec. Tak samo jak Śląsk. Skończy się kombinowanie co zrobić z tym Bałtykiem. Tereny na wschód od Wisły powinny wrócić do Rosji.

Jan
piątek, 11 października 2019, 11:18

A pytałeś mieszkańców Śląska i Pomorza o zdanie?

prawieanonim
piątek, 11 października 2019, 01:25

Kiedy Polska miała 200 lat państwowości na karku to nikt nie słyszał o żadnej Rosji.

michalspajder
czwartek, 10 października 2019, 15:47

Pozyjemy,zobaczymy.Na papierze wyglada to nienajgorzej,ale nic o Mustangu,Pegazie,Orce(dla mnie to kluczowy program),dozbrojeniu Slazaka,Mieczniki juz tylko dwa,nic o smiglowcach wielozadaniowych...Nic o wlaczeniu sie do programu samolotu bojowego 6 generacji.Ale cieszy mnie tez wiecej F16,oby z niezlym offsetem,no i Narew.Powodzenia!

gig
czwartek, 10 października 2019, 18:20

A czytaj jeszcze raz, przecież jest mowa o Orce z tym, że na razie tylko 2 okręty pozyskamy jako rozwiązanie pomostowe.

ppp
czwartek, 10 października 2019, 16:34

Skandalem jest, że wydatki na WOT cały czas przewyższają wydatki na MW. Prawda jest taka, że pisowskie plany pozostają na etapie planów do kolejnych wyborów, a potem dalej. Śladowe ilości uzbrojenia, czy zakup amunicji (samolotów VIP) nie można nazwać modernizacją.

kolo
czwartek, 10 października 2019, 22:20

Skandalem to jest pchac pieniądze w MW. WOT ma znacznie większy sens bo to zaplecze rezerw i nowy sprzęt dla wojsk lądowych, którego nigdy za wiele.

Marek
piątek, 11 października 2019, 15:00

Akurat MW jest potrzebna tak samo jak każdy inny rodzaj wojsk. Dlatego skadnalem jest to, że od wielu lat jest traktowa po macoszemu.

GB
piątek, 11 października 2019, 10:09

Ale nie jako WOT tylko WL.

QRF
czwartek, 10 października 2019, 19:27

Przewyższają bo MW prawie nie istnieje.

kjhkhjkhj
czwartek, 10 października 2019, 18:36

Samoloty VIP to modernizacja, a raczej odtworzenie zdolności dyplomatycznych. Co jest dosyć ważne.

Dudley
sobota, 12 października 2019, 00:20

Ale dlaczego z kasy MON? Niech się złożą kancelarie prezydenta, rady ministrów i sejmu i jest ok. Z kasy mon to można kupić np. 50/50 % samoloty typu MRTT z modułowa salonką.

Infernoav
czwartek, 10 października 2019, 18:31

Wojska lądowe są ważniejsze niż marynarka wojenna. Orka, Miecznik, Gawron to projekty tylko wspierające wojska lądowe. Nie są w stanie zadać żadnego decydujacego ciosu.

ANALiTYk
piątek, 11 października 2019, 17:45

a słyszałeś o działaniach hybrydowych? np. o odcięciu kraju od gazu, ropy i węgla? w obecnych warunkach wystarczy jeden OP i polska gospodarka stanie, a ty będziesz palił w piecu śmieciami. myśl proszę w szerszej perspektywie niż tylko powtórka wojny polsko-bolszewickiej 1919-20 (choć i wtedy dostęp do morza był kluczowy dla wyniku)

tut
czwartek, 10 października 2019, 15:44

Ottokar-Brzoza bardzo fajnie... Ale nie lepiej, taniej, nowocześniej było by wyposażyć wojsko w małe i szybkie bezzałogowe platformy do niszczenia czołgów? W rodzaju pikupa? Po drodze jeździ wojak w polu jeździ samo? Jakieś zdolności dla terytorialsów/zawodwych do niszczenia czołgów? Terytorialsi w ciąż na piechotę? O orce zapomnieli, a może już mamy okręty podwodne? Tylko ja nie zauważyłem. Itd... itd...

mietek
czwartek, 10 października 2019, 22:49

Niby pikupy szybsze, bardziej można to rozproszyć, mniej widoczne, zwłaszcza kiedy w kraju jeżdżą dziesiątki tysięcy podobnych wozów. Ale z drugiej strony na wojnie mało to wybuchów, które powodują, że ptaki spadają bez piór od prędkości powietrza. Czy taki samochód by to wytrzymał w takiej bliskości pola walki. Wszystko zależy od tego jaka będzie przyszła wojna.

tut
czwartek, 10 października 2019, 22:47

Wersja artykułu 2.0. Poprawiona i uzupełniona. Pojawiły się informacje np o Orce. Lepiej się ją czyta i jest bardziej logiczna.... :)

Nic mi nie pasuje
czwartek, 10 października 2019, 19:55

Małe szybkie bezzałogowe platformy bardzo fajnie.... Ale nie lepiej wyposażyć wojsko w niewidzialne laserowe niszczyciel czołgów oparte o sztuczną inteligencję?

piątek, 11 października 2019, 11:47

Za 20 lat ok ale przez ten czas musimy

Stefan
czwartek, 10 października 2019, 15:38

Znowu wszystko na poziomie ogólników. I kolejna wariacja na temat MW. Po co okręty rakietowe, wszyscy odchodzą od tej klasy okrętów ze względu na ich ograniczone możliwości bojowe. Może już lepiej się skupić na Miecznikach i mieć 4-5 szt. Przy dwóch jeden idzie do remontu i zostajemy z jedną sztuką. I co ciekawe nic nie słychać o OP.

Ai
czwartek, 10 października 2019, 15:28

Kolejne F-16 ???

dim
piątek, 11 października 2019, 00:26

Polska, nawet gdyby były sprawne, ma lotnictwa za mało. Potrzebnych jest minimum 120-140 nowoczesnych maszyn. Takie jest doświadczenie Grecji, pilnującej nieba podobniej wielkości i od przeciwnika o podobnej do rosyjskiej ilości maszyn, w tej stronie świata.

Gts
czwartek, 10 października 2019, 21:52

Też jestem zdziwiony, do tej pory w ogóle wariant nie brany pod uwagę. Może do kogoś w końcu dotarło, że nawet zakup F-35 nic nam nie daje w okresie wycofania F-16 z powodu potrzeby wykonania MLU. Papier wszystko przyjmie. Nowe F-16 zamówione w zeszłym niestwty roku miałyby szanse dolecieć zanim nasze Jastrzębie trafiłyby na "kanał" w przeciwieństwie do F-35.

MUC
czwartek, 10 października 2019, 18:52

Obstawiam max. 1 eskadre za Su-22.

aster
czwartek, 10 października 2019, 17:51

... tak samo pomyslalem , 16? 32? 48 ? , osobiscie bym wolal 16 F16V ,dostosowac nasze do tego standardu , i zakupic 32 ... F15 ktore byly stworzone do wspulpracy z F16 .

dorsz
czwartek, 10 października 2019, 16:14

patrząc jak szybko amerykanie zmieniają zdanie, pomyślał bym nad interwencyjnym zakupem eurofighterów albo gripenów. tak w razie czego jak by nas wystawili z F35..

Justyna
piątek, 11 października 2019, 12:26

Dokładnie tak, tym bardziej,że Eurofighter chce nas zaprosić do programu i proponuje niezły offset.

Marek
piątek, 11 października 2019, 15:05

Czyli chcesz kupować sobie samoloty z państwa, które od czasów I Wojny Światowej aż do dziś dąży do tego, żeby na wschód od siebie mieć kolonię?

mietek
czwartek, 10 października 2019, 22:51

Ja bym wolał Szwedów, Chyba jedziemy na podobnym wózku.

andys
piątek, 11 października 2019, 10:09

`Inaczej mówiąc - tylko europejczyk z maksymalnie dużym polskim wkladem.

Polak
czwartek, 10 października 2019, 15:27

Hehe a gdzie "murek" w tle z żołnierzy ? Za zimno ? Od samego przyłożenia długopisu do kartki papieru już się kilka państw osciennych poddało.

Tomasz32
czwartek, 10 października 2019, 17:50

Po co ci w tle żołnierze skoro widać sprzęt? Albo jedno albo drugie. Na całe szczęście Polskę naprawdę stać na to żeby wydać takie środki na sam zakup sprzętu. Więc jest to realny scenariusz, tylko potrzeba czasu. I sąsiedzi mają z Polską bardzo dobre relacje, tradycyjnie poza Rosją. Ale my nikogo nie będziemy atakować. Ten sprzęt za to pozwoli zbudować odpowiedni potencjał odstraszania.

dim
sobota, 12 października 2019, 00:05

- z obecną instytucją MON ? raczej nic podobnego nie nastąpi. Przepadną tylko kolejne wielkie pieniądze.

Tomasz32
poniedziałek, 14 października 2019, 01:20

Dobra, poczekamy, zobaczymy. Nie po to ktoś coś podpisuje żeby tego nie realizować, bo później będą mu wypominać. Trzymajmy się logiki.

dim
poniedziałek, 14 października 2019, 12:42

A "później" tych ludzi nie będzie, będą jacyś inni. Zresztą jak zwykle, tak to działa.

MUC
czwartek, 10 października 2019, 15:22

Kolejne F16? To znakomicie !

Tomek pl
czwartek, 10 października 2019, 16:32

Ciekawe czy starczy kasy na modernizację już posiadanych do wersji f16v która powinna rozpocząć się od 2026

Telamon
czwartek, 10 października 2019, 22:18

Nie ma na ich remonty, a co dopiero o modernizacji mówić. 12 z 48 lata.

MUC
czwartek, 10 października 2019, 18:52

Nie watpie ze je zmodernizuja. Jesli tak, to bedzie to max. 1 eskadra, cos w stylu 16 x F-16 (za Su-22) + 32 x F-35 (za Mig-29)..Brakuje tylko jednego..mysliwca przewagi powietrznej.

Luke
czwartek, 10 października 2019, 15:18

A gdzie Orka?

kopacz
czwartek, 10 października 2019, 20:10

Czyli to prawda że kupujemy 2 okręty typu 209/1400 od Brazyli za 300 milionów dolarów.

luka
czwartek, 10 października 2019, 18:25

Przecież jest. Czytaj jeszcze raz. Z tym, że na razie rozwiązanie pomostowe czyli 2 sztuki używane pewnie wypożyczymy albo kupimy od kogoś a nowe okręty (o czym pod koniec lipca już mówiono) będą dopiero w bliżej nieokreślonej przyszłości po 2022 roku (pewnie raczej po 2026 coś mi się tak wydaje).

LeAN
czwartek, 10 października 2019, 17:10

Tu: "Marynarka Wojenna: Miecznik, Orka i Murena W najnowszym Planie Modernizacji Technicznej znalazł się m.in. program „Miecznik” oraz „Orka”, dla którego planowane jest rozwiązanie pomostowe, które pozwoli na pozyskanie dwóch okrętów podwodnych w najbliższym czasie i zapewni ciągłość szkolenia podwodniaków."...

Paweł P.
czwartek, 10 października 2019, 16:29

„Orka”, dla którego planowane jest rozwiązanie pomostowe, które pozwoli na pozyskanie dwóch okrętów podwodnych w najbliższym czasie i zapewni ciągłość szkolenia podwodniaków. Wojsko Polskie pozyska także 6 lekkich okrętów rakietowych w polskich stoczniach, w ramach programu „Murena”.

Grredo
piątek, 11 października 2019, 01:37

Mureny nie są potrzebne. Wystarczy, że obecne okręty broni marynarz z Gromem na ramieniu. Trzy Mieczniki dozbrojenie Slązaka i prawdziwe Okręty podwodne. Plus modernizacja ORP Orzeł. Kompania niszczycieli czołgów wraz z własnym rozpoznaniem powinna być w każdej brygadzie zmechanizowanej. Dobrze by chociaż połowę z tych planów kupiono do 2004.

Zirytowany
czwartek, 10 października 2019, 19:57

Niema ORKI,będzie placebo do szkolenia,podobnie jak ze śmigłowcami dla specjalsòw...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama