Reklama

Indie: udane odpalenie naddźwiękowej rakiety manewrującej z pokładu Su-30

24 listopada 2017, 17:39
Moment separacji pocisku BrahMos od samolotu wielozadaniowego Su-30MKI - fot. Indyjskie Siły Powietrzne
Wyrzutnia lądowej wersji pocisku Brahmos osadzona na podwoziu Tatra - Fot. Hemantphoto79/Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0
Fot. BrahMos Aerospace

Indyjskie Siły Powietrzne przeprowadziły udaną próbę odpalenia ciężkiego pocisku naddźwiękowego BrahMos-A z myśliwca wielozadaniowego Su-30MKI. Rakieta trafiła w założony cel na obszarze Zatoki Bengalskiej. 

Do próby doszło we środę 21 listopada. Rakieta Brahmos-A bez problemu osiągnęła odległy o 280 km cel nawodny znajdujący się w Zatoce Bengalskiej. Test jest przełomem w programie lotniczej wersji pocisku BrahMos która miała znaczne opóźnienia w stosunku do pozostałych wersji odpalanych z lądu i z pokładów okrętów. Wykorzystanie samolotów wielozadaniowych do przenoszenia ciężkich pocisków znacznie zwiększa ich zasięg i daje możliwość szybkiego użycia broni nawet na oddalonym obszarze działań.

Indie dysponują obecnie ok. 240 samolotami Su-30MKI (z 272 zamówionych), wedle planów 42 z nich ma być przystosowane do wykonywania uderzeń pociskami BrahMos-A, których Indie chcą kupić 216 sztuk. Separacja pocisku odbywa się przy prędkości Mach 0,5 do 0,8, po czym następuje uruchomienie napędu i rozpędzenie pocisku do prędkości przelotowej. Lotnicza wersja pocisku ma masę aż 2,5 tony, może rozpędzić się do prędkości między Mach 2,8, a 3,0. Rakieta dysponuje zasięgiem 290 km przy zrzucie z maksymalnego pułapu 9000 m (minimalny pułap odpalenia: 500 m). Su-30MKI może przenosić tylko jedną rakietę tego typu.

BrahMos Tatra
Wyrzutnia lądowej wersji pocisku Brahmos osadzona na podwoziu Tatra - Fot. Hemantphoto79/Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0

W chwili obecnej Indusi posiadają już trzy maszyny Su-30MKI dostosowane do przenoszenia rakiet Brahmos-A. Jako jedno z największych wyzwań procesu integracji rakiety samosterującej z rosyjskim płatowcem podawano modyfikację kadłuba, tak by można było pod nim podczepić tak dużą rakietę o długości 8,55 m i średnicy 0,65m. W tym zadaniu Hindusom pomagał zespół konsultantów technicznych z Rosji. 

Pocisk powstał w ramach rosyjsko indyjskiej współpracy i jest rozwinięciem rosyjskiego pocisku P-800 Oniks. Z program odpowiedzialna jest spółka joint venture pomiędzy rosyjskim NPOM i indyjską wojskową agencję ds. prac badawczo-rozwojowych DRDO. Strona rosyjska jest odpowiedzialna za 65% konstrukcji pocisku w tym radiolokacyjny układ naprowadzania oraz napęd typu ramjet. Nazwa pocisku BrahMos pochodzi od nazw rzek, indyjskiej Brahmaputra i rosyjskiej Moskwa.

Su-30 Brahmos
Fot. BrahMos Aerospace

W stadium projektu pozostaje pocisk BrahMos-M, który ma być skrócony o 2,4 metra w stosunku do obecnie testowanej wersji i być przystosowany do przenoszenia nie tylko przez Su-30MKI (do 3 pocisków) ale też przez mniejsze myśliwce typu HAL Tejas, Mig-29K, Mirage 2000 i Rafale. Rakieta ma przy tym ma dysponować podobnym zasięgiem, co oryginalna wersja. W Indiach prowadzone są także prace nad hipersoniczną rakietą Brahmos-II. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
dono
środa, 27 listopada 2019, 15:59

Indianin z DRDO oświadczył, że oprócz BrahMos II będzie wersja o zasięgu 800km.

halny
piątek, 24 listopada 2017, 19:34

No cóż, Rosjanie rządzą w tym uzbrojeniu. Su30 może ich mieć 4 a to znaczy… ze żaden statek ochrony lotniskowca wraz z samym lotniskowcem nie jest bezpieczny. Za ułamek kwoty budowy lotniskowca zbudowano broń która go neutralizuje.

halny
niedziela, 26 listopada 2017, 16:15

Przewodniczący Połączonego Kolegium Szefów Sztabów amerykańskich sił zbrojnych (Chairman of the Joint Chiefs of Staff) – generał piechoty morskiej – Joseph Dunford oświadczył publicznie, że do tej pory niekwestionowana przewaga machiny wojennej Stanów Zjednoczonych nad takimi rywalami jak Chiny, czy Rosja ulega erozji i stopniowo niknie. ___ Znalazłem na innym forum więc wklejam tę wypowiedź bo jasno pokazuje kto zaczyna rządzić w uzbrojeniu. Dla naszych fan bojów taki zimny prysznic na głowę.

Orm Bywaly
niedziela, 26 listopada 2017, 02:42

Gdzie wyczytałeś za Su -30 może przenosić 4 takie rakietki,,w tekście wyrażnie jest napisane że tylko jedną

oposs
sobota, 25 listopada 2017, 10:11

Na lotniskowiec za krótka , ale każde takie uzbrojenie powoduje, że grupa lotniskowca musi działać dalej od strefy bezpiecznego działania takiej broni - a to powoduje z kolei komplikacje w kwestii wydajności operacji lotniczych. Juz teraz lotniskowce przestały się zapuszczać e niektóre okolice co nietrudno zauważyć ( z powodu rozwoju i dostępności nowoczesnych rakiet przeciwokrętowych bazowania lądowego ).

Miecz i tarcza
sobota, 25 listopada 2017, 00:47

Np. Izraela strąca działkami laserowymi z prędkością światła w porównaniu to takie żółwie prędkości

Davien
sobota, 25 listopada 2017, 00:40

Halny, Su-30/34 jest w stanie przenieść zaledwie JEDEN pocisk Oniks/BrahMos który ma tak zabójczy zasieg ze eskorta lotniskowca zestrzeli nosiciela zanim ten go odpali:) Ta konfiguracja jest znana co najmniej od kilkunastu lat, Rosjanie juz się tym chwalili na targach

Grzesiek
sobota, 25 listopada 2017, 00:31

Moze czegos nie zrozumialem, ale chyba su30 moze przenosic 1 rakiete. Bedzie mogl 3, a nie 4 jak opracuja wersje 3x krotsza.

Senkju
sobota, 25 listopada 2017, 00:13

Lotniskowce jako rodzaj broni nie zatrzymały się w rozwoju. Projektowane są teraz tak, aby przetrwały bezpośrednie uderzenia w pokład czy kadłub, mają opancerzenie kewlarowe, są wyposażane w najnowocześniejsze radary, systemy zakłócania elektronicznego oraz bezpośredniej samoobrony przed atakiem zarówno samolotów, jak i rakiet przeciwokrętowych. Naprawdę jedna czy nawet dwie rakiety nie wystarczą - to wyjątkowo infantylne myślenie. Nie wystarczą nawet do ograniczenia zdolności do wykonywania operacji bojowych. Po drugie, lotniskowce nie działają w próżni. Oprócz gwardii przybocznej - w postaci własnych samolotów i śmigłowców oraz okrętów bezpośredniej osłony z grupy uderzeniowej - do ich ochrony US Navy może użyć praktycznie całego swojego arsenału: od floty nawodnej i podwodnej, przez samoloty patrolowe, samoloty bezzałogowe, po wywiad i satelity.

Marcinoxford
sobota, 25 listopada 2017, 00:06

Tak jasne,najpierw musiałby się przebić przez obronne przeciwlotnicza,musieli by na grupę lotniskowa wszystkie rakiety naraz odpalić żeby coś osiągnąć,policz ile antyrakiet ma jeden niszczyciel aegis a w grupie lotniskowej nie jest tylko jeden niszczyciel ..z drugiej strony zanim wyeliminują wszystkie błędy i wprowadza to do produkcji Amerykanie będą mieć na stanie broń laserowa ...

morski
piątek, 24 listopada 2017, 22:13

na lotniskowcu można umieścić działo laserowe

prawieanonim
piątek, 24 listopada 2017, 21:57

W tekście napisane jak wół, że Su30 może przenosić maksymalnie jedną bo waży aż 2,5 tony a piewca wschodnich filozofii na forum że 4.

zbrojeniowiec
sobota, 25 listopada 2017, 19:26

Sama energia kinetyczna głowicy 200kg Brahmosa wystarcza ze zrobic total zniszczenia wewnątrz okrętu nie mowiąc juz o sile wybuchu.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama