Reklama

Błaszczak: do zakupu F-35 nie jest daleko

30 kwietnia 2019, 09:16
F-35A USAF
Fot. US Air Force

Szef MON Mariusz Błaszczak ocenił w poniedziałek, że do transakcji, w której Polska kupi amerykańskie samoloty wielozadaniowe 5. generacji F-35 wcale "nie jest daleko".

Wypowiedź ta padła w rozmowie z TVP. W wywiadzie przypomniano, że na początku kwietnia administracja w Waszyngtonie oficjalnie poinformowała, że rozważa sprzedaż F-35 pięciu państwom sojuszniczym, które nie uczestniczyły w programie rozwoju tego myśliwca. W tej grupie znalazła się Polska. Prowadząca rozmowę, zadając pytanie oceniła, że pewnie do samej transakcji jest daleko. Minister zaprzeczył.

Sądzę, że nie jest daleko do tej transakcji (na zakup F-35 – przyp. red.)

szef MON Mariusz Błaszczak

Minister przekonywał, że rozmowy dotyczące F-35 są bardzo intensywne. Przypomniał przy tym, że pełnomocnikiem ds. programu Harpia, w którym MON chce pozyskać właśnie F-35, został inspektor Sił Powietrznych gen. bryg. pil. Jacek Pszczoła. Błaszczak zwrócił też uwagę, że spotkał się z wiceprezesem amerykańskiego koncernu Lockheed Martin, który jest producentem F-35.

W ubiegłym tygodniu w Warszawie gościła sekretarz sił powietrznych USA Heather Wilson. Rozmawiała ona z Błaszczakiem m.in. o pozyskaniu samolotów nowej generacji. Zdaniem MON F-35 wprowadzi nową jakość w działaniach lotniczych i zwiększy możliwości już posiadanych samolotów wielozadaniowych F-16, jak również będzie mógł współpracować z artylerią rakietową dalekiego (jak na polskie warunki) zasięgu, czyli amerykańskim systemem HIMARS, który niedawno został kupiony przez MON.

Wilson zapowiedziała w czwartek, że w maju Stany Zjednoczone przyślą do Polski zespół, który przedstawi polskim specjalistom możliwości F-35.

Pod koniec lutego 2019 r. szef MON podpisał plan modernizacji technicznej na lata 2017-26. Największy nacisk w towarzyszącej temu wypowiedzi dla prasy minister położył na program Harpia. Zapowiedział w nim zakup 32 myśliwców 5. generacji, co de facto oznaczało pozyskanie amerykańskich samolotów F-35. MON początkowo nie odnosiło się do tego konkretnego typu maszyny, ale po jakimś czasie przedstawiciele resortu zaczęli otwarcie wymieniać nazwę tego samolotu.

Realizacja programu Harpia nabrała dodatkowego znaczenia po katastrofie myśliwca MiG-29 na początku marca. Od grudnia 2017 r. wojsko straciło w wypadkach już trzy maszyny tego typu (a czwarta została ciężko uszkodzona w pożarze na ziemi w 2016 r. i również trzeba było spisać ją ze stanu). Po ostatniej katastrofie MON ogłosiło, że minister podjął decyzję o powołaniu pełnomocnika, który ma zrealizować program Harpia. Natomiast prezydent Andrzej Duda zasugerował, by ten zakup zrealizować jako program narodowy, finansowany prawdopodobnie spoza budżetu MON.

W pierwszej dekadzie marca wiceminister obrony Wojciech Skurkiewicz przyznał, że zakup 32 myśliwców 5. generacji, czyli dwóch eskadr po 16 maszyn, to za mało i – jak dodał – pewnie po 2026 r. resort kupi kolejna eskadrę, zwiększając ogólną liczbę samolotów do 48.

Skurkiewicz powiedział też, że Błaszczak "jednoznacznie wskazał podległym służbom, że faza analityczno-koncepcyjna ma zakończyć się w ciągu najbliższych tygodni tak, żeby można było rozpocząć negocjacje z potencjalnymi podmiotami, które będą mogły nam właśnie taki samolot sprzedać".

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 229
Reklama
j25
wtorek, 23 lipca 2019, 12:55

Była okazja żeby przystąpić do grupy państw współpracujących przy projekcie F-35, jednak nasi politycy pominęli ten oczywisty przywilej. Teraz za ten samolot trzeba będzie zpałacić słono, a pojwienie się nawet 48 maszyn V generacji cudu u nas nie uczyni. Mamy bowiem zbyt ubogą architekturę dowodzenia i rozpoznania, aby samolot tego typu optymalnie wykorzystać. Lepiej byłoby zakupić kolejne skrzydło F-16 V i problem byłby załatwiony. Oczywiście na pewien czas.

nielot
czwartek, 30 maja 2019, 02:02

nie potrzebujemy najdroższych kwiatków do kożucha czyli eskadry superzwrotnych maszyn dla kilkunastu pdniebnych harcowników - jestem za dozbrojeniem F 16, za zakupem amunicji nie niszczącej luf działek F 16 a wreszcie za dokupieniem 2 eskadr F 22

Paweł41
wtorek, 28 maja 2019, 12:58

Polska jako kraj, którego lotniska zostaną zniszczone w ciągu 30 minut wojny. Polska MUSI kupić wersję F-35B, pionowego startu, które na dodatek powinna trzymać w różnych niekonwencjonalnych miejscach w czasie zagrożenia konfliktem. Bazy wojskowe, pasy startowe zostaną w kilka chwil zniszczone i samoloty zostaną w hangarach, bezużyteczne. Zakup F35A, to wyrzucenie miliardów złotych w bloto.

inżynier
czwartek, 29 sierpnia 2019, 23:57

nie prawda,F-35B jest na małe lotniskowce, bardzo drogi. Dużo taniej będzie rozrzucić F-35A w kilku bazach i przygotować lotniska zapasowe.

JÓZEK rzekł mądrze
czwartek, 23 maja 2019, 20:28

Reaktywować Irydę z nowymi silnikami nową awioniką i będziemy mieli samolot wsparcia i misyjny a przy odpowiednich efektorach bojowych do obrony wybrzeża oraz misjach typu Air Policing wkrajach nadbałtyckich tudzież wyznaczonych przez NATO czas by Polska pokazała że potrafi coś zbudować a nie tylko montować

inżynier
czwartek, 29 sierpnia 2019, 23:57

a jak się rozbije z powodu wad konstrukcyjnych?

Pablo
czwartek, 23 maja 2019, 12:35

Błędem jest zakup tego typu samolotów, F 35 jest kosztowny niedopracowany bardzo trudny w utrzymaniu, amerykanie mieli bardzo duże problemy z tym myśliwcem to worek bez dna polski na to niestać, lepiej dokupić sprawdzone samoloty jak F 16 czy F 18, jedyną sprawdzoną nową generacje myśliwców którą Amerykanie dopracowali i sprawdzili w boju to F 22 a tego raczej nie sprzedają

chłodno patrzący
czwartek, 16 maja 2019, 16:24

Ok. Jak się już uparli to niechaj kupią 1 eskadrę F35, dokupić 1 eskadrę F16 oraz 4lub5 eskadr M346FA pod warunkiem przeniesienia 100% ich produkcji do Polski.

Realista
poniedziałek, 13 maja 2019, 22:58

Jedyna logiczna strategia. Dobry system antyrakietowy i samoloty mające szanse zadać uderzenie odwetowe na terytorium wroga (czytaj przelecieć przez bardzo dobra obronę przeciwlotnicza Rosji). NATO nuclear sharing na poczatek a potem własne nuclear ;) Wtedy nie opłaca się nas zaczepiać. Każdy atak na zachód pójdzie południem od nas

Chrobry
czwartek, 9 maja 2019, 02:17

Zakup F-35 w naszej obecnej sytuacji jest bledem i obnizy nasze mozliwosci obronne, jak to mozliwe? Srodkow wydanych na F35 zabraknie na inne systemy. Zyskamy jeden system zamiast kilku innych jak obrona przeciwpancerna, MW, systemy rozpoznania. Jezeli mamy utrzymac 6 eskadr bojowych to do wyminay Migow i Su podszedl bym bardzo racjonalnie, koszt-efekt; np zakup uzywanych na teraz np EF nawet z pierwszych serii (wystarcza do OP), przesuniecie pozostalych Migow do Malborka a nastepnie zakup 2 pelnych eskadr (plus ekstra 6/8 do szkolenia )do Swidwina i Malborka np Gripenow. PIS dba o przemysl zbrojeniowy ale USA i obrone narodowa ale Rosji. Takie mam wrazenie niestety.

Nie specjalista
sobota, 11 maja 2019, 18:11

Pierwsze EF miały zdolności bojowe niewiele większe niż MiG 21 i ty chcesz to kupić ? Mało tego , gotowość operacyjna , słyszałeś o problemach Niemców z tymi samolotami ?

Rain Harper
piątek, 10 maja 2019, 22:24

Zakup F-35 będzie finansowany spoza budżetu MON.

BREN
wtorek, 23 lipca 2019, 14:44

Gdyby jeszcze mógł być finansowany spoza pieniędzy polskich podatników to byłoby jeszcze lepiej ;)

Obserwator "dalej patrzącego"
środa, 8 maja 2019, 00:08

Dalej patrzący, jeden z niewielu udzielających się na forum który ma wiedzę i faktycznie koncepcje na rozwój WP. Obserwuję dalej z ciekawością

Zenek
wtorek, 7 maja 2019, 12:48

Turcja postawiła się USA ci się obrazili i stracili zamówienia na F35 i kazali kupić te samoloty Polsce. Wcześniej nikt nie wspominał o ich zakupie

Damian
wtorek, 7 maja 2019, 10:41

Nie wiadomo czy ministra poinformowano ile kosztuje jeden samolot. Stany Zjednoczone kupiły pierwszą partię tych samolotów po 100 mln dolarów za sztukę, przeliczając po dzisiejszym kursie - to za jeden samolot musiałaby Polska zapłacić 383 mln zł to za 32 samoloty 12, 256 mld - a ile za szkolenie pilotów, obsługę techniczną i serwisową. Trzeba by zapewne wydać ok 20 mld zł na 2 eskadry,to połowa budżetu MON. Pozyskanie tych samolotów to marzenie, a raczej mrzonka jednej osoby.

Hz
środa, 15 maja 2019, 12:41

Tak tak tak skad takie wyliczenia niby..

Ryszard 56
niedziela, 5 maja 2019, 21:56

A gdzie modernizacja Naszych F-16,zakup dodatkowo że dwóch eskadr najnowszych i do tego z 60 sztuk najnowszych F-15EX A potem F-35 oraz zainteresowanie się najnowszym Gripenem porownanie go z najnowszym F-16

Nuclear Sharing
piątek, 3 maja 2019, 16:34

+ dim środa, 1 maja 2019, 13:55: "Wystarczy, że USA dadzą dyskretnie znać Rosjanom (prawdziwie lub nie, tego nikt nie sprawdzi), że kody do polskich rakiet (nuclear sharing - Nuclear Sharing), w razie konfliktu, przekazane zostaną automatycznie Polakom. I wtedy Amerykanie /Brytyjczycy /Francuzi (to nie my, to Polacy sami !) ..." rozbrajajace wyobrazenie o n.c. i o reakcji USA i Rosji. 1. Kazdy samolot przenoszacy amerykanska bron atomowa, takze w n.s., staje sie samolotem USA i tylko USA decyduja w ramach dowodztwa NATO o umozliwieniu uzycia tej broni !!!! 2. Gdyby Polacy uüyli amerykanskiej broni atomowej przeciw Rosji, to Rosja zinterpretuje to jako atak USA i Polski, ale USA moga i sa pewne, ze Rosja odpowiedzialaby atakiem atomowym na terytorium USA i to z pewnoscia 100%. Bez zadnych "ale" lub "byc moze": dla Rosji polski atak amerykanska bronia atomowa jest atakiem USA. Kropka. Dalej zaczyna sie krytynski infantylizm.

suawek
piątek, 10 maja 2019, 20:54

mam wrażenie graniczące z pewnością, że niektórzy nie wiedzą co to jest nuclear sharing. To amerykańska broń, w amerykańskich bazach na terenie państw sojuszniczych. Zostanie ona wydana sojusznikom do użycia tylko w czasie WOJNY! kiedy traktaty o nie rozprzestrzenianiu nie będą mieć znaczenia. W czasie pokoju nikt oprócz amerykanów nie ma do niej dostępu. I nikt nikomu broni A nie da/ nie sprzeda. I Przestancie bredzic o jakichś mitycznych "kodach". nie są potrzebne.

Bx
środa, 15 maja 2019, 12:44

Wlasnie moze on nie mysli tylko ma kody jakies w tej łepetynie

dim
niedziela, 5 maja 2019, 07:55

+ Nuclear Sharing piątek, 16:34. - czyli przyjąłeś za aksjomat, że taktyka z przeszłości obowiązywać musi i w przyszłości. Ja w to wątpię, gdyż historia pełna jest przykładów odmiennych.

Lepiej konstruowac z Francja i Wlochami rakiety antystealth niz posiadac F-35
piątek, 3 maja 2019, 16:16

+ Hmmm: "Mówicie że samoloty o obniżonej wykrywalności to ślepa uliczka , więc dlaczego wszystkie większe armię nade takim pracują (Chiny ,FR) ? Czyżby nasi internetowi eksperci byli mądrzejsi od szefów sztabów Chin ,USA i Rosji ?" Dobre pytanie. Tu chodzi o roznice budzetu wojskowego i o poziom zaawansowania technicznego. Chiny i Rosja pracuja rownolegle nad konstrukcjami staelth i nad rakietami zwalczajacymi te konstrukcje. Konstruowanie samolotow stealth pomaga w tworzeniu rakiet zestrzeliwujacych F-35 itp. Rosja i Chiny beda mieli zatem tysiace rakiet zestrzeliwujacych stealth oraz pare samolotow stealth do zastosowania wobec kraju nie posiadajacego rakiet zestrzeliwujacych stealth, np. wobec Polski (ktorej F-35 beda szybko eliminowane).

Artur
sobota, 4 maja 2019, 14:46

Tylko tak się składa, że to ruscy są agresorami nie Polska i to ruscy mają ochotę polatać nad naszym niebem a wówczas nie jest tak łatwo strzelać do f35 a i nie jest też łatwo jeździć po terenie wroga z rakietami do strzelania do f35. Musimy mieć f35, apache, solidne czołgi, 3-4 małe okręty podwodne z wyrzutniami rakiet itd. Musimy się zbroić.

niedziela, 26 maja 2019, 14:26

Dokładnie tak samo uważam pozdrawiam serdecznie,

Davien
sobota, 4 maja 2019, 05:12

A to ciekawe kiedy zmieniły sie prawa fizyki?? Bo jak na razie pocisków antystealth nie da rady opracować własnie z tego powodu:)

Artur
niedziela, 5 maja 2019, 14:50

Prawa fizyki się nie zmieniły ale rusek nie będzie strzelał do f35 latających nad Polską z Kaliningradu tylko z terenów, które mogliby zająć a na takich terenach zawsze zostają partyzanci, którzy zawsze będą utrudniali ruskie działania.

Davien
poniedziałek, 6 maja 2019, 04:08

A niby czym bedzie stzrelał jak jego radary naprowadzania nie widzą F-35 dlaje niz na 2-3km:))

dim
niedziela, 5 maja 2019, 08:09

@Davien. - podobnie "z praw fizyki" argumentowano, że pojazdy cięższe od powietrza nie mogą latać. Czarną dziurę potrafimy już dziś oglądać, a cóż dopiero stealth, wkrótce ? Skoro tyle głów nad tym pracuje i z miliardami dofinansowania ?

suawek
piątek, 10 maja 2019, 19:52

nie. czarnej dziury nir potrafimy oglądać. Potrafimy pośrednio zobrazowac efekty jej oddziaływania. Podobnie z wykwywaniem stealth: znane są metody wykrywania stealth, ale nie naprowadzimy nimi pocisku na cel, bo są zbyt niedokladne.

Davien
poniedziałek, 6 maja 2019, 04:12

Panie dim, dopóki będą używane radary to stealth będzie dizałać bo jest niemozliwe umieszczenie głowic fal długich w pociskach plot oraz naprowadzanie radarami wczesnego ostzregania rakiet wiec powodzenia. Aha prawa fizyki nie wykluczają wcale latania obiektów cięższych od powietrza, bo ptaki by nie mogły:))

Hydro
piątek, 3 maja 2019, 11:45

Kolejne przereklamowany badziewie nam wcisną.. Ostatnio czytałem że były prowadzone badania z f35 w roli głównej i okazało się że ten samolot, awioniki i cała reszta "czujników" jest o 80% mniej sprawna w czasie złych warunków atmosferycznych..

Artur
sobota, 4 maja 2019, 14:48

A to podczas ulew, burz, zamieci śnieżnych samoloty latają bojowo?

dropik
piątek, 3 maja 2019, 10:05

pięknie , a sprawnych f16 jest ok 20. Dziś nad defiladą nie bedzie zbyt wiele latac. Po co porywać się na f35 skoro wiekszość f16 nie lata. tak samo bedzie z f35

Bary
czwartek, 2 maja 2019, 16:20

Błąd. Powinniśmy zamiast F-35 brać Super Hornety/ Growlery zastępując nimi w całości floty Mig-29 i Su-22. Boeing jest znacznie tańszy w zakupie (moglibyśmy wyposażyć co najmniej 4 eskadry), a oprócz właściwości stealth (pytanie, czy niezbędnych w naszym położeniu geostrategicznym), ma właściwie w każdym elemencie przewagę na F-35 - przede wszystkim w zakresie przenoszonego uzbrojenia. Nie neguję zakupów maszyn 5 generacji - ale raczej do zastąpienia F-16.

Davien
sobota, 4 maja 2019, 05:15

Bary: F-35 dla Belgii 130mln usd, F-18E dla Niemiec 200mln usd, wiec jak widać tańszy to on jest w bajkach. Akurat F-18 ustepuje F-35 praktycznie pod kazdym wzgledem wiec powodzenia.

mati69
poniedziałek, 6 maja 2019, 20:31

@Davien, cena zakupu to jedno, koszty użytkowania to drugie. nam jest potrzebny prosty i tani myśliwiec, do monitorowania naszego nieba. Wg danych US DoD z bodajże 2016 r. koszt jednej godziny lotu w usd: F16 - 8k, F35A - 28k, F15E - 21k, FA-18D - 12k, FA-18F - 10k, Gowler - 9k. Ja bym kupił 2 eskadry F16 + 2 eskadry F15, ale że jesteśmy nędzarzami, to wziąłbym w ciemno 3 eskadry najnowszej wersji F16 z moderką posiadanych do wersji Block70. Więcej nie trzeba, bo i tak by stały w hangarach ze względu na brak kasy na naprawy i części.

Bary
poniedziałek, 6 maja 2019, 14:56

F-18 E/F/G kosztuje 60-80 mln USD, a porównywanie cen kontraktowych nie ma sensu, bo trzeba detalicznie przejrzeć, co wchodzi w pakiet. Jeśli uważasz, że F-35 ma większy udźwig, zasięg i wachlarz przenoszonego uzbrojenia, to serdecznie ci gratuluję znajomości tematu. Super Hornety są na tyle efektywną, sprawdzoną i wielozadaniową platformą, że US Navy ciągle domawia nowe sztuki.

Antex
sobota, 4 maja 2019, 23:57

Niektórym się marzy F/A-18 (bo taka jest jego właściwa nazwa) - z naciskiem na A !!! A tu akurat F-35 jest lepszy. Zakładając że nie mamy zamiaru atakować WNP to w celach obronnych nam raczej potrzebny byłby F-15SE ( oczywiście dlatego że o F-22 nie mamy co marzyć). No chyba że ja o czymś nie wiem (bo stary i głupi jestem .... mnie szkolili do zajmowania Danii) i to założenie jest błędne (i stąd bierze się ten "dziwny" nacisk na pływanie BWP - forsowanie Wołgi, Irtysza, Jeniseju )

Davien
niedziela, 5 maja 2019, 23:02

Antex problem z Silent Eagle jest taki ze istnieje w jednym zdaje się prototypie a jeżeli chodzi o cene... To F/A-18E ASH wyda sie tani jak barszcz. Obecnie nawet samo USA postawiło na F-22/35, i na F-15AE ale te ostatnie tanie nie są. F-15X jedynie dla USAF a F-35 spokojnie moze robić za mysliwiec. No, mi na zajmowanie Danii zabrakło 2 lata:)

Ralf_S
czwartek, 2 maja 2019, 14:41

Ciąg dalszy politycznych zakupów dla WP. Piloci, taktycy i reszta wojskowych nie mają nic do powiedzenia. W tym prywatnym folwarku naszej władzy nikt nie patrzy na realne potrzeby. Swoją drogą czy w końcu przygotowali naszą doktrynę wojenną na wypadek konfliktu oraz spójną koncepcję działań, czy dalej obowiązuje ta przygotowana kilkadziesiąt lat temu w Moskwie?

Dalej patrzący
czwartek, 2 maja 2019, 12:42

Całkowicie bezsensowne i bezmyślne działanie - polityczne, a nie merytoryczne. Za te pieniądze na 32 F-35 możemy kupić [jeżeli już ma być "bezalternatywnie" produkt amerykański i jeszcze LM] 1000 PAC-3MSE dla KONIECZNEJ i PRIORYTETOWEJ A2/AD Tarczy Polski. Która to A2/AD Tarcza Polski musi być priorytetowym programem strategicznym numer 1 w PMT - zapewniającym pełną saturacyjną obronę nieba - czyli zapewniającym przykrycie dla całości SZ WP - zapewniającym w OGÓLE OPERACYJNOŚĆ WP. Co do lotnictwa - wystarczy te 48 F-16 - ale na bogato wyposażonych w JASSM-ER i inne środki precyzyjne dalekiego zasięgu - i wpiętych sieciocentrycznie w C4ISR NADRZĘDNEJ A2/AD Tarczy Polski. Plus 16 Bielików zmodernizowanych do wersji FA - i tez wpiętych sieciocentrycznie i na bogato wyposażonych w broń precyzyjną dalekiego zasięgu [a przynajmniej pozahoryzontalna]. A największa liczba statków latających to powinny być drony operujące z krótkich rozproszonych masowych nieutwardzonych lotnisk polowych - jak FLARIS LAR - plus "wiatraki" jak ILX-27 [ale z silnikiem bez niedomiaru mocy]. Kompletnie błędna ścieżka PMT - bezmyślne i krótkowzroczne kopiowanie symetrycznie uszykowanego rozwoju armii - gdy tymczasem powinniśmy się koncentrować na ASYMETRYCZNEJ OBRONIE STRATEGICZNEJ - na każdym poziomie. Dopiero wtedy - buława zabójcy - ale oparta o nasycenie w powietrzu o rząd wielkości większą liczbą efektorów np. JASSM-ER - czy na ziemi w oparciu o mobilne wyrzutnie precyzyjnych efektorów dalekiego zasięgu - tylko zamiast przestarzałych ATACMS [produktu z 1989 roku o zasięgu 300 km i kupionego w ilości...30 sztuk] balistyczne HM-2C o zasięgu 800 km i manewrujące HM-3C o zasięgu 1500 km. Dopiero wtedy garda obrony i jednocześnie "buławy zabójcy" - plus głowice asymetrycznego odstraszania - tak podniosą poprzeczkę nieprzyjacielowi, że uczynią dla każdego agresora atak na Polskę nieopłacalnym w kalkulacji koszt-efekt. A priorytetem dla skalowalnej obrony Poslki i wyprowadzenia skutecznych "buławy zabójcy" - generalnie dla OPERACYJNOŚCI WP - jest A2/AD Tarcza Polski - oczywiście z integralna WRE i dalekim rozpoznaniem i świadomością sytuacyjną w ramach C4ISR - całościowo, synergicznie i SUWERENNIE. Czyli kody do IBCS - i zero "czarnych skrzynek" w PAC-3MSE i innych systemach. A jak nie - trudno - będzie drogo - ale trzeba z innymi PARTNERAMI [np. Korea Płd czy europejskimi koncernami, czy Turcja] budować system suwerennej obrony Polski. Nie będzie radarów Raytheyrona - to będą Thalesa czy Saab. Nie będzie PAC-3MSE - to będzie LEPSZY i NOWOCZEŚNIEJSZY uniwersalny L-SAM. Długofalowo to się zwróci sowicie - bo na taki pełen produkt OEM jak A2/AD Tarcza Kraju to będzie wielu kupców w ciężkich czasach, które nadchodzą. A trzymać zamrożone 100 mld dolarów rezerw NBP, by je przejęto w ramach 1/3 bandyckiej hucpy 447 - naprawdę nie ma sensu. Trzeba to wszystko zainwestować w AKTYWA REALNE - czyli w technologię opartą o najnowsze badania podstawowe. Od 9 maja 2018 [podpisanie 447 przez Trumpa i jednocześnie dopełnienie okrążenia Polski z DRUGIEJ strony paktem Putin-Netanjahu w Moskwie] możemy liczyć tylko na siebie - i na NASZE sojusze bilateralne. Jak trzeba - także z Chinami - które 447 nie żyrują - a mają swój egzystencjalny biznes i geostrategiczna rację stanu w utrzymaniu suwerennej Polski. Nie mówię, żeby wychodzić z NATO, obrażać się na USA itd - tylko żeby działać wyłącznie wg swojej racji stanu - działać metodą faktów dokonanych - zwłaszcza np. zakupem pod stołem kluczowych technologii - czy głowic asymetrycznego odstraszania. Po 9 maja 2018 [po podwójnej realnej zdradzie i sprzedaży Polski i Polaków] nie mamy już nic do stracenia obierając zasadniczy zwrot NASZEJ asertywnej polityki - a wszystko do zyskania. Rachunek i wybór jest prosty [Wielcy Bracia bardzo nam to wszystko uprościli swoim działaniem] - a właściwie jedyny możliwy - jeżeli mamy PRZETRWAĆ zbliżający się geostrategiczny sztorm i konfrontację i bezpardonową politykę silnych wobec słabych. Ład konstruktywistyczny najpierw załamał się w lutym 2014 po aneksji Krymu [i złamaniu Traktatu Budapesztańskeigo 1994 - czyli kręgosłupa ładu "pokój za głowice" państw atomowych wobec nieatomowych] - a teraz uznanie aneksji Wzgórz Golan dobiło stary ład konstruktywistyczny - na rzecz polityki opartej tylko o siłę. Od tego momentu wszelkie traktaty mają wartość papieru, na którym je podpisano - warto to sobie uświadomić do końca - i DZIAŁAĆ KONSTRUKTYWNIE metoda faktów dokonanych - wyłacznie dla naszego interesu i racji stanu.

Omen
czwartek, 2 maja 2019, 10:23

Nie będę udawał, że znam się na tym.Pytanie które się mnie dręczy od dawna: czy Ci którzy decydują, to znają się na tym, czy udają , że się znają?

Antex
sobota, 4 maja 2019, 23:58

Znają się na tym jak udawać ze się znają ....

Imperial Palace
poniedziałek, 6 maja 2019, 20:36

I to jest jedno z lepszych podsumowań tego jak się znają.

clash
środa, 1 maja 2019, 18:42

Zakup rownie wazny jak Wisla . Brac F35 ile tylko mozna

dociekliwy
środa, 1 maja 2019, 18:42

Czy to dlatego, że kupno F-35 jest tańsze niż naprawa naszych niesprawnych F-16?

Pimpol
środa, 1 maja 2019, 11:53

Teraz albo nigdy! Brać!

Troll i to wredny
środa, 1 maja 2019, 10:26

Wykop podaje, że naukowcy z Oxfordu przeanalizowali 50 tys. polskich wiadomości na Twiterze. 1/3 pochodziła z fałszywych profili. Wiecie co to są farmy trolli pracujące z botów ?! Naprawdę ktoś sądzi, że ogłupianie tłumu w oparciu o psychomanipulację zostało zawieszone przy takich pieniądzach, które mają zasilić obcą gospodarkę ?! Wy się Błaszczaka zapytajcie ile jego rząd mieszkań komunalnych wybudował .... Będą samoloty bez offsetu, bez serwisu, bez infrastruktury, bez zapasów nienaruszalnych, bez uzbrojenia, bez pakietów modernizacyjnych....i...bez jakiegokolwiek znaczenia strategicznego w potencjalnym konflikcie z Rosją. ...a Wy i tak zapłacicie za to 300% wartości (pamiętacie jak dozbrajali naszych w Iraku za min.Klicha ???).

Olo
piątek, 3 maja 2019, 13:46

F35 stają się już widzialne tak jak F16, Rosjanie i Chińczycy wprowadzają radary fotonowe. Dlatego su52 nie jest w pełni stealth.

suawek
piątek, 10 maja 2019, 19:59

już wprowadzają? I to Rosjanie??? miesiąc temu podano teoretyczny zarys opracowania chińskich naukowców a tu już "wprowadzaja"??? Zaden su nigdy nie byl w najmniejszym stopniu stealth.

JW
sobota, 4 maja 2019, 08:48

Dopóki istnieje zjawisko pochłaniania i rozpraszania fal elektromagnetycznych przez niektóre materiały, technologie stealth będą rozwijane nawet w konstrukcjach lotniczych nowej generacji. Radar fotonowy nie wnosi nic nowego w sposobie wykrywania obiektów stealth od radarów VHF. Promieniowanie terahercowe zanika bardzo szybko w powietrzu i wykrycie z dużej odległości nadlatujący obiekt jest nierealne.

Davien
sobota, 4 maja 2019, 05:16

A w jakiej grze sf to znalazłeś?? Bo w realu to za min 10-20 lat może coś opracują w stadium prototypu:) A Su-57 nie jest w pełni stealth bo Rosja nie potrafi go takim zrobic i wszystko.

KrzysiekS
środa, 1 maja 2019, 09:30

Raport NIK 19 czerwca 2012. "Obrona cywilna w Polsce funkcjonuje tylko na papierze" i nic się nie zmieniło!

Covax
środa, 1 maja 2019, 00:59

Całe te zakupy nie są po to żeby wzmocnić armie i gospodarke Polski. Wszystkie zakupy sa EFEKTOWNE nie EFEKTYWNE. Bitwa o Polske, bedzie bitwa pancerna gdzie "dekielki", " zmech" i artyleria bedzie wiodącą siłą. A u nas, "dekielki" leżą Leo 2a4/2PL się obalił i bedzie smród, Leo 2a5 okazało się że nie jest pogodoodporny, no kto by się spodziewał, ( nawet T72 mon garażuje, gdzie jest SKW ??) z 250 Leo obecnie mamy moze 100-110 zdolnych do działań. Zmech szkoda słów BWP1 oldskulowy bo moderka nie opłacalna bo będzie Borsuk, ale....tutaj kasy nie dajemy na drugi egzemplaż do badań. Rosomak i ZSSW30 ładnie supernowoczesna wieża....tylko że z wymogów 6 tyś kilometrow na Rośku zrobiło sie 12 tyś....od tak żeby za szybko nie wszedł do służby...( ....oraz przyjęcie większego przebiegu w trakcie badań trwałościowych prototypu ZSSW (12 tys. km zamiast 6 tys. km) .....ppłk Małgorzata Ossolińska Inspektorat Uzbrojenia artykuł na D24). 300 zssw 30 to 600 spike w lini ! To poteżne wzmocnienie zdolności ppanc. O "T72 family" nie będę pisał, pisał i propozycje modernizacji dał Pan J.Wolski ale nie ma kasy ( około 15-20 mln zlotych sztuka i mamy czołg zdolny do walki z T72b3m w/g pana J.W i fundacja Pułaskiego tak samo) ale MON twierdzi na pismie ze T72M/M1 stanowi wartosciowy czołg. Artyleria tutaj Kraby i Raki to chyba "wypadek przy pracy" bo wszystko idzie dobrze, no moze poza brakiem amunicji tej głupiej bo o inteligentnej nawet nie marze, i kasy na odbior z HSW ( czy może brakiem garaży) ale juz langusta i modernizacja do glupiej "langusta II " leży ( głupie serwonapedy zeby szeregowy nie korbowal nastawów i odpalarka żeby mozna było odpalic z kabiny) Ale mamy Himars 70-80 km zasiegu i 270 efektorów ( o ile mamy GPS, a na D24 bylo kilka artykułów jak to GPS się skończyl i kto za tym stał). Zmot, poza KTO Rosomak to szkoda strzepic jezyka o braku "kewlaru" czy stalowych "garnkach" czy braku mundurów, ze to takiej ekstrawagancji jak kamizelki taktyczne molle nie wspomne. A te piekne Raki, Kraby, Rosomaki są maskowane starymi gaciami bo kamuflaz multispektralny z Polskiej Lubawy jest dobry dla calego swiata nawet "najlepszej armi swiata, US Army oczywiscie" ale nie dla SZRP. OPL cud miód. ...cofamu sie do roku 2001 Victor Strike w Drawsku i "spadają Apacze" porażona zmodernizowana OSĄ, rok 2002 Victor Strike II, parametry OS zostaly "poprawione w systemie( oczywiscie na minus) " i znowu "spadają Apacze" OSA i Łowcza "wymiatają" niebo nad Drawskiem. Ile kasy od tego czasu poszło na rozwój Łowczej ? Ile kasy poszło na nowy efektor do OS ? Kruka kupimy i wytniemy zagony pancerne, u przeciwnika ktory ma Tunguski, Tory, Pencyry, Buki i co tam jeszcze nie wymyślili a nie stare Osy. A u nas w OPL super Wisła oczywiście 2 baterie i 20 MLD zł poszlo za ocean, i tak wycyckała kase z MON ze nie ma za co naprawic F16 ( miesiac temu zdolnych do misji bojowych było 14, teraz juz podobnoś 12 ), OSa a zapomniałem nie umiemy zrobic efektra( jak latał demonstrator na 10 km to mon powiedzial ze ma latac na 15 i zamkna program ) , to moze Noteć i 35mm dzialka ojj bedzie smród wiekszy od Leo 2PL, o Narwi i pewnej firmie z Ozarowa nie ma co pisać, nad Narwia czuć zimny front z północy ( nawet C2 nie zrobimy) to moze IBCS o tak super zepnie wszystko tylko....wrzuc monete. Zintegrujemy wszystko tylko ze góre dutkow wiekszą od Geiwonta heejj, a zapomniałem nie My tylko NG . A Ottokar-Brzoza ( nie brzoza OPL ze smoleńska) tylko rakietowy niszczyciel czolgow, efektor już wybrany, tylko teraz trzeba napisac warunki na podstawie których został wybrany ( i nie bedzie to AMUR z obrumu z Spike i Piorunem). Cały plan obrony Polski to jakaś Aberracja, zamiast zmusić przeciwnika do przełamywania naszej "Bańki" my broniąc się mamy przełamywać jego "Bańke" i atakowac cele strategiczne ( mosty, centra dowodzenia, magazyny amunicji, materiałów pednych ) oczywiście samolotami bo nie artyleria rakietowa albo "stend offami" jak cywilizowany swiat, dyrdymały do kwadratu. A co z Narwia, co z półpietrem OS, co ze skończeniem Wisły ? A już wiem F35 SDB bedzie niszczył czołgi, Tory, Tunguski, Pencyry, mosty, magazyny, centra dowodzenia itd a w drodze powrotnej działkiem środki napadu powietrznego bo nie bedzie OPL. Wisła, Himars, Jassm-er, Amraam C7, opłacone ale nie dostarczone jeszcze. Mon nie ma 400 mln zlotych na opracowanie technologi efektora 7/12 km ale ma 400 mln na transfer technologi tapicerki z Leonardo do uwaga Leonardo. A teraz "wypadek" przy pracy i Krab, 4,5 mld wpakowane w Kraba jaką dała wartość dodana dla przemysłu i HSW ?? Moze i to najlepszy mysliwiec na swiecie, choc tutaj pojawia sie maly smrodek ( rezygnacja Niemiec i gwałtowny zwrot w sprawie transferu technologi po katastrofie F35 w Japoni) ale na boga czy w naszej sytuacji jest nam potrzebna kolejna pompa wysysająca kase z Mon i krwioobiegu Polskiej Gospodarki ? A nuclear sharing bez zgody Pana znad Potomaku mozna co najwyzej podeprzec wrota hangaru, zreszta wybijcie to sobie z glowy skoro na zapytanie w sprawie "siekierek" dwa razy pozostały bez odpowiedzi.....

BREN
wtorek, 23 lipca 2019, 14:52

celne

WERBEL
czwartek, 23 maja 2019, 20:42

Oj zabolała prawda tylko kolego oni to wiedzą stosują zasadę" pokorne ciele dwie matki ssie" dzisiejsi mundurowi stosują zasadę co rok 2,6% do emerytury reszta to nieistotna sprawa

clash
środa, 1 maja 2019, 18:46

Na wisle trzeba czekac bo sa opoznienia , a Polska gospodarka no coz …..Krab technologia lat 90 to szczyt mozliwosci tej slynnej na caly swiat polskiej gospodarki.

MPL
czwartek, 2 maja 2019, 12:19

Polskiej gospodarki, naprawdę??? Wieża i armata BAE Systems, podwozie Korea, amunicja Słowacja... Jedynie SKO polskie, no ale WBE jest obecnie na cenzurowanym.

Covax
sobota, 4 maja 2019, 00:34

Mylicie przemysl, z gospodarka. Ile z tych 4,5 wrociło do Skarbu Panstwa ? Ile przez 30 lat bedzie wracac z kazdego serwisu, kazdej cześci zamiennej. Ze nie wspomne o przemyśle....tutaj mam na mysli linie spawalnicza czy komore przeswietlen spawow.

Lord Godar
sobota, 4 maja 2019, 12:44

Dlatego "Narew" powinna być tworzona w jak największym stopniu w naszym kraju . To już praktycznie jeden z ostatnich "bastionów" przemysłu zbrojeniowego i gospodarki i jeśli on padnie , bo kupimy produkt z półki i znowu tylko będziemy klepać jakieś blaszanki i machać pędzlem , to jeszcze mocniej uzależnimy się i osłabimy własną gospodarkę .

rtx
środa, 1 maja 2019, 17:58

Czyli Narew wg Ciebie to NASAMS 2 ? jak wybierzemy to Raytheon podpisze offset za Wisłę :) możliwe ale wtedy to będzie dewastujący wybór najgorszej możliwej oferty

dim
środa, 1 maja 2019, 12:02

Ależ zgadzam się z Tobą całkowicie ! I dlatego F-35 negocjować warto wyłącznie w komplecie z n.s. Bo przecież obojętnie jak silnego wojska konwencjonalnego byśmy nie budowali, Rosjanie zawsze mogliby je momentalnie usmażyć kilkunastoma ładunkami jądrowymi. Muszą bać się odpowiedzi, wiedzieć, że po 40 czy 60 ładunkach (o lokalnej mocy) ich przemysł wojenny i petrochemiczny przestanie istnieć na kolejne dziesięciolecia. Poza tym F-35 to sprawa na niedaleką przyszłość, a konieczność postawienia na nogi wojska konwencjonalnego (tak jak to opisałeś) to rzecz na natychmiast. I tylko pod tym warunkiem Polska będzie państwem suwerennym, nie kryptokolonią, kondominium, defiladową wydmuszką.

Darek
środa, 1 maja 2019, 00:51

Polska nie ma swoich satelitów ani AWACs, więc F-35 ze swoimi możliwościami sieciowymi będą idealnym narzędziem do rozpoznawania i naprowadzania na cele pozahoryzontalne oraz sterowania podległymi dronami - a wkrótce będziemy mieli sporo możliwości do naprowadzania. Czasy dog-fighting'u już minęły

Geralt z Rivii
środa, 1 maja 2019, 23:23

Czym ten F35 ma prowadzić rozpoznanie ? i co z obniżona wykrywalnością ? wszak komunikacja radiowa zdradza pozycje tak samo jak włączony radar, a czasy dog-fighingu mijały już wielokrotnie najpierw w wojnie wietnamskiej i jakoś nie minęły, i do tej pory USA wysyła do boju myśliwce zawsze uzbrojone w rakiety krótkiego zasięgu. po za tym identyfikacja wzrokowa cel przy takim cywilnym ruchu lotniczym jest konieczna.

abc (technologii)
poniedziałek, 6 maja 2019, 13:37

O możliwościach samolotu F-35 decydują przede wszystkim jego sensory i zastosowana elektronika. A więc radar AN/APG-81 z aktywną anteną typu AESA, system optoelektroniczny w podczerwieni AN/AAQ-40 EOTS, system walki elektronicznej AN/ASQ-239 Barracuda, dookólny system obserwacji i wykrywania celi AN/AAQ-37 DAS, układ integracji z sieciocentrycznym otoczeniem AN/ASQ-242 CNI nadające pilotowi niespotykaną świadomość sytuacyjną. AN/AAQ-37 DAS jest to 6 elektrooptycznych czujników wysokiej rozdzielczości w podczerwieni, które zapewniają obszar obserwacji w zakresie 570 stopni wokół samolotu, nakładających się na siebie, umieszczone w taki sposób, żeby zapewnić pełną dookólną, kulistą obserwację w zakresie 360 stopni (4 Pi Steradian). Pełny obszar sfery skanowania przez EO DAS wynosi ok. 41.000 stopni kwadratowych! Najlepszy radar AESA może skanować obszar najwyżej do 10.000 stopni kwadratowych. DAS zapewnia automatyczne wykrywanie pocisków i samolotów, śledzenie i ostrzeganie oraz integruje obrazy z HMD. DAS wykrywa jednocześnie poruszające się cele z bardzo dużych odległości, w czasie testów wykrył i śledził pociski balistyczne z odległości ponad 1300 km, cel typu niewielki samolot myśliwski wykrywa w promieniu 100 -110 mil (160-180 km) lub więcej od czoła celu, jednoczesnie wykrywa cele naziemne jak czołgi w ruchu lub strzelające, a system przetwarzania informacji ICP DAS pozwala śledzić jednocześnie tysiące obiektów w powietrzu, lądzie i na morzu, a współrzędne przekazać automatycznie innym systemom rażenia za pomocą data-linku. Radar może śledzić 23 cele w powietrzu, na lądzie i morzu, a do 19 z nich odpalić rakiety w ciągu 2,4 sekundy - własne i innych samolotów spiętych sieciocentryczne. Zasięg wykrycia celu o SPO1 m2 wynosi ponad 150 km. Radar może tworzyć wysokiej rozdzielczości SAR map, automatycznie identyfikuje cele powietrzne (ATR), odwrócona ISAR (Inverse Synthetic Aperture Radar) służy do wykrywania i identyfikacji obiektów morskich będących w ruchu, może zablokować radary przeciwnika w bardzo szerokim paśmie w połączeniu z ASQ-239. F-35 został zaprojektowany do integracji z innymi samolotami F-35, będąc w ​​stanie działać nie tylko z innymi czujnikami MultiSensor Fusion wewnątrz samolotu, takich jak APG-81, EO DAS i EOTS ale może działać z innymi F-35 dzięki systemowi wymiany informacji nowej generacji Madl do wykonywania wspólnych operacji EW. AN/ASQ-239 Barracuda jest rozwinięciem AN /ALR-94 w F-22, który jest określany jako najbardziej zaawansowane urzadzenie awioniki na F-22. Barracuda ma dwukrotnie większą niezawodność i jest w stanie wykorzystać 10 anten na kadłubie w systemie rozproszonym w odróżnieniu od F-22 który potrzebuje 30 czujników. System wykrywania zagrożeń i identyfikacji celów jest analogiczny do tego jakim dysponuje samolot zwiadu elektronicznego SIGINT RC-135 Rivent Joint. Jest w stanie precyzyjnie zlokalizować i określić emisję fal radiowych z odległości setek kilometrów, tworząc dokładną mapę źródeł emisji, a następnie przesłać ją w czasie rzeczywistym poprzez nowoczesny data-link innym samolotom bojowym biorącym udział w akci, a także dzielić się z platformami naziemnymi przeznaczonymi do wykonywania przydzielonych im misji np. rakietowym bateriom typu HIMARS lub przeciwlotniczym Patriot. F-35 wykorzystuje w komunikacji radiowej technologię Software-Defined (SDR), która używa rekonfigurowalnego sprzętu radiowego i procesorów komputerowych, do uruchomienia oprogramowania, które wywołuje pożądany kształt fali w pakiecie komunikacyjnym AN/ASQ-242 CNI. CNI może zarządzać 27 różnymi falami radiowymi dzięki czemu może porozumiewać się skrycie między innymi samolotami F-35 za pomocą wielofunkcyjnego Advanced Data Link (Madl) opracowanego dla F-35, który ma bardzo wysoką szybkość transmisji strumienia video, szybkość transferu danych i jest bardzo trudne do przechwycenia przez przeciwnika. Madl umożliwia w pełni cyfrową transmisję danych nowej generacji w tym obrazów pomiędzy F-35 z możliwością łączenia nawet do stacji naziemnych i innych statków powietrznych w przyszłości. MADL w odróżnieniu od LINK 16 nie emituje transmisji w eter co jest najważniejsze tylko stosuje technikę transmisji kierunkowej polegający na łańcuchowym przesyłaniu sygnału do kolejnego samolotu w szyku. Przed każdym startem samoloty będą tworzyć automatycznie sieć na wzór komputerowej sieci lokalnej LAN. W dalszym etapie planuje się rozszerzyć możliwości MADL o inne samoloty i łączność satelitarną. F-35 będzie służył jako brama komunikacyjna dla wielu innych platform, dzieląc się swoim obrazem operacyjnym z innymi samolotami piątej generacji i starszymi, aby umożliwić ataki uderzeniowe i przeciwlotnicze za pomocą broni dystansowych. Oprócz protokołu MADL samoloty F-35 mogą komunikować się za pomocą CNI z innymi starszymi samolotami, naziemnymi i morskimi systemami dowodzenia oraz różnymi systemami uzbrojenia przeznaczonymi do wykonania konkretnych wyznaczonych zadań. Wszystkie dane zbierane przez czujniki F-35 będą natychmiast udostępniane dowódcom na morzu, w powietrzu lub na ziemi, zapewniając natychmiastowy, trwały widok trwających operacji - czyniąc F-35 potężnym mnożnikiem siły podczas wzmacniania operacji koalicyjnych. F-35 pełni rolę "rozgrywającego" dla wspólnej siły uderzeniowej, F-35 jest zdecydowanie samolotem przeznaczonym do tej roli. Został zaprojektowany, aby dzielić się tym, co widzi swoimi sensorami z innymi samolotami, aby poszerzyć świadomość sytuacyjną w całej sieci samolotów. F-35 może obsługiwać starsze samoloty, jak również inne F-35, w celu osiągnięcia sukcesu misji i przetrwania przy użyciu kombinacji skradania się, ataku elektronicznego, wymiany informacji i innych środków. Systemy misji F-35 mają kluczowe znaczenie dla powodzenia misji. Takimi możliwościami nie dysponuje żaden inny samolot i dlatego F-35 jest najnowocześniejszą maszyną 5. generacji jaką kiedykolwiek zbudowano.

rtx
środa, 1 maja 2019, 17:56

jaką drogą i w jakim standardzie i komu przekaże koordynaty celów ?

Covax
czwartek, 2 maja 2019, 22:51

Panie rtx: Lepsze rzeczy mozna przeczytać...."F35 na swoj IRST zlapal odpalenie rakiety z 1300 km"

abc (technologii)
sobota, 4 maja 2019, 06:42

Cytat: "AN/AAQ-37 Electro-Optical Distributed Aperture System (DAS) for the F-35 Lightning II Joint Strike Fighter successfully detected and tracked a two-stage rocket launch at a distance exceeding 800 miles during a routine flight test conducted aboard the company's BAC 1-11 test bed aircraft. The DAS could fill critical capability gaps in the area of ballistic missile defense (BMD)," said Dave Bouchard, program director for F-35 sensors at Northrop Grumman. "We have only scratched the surface on the number of functions the F-35's DAS is capable of providing. With DAS, we've combined instantaneous 360-degree spherical coverage, high frame refresh rates, high resolution, high sensitivity powerful processors and advanced algorithms into a single system. The number of possibilities is endless." Kolejny cytat: "Northrop Grumman Corporation recently demonstrated the ballistic missile detection, tracking and targeting capabilities of the company's AN/AAQ-37 distributed aperture system (DAS) and AN/APG-81 active electronically scanned array (AESA) radar, both of which are featured on the F-35 Joint Strike Fighter (JSF) aircraft. Northrop Grumman's DAS and APG-81 autonomously detected, tracked and targeted multiple, simultaneous ballistic rockets. The DAS autonomously detected all five rockets, launched in rapid succession, and tracked them from initial launch well past the second stage burnout."

Covax
sobota, 4 maja 2019, 12:25

" Obawiając się spadku zamówień na F-35 od Departamentu Obrony, koncern Lockheed Martin naciska na emerytowanych admirałów i generałów lotnictwa, żeby pisali do kongresmenów i senatorów listy namawiające do zwiększenia liczby F-35 przewidzianych do zamówienia w budżecie na 2020 rok budżetowy. Departament Obrony zmniejsza produkcję F-35 dokładnie w momencie, gdy powinna ona przyspieszać – skarżył się Allen Myers, wiceprezes Lockheeda do spraw marynarki wojennej i straży wybrzeża......Wiceprezes Lockheeda przemilcza w swoim liście ciemne strony programu JSF. Opóźnione dostawy, problemy z jakością, rosnące koszty utrzymania czy problemy z dostępnością części zamiennych to część problemów, które ciągle nie zostały rozwiązane"

abc (technologii)
sobota, 4 maja 2019, 18:06

Nie bardzo rozumiem co wspólnego z tą informacją mają możliwości sensorów F-35 w wykrywaniu i śledzeniu rakiet balistycznych z dystansu ponad 1300 km. Ale skoro już zaczęliśmy ten wątek to go skończę. Po pierwsze: do 1 lutego 2019 r. Lockheed Martin dostarczył ponad 360 samolotów F-35 wszystkich wersji. Obecnie dostarczane są maszyny z transzy 11, koszt egzemplarza F-35A wynosi 89,2 mln USD. Nie ma mowy o ograniczeniu zamówień na F-35A przez US Air Force. Chodzi tylko o zamówienia Departamentu Obrony na zakup samolotów F-15X/EX, ale wbrew obawom przedstawiciela LM nie ograniczono zakupu F-35A w roku budżetowym 2020. Łącznie US Air Force ma teraz pozyskać 144 takie maszyny, które zastąpią używane dziś F-15 C/D. Osiem pierwszych ma zostać sfinansowanych z budżetu na rok 2020.  O detalach propozycji pisał serwis The Drive, który podkreśla, powołując się na wypowiedzi zarówno wysokich rangą oficerów amerykańskich sił powietrznych, jak i przedstawicieli koncernów Boeing i Lockheed, że finansowanie tego programu nie spowoduje zmniejszenia finansowania programu F-35. Oba przedsięwzięcia nie są bowiem dla siebie konkurencją. W lutym 2019 roku poinformowano, że Stany Zjednoczone przygotowują się do zamówienia 485 maszyn wszystkich wersji F-35. Serwis Flight Global informuje, że przygotowywane zamówienie ma objąć maszyny transz 15, 16 i 17, zostanie złożone w trzecim kwartale 2021 r. Negocjowana cena jednostkowa maszyn nie została ujawniona, wiadomo jedynie, że do roku 2020 ma ona spaść poniżej 80 mln USD za egzemplarz wersji F-35A. Transza 15 obejmie 116 samolotów w wersji A, 29 w wersji B i 24 w wersji C, ogółem 169 maszyn. Transza 16 to - odpowiednio - 101, 32 i 24 samoloty, łącznie 157 egzemplarzy. Ostatnia transza obejmie 98 maszyn w wersji A, 37 w wersji B i 24 w wersji C, ogółem będzie to 159 samolotów. Spośród nich amerykańskie siły zbrojne otrzymają 295 samolotów wszystkich wersji, partnerzy programu 143 maszyny, a pozostałe 47 samolotów trafi do odbiorców w ramach procedury Foreign Military Sales. Szef sztabu U.S. Air Force gen. David Goldfein wyraził się jasno: "gdyby miał odpowiednie fundusze, kupiłby same F-35. Ale podległe mi siły muszą posiadać odpowiednie zdolności, a F-15 będą do tego odpowiednie". F-15EX ma być uzupełnieniem F-35 w misjach bojowych, a nie odwrotnie. Dostawy F-15X/EX miałyby bowiem zapewnić odświeżenie floty samolotów myśliwskich F-15 i utrzymanie zdolności amerykańskich sił powietrznych. Mówił o tym wspomniany przeze mnie gen. David Goldfein, który stwierdził, że "przy podjęciu decyzji o możliwym kupnie F-15 chodzi o utrzymanie w służbie koniecznej liczby maszyn, niezależnie od ich generacji. Oba typy - F-15 i F-35 - dobrze się uzupełniają. Problem z gotowością F-35 do wykonania zadań wynika z kłopotów z dystrybucją części zamiennych do samolotów rozlokowanych w różnych częściach USA i za granicą. Jednak dotyczy to tylko starszych partii produkcyjnych. Niezawodność i gotowość samolotu nadal się poprawia, a nowsze samoloty produkcyjne osiągają średnio ponad 60 procent zdolności do wykonywania misji z niektórymi eskadrami operacyjnymi nawet stale do blisko 70 procent. Celem producenta F-35 jest umożliwienie 80-procentowych zdolności do wykonywania misji w najbliższym czasie i osiągnięcie 25 000 USD kosztu za godzinę lotu do 2025 roku, który jest porównywalny do kosztów utrzymania dotychczasowych samolotów, zapewniając jednocześnie skok pokoleniowy w możliwościach jak podkreśla w oświadczeniu z 19 kwietnia Lockheed Martin. GAO wydał siedem zaleceń w celu poprawy zarządzania dystrybucją częściami. Pentagon zgodził się z nimi i zobowiązał wcielić w życie zalecenia GAO celem poprawy sytuacji i osiągnięcia docelowego 80-procentowego poziomu gotowości. Polska nie dostanie F-35 przed rokiem 2024. Do tego czasu problem z dystrybucją części i naprawami zostanie definitywnie rozwiązany zgodnie z zaleceniami GAO.

Rafal
środa, 1 maja 2019, 12:05

Czlowieku co za glupoty opowiadasz, zaden F-35 nie zastapi AWACS, satelitow rozpoznawczych, tak samo jak nie zastapi latajcych cystern, transportowcow itp itd. Przed wojna w Wietnamie amerykanie tez mysleli, ze czasy dog fight sie skonczyly, odrbine sie przeliczyli.

abc (technologii)
czwartek, 2 maja 2019, 14:21

Naprawdę panowie Rafał i rtx uważacie, że F-35 nie nadają się do pełnienia zadań samolotu wczesnego ostrzegania? No to zobaczmy co pisze konkurencyjny portal: "Richard H. Edwards poinformował, że wysokiej rangi polskiej delegacji (nie można wykluczyć, że na poziomie ministerialnym) zademonstrowano na poligonie w Arizonie scenariusz, w którym patrolujący F-35 wystąpił w roli samolotu wczesnego ostrzegania. Wykrył on z odległości 400 mil odpalenie pocisku rakietowego, przekazał automatycznie informacje do systemy przeciwrakietowego oraz do systemu niszczącego w postaci baterii HIMARS. Co uruchomiło kontrakcje. Można przypuszczać, że demonstracja ta w decydujący sposób wpłynęła na decyzje zakupowe obecnego kierownictwa MON, biorąc pod uwagę ostatnie wypowiedzi min. Błaszczaka. Można domniemywać, że w MON bierze się pod uwagę F-35 w roli brakującego naszej obronności komponentu wczesnego ostrzegania oraz rozpoznania i lokalizacji celów dla różnego typu systemów rażenia." Koniec cytatu. F-35 to samolot wielozadaniowy piątej generacji w którym położono przede wszystkim nacisk na wszechstronne wykorzystanie jego możliwości wynikających z najbardziej zaawansowanych sensorów pokładowych (radaru AESA i systemów elektrooptycznych) zapewniając mu niespotykane zdolności do walki z samolotami wroga, precyzyjne ataki na cele naziemne i nawodne, prowadzenie rozpoznania pola walki w sieciocentrycznym współdziałaniu środków napadu powietrznego jako AWACS i JSTARS, walki radioelektronicznej EW, prowadzenia cyber - wojny (czego mieliśmy już przyklad w nocy z 16 na 17 kwietnia 2018r. kiedy izraelskie F-35I Adir przeprowadziły cyber-elektroniczny atak na syryjski system OPL w prowincji HOMS), rozpoznania i wskazywania celów (ISR) oraz wielu innych zadań. W US Navy F-35C zostaną zintegrowane z systemem obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej marynarki wojennej NIFC-CA (Naval Integrated Fire Control-Counter Air) pełniąc rolę samolotu E-2D Hawkeye. https://www.defence24.pl/f-35-jako-awacs-dla-obrony-przeciwlotniczej https://www.defence24.pl/f-35-wykryja-pociski-manewrujace-mysliwce-w-roli-samolotow-wczesnego-ostrzegania Znowu fragment z konkurencyjnego portalu: "W opublikowanym niedawno dokumencie 2019 Missile Defence Review pojawiła się wielce interesująca informacja, że US Air Force i Missile Defence Agency (MDA) zbadają możliwość zintegrowania wielozadaniowego samolotu bojowego Lockheed Martin F-35A Lightning II z amerykańskim systemem obrony przeciwrakietowej. Zdolności samolotu stealth, a zwłaszcza jego wyposażenia pokładowego, mogą być kluczowym elementem umożliwiającym obronę terytorium USA i innych rejonów przed pociskami balistycznymi znajdującymi się w arsenałach FR, ChRL, Iranu i KRL-D. Zdaniem amerykańskich naukowców F-35 mógłby nie tylko wskazywać cele innym systemom obrony przeciwrakietowej, ale także samodzielnie zestrzeliwać pociski balistyczne. To ostatnie wymagałoby przede wszystkim opracowania dla niego nowego kierowanego pocisku rakietowego powietrze-powietrze średniego / dalekiego zasięgu lub, co mniej prawdopodobne, zmodernizowania używanych obecnie AIM-120 AMRAAM. Najnowszy amerykański samolot, F-35, ma wyposażenie pokładowe, które może wykryć w paśmie podczerwieni silnik rakietowy pocisku balistycznego, a jego komputery mogą zlokalizować zagrożenia. F-35 może również przekazywać dane o celu do jednostek sojuszniczych, prowadząc działania sieciocentryczne – czytamy w raporcie. Obecnie F-35 może śledzić i niszczyć nieprzyjacielskie pociski manewrujące, a w przyszłości może zostać wyposażony w nowy lub zmodyfikowany kierowany pocisk rakietowy powietrze-powietrze, który umożliwi zestrzelenie nieprzyjacielskiego pocisku balistycznego po starcie, przed oddzieleniem się głowicy bojowej i może zostać szybko wysłany do rejonów zagrożenia w celu wzmocnienia aktywnych zdolności USA do obrony i ataku – mówi dokument." Koniec cytatu. Systemy elektroniczne znajdujące się na wyposażeniu F-35 w postaci radaru AN/APG-81 z aktywną anteną typu AESA, systemu optoelektronicznego AN/AAQ-40 EOTS, systemu walki elektronicznej AN/ASQ-239 Barracuda, systemu ochrony dookólnej AN/AAQ-37 DAS i układu integracji z sieciocentrycznym otoczeniem AN/ASQ-242 CNI nadają tej maszynie 5. generacji niespotykane możliwości. Są to przełomowe technologie, niespotykane w żadnym innym samolocie. F-35 potrafi wykryć start rakiety nie tylko z odleglości 400 mil (ok.650 km) i przekazać dane do innych systemów powietrznych czy naziemnych znajdujących się poza horyzontem radiolokacyjnym. W 2014 roku przeprowadzono testy systemów elektrooptycznych DAS. Samoloty F-35 przeprowadzające loty w stanach Maryland i Virginia mogły wykrywać i śledzić za pomocą DAS startujące na Florydzie rakiety. Odległość Maryland i Virginii od Florydy to 836 mil (1345 km) w linii prostej. System DAS odkrył wystrzelenie 5 pocisków testowych na terenie Florydy i był w stanie śledzić je precyzyjnie z odległosci ponad 800 mil (1300  km) śledząc je precyzyjnie długo poza second stage burnout. W czerwcu 2018r. Lockheed Martin przyznał firmie Raytheon kontrakt na opracowanie nowej wersji systemu DAS. Montaż nowego DAS ma rozpocząć się w 2023r. w samolotach piętnastej transzy produkcyjnej. Następnie otrzymają go również myśliwce wprowadzone wcześniej do służby. Nowy DAS będzie dysponował jeszcze najnowszej generacji technologią elektrooptyczną na podczerwień. Zakupując F-35 nasza armia otrzymuje nie tylko samolot myśliwski ale cały system powietrzny tak bardzo potrzebny naszemu wojsku.

Lord Godar
sobota, 4 maja 2019, 03:48

Wszystko fajnie , wszystko pięknie , tylko jedna rzecz mnie zaintrygowała ... Jeśli ta wspomniana na początku posta rakieta wystrzelona i wykryta w odległości 400 mil (650-730 km - zależnie jaka mila , ale raczej morska ) od samolotu , to czym przeciwdziałał system HIMARS ? Zakładając , że zarówno F-35 jak i sama wyrzutnia HIMARS działały w pewnym oddaleniu od linii frontu , to skuteczne porażenie dla takich założonych odległości to czysta teoria dla obecnych efektorów HIMARS-a . Może dla JASSM ER tak jest to możliwe , ale nie dla pocisku ATACMS o zasięgu maksymalnym ok 300 km. .............................................Ja nie neguję możliwości w tej kwestii F-35 , tylko stawiam pod znakiem zapytania możliwość przeciwdziałania w tym przypadku przy pomocy systemu HIMARS. ............................................................. Stąd nasuwa się konkluzja , że aby zaspokoić potrzeby naszego lotnictwa , aby mogło w sposób ciągły i w miarę wszechstronny wypełniać wszystkie powierzone mu zadania i być przygotowanym między innymi na takie zadania , należy mieć i tak około 100-120 nowoczesnych samolotów . Garstka 16-32 szt F-35 niewiele tu zmieni , więc albo musimy ich mieć minimum 48 sztuk , albo i tak musimy dodatkowo wprowadzić kolejne 32-48 sztuk samolotów np F-16 , nawet dla bycia nosicielami precyzyjnego uzbrojenia dalekiego zasięgu , a inna część tych samolotów powinna w tym czasie pełnić zadania osłony takich grup. Sam F-35 z małą ilością uzbrojenia niewiele zdziała ...

bryxx
niedziela, 5 maja 2019, 03:28

Na tym polegają te bajki co je opowiadaja Davien i abc oraz im podobni, kupa tekstu z przewagą kupy, kupa liczb i pseudodanych, których nikt nie przeczyta(w ich założeniu) ma sprawiać że niby fachowcy przedtswiają prawde. Tak naprawde to kupa bzdur.

abc (technologii)
poniedziałek, 6 maja 2019, 13:34

Te bajki i ta kupa tekstu pochodzi ze specjalistycznego portalu militarnego panie bryxx. Jeżeli masz coś mądrzejszego do napisania to chętne poczytam. Na razie tylko ogólniki i nic konkretnego. Z pozoru opisane działanie F-35 i baterii HIMARS może się wydawać, że nie jest wiekopomnym osiągnięciem. Wskazywanie celów jest często domeną samolotów przestarzałych, jak na przykład Blackburnów Buccaneerów w trakcie pierwszej wojny w Zatoce Perskiej. Tym razem jednak próba zasługuje na szczególną uwagę ze względu na sposób połączenia obu systemów: przez łącze wymiany danych. F-35 przekazał dane o celu bezpośrednio do wyrzutni, a jej obsadzie pozostało jedynie naciśniecie guzika i wystrzelenie pocisku wedle podanych współrzędnych. Tego nie potrafi dokonać za pomocą data-linku żaden inny samolot panie bryxx. W podobny sposób F-35 może współdziałać z dowolnym systemem ogniowym.

niedziela, 12 maja 2019, 22:26

Tak pochodzi z twojego smartfona na którym piszesz pracę naukowe. Jesteś żywych dowodem na to że w edukację w Polsce jeszcze trzeba dużo inwestować :)))

scrambler
środa, 8 maja 2019, 14:34

OK, będzie działać u nas na pewno. Tylko my nie mamy wtyczki do tego kabla.

abc (technologii)
sobota, 4 maja 2019, 18:09

Portal pisze o uruchomieniu kontrakcji ze strony baterii HIMARS. Jaka to była kontrakcja tego nie wyjaśnia. Widocznie jednak musiało to zrobić wrażenie na naszej delegacji skoro min. Błaszczak wspomina w tym wywiadzie dla TVP o możliwości współpracy F-35 z artylerią rakietową HIMARS. Niewątpliwie F-35 nie jest samolotem idealnym - bo taki po prostu nie istnieje. W związku z tym ma ta platforma pewne swoje ograniczenia, zabiera niewiele rakiet w wewnętrznych komorach uzbrojenia. Na ile ona wzmocni nasze możliwości, zależy od tego, jakie zadania ma wykonywać i jaka jest strategia rozwoju naszych sił powietrznych. Faza analityczno-koncepcyjna programu została zainicjowana przez Inspektorat Uzbrojenia MON 23 listopada 2017. Obejmowała ona zbadanie wymagań operacyjnych w zakresie zwiększenia możliwości realizacji zadań w ramach ofensywnej i defensywnej walki z potencjałem powietrznym przeciwnikiem oraz zadań wykonywanych w celu wsparcia działań lądowych, morskich i specjalnych. Drugą częścią procesu była analiza zdolności do prowadzenia zakłóceń elektronicznych z powietrza i zwalczania systemów obrony przeciwlotniczej w misjach SEAD/DEAD. Wobec powyższych ustaleń jedynym samolotem spełniającym warunki jest piątej generacji F-35 dysponujący największymi możliwościami zwalczania zagrożeń z powietrza, ziemi i morza taka jest końcowa konkluzja z analizy IU. W raporcie prestiżowego think tanku CSBA dla MON, samolot piątej generacji jest w nim wskazywany jako preferowana opcja wzmocnienia polskiego lotnictwa bojowego. Raport nie jest jednoznaczny, rozważa też opcję modernizacji istniejącej floty F-16. Ale podkreśla, że samoloty starszej generacji będą w przypadku konfliktu bardziej narażone na zestrzelenie przez rosyjską obronę przeciwlotniczą. Ryzyko utraty dużej liczby samolotów w czasie operacji nakazywałoby raczej zainwestowanie w mniejszą liczbę maszyn piątej generacji, których szanse przetrwania są dużo większe. Wskazanie na F-35 jest zatem jasne i oczywiste. Stąd taka jednoznaczna determinacja naszego MON w nabyciu F-35 z pominięciem procedur przetargowych.

Ypon
niedziela, 12 maja 2019, 11:14

Jeśli zakupisz niewielką liczbę takich statków powietrznych twój przeciwnik skupi się na tym by one w ogóle nie wystartowały. I wtedy zapewne nikt już nie będzie rozmyślał nad tajnymi operacjami. F35 To bardzo drogi system odpowiedni dla bogatych państw posiadających możliwości zespolenia go z innymi drogimi systemami defensywno -obronnymi, w Polsce gdzie w MON brakuje kasy w każdym rodzaju wojsk, takie info to śmiech na sali.

Tuż tuż
środa, 1 maja 2019, 00:37

Fazy paralityczno drgawkowe sobie a komunikaty do mediów sobie. Do zakupu musi być coraz bliżej bo do wyborów coraz bliżej. Po wyborach wynikną pewne, nie tyle opóźnienia, co zupełnie uzasadnione przesunięcia.

smiley
środa, 1 maja 2019, 00:32

no kolejny "sukces". wydadza kase...w ameryce. pojechali na zakupy. podpisali kontrakt. brawa. z tego samolotu niestety nic dla naszego przemyslu nie bedzie. ciagle problemy techniczne. dlaczego wogole chca go kupowac skoro nie sa czescia programu produkcyjnego nie zrozumiem. za kazdego takiego moga 3 inne samoloty kupic. albo cos na licencji. przerost ambicji. trzeba zejsc na ziemie. polski przemysl lotniczy to powinno interesowac ministra... no zlituj sie. za kazdym razem beczka smiechu z offsetem i kolejny kurs do supermarketu. fanfary... Skoro stare sa niebezpieczne uziemic. Zmniejszyc lotnictwo czasowo. Zainwestowac oszczednosci w rozwoj.

Gts
środa, 1 maja 2019, 17:18

LM sorzedając F-16 chce przerzucić do Polski, do zakladów w Bydgoszczy znacznie wieksze możliwości w zakresie utrzymania i serwisu również innych niż polskie maszyny. Przy F-35 nie dostaniemy nic, a przeglądy będa w USA. Za same tylko straty spowodowane decyzjami względem zakładów WZL 1 i WZL 2 nasz MON powinien znaleźć się w miejscu odosobnienia.

bmc3i
środa, 1 maja 2019, 15:57

Dlatego ze 3 inne samoloty nie daja takich mozliwosci jak ten 1.

scrambler
czwartek, 2 maja 2019, 13:16

... Że w sensie wywalenia kasy za garażowanie? A , to zgoda. Poza tym reszta zależy od możliwości zintegrowania F35 z własnym systemem. Mamy jakiś?

Kamilloeus
wtorek, 30 kwietnia 2019, 22:44

Kupować F-35 jak jest okazja, wszyscy to robią, gdyby były takie złe to nie kupowałyby ich takie bogate państwa jak Japonia czy Belgia itd. Na dziesięciolecia będziemy mieć nowoczesny samolot zdolny przetrwać w środowisku anty-dostępowym i przeszkolonych pilotów. Za chwilę F-16 nie będzie miał wiele do powiedzenia stanie się samolotem którego modernizacja może pochłonąć podobne pieniądze jak zakup F-35. Kupować jak się da i ile się da.

fan_club_Daviena
wtorek, 30 kwietnia 2019, 22:10

Decyzja Niemiec o rezygnacji z zakupu amerykańskich myśliwców F-35 jest „krokiem wstecz”, który uniemożliwi krajowi osiągnięcie takiego samego poziomu, jak jego partnerzy z NATO, powiedział gazecie Financial Times wiceprezes projektanta Lockheed Martin Jonathan Hoyle.

Davien
środa, 1 maja 2019, 12:43

Biorąc pod uwage że jest to decyzja czysto polityczna a Niemcy chcąc zastapic Tornada jako nosicieli B-61 odrzuciły pod naciskiem Francji jedyny samolot mogacy to robic.... Na tle tego co wygaduje lobbysta Boeinga niejaki Shanahan to i tak wypowiedż Hoyle.a jest łagodna, ale on ma bronić interesów firmy a nie...

22
wtorek, 30 kwietnia 2019, 21:30

Czy aby na pewno stać nas na zakup tych samolotów? . Pominę już pytanie o kadry- pilotów i techników obsługi.

Marek
piątek, 3 maja 2019, 22:03

Biorąc pod uwagę cenę niewiele większą od F-16 i koszt-efekt jak naj ardziej tak.

chateaux
środa, 1 maja 2019, 16:03

Za chwilę kadry pilotów i obsłucgo 3 eskadr Mig29 i Su22 zostaną bez samolotów.

dropik
piątek, 3 maja 2019, 10:17

te kadry i tak nie będą latać na f35. szkoda inwestować w szkolenie pilota który ma juz za sobą wiecej niz 5 lat służby. podobnie z technikami choc ci mogą pracować ciut dłużej

bryxx
niedziela, 5 maja 2019, 03:30

Kupisz drogie samoloty i posadzisz za sterami gości co mają 120 godzin wylatane?

scrambler
niedziela, 5 maja 2019, 19:25

no i tu jest pewna wątpliwość, czy przypadkiem dla nieujawnionych możliwości cyfrowego drona f35 pilot nie jest zaledwie niekoniecznie niezbędnym nadzieniem....

KrzysiekS
wtorek, 30 kwietnia 2019, 20:56

Przynajmniej teraz wiadomo dlaczego LM dał kapkę więcej przy programie WISŁA teraz nadrobi z nawiązką.

dropik
piątek, 3 maja 2019, 10:19

przecież w Wisle LM dostarcza tylko rakiety. to ok 1,2mld . W drugiej fazie nie dostarczy nic i nie dlatego , że jej zapewne nie bedzie

Gal
wtorek, 30 kwietnia 2019, 20:38

Niech zgadnę ,,pierwsze dwa do końca roku " ;)

piątek, 3 maja 2019, 10:20

do szkolenia ;)

Adam
wtorek, 30 kwietnia 2019, 20:33

Dobrze że chcemy kupić F-35 jeszcze tylko po zakupie należałoby przystąpić do programu nuclear sharing taktycznej broni nuklearnej, F-35 jest przystosowany do przenoszenia bomb jądrowych B-61. Dzięki technologi stealth F-35 daje nam bardzo duże możliwości użycia taktycznej broni nuklearnej jest to prawdziwe odstraszanie potencjalnego agresora.

Gts
środa, 1 maja 2019, 17:21

Kolejny ekspert, wyznawca pisu, który nawet nie wie czego sobie życzy, byle tylko popierać decyzje pisiątek. Ty sobie możesz przystąpić do klubu biedronek w przedszkolu, anie do Nuclear Sharing. F-35 jest 3-5 raz droższy od F-16 a już teraz jest mało pieniędzy na ich utrzymanie.

abc (technologii)
sobota, 4 maja 2019, 13:47

Panie Gts. Według informacji podanej przez portal Money.pl Amerykanie zaproponowali Polsce 120 mln usd za samolot F-35 z pakietem podstawowym.

bryxx
niedziela, 5 maja 2019, 03:33

To w sumie wyjdzie tak z 400 za sztuke ,no faktycznie z 500 godzina lotu ile kosztuje? Akurat z 4 sztuki plus piloci na czas defilad.

Davien
niedziela, 5 maja 2019, 23:06

Panie bryxx wg Boeinga koszt całkowity godz. lotu dla F-35 wynosi 37000 usd( podali ak reklamowali niski koszt lotu dla F-15X), dla F-16V to ok 27000 usd, a jak info o cenei jest pradziwe to dostajemy je taniej niż Belgia( 130mln) i w cenie F-6V dla Słowacji.

kłopotek
sobota, 4 maja 2019, 04:05

Ale akurat zakup F35 to akurat świetna decyzja. Poprzednie rządy też planowały do zakupu na następców Miga 29 kpić 64 samoloty Vtej generacji, ale o tym jakoś nikt nie pamięta.

Marek
piątek, 3 maja 2019, 22:05

Trzy razy droższy? Ciekawe, ciekawe.

Davien
czwartek, 2 maja 2019, 18:51

Panie GTS jak dla ciebie 130mln usd to 0d 3 do 5 razy wiecej niz 120mln usd to naprawde nie ma sensu z panem dyskutowac.

Kompan
wtorek, 30 kwietnia 2019, 20:19

Na początek wystarczy 16 F-35 i 16 F-16V, z pełnym serwisem F-16 w Polsce. No i będzie super.

WARS
wtorek, 30 kwietnia 2019, 20:16

80% Polakow to marudy, ktorym NIKT i NIGDY nie dogodzi...naleze do 20% zadowolonych. Ale to akurat ogolnie problem slowianski...po prostu tragizm maja we krwi

realista
środa, 1 maja 2019, 20:28

amunicja donosi na 120 km za te 16-18 mld plnu jest 400-500 155mm rur na gąsienicach nie tylko HE jest w pociskach lub ew dajmy za to 240-200 rur i 2 baterie Narwi to trochę więcej niż pokazy lotnicze i Mk83/jdam gbu 20 coś co 6 h na punkt ... dostaniesz beryla bez granatnika a jak dostaniesz kule to coś przeleci nad tobą zabiorą ci amunicje i osprzęt a potem zaczną uciekać kiedy będziesz się wykrwawiał jak to widzisz ???? warto -.-

Nick name
wtorek, 30 kwietnia 2019, 20:06

Nie stac nas na F-35.Lepiej to wydac na 4 okrety podwodne Scorpene ktore juz dawno powinnismy zamowic u Francji.Okret w morzu jakim jest Baltyk jest bardzo trudno wykryc.Taki okret bedzie czekal w ukryciu i razil rakietami dalekiego zasiegu gdy zajdzie potrzeba cele strategiczne w glebi operacyjnej przeciwnika. Lub na obrone przeciw rakietowa sredniego zasiegu lub dodatkowo dozrobic ciezkim sprzetem nasze dywizje.Wojne wygrywa sie na ladzie a czyms musimy zatrzymac naszego przeciwnika. F-35 to po raz kolejny pokazanie ze dla USA zrobimy wszystko,czyli przeplacamy za ich sprzet a w zamian nie dostajemy zbyt wiele.Popatrzmy na Turcje ktora umiejetnie potrafila wykorzystac swoje polozenie udostepniajac USA swoje bazy przestrzen powietrzna za mld dolarow.Spojrzmy co produkuja Turcy ich przemysl zbrojeniowy a co my.Lata transferow technologi plus ogromne do finansowanie z USA zrobilo swoje.Mozemy tylko patrzec z zazdroscia na Turcje i jest to nauka jak trzeba postepowac madrze w polityce cos za cos a nie jak my cos za nic.

klopotek
sobota, 4 maja 2019, 04:08

akurat lepię wydać te pieniądze na F35 niż na Scorpene. F35 więcej zrobi. A F35 z JASSM ER będzie nawet skuteczniejszy niż Scorpene z Mdcn.

scrambler
czwartek, 2 maja 2019, 13:25

Przepraszam, ale porównywanie się z Turcją (lokalizacja i goeopolityka) to suche pierdy z octem, tak jak Bałtyk versus M. Śródziemne. OP x 4 na dnie Bałtyku i rakietami dalekiego zasięgu? To ile ich zdąży odpalić (zakładając, że dostanie koordynaty) zanim go namierzą? Zastanawia mnie wciąż dlaczego FR ma na tym akwenie tylko 1 OP i to stary.

klopotek
sobota, 4 maja 2019, 04:10

poza tym ile MDCN wejdzie do 4 Scorpene, a ile Jassmów ER może zabrać 32 F35.

clash
wtorek, 30 kwietnia 2019, 19:30

Bardzo dobra wiadomosc …:-)

Dd
wtorek, 30 kwietnia 2019, 18:47

Stać nas bez problemu. 4 mld dolarów. Na 500 plus wydajemy rocznie 6 mld dolarów.

bryxx
wtorek, 30 kwietnia 2019, 18:20

AW-101 i teraz w adekwatnej cenie f-35 to jest miś jaki dokończy dzieła.

MISIO
wtorek, 30 kwietnia 2019, 18:17

subtelne socjotechniki polityczne konfabulacje ...."ubrane w polskie dialogi"..dają nam dużoooo czasu by latadełko F-35 z serii słynnych amerykańskich "kukułczych jaj" zaistniało nam na polskim niebie a będzie to czas rzędu ok dwóch dekad jak toto pojawi się na uzbrojeniu sił zbrojnych akurat gdy nasze F-16 wrócą do stanu pierwotnego tj jest rewitalizowanych szrotów z pustyni Newady jakie nabywaliśmy ...idąc dalej stosując dalej metodologię naszych politycznych decydentów ..uruchomił bym dialog dający podwaliny do dialogu uruchomiającego analizy kurtuazyjno -techniczne i ogłosił bym z dużym wyprzedzeniem głosem politycznych decydentów tzw propagandowo-medialny zakup rakiet THAAD a że w/w zakup i nabycie można obwarować klauzulą tajne ...więc masy i media nie muszą wiedzieć że to oferta za najbliższe 40 lat ..ale jaki przez to prestiż nabędzie nasze Państwo i Siły Zbrojne ..że nabywają taki system antybalistyczny ......nie mówiąc o punktach dla politycznych decydentów

Honker Haker
wtorek, 30 kwietnia 2019, 18:15

To pokazuje jak podejmuje się decyzje w Polandzie. Ciągnące się latami, nic nie wnoszące "postępowania" o szumnych nazwach, a decyzje i tak podejmuje się ad hoc. Brak wizji, planu modernizacji To jest jak eksperymentowanie na ledwo żywym pacjencie.

mati69
wtorek, 30 kwietnia 2019, 18:04

zrozumcie ludziska, że przed jesiennymi wyborami do polskiego parlamentu nie będzie podpisanych żadnych dużych kontraktów. z tymi F35 może być co najwyżej jak kiedyś z karaczanami, rząd ogłosi oficjalnie, że chce F35 i przechodzi do negocjacji ws. ilości, ceny, offsetu, itd., ale to będzie już robił kolejny rząd po wyborach i uzgodnienie tego wszystkiego zajmie przynajmniej ze 2 lata.

Box123
środa, 1 maja 2019, 02:09

Jeśli po wyborach będzie nowy rząd to zapomnij o jakiejkolwiek modernizacji bo nie da się nic utrzymać na dłuższą metę jak rozkradane jest 100mld rocznie

dropik
piątek, 3 maja 2019, 10:25

tak bedzie. pierwsze niewielkie tąpnięcie koniunktury i wydatki na armie spadną do 1,5 % czyli ok 10mld. pierwsze do likwidacji pojdzie WOT i wszystkie planowane zakupy + renegocjacja tego co podpisane , o ile się da.

bender
środa, 1 maja 2019, 12:26

Jeśli nie zmieni się władza zapomnij o niepodległości, na dłuższą metę nie da się rozdawać 100 mld rocznie wyborcom i politycznym sojusznikom. A swoją drogą przez 4 lata władzy PiS nie postawił nikogo z PO przed sądem, ale wyborcy najgorszej ze zmian nadal wierzą w gołosłowne pomówienia. Założę się, że wiara w odzyskanie wraku Tu-154 i zamach w Smoleńsku też ma się dobrze, niewygodne fakty są po prostu wypierane. To przygnębiające jak często skądinąd inteligentni ludzie dają sobą manipulować.

Marek
piątek, 3 maja 2019, 22:09

Odnośnie wspomnianej przez ciebie niepodległości, coś mi się widzi, że to poprzednia właśnie uważała polskość za nienormalność i chciała z tego kraju zrobić kolejny niemiecki land.

oa
wtorek, 30 kwietnia 2019, 17:09

aby pieniadze były..

Hmmm
wtorek, 30 kwietnia 2019, 16:51

Obecnie F35 używa 11 krajów, łącznie w użyciu jest około 300 sztuk ale to nie przeszkadza krytyka mówić że jest niepoprawny i wadliwy. Bo przecież te wszystkie kraje są tak głupie że kupiły wadliwe samoloty , prawda? , Mówicie że samoloty o obniżonej wykrywalności to ślepa uliczka , więc dlaczego wszystkie większe armię nade takim pracują (Chiny ,FR) ? Czyżby nasi internetowi eksperci byli mądrzejsi od szefów sztabów Chin ,USA i Rosji ?

Gts
środa, 1 maja 2019, 17:29

Tu nie o jakość chodzi, choć mają pewne bolączki, a o ich cenę i wyrafinowanie obsługi i serwisu. Pozatym majac i zwiększając zdolności obslugi F-16 w Bydgodzczy, majac już szkolenie powinniśmy z tego korzystać. Dużo zaoszczędzimy jeśli kupimy F-16 block 70. Mając takie, a nie inne możliwości możemy kupić taniej F-16. W związku z tym zakup F-35 wyjdzie nam moze i na tym samym poziomie co innym krajom, ale w odniesieniu do ceny jaką uzyskalibysmy dla F-16 wyjdzie z 5 razy drożej. Dodatkowo to co mamy już dla F-16 do F-35 nigdy nie dostaniemy. Szkolenie i serwis będzie w USA. To jest kwintesencja naszego niezadowolenia.

dropik
piątek, 3 maja 2019, 10:32

raczej nie dużo zaoszczędzimy. Słowacy kupili f16 b70 za ponad 110 mln , z mały pakietem uzbrojenia. F35 oferowany jest dla USA po nizej 90 mln. Niską cene dostali też Belgowie, być może dlatego , że prowadzili rozmowy z Francuzami (rafale) . U nas nie bedzie tak tanio ,ale jakies 130 mln może się uda osiągnać - bez uzbrojenia. Tyle , że jaki sens ma kupno f35 skoro nie potrafimy utrzymac przyzwoitej sprawności aktualnych samolotów . F16 lata mniej niż 50%. Tak samo bedzie z f35 - albo gorzej bo części będą droższe i pewnie rownie niedostępne.

Davien
czwartek, 2 maja 2019, 18:54

Panie Gts ile mozna.. No ale jeszcze raz: F-16V dla Słowacji 120mln usd, F-35A dla Belgii 130mln usd, naprawde powinien sie pan nauczyc liczyć. A traz koszt całkowity godz. lotu F-16V 32tys usd, F-35 37tys usd. Wystarczy?

mati69
środa, 1 maja 2019, 03:20

@hmmm, tu nie chodzi o to, że on jest zły, tylko o koszty jego zakupu i użytkowania. jesteśmy nędzarzami i nie stać nas na tak drogi myśliwiec.

chateaux
środa, 1 maja 2019, 16:07

To jest tanszy samolot, od kazdego innego którego moglibyśmy kupić. Rafale kosztuje 120 mln dol, Eurofighter 150 mln dol.

Davien
środa, 1 maja 2019, 12:49

Mati, róznica w obecnej cenie zakupu wynosi ok 10mln usd : F-16V 120mln, F-35 130mln odpowiednio dla Słowacji i Belgii, a cena całkowita godż lotu to 32tys dla F-16V i 37 tys dla F-35( raport Boeinga pokazujacy ze F-15X ma niskie koszty uzywania). Te wartości w przypadku F-35 będą jeszcze ciągle spadać.

bryxx
niedziela, 5 maja 2019, 03:38

Ciekawe, im samolot starszy im bardziej zuzyty, im więcej części do wymiany tym godzina wychodzi taniej? Myślisz czasem?

mati69
piątek, 3 maja 2019, 11:19

@Davien, a jeśli chodzi o koszt zakupu, to zgadza się, Słowacja płaci ok. 128 mln usd za F16V (14 myśliwców), co przy 130 mln usd za F35 Belgii wydaje się ceną absurdalną, ale LM w zeszłym roku proponował Indonezji nowe 48 szt. F16 za max 4.5 mld usd, co daje ok 94 mln za szt. (nie była podane jaka wersja, ale artykuł sugerował, że chodzi o najnowszą). My mamy pod F16 infrastrukturę, mechaników, pilotów, centrum serwisowe w Bydgoszczy, cały system szkolenia, więc dla nas cena mogłaby być jeszcze niższa. Z ekonomicznego punktu widzenia rozsądny i logiczny jest zakup 2-3 eskadr F16 Block 70 (+ modernizacja posiadanych F16 do tego standardu - koszt całkowity ok 500 mln usd. Tyle płaciła Grecja).

Koko
sobota, 4 maja 2019, 14:09

Te ceny to szacunkowe, bo nie wiadomo czy gołe maszyny, czy z jakimś pakietem. Polski F-16 był za 40mln a z pakietem wyszło ok. 100 mln (a z kredytem 150 mln )

Davien
sobota, 4 maja 2019, 21:46

Panie koko obie maszyny z pakietem dodatkowym .

Davien
sobota, 4 maja 2019, 05:24

Mati, LM sam nic nie decyduje, F-16 kupujesz przez FMS czyli decyduje rząd USA. I to wąłściwie tyle, , Indonezja miała dostac F-16V i nie rok temu ale w 2016r natomiast rok temu kupili Su-35. Do tego indonezyjskei miały byc w stanie flyaway, bez dodatków. Cena nie byłaby nizsza niz dla Słowacji bo niby czemu by miąła byc, linia w Greenville zapchana po brzegi.

scrambler
czwartek, 2 maja 2019, 13:48

OK Davien, a co powiesz o czasochłonności i w związku z tym kosztach obsługi albo FH / MMH? F35 jest na pewno OK dla systemu obrony USA (klocek od kompletu), jest tylko dobry dla zaawansowanych technicznie członków NATO (mają jakieś systemy i mogą zintegrować), a do czego toto wepniemy u nas, skoro kasy nie ma nawet na wtyczkę? Moim zdaniem właśnie w sensie braku możliwości integracji z WŁASNYM systemem (pomijając inne "integracje" np z personelem) F35 jest kolejnym niezwykle kosztownym elementem niebezpiecznego uzależniania się ekonomicznego. A co w przypadku osłabienia lub dekoniunktury (tzw. kryzys finansowy)? Przyjmą np. zwrot dostarczonego sprzętu czy będziemy obgryzać pazury pilnując, że się za bardzo w garażu nie zakurzyły i oczywiście płacić za to? Ma być tego F35 parę razy więcej niż AW101. Chętnie bym poznał rzeczową argumentację, wg której kwoty w takich wielkościach mają być priorytetowo wydawane akurat na F35.

Davien
sobota, 4 maja 2019, 05:26

Panie scrambler, musimy czyms zastapić MiG-i i Su wiec czekam na pana propozycje tańszą i lepszą od F-35 bo za kilka lat zostanie nam 20 F-16 na krzyz jak reszta Mig-ów i Su pospada. cene za godż lotu podałęm.

scrambler
sobota, 4 maja 2019, 16:16

OK, ale to wcale nie musi oznaczać, że będziemy tych F35 używać jak Maserati w zakładzie pogrzebowym. Pytam nie o zasadność tylko o priorytety. Pamiętając, że jakby co, to i F16 i F35 czy nawet F1500 w te pędy czmychną do Ramstein. Chyba zdążą?

Davien
sobota, 4 maja 2019, 21:52

Co do priorytetów to musimy jak najszybciej wymienic MiG-i i Su a nie wiem czy F-16 przed 2024 byłby dostepny. Co do czmychania to czemu miałyby to robic, w Polsce jest kilkadziesiat lotnisk z których moga działać a Rosja nie bardzo ma je czym zniszczyć( na baze Szajrat zuzyto 58 znacznie lepszych niz rosyjskie pociski Tomahawków Block IV . Rozumiem ze mysli pan o stzrelaniu Iskanderami w Krzesiny itp? No jak maja za duzo pocisków( całe 139 wyrzutni na cała Rosje )....

scrambler
niedziela, 5 maja 2019, 19:51

Nie, na myśli miałem wątpliwość, czy nie lepiej w pierwszej kolejności pozyskać możliwość skutecznej ochrony tych kilkudziesięciu lotnisk w stanie zdatnym do użytkowania. Nie ważne dla jakich F. Ale może po systemy antydostępowe jeszcze większa kolejka? Tyle, że ponoć dużo "w te klocki" dalibyśmy radę sami. Bo z tego co się orientuję NATO w odpowiednich okolicznościach na pewnym etapie wzrostu napięcia "zaprosi" nasze eFy i nieeFy do siebie właśnie wskutek braku skutecznej ochrony lotnisk. Taka procedura. Amerykańska też. Nie będą czekać i sprawdzać, czy jak nie będzie z czego wystartować to np damy radę przewieźć je koleją. Może się kolega lepiej orientuje jak stoimy / leżymy w tym zakresie?

Davien
poniedziałek, 6 maja 2019, 04:20

Mozna by pozyskać Narew, i zmodernizowac na razie te Osy i Newy co mamy, do zesztreliwania 3M14 sie nadają bez problemu. Co do zaproszeń, to raczej nie wysla na nasze lotniska swoich maszyn, zreszta dla F-35 to czy dizała spod Berlina czy z Krzesin przy zasięgu bojowym 1200km... Akurat w OPL tez stoimy kiepsko, ale coś tam mamy choć to systemy posowieckie, Na Su-35 czy 34 razcej sie nie przydadzą ale na manewrujące czy smigłowce. Zreszta na razie nie ma ani F-35 ani CAMM czy innego NASAMS, mamy jedynie Newy i Osy oraz troche KUB-ów i wkrótce 2 baterie Patriot czyli chyba z jedna z baz damy radę osłonić. Nsatomiast w atakach na bazy bardziej bym sie obawiał Su24/34 z bombami przeciwbetonowymi niz ostzrału rakietami , Iskandery czy Kalibry pasa startowego nie zniszczą, no i jeden Su-34 to tak ładunek 16 iskanderów.

scrambler
poniedziałek, 6 maja 2019, 20:14

Dzięki, teraz jest jaśniej. Wychodzi na to, żeby najtaniej i w miarę skutecznie byłoby coś zrobić we własnym "garażu". Mamy czym w te ew Su34 celować?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 1 maja 2019, 01:39

pracują ale na pewno nie nad takimi jak F35 tylko nad 2 silnikowymi prawdziwymi myśliwcami. a obniżona wykrywalność ma sens i jest powszechnie stosowana nawet nasze F16 są pomalowane farbą absorbująca mikrofale tylko że to są myśliwce są szybkie szybko przyspieszają i są dość zwrotne bo F35 nie jest myśliwcem a już na pewno nie 5 generacji, to jest bombowiec następca F117 ze zdolnością do walki w powietrzu

Davien
środa, 1 maja 2019, 12:47

Panie Brzeczyszczykiewicz, akurat zwrotnośc F-35 jest prównywalna ze zwrotnościa maszyn z TVC a w naddzwiękowej je przewyzsza i wbrew temu co pan pisze F-35 jest w pełni mysliwcem wielozadaniowym 5 generacji.

abc (technologii)
środa, 1 maja 2019, 12:44

Na pewno panie Grzegorz F-35 nie są myśliwcami i to piątej generacji? Proponuję zapoznać się z wynikami ćwiczeń Red Flag z marca tego roku. Cztery włoskie F-35 odbywające misje powietrze OCA (Offensive Counter Air) w ramach ugrupowania "niebieskich" z łatwością rozprawiają się z systemami OPL i ich powietrznymi obrońcami generacji 4 plus z drużyny Red Air. Włoscy piloci lecąc 4 samolotami F-35A w każdej z 16 misji eliminują średnio 5 myśliwców przeciwnika i 7 naziemnych systemów SAM. Szesnaście misji i pięć zneutralizowanych maszyn wroga w każdej z nich daje 80 "zestrzelonych" samolotów i ponad 100 stanowisk ogniowych SAM nie tracąc przy tym ani jednej maszyny. Wśród pokonanych najnowsze samoloty F-15 Arabii Saudyjskiej i Singapuru oraz F-16E Block 60 Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Takiego wyniku nie osiągnęły w historii Red Flag nawet F-22. Sami Włosi byli zdumieni możliwościami samolotu 5. generacji. Cytat: "We knew we had an operational advantage, due to the 5th generation technology, but we didn’t expect such a high “kill” ratio: in the 16 OCA missions (Offensive Counter Air) we flew, we neutralized more than 100 SAM systems and never lost a plane,” commented Maj. Emanuele A." Koniec cytatu. Piąta generacja samolotów bojowych do których należy F-35 łączy w sobie wszystkie główne cechy wyznaczające rozwój i określenie generacji: zdolność wykonywania lotu z prędkością przekraczającą prędkość dźwięku bez dopalacza, wielozadaniowość, wysoką manewrowość oraz zintegrowanie awioniki i systemów bojowych. F-35 jest zupełnie nową konstrukcją, która została opracowana o najnowsze zdobycze nauki w dziedzinie aerodynamiki, urządzeń pokładowych i technologii utrudnionego wykrycia. Należące do 5. generacji samoloty charakteryzują się m.in. właściwościami "stealth", wysoką manewrowością i zaawansowaną awioniką, pozwalającą na wykonywanie zróżnicowanych zadań w tym samolotu wczesnego wykrywania AWACS, dalekiego rozpoznania i zarządzania polem walki JSTARS, walki radioelektronicznej EW czy w końcu prowadzenia cyber wojny oraz wielu innych zadań. Co do manewrowości samolotu. Jak twierdzą piloci F-35 jak choćby norweski pilot mjr Morten "Dolby" Hanche (polecam blog "THE F-35 IN A DOGFIGHT – WHAT HAVE I LEARNED SO FAR?") samolot charakteryzuje się doskonałymi charakterystykami manewrowymi. Już dzisiaj wersja Block 3F z udoskonalonym oprogramowaniem DFCS (Digital Flight Control System) dysponuje znakomitą wydajnością, lepszą ma tylko F-22 - takie są opinie pilotów latających na różnych typach maszyn w tym F-35. Przyspieszenie jest lepsze niż w Su-35 na prędkościach poddźwiękowych: "In fact, based on open source data, the F-35A actually has superior acceleration than Su27/35 in the subsonic region". Jeden z pilotów F-18 powiedział po locie w F-35, że czuł się jakby leciał Hornetem z czteroma silnikami : "It was like flying a Hornet with Four engines". W styczniu 2015 w czasie testów piloci F-35 wykonywali loty z kątami natarcia dochodzącymi nawet do 110 stopni i z przeciążeniami do 9g+ i -3g. Samolot potrafi stale lecieć z kątem natarcia wynoszącym 50 stopni. Dla porównania dla Eurofightera maksymalny kąt natarcia to 25 stopni, dla Rafale to 29 stopni. Jedynie F-22 potrafi lecieć stale z katem natarcia 60 stopni. F-35 zgodnie z dokumentacją techniczną charakteryzuje się bardzo dobrym współczynnikiem przechyłu i bardzo dobrym współczynnikiem natychmiastowego skrętu. Szybkość przechyłu roll rate F-35 to 300 stopni/sek. Żaden samolot 4 generacji nie dysponuje takimi cechami panie Grzegorz. F-35 na wysokości 50 000 stóp wykonywał manewry do 9G przy prędkości 1,6 Macha z pełnym ładunkiem w komorach wewnętrznych. Cytat: "With the full flight envelope now opened to an altitude of 50,000 ft., speeds of Mach 1.6/700 KCAS and loads of 9g,"  F-35 to najnowocześniejszy samolot 5. generacji jaki kiedykolwiek wyprodukowano.

As
wtorek, 30 kwietnia 2019, 15:43

Turcja nie kupi, bo weźmie SU-57, to przeskoczymy w kolejce.

sa
wtorek, 30 kwietnia 2019, 22:37

Nie ma czegoś takiego na rynku, są tylko prototypy.

Davien
wtorek, 30 kwietnia 2019, 18:43

Panie As, jakie Su-57, jak rosja dla siebei wykańcza te 12 prototypów jako maszyny seryjne:))

dim
wtorek, 30 kwietnia 2019, 15:43

I jeszcze bym tu wszystkim Państwu wskazał (naszym drogim trolom ruskim także), że jeśli Polska nabędzie F-35, tj. jeżeli Turcja ich nie nabędzie, gdyż zbliży się zbytnio do Rosji, tj. Turcja zacznie kupować Su-57... i wtedy nie będzie mieć także ani bladego sensu utrzymywanie Turcji w NATOwskim programie nuclear sharing. Czyli BEZ NARUSZANIA OBECNEJ RÓWNOWAGI SIŁ, program ten zostanie przesunięty z Turcji, jak sądziecie kochane trole russkie ? Dokąd zostanie przesunięty ? Tak jest ! Dobrze się obawiacie ! :) I nie opłaci się już wtedy rosji napewno na nas napadać. Cała europejska część plus uralskie zagłębie w zasięgu i niech żyje pokojowe, dobrosąsiedzkie współistnienie naszych narodów :)

niki
środa, 1 maja 2019, 22:57

NS to program nad którym piecze sprawuje USA i bez ich zgody te bombki A nie zadziałają. Druga sprawa to aby zniszczyć np. bazę pod Moskwą to trzeba do niej dolecieć samolotem i tuż przed celem zrzucić bombę b-61. Jak uniknąć obrony plot i wrogiego lotnictwa? No i trzeba wrócić. Rosjanie odpalą Kalibry i Iskandery i sprawa skończona.

mid
wtorek, 30 kwietnia 2019, 22:59

A potem w razie zagrożenie będzie tak jak z polskimi niszczycielami w 1939, popłyną/polecą do GB żeby nie zostały zniszczone przez agresora

dim
środa, 1 maja 2019, 11:46

@mid. Będzie tak na pewno. Ale zauważ, że właśnie aby tej agresji nie było, potrzebna jest Wojsku Polskiemu broń jądrowa. Jasne, że kontrolowana/nadzorowana przez USA także.

rtx
wtorek, 30 kwietnia 2019, 22:51

czy w nagrodę greckie F16 wezmą obok polskich F35 udział w ataku na Iran ?

dim
środa, 1 maja 2019, 11:45

Grecy mieli swój udzial w programie nuclear sharing. Sytuacja strategiczna GR wydawała się trudna, a granice z komuną długie. Ale po upadku komuny Grecy zupełnie przestali się tymi zabawkami zajmować. W bazie zapanowało roprzężenie, przyjechał jakiś hamerykański dziennikarz, ujawnił to... I zupełnie bez żalu Grecy pożegnali program n.sharing. My też go zapewnie pożegnamy, gdy Rosja rozpadnie się na państwa narodowe lub gdy się ucywilizuje. Ale na razie winniśmy ubiegać się o taką ochronę - jedyne faktycznie mitygujące tego agresora kły.

Extern
wtorek, 30 kwietnia 2019, 19:24

I to byłby w sumie chyba jedyny sensowny powód aby posiadać te maszyny.

dim
środa, 1 maja 2019, 11:40

Sensowny, ale i wystarczający ! Toteż należy targować się o to od razu.

adams
wtorek, 30 kwietnia 2019, 19:15

Polska nabędzie F-35 a może tak Polska zaczęłaby w końcu negocjacje w sprawie drugiego etapu Wisły czy zostaniemy z dwoma bateriami do pokazania na paradzie??? A broń atomowa jeśli zostanie przesunięta z Turcji to do Rumuni bo Rumuni zbroją się na poważnie a nie jak Polska na pokazy na festynach.I temu amerykanie chcą rozmieścić w Rumuni baterie THAAD

Davien
środa, 1 maja 2019, 12:51

Adams, drugi etap Wisły dopiero po zakończeniu negocjacji w Stanach w programie radaru bo chcemy ten sam radar co USA.

dim
środa, 1 maja 2019, 11:54

Popatrz na mapę - THAAD w Rumunii chronią Europę od strony B.Wschodu. I od Krymu oczywiście. Jedno drugiemu nie szkodzi - n.sharing tu i tu i Rosja siedzi grzecznie - wie z kim zadzierać się już nie opłaci. Grzeczna Rosja to oczywiście także lepszy sąsiad. Czyli nasze dobrosąsiedztwo wymaga m.in. tego lekarstwa na tę boleźń, króra odbiła im obecnie odbija. Podobnie jak i wyścig zbrojeń, którego wyraźnie nie mają szansy na dłuższą metę wytrzymać. Już to znamy, historia powtórzy się.

cvb
wtorek, 30 kwietnia 2019, 17:35

Amerykanie już przenieśli swoje bobmbki atomowe do Rumunii z baz tureckich. Dlatego też i bateria THAAD będzie tam stacjonować.

ppp
wtorek, 30 kwietnia 2019, 15:31

W związku z kumulacją wydatków na różne programy, szukałbym tańszych rozwiązań jak np. zakup 64 być może używanych samolotów F16 i ich modernizację. F-35 świetnie by je uzupełnił po 2026 r.

chateaux
środa, 1 maja 2019, 16:10

Czy Rosja kupuje używane samoloty?

Covax
środa, 1 maja 2019, 01:11

Rumunia kupuje F16 AM/BM w "bieda rewitalizacji" za cyrka 22 mln dolcow od sztuki ( resurs 5000 tyś godzin)

Ireneusz
wtorek, 30 kwietnia 2019, 20:33

F 35 może nam załatwić sprawę naprowadzania himars , przynajmniej do czasu pozyskania satelity.

prawieanonim
czwartek, 2 maja 2019, 12:17

Naprowadzanie dla HIMARS załatwią drony typu MQ-9 tudzież naziemne oddziały wyposażone w drony przenośne. F-35 jest do tego przystosowany ale na pewno nie jest wymagany do takich zadań. Zadaniem F-35 w pierwszej fazie konfliktu będzie oślepianie przeciwnika czyli zniszczenie jego systemów radarowych, oraz WRE tak by lotnictwo NATO (samoloty 4-gen) mogło bezpiecznie operować. Następne w kolejce będą bazy wojskowe, składy broni, amunicji i paliwa. Innymi słowy będą to akcje w stylu F-117 nad Irakiem mające na celu spowodowanie jak najszybszego paraliżu wrogiej armii w zakresie obronności, łączności i logistyki. Nic tak nie powstrzymuje wroga jak odcięcie od dostaw amunicji i paliwa.

wtorek, 30 kwietnia 2019, 18:58

Lepiej,kupic,, i

dim
wtorek, 30 kwietnia 2019, 15:21

Polski F-35 i nabiera sensu ekonomicznego i faktycznie stworzyłbym radykalną, a nie tylko defiladową różnicę w obronności RP, ale po włączeniu go w program nuclear sharing. ... NEGOCJOWAĆ RAZEM !

asd
środa, 1 maja 2019, 02:03

Oj robaczki, robaczki...Ten cały program Nuclear Sharing to pic na wodę. Czy Wy wierzycie w to, że kody do tych zabaweczek będą w naszym posiadaniu??!! Broń atomowa jest nam potrzebna jak rybie woda, ale broń nad którą mamy pełną kontrolę i swobodę użycia (teoretyczną oczywiście, bo wiadomo, że broń A ma dawać bonusy do diplomatic power, a nie służyć do użycia).

dim
środa, 1 maja 2019, 13:55

Oczywiście kody... zgoda, ale mylisz się, co do wniosków. Obecna rosyjska doktryna to nieatakowanie jądrowe krajów, które broń taką posiadają. By nie ryzykować ich odpowiedzi. Wystarczy, że USA dadzą dyskretnie znać Rosjanom (prawdziwie lub nie, tego nikt nie sprawdzi), że kody do polskich rakiet, w razie konfliktu, przekazane zostaną automatycznie Polakom. I wtedy Amerykanie /Brytyjczycy /Francuzi (to nie my, to Polacy sami !) dalej czują się bezpiecznie, ich nikt jądrowo nie zaatakuje, ale agresor wie już, że musi uważać także z kraikami frontowymi - one też mają teraz zęby. - A myślisz jak było dotychczas w sprawie tego programu ?

dropik
piątek, 3 maja 2019, 10:58

amerykanie nie przekaża żadnych kodów do bomb nuklearnych. Co wiecej, żaden f35 nie wystartuje bez ich zgody podobnie jak himars nie wystrzeli żadnej rakiety.

KrzysiekS
wtorek, 30 kwietnia 2019, 15:18

Będziemy mieli samoloty bez OPL gratuluję pomysłu.

Leszek
wtorek, 30 kwietnia 2019, 18:13

No przecież OPL czyli Wisła oraz Narew też będą kupowane. Gratuluję intelektu

Lord Godar
czwartek, 2 maja 2019, 12:28

Te dwie baterie , to chyba tylko po to , aby zabezpieczyć ewakuację VIP-ów w pierwszych godzinach walki na nowych samolotach , które zostały kupione z budżetu MON zamiast potrzebnego uzbrojenia i amunicji ... Bo chyba więcej i dłużej nie powalczą ... A Narew to na razie marzenia ... a jak wybiorą NASAMS 2 , a ku temu znowu idzie , to nawet na farbę na stare hełmy już nie będzie ...

generał baryła
środa, 1 maja 2019, 08:50

@Leszek kupowanie nowych samolotów bez OPL jest tym samym co zakup Pendolino. W przypadku pełnoskalowej wojny te samoloty nawet nie wystartują.

GB
środa, 1 maja 2019, 14:00

F-35 może wypełniać misje myśliwskie.

poniedziałek, 6 maja 2019, 22:04

Nie moze

asd
środa, 1 maja 2019, 02:05

Chłopie, 2 baterie to nie OPL...A wszystkich ma być 8 Patriotów to gdzieś 50% tego co nam jest niezbędne. Narew? Z potrzebnych minimalnie 31 baterii, będzie ile?? Ano 19...a to i tak tylko gadanie...będzie mniej i drożej.

Covax
środa, 1 maja 2019, 01:08

Będą negocjowane chyba....jak wisła jest kupowana albo jak amraam c7 kupiony w 2017r a jeszcze nie dostarczony

polak
wtorek, 30 kwietnia 2019, 15:04

Nie potrafią negocjować z amerykanami 2 fazy Wisły to teraz najlepiej kupić z półki bez offsetu F-35 i zawiesić kupno dalszych baterii Patriot. A następnie w mediach przekazać, że priorytetem są myśliwce 5 generacji.

Gts
środa, 1 maja 2019, 17:33

Będzie drożej jak z AW101 i żadnych korzyści dla naszego przemysłu. Ba wiecej. Zoarzemy to co uzyskaliśmy już w programie F-16 czyli szkolenie i obsługe.

Polish blues
wtorek, 30 kwietnia 2019, 14:59

Będzie tak, jak z programem Orka - "już za chwilę", "zakup tuż tuż), "to kwestia raczej dni, niż tygodni" i inne, podobne w tonie komunikaty. Kto nie wierzy, niech sprawdzi archiwum portalu Defence

Młot Thora
wtorek, 30 kwietnia 2019, 14:47

Jakoś trzeba spłacić (przepłacić) 447. Skrzydła F35 są z ......Lewntu, więc będą baaaaardzo drogie, a ich serwis wręcz koszmarnie kosztowny.

Ireneusz
wtorek, 30 kwietnia 2019, 20:34

Na pewno taniej od Eurofightera.

wokulski
wtorek, 30 kwietnia 2019, 14:36

Jeśli Amerykanie wszystkim chcą go sprzedać to nie jest to sprzęt wysokich lotów... Znając Amerykanów którzy tak wiele rzeczy wojskowych ani myślą sprzedawać, coś tu jest nie tak...

Piotr
środa, 1 maja 2019, 09:31

Amerykanie nich chcą go wszystkim sprzedać, tylko zaufany sojusznikom :P

Gts
środa, 1 maja 2019, 17:35

Ta jasne, znaczna część konstrukcji jest wykradziona do Chin i skompromitowana, dlatego ta maszyna jest teraz wciskana wszystkim na potęge, a w USA ruszyły programy samolotów 6 generacji.

asd
środa, 1 maja 2019, 02:06

Wreszcie głos rozsądku.

Realnie myślący
wtorek, 30 kwietnia 2019, 14:23

Faza analityczna koncepcyjny w ciągu najbliższych tygodni a to nowość powinna trwać z 10 lat to wycieczek nie będzie. Pan minister Błaszczak wprowadza nowe standardy.

Rzyt
wtorek, 30 kwietnia 2019, 13:46

48 F 35 z montażem w kraju oraz 48 F 16v lub Master 48 sztuk(jeżeli jassm er jest w stanie nosić) f 35 przełamanie f 16 i m346 rozbicie struktur państwa wroga przy pomocy salwy 96 jassm er...wisla Narew i Homar osłania, KTO, Raki, Kraby oraz wot pilnuje przejść. Grom, Nil, formoza, Agat pilnuje lotnisk, Wisły Narwi i homara

Lord Godar
czwartek, 2 maja 2019, 12:01

Teoria pisana na wygodnym fotelu ... I tyle , tylko teoria ...

Gts
środa, 1 maja 2019, 17:40

Ta montaż w F-35 w Polsce w co ty wierzysz? Nawet serwisu i obsługi nie dostaniemy. Przy 48szt. F-16 moglibysmy wiele wynegocjować. Przy maksymalnie 16 szt. Lightninga II dostaniemy co najwyżej breloczki i kubeczki. Ide też o zakład że 48 Falconow dla nas będzie tansze niż 16 F-35, a do tego dostaniemy znacznie wieksze możliwości serwisowe dla WZL 2.

abc (technologii)
czwartek, 2 maja 2019, 15:12

F-35A ma być użytkowany w USAF do 2070r.

Realista
wtorek, 30 kwietnia 2019, 13:32

Z niecierpliwością czekamy na te 4 F35 zgodnie z ostatnimi zakupami 4Black Hawki, 4 AW101 w sam raz na defilade.

Lord Godar
czwartek, 2 maja 2019, 12:23

Nie wykluczone , że ponownie zobaczymy F-35 na defiladzie . Będą to amerykańskie , ale koszty tego przelotu z pewnością będą doliczone do ewentualnego zakupu F-35 dla nas ...

Qaz
wtorek, 30 kwietnia 2019, 13:30

Zadziwiające MON chce kupić F35 a nie ma pieniędzy na nowe mundury i hełmy dla wojska

Gras
wtorek, 30 kwietnia 2019, 19:37

Na czymś musza zaoszczędzić żeby nazbierać na 4 F35...

scrambler
czwartek, 2 maja 2019, 13:53

Kurde, to może zaoszczędzą.... na wojsku?

Pjoter
wtorek, 30 kwietnia 2019, 13:23

Ale sie uparli tylko nowe F16

Sceptyk
wtorek, 30 kwietnia 2019, 13:15

Bez OPL z prawdziwego zdarzenia bazy dla F-35 można przygotować w Niemczech. Tym czasem Wisła, Narew i co tam jeszcze, płyną, płyną i popłyną, ka ta stro faaaaa

Dyzio
wtorek, 30 kwietnia 2019, 13:11

Czyli szykuje się wojna z Iranem i Polska jako niezawodny sojusznik USA i Izraela będzie musiała zadeklarować gotowość braterskiej pomocy!

Sailor
wtorek, 30 kwietnia 2019, 12:55

Zaczęła się dopiero kampania do Parlamentu Europejskiego. Zaczynam się bać co kupimy gdy zacznie się kampania do naszego parlamentu.

abc
wtorek, 30 kwietnia 2019, 12:54

"...Błaszczak "jednoznacznie wskazał podległym służbom, że faza analityczno-koncepcyjna ma zakończyć się w ciągu najbliższych tygodni ..." :D:D

pol34
wtorek, 30 kwietnia 2019, 12:42

F35 jest tylko samolotem bardzo słaby jedynie co ma niewidzialność i to wszystko. Wady jakie jeden silnik, bardzo małe uzbrojenie , a jak by więcej miał uzbrojenia jego niewidoczność znika . Jest samolotem bardziej zwiadowczym niż atakującym . Najlepszym samolotem niewidzialnym i dobrze uzbrojonym jest tylko F22 Raptor. .F-22 nie sprzedają USA a szkoda , bo to Raptor jest super myśliwcem . F35 jest bardzo słabym myśliwcem 5 gen, nie warto go nawet kupować . Lepszym wyborem jest Eurofighter Typhoon – dwusilnikowy myśliwiec wielozadaniowy i więcej uzbrojenia ma lub Dassault Rafale .Lub nawet nowe F15X bo są znacznie lepsze od f-35 a gorsze od f -22 Raptora. . Polska powinna kupić Typhoon kilka i nawet nowe generacja F-15X bo lepszy wybór .

Gts
środa, 1 maja 2019, 17:47

Znasz sie jak żaba na balecie. Nawet nie wiesz do czego są konkretne konstrukcje. Pomijam już fakt, że nawet cen i kosztów nie znasz.

Ireneusz
wtorek, 30 kwietnia 2019, 20:37

Eurofightery są dla nas za drogie A ich serwis jeszcze droższy . Nie stać nas na nie i musimy się zadowolić tańszym f 35 .

Gts
środa, 1 maja 2019, 17:50

Są nie wiele tańsze od EF, za to F-16 block 70 jest 3x tańszy, a dla nas ponieważ mamy już pewne zdolnosci i infrastrukturę bedą 5x tańsze. Czyli za 3 eskadry F-16 zapłacimy mniej niż za jedna F-35. Co prawda po naszych negocjatorach można się spodziewać, każdej kaszany, no ale chyba nie zrównania cen.

gregorx
czwartek, 2 maja 2019, 20:32

Bzdury. Żeby F-16 block 70 (czemu akurat ten? 70 wyposażone są w silniki GE), był 3x tańszy od F-35A musiałby kosztować poniżej 30 mln dolarów. Tyle kosztowały maszyny block 52 (wariant z 1991, znacząco różny od naszych 52+) zamawiane pod koniec lat 90. Za nasze płaciliśmy 44 mln dolarów/szt. Irak za ostatnie maszyny zmontowanie w Fort Worth (w nieco zubożonym wariancie), płacił już 57 mln. Cena block 70/72 nie jest znana (tzn samego samolotu) ale jest szacowania na poziomie rzędu 70 mln za szt. Z całym zapleczem, F-16 w najnowszym wariancie kosztuje tyle co F-35A. I trzeba się z tym pogodzić miast powtarzać z niesłabnącym zapałem bajki o super drogim F-35A i super tanim F-16... PS Nasze "zdolności i infrastruktura" w niewielkim stopniu wpłyną na koszt wdrożenia nowych maszyn. Bahrajn użytkujące starsze wersje F-16, za nowe szesnastki płaci nawet więcej niż Słowacja przesiadająca się z MiGów-29.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 30 kwietnia 2019, 20:00

panie pol34 niema samolotów niewidzialnych no chyba że nasze polskie my mamy pełno niewidzialnego sprzętu, F22 to samolot przewagi powietrznej stworzony do walki z myśliwcami wroga a F35 to samolot uderzeniowy do bombardowań bronią precyzyjną i pod osłoną F22, F35 nie był projektowany jako typowy myśliwiec i nim nie jest. Eurofighter to jest myśliwiec przewagi powietrznej ze zdolnością ataku na cele powierzchniowe.

Davien
środa, 1 maja 2019, 12:57

F-35 jest mysliwcem wielozadaniowym wiec proszę nie sciemniać i był projektowany jako mysliwiec wielozadaniowy i nastepca F-16. Natomiast jeżeli chodzi o F-22 i EF-2000 to pomyśl czemu przerabiano je na upartego na maszyny wielozadaniowe, choc w przypadku F-22 z uwagi na masę uzbrojenia w komorach wyszło to średnio.Pomysl czemu nikt na swiecie nie produkuje ani nie opracowuje juz czystych mysliwców, nawer Rosja z MiG-31 usiłuje zrobic maszyne wielozadaniowa. A teraz porónaj sobie F-35 z EF-2000 w starciu powietrznym i w uderzeniu na cele naziemne:)

scrambler
czwartek, 2 maja 2019, 13:58

Davien, przepraszam, że dopowiem: F35 jest przede wszystkim elementem ściśle dopasowanym do amerykańskiego systemu obrony. Reszta to optymalizacja kosztów produkcji plus zwarcie na styku finansowania zobowiązań w ramach NATO.

matrioszka
wtorek, 30 kwietnia 2019, 12:41

No przecież propagandowo - wyborczy zakup musi być zrealizowany przed jesiennymi wyborami . Cena też pewnie będzie atrakcyjna , tylko pewnie nie dla nas . Poza tym kasa zostanie wydana, przez co 2 etapu Wisły i Narwi szybko nie zobaczymy . Tym bardziej , że na horyzoncie czai się kryzys gospodarczy i należy spodziewać się cięć w budżecie MON .

Paweł
wtorek, 30 kwietnia 2019, 12:31

Super nowoczesne F-35, zafundują nam super koszty jednostkowe, jak i utrzymania. Znacznie lepiej byłoby zakupić dziś F-16 Block 70 lub wymarzone wręcz do zastąpienia Su - 22 czy najstarszych MiG-29,F/A -18 Super Hornet i dopiero za dobre kilka lat , gdy zostanie w pełni dopracowany i sprawdzony, pomyśleć o F-35 ,w liczbie 16-32 samolotów.

Greg
wtorek, 30 kwietnia 2019, 12:20

Jeśli do zakupu blisko to możemy spodziewać się intensyfikacji kampanii antyzakupowej, oczywiście finansowanej ze wschodu. Będzie jaki to F-35 jest słaby, jak to nie opłaca się go kupować, jak to nam nie trzeba takich samolotów itd.

Lord Godar
czwartek, 2 maja 2019, 12:11

Fajnie by było mieć 32-48 szt F-35 , ale cała armia potrzebuje kasy , bo pancerka leży gdyż czołgi i bwp-y mamy z poprzedniej epoki , opl leży totalnie , skutecznej obrony ppanc brak , tak samo jak skutecznej i nowoczesnej amunicji artyleryjskiej ... Wymieniać dalej ? A te wyrwane z innych planów modernizacyjnych armii pieniądze na F-35 dużo nam nie pomogą . Lepiej dokupić 32 szt F-16 i wyremontować oraz zmodernizować te co już mamy , bo niedługo i tu będzie kryzys i sprawnych zostanie tylko kilka sztuk na defiladę ...

Michał
środa, 5 czerwca 2019, 21:46

Szczerze, To czy taki jeden dobrze wykorzystany F35 nie był by wstanie zniszczyć wiele czołgów nawet najnowżeszej generacji. Czy to nie jest lepszy zakup niż pancerka?

Sasza
środa, 1 maja 2019, 12:37

W punkt

Piotr
środa, 1 maja 2019, 09:35

czym będzie tego więcej, tym bardziej musimy kupić :)

ktos
wtorek, 30 kwietnia 2019, 12:20

Byloby fajnie jakby chociaz ten zakup wypalil. Mielibysmy prawie 100 nowoczesnych mysliwcow. TO juz sila z ktora nalezy sie liczyc.

Smuteczek
wtorek, 30 kwietnia 2019, 12:06

Jezeli sie potwierdzi to zadłuza nas tak ze Gierek w grobie bedzie sie przewracał ze wstydu

Lucjan 3
wtorek, 30 kwietnia 2019, 11:59

Powinniśmy się przygotować na podwyższenie podatków.

anakonda
wtorek, 30 kwietnia 2019, 11:57

100 -150 samolotów to zupelne minimum które powinniśmy posiadać .pod te maszyny trzeba sobie skonfigurować OPL oraz artylerie .To wszystko można uzyskac zmniejszajac liczbę czolgów i przenoszac czesc ich zadan na pojazdy wielozadaniowe ( koncepcja rosyjskiej armaty ) na podwoziu naszego Boruka z szybkowymienialnym modólem wieżowym odpowiednio do potrzeb zadaniowych .

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 30 kwietnia 2019, 20:04

nie bój żaby będziemy mieć 150 niewidzialnych myśliwców i 100 razy więcej innych najnowocześniejszych niewidzialnych systemów czy to rakietowych czy to okrętów !!!

Covax
wtorek, 30 kwietnia 2019, 19:54

Borsuk, makaymalna nośność podwozia 33-34 T "lekki" Borsuk jak osiagnie stanag 4 ( odporność na 14 mm) na okolo to bedzie dobrze. Borsukowi ze "120" bedzie pekała wanna albo zdejmiesz ceramike. A bez ceramiki Borsuka załatwisz 7,62x54 mm czyli PK. Moze od razu rozdasz załodze opaski na oczy ?

Zaq
wtorek, 30 kwietnia 2019, 11:52

A czy MON zadał dobie trud analizy kosztów zakupu i eksploatacji do efektów bo może się okazać że kupiliśmy samoloty za 16 mld zł a nie ma pieniędzy na ich używania.

Rzyt
wtorek, 30 kwietnia 2019, 11:46

Po 2026 to f 16 będą do generalnego remontu a część do wymiany...wiec 48 byłoby okej z montażem w Polsce oraz odpowiedniki jassm er do nich

Lord Godar
czwartek, 2 maja 2019, 12:20

Część F-16 już woła o remont , a to powinno się wiązać z pakietem modernizacyjnym tych maszyn. Minimum 6-8 maszyn rocznie powinno być już od tego , lub przyszłego roku poddane takiej operacji , bo inaczej okaże się wkrótce , że zabraknie sprawnych maszyn aby zapewnić minimum szkoleniowe i operacyjne. Dlatego wskazany jest i potrzebny zakup minimum 16 a lepiej 32 szt kolejnych F-16 , nawet z tej racji aby nasze lotnictwo nie było tylko na papierze i w teorii .

Michał
środa, 5 czerwca 2019, 20:44

F16C ma przekrój na radarze równy 1.2m. F35 w porównaniu 0.005m to ponad 200 razy mniej. Rosyjskie system przeciwlotniczy S-300 w okręgu Kalingradzkim ma zasięg sięgający około połowę polski. Pytania czy podczas wojny wogule byśmy byli wstanie użyć F16 żeby bronić się przed celami na ziemnymi na swoim terytorium. F35 przynajmniej musiał by być bliżej do wrogiego radaru, żeby żądało się go wykryć.

Covax
wtorek, 30 kwietnia 2019, 18:10

Bedzie z mozliwoscia uzyci Polskich komponentow w interfejsie maszyma plyta lotniska

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama