Reklama

Siły Powietrzne w PMT: więcej F-16 i "lojalni skrzydłowi" dla F-35 [KOMENTARZ]

18 października 2019, 15:04
DSC_9184
Makieta F-35A prezentowana w czasie podpisywania PMT. Fot. Maciej Szopa

Podpisany właśnie Plan modernizacji technicznej na lata 2021-2035 z uwzględnieniem 2020 roku przyniósł kilka niespodzianek, szczególnie w zakresie inwestycji jakie mają zostać dokonane w siłach powietrznych. O ile zakup 32 F-35A nikogo już nie zaskoczył, to zrobiła to zapowiedź dokupienia dodatkowych samolotów F-16, a chyba jeszcze bardziej możliwość wejścia Polski w program „lojalnego skrzydłowego”, nad którym intensywnie pracuje się obecnie w Stanach Zjednoczonych. To, czy te założenia uda się spełnić, jest jednak kwestią otwartą. 

Nowe F-16

Zapowiedź dokupienia w ciągu najbliższego 15-lecia kolejnych F-16 można odbierać jako krok w kierunku utrzymania zdolności Sił Powietrznych. Produkcja tych samolotów została ponownie uruchomiona w tym roku w Greenville i nadal znajdują one klientów. W ostatnim czasie ich najnowsza wersję – F-16 Block 70, wykorzystującą rozwiązania stworzone dla F-35 – wybrał m.in. nasz słowacki sąsiad. Jak na razie nie poinformowano wprawdzie jakiej wersji i w jakim trybie miałaby Polska uzyskać kolejne F-16. Niezależnie jednak od tego czy byłyby to maszyny używane starszych wersji czy najnowsze, mogłyby one korzystać z istniejącej już w Polsce infrastruktury, a wyszkolone kadry także istnieją, wystarczyło by je rozbudować.

Wydaje się, że nowe F-16 zostaną zakupione w liczbie wystarczającej do wyposażenia 1-2 eskadr lotnictwa taktycznego. Trzeba bowiem pamiętać, że nawet zakup dwóch eskadr F-35 zastąpi liczebnie tylko myśliwce MiG-29. Tymczasem Su-22 (obecnie jedna, a do niedawna dwie eskadry) nadal pozostają bez sukcesora. F-16C/D (albo AM/BM), niezależnie od wersji, byłyby tutaj optymalne ze względu na zdolności dokonywania ataków na cele naziemne. Zakup używanych holenderskich F-16AM/BM właśnie w celu zastąpienia samolotów ze Świdwina rozważano zresztą już na początku bieżącej dekady, jednak sprawa została zaniedbana, a z okazji skorzystało kilka lat temu Chile.

Jeśli zakupione zostałyby fabrycznie nowe maszyny standardu Block 70/72, to otwarte pozostaje pytanie, czy przy okazji nie doszłoby do podniesienia do tej wersji eksploatowanych już obecnie 48 Jastrzębi.

Harpia

Z kolei zakup 32 F-35A Lightning II budzi pewne kontrowersje, ale nie tyle ze względu na jakość pozyskanej platformy powietrznej, ale kosztów jej pozyskania i późniejszego utrzymania w służbie, czy wreszcie wyboru bez postępowania konkurencyjnego. Amerykański parlament zgodził się na zakup tych myśliwców przez Polskę za kwotę do 6,5 mld USD i choć zapewne skończy się na pieniądzach mniejszych: 4 – 4,5 mld USD, to dojdą do tego jeszcze koszty dodatkowych szkoleń, uzbrojenia, wsparcia i kolejne kilkaset milionów USD na budowę infrastruktury.

Co do jakości F-35A jako maszyny bojowej, to konstrukcja ta wydaje się mieć już za sobą większość chorób wieku dziecięcego. Jest dzisiaj wybierana przez państwa szeroko pojętego Zachodu, (m.in. Wielka Brytania, Australia, Włochy, Korea Południowa, Japonia, Holandię, Danię, Norwegię, Belgię, Stany Zjednoczone i Izrael), a niektórzy użytkownicy decydują się na powiększenie floty. Przykładem jest tu Japonia, która dobrała pod koniec ubiegłego roku kolejnych 100 maszyn, 9 dokupuje Holandia a o dodatkowej 20 zaczyna mówić się w Republice Korei. Krytycy Lightninga II podnoszą wprawdzie fakt, że fizyczne własności stealth tej konstrukcji przestaną mieć wkrótce wartość, ponieważ prędzej czy później powstaną metody na ich niwelowanie. Argumentują przy okazji, że doskonalszą, bo „elastyczną” trudnowykrywalność można osiągnąć znacznie efektywniej przy pomocy użycia urządzeń walki elektronicznej. Taka maszyna jak F-35A wymaga też rozbudowanego - i kosztownego - systemu wsparcia.

F-35A jest jednak wybierany mimo to – nie tylko ze względu na jego zdolności do wejścia głębiej w obszar kontrolowany przez przeciwnika. Myśliwiec cechuje się też rozbudowanymi sensorami i zdolnościami do sieciocentrycznego działania na polu walki. To właśnie dlatego gen. broni Rajmund Andrzejczak na uroczystości podpisania PMT powiedział, że będzie to „maszyna, która będzie służyła rażeniu przeciwnika i dowodzeniu, ale przede wszystkim prowadzeniu rozpoznania, szczególnie przy wsparciu bezzałogowych statków powietrznych”. 

Harpii Szpon

Ta ostatnia uwaga dotyczy chyba największej niespodzianki lotniczej części PMT. Polska ma bowiem "starać się" o wejście w amerykański program loyal wingman, mającego na celu wyłonienie tanich bezzałogowców, bądź całej ich rodziny. Program otrzymał już polski kryptonim "Harpii Szpon". Maszyny te mają być w stanie operować wspólnie z myśliwcami 4 i 5 generacji i wymieniać się z nimi informacjami jako element sieciocentrycznego pola bitwy. W założeniu mają być znacznie tańsze niż załogowe maszyny i rozszerzyć możliwości sił powietrznych. Może to być interesujące z punktu widzenia Polski, która nawet poza zakupie dodatkowych F-16 i 32 F-35 będzie tylko około setką samolotów bojowych. Trzeba jednak będzie dysponować odpowiednim systemem, pozwalającym na utrzymanie, rozwój i realne bojowe wykorzystanie zdolności "skrzydłowych".

Wszystkie lotnicze zapowiedzi zawarte w 15-letnim Planie Modernizacji Technicznej można brać za dobrą monetę, jednak trzeba jednocześnie pamiętać o tym, że są to plany bardzo ambitne. Ich powodzenie jest zależne od wielu czynników, nie tylko wszystkim finansowego ale także technicznego. Jeśli chodzi o pieniądze to tutaj warunkiem są dobra koniunktura gospodarcza i możliwość realizacji zakładanego w dzisiejszym planie wieloletnim budżetu. Jego założenia można odczytać jako bardzo, a może nadmiernie optymistyczne, nie tylko co do samych wskaźników makroekonomicznych, ale też efektywności samego budżetu MON i udziału w nim wydatków na modernizację. Nie wiadomo więc, czy uda się je spełnić.

Problemy techniczne mogą z kolei dotyczyć takich kwestii jak zdolność Polski - sił zbrojnych, przemysłu do spożytkowania wszystkich możliwości F-35 i programu loyal wingman, tak aby rozwiązania te były efektywnie wykorzystywane i rzeczywiście były w stanie współdziałać w ramach sieci na współczesnym polu bitwy. Może to wymagać fundamentalnych zmian, także w organizacji całego systemu walki. Przygotowanie odpowiedniego systemu dowodzenia, procedur i kadr to bowiem nie tylko kwestia wydania odpowiedniej sumy pieniędzy ale także zaplanowania oraz konsekwentnej realizacji wieloletnich planów wdrażających te zaawansowane technologie. Wreszcie - otwartą kwestią jest, na ile na wydatkach na modernizację lotnictwa Sił Powietrznych skorzysta polski przemysł. To kilkadziesiąt miliardów złotych z budżetu, warto więc zadbać o to, aby te pieniądze przyczyniły się również do realnego rozwoju kompetencji przemysłowych w Polsce, a zatem narodowej gospodarki.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 105
Reklama
I tak sami umacniamy swą biedę i zacofanie
piątek, 25 października 2019, 11:54

Zach UE musi bronić samej siebie na terenie Polski, a USA nie muszą, a jedynie są zobowiązane na mocy NATO. Z tego wynika nakaz uzbrojenia się w Eurofightera i inną technikę wojskową zach. UE przy jednoczesnym rozbudowaniu współpracy z przemysłem zbrojeniowym, rakietowym, lotniczym i kosmicznym zach. UE., bo oznacza to dla Polski możliwość osiągnięcia maksymalnej zdolności bojowej minimalnym nakładem środków. Wyjątkiem jest tu wojna z Rosją wynikająca z polskich ataków na Rosję na zlecenie USA (polski sabotaż, szpiegostwo, organizowanie kolorowych rewolucji w rejonach Rosji itp.) wówczas zach. UE wie, że Rosja nie pzaatakuje nikogo na zach. od Polski, a jedynie broni się przed polską głupotą, czyli psychiczną potrzebą Polaków, by "robić Łaskę Ameryce". To całe gadanie o Międzymorzu, teraz o Trójmorzu, o Bramach Morawskich, Przesmykach Suwalskich, zrezygnowaniu z zyskownej ekspansji gospodarczej do zach. UE na rzecz inwestowania w biedny Wschód i Południe, w "rozwalanie Rosji", to właśnie próby wzbogacenia się części Polaków wysługiwaniem się USA kosztem kolejnej polskiej katastrofy. Im szybciej normalni Polacy zrozumieją, że chodzi o ich skórę, o ich domy, o ich rodziny, o ich państwo, tym większa szansa, że nie będzie za późno.

Dawid
czwartek, 24 października 2019, 01:36

F16 to historia

Zyga
środa, 23 października 2019, 22:21

Wojny sie wygrywa w powietrzu i na morzu

Zyga
środa, 23 października 2019, 22:19

Potrzeba F-16V

clash
sobota, 26 października 2019, 13:22

to konstrukcja schodzaca ….

jon
poniedziałek, 21 października 2019, 23:01

Autor pisze ze sprawa została zaniedbana jeżeli chodzi o przejecie używanych f16. Na tym szacownym portalu była opisana koncepcja przejęcia takich używanych f16 z konkluzją że takie rozwiązanie jest nieopłacalne itd.

Prawy Człek
czwartek, 24 października 2019, 02:45

Prawda etapu się zmieniła

autor tego komentarza
poniedziałek, 21 października 2019, 20:14

Co jest dziwnego w lojalnym wingmanie? W końcu jesteśmy najlepszym sojusznikiem USA. Kto wie więcej od nas o bezmyślnym wykonywaniu zaleceń?

fryz5
poniedziałek, 21 października 2019, 13:47

Widzę, że niektórzy nie rozumieją, że potencjał modernizacyjny F-16 się skończył - co właśnie LM poniekąd powiedział i blok 70/72 będzie ostatnią wersją rozwojową tej maszyny. Znaczy to tyle, że nie będzie nowszych wersji silników, radarów itp., i F-16 za 15lat będzie tyle znaczył mniej więcej na polu walki co nasze dzisiejsze SU-22 - swojego czasu przecież też świetne samoloty. Wiąże się to także z rosnącymi kosztami utrzymania w sprawności bojowej tych maszyn. Oczywiście - nasz klient nasz pan i jak zapłacimy to LM zrobi jakąś tam kolejną wersję dla nas, ale będzie kosztowało. Dlatego najlepszym wyborem jest F-35, który dopiero 30 lat rozwoju ma przed sobą.

Mechanik SU-22
wtorek, 22 października 2019, 14:50

SU-22 nigdy nie był świetnym samolotem..sami wytwórcy szybko się go pozbyli.

Jarko
niedziela, 20 października 2019, 17:09

Zgodnie z limitami traktatu CFE dla Polski przewidziano 460 szt. samolotów bojowych. Tylko kto to kupi ? fajnie by było mieć 10-20 eskadr czyli 160-320 szt. zwłaszcza mając takiego sąsiada jak Rosja. A tak naprawdę jakie samoloty to piloci powinni coś powiedzieć co potrzebują do obrony kraju. I nie oglądajmy się na artykuł 5 musimy mieć silną armię w każdej formacji .

Zxxx
poniedziałek, 21 października 2019, 12:24

CFE nie obowiązuje od wejścia Rosjan na Ukrainę

dim
niedziela, 20 października 2019, 14:25

Dotychczasowe F-35, jak na razie mają tak skrajnie niski wskaźnik procentowy gotowości bojowej, ten z jednostek. Czyli może okazać się także najbardziej nieefektywnie wydanymi środkami z całego PMT. Przy tym Rosjanie zaczynają już dostarczać swemu wojsku radary, mogące służyć do obserwacji F-35. Jeszcze tylko brakuje, by zbudowali i samoloty obserwacyjne, noszące i takie radary. Co pewnie właśnie robią także. A wtedy nie pomoże F-35 ani lot na bardzo niskiej wysokości. Zresztą do ataku z bardzo małej wysokości nie poterzeba aż F-35. Panie Davien, chętnie przeczytałbym Pańską odpowiedź.

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 12:51

Panie Dim, na razie jedyne F-35 co uzyskały pełna gotowość bojową czyli F-35I maja ja w granicach 80-100% Reszta F-35 nie uzyskała jeszcze FOC. Plotek o rosyjskich "super" radarach wykrywających F-35 nawet nie ma sensu komentować, jakoś nie słyszałem by zmieniły się prawa fizyki:) A co do AWACS-ów panie dim to zarówno A-50 jak i A-50U sa wyposazone w antyczne radary szczelinowe bez szans na wykrycie F-35, a powstajacy A-100 w radar będacy odpowiednikiem tych instalowanych na pierwszych E-3A. Aha panie dim, czytając pana komentarz to jakbym czytał Carlo Koppa płaczącego że Australia nie dostała F-22 i wyzywającego sie na F-35 nic o nim nie wiedząc:)

rozpacz fanboja rani me serce
wtorek, 22 października 2019, 02:01

Sprostowanie do komentarze ponizej. Nie 11 a 111 (sto jedenascie wad krytycznych).

rozpacz fanboja rani me serce
poniedziałek, 21 października 2019, 22:40

Weź przestań bredzić że F-35I mają gotowość 80 - 100%. STO PROCENT? A czym one różnią się od bubla eksploatowanego przez inne kraje? Czekam na dowody żę F-35I mają gotowość 80 - 100%. Według raportu GAO wszystkie F-35 dręczone są problemami z awaryjnością i gotowością, mają 11 wad krytycznych i ponad 800 drugiego stopnia. I coś jest na rzeczy, skoro amerykanie chcą skonstruować nowy lekki myśliwiec o czym donosiło Defence24 a teraz program znowu się opóźnia. A jak to pisaliście? Że w tym roku ruszy pełnoskalowa produkcja? I znowu życie boleśnie zweryfikowało wasze bajki. A kto opóźnia program z powodu problemów ze szkoleniem pilotów? No ale wy łykacie wszystko.

Davien
środa, 23 października 2019, 01:13

Płaczku, a niby z tad ze GAO nie ma nic do powiedzenia o F-35I, bo o nich decyduje Izrael, ano stad ze wszystkie F-35I Izraela stale lataja i wykonuja misje w Syrii co wpedza Rosje i Asada w coraz wieksza frustracje:) Co do opóznienia płaczku to nie dotyczy omo samolotów ale procesu szkolenia i pojawiło sie dopiero teraz wiec jak tam wasze info o 2300 Armat sprzed roku:) Aha bajnki o wadach sobie daruj:)

rozpacz fanboja rani me serce
czwartek, 24 października 2019, 03:24

To twierdzisz ze oficjalny rzadowy amerykanski raport GAO piszacy o 111 wadach krytycznych i ponad osmiuset wadach drugiego stopnia klamie? A teraz podaj jakis dowod na 80 - 100% gotowosc F-35I.

Davien
piątek, 25 października 2019, 21:10

Płaczku twierdzę że ty kłamiesz, bo oficjalnie GAO-19-341 podaje zaledwie 5 problemów:)

Davien
piątek, 25 października 2019, 17:52

No popatzr płaczku a w tym raporcie podaja całe 5 problemów z czego sa juz one rozwiazane lub rozwiązywane:) GAO-19-341:)

dim
poniedziałek, 21 października 2019, 15:37

@Davien. Wykrywanie stealth jest kwestią długości fali plus właściwych algorytmów. A, że widzę co Rosjanie zaczynają produkować, dostarczać, z jakimi antenami, więc zapewne coś już wykrywają ? Z radaru mobilnego, z powierzchni ziemi. I chwalą się, że to robią - jest to możliwe. Co do radaru lotniczego, przy odpowiednich rozmiarach samolotu wczesnego ostrzegania, może im się ta sztuka w końcu udać. Byłoby na 100% logiczne, że usilnie pracują. Także wbudowanie anteny w skrzydła samolotu myśliwskiego nie byłoby bez szans, na emisję i odbiór właściwych długości fali. Możliwości wbudowania wykrywania stealth w sam pocisk na razie nie znam. Ale pytanie do Pana dotyczyło kwestii gotowości. Jak z tym jest ? Że aż przełożono początek produkcji wielkoseryjnej ? Może owo odroczenie produkcji seryjnej o ponad rok, to fake new (z 18-go b.m.) ? Ale nie sądzę, czytałem o nim na stronie internetowej z zapraszanymi tam nieraz bardzo poważnymi wojskowymi.

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 19:33

Panie dim, radary na fale długie istotnie moga wykryc że gdzies tam jest F-35 ale to wszystko, ani go nie namierza ani nic na niego nie naprowadza wiec panei dim... Podobnie nierealne sa radary na fale długie w AWACS-ach czy pożal sie w mysliwcach:). I wynika to po prostu z praw fizyki. Aha co do odroczenia fazy pełnoskalowej produkcji F-35 to problem nie w maszynie ale w systemie szkolenia . I nie oznacza to wstrzymania produkcji.

dim
wtorek, 22 października 2019, 09:07

@Davien. Taki "nieprecyzyjny" radar naziemny może umieć naprowadzić na obcy "stealth" swe myśliwce. A samoloty stealth nie były konstruowane dla osiągania przewagi w starciach bezpośrednich z rosyjskimi płatowcami. Przy tym nie wykluczałbym, że i pocisk, jeśli zbliży się z odpowiedniego kąta (sferycznego), może następnie, z bliska, naprowadzać się dalej sam, do skutecznego końca. Dlatego USA tak panicznie boją się sytuacji, gdy rosyjskie radary i mechanizmy samonaprowadzania pocisku miałyby okazję do wspólnego ćwiczenia z Turkami, z możliwością rejestracji wtedy charakterystyki ech F-35. Druga sprawa to ta, że dobre wykrywanie stealth czyli także naprowadzenie nań myśliwców, jest możliwe i dziś, ale prawdopodobnie wymaga właściwie połączonych i oprogramowanych sieci, nie pojedynczego rosyjskiego radaru. Takich sieci zapewne nie ma dość nad rozległymi terytoriami Rosji, ani rosyjskich sieci nad Europą Zachodnią, czy USA, czy Japonią... ale może ich być wkrótce dość przy polskiej granicy. A my, w moim przekonaniu, nie mamy dość sprzętu by je natychmiastowo niszczyć. To raczej oni nasze środki, przy ich artyleryjskiej przewadze, a naszej stałej niegotowości do walki i kiepskim maskowaniu.

Davien
środa, 23 października 2019, 01:17

Taak, ale wiesz ze po pierwsze dla radarów tych mysliwców będzie tak puste niebo, po drugie do radaru juz zapewne leci prezent w postaci SDB lup AARGM-ER( jak wejdzie do słuzby) Po tzrecie pociski naprowadzane połaktywnie sie nie naprowadzą bo radar na fale długie nie moze nic naprowadzać a radary naprowadzania sa slepe. A pociski z głowicą aktywna cierpia na ta sama bolaczke co samoloty i pociski p-p: stealth działa na nie najmocniej. Aha , F-35 widzi i ten radar i te zblizajace sie samoloty, może je bez problemu zaatakować a te nie maja mu jak oddać. Aha dopóki prawa fiyki sie nei zmienia to ta sytuacjapozostanie bez zmian.

gnago
piątek, 25 października 2019, 15:37

marzenia a radary bez obrony zostają? ups trza liczyć więcej niż te 130 sztuk kupionych. A w dodatku jak jankesi twierdzą ruscy koniecznie muszą zrzucić cztery głowice od Wrocławia poczynając I 35 wyparują w schronochangarach

prawieanonim
poniedziałek, 21 października 2019, 18:44

Wykrywanie stealth nie jest kwestią długości fal bo każdy jeden radar o dowolnej długości fali musi odebrać odbity od celu sygnał żeby go wykryć. Jeżeli sygnał nie wraca do radaru lub wraca w formie przez niego nierozpoznawalnej (innymi słowy zakłóconej) to czy to są fale długie czy krótkie efekt będzie ten sam czyli albo brak wykrycia albo szum na ekranie radaru w postaci fałszywych namiarów.

Boczek
wtorek, 22 października 2019, 15:09

Było, jest i pozostanie kwestią długości fal. Od długości stosowanej przez SMART-L wszystko jest wykrywalne na zadowalającą odległość. To kwestia jedynie mniejszej odległości wykrycia. Natomiast w niemieckim MEADS opartym na 2 radarach; wczesnego wykrawania SR pracującym w częstotliwości VHF i wielofunkcyjnego (z FCR) wykrycie - np. F-35, idzie już dla SR w setki km. Problemem nadal pozostaje zwalczanie, bo naprowadzanie radarem (czy aktywne czy pasywne) jest bezcelowe.

Davien
środa, 23 października 2019, 01:21

Panie Boczek, ot taki przykład z Serbii z tym nieszczesnym F-117: Radar na fale długie widzacy mysliwiec z ponad 180km wykrył tego F-117 z niecałych 30-35km. Irbis widzacy RCS 3m2 z 400km, widzi F-117 z 90-ciu A w MEADS nawet jak SR wykryje ztych ponad 100km F-35 to MFCR dalej widzi puste niebo. A w druga strone F-35 widzi i SR i MFCR i moze je atakowac bez problemu

dim
poniedziałek, 21 października 2019, 22:59

@prawieanonim. (1) Dostępne farby zdaje się nie pochłaniają fal zdecydowanie dłuższych niż kilka centymetrów. Piszę ostrożnie, nie chcę się potem tłumaczyć... (2) A skoro nie pochłaniają, to odbijają je (3) A skoro odbijają je, to okoliczność wykorzystywana od lat 90-tych... - ktoś je może odebrać. (4) I jeśli połączyć nadajnik z tamtym odiornikiem dodatkowym (czy z kilkoma) odpowiednio szybkim łączem, to taki sygnał odebrany można już poddać obróbce. A jeśli zna się jego charakterystykę, echa fałszywe będą filtrowane. I pozdrawiam Pana z wiedzy radiolokacyjnej jeszcze z końcówki lat 70-tych, w latach 90-tych wykorzystywanej już praktycznie. No, jasne że to przez mistrzów :)

Davien
piątek, 25 października 2019, 03:25

Dim, dane materiałów RAM sa scisle tajne wiec takich danych nigdzie nie będzie, ale np w tym "słynnym" zestzreleniu F-117 radar widzący zwykły mysliwiec na 150km zobaczył F-117 na 23-30km. Jak widac nawet przy prymitywnym stealth redukcja jest spora.

Davien
środa, 23 października 2019, 01:23

Dim, to co podajesz byłoby mozliwe jakbys potrafił tak precyzyjnie ustawic te n odbiornik żeby przechwycił ta odbita, znacznei osłabioną przez RAM falę

dim
środa, 30 października 2019, 21:19

Można ją przechwycić, jeśli dokładnie wie się czego szukać. Czyli nadając charakterystyczne kodowanie.

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 03:54

S-300, S-400, SU-30SM i SU-35 to najlepsze systemy w swojej klasie wobec ktorych F-35 jest bezsilny.

Wesołek
piątek, 25 października 2019, 15:29

Ktoś się podszyl? He he . Jakiś czas temu w Syrii F22 zajrzał do kokpitu jednego Su nie będąc wykrytym przez ZADEN rosyjski radar. Taaa,rosyjskie zawsze było najlepsze. Np. od lat mają najszybsze zegarki świata, a ostatnio do jednostek wojskowych w ramach działań antyhakerskich wprowadzono najlepsze na świecie maszyny ...do pisania. Do nich żaden haker się nie włamie. W szczególności rosyjskich!!!

dim
poniedziałek, 21 października 2019, 02:40

A teraz czytam właśnie, że "Pentagon postanowił opóźnić rozpoczęcie seryjnej produkcji F-35 o kolejnych 13 miesięcy" - czegokolwiek by nie podano jako przyczyny formalne... praktycznie znaczy, że F-35 jeszcze do końca nie skonstruowano. Jakieś części projektu, nie sprawdziły się i dopiero poszukiwane są inne rozwiązania. A wobec tego zamawianie F-35, widać już, że z serii przejściowej, sprzed masowej produkcji i to jako podstawowy dla nas środek bojowy jest w naszej sytuacji... ? - każdy wpisze co chce, ale nikt nie wpisze chyba, że wydaje się właściwe ?

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 12:46

Dim, po pierwsze jak czytałes że opózniaja to wiesz dlaczego więc czemu zmyslasz? Pryczyną sa opóznienia w programie szkolenia pilotów a nie problemy z maszyna. Wiesz dim, przypominasz mi Carlo Koppa, wieszającego psy na F-35 bo Australia nie dostała F-22:)

dim
poniedziałek, 21 października 2019, 15:47

opóźnienie o 13 m-cy, zestawione z baaaardzo niską gotowością bojową (czytałem trzy dane, z trzech źródeł/grup samolotów, rzędu 6,5%, 8% i najlepsza: 11%) zawsze rodzą podejrzenia, że to nie chodzi tylko o program szkolenia pilotów.

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 19:34

Dim, biorąc pod uwage że jak na razie żadne F-35 poza izraelskimi nie maja FOC to te niskie gotowości bojowe( zresszta tez zmyslone) bo realnie wynosza ok 54%....

dim
wtorek, 22 października 2019, 00:43

Nie mogę podać tu linków, gdyż redakcja nie lubi. Ale czytam o kilkakrotnie niższych gotowościach.

Davien
środa, 23 października 2019, 01:23

A gdzie, w raportach USAF czy jakiegos brukowca?

Gregor
niedziela, 20 października 2019, 12:44

Mam prośbę do kierownictwa MONu. Proszę o przekazanie moim dziecią makiety f35... jezeli macie gdzieś już przygotowaną makietę sokoła milenium na następne uroczyste podpisania czegoś tam... to ja już bym zarezerwować dla siebie.

WojtekMat
niedziela, 20 października 2019, 11:08

Plan powinien być realny a nie "wizjonerski". I powinien mieć pokrycie w środkach finansowych. Inaczej to nie jest plan tylko urojenia. I tutaj niestety mamy z takimi urojeniami doczynienia.

khjkjhkjhk
poniedziałek, 21 października 2019, 13:31

Plan jest realny, co nie oznacza że zostanie zrealizowany.

aaa
niedziela, 20 października 2019, 10:25

Głośno mówicie o samolotach ,że będzie więcej, mam pytanie o ile więcej? Jeżeli planujemy zakup 2 eskadr f35 to przydałoby się jeszcze 2 eskadry f16V i dwie eskadry samolotów szturmowych bliskiego wsparcia. Wiadomo ,że f16 do bliskiego wsparcia się nie nadają i wszelkie gadanie o tym że są wielozadaniowe można włożyć między bajki. Jeżeli samolot jest skonfigurowany do określonego rodzaju misji to w ciągu kilku godzin tak łatwo nie da się go przekonfigurować do innych zadań. Poza tym samoloty szturmowe są narażone na duże straty własne i szybko zostaną wyeliminowane z walki.

kołalsky
niedziela, 20 października 2019, 09:51

Papier jest cierpliwy, a perspektywa 2035 r to po prostu zawoalowana formuła "świętego nigdy" ...

szemrany smerf
niedziela, 20 października 2019, 00:25

Dokupić F 16 Block 70 3-4 eskadry do tego 2-3 eskadry maszyn dwusilnikowych i będziemy mieli silne lotnictwo. Ligthningi i loyal wingman obciążą budżet MON na długie lata, a programów modernizacyjnych już dziś jest dużo i w kolejce czekają następne, których realizacja jest pilna w trybie na wczoraj.

Clash
piątek, 25 października 2019, 13:11

Akurat F16 to za darmo rozdaja

Okręcik
sobota, 19 października 2019, 22:29

Kolejne obiecanki? W ciągu 15 lat? A mamy tyle czasu? Rosja się rozpędza, klimat się zmienia i tylko patrzeć jak Europę zaleje prawdziwa inwazja ludów. Nie będziemy walczyć o ropę, tylko o wodę i żarcie. A za 15 lat te F16 mogą już być przestarzałe, technologia prze do przodu w zawrotnym tempie.

I tak sami umacniamy swą biedę i zacofanie
sobota, 19 października 2019, 16:48

F-35 to błąd, bo aby zapewnić sieciocentryczność i rozpoznanie nie musimy pozbawiać się znakomitego Eurofigtera, a szczególnie kupienia np. 10 Eurofighterów i wyszkolenia pilotów i mechaników dla 100 Eurofighterów, a następnie dokupywania następnych Eurofighterów i szkolenia potrójnej ilości pilotów oraz przyswajania technologii Eurofightera jego współprodukowaniem. Nic nie stoi na przeszkodzie by wyposażyć także Eurofightera w sieciocentryczność i rozpoznanie w oparciu np. o tą nadciągającą technologię 5G (o ile jeszcze tego nie zrobiono). Dzięki wyborowi Eurofightera i poznaniu jego technologii moglibyśmy: 1. wyszkolić więcej pilotów niż posiadanych Eurofighterów i w razie wojny przejąć dodatkowe Eurofightery z zach. UE. 2) Tak jak mały kraj zbudował Gripena tak większa Polska mogłaby sama zbudować dla siebie i NATO bezzałogowce operowane min. z samolotów, np. z Eurofightera, lub wygodnie z pokładu specjalnie wyposażonego A400M. Kupując broń, a szczególnie F-35 i F-16 z USA pozbawiamy się możliwości budowania cywilnych i bojowych dronów i robotów, które stanowią następną rewolucję przemysłową.

aaa
niedziela, 20 października 2019, 18:26

Eurofightery są bardzo drogie, dużo droższe od samolotów z usa

Davien
niedziela, 20 października 2019, 15:47

Taak, a może wyjasnisz po kiego nam gorszy pod kazdym wzgledem od F-35 Eurofighter, do tego znacznie drozszy w zakupie i utrzymaniu?

Tomek pl
niedziela, 20 października 2019, 23:05

Jedno sprostowanie nie pod każdym względem bo eurofighter to myśliwiec przechwytujacy który lata wyżej i szybciej od f35. A nam powinno zależeć nad ochroną naszego kraju i taki typ jest nam bardziej potrzebny niż uderzeniowy f35. W pierwszej kolejności należy dokupić f16 i drugi typ myśliwca przewagi powietrznej czyli właśnie eurofighter lub jakąś wersję f15c typowo mysliwską albo też f15e mniej myśliwska ale zarazem uderzeniowa. Za f15 przemawia to że mają takie same silniki co f16 i jest sporo tańszy niż eurofighter. F35 powinniśmy zakupić za 10 lat jak już będzie blok 4 albo nawet 5

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 12:58

Obecny EF-2000 to mysliwec wielozadaniowy tak jak i F-35. Moze i lata wyzej i szybciej od F-35 ale jak na razie ani szybkośc ani wyskośc lotu przed pociskiem p-p czy p-z nie ochronią o czym prekonał sie nawet MiG-25. Natomiast co do F-15... Panie Tomek, obecnie nie ma produkowanych F-15C i nie będzie, na sprzedaz ma pan jedynie odmiany wersji F-15AE czyli najlepsze maszyny gen 4+ ale tanie one nie sa i na pewno nie sa tańsze od EF-2000. F-35 mamy dostac juz w wersji bl4 zdolnej do zabieranie 6 pocisków w komorach na uzbrojenie, F-16 wcześniej niż F-35 nie dostanie pan bo linia produkcyjna jest zawalona po brzegi i zwyczajnie nie ma miejsca, Aha nikt juz nie produkuje mysliwców przewagi powietrznej jak pierwsze EF czy F-15C( bo nie były to mysliwce przechwytujace) poza USA które robi 144 F-15X by zastapić F-15C. Wszyscy produkuja mysliwce wielozadaniowe.

GB
poniedziałek, 21 października 2019, 14:49

Nie uchronią przed pociskiem? A jakoś SU-30MKI się przed AIM-120 obroniły. I to sześcioma.

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 19:36

Bo były na tyle daleko i zwiewały tak szybko ze AIM-120C-5 zwyczajnie nie doleciał do nich . Jak wczesniej MiG-25 usiłował zwiewac na pełnym ciągu przed AIM-120A to zaliczył glebe:)

prawieanonim
poniedziałek, 21 października 2019, 18:46

Obroniły w ten sposób że zdołały uciec za strefę NEZ rakiet. Strasznie naciągana ta "obrona"

wtorek, 22 października 2019, 14:38

To te pociski zostaly odpalone kiedy te SU-30MKI byly w NEZ, tak? No ale wedlug waszego towarzystwa kiedy samolot jest w NEZ to juz tylko trzeba sie katapultowac, bo to strefa smierci z ktorej nie ma ucieczki. A tutaj sami weryfikujecie swoje bajki. Uciekl ze strefy smierci? No ale skoro byl w strefie smierci tu juz dawno powienien sie katapultowac i nie mial kto uciekac. Tak o przebiegu tych wydarzen pisza hindusi w swojej prasie. Cytuje: "The IAF added that its Mirage-2000, Su-30 and MiG-21 Bison aircraft “were involved in the engagement” after what it described as Pakistan’s attempt to attack Indian ground targets using Pakistani Air Force (PAF) planes. During combat, use of F-16 by PAF and multiple launches of AMRAAM [air-to-air missile] were conclusively observed. Prompt and correct tactical action by Su-30 aircraft, in response to AMRAAM launch, defeated the missile”, the IAF pointed out. The statement came after IAF Air Vice Marshal RGK Kapoor said late last week that India’s MiG-21 Bison shot down a PAF F-16 on 27 February in an aerial incident in the contested province of Kashmir. The PAF earlier denied that it had deployed F-16 aircraft during the February 27 air battle, stressing that no PAF aircraft had been hit and that India’s MiG-21 was downed over Pakistan. The pilot of the downed plane was handed over to India on 1 March in what Pakistani Prime Minister Imran Khan described as a “peace gesture”. Jest wyraźnie napisane, że odpalenia pocisków AMRAAM były obserwowane a pociski zostały pokonane. I to tyle w temacie twoich bajek o uciekających SU-30MKI. Jeżeli było inaczej to przedstaw jakieś dowody, bo jakiś żadnych dowodów na ten temat doczekać się od ciebie nie można.

GB
poniedziałek, 21 października 2019, 22:29

No to uchroniły czy nie? Mig-21 też zmylił AIM-120, bo z pary dwóch zestrzelony został tylko jeden. SU-30MKI zwyczajnie wymanewrowały i zakłóciły AIM-120. Jakiś czas temu w Syrii antyczny SU-22 zmylił flarą AIM-9X i nawet głowica IIR nie pomogła. O ty zmyleniu AIM-9X przez SU-22 donosiła CNN.

Davien
środa, 23 października 2019, 01:29

CNN moze nie znac się na budowie i funkcjonowaniu IIR ale taki "znaffca" jak ty powinien wiedziec że jak głowica ignoruje flary bo kieruje sie wyłacznie na obraz celu to falra jej nie zakłóci. Co prawda w Rosji do IIR daleka jeszcze droga, ale chyba podstawowe zasady znacie:)

GB
czwartek, 24 października 2019, 02:22

No ale jak widac puchatku starej flary z SU-22 ta glowica IIR nie potrafila zignorowac. A CCN, (o tym samym pisal tez Popular Mechanics) miala te informacje od US Navy. Wiec daj sobiu juz spokoj. Przegrana sprawa.

prawieanonim
wtorek, 22 października 2019, 16:18

Nie masz żadnego dowodu że Su-30 wymanewrowały lub zakłóciły pociski.

środa, 23 października 2019, 02:11

Dowodem jest relacja z przebiegu potyczki opublikowana w indyjskiej prasie.

CCC
niedziela, 20 października 2019, 13:20

A gdzie zamierzasz budować te drony i samoloty? Przecież "dbający o wyciągnięcie Polski z biedy i zacofania"wszystkie zakłady, sprzedali albo zniszczyli.

Ciekawy
niedziela, 20 października 2019, 13:04

Oczywiście, że tak. Tysiąc gorszych i droższych od F-35 trącących już myszką Eurofighterów na kolejne europejskio-socjalistyczne tysiąclecie!

NAVY
sobota, 19 października 2019, 12:56

....w tym całym wielkim planie zapomniano o....lotnictwie MW ! Lądowe lotnictwo nie jest wstanie zastąpić morskiego ze względu na specyficzny rodzaj i zadania oraz uzbrojenie... Podczas wojny lądowe lotnictwo będzie operować nad obszarem kraju ,który jest głównym celem obrony niż nad morzem [nie wiem, czy piloci są szkoleni na tym kierunku ],a może się również okazać,że flota i porty bedą bez osłony lotniczej ze względu na mniej ważny kierunek dla armii i, z powodu braku sił i środków .... Jak,to mawiał pewien klasyk - "mapy armii kończą się na plaży ... " cytat z pamięci .

Ryszard 56
sobota, 19 października 2019, 11:55

A gdzie F-18 Growler do walki elektronicznej bo takich nie mamy A są bardzo potrzebne plus zakup F-15xe

Davien
niedziela, 20 października 2019, 15:49

Po pierwsze Growlery przy F-35 sa zbedne, po drugie F-16X sa wyłacznie dla USAF, chcesz F-15 to kup jakas wersje F-15AE, zreszta F-15X to taki okrojony z funkcji uderzeniowych F-15QA czyli jedna z wersji F-15AE:)

DSA
poniedziałek, 21 października 2019, 21:00

Growlery latają w Australii i są oferowane Finlandii więc nie są tylko dla USA

Davien
środa, 23 października 2019, 01:30

Panie DSA, pisałem że F-15X sa wyłacznie dla USA a nie Growlery wiec chyba pan nie doczytał.

Gnom
poniedziałek, 21 października 2019, 10:49

Davien, czy ty wiesz że także F-35 są pod klienta i nie wszystko co jest dostępne dla SZ USA jest dostępne nawet dla UK, o innych nie wspomnę.

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 12:59

Gnom, to poproszę o jakis dowód tych twoich teorii.

rozpacz fanboja rani me serce
poniedziałek, 21 października 2019, 04:17

Ten znowu. Po pierwsze nie ma czegos takiego jak F-16X. Po drugie, zaden F-15AE nie istnieje, o czym mozemy dowiedziec sie z oficjalnej strony koncernu Boeing. Bo jak ci dobrze wiadomo, F-15 Advanced Eagle to inn nazwa niezrealizowanej modyfikacji F-15, zwanej F-15 2040c. W zadnych silach powietrznych swiata, w zadnych publikacjach, nie znajdziemy wzmianki o maszyniue okreslanej F-15AE. F-15QA/SA sa zwyczajnie wersjami eksportowymi samolotu F-15E. Jezeli twierdzisz ze F-15AE istnieje, to przedstaw dowody potwierdzajace, ze maszyna oznaczona jako F-15AE istnieje i jest gdziekolwiek eksploatowana. F-15X nie jest z zaden sposob okrojony wzgledem F-15QA. F-15X to czysty mysliwiec, tak zaprojektowany, a nie "okrojony". Poza tym, wedlug informacji zamieszczonych na oficjalnej stronie internetowej koncernu Boeing, F-15X/EX to najbardziej zaawansowane wersje F-15, posiadajace lepsze radary od wersji QA/SA, nowe, lepsze silniki, nowsze i bardziej zaawansowane systemy WRE i awioniczne. Po trzecie. F-35 nigdy nie bedzie tak efektywny jak EA-18G Growler w zakresie walki elektronicznej, zwyczajnie brakuje mu na to mocy, a jego radar chlodzony jest paliwem. W przypadku EA-18G Growler nie ma takiego problemu, bo te zasobniki maja wlasne zasilanie.

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 12:59

Jak chcesz żeby cie totalnie dobić...: "The F-15 Advanced Eagle variant is an upgrade over previous models in that it features two additional underwing weapons hardpoints (increasing the number from nine to eleven); the option of a large area display cockpit; fly-by-wire controls; the Raytheon AN/APG-82(V)1 or AN/APG-63(V)3 active electronically scanned array (AESA) radar; General Electric General Electric F110-129 engines; digital Joint Helmet-Mounted Cueing Systems in both cockpits; and a digital electronic warfare system among other enhancements. In a typical escort configuration, the Advanced Eagle can carry 16 AIM-120 AMRAAM; four AIM-9X Sidewinder short-range missiles; and two AGM-88 HARMs. For precision strike it can carry 16 Small-Diameter Bombs (SDBs); four AMRAAMs; one 2,000 lb Joint Direct Attack Munition (JDAM); two HARMs; and two fuel drop tanks." Tu masz o F-15AE czyli modernizacji F-15E. A teraz dalej: "Proposed upgrade to the F-15C, allowing it to supplement the F-22 in the air superiority role. The 2040C concept is an evolution of the Silent Eagle proposed to South Korea and Israel, with some low-observable improvements but mostly a focus on the latest air capabilities and lethality. Proposal includes infra-red search and track, doubling the number of weapon stations, with quad racks for a maximum of 16 air-to-air missiles, Passive/Active Warning Survivability System, conformal fuel tanks, upgraded APG-63(v)3 AESA and a "Talon HATE" communications pod allowing data-transfer with the F-22" A tu masz swojego F-15 2040C czyli modernizacje F-15C. Zrozumiałes w końcu czy bawimy się dalej.

rozpacz fanboja rani me serce
poniedziałek, 21 października 2019, 14:45

Jeszcze raz, powoli... Które siły powietrzne eksploatują maszynę F-15AE? Konkretnie. To co wklejasz to z jakiegoś blogu, gdzieś przewija się ten artykuł . Tylko dlaczego nie wkleiłeś tego? Cytuję: "The Advanced Eagle is not an entirely new fighter, but rather an upgrade of the older F-15 Eagle variants. It is also referred as F-15 2040C". Więc jest tu wyraźnie napisane, że Advanced Eagle to inaczej F-15 2040c. I tyle w temacie. Więc kto tu kogo dobił?

Davien
środa, 23 października 2019, 01:31

Jeszcze raz, jak nie wiesz co to F-15C a co to F-15E,jak nie rozróznaisz że F-15 2040C i F-15AE maja zupełnie inne wyposażenie i awionikę to jaki sens ma z toba dyskusja?

rozpacz fanboja rani me serce
środa, 23 października 2019, 13:35

Obecnie w eksploatacji mamy F-15C, jednomiejscowy mysliwiec przewagi powietrznej (i jego wersje eksportowe uzywane przez Japonie, Izrael i Arabie Saudyjska), oraz F-15E, czyli dwumiejscowy samolot uderzeniowy z zachowaniem pelnych mozliwosci walki powietrznej oraz jego odmiany eksportowe (F-15SA, F-15K, F-15QA, F-15I, F-15SG). Zaden F-15AE nie istnieje, o czym mozemy dowiedziec sie z oficjalnej strony koncernu Boeing. Bo jak ci dobrze wiadomo, F-15 Advanced Eagle to inn nazwa niezrealizowanej modyfikacji F-15, zwanej F-15 2040c. W zadnych silach powietrznych swiata, w zadnych publikacjach, nie znajdziemy wzmianki o maszyniue okreslanej F-15AE. F-15QA/SA sa zwyczajnie wersjami eksportowymi samolotu F-15E. Jezeli twierdzisz ze F-15AE istnieje, to przedstaw dowody potwierdzajace, ze maszyna oznaczona jako F-15AE istnieje i jest gdziekolwiek eksploatowana. F-15X nie jest z zaden sposob okrojony wzgledem F-15QA. F-15X to czysty mysliwiec, tak zaprojektowany, a nie "okrojony". Poza tym, wedlug informacji zamieszczonych na oficjalnej stronie internetowej koncernu Boeing, F-15X/EX to najbardziej zaawansowane wersje F-15, posiadajace lepsze radary od wersji QA/SA, nowe, lepsze silniki, nowsze i bardziej zaawansowane systemy WRE i awioniczne.

Davien
piątek, 25 października 2019, 17:53

Jeszcze raz, jak nie wiesz co to F-15C a co to F-15E,jak nie rozróznaisz że F-15 2040C i F-15AE maja zupełnie inne wyposażenie i awionikę to jaki sens ma z toba dyskusja?

niedziela, 27 października 2019, 02:47

Dalej nie przedstawiłeś żadnego dowodu na istnienie F-15AE, a ja ci udowodniłem że żadne F-15AE nie istnieje. Więc zapytam ponownie. Czy jesteś w stanie wskazać, które siły powietrzne na świecie są użytkownikiem F-15AE. Żeby ci się utrwaliło. Zaden F-15AE nie istnieje, o czym mozemy dowiedziec sie z oficjalnej strony koncernu Boeing. Bo jak ci dobrze wiadomo, F-15 Advanced Eagle to inn nazwa niezrealizowanej modyfikacji F-15, zwanej F-15 2040c. W zadnych silach powietrznych swiata, w zadnych publikacjach, nie znajdziemy wzmianki o maszyniue okreslanej F-15AE. F-15QA/SA sa zwyczajnie wersjami eksportowymi samolotu F-15E. Jezeli twierdzisz ze F-15AE istnieje, to przedstaw dowody potwierdzajace, ze maszyna oznaczona jako F-15AE istnieje i jest gdziekolwiek eksploatowana. F-15X nie jest z zaden sposob okrojony wzgledem F-15QA. F-15X to czysty mysliwiec, tak zaprojektowany, a nie "okrojony". Poza tym, wedlug informacji zamieszczonych na oficjalnej stronie internetowej koncernu Boeing, F-15X/EX to najbardziej zaawansowane wersje F-15, posiadajace lepsze radary od wersji QA/SA, nowe, lepsze silniki, nowsze i bardziej zaawansowane systemy WRE i awioniczne. Obecnie w eksploatacji mamy F-15C, jednomiejscowy mysliwiec przewagi powietrznej (i jego wersje eksportowe uzywane przez Japonie, Izrael i Arabie Saudyjska), oraz F-15E, czyli dwumiejscowy samolot uderzeniowy z zachowaniem pełnych możliwości walki powietrznej oraz jego odmiany eksportowe (F-15SA, F-15K, F-15QA, F-15I, F-15SG).

Tomek pl
sobota, 19 października 2019, 09:53

Tak jak autor słusznie zauważył że w Świdwinie do nie dawna były 2 eskadry su22 ale moim zdaniem powinny być dalej dwie tylko że f15. F35 prawdopodobnie Powidz bo na Malbork i Mińsk się nikt nie zgodzi i tam widziałbym f16 przeniesione z Krzesin A na ich miejsce Nowe f16 blok 70 i w ten sposób mielibyśmy 9 eskadr myśliwskich

dodo69
sobota, 19 października 2019, 02:30

zakup dodatkowych F-16 jest jak najbrdziej konieczny. dobrze bylolby gdyby zakup nastapil w ciagu najblizszych 4-5 lat z uwagi na starzejace sie eskadry SU-22 I MIG-29. Zachodzi jednak pytanie czy posiadanie w sumie ok 100 mysliwcow / 32F-16C/D , F-16C/D BLOK 70 i 32 F-35/ bedzie wystarczajace do obrony polskiego nieba? Z arytmetyki wychodzi 6 eskadr . To zbyt malo nawet na czas ,,pokoju,,. nie mozemy przeciez liczyc , ze piloci z innych krajow nato beda za nas walczyc. mysle , ze 8 eskadr to calkowite minimum na czas pokoju. pozwole sobie pomazyc o 10 eskadrach. to bylaby sila przed ktora potencjalny agresor zastanowilby sie dwa razy zanim by zaatakowal. a co do infrastruktury - buduje sie ja na dlugie lata , wiec warto by kasa sie znalazla. na same samoloty tez.

miras
piątek, 18 października 2019, 23:42

Skończy się na dokupienia 1-2 eskadr f 16 a f35 zostanie odroczona na puzniejsze lata

Author
piątek, 18 października 2019, 23:40

A może 2 eskadry F-15EX?

JanickiMaćko
piątek, 18 października 2019, 22:00

Min. Błaszczak ma plany jakby Polska była co najmniej Kuwejtem, do tego wszystkie zakupy dla SP są od Amerykanów, co wyklucza uczestnictwo, rozwój i zysk dla szeroko pojętej Polskiej Gospodarki. Do tego izolujemy się od "sąsiadów" którzy zapraszaj do współpracy na warunkach pełnego partnerstwa w projekcie np. myśliwca dla SPRP

niedziela, 20 października 2019, 10:37

1 Sąsiedzi już dawno przestali sie liczyć 2 Polska powinna sie trzymać jak najdalej od europejskiej broni drugiej kategorii

gnago
piątek, 25 października 2019, 15:51

Agent wpływu czy lobbysta kupujemy modernizację broni której plany zajumaliśmy kilka dekad temu czy dziś to moralny złom pudrowany remontem. Nawet porządnego radaru dookolnego nie potrafią jankesi dołączyć do patriota

Davien
sobota, 26 października 2019, 23:41

Gnago jak widze ten radar wywołał w Moskwie niezła panike:) USa ma na własność S-300 ale jak widze ciagle w Rosji uzywacie S-300PMU3 uważając eje za ósmy cud swiata( nazwa handlowa to S-400 jakbys nie wiedziałą)

xiomm
piątek, 18 października 2019, 20:51

Dużo spekulacji, za to niewiele konkretów np "kilkaset milionów USD na budowę infrastruktury" - czyli ile mniej więcej? Bo "kilkaset milionów USD" to może być 200, albo ponad 1000 mln. Albo "kosztownego - systemu wsparcia" i nic więcej. Co to znaczy "kosztownego"? Dlatego mam pytanie - do kogo adresowany jest ten artykuł? Na pewno nie do wojskowych planistów, żołnierzy Sił Powietrznych czy MON, którzy mają potrzebną wiedzę. Do sponsorów? Chyba nie bardzo. Więc do kogo? Bo mi wychodzi, że do lajkujących fanów na fejsbuku, niedzielnych hobbystów, niebalujących studentów i gospodyń domowych.

ŚWIERGOT
piątek, 18 października 2019, 20:33

OPCJA ZDROWOROZSĄDKOWA ....kupić systemy sprawdzone bojowo .bo F-35 to nadal system z chorobami wieku dziecięcego ...nigdy nigdy nie sprawdzony bojowo ...ani nie skonfrontowany z systemami przeciwnika klasy/generacji 4 ....idąc dalej dla Polski kupić dwie -trzy eskadry F-16 w opcji Indyjskiej tzw F-21 super viperów ...posiadających wszystkie czujniki jakie ma F-35 / F-22 gdzie f-16 jest tylko poza nimi samolotem widocznym nie ma opcji stealth ..ale jak przedstawił autor publikacji kwestia "widoczności to kwestia najbliższych 10 lat " następnie kupić by być na topie eskadrę 12-16 sztuk F-35 bo pomimo zakupu w latach 2030 przez najbliższe 10 lat samolot to jest minimum do 2040 ten w wydaniu polskim nie będzie miał zdolności bojowych co najwyżej rozpoznawcze a po 2030 będzie na 100% "widoczną" maszyną przez ówczesne radary i systemy drugi aspekt ( patrz jak długo konfigurowano polskie F-16 by stały się pełnosprawnymi nośnikami bojowym ze skutecznymi efektorami i zasobnikami - 10-12 lat od zakupu ostatniego f-16 dla Polski ) i gdy stały się pełno sprawne bojowo to pokończyły im się resursy lub zostały zarżnięte lotami ...i tu widać tzw " efektywność bojową naszego lotnictwa bojowego " i podejście decydentów by uzyskać chociaż jedną pełnosprawną bojowo eskadrę f-16.....idąc dalej zrewitalizować posiadane 48 sztuk f-16 do opcji block 70 i dzięki tym działaniom i zabiegom będziemy mieli w najbliższych latach tj 2030 pełnosprawną bojowo flotę powietrzną chociaż w 40% mówiąc w opcji hurra optymistycznej ...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 18 października 2019, 20:19

Zamiast F16 będą 13 emerytury zamiast skrzydłowych będą 14 emerytury itd.. to co jest przeznaczane na obronność to może starczy na sprzęt defiladowy !!

mosze
piątek, 18 października 2019, 20:19

Nie wiem, czy Polska podoła tak ambitnemu zadaniu, jakim jest wdrożenie systemu, którego częścią będą F35 i loyal wingman. Zapewne jeszcze przez lata nie podoła. Ale za to jak imponująco będą wyglądały te maszyny na defiladach, majestatycznie przelatując nad trybuną honorową, nad Warszawą lub Katowicami (względnie innym miejscem, z którego będzie startował w wyborach przyszły premier)...

Adam
piątek, 18 października 2019, 19:32

Ale opony i tapicerka to chyba będą w offsecie? Czy totalne zero jak przy kupnie Himarsa?

Aaaadam
sobota, 19 października 2019, 22:45

Tak. Będą w ofsecie.

poniedziałek, 21 października 2019, 04:22

Lusterka boczne tez.

pawel
piątek, 18 października 2019, 18:33

Bez MRTT daleko sobie nie polatają, 3-4 szt są niezbędne

Davien
sobota, 19 października 2019, 23:50

Przy zasiegu bojowym F-35A wynoszacym ponad 1200km to moga sobie latac po całym terenie Polski bez problemu.

gnago
piątek, 25 października 2019, 15:54

To na luj nam uderzeniowe jak mają latać po terenie kraju-w obronie. Za te same pieniądze mielibyśmy fabrykę własnych samolotów w pełnej licencji jak Turcja

obalaczbredni
niedziela, 20 października 2019, 20:56

Zasięg bojowy? z viki? wiesz przy jakich warunkach? przy prędkości poddźwiękowej 900 km/h i na maksymalnej wysokości - takie to są te zasięgi bojowe ? które się mają do rzeczywistości jak spalanie według norm a realne. Do tego to dane szacunkowe? I jakim to cudem? Silnik to zwykły silnik turbowentylatorowy z niewielkim wentylatorem, a płatowiec musi pomieścić broń wewnątrz a więc gdzie to paliwo się magicznie chowa, może F35 produkuje paliwo z powietrza. Ah te twoje vikpediowe baśnie. Ile według vikipedii ma zabierać paliwa 8 ton w zbiornikach wewnetrznych to ponad 2x tyle co F16 i tyle samo co dużo większy F22 - to gdzie ten cudak chowa to paliwo? Naprawdę większy F22 zabiera 8 ton i tyle samo według viki dużo mniejszy F35 - naprawdę tak trudno to sprawdzić - jakie głupoty podaje viki

prawieanonim
środa, 23 października 2019, 11:41

Rosyjski generał stwierdził publicznie w rosyjskich mediach że F-35 z bombą atomową startujący z Polski bez problemu osiągnie Moskwę. I tyle z twoich manipulacji.

sobota, 26 października 2019, 02:13

A jak on tam niby doleci, bedzie tankowal nad Bialorusia?

Davien
sobota, 26 października 2019, 23:43

Zasieg bojowy 1200km oznacza że spokojnie doleci, zrzuci bombę i wróci podczas gdy rosyjskei radary będa widziały czyste niebo.

poniedziałek, 28 października 2019, 01:42

Tylko takiej odpowiedzi mozna bylo sie po tobie spodziewac. Nie doleci, bo te 1200 km to zasieg maksymalny w scisle okreslonych warunkach. A nie twierdzisz chyba ze te warunkui beda caly czas idealne lub ze nie zostanie wykryty az do samej Moskwy?

piątek, 25 października 2019, 12:40

Doleci powiadasz... A to ciekawe. A gdzie bedzie tankowal? Nad Bialorusia? Doczytaj najpierw ile wynosi odleglosc z polski do moskwy.

Davien
środa, 23 października 2019, 01:36

Obalacz, widziałes w ogóle silnik F135?? Bo chyba nie inaczej bys takich rzeczy nie wypisywał:) A co do zasiegu bojowego to posłuze sie moim ulubionym przykłądem: Tu-160, zasięg bojowy 7300km, a jak właczy dopalacze to poniżej 2000km wiec jak widac to się nawet wg ciebie na bombowiec taktyczny nie nadaje:) Obalacz, 9770kg udzwigu ma jasz F-16C Advanced więc co sie dziwisz że F-35 ma podobna wielkość, To nie rosyjskie spaqlarnie paliwa że ledwo co moga unieść: Su-35 ma całe 8 tym udżwigu:) Aha obalacz zeby cie dobic to gdzie tem Su-35 zabiera te 8 ton paliwa jak to płaska jak deska konstrukcja z silnikami podczepionymi pod kadłub:)

niedziela, 27 października 2019, 02:45

SU-35 zabiera tyle paliwa zeby miec wieksze zasiegi zasiegi niz F-22, F-16 czy nielot F-35. Nie wpominajac o bojowych promieniach dzialania ktore tez ma wieksze.

Pim
piątek, 18 października 2019, 18:14

Skoro program nazywa się "Harpii Szpon", to musi się skończyć sukcesem. Bezwarunkowo.

zbibi
piątek, 18 października 2019, 17:44

to była zwykła kiełbasa wyborcza i tyle, nieprzypadkowo info o planie modernizacji pojawiło się kilka dni przed wyborami, i tyle by było w tym temacie, po wyborach i po planie....

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama