Siemoniak: przemysł zbrojeniowy nic nie dostanie z kontraktu na HIMARS

14 lutego 2019, 10:44
840_472_matched__oz56kp_c0c3c9b6edd3594fc47f57276a8db526
Fot. MON

"Huta Stalowa Wola, Zakłady Mesko, Jelcz - te zakłady były gotowe i mają potencjał, tymczasem z tego kontraktu polski przemysł zbrojeniowy nic nie dostanie" - powiedział o zawartym z USA kontrakcie na zakup systemu artylerii rakietowej HIMARS b. minister obrony Tomasz Siemoniak z PO. Polityk odniósł się również do odbywającej się w Warszawie konferencji bliskowschodniej i i stwierdził, że Polska nie wskazała, jaki ma interes w jej organizowaniu. 

HIMARS nowoczesny i potrzebny ale baterii jest za mało

Były minister obrony odniósł się również do podpisanej przez MON umowy o wartości 414 mln dolarów na dostawę amerykańskiego systemu artylerii rakietowej HIMARS. "To jest system nowoczesny i potrzebny polskiej armii, szczególnie dziś, ale za mało kupiliśmy, bo tylko 20 baterii, np. Rumunia kupiła 50" - powiedział. "I niepotrzebnie straciliśmy dwa lata" - dodał.

Polityk zauważył, że kilka polskich zakładów mogłoby w tym brać udział, jednak podpisana w środę umowa nie przewiduje takiej współpracy.

"Huta Stalowa Wola, Zakłady Mesko, Jelcz - te zakłady były gotowe i mają potencjał, tymczasem z tego kontraktu polski przemył zbrojeniowy nic nie dostanie. A to ostatni dzwonek dla PGZ na transfer technologii" - dodał. "Przemysł zbrojeniowy to nie tylko firmy, to istotny element obronności kraju" - podkreślił były minister obrony.

Konferencja nie odpowiada na postulat, by Polska była pomostem między Bliskim Wschodem a Zachodem.

Polska nie wskazała, jaki ma interes w organizowaniu konferencji bliskowschodniej - uważa Tomasz Siemoniak (PO). Wskazał, że nie uczestniczą w niej np Iran i Autonomia Palestyńska i w jego ocenie, konferencja nie odpowiada na postulat, by Polska była pomostem między Bliskim Wschodem a Zachodem.

"Konferencja nie jest problemem sama w sobie, ale nie padły argumenty, dlaczego ją organizujemy" - powiedział Siemoniak w czwartek w Polskim Radiu 24. Wskazał, że brakuje ważnych partnerów, choćby Rosji, Chin i Iranu, z którym - jak podkreślił - mieliśmy dobre stosunki, a po ogłoszeniu organizacji tej konferencji były podróże polskich dyplomatów do Teheranu, żeby łagodzić sytuację.

Wiceszef PO podkreślił, że "Polska zawsze miała wyważoną politykę bliskowschodnią, i że podobnie jak Unia Europejska uważa, że wypowiedzenie porozumienia z Iranem nie jest dobrą drogą".

Stwierdził ponadto, że odbywająca się w Warszawie konferencja nie odpowiada też na formułowany przez premiera Mateusza Morawieckiego priorytet, aby Polska stała się pomostem między Bliskim Wschodem a Zachodem. Dodał też, że jest ostrożny w ocenie tzw. "porozumienia stulecia" między Izraelem a Autonomią Palestyńską przygotowanego przez Jareda Kushnera, podkreślając, że jest to bardzo trudny proces. Zaznaczył przy tym, że "nie ma w Warszawie delegacji Autonomii Palestyńskiej".

PAP - mini

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 54
Wolverine
środa, 20 lutego 2019, 10:40

szkoda czasu na krytykę tej czysto politycznej wypowiedzi nie wiem co by chciał ten Pan - budować linię produkcyjną na kilka części do 20 ciężarówek?

As
wtorek, 19 lutego 2019, 13:50

U nas byłoby drożej i dłużej, a zamiast żołnierzy z offsetu cieszyłyby się związki zawodowe i politycy zesłani do zarządu zakładów po sukces i premię.

Ciekawski
niedziela, 17 lutego 2019, 21:04

@boczek - to propaganda wyborcza!!! Jak zlikwidowano przemysł ciężki - to co chcesz budować,skoro nawet blach nie produkujemy , o innych częściach nawet nie przypominam. Z czym budować skoro nic nie produkujemy ...potrzebne do budowy czegokolwiek dla wojska.

Boczek
sobota, 16 lutego 2019, 15:30

@mati, piątek, 15 lutego 2019, 13:05 - po 3 latach wiemy, że to było nieskończenie wiele razy więcej niż aktualnie. Cierpliwości a zobaczysz jaki zastój modernizacyjny i zamówieniowy będziemy mieli, bowiem PiS nie uruchamia żadnych programów. To co zainicjowano za PO jest aktualnie realizowane i się skończy i trzeba będzie 2-4-6 lat przygotowań aby ponownie coś ruszyło. Co do zaradności i gospodarności PiS dam przykład PGZ. Przy obłożeniu zleceniami jak nigdy - Krab, Rak, MSBS... udało się po raz pierwszy zrobić straty i to na 110 mln PLN, za to "wodogłowie" napompować o 50%. ### Ile pieniędzy wraca z MON tylnymi drzwiami do budżetu, przedstawia bardzo dobrze T. Dimitruk i chodzi o miliardy, tak miliardy. A jeżeli 300 Rosomaków, Mastery, nowe fabryki i linie produkcyjne to drobne zakupy to nie mamy o czym rozmawiać. Wystarczałoby aby PiS dziś w czasie światowego boomu gospodarczego, robił polowe tego, co robiła PO w czasie 2 ciężkich kryzysów trwających od 2007/2008 do 2012/2013. I lepiej niech zwracają pieniądze do budżetu, zamiast kupować ma chama samoloty VIP, które do dziś nie latają.

Andrettoni
sobota, 16 lutego 2019, 00:49

Moim zdaniem to był zakup polityczny - gest wykonany w stosunku do USA przed zbliżającą się konferencją. Problem jest taki, że USA realizuje własne cele i za takie gesty może tylko podziękować, ale nic konkretnego nie zrobi

bender
piątek, 15 lutego 2019, 17:25

Ależ panie mc, to przecież Macierewicz i w Sejmie i później MONie bardzo chciał przerwać program Krab oparty o koreańskie podwozia. Jego zasługa jest jak z kawału, że nie zabił, a przecież mógł. HSW była w trudnej sytuacji z powodu Bumaru. Zamówienia z 2016 nie byłoby, gdyby nie właściwe decyzje w 2014. Oto cytat z Czesława Mroczka za Defence24 z 2014 roku: "Program dywizjonowych modułów ogniowych Regina w oparciu o armatohaubice Krab jest jednym z ważniejszych projektów modernizacji polskiej artylerii. MON chce zakończyć dłużący się proces pracy wdrożeniowej. Dlatego też, w związku z oświadczeniem wykonawcy Huty Stalowa Wola, że nie jest w stanie ukończyć projektu przy wykorzystaniu dotychczasowego podwozia, podjąłem decyzję o dokończeniu przedsięwzięcia z zastosowaniem licencjonowanego podwozia. To trudna, ale konieczna decyzja. Pozyskanie nowoczesnych i sprawdzonych podwozi koreańskich z haubicy K9 pozwoli na szybkie wdrożenie armatohaubicy Krab do służby. Krab ze spolonizowanym podwoziem K9 będzie ważnym produktem polskiego przemysłu" . A to źródełko dla odświeżenia szwankującej pamięci: https://www.defence24.pl/podwozia-dla-kraba-z-korei-decyzja-pgz-konczy-kryzys-pancernego-programu

bender
piątek, 15 lutego 2019, 15:20

@mati: chcesz powiedzieć, że rząd, który trwoni ogromne pieniądze na nic, robi dobrze, a rząd, który robi duże zakupy za niewielkie pieniądze, robi źle? To bardzo karkołomna teza, sugeruje ją przemyśleć. Pomyśl może, czy wolałbyś żonę, która wydaje całą Twoją pensje i nic z tego nie masz, czy żonę, która robi duże zakupy za rozsądne pieniądze. Przy okazji Klich nie mógł rządzić razem z Siemoniakiem, bo ten drugi zastąpił tego pierwszego. Tak jak Błaszczak nie rządził w MON razem z Macierewiczem, tylko po nim.

mc.
piątek, 15 lutego 2019, 14:06

Panie Bender - Pani Kopacz była premierem do 12 listopada 2015 roku. Na pierwszej konferencji prasowej Pan Macierewicz bardzo sensownie mówił o potrzebach polskiej armii. Ale nie mógł niczego zamówić przez 5 miesięcy, bo dopiero analizowali poprzednie działania, a właściwie hasła które głosiła poprzednia ekipa, bo działań w tym nie było żadnych. Przypominam że haubice RAK zostały zamówione w kwietniu 2016, a system KRAB w grudniu 2016 roku. Do kwietnia 2016 załoga HSW pracowała na pół etatu, a Firma była na krawędzi bankructwa.

realista
piątek, 15 lutego 2019, 14:00

Pan Siemoniak powinien przestać się kompromitować udając eksperta, którym nigdy nie był i nie jest. Sam będąc ministrem niczego konkretnego nie zrobił i ma zerowe sukcesy na tym polu. Obecnie krytykue każdą decyzję obecnych władz jednak co chwile wychodzi, że nie ma nic sensownego do powiedzenia. Nie ma rakiet to Siemoniak narzeka, są rakiety to dlaczego tak drogo jakby ceny nie znał. Są kupione z 40% rabatem to Siemoniak pyta co z offsetem. Jakby był ofset to Siemoniak pytałby dlaczego taki mały. Pan Siemoniak nigdy w życiu nie pracował w normalnej pracy jak na takiego jak on misiewicza przystało, tylko wszystko zawsze miał załatwione więc zwyczajnie nie wie, że nikt za darmo nie oddaje technologii wartej miliardy, a poddaństwo i służalczość jaką on i jego partia preferują nie jest wszędzie dobrze odbierana. Pozostaje jeszcze zapytać czy łapówka za Caracale o której pisały francuskie media poszła dla niego czy dla Komorowskiego co sugerowały francuskie gazety.

łuki
piątek, 15 lutego 2019, 13:32

Komiczne są te twierdzenia, że brak offsetu w himarsie jest gwoździem do trumny PGZ, jakąś czarną środą, czy definitywnym końcem polskiej zbrojeniówki ... zwłaszcza wypowiadane przez ludzi którzy latami doprowadzali do wygaszania tegoż przemysłu . i wypowiadane w chwili gdy ten przemysł zaczyna odżywać. Czysta polityka . Nagle okazuje się, że to nie HSW nie Łabedy nie Cegielski, nie zniszczony przemysł ciężki, nie amunicja, nie zakłady lotnicze, nie radary, nie elektronika, nie drony, nie cyberbezpieczeństwo tylko, nieistniejący nigdy przemysł technologii rakietowych był jedyną szansą na rozwój polskiej zbrojeniówki. Zaprzepaszczoną teraz bezpowrotnie przez zakup 20 wyrzutni rakietowych ;)

fdhgdfhfgjh
piątek, 15 lutego 2019, 13:14

MSBS jest Siemioniakowo- Maciarewiczowy (Siemioniak zadbał o fabrykę i rozwój, a Maciarewicz wydzielił MSBSa z Tytana i podjał ryzykowną decyzję o zamówioniu karabinków dla WOT, dzięki czemu teraz już mamy wyniki testów tych karabinków, i możemy przygotowywac następne ich ulepszone wersje ).Jest tu podobnie jak z ustawą o zapewnieniu ok 2% pkb dla armi jest ona Komorowsko-Maciarewiczowa.

bender
piątek, 15 lutego 2019, 13:09

@mc: rozumiem, że masz inne sympatie polityczne, ale na miły Bóg nie kłam. Mówisz, że przytaczasz prasę z 2016, ale wtedy rządził już PiS po wygranych wyborach parlamentarnych w 2015, a Tusk zrezygnował z premierowania w 2014. Pamiętam dość dokładnie epopeję Kraba i tylko śmiała decyzja Siemoniaka o nawiązaniu współpracy z Koreańczykami i rządowym podżyrowaniu dealu na podwozia pozwoliła na dokończenie program. Zresztą ku ogromnej wściekłości wówczas opozycyjnej PiS. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić takiego ruchu ze strony żadnego z PiSowskich MONów. Jeden starał się te podwozia uwalić, a drugi jakby miał szanse to kupiłby M109 w FMS.

mati
piątek, 15 lutego 2019, 13:05

@Boczek, a ile te wszystkie wymienione przez Ciebie prace rozwoje czy drobne zakupy kosztowały ??? 10 mld zł ??? banda Tuska rządziła całe 8 lat, wtedy budżet MON był bliższy 30 mld zł, ale i tak na zakup sprzętu w ciągu tych 8 lat to powinno pójść przynajmniej z 50 mld zł. To co oni zaczęli jest kontynuowane i finansowane z obecnych budżetów MON, to na co szła kasa w czasach, kiedy Klich z Siemoniakiem rządzili ???

123456
piątek, 15 lutego 2019, 10:47

Mesko gotowe i ma potencjał... Dowcip sezonu.

f.
piątek, 15 lutego 2019, 10:41

Wielka szkoda że Siemoniak doszedł do rozumu dopiero teraz. Jak był Ministrem Obrony Narodowej szkodził równie skutecznie polskiemu przemysłowi obronnemu.

mc.
piątek, 15 lutego 2019, 00:11

Dla osób które zachwycają się Panem Siemoniakiem - dla przypomnienia początek artykułu z poczytnej gazety z dnia 17 marca 2016 roku: "Pracownicy Huty Stalowa Wola, która miała polskiemu wojsku dostarczać nowoczesny sprzęt, tracą cierpliwość. Atakują Inspektorat Uzbrojenia MON za to, że nie zamawia moździerza RAK. Związkowcy grożą akcją protestacyjną." Przypominam - HSW do połowy 2016 była potwornych tarapatach - prototypy KRABÓW były tworzone na koszt HSW, RAKI (prototypy) powstały na koszt HSW, Minister Obrony Narodowej (Pan Siemoniak) razem z Premierem (P.Tusk) chętnie zwiedzali zakłady, ale NICZEGO NIE ZAMAWIALI !!! Pan Siemoniak wyraził zgodę na podpisanie umowy z Samsung Techwin, ale chyba tylko dlatego że wszystkie ich wcześniejsze działania doprowadziły do likwidacji polskich zakładów przemysłu pancernego. Zlikwidowano zakłady PZL WOLA, większość załogi Łabęd poszukała innej pracy, praktycznie zlikwidowano produkcję prochu w Polsce, itd, itd. Ktoś jeszcze chce chwalić Pana Siemoniaka ? To może przy okazji niech zacznie chwalić Pana Klicha !!!

Leon
czwartek, 14 lutego 2019, 22:09

Powiedzmy że chyba pierwszy raz, zgadzam się z większością wypowiedzi Siemoniaka.

Felix
czwartek, 14 lutego 2019, 21:01

Jak wiemy to za czasów PO przemysł cofał się w rozwoju i był wyprzedawany za grosze! O czym ten pan bredzi? Aaa, to proste , on jest z PO!!

Napoleon
czwartek, 14 lutego 2019, 20:53

No nie! Kto jak kto ale ten człowiek to akurat nie ma prawa się wypowiadać. Jedno jest pewne starą i obecną ekipę zgubił brak realizmu i kontaktu z sytuacją budżetową kraju. Wisła+Homar+Harpia+Orka+Mieczniki powinny iść jako ostatnie w kolejce po stworzeniu mocnych podstaw i struktur. Za ich czasów można było chociaż decyzje o dalszych Langustach podjąć nie było z tym problemów. Tania ta modernizacja, a byłaby niezwykle istotnym wzrostem siły ognia. Mogliśmy mieć 8-9 DMO. Narew mogła być podpisana już w 2017 jakby nie napalanie się i już dziś wprowadzalibyśmy pierwsze baterie.

machu
czwartek, 14 lutego 2019, 19:17

Czy dla obecnego MON Wojsko Polskie jest potrzebne ? a polski przemysł ? Rządzący zrobili amerykański outsourcing polskiej obronności kosztem zdolności modernizacyjnych WP dla polskiego przemysłu. WOT okazał się poprawnie polityczną wydmuszką w której jest parytet dla kobiet nie objetych de facto obowiązkiem obrony. Polską obronność potraktowano jak stadninę koni w Janowie. Brak słów

Mirek
czwartek, 14 lutego 2019, 19:11

Krytykujący tu Siemoniaka mają albo złą wole albo zerową wiedzę choć jedno nie wyklucza drugiego

mati
czwartek, 14 lutego 2019, 19:03

@MI6, Ty chyba zapominasz, że PO rządziła Polską CAŁE 8 LAT (OSIEM LAT), w tym czasie nie podpisali żadnego dużego kontraktu na modernizację polskiej armii (były Leosie otrzymane za pół darmo od Merkel, były JAASMy, trochę pontonów i namiotów), nawet Gawrona nie dali rady w 8 lat dokończyć !!! Co więcej oddali 9 mld zł do Ministerstwa Finansów, bo Rostowskiemu budżet się nie dopinał. Obecne mikro zakupy na sprzęt to też kompromitacja, być może chodzi o to, aby kupować mało, bo wtedy nikt się nie przyczepi, że bez przetargu. Ważne, że coś się dzieje, chociaż narazie w skali mikro.

Oko
czwartek, 14 lutego 2019, 18:58

Wszystko sprowadza się do kasy. Potrzeby naszej armii są tak duże, a sprzętu tyle do wymiany, że te 2% PKB to zdecydowanie za mało, więc dlatego takie szamotanie. Nie ma więc co oczekiwać spektakularnych zakupów, a raczej przez wiele lat mozolne łatanie uciekających zdolności. Trzeba zatem właściwie priorytetyzować i odpuścić sobie np. mocarstwową flotę z fregatami. Dopiero za ok. 15 lat zbudujemy w miarę solidną armię jeśli oczywiście nakłady na wojsko będą zwiększane do 2,5% PKB a w międzyczasie nie wystąpi jakiś poważny kryzys. Przy takim finansowaniu będzie można stopniowo aktywować nasz przemysł, który obecnie poza nielicznymi wyjątkami jest miejscem rozpaczy. Przy tym wszystkim uwagi byłego ministra są co najmniej nie na miejscu, tym bardziej, że nie dość że przeznaczali na armię mniej, bo 1,95% pkb, ale PKB z roku wcześniejszego, to jeszcze ten przyznany budżet bez przerwy cięli, żeby łatać dziurę budżetową.

bender
czwartek, 14 lutego 2019, 18:54

A mnie nieustająco bawi (przez łzy) jak PiS "wstał z kolan". Tak jakby władzę po ludziach, którzy jednak pokończyli jakieś szkoły przejęły niedorozwinięte dzieci. Propagandowo to "dobra zmiana" jest mocna. Ale w realizacji słabiutko. Nie ma w tym nic dziwnego, bo tak samo ważni ludzie PiS działali w PRL, za PC, za pierwszego PiS i obecnie. Chciałbym wierzyć, że źródłem ich niepowodzeń jest zwykła głupota (od kiedy Prezes spuścił w kloace prawo o administracji publicznej mamy nepotyzm nie administrację), ale te same twarze robiące cyklicznie te same brzydkie numery przeciw interesom Rzeczypospolitej, to wydaje się więcej niż przypadek. A krytykom Siemoniaka o niewielkiej pamięci i jeszcze mniejszym rozumku przypominam co się wówczas wydarzyło (za wpisem kolegi Boczka z czerwca 2018 https://www.defence24.pl/kierunki-rozwoju-sil-zbrojnych-zaakceptowane-nowy-pmt-kluczowy-dla-modernizacji-komentarz): 300 Rosomaków, 100 Leo + pojazdy towarzyszące, modernizacja Leo (dziwne, że nie zerwane przez Antoniego), JASSM, drugi NDR (rozpoczęcie realizacji projektu ), Krab (przecięty węzeł gordyjski podwozia, znów cud, że nie zerwane przez Antoniego, chociaż chciał) , Kryl (finansowanie prac rozwojowych), Rak, Poprad, Pillica, Tryton, ZSSW-30, Kormoran II, Piorun, Soła, C-295M, Bryzy, Mastery, H225M (zerwany przez Antoniego) , Liwiec, Miecznik+Czapla gotowe do rozpoczęcia projektu, ORKA wejście w procedure wspólnego pozyskania z Norwegią, wybór dostawcy na Wisłę (podważony jako bezsensowny przez Antoniego po to, żeby po roku wybrać to samo), radar P18PL (realizacja prac rozwojowych), system radiolokacji pasywnej (realizacja prac rozwojowych), BSP Orlik (unieważnione przez Antoniego), BSP Wizjer (unieważnione przez Antoniego), BWP Borsuk (umowa na prace rozwojowe z 24.10.2014), WPT Rosomak (prace rozwojowe), Nowy Kołowy Transporter Opancerzony (umowa na prace rozwojowe 23.12.2013), LOTR Kleszcz (umowa na PR 23.12.2013), Tytan (realizacja projektu), MMSD szczebla operacyjnego (projekt zakończony), MMSD szczebla oddział/pododdział (rozpoczęcie projektu, przetarg unieważniony przez Antoniego), Rosomak BMS (ogłoszono przetarg, unieważniony przez Antoniego), modernizacja PZL 130 Orlik, zakup symulatorów (Śnieżnik, Puszczyk, MIG 29, CASA, Rosomak, LST dla Wojsk Specjalnych) no i drobnica jak UKM 2000P (zamówiono 378 sztuk w 2015), granatniki rewolwerowe, mosty towarzyszące Daglezja czy budowa nowej fabryki w Radomiu dla MSBS.

rococco
czwartek, 14 lutego 2019, 18:34

Nie popieram opcji politycznej Siemoniaka ale to on uratował Kraba, uruchomił Raka, jest lufownia, HSW wyszła na prostą obecny MON spija śmietankę. Reszta ? tak samo jak poprzednicy. Mijają 4 lata a nie wprowadzono żadnego nowego rodzaju broni nawet ręcznych granatników ppanc. Przepłacono miliard dolarów za Wisłę (offset to marne kilka % wartości kontraktu), zatopiono polską Marynarkę Wojenną o mały włos nie kupiono Adelaid niszcząc polskie stocznie. Zniszczono jedną z ostatnich szans na pozyskanie know how przez polski przemysł. Gdyby te 1,5 mld zł zainwestowano w polski niekierowany (na razie) efektor mielibyśmy polskiego HOMARA-P i własne rakiety 227mm. Brazylia mająca mniejsze kompetencje rozwija Astrosa u nas wygasza się produkcję Raka, nie ma Langusty 2 z nawet niekierowanymi pociskami 122mm o większym zasięgu. W projekty wojskowe NCBiR inwestuje śmieszne pieniądze idące w sumy rzędu 5 mln zł na 3 lata a MON kupuje rosyjski węgiel i remontuje drogi lokalne z 2% PKB na zbrojenia. Wydawano pięniądze z rezerwy modernizacyjnej na zakup samolotów dla VIP ( ponad pół mld zł) by zapłacić ponad 1 mld zł więcej niż zakładano. Nie ma Noteci, Narew wciąż czeka, cywilne BlackHawki dla specjalsów za 70 mln drożej za sztukę niż UH60 dla Słowaków. Ryzykuje się bezpieczeństwem żołnierzy i przepłaca by ratować amerykańskie fabryki w Polsce. Bilans obecnego MON jest tragiczny.

obserwator
czwartek, 14 lutego 2019, 18:28

Kurcze, tak bez żadnego porównania innych ofert - wygląda to na zwykłą niegospodarność. Ps czy przepisy pozwalają dokonywać zakupu "z wolnej ręki" ?

Harry 2
czwartek, 14 lutego 2019, 18:08

I tu się z panem Siemoniakiem zgadzam tyle, że... kiedy poprzednicy rządzili nie było lepiej.

Kowal
czwartek, 14 lutego 2019, 17:51

Myślę, że nawet zakup po najdroższej cenie z półki, to jednak taniej niż z offsetem, z utrzymaniem państwowych molochów, związków zawodowych, biurokracji i często zmieniającego się kierownictwa PGZ.

Lbn
czwartek, 14 lutego 2019, 17:51

Przez następne sto lat będziemy służyć wielkiemu bratu w nadziei ze nas obronią w razie konfliktu który nigdy nie nastAPI bo nikt nam nie grozi ale oni zawsze będą nas straszyć zagrożeniem.

Boczek
czwartek, 14 lutego 2019, 17:11

Niezależny - czwartek, 14 lutego 2019, 12:20 - A teraz nie? Tu 0,5 mld na MSW, tam 2 mld na budowę dróg etc. tak wracają miliardy tylnymi drzwiami do budżetu, a gawiedź klaszcze.

Boczek
czwartek, 14 lutego 2019, 17:08

obiektywny, czwartek, 14 lutego 2019, 12:02 - A proszę, za PO/Siemoniaka: - 300 Rosomaków - 100 Leo + pojazdów - modernizacja Leo (jaki cud?! - nie zerwane przez AM) - JASSM - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - Krab (Przecięty węzeł gordyjski podwozia. Jaki cud?! - nie zerwane przez AM, ale dzięki groźbie strajku.) - Kryl - rozwój - Rak - Poprad - Pillica - Tryton - ZSSU-30 - Kormoran II - Piorun - Soła - C-295M - Bryzy - Mastery - H225M - zerwany przez AM. Brak zastępstwa! - Liwiec - CKPEiRT - M+C gotowe do rozpoczęcia projektu - ORKA wejście w procedure wspólnego pozyskania z Norwegią - wybór dostawcy na Wisłe. Skrytykowany i podważony jako bezsensowny przez AM po to, żeby po roku wybrać to samo, - śmigłowce VIP - radar P18PL- realizacja prac rozowjowych - system radiolokacji pasywnej - realizacja prac rozwjowych - BSP Orlik - unieważnione przez AM - BSP Wizjer - unieważnione przez AM - BWP Borsuk - umowa na PR 24.10.2014 (czyli jednak nie uwalano wszystkiego) - WPT Rosomak realizacja PR (chociaż jak dla mnie to akurat budowa wozu pomocy drogowej na podwoziu za grube miliony jest bez sensu) - WRT Rosomak realizacja PR - Nowy Kołowy Transporter Opancerzomy - umowa na prace rozwojowe 23.12.2013 - LOTR Kleszcz umowa na PR 23.12.2013 - Tytan - realizacja projektu - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - MMSD szczebla operacyjnego - projekt zakończony - MMSD szczebla oddział/pododział - rozpoczecie projektu, przetarg unieważniony przez AM - Rosomak BMS - ogłoszono przetarg, unieważniony przez AM - modernizacja PZL 130 Orlik - zakończono - zakup symulatorów (Śnieżnik, Puszczyk, MIG 29, CASA, Rosomak, LST dla Wojsk Specjalnych). Dostarczone lub w trakcie realizacji. - UKM 2000P - zamówiono 378 sztuk w 2015 - granatniki rewolwerowe - mosty towarzyszące Daglezja.

Boczek
czwartek, 14 lutego 2019, 17:06

łuki, czwartek, 14 lutego 2019, 11:52 - Jakoś do tej pory co się dało to zamawiał w Polsce. MSBS nie byłoby bez Siemoniaka, bo to on finansował badania i nowa fabrykę - to fakt.

mnsg
czwartek, 14 lutego 2019, 16:48

Polski przemysł nic nie dostał,bo co miał dostać? Na dziś nasze zakłady nie są zdolne do przyjęcia nowych technologii i szybkie rozpoczęcie produkcji elementów do tego systemu. Prowadzone przymiarki wykazały że wymagałoby to dużo czasu a produkt finalny byłby dużo droższy. Nie jest aż tak ważne gdzie kupimy same wyrzutnie, najważniejsze jest kto będzie produkował rakiety do tych wyrzutni. Cała gra toczy się o to żeby produkowane były w naszym kraju, ale tu także na dziś kompetencji nie mamy musimy je dopiero stworzyć oczywiście przy pomocy partnera zagranicznego. Kolejny problem to rozpoznanie celów i naprowadzanie na nie pocisków, tu sami nie zrobimy nic, potrzebna jest nam pomoc sojusznicza. Na razie kupujemy jeden dywizjon ,czyli 3 baterie po 6 wyrzutni co daje razem 18 wyrzutni + dwie szkolne i trochę rakiet ,nie za dużo w nadziei że resztę będziemy produkowali w kraju. Żadne biadolenie i lamenty nic do sprawy nowego nie wnoszą.

MI6
czwartek, 14 lutego 2019, 15:28

Krytykujecie Siemoniaka...ok należy się jemu i "jego" ekipie ale przecież PiS obiecywał że będzie lepiej! a nie jest! za chwilę się okaże że PO-PSL jednak mimo swej mizerii więcej sprzętu zakupiły niż dobra zmiana-Patrioty tak naprawdę wskazał mon Siemoniaka, modernizacja Leo do standardu Pl została dopięta za Siemoniaka, HIMARS też w zasadzie było na 99% pewne że kupimy już za rządów PO, caracale może nie były najlepszą opcją ale teraz mamy 4 BH w planach-więc darujcie sobie hasła w stylu, że teraz ktoś coś w końcu robi, otóż nie robi i jak obecna ekipa będzie rządzić tyle co PO-PSL to może się okazać że Siemoniak będzie o niebo lepszym ministrem niż obecni-i to jest najgorsze...

Lewy
czwartek, 14 lutego 2019, 15:01

Za pana czasów zarowno przemysł Polski jak i wojsko Polskie pewnie nic by nie miało, ale za to każdy miał by kalendarz Mendelejewa. Niech pan lepiej milczy.

Marek234
czwartek, 14 lutego 2019, 14:38

Tu Pan Siemoniak ma zupełną rację.

K.
czwartek, 14 lutego 2019, 14:17

@łuki . To ciekawe co napisałeś bo to za jego czasów reaktywowano zakłady Jelcza, podpisano największych kontrakt na nie . To za jego czasów zbudowano Nowa Fabrykę Broni i przygotowano MSBS . Takze za jego czasów kupione podwozie do Kraka i zaczęto modernizacwac HSW . Czasami warto najpierw sprawdzić a dopiero potem pisać.

Jan
czwartek, 14 lutego 2019, 14:09

Cytując klasyka, miał Pan, Panie Siemoniak okazję, że by milczeć, ale nie skorzystał Pan z niej.

wfwefwefewf
czwartek, 14 lutego 2019, 14:07

tuakurat zgodzam się z Panaem ministrem że to kupowanie z górnej półki nie dla nas i bez polonizacji. Dla zysk, jeśli już , to domniemana pomoc USA w razie jakiś konfliktów. Niestety, jeśli chcemy mieć przyjaciół to trzeba za to płacić albo uległością albo hajsem.

Davos
czwartek, 14 lutego 2019, 13:52

Dla mirażu zwanego Fortem Trump Polska zrobi wszystko nawet zniszczy swój przemysł zbrojeniowy

Geralt z Rivii
czwartek, 14 lutego 2019, 13:46

Siemoniak akurat kupił całe 0 wyrzutni ba razem z Klichem kupili też 0 wyrzutni za to chcieli kasę wydać na niebojowe helikoptery zapewne potrzebne do zbierania poległych, wiec lepiej niech siedzi cicho!

Słonina
czwartek, 14 lutego 2019, 13:41

Mieliście 8 lat,czas na to, by zadbać o przemysł , kupić Homara i nie tylko. Dziś wypada wam jedynie milczeć!

adams
czwartek, 14 lutego 2019, 12:54

Te 20 wyrzutni to będzie dobre do pokazania na paradzie no i ciemnemu ludowi bo wybory się zbliżają.Oczywiście bron bardzo potrzebna ale w śladowych ilościach która za wiele nie zmienia

Józuś
czwartek, 14 lutego 2019, 12:46

Niech ten pan już lepiej zamilknie. Ile on kupił sprzętu?

Michnik
czwartek, 14 lutego 2019, 12:45

Panie Siemoniak, co z Redzikowem? Ile lat zmarnowaliście? Ile podpisów Pan i Pana koledzy złożyli pod kontraktami zbrojeniowymi? Nawet nie podpisaliście tego sławnego kontraktu na Caracale... a ponoć wszystko było dopięte na ostatni guzik... czego zabrakło? O flocie samolotów rządowych też sporo gadaliście, a nic z tym nie zrobiliście, a mieliście na to wszystko całe osiem lat. Teraz na Pana i Pana kolegów gdybym miał choć odrobinę przyzwoitości to przynajmniej bym milczał. Widać tego Wam brakuje. Jak wtedy pieniędzy, które wypływały nie wiadomo gdzie i na co. Osobiście mi się wiele rzeczy nie podoba, nie kupiłbym części tych rzeczy bo może byłyby lepsze nie amerykańskie, ale przynajmniej widzę, że ktoś coś dla tego kraju próbuje robić. A Wy tylko gadaliście i teraz dalej gadacie...

Stefan
czwartek, 14 lutego 2019, 12:44

Prawda jest taka, że za każdą śrubkę, za każdy litr oleju itd. zapłacimy w dolarach i zamknęliśmy sobie drogę do programu rakietowego na najbliższe 20-30 lat. A potem już nie będzie odpowiedniej fabryki.

Karol
czwartek, 14 lutego 2019, 12:44

Witam tak se myślę jak 3 rzesza testowała rakiety w latach 40? Jak USA wysyłała w latach 60 rakiety na księżyc? I jak prezesi i inż. polskich zakładów zbrojeniowych od (50) lat się rozwijają na dobrobycie polski ale kto bogatemu zabroni :))

Łukasz
czwartek, 14 lutego 2019, 12:40

Panie Siemoniak był pan Ministrem MON i nic Pan nie zrozumiał ? Pewne ustalenia są poufne i nikt poza ścisłym gronem nie powinien ich poznać. Dotyczą one np. tajnej współpracy służb wywiadowczych, szerszych targów o stacjonowanie wojsk USA w naszym kraju, czy dostępu do technologii wrażliwych/

Niezależny
czwartek, 14 lutego 2019, 12:20

Wypowiada się "minister MON' który dbał tylko o to żeby jak najwięcej kasy wracało do budżetu w ramach planu strategicznego łatania dziury budżetowej a jedynym jego sukcesem był zakup nieaktualnych tablic Mendelejewa oraz pozostawienia kukułczego jaja pod tytułem "Caracal".

Clash
czwartek, 14 lutego 2019, 12:18

I bardzo dobrze że złodziejska zbrojeniówka nic nie dostanie. Na Zachodzie inż to taki gość który za 50 gr zrobi to co każdy Kowalski zrobi za 3zł. Polska zbrojeniówka jest bardzo droga zacofana., powolna to jest zwykłe złodziejstwo i okradanie podatnika.

say69mat
czwartek, 14 lutego 2019, 12:14

Jakim cudem amerykanie mają darzyć jakimkolwiek zaufaniem instytucje przemysłu zbrojeniowego w Polsce??? Instytucje zarządzane doskonale znaną z czasów peerelu nomenklaturową karuzelą stanowisk. Gdzie kompetencje nie są kluczowym kryterium wobec osób aspirujących do piastowania newralgicznych stanowisk w obszarze nomenklatury przemysłu zbrojeniowego. Stąd, bez radykalnej reformy sposobu stanowienia własności oraz sposobu zarządzania firmami zbrojeniowymi. O jakiejkolwiek realnej współpracy amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego z firmami zorganizowanymi w ramach instytucji ntp. PGZ-tu możemy pomarzyć.

obiektywny
czwartek, 14 lutego 2019, 12:02

a ja sie pytam Panie Siemoniak ile tegoi nowoczesnego sprzetu kupiono za waszej pana kadencji bo jakos nie znalazlem znaczacych sukcesow,latwo jest krytykowac innych zapominajac o swojej bezczynnosci tak bez spiny

man42
czwartek, 14 lutego 2019, 11:59

Może tak poważnie przypusmy to jest dywizjon zakupiony w celach szkoleniowych Dokladnie i tylko a po wejściu do użycia HIMERSA w nowej wersj mamy juz odpowiednie zdolności do zakupu ilości potrzebnej do wyrażenia goscinnosci dla naszych potencjalnych agregatów

łuki
czwartek, 14 lutego 2019, 11:52

Pan minister płacze nad 20 ciężarówkami dla himars ...ale pewnie 800 sztuk dla WOT zamówiłby w iveco... a nie przepraszam, nie było by WOT i ciężarówek i MSBS

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama