Reklama
Reklama

Seul zwiększy produkcję czołgu K2? Naciski armii

15 maja 2016, 12:26
K2 black Panther
Fot. Republic of Korea Army/Wikipedia/CC BY-SA 2.0

Korea Południowa prawdopodobnie zwiększy produkcję czołgów K2, mających wzmocnić potencjał obronny armii tego państwa w rejonie granicy z Koreą Północną - informują źródła wojskowe w Seulu.

Źródła wojskowe w stolicy Korei Południowej poinformowały o planowanym wzmocnieniu jednostek stacjonujących na pograniczu z Koreą Północną. Trafić miałoby do nich dodatkowe sto czołgów K2. Cytowany przez gazetę Korea Herald przedstawiciel koreańskiego sztabu głównego stwierdził, że wystosowano zalecenie wzmocnienia obrony granicy przez około sto dodatkowych czołgów K2. Miałyby one pochodzić z nowego zamówienia, złożonego u krajowego producenta. Według gazety koreańskie ministerstwo obrony weryfikuje obecnie zalecenia sztabu.

K2 to koreański czołg produkowany seryjnie od 2013 r. Obecnie zamówiono 206 czołgów tego typu, część z nich znajduje się już w jednostkach, pozostałe są do nich dostarczane. Wspomniane wcześniej 100 kolejnych egzemplarzy podniosłoby ogólną liczbę zamówionych czołgów K2 do ponad 300.

Wojskowi z Południa argumentują, że wzmocnienie najnowocześniejszej części sił pancernych jest niezbędne wobec rosnącej liczby czołgów sąsiada z północy. Szacuje się, że trwający od ponad 10 lat proces rozbudowy północnokoreańskich sił pancernych spowodował, iż Pjongjang posiada obecnie ponad 4500 czołgów, mając dwukrotną przewagą liczebną nad wojskami pancernymi Seulu.

Producentem czołgu K2 jest koncern Hyundai Rotem, pojazd jest uzbrojony w gładkolufową armatę 120 mm, licencyjną wersję armaty Rheinmetall 120 mm L/55. Zasilanie amunicją jest realizowane za pomocą automatu ładującego zbliżonego do używanego we francuskim czołgu Leclerc. Producent podaje, że szybkostrzelność wynosi do 10 pocisków na minutę. Zapas amunicji to 40 pocisków, z czego 16 przewożonych jest w magazynku, gotowych do natychmiastowego użycia. Czołg dysponuje możliwością pokonywania przeszkód wodnych o głębokości do 4 m. Koszt jednostkowy zakupu K2 wynosi obecnie ok. 8,5 mln USD.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
El_Grande
poniedziałek, 16 maja 2016, 19:12

Przy obecnej demitaryzacji Europy mozna zalozyc, ze obecna generacja czolgow bedzie jeszcze przez dlugi czas ekploatowana. Polska majaca w PRL bardzo znaczaca gospodarke zbrojeniowa w wyniku transformacji utracila praktycznie wszystkie jej zdolnosci. Po 27 latach tzw. transformacji jestesmy dalej niz blizej w produkcji czolgow i innych systemow uzbrojenia. Wczesniej bylismy w stanie sami produkowac czolg, ktory byl w miare nowoczesna konstrukcja jak na swoje czasy. Mozna zatem wnioskowac, ze rowniez baza okolo produkcyjna byla na tyle zdolna by skonstruowac w miare nowoczesny czolg na bazie swoich doswiadczen jesli nie samemu to z wspolpaca z kooperantem zewnetrznym. I tutaj po raz kolejny zaprzepaszczono i czas i mozliwosci i pieniadze. Po raz kolejny gdy polityka antypolska wziela gore stratni jestesmy my wszyscy. Soros znakomity branzowy biznesmen niszczacy panstwa narodowe we wspanialy sposob wetknal Polskim politykom tzw. Plan Balcerowicza, ktory skutecznie eliminowal sektorowo cale galezie gospodsarki niszczac konkurencje dla firm zachodnich a reszte prywatyzujac w sposob kolonialny tak, ze spoleczenstwa nie maja nic z tego co przez dziesieciolecia budowali. I tak rowniez nasi pseudo Polscy politycy- nazwiska sobie mozecie golym okiem sprawdzic kto rzadzi w Polsce, uwalili nas wszystkich, wmawiajac nam jeszcze, ze to dla naszego dobra. A co mamy?,- golym okiem mozna zobaczyc,ile i jakie mamy firmy Polskie. Ile firm z PRL-u przetrwalo w ogole i przetrwalo prywatyzacje?! To nie jest normalne gdy w taki sposob traktuje sie wlasna gospodarke i narod. Co mozna wiec powiedziec o tych wszystkich politykach, ktorzy podpisali sie pod tym i doprowadzili do teg? Teraz po 27 latach dokladnie to widac, tyle tylko, ze dalej jest prowadzony model antypolski i antynarodowy. Prosze spojrzec, nie jestesmy panami we wlasnym kraju, wiekszosc firm w rekach niemieckich, francuzkich, amerykanskich, obcych, pensja minimalna po 27 latach dalej antyspoleczna, ludzie masowo wyjechali z Polski wlasnie poprzez te dzialania i co dalej twierdzicie, ze to jest normalne zachowanie i politykow i rynku? Golym okiem widac, ze jestesmy panstwem kolonialny- nasze polozenie geopolityczne jak i nasi sasiedzi nas do tego predysponuja. Po wiekach mordow, holocauscie na narodzie polskim i jego elitach udalo sie nie tylko obcym wprowadzic V kolumne w narod, ale przede wszystkim w nowy sposob go zniewolic odbierajac mu to co najwazniejsze, czyli i wlasnosc i pieniadze i wladze. Z piec wiekow im to zajelo, ale w koncu dopieli swego. I patrzac na ten artykul, kazda forma wspolpracy zmniejszajaca wpywy niemieckie na naszym rynku bedzie na wage zlota. My jako narod powinnismy w koncu zaczac myslec o wlasnym dobrze, wlasnym bogactwie i wlasnej wlasnosci, porzucajac propagandowa nauke i przyzwyczajenie tych, ktorzy nam to narzucili. Czas na zmiany. Czas na zmiane myslenia. Jestesmy ostatnim pokoleniem, ktore jeszcze ma szanse sie z tego wyrwac, nasze dzieci tej szansy moga juz nie miec.

Hammerhead
poniedziałek, 16 maja 2016, 23:52

"... Teraz po 27 latach dokladnie to widac, tyle tylko, ze dalej jest prowadzony model antypolski i antynarodowy. Prosze spojrzec, nie jestesmy panami we wlasnym kraju, wiekszosc firm w rekach niemieckich, francuzkich, amerykanskich, obcych, pensja minimalna po 27 latach dalej antyspoleczna, ludzie masowo wyjechali z Polski wlasnie poprzez te dzialania i co dalej twierdzicie, ze to jest normalne zachowanie i politykow i rynku? Golym okiem widac, ze jestesmy panstwem kolonialny- nasze polozenie geopolityczne jak i nasi sasiedzi nas do tego predysponuja.< to jest naj! Prawdę rzeczesz!

Mła
poniedziałek, 16 maja 2016, 18:50

Fajna konstrukcja i na Koreę Północną w zupełności wystarczy. Nasi decydenci powinni jak najszybciej do Niemców i Francuzów bo tam powstanie czołg nowej generacji, który będzie skuteczną przeciwwagą dla rosyjskiej broni pancernej, która nota bene z powodów finansowych puki co jest w powijakach. Może nie mamy dużo do zaoferowania z technologi ale powinniśmy na mirę możliwości wejść z kapitałem, a w przyszłości będziemy mieli najnowocześniejszy czołg na świecie oraz poważny zastrzyk technologiczny.

dropik
poniedziałek, 16 maja 2016, 12:11

Kiedy w wiekszych ilosciach się Armata , szczegolnie z aramtą 152 mm to K2 bedziecie mogli sobie... To czołg poprzedniej generacji. nie wnosi nic szczegolnie nowego w stosunku do leo A6/A7

Edward
poniedziałek, 16 maja 2016, 19:06

Co z tego? Rosja raczej nie sprzeda Armaty Korei Płn., skoro nie sprzedali żadnego T-72. Kilka T-72 i jednego T90 odkupili od jakiegoś państwa trzeciego, Rosja zdementowała jakoby im dali przed laty do testów T90 i nie dostali z powrotem, jak się powiela to ciągle w sieci. .

Hammerhead
poniedziałek, 16 maja 2016, 13:45

Bzdury pleciesz. K2 nie jest gorszy od a6/7 Armaty jeszcze nie ma tzn jest ale to przyszłość. Czas mamy ale nabywając stare Leo nie idziemy do przodu. Równie dobrze modernizuj T-72. I Naj. Niezależność od wspaniałomyślnych Niemiec! Zakup (koszty) licencji i klepania u nas, "energa" dla Przemysłu i inżynierów lub dalsze jałowe zakupy starych maszyn i modernizacja o ile Niemiec się zgodzi i odpływ kasy na zachód? Dalej nie chce mi się pisać.

Hammerhead
niedziela, 15 maja 2016, 20:37

Na spokojnie panowie. Potrzeb wiele, moderka Leo ruszyła. Powoli Spokojnie. Zakupić licencję K2 Black Panther i produkcję wersji PL rozpocząć nad Wisłą zastępując T72/PT91 a później i same Leopardy. Łącznie to byłoby ok.600 czołgów dla nas samych o ewentualnym eksporcie nie wspominam. To kosztuje ale na pewno opłacalne. Liczba ta to potrzebne min. w linii wobec tak wielkiego i silnego sąsiada. Polski Przemysł Zbrojeniowy ruszy a my zyskamy pełna niezależność od Niemiec i ich(naszych) nie najnowszych Leopardów.

Piotr
poniedziałek, 16 maja 2016, 12:34

Ten czołg sam ma wiele elementów produkowanych na licencji (chociażby armata) więc nie ma możliwości zakupienia od Korei "pełnej" licencji na produkcję czołgu. Poza tym jest jeszcze kwestia ceny takiej licencji. Według prezentowanych na D24 informacji licencja tylko na podwozie do Kraba kosztowała ok 300 mln USD, to ile może kosztować licencja na czołg? - zapewne wielokrotnie więcej. Przyjmijmy ostrożną hipotezę, że koszt takiej licencji to ok 1,5 mld USD. Przy cenie czołgu na poziomie ok 10 mln USD, to w samej licencji jest 150 sztuk, a gdzie koszt produkcji? Produkcja licencyjna byłaby uzasadniona jedynie w przypadku planów produkcji co najmniej kilkuset ( ?500?) czołgów dla WP, co nie wydaje się realne.

Marek
niedziela, 15 maja 2016, 23:41

Ot mądrego warto posłuchać.

Grizzly
niedziela, 15 maja 2016, 23:04

Nie ma sensu iść w Leoparda 2. Moderka wszystkich T72 i 91 na wczoraj. Docelowo w kierunku Leoparda 3 ( będzie bardzo szybko gotowy) - w konfiguracji trzech ludzi w kadłubie za super grubym pancerzem i wieża bezzałogowa. To jest trend

captain cash
środa, 18 maja 2016, 22:10

A do osłony naszych nowych czołgów wyprowadzimy szyłki z muzeum :) Bo przecież Rosjanie nie mają śmigłowców szturmowych prawda ? O lotnictwie nie wspomnę.... Chyba że OT będzie robić za OPL strzelając z AKM do śmigłowców i samolotów (Tak jak tego uczyła przez lata kadra na taktyce ;) )

Krzysiek
poniedziałek, 16 maja 2016, 08:51

Spokojnie Panowie nie stać nas na kupowanie nowych czołgów a nawet utrzymanie 3 typów. Zmodernizujmy to co mamy dokupmy odpowiednią amunicję a pieniądze wydajmy na OPL i Systemy Wczesnego Ostrzegania.

xyz407
niedziela, 15 maja 2016, 13:34

Nam tez by się zdało jeszcze około 100 czołgów, najlepiej Leo, bo mamy. Do wycofania z linii stare T72.

Roger3o5
niedziela, 15 maja 2016, 12:59

A jaki jest poziom OPL z północy? Ewentualnie będzie jak podczas wojny w zatoce, heli załatwią sprawę. K2 to cudo na "kołach", kupiłbym, ale nas nie stać. A tak prywatnie: udany klon M1A2.

Extern
niedziela, 15 maja 2016, 22:22

Oj ten czołg to chyba jednak ma więcej wspólnego z Niemieckim Leopardem i Francuskim Leclerkiem niż z Amerykańskim Abramsem. Zresztą to nie dziwne, Amerykanie z nikim za bardzo nie chcą się dzielić swoimi technologiami. A dopóki Amerykański rząd jest dobrym klientem to Amerykański przemysł nie musi szukać na siłę innych możliwości.

Hammerhead
niedziela, 15 maja 2016, 21:12

Nie "stać" nas to na słabsze od rosyjskich wersje T72 i "szrot" z Niemiec a tym samym pełne uzależnienie się od nich w ich modernizacji, serwisowaniu itd. K2 to dobry wybór na produkcję w Polsce na licencji dobrego tanka. Jesteśmy państwem które Musi posiadać swój rodzimy silny przemysł zbrojeniowy! I tyle.

Grizzly
niedziela, 15 maja 2016, 12:44

No proszę zamiast lekkich Rosomaczków z pancerzykiem z blachy do konserw wzmacniają czołgami i to nie pływającymi. Wysłać tam do Korei "fachowców" z MON to szybko im przetłumaczą co i jak i dlaczego pancerz, siła ognia nie ma znaczenia wobec zalet lekkości i pływalności. Ulubiony argument jaki usłyszą to że pocisków 30mm zmieszczą więcej niż 120mm itp. bajdurzenia znad Wisły. Na pewno posłuchają a już posiadane K2 szybko zezłomują lub postawią pod chmurką aby sobie rdzewiały

Tomo
poniedziałek, 16 maja 2016, 01:03

Ta. A czy Korea nie jest krajem gdzie produkuje sie K-21 jedyny nowoczesny pływajacy BWP ?

Plush*
niedziela, 15 maja 2016, 22:09

Jeśli ma być nowy czołg to K2 bo o Leo 3 zapomnijcie. BWP? Hmm... mi się amerykański Bradley podoba. Ciekawe ile by chcieli za te cacko? Cenowo chyba nieźle by to wyglądało. Może by z jankesami pogadać?

jurand
niedziela, 15 maja 2016, 21:06

Akurat BWP też kupili pływające

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama