Serbia testuje zmodernizowany pocisk przeciwlotniczy [WIDEO]

28 maja 2020, 10:07
vest4_1590157145
Start pocisku RLM-IC/170. Fot. MoD Serbia

Minister obrony Serbii Aleksander Vulin wziął udział w testach poligonowych zmodernizowanego pocisku ziemia-powietrze RLN-IC/170-II. Jest to głęboka modyfikacja produkowanego na licencji pocisku K-13M, przeznaczona do serbskiego artyleryjsko-rakietowego zestawu przeciwlotniczego PASARS. Jego uzbrojenie stanowią 4 pociski kierowane i armata automatyczna kalibru 40 mm.

Testy ogniowe nowego wariantu pocisku RLN-IC/170 zostały zrealizowane 22 maja na poligonie "Pasuljanske Livade" w obecności przedstawicieli sił zbrojnych i ministra obrony Serbii Aleksandra Vulina oraz wiceministra zasobów materiałowych Nenada Miloradovicia. Zmodyfikowana rakieta została wystrzelona w stronę symulowanego celu termicznego w postaci 120 mm moździerzowego pocisku oświetlającego, gdyż był to test systemu naprowadzania na podczerwień. Jako wyrzutni użyto zmodyfikowanego pojazdu PASARS FM-1, który w miejscu armaty 40 mm miał pojedynczą wyrzutnię rakiet.

Po próbnym strzelaniu wiceminister zasobów materiałowych Nenad Miloradović przedstawił możliwości produkcji i rozwoju pocisku RLN-IC/170-II, który jest w całości produktem krajowym. Jest to najnowszy wariant tego pocisku, który zaczynał jako licencyjna rakieta rosyjska powietrze-powietrze R-13M, oparta na pierwszych wersjach AIM-9 Sidewinter. Wersja opracowana dla zestawów przeciwlotniczych PASARS, zaprezentowanych po raz pierwszy w 2017 roku, otrzymała oznaczenie RLN-IC/170. Zastosowano w niej nowszy, serbski system naprowadzania oraz mocniejsze silniki dostosowujące pocisk do wystrzelenia z wyrzutni naziemnej. Na skutek tych zmian pierwsza generacja tych rakiet miała charakterystycznie większą średnicę niż R-13M, poza częścią głowicy i systemu naprowadzania, które zachowano z rakiety powietrze-powietrze. W nowej, testowanej obecnie wersji rakiety RL-IC/170 zwiększono średnicę całego pocisku i jak informuje ministerstwo obrony Serbii, zastosowano nowy, ulepszony system naprowadzania na podczerwień, cyfrowe sterowanie oraz głowicę o zwiększonym kalibrze z zapalnikiem zbliżeniowym. Podobnie jak silniki rakietowe, wszystkie te elementy są produkcji krajowej. 

image
Zestaw PASARS-16 z pociskami RLN-IC pierwszej generacji. Dobrze widoczne zwiększenie średnicy silników rakietowych.Fot. Srđan Popović/CC BY-SA 4.0 

Nowy wariant pocisku przeznaczony jest do zmodyfikowanej wersji zestawów przeciwlotniczych PASARS FM-2, który stanowi trzecią generację systemu PASARS-16. Artyleryjsko-rakietowy zestaw bazuje na lekko opancerzonym podwoziu wysokiej mobilności FAP 2026BS/AV w układzie 6X6. Z przodu znajduje się trzyosobowa, opancerzona kabina załogi, natomiast uzbrojenie jest umieszczone w jednoosobowej wieży. Centralnie jest w niej umieszczona, produkowana na licencji armata automatyczna Bofors L/70 kalibru 40 mm. Na lewo od armaty jest kabina operatora, natomiast po prawej podwójna wyrzutnia pocisków kierowanych RL-IC/170. Rozważano również uzbrojenie PASARS we francuskie pociski Mistral.

Serbia pilnie potrzebuje nowych systemów przeciwlotniczych, które zastąpią używane obecnie kołowe wyrzutnie 9K31M Strieła-1M i gąsienicowe 9K35M Strieła-10M w czterech dywizjonach przeciwlotniczych w brygadach wojsk lądowych. Potrzebne jest również uzbrojenie kolejnych dwóch dywizjonów sił powietrznych, przeznaczonych w głównej mierze dla obrony lotnisk. Stad szybki rozwój systemu PASARS, ale też zakup m. in. zestawów Pancyr-S1 w Rosji, których dostawa zaplanowana jest na bieżący rok. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
Kurek Burek
piątek, 29 maja 2020, 13:43

Koledzy nasze kuby po modyfikacji taz daja radę

Darek S.
piątek, 29 maja 2020, 05:33

Wygląda na to, że Serbia jest mądrzej zarządzana niż my. Pasars-16 ma zasięg 12 km, pułap 8km, i żadne Mi-24 czy Apache już nie przelecą. Jak dla polskiego MON, ma jedną zasadniczą wadę. Jest zbyt tanie i jakiś nieodpowiedzialny decydent w MON mógłby tego za dużo kupić i stworzylibyśmy potencjalne zagrożenie dla naszych przyjaciół z Niemiec i Rosji.

Davien
piątek, 29 maja 2020, 12:14

Taak, tylko analogiczne systemy zachodnie maja ten zasięg 40-45km( IRIS-T SL czy CAMM-ER) i nie bazuja na archaicznym K-13:)

Franc
czwartek, 28 maja 2020, 20:24

U nas przesunięto projekt budowy PK-6 a zrezygnowano z budowy pocisku Błyskawica.

X
piątek, 29 maja 2020, 10:41

Wiesz coś więcej ?

Franc
piątek, 29 maja 2020, 18:27

Jest pocisk PK-6 zwany Piorun 2 zasięg i pułap 2 razy większy niż Pioruna. Od zamówienia do rozpoczęcia produkcji to aż 3 lata. Piorun 2 powstał z doświadczenia z budowy Pioruna. Ma 2 silniki i lepsze naprowadzanie. Nie ma zamówień to nie pocisków.

wylka srbia
czwartek, 28 maja 2020, 19:00

Odniosłem wrażenie że nie trafiali... - minister był raczej niezadowolony

Niuniu
czwartek, 28 maja 2020, 17:38

Kompletny brak istotnych danych. Mnóstwo zupełnie nieistotnych informacji a za to brak tych naprawdę ważnych. Jaki jest zasięg tego systemu? Na jakiej wysokości może razić cele - tej minimalnej i maksymalnej? Ile jednocześnie celi powietrznych może śledzić i na ile jednocześnie może naprowadzać wystrzelone rakiety? To tylko niektóre podstawowe pytania. Bez odpowiedzi na nie nie ma sensu cały powyżej opublikowany artykuł.

Davien
piątek, 29 maja 2020, 12:17

Niuniu, pocisk to przeróbka przestarzałych dekady temu K-13 o zasięgu do 12km( zachodnie podobne konwersje maja 3-4x tyle) Pocisk naprowadzany jest pasywnie IR wiec zapewne tyle celów ile maja pocisków, Pułap minimalny jest raczej wysoki a maks do 8km

Darek S.
piątek, 29 maja 2020, 05:25

pułap 8 km, zasięg 12km

piątek, 29 maja 2020, 03:04

Oglądałeś filmik? W nic nie trafiali, nic nie zestrzelili, więc o czym pisać?

Tito
czwartek, 28 maja 2020, 14:43

Nic nadzwyczajnego, ale to dobry przykład jak rozwijać jednocześnie i potencjał przemysłu zbrojeniowego (swojego) oraz sił zbrojnych (swoich).

si vis pacem parabellum
czwartek, 28 maja 2020, 14:23

dlaczego nie przeprowadzić inżynierii odwrotnej R60 i R73 i na tej bazie zrobić polskiego IRISa T jak Niemcy ? mamy dużo tych pocisków. Skopiować wektorowanie ciągu, głowica IIR ale wstępnie Pioruna tak jak zapalnik i na szybko jest pocisk do SONY. Zasieg z grubsza 10 km

Davien
piątek, 29 maja 2020, 12:19

A po kiego wydawać miliardy na przeróbki przestarzałych rakiet jak mozna miec znacznie lepsze. Aha R-60 to na 10km lata jak go odpalisz wysoko z samolotu:)

Franc
piątek, 29 maja 2020, 07:40

PK-6 czyli Piorun 2 już jest ale nie ma zamówień. Od zamówienia do rozpoczęcia produkcji seryjnej miną 3 lata po co opracowywać coś co już jest. Jest też projekt pocisku Błyskawica ale został odrzucony przez wojsko więc prace nie są kontynuowane.

Shamil
piątek, 29 maja 2020, 06:48

Święta racja ....też o tym myślałem....i nie rozumię dlaczego tego nie robią.....a może są za święci na takie zabawy : bo przecież to kradzież myśli technicznej .A chińczyki tak wszystko robią i jeszcze zdaża im się coś ulepszyć lub obniżyć koszty . .....Ba !!!....tak robią wszyscy....nawet najświętsi bracia amerykanie !!!!

Olo
piątek, 29 maja 2020, 03:53

Już kopiowali pierścienie do foteli katapultowych, wiedzę mieli właśnie z inżynierii odwrotnej. Inżynieria odwrotna jest bezwartościowa dla osób nie potrafiących samodzielnie myśleć.

czytelnik D24
czwartek, 28 maja 2020, 14:22

Wygląda jak stary amerykański Sidewinder, tyle tylko że ma zwiększoną średnicę sekcji napędowej.

Kopara
czwartek, 28 maja 2020, 13:51

Cała Kaska za F117 poszla do Dubaju

gegroza
czwartek, 28 maja 2020, 13:41

Drugi stopień Groma i tak to bedzie wyglądać !. Serbia 7 mln osób a PKB przynajmniej dwa razy niższe na osobę niz w Polsce. !

Akula
czwartek, 28 maja 2020, 13:37

Tak to należy robić... albo jak Korea pd., czy Turcja a nie wszystko "z półki".

Zielony
czwartek, 28 maja 2020, 13:12

No proszę, serbska SONA.

Marek
czwartek, 28 maja 2020, 12:44

Można? Jak widać można. Nawet ze starociem L/70.

Tweets Defence24