Sejmowa debata o szkolnictwie wojskowym [RELACJA]

16 grudnia 2020, 08:34
Uczelnie Wojskowe
Fot. Uczelnie-Wojskowe.mon.gov.pl
Reklama

15 grudnia w ramach 20 posiedzenia Sejmowej Komisji Obrony Narodowej odbyło się rozpatrzenie informacji Ministra Obrony Narodowej na temat funkcjonowania wyższego szkolnictwa wojskowego.

Parlamentarzyści wysłuchali informacji przedstawionej przez Wojciecha Skurkiewicza, sekretarza stanu w MON, a w posiedzeniu uczestniczyli także Jakub Mykowski, Dyrektor Departamentu Szkolnictwa Wojskowego MON, rektorzy-komendanci Akademii Sztuki Wojennej, Wojskowej Akademii Technicznej, Akademii Wojsk Lądowych, Lotniczej Akademii Wojskowej oraz Akademii Marynarki Wojennej.

Spór o program prac komisji

Posiedzenie komisji prowadził jej przewodniczący poseł Michał Jach (Prawo i Sprawiedliwość). Tuż po rozpoczęciu spotkania z wnioskiem formalnym zwrócił się jej wiceprzewodniczący i były sekretarz stanu w MON Poseł Czesław Mroczek (Koalicja Obywatelska), który wskazał, że w związku ze zmianami w planie pracy komisji „mamy oto sytuację, w której pracami komisji de facto kieruje Minister Obrony Narodowej”, a zgodnie z przepisami komisja jest organem kontroli sejmowej. Poseł Mroczek podkreślił przy tym, że „mamy do czynienia z sytuacją bulwersującą, która nie może być akceptowana mimo tego, że została przegłosowana”. Zaznaczył, że pierwotnie w planie pracy komisji na październik planowano posiedzenia poświęcone sytuacji w Siłach Powietrznych i w Marynarce Wojennej, a temat obecnego posiedzenia komisji był zaplanowany na listopad. Wiceprzewodniczący zaznaczył, że prosi komisję o to, aby nie dopuszczała do tego, aby Minister decydował o tym czym i w jakiej kolejności będzie zajmował się organ kontroli powołany do kontrolowania działań Ministerstwa Obrony Narodowej. Poseł Mroczek apelował, aby na początku stycznia komisja zrealizowała prace w zakresie dotyczącym Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej.

Reklama
Reklama

Odpowiadając na ten zarzut przewodniczący Jach podkreślił, że to nie minister, lecz prezydium zdecydowało o zmianie planu pracy. Z apelem o pilne ujęcie w programie i planach pracy komisji sytuacji w Siłach Powietrznych i Marynarce Wojennej zwrócił się także Poseł Cezary Grabraczyk (Koalicja Obywatelska). Minister jedynie wnioskował w tej sprawie - podkreślał przewodniczący SKON.

Rozwój i stan szkolnictwa wojskowego

Następnie nastąpiło wysłuchanie informacji przedstawionej przez wiceministra Wojciecha Skurkiewicza, który rozpoczął swoje wystąpienie od zaznaczenia, że „rozwój szkolnictwa wojskowego należy do priorytetów Ministra Obrony Narodowej”.

Dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić uczelniom wojskowym należyte warunki do realizacji ustawowych zadań. Do najważniejszych zadań uczelni wojskowych należy kształcenie kandydatów na oficerów (…) w trybie studiów stacjonarnych, co aktualnie realizowane jest w czterech uczelniach. 

Wojciech Skurkiewicz, sekretarz stanu w MON

Jako drugi ważny element minister wskazał doskonalenie zawodowe kadry dowódczej sił zbrojnych na specjalistycznych kursach i studiach podyplomowych dla wyższych oficerów, w tym dla generałów - od kapitanów po najwyższych dowódców polskiej armii. Z danych przekazanych następnie przez Rektora Akademii Sztuki Wojennej aktualnie na studiach podyplomowych polityki obronnej kształci się obecnie 23 oficerów - kandydatów do objęcia stanowisk generalskich.

Rok 2020 (…) był rokiem szczególnym z uwagi na adaptację związaną z wejściem nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. (…) Każda z uczelni przyjęła nowy statut, podjęła również szereg przedsięwzięć i działań, aby sprostać tym wymogom prawnym.

Wojciech Skurkiewicz, sekretarz stanu w MON

W ocenie resortu obrony narodowej rok 2021 będzie szczególnie ważny z uwagi na realizację ewaluacji działalności naukowej po wdrożeniu zmian wynikających z przepisów znowelizowanej ustawy.

Obecnie wg informacji przekazanych przez ministerstwo studenci są łącznie kształceni na 46 kierunkach, w tym 16 kierunkach wojskowych, a w 2021 roku zostanie uruchomiony kolejny kierunek wojskowy – informatyka na Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu.

W uczelniach wojskowych o kształcenie kolejnego pokolenia oficerów dba wg informacji resortu około 2 500 nauczycieli akademickich. Aktualnie 5 745 podchorążych kształci się w czterech uczelniach wojskowych – Wojskowej Akademii Technicznej (najliczniejsza grupa – 2 750), Akademii Wojsk Lądowych (1 478), Akademii Marynarki Wojennej (421) i Lotniczej Akademii Wojskowej (520) oraz na bazie Uniwersytetu Medycznego w Łodzi i Akademii Wojsk Lądowych (576). Wskazano, że na uczelniach wojskowych równolegle studiuje około 14 tys. studentów cywilnych. Liczby te według wiceministra pokazują ogrom zadań, przed którymi stoją Komendanci tych uczelni. W ocenie Wojciecha Skurkiewicza od 2016 roku naprawdę wiele się zmieniło na korzyść, a zwłaszcza limity przyjęć na poszczególne uczelnie.

Filozofia została diametralnie zmieniona, bo w 2013 roku limit przyjęć na uczelnie wojskowe to było zaledwie 480 podchorążych. Obecnie mamy w tej chwili 1 451 podchorążych, którzy zostali przyjęci na pierwszy rok studiów wojskowych.

Wojciech Skurkiewicz, sekretarz stanu w MON

Zmianę najdobitniej według wiceministra widać na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi „gdzie na pierwszy rok medycyny wojskowej w roku 2015 zostało przyjętych 50 studentów. W tym roku na pierwszy rok studiów (…) przyjęliśmy 150 podchorążych. (…) nie wyczerpuje to jednak potrzeb sił zbrojnych”.  Dlatego jak zaznaczył Wojciech Skurkiewicz resort uruchamia działania w celu odtworzenia – reaktywacji Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi, a projekt ustawy w tej sprawie trafi lada dzień do uzgodnień między resortowych. Szkolnictwem wojskowym kieruje nowo powołany departament, którym kieruje dyrektor Mykowski – Departament Szkolnictwa Wojskowego.

 Rektorzy o wyzwaniach 

Następnie krótkie informacje przedstawili rektorzy poszczególnych akademii wojskowych, odnosząc się bezpośrednio do zadań i oraz wyzwań, przed którymi stoją ich uczelnie. Głos zabrali Gen. bryg. dr Robert Kosowski, Rektor-Komendant Akademii Sztuki Wojennej (na stanowisku od 4 miesięcy), Gen. bryg. prof. dr hab. inż. Dariusz Skorupka, Rektor-Komendant Akademii Wojsk Lądowych (na stanowisku od 2016 roku), kontradmirał prof. dr hab. Tomasz Szubrycht, Rektor-Komendant Akademii Marynarki Wojennej, Gen. bryg. pil. dr inż. Krzysztof Cur, Rektor-Komendant Lotniczej Akademii Wojskowej (na stanowisku od 1 grudnia) oraz płk prof. dr hab. inż. Przemysław Wachulak (na stanowisku od 1 września).

 

W Akademii Sztuki Wojennej na kierunkach stacjonarnych studiuje obecnie 1 621 studentów, na niestacjonarnych blisko tysiąc, a doktorantów ASzWoj ma obecnie 105. Uczelnia w Rembertowie posiad uprawnienia do nadawania stopni doktora w naukach o bezpieczeństwie, a w październiku uzyskała uprawnienia do w naukach o zarządzeniu jakości. Stopień doktora habilitowanego ASzWoj może nadawać w dziedzinie nauk o bezpieczeństwie.

Dodatkowo według zapewnień generała Kosowskiego akademia realizuje blisko 120 kursów doskonalących dla niemal 2 500 żołnierzy oraz szkolenia dla 300 – 400 żołnierzy rezerwy. Jako jedyna w Polsce kontynuuje prowadzenie Wyższych Kursów Obronnych dla osób na kluczowych stanowiskach w państwie zajmujących się szerokorozumianą tematyką bezpieczeństwa. Uczelnia jest na etapie nowelizacji swojej strategii na lata 2021 – 2026, celem jest utrzymanie posiadanych uprawnień oraz rozwijanie kolejnych nowych programów i przygotowanie do parametryzacji w 2022 roku.

W planach jest otwarcie szkoły doktorskiej, a w 2021 roku otwarcie Krajowej Szkoły Administracji Obronnej – dedykowana dla wysokiej rangi urzędników państwowych oraz rozszerzenie współpracy i wymiany doświadczeń pomiędzy Akademią a dowództwami i jednostkami wojskowymi. ASzWoj wystosował również ofertę edukacyjną do 240 szkół, które prowadzą oddziały przygotowania wojskowego – studia podyplomowe dla nauczycieli (gotowość do uruchomienia od stycznia 2021).

Wrocławska Akademia Wojsk Lądowych jak podkreślał jej Komendant od trzech lat jest uczelnią akademicką. Wcześniej jak wyższa szkoła zawodowa, znana i powszechnie kojarzona jako Zmech, aktualnie posiada dwa uprawnienia doktorskie – nauki o bezpieczeństwie i nauki o zarządzeniu i jakości. Zmieniły się proporcje – w 2015 roku odsetek studentów wojskowych stanowił ok. 30 procent, dziś jest to 75 procent studentów AWL.

Flagowym kierunkiem studiów we Wrocławiu jest dowodzenia i od bieżącego roku są to jednolite studia magisterskie, od trzech lat uczelnia kształci podchorążych na studiach licencjackich. Inne kierunki to logistyka, inżynieria bezpieczeństwa, zarządzanie i od tego roku informatyka.

Generał Skorupka podkreślał duże nasycenie bazy szkoleniowej nowymi technologiami oraz unikalne w skali europejskiej laboratoria przywództwa i zarządzania dronami oraz szeroką współpracę międzynarodową (m.in. USA, Korea Południowa, Japonia oraz uczelnie europejskie).

Rektor podkreślał także duże nakłady na infrastrukturę – nowy akademik, miasteczko kontenerowe, budowa nowej stołówki i kolejnego akademika oraz remonty kolejnych akademików. Generał akcentował udział około tysiąca podchorążych i 120 żołnierzy zawodowych w działaniach antycovidowych, a akademia realizuje przyjętą kilka lat temu strategię rozwoju uczelni.

Akademia Marynarki Wojennej jest najmniejszą z uczelni wojskowych co podkreślał zarówno minister Skurkiewicz jak i admirał Szubrycht. Uczelnia kształci aktualnie 421 polskich podchorążych, ale jednocześnie 78 podchorążych „zagranicznych” obecnych na całym cyklu szkolenia (Arabia Saudyjska, Katar i Kuwejt).

W Gdyni każdego roku kształci się także od 2 300 do 2 500 żołnierzy zawodowych – różnego rodzaju kursy specjalistyczne (językowe oraz doskonalące i niezbędne do objęcia kolejnych stanowisk). Akademia posiada dwa uprawnienia do nadawania tytułów doktorskich w naukach technicznych – inżynieria mechaniczna oraz inżynieria lądowa i transport oraz w dyscyplinie nauki o bezpieczeństwie. Uczelnia prowadzi starania o przywrócenie uprawnień do nadawania tytułu doktora habilitowanego w dyscyplinie nauk społecznych.

Dla podchorążych realizowane są studia w ramach pięciu kierunków, w tym jednego unikalnego w skali europejskiej – mechatronika i działania podwodne. Intensywnie rozwijana jest w uczelni specjalizacja z zakresu cyberbezpieczeństwa – kształcenie podchorążych, studia podyplomowe, morskie centrum cyberbezpieczeństwa.

Uczelnia kształci studentów cywilnych na 16 kierunkach. Władze uczelni przygotowują strategię na lata 2021 – 2026. Cele to m.in. utrzymanie statusu Akademii i współpraca w ramach federacji z Lotniczą Akademią Wojskową w Dęblinie. W nadchodzącym roku w decydującą fazę wkracza ważna inwestycja – Akademickie Centrum Technologii Podwodnych (unikalne nie tylko w skali europejskiej).

Lotnicza Akademia Wojskowa, popularna dęblińska Szkoła Orląt, kształci obecnie 520 podchorążych i jak podkreśla jej Rektor generał Cur na kierunku pilotażu jest o aktualnie 281 przyszłych pilotów wojskowych. Uczelnia kształci ponad tysiąc studentów cywilnych – 916 na studiach stacjonarnych, a pozostałych 92 w trybie niestacjonarnym. Kierunki wojskowe to lotnictwo i kosmonautyka, nawigacja oraz logistyka, a na studiach cywilnych poza wymienionymi dodatkowo bezpieczeństwo narodowe.

W tym roku na studia wojskowe zakwalifikowano 116 podchorążych, 20 w specjalności pilot samolotu odrzutowego, 20 w specjalności pilot samolotu transportowego i pilot śmigłowca 20. Pozostałe specjalności to pilot-obserwator bezzałogowych statków powietrznych, nawigator naprowadzania, ruch lotniczy i logistyka.

Do szkolenia lotniczego wykorzystywanych jest 28 samolotów i 10 śmigłowców, ostatnio zakupiono 6 samolotów, które są w trakcie przyjmowania. Szkolenie lotnicze prowadzi 35 instruktorów. Ośrodki szkolenia lotniczego zdobyły certyfikacje Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Priorytetem dla władz uczelni jest utrzymanie statutu Akademii i współpraca w ramach federacji z Akademią Marynarki Wojennej. Szkoła Orląt posiada dwa uprawnienia do nadawania stopni doktorskich – inżynieria mechaniczna oraz nauka o bezpieczeństwie. 

Wojskowa Akademia Techniczna, jedyna w Polsce politechnika wojskowa, kształci aktualnie 2 750 studentów wojskowych i 7 105 studentów cywilnych. Jak podkreśla płk prof. Wachulak jest razem to niemal 10 tysięcy studentów i 280 doktorantów.

Aktualnie odsetek studentów wojskowych to 28 procent, znaczny wzrost z poziomu od kilku procent, a były też lata, gdy naboru na WAT nie organizowano.

Aktualna oferta dla kandydatów na żołnierzy zawodowych to 11 kierunków jednolitych studiów magisterskich oraz 45 kierunków studiów cywilnych, w tym 25 na studiach inżynierskich i licencjackich.

Uczelnia posiada 13 uprawnień do nadawania stopnia naukowego doktora i doktora habilitowanego. Akademia realizuje na Bemowie blisko 400 projektów badawczych. WAT wspiera także nowopowstałe Wojskowe Ogólnokształcące Liceum Informatyczne utworzone z inicjatywy Ministra Obrony Narodowej, kształcące kandydatów do WAT. W ofercie są prestiżowe studia MBA z zakresu cyberbezpieczeństwa. WAT wspiera Wojska Obrony Terytorialnej oraz Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni poprzez kształcenie w nowopowstałym Eksperckim Centrum Szkolenia Cyberbezpieczeństwa. Uczelnia mocno włączyła się w walkę ze skutkami pandemii COVID-19 – wsparcie WOT i NCBC przez podchorążych, wsparcie teleinformatyczne, opracowania IT oraz inne działania i badania naukowe. Wyzwania, przed którymi stoi uczelnia to dalszy rozwój naukowo-technizny.

Wzywania wg MON

Minister Skurkiewicz podsumował krótko wyzwania – parametryzacja do końca 2022 roku, utrzymanie statusu akademii oraz uzyskanie status uniwersytetu badawczego przez WAT. Rok 2021 przyniesie promocje oficerskie blisko 700 młodych oficerów (uczenie wojskowe i uniwersytet medyczny) oraz limit przyjęć na studia oficerskie na poziomie 1 475 kandydatów na żołnierzy zawodowych.

Pytania Posłów

Następnie pytania zadawali posłowie, a jako pierwszy Poseł Maciej Lasek (Koalicja Obywatelska). Były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i absolwent Wojskowej Akademii Technicznej zapytał uczelnie o współpracę z renomowanymi uczelniami zagranicznymi, zarówno wojskowymi, jak i cywilnymi, z prośbą o odpowiedź na piśmie. Poseł podziękował za przedstawione prezentacje i życzył powodzenia w realizacji strategii.  Minister Skurkiewicz potwierdził, że tego typu informacje zostaną przekazane na piśmie komisji i posłom.

Z kolei Poseł Paweł Hreniak (Prawo i Sprawiedliwość) skierował pytania dotyczące zwiększenie limitów na studiach wojskowych oraz o odbudowę infrastruktury, którą utracono przed 2016 roku oraz o dostępność poligonów dla poszczególnych uczelni wojskowych. W tym kontekście przypomniał m.in. sprawę związaną ze zmniejszeniem terenu do ćwiczeń, którym dysponuje Akademia Wojsk Lądowych.

 

Odpowiedzi

Odpowiadając na to pytanie Wojciech Skurkiewicz podkreślał współpracę uczelni z Dowództwem Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych – centra szkolenia poligonowego, praktyki w jednostkach wojskowych.

Niestety pewnych spraw się już nie odwróci dotyczy to obiektów szkoleniowych AWL i LAW. Cześć zasobów została zbyta, ale nie poddajemy się. Prowadzimy tak działania, aby odpowiadać na potrzeby współczesnych sił zbrojnych i nowoczesnego kształcenia podchorążych. (…) Przed nami także takie wyzwania jak wypełnienie 475 wakatów na stanowiskach lekarzy wojskowych. (…) Stąd też decyzja o odtworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej. (…) Mam nadzieję, że w tym zakresie będziemy mogli liczyć na wsparcie ze strony posłów tej komisji niezależnie od barw politycznych.

Wojciech Skurkiewicz, sekretarz stanu w MON

 

Rektor AWL generał Skorupka przypominał, że Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Lądowych posiadała blisko 1 300 hektarów poligonu przyszkolnego, z czego niemal 700 hektarów oddano. Uczelnia podejmuje jednak trud, aby przy wsparciu MON odzyskać 400 hektarów, ale na terenach, które sprzedano deweloperzy budują tuż przy płocie poligonu. Generał przytoczył tu przykład siedmiopiętrowego budynku w sąsiedztwie laboratorium zarządzania dronami. Usytuowanie nowych budynków negatywie wpływa na realizację szkolenia i bezpieczeństwo działań, skargi mieszkańców w związku z realizacją szkolenia wojskowego.

 Pytania przewodniczącego SKON

Dodatkowe pytania skierował przewodniczący komisji. Poseł Jach pytał rektorów i wiceministra o działania związane z rekrutacją i szkoleniami dla oficerów młodszych, w tym o wyzwania wiążące się z malejącą liczbą kandydatów na studia wojskowe przy jednoczesnym wzroście liczby miejsc i zapotrzebowania na oficerów młodszych. Jak do tego przygotowują się uczelnie oraz ministerstwo - dopytywał. Dodatkowo przewodniczący pytał o zagrożenia związane z parametryzacją w przypadku LAW i AMW oraz o pytanie do dyrektora Mykowskiego o pracę nad profilem kandydatów na oficerów, w tym o predyspozycje do wykonywania tego szczególnego zawodu, a także o kontakty zagraniczne ASzWoj w ramach NATO i promocję oferty szkoleniowej zagranicą.

 Informacja resortu

Odpowiadając w sprawie zagrożeń dla rekrutacji minister Skurkiewicz podkreślał, że ważne jest, aby absolwentów było szkół średnich zachęcić do rekrutacji na uczelnie wojskowe. Jednak w jego ocenie liczba kandydatów na miejsce jest porównywalna na przestrzeni ostatnich lat pomimo drastycznego zwiększenia limitu przyjęć (kilkaset procent).

Poleciłem jednak, aby uczelnie zintensyfikowały działania promocyjne, jeśli chodzi o nowe kierunki – podkreślał Wojciech Skurkiewicz. Minister zaznaczał, że od lat obserwowany jest boom na logistykę i tu mamy najwięcej kandydatów na jedno miejsce – ponad dziesięciu, znaczenie prześcigając pozostałe kierunki studiów na WAT takie jak cybernetyka, mechatronika i inne. Uruchamiane będą też nowe kierunki, w tym np. logistyka ekonomiczna, bo tu są także potrzeby sił zbrojnych. Ministerstwo zaznacza, że planowane jest rozszerzenie pilotażu jakim jest WOLI na inne niż cyber oraz IT specjalności potrzebne siłom zbrojnym np. matematyczno-fizyczne.

Marzenie, aby ASzWoj kształcił także w wymiarze NATO-woskim to ambitny cel, zacznijmy jednak od tego, aby rosło znaczeniu uczelni w Polsce – zaznaczył minister Skurkiewicz, podkreślając także, chodzi tu o rangę tytułu oficera dyplomowanego oraz odzyskiwanie blasku i renomy przez Akademię, która ma olbrzymi potencjał.

Minister Skurkiewicz wskazał na porozumienie ASzWoj-u i WAT-u w sprawie realizacji kursów specjalistycznych oraz studia podyplomowe dla nauczycieli.

Generał Kosowski podkreślał, że współpraca międzynarodowa będzie rozwijana – wspólne ćwiczenia i studia oraz sprawdzenie przygotowania absolwentów do służby w środowisku międzynarodowym, udział w programach zainicjowanych przez Kwaterę Główną NATO i Unię Europejską w ramach współpracy międzynarodowej jako priorytet strategii ASzWoj.

Natomiast dyrektor Mykowski w uzupełnieniu wskazał, że w tym roku rekrutacja przebiegała w odmiennym modelu niż w latach ubiegłych. Dokumenty można była składać do połowy lipca – wydłużono ten proces po raz pierwszy, stwarzając szansę dodatkowym kandydatom.

Dyrektor zwrócił także uwagę na aspekt jakości kandydatów, który powinien być równie istotny jak liczby kandydatów przypadająca na jedno miejsce. Odnosząc się do profilu przyszłego oficera i dowódcy dyrektor departamentu zachęcał przewodniczącego i posłów do zapoznania się z działaniami realizowanymi przez AWL w ramach laboratorium przywództwa oraz standardów określonych w zapisach przygotowanych przez MON. Postawa przyszłych oficerów napawa optymizmem, zwłaszcza gdy widzimy ich zaangażowanie w ramach walki z COVID-19 – akcentował dyrektor Mykowski.

Następnie przewodniczący Jach podziękował za przedstawione przez resort obrony narodowej i rektorów uczelni informacje, na tym zakończono posiedzenie komisji.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
hmmmm
środa, 16 grudnia 2020, 20:57

W Polsce problemem jest to, że jak skończysz szkołę to jakby życie sie skończyło, a w bogatych krajach promuje się ciągły rozwój. Czy czeka nas znowu inwazja oficerów bez doświadczenia szeregowego..? jazda na kicie, połowa cwaniaczków itd? Myśmy już tego nie przerabiali? Tak łbem o ściane kolejne dziesiąt lat?

Gucio77
środa, 16 grudnia 2020, 19:21

Szkolnictwo wojskowe to przerost formy nad treścią.Co druga uczelnia to "akademia pana kleksa" z grupą habilitantów "marcowych". Zostawiłbym jedną szkołę dla wojsk lądowych (medycynę i kierunki strategiczne zorganizował przy tej właśnie szkole), WAT plus zamiejscowe ośrodki szkolenia morskiego i lotniczego. Habilitacja ze strzelania z Goździka nie podniesie zdolności obronnych. Dodatkowe dwa lata "w polu" na pewno je poprawią. Wystarczy 90% personelu przeszkolić na poziomie inżynierskim. Wykorzystać ich młodość zdrowie ,zapał i energię.

Zoomer
czwartek, 17 grudnia 2020, 12:26

Gucio 77 zgłosiłeś ciekawy problem. Jednak nie do końca się z tobą zgadzam. Czy czy integracja kierunków 150 000 armii powinna polegać jedynie oszczędnościach? Przykładem tego może być likwidacja WAM w Łodzi i problemy powstałe w związku z tą decyzją min. Szmajdzińskiego. Jeśli chcemy dysponować nowoczesną armią, jej poziom ambicji powinien być utrzymsny i przeniesiony również w obszarze szkolenia. W pełni się jednak z Tobą zgadzam, iżnaukowy bełkote powstający w akademiach wojskowych powinien zostać ukrócony. Jest to temat a osobną dyskusję o strukturze R&D w wojsku, a właściwie jego braku... Pozdrawiam

mc.
środa, 16 grudnia 2020, 10:22

"...jak podkreśla jej Rektor generał Cur na kierunku pilotażu jest o aktualnie 281 przyszłych pilotów wojskowych" - zaczynam się BAĆ !!! Taka liczba pilotów w szkoleniu ??? Albo radykalnie ma się zwiększyć ilość samolotów (śmigłowców itd), albo zakładamy że większość pilotów niedługo przejdzie na emeryturę

Genowefa
środa, 16 grudnia 2020, 22:56

A może z góry zakładają że większość z tych 281 przyszłych pilotów nigdy nie skończy tej prestiżowej uczelni?

Tweets Defence24