Reklama

Sebastian Chwałek: Centrum Serwisowe Leoparda w WZM odpowiada na potrzeby Sił Zbrojnych

21 czerwca 2019, 13:00

Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne poprzez wybudowanie i otwarcie tego Centrum Serwisowo-Logistycznego, pozyskanie licencji na serwisy, pozyskanie licencji na produkcję niektórych elementów użytkowanych jako części zamienne do Leopardów, jak również zdolności serwisowych i współpracy z kontrahentami zbudowały swoje kompetencje. Chcemy te kompetencje wykorzystać w przypadku, gdy będzie taka potrzeba. Byśmy mogli, jako cała Polska Grupa Zbrojeniowa, jako polski przemysł, zaprezentować rozwiązanie na potrzeby polskiej armii w zakresie nowego czołgu – powiedział w rozmowie z Defence24.pl Sebastian Chwałek, wiceprezes Zarządu PGZ S.A. podczas otwarcia Centrum Serwisowo-Logistycznego w Poznaniu. 

Wiceprezes Chwałek powiedział, że poznańskie centrum serwisowe daje bezpieczeństwo, że to bezpieczny magazyn, wykorzystywany do bieżących potrzeb. Centrum, według słów wiceprezesa, będzie dawało jednostkom wojskowym możliwość pozyskiwania części bezpośrednio z tego rezerwuaru. Wiceprezes PGZ mówił, że Siły Zbrojne oczekiwały takiego rozwiązania, by dotrzymywać terminowości dostaw remontowanych wozów, wykonywanych poszczególnych remontów, jak i - w przyszłości - ewentualnej modernizacji.

Wiceprezes Chwałek mówił również o programie Wilk. Stwierdził, że w jego ocenie Polska Grupa Zbrojeniowa jest w stanie, we własnym zakresie, choć z pomocą kontrahentów zagranicznych w przypadku niektórych elementów, przygotować kompleksowe rozwiązanie w odpowiedzi na potrzeby współczesnego pola walki.

Polska Grupa Zbrojeniowa prowadzi w tej chwili analizy możliwości przygotowania na potrzeby, oczekiwania Polskich Sił Zbrojnych rozwiązania w ramach programu Wilk. W zależności od tego jakie będzie ostateczne zapotrzebowanie, o ile ono się pojawi ze strony MON, będziemy mogli przygotować konkretną odpowiedź. W mojej ocenie Polska Grupa Zbrojeniowa we własnym zakresie, ale oczywiście też w pewnych elementach z kontrahentami zagranicznymi, jest w stanie przedstawić kompleksowe rozwiązanie, które będzie odpowiedzią na zapotrzebowanie obecnego pola walki.

Sebastian Chwałek, wiceprezes Zarządu PGZ S.A.

Zdaniem wiceprezesa Chwałka najnowocześniejszy w polskiej armii Leopard 2A5 wymaga już "pewnej odpowiedzi modernizacyjnej". Jego zdaniem Grupa, jako całość, jest przygotowana na stworzenie sprzętu pancernego, mogącego zaspokoić potrzeby polskich Sił Zbrojnych na najbliższe 20, 30 lat. 

My dziś możemy zaproponować sprzęt, który będzie odpowiadał na najbliższe 20, 30 lat polskim Siłom Zbrojnym i temu zapotrzebowaniu, które będzie przez Polskie Wojsko generowane. Czekamy na takie zapotrzebowanie, ono się musi oczywiście pojawić, ale my dziś już przygotowujemy się i wierzymy, że jest to możliwe.

Sebastian Chwałek, wiceprezes Zarządu PGZ S.A.
Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
KrzysiekS
środa, 26 czerwca 2019, 23:24

Niemiecki Rheinmetall Brytyjski BAE System razem zaczynają pracować jeżeli chodzi o modernizację Challenger 2 oraz wozy Warrior. To chyba najlepsze rozwiązanie dołączyć się do nich i rozpocząć opracowanie nowego czołgu podstawowego konkurencyjnie dla Niemiecko-Francuskiego projektu koncerny Rheinmetall i KNDS nowego czołgu.

Seba
piątek, 21 czerwca 2019, 22:12

Zaloga prosi o pomoc z ZFSS, jezeli Seba wie co to jest.Obiecany pakiet szkoleniowy również gdzieś przepadł. No to godny początek. TRZYMAM KCIUKI ZA POZNAŃ

Wojciech
piątek, 21 czerwca 2019, 15:28

PIENIĄDZE!!! Bez pieniędzy nie będzie Geparda, Wilka, PK-6 ani niczego innego. Zamiast F-35, Fortu Trump i Himarsów inwestycje w POLSKIE PROGRAMY i licencje na to czego sami nie potrafimy zrobić.

vvv
piątek, 21 czerwca 2019, 17:22

gepard i wilk to wydmuszki, podobnie pk-6. PGZ nie ma i miec nie bedzie zdolnosci aby samodzielnie opracowac i produkowac MBT. sa miedzynarodowe programy gdzie Polska może dołączyć (Włochy lub Niemcy) lub poprosić o pomoć koreanczyków bo PGZ to lata 90te

Covax
czwartek, 27 czerwca 2019, 09:33

No tak, nie mamy ceramiki bo co to jest 30 mm płyta o wytrzymałości ponad 36 mm RHA dla 0 stopni i wadze 61 kg na metr kwadratowy. Układ 30 mm ceramiki + 10 mm armstal 500 ( tak potrafimy to spawać ) jest ekwalentem 50 mm RHA ( badania przy 0 stopni ) a to najprostszy układ przestrzenny pancerza ( a co przy innym układzie ?) czego tam jeszcze nie mamy ? A już wiem nie mamy lini do spawania stali pancernych która niczym nie ustępuje a nawet przewyższa najeuropejszą znad Renu. Oczywiście nie mamy termo i nie mamy SKO, nie mamy pancerzy reaktywnych, nie mamy soft kill a przecież Obry nikt nie kupuję bo to złom. Tak naprawdę brakuje tylko stabilizacji ( może poza tą z ZSSW 30 bo wymagała by przeprojektowania pod 120mm ) i p-p. Masz rację nie róbmy nic

Vvv
piątek, 28 czerwca 2019, 04:24

Dodam ze erawa-1/2 czy 2+ nie chroni przed podkalibrowymi :) a jej masa powoduje ze lepiej stosować inne typy pancerza o wyższym stosunku masy/wytrzymałości.

Covax
sobota, 29 czerwca 2019, 00:57

Erawa jest jedną z lżejszych era i została zaprojektowana przeciw HE a nie KE. Jak zapewne wiesz wielka i niepowtarzalna zaletą Erawy jest to nie inicjuje jej większość prekursorów i eksplozja jednej nie inicjuje sąsiednich jak u konkurencji. Dodatkowo Erawa działa na EFP jako ewenement wśród Era.

Vvv
piątek, 28 czerwca 2019, 04:18

Mówisz o poziome lat 80/90tych i niczym więcej i wybranych elementach które były wykorzystane do cerawy. Pancerz czołgu i jego wkłady to nie prymitywna ceramika ale układ NxERA z aktywnymi przekladancami. Twój plan pancerza jest tak samo prymitywny jak pancerz t-84. Sko z PGZ jest na poziomie lat 90tych i szereg szereg innych rzeczy

Essa
sobota, 22 czerwca 2019, 18:42

Dokładnie. Najwyższy już czas wreszcie zrozumieć że Polska nigdy nie będzie samodzielna w projektowaniu i budowie wszystkich rodzajów broni. Nie jesteśmy mocarstwem jak USA. Nie jesteśmy bogaci jak szejkowie i bynajmniej nasze firmy i nasi inżynierowie wcale nie są jakoś wybitnie zdolni ba nie są nawet sredniakami. Najwyzsza już pora wbić sobie do głowy że każdy poważny projekt jest kosztowny i wymaga przy jego tworzeniu współpracy między państwami. Tak się zdobywa wiedzę i doswiadczenie. Trzeba dołączyć do jakiegoś programu i się użyć. Zbudować zespół zdolnych perspektywicznych ludzi i sypnac kasa. Samo wielkie EGO i brak pokory doprowadziły nas na skraj zapaści w armii. Czas też przestać żyć jakimiś pseudoprojektami które nie wyszły poza stadium modelu z gipsu kartonu. Naprawdę nie zachowujmycsie jak dzieci tylko wspolpracujmy. Tak jak wszyscy dookoła.

Lans
poniedziałek, 24 czerwca 2019, 11:40

Najwyższy czas to wbić sobie do głowy że chcieć to móc, tak jak kiedyś Korea Południowa. Nie brak i u nas zdolnych ludzi. Mówię to jako akademik. Nie widzę żadnych przeszkód aby te projekty zostały zrealizowane, także we współpracy. Przecież wszyscy tak robią, niekiedy zachowując kluczowe elementy dla siebie.

Vvv
piątek, 28 czerwca 2019, 04:22

A ja ci mówię jako mrg inz ze się nie da. Z patyka, garści gruzu i dobrych chęci nie zrobisz nanostali :) Koreańczycy zapłacili miliardy za licencje i mieli ogromny budżet na badania i rozwój oraz mieli pomoc Amerykanów w projektowaniu k1. Czy ty chcesz przeskoczyć 40 lat doświadczenia, dziesiątek miliardów wydanych na licencje i badania dając 0,00001% budżetu i 2lata na prace modelarskie? Równie dobrze możemy zacząć budować narodowy lotniskowiec bo mamy w tym tyle samo doświadczenia co w budowie czołgów

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama