Sea Ceptor od MBDA dla brazylijskiej marynarki wojennej

17 czerwca 2021, 14:00
Sea Ceptor naval air defence system firing © MBDA
Fot. MBDA
Reklama

Firma MBDA zdobyła kontrakt na uzbrojenie nowych fregat typu Tamandare brazylijskiej Marynarki Wojennej w rakietowy system obrony powietrznej Sea Ceptor.

Sea Ceptor to inteligentny system kontroli uzbrojenia, który wraz z w pełni aktywnym pociskiem CAMM (Common Anti-air Modular Missile) zapewnia kompleksową samoobronę i lokalną obronę powietrzną. Rakiety poruszają się z prędkością powyżej 3 Mach. Ich zasięg, a zarazem promień ochrony obszaru, w którym znajdują się okręty, wynosi 25 kilometrów. Umożliwi on brazylijskim fregatom klasy Tamandare ochronę własną, jednostek towarzyszących i stałej infrastruktury przed pełnym spektrum zagrożeń na morzu lub w portach oraz w najbardziej wymagających scenariuszach operacyjnych.

Sea Ceptor jest wykorzystywany na fregatach Typ 23 brytyjskiej Marynarki Wojennej. Został też wybrany jako uzbrojenie nowych fregat Typ 26 i Typ 31. Na początku czerwca br. doszło do zawarcia umowy pomiędzy brytyjską marynarką wojenną a MBDA na dostawę i integrację SeaCeptor we fregatach Typu 31.

image
Fot. MBDA

Kupując Sea Ceptor Brazylia dołącza do Chile, Nowej Zelandii i Kanady. Pocisk CAMM został też dostarczony brytyjskim Wojskom Lądowym jako oręż naziemnej obrony powietrznej.

W marcu 2020 roku brazylijskie ministerstwo obrony złożyło zamówienie na budowę czterech korwet Tamandaré. Będą one budowane w ramach brazylijsko-niemieckiego konsorcjum. Jednostki będą nosiły nazwy „Tamandaré”, „Jerônimo de Albuquerque”, „Cunha Moreira” i „Mariz e Barroso”. Wyporność każdej z jednostek wyniesie 3455 ton. Budowa prototypowej ruszy jeszcze w 2021 roku, natomiast wszystkie korwety winny zostać ukończone w latach 2025–2028. Będą służyły do patrolowania brazylijskich wód terytorialnych oraz wyłącznej strefy ekonomicznej jak i do misji pokojowych czy humanitarnych.

Reklama
Reklama
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Dar 12
piątek, 18 czerwca 2021, 20:55

A może jest inna przyczyna ? Czy polski przemysł zbrojeniowy jest w stanie wdrożyć i opanować tą technologie.

Grzyb
czwartek, 17 czerwca 2021, 16:53

Dwie najbardziej powalające mnie sytuacje: pierwsze to propozycje Koreańczyków dotyczące adaptacji K2 do naszych wymogów, pełen transfer technologii, wsparcie technologiczne, licencja na sprzedaż na rynki trzecie, kredyt na całość przedsięwzięcia oraz propozycja współpracy przy 5 innych, cywilnych aspektach gospodarki. I brak decyzji ze strony naszych decydentów, bo to chyba jeszcze trochę za mało. Druga sytuacja to oferta MBDA, proponująca nam licencję na wszelkiego typu rakiety: od rusznicy ppc do rakiet krótkiego zasięgu. Nawet produkcję na rynki trzecie chcą przenieść do Polski. A nasi milczą, bo może złota rybka się trafi i da lepszą ofertę i to za darmo! Ludzie trzymajcie mnie, bo nie wytrzymam. Taki sprzęt w zasięgu ręki ale niestety, nie można kupić bo... nie Amerykański!

Edmund
piątek, 18 czerwca 2021, 12:01

Wymieniłeś 2 przykłady z dłuższej listy traconych lub już utraconych szans. Tu nawet nie chodzi o te nowoczesne kategorie uzbrojenia ale szansę na rzeczywistą i całościową modernizację całego szeregu polskich firm zbrojeniowych i nabycia własnych kompetencji. MON to jest mistrz tracenia szans i możliwości. Robi tak od lat. Oni po prostu tego zupełnie nie rozumieją, brak im podstawowych kompetencji. Do tego dochodzi gigantyczna biurokracja i układy, która broni się skomplikowanymi i rozbudowanymi przepisami. I nie ma na to mocnych w żadnej partii, ani tej obecnie rządzącej ani w opozycji. Można to podsumować: ,,nie da się". A na Ukrainie, Litwie i Estonii da się. Mamy w MON wyjątkowo odporny na zmiany beton. Patrząc na Ukrainę, to nie jest sprawa pieniędzy ale woli i kompetencji.

Żołnierz
piątek, 18 czerwca 2021, 11:07

Polska powinna to brać !

ciekawy
piątek, 18 czerwca 2021, 10:09

K-2 nie nadaje się na nasze warunki terenowe. Przydałoby się odrobinę rozeznania w temacie. Jest to czołg zaprojektowany do walk z przeciwnikiem nacierającym od frontu (ma silny pancerz z przodu) bo tylko takie walki możliwe są w warunkach terenowych Korei i kompletnie nie sprawdzi się w płaskim terenie gdzie możliwe jest oskrzydlanie (słaby pancerz boczny).

Gts
piątek, 18 czerwca 2021, 12:21

K2 PL ma to uwzglednione w poprawkach ktore Polsce przedstawiono. Nawet strop wiezy podniesiono, zeby pasowala do wzrostu naszych pancerniakow.

tut
piątek, 18 czerwca 2021, 12:19

Przydałoby się odrobinę rozeznania w temacie. Rozmawiamy o K2PL. I wiedzy na temat na który się wypowiadamy.

Hyliop
piątek, 18 czerwca 2021, 09:55

Widocznie nikt nie dostaje łapówki.

Bosman
piątek, 18 czerwca 2021, 02:42

Mnie też rozpacz ogarnia jak to widzę.

Tweets Defence24