Reklama

Scorpène wchodzi do służby w Indiach

17 grudnia 2017, 12:06
Fot. Indian Navy/Wikipedia

Indyjska marynarka wojenna uroczyście wprowadziła do służby operacyjnej pierwszy okręt podwodny typu Scorpène INS „Kalvari”. Ceremonia podniesienia bandery wojennej na INS „Kalvari” odbyła się 14 grudnia br. w Bombaju. Wydarzeniu nadano duża rangę, ponieważ uczestniczył w niej osobiście indyjski premier Narendra Modi.

Nie można się temu jednak dziwić, ponieważ INS „Kalvari” jest pierwszym od dwudziestu lat konwencjonalnym (z napędem diesel-elektrycznym) okrętem podwodnym zbudowanym całkowicie w Indiach (w stoczni Mazagon Dockyards Limited). Było to możliwe dzięki pomocy i transferowi technologii od francuskiego koncernu Naval Group (wcześniej DCNS).

Pomimo tego wsparcia cały proces budowy napotykał na bardzo duże problemy, co spowodowało że pierwsza jednostka została ostatecznie oddana dopiero osiem lat po symbolicznym „położeniu stępki” (1 kwietnia 2009 r.).

Plany zakładają zbudowanie w Indiach jeszcze pięciu jednostek typu Scorpène. Są to okręty o długości 61,7 m, szerokości 6,2 m i wyporności 1725 ton. Wszystkie sensory i całe uzbrojenie zostały zintegrowane przez okrętowy system walki SUBTICS (Submarine Tactical Integrated Combat System). W kadłubie zainstalowano 6 wyrzutni torpedowych kalibru 533 mm, przez które można m.in. odpalać ciężkie torpedy Blac Shark oraz rakiety przeciwokrętowe SM39 Exocet Block 2.

Okręty typu Scorpène są również proponowane Marynarce Wojennej RP w ramach programu Orka. W ofercie dla Polski są jednak jednostki uzbrojone dodatkowo w rakiety manewrujące oraz w zapęd niezależny od powietrza AIP – oparty o ogniwa paliwowe nowej generacji.

Czytaj więcej: Orka z pociskami przeciwlotniczymi? Kownacki: nie ma ich żadna marynarka

 

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 55
Junger
niedziela, 17 grudnia 2017, 14:23

Francuski złom :) Jak by powiedział zaciekły przeciwnik wyposażenia polskiej armii w nowoczesne śmigłowce Caracal.

Kristo
niedziela, 17 grudnia 2017, 22:33

Cyniczne generalizowanie,nie jest tu potrzebne,akurat Scorpene byłby dobrym dla nas wyborem...a nad Caracal'em spuśćmy lepiej zasłonę milczenia.

épée
niedziela, 17 grudnia 2017, 20:57

Nie porównuj Scopene z Caracalem! Okręt bazuje na najnowszych koncepcjach konstrukcyjnych z Barracud natomiast Caracal to zdecydowanie ostatnia modernizacja mocno leciwej koncepcji Pumy.

fijko
niedziela, 17 grudnia 2017, 18:11

nowoczesny to jest nh90 a caracal to jes tstara technologia

Vincold
niedziela, 17 grudnia 2017, 17:27

Nowoczesne? Konstrukcja z lat 60-tych. W Europie poza Francuzami nikt ich nie kupuje od co najmniej 10 lat. Europa kupuje aktualnie NH90 i AW101.

Krzysiek
niedziela, 17 grudnia 2017, 16:22

Jak takir nowoczesne to czemu ponad polowa niezdolna jest do lotu

Adam
niedziela, 17 grudnia 2017, 13:37

Mowa o okrętach podwodnych to czy w końcu coś wiadomo z kim Polska zbuduje okręty??? Pan Macierewicz mówił że już kontrakt jest rozstrzygnięty i w ciągu kilkunastu dni wszystko będzie jasne,mija 3 tydzień i cisza.Rozumiem że to była kolejna bajka Macierewicza i spółki

Ślązak
niedziela, 17 grudnia 2017, 13:22

To przestroga dla tych ambitnych i niezbyt rozważnych nie potrafiliśmy korwety w Gdyni zbudować więc ostrożnie z tą Orką w polskich stoczniach Poza tym powinny się liczych tylko oferty które dają nam okręt przejściowy i kraje nie wrogie dla Polski .Niemcy out , Francja out za polityke i brak okrętu przejściowego.A-26 szkoda że wyboru nie ma.

b
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 05:34

Niemcy czy Francja nie sa wrogie Polsce, to raczej szerszy problem pokolenia 68, ktore sprawuje wladze w Europie zachodniej.

Romek
niedziela, 17 grudnia 2017, 19:22

Nie ma to jak wybierać sprzęt przez pryzmat własnych obsesji partyjnych.

SZACH-MAT
niedziela, 17 grudnia 2017, 13:11

piękna sprawa i tylko zazdrościć jest tylko małe ale cytując........ dzięki pomocy i transferowi technologii od francuskiego koncernu Naval Group (wcześniej DCNS). i pomimo tego wsparcia cały proces budowy napotykał na bardzo duże problemy, co spowodowało że pierwsza jednostka została ostatecznie oddana dopiero osiem lat po symbolicznym „położeniu stępki”........więc w warunkach polskich czas procedowania ,"słynnych dialogów" i budowy wynosiłbym lekko mówiąc jakieś 25 lat ..więc odpuśćmy sobie OP pielęgnujmy i łatajmy lepikiem 50 letnie Kobeny coby można było popływać po zatoce Puckiej pod warunkiem że zanurzenie nie będzie większe jak peryskopowa i nie dalej jak na odległość wzrokową od portu bo grozi zatonięciem ..... idąc dalej ze spalonego OP "Orzeł" zrobić muzeum i postawić obok "Błyskawicy" da to tylko w ten jedyny wymierny sposób trochę środków finansowych na odbudowę MW z hasłem na puszce "naród MW".....i powrócić do idei budowy niewielkich okrętów Tarantul projektu 1241RE jakim był ORP Metalowiec ,Rolnik ,Hutnik...dopasować do współczesnej techniki i uzbrojenia i przede wszystkim zrobić je jako okręty modułowe konfigurowane do potrzeb zadań MW ,SG innych służb ..

Extern
niedziela, 17 grudnia 2017, 13:09

Stocznia w Radomiu nie takie rzeczy produkuje

Szymon
niedziela, 17 grudnia 2017, 13:04

AIP oparty o ogniwa paliwowe? Z tego, co pamiętam , miał to być francuski diesel-tlen. Coś mnie ominęło? Ogniwa mają Niemcy.

Davien
wtorek, 19 grudnia 2017, 00:12

Hinduskie Scorpene miały dostac AIP produkcji miejscowej na dwóch ostatnich jednostkach.

gts
niedziela, 17 grudnia 2017, 23:33

Za to nasz bedzie na wegiel.. nie ma lepszego.

chateaux
niedziela, 17 grudnia 2017, 22:19

Tak, ominelo. Ze francuzi opracowali wlasna technologie ogniw paliwowych drugiej generacji.

Urko
niedziela, 17 grudnia 2017, 22:15

Francuzi dopiero je projektują, ale za pewne uważają, że nim Polacy się na coś zdecydują, to ich technologia będzie już opanowana i sprawdzona. Hindusi również mają dostać ogniwa paliwowe, ale w ostatnich dwóch okrętach z tej serii.

Real politik
niedziela, 17 grudnia 2017, 23:44

Jeśli Macron nie przestanie nagonki na polskich kierowców to niech DCNS mu podziękuje i pogratuluje Szwedom.

Bartek 1
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 11:39

A może zapytałbyś najpierw polskich podwodniaków co o tym sądzą? W końcu to oni, a nie tirowcy będą na nich pływać. A co do polskich kierowców, to czepiają się nich od początku naszego wejścia do UE i to nie tylko Francuzi. Czepiają się, ale do tej pory cały czas jest po staremu. Ciekawe czy aktualny rząd ma na tyle siły i chęci, żeby utrzymać stare przepisy?

Ryszard
niedziela, 17 grudnia 2017, 22:54

W jednej z ostatnich wypowiedzi R. Czarnecki dał jasno do zrozumienia, że zapał Macrona do popierania KE ws wszczęcia procedury praworządności, przekreślił jednoznacznie, sporo ponoć, szanse na zakup OP od Francuzów. Jeśli faktycznie wybór zostanie ogłoszony jeszcze w grudniu 2017 r., to w "Sztokholmie strzelają korki od szampanów".

dropik
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 08:58

Taki haniebny układ może zajść. Ze szkodą dla M.W. oczywiście. Z powodów politycznych tylko taki wybór jest możliwy. A niestety czynnik polityczny jest najczęściej najważniejszy

Extern
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 07:02

Jeśli Szwedzi bacznie obserwują jak "kupujemy" śmigłowce, najpierw od Francuzów, potem z "naszych" zakładów w Mielcu oraz Świdniku i po dwóch latach "zakupów" nadal ich nie mamy, jeśli dodatkowo obserwują jak "kupujemy" Patrioty, przeznaczając na ich zakup aż 200 mln zł w przyszłym roku, to nie jestem przekonany co do tego szampana...

box
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 05:04

Niestety, ale po tym co prezentuja francuzi i niemcy sytuacja z op nadal jest skomplikowana, bo najlepsze opcje pod wzgledem technologicznym sa bardzo watpliwe jesli chodzi o kwestie polityczne. Ciezko wiazac sie na lata z kims kto cie traktuje nieustannie z gory i ciagle chce ustawiac po swojemu. Nie mowiac juz o tym ze francuzi sa w ogole watpliwym sojusznikiem, bo po niemcach mniej wiecej wiadomo czego sie mozna spodziewac, a francja bedzie udawac naszych przyjaciol a jak przyjdzie co do czego to bedzie to co juz przerabialismy... tyle ze opcja szwedzka wydaje sie byc slaba i kolko sie zamyka... dodam ze sam mialem nadzieje ze makaron sie troche opamieta i ze moze op beda z francji ale po ostatnim poparciu nakladania na nas sankcji za wyimaginowane zagrozenie demokracji troche mi sie ten entuzjazm zmniejszyl

pylica
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 01:34

Wcale się nie dziwię, też bym nie kupił od kogoś kto mi grozi że mi obije twarz.

Szyszka
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 00:03

Nic nie kupią bo nie ma oferty z USA.

Obcokrajowiec w PL
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 13:28

Dlaczego Wielka Polska nie potrafi wyprodukować OP? Dlaczego Wielka Polska musi żebrać u Niemców czy Francuzów?

Harry
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 13:12

Francuzi doskonale wiedzą, po doświadczeniach z Caracalem, że obecne władze Polski tylko markują działania w zakresie zakupu nowego uzbrojenia. W rzeczywistości polskie władze NIE SĄ zainteresowane wzmacnianiem potencjału obronnego naszego kraju. Więc nikt we Francji nawet nie bierze pod uwagę sprzedaży Polsce OP typu Scorpene. A na forum jak zwykle "wielka dyskusja"

JB
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 12:52

Tylko dlaczego nie ma nigdzie, ani jednego SCORPENE z AIP?

Davien
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 16:15

Bo jak na razie nikt nie zamówił Scorpene z AIP?? Indyjskie dwa ostatnie Scorpene maja miec AIP

J.Verne
niedziela, 17 grudnia 2017, 20:22

Bałbym się zanurzyć okrętem podwodnym zbudowanym w Indiach, choć przecież kapitan Nemo był Hindusem...

Ciekawsk
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 03:11

A dlaczego?

realizm
niedziela, 17 grudnia 2017, 20:08

O ile, bazując na opiniach fachowców, byłem przeciwnikiem zakupu Caracali (jedna platforma do wszystkiego nie funkcjonuje w żadnej armii świata), o tyle propozycja Francuzów dotycząca Scorpene`ów zunifikowanych z rakietami manewrującymi, szeroko opisywana na Defence24, wydaje się bardzo sensowna i godna poważnego potraktowania. Francuskie rakiety są bardzo efektywne, co pokazała już wojna o Falklandy. Z francuskich deklaracji wynika, że są gotowi sprzedać je nam razem z kodami i pełnym dostępem do modernizacji i modyfikacji dostosowanych do naszych potrzeb. Myślę, że warto rozważyć ich propozycję.

realizm
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 10:10

@oskarm, @CB - to oczywiste, że Caracale nie miały służyć jako śmigłowce szturmowe - tego by jeszcze brakowało. Natomiast z tego co pamiętam miały być wszystkim oprócz szturmiaków: SAR-ami, CSAR-ami, ZOP-ami (choć nie miał odpowiednich właściwości by go okrętować), śmigłowcami transportowymi (choć nie ma tylnych wrót), śmigłowcami dla specjalsów, wsparcia pola walki. A wszystko to dlatego, że ktoś, na etapie formułowania zapotrzebowania dla polskiej armii i potem formułowania przetargu, wymyślił sobie i reklamował swój pomysł publiczności, sloganem - jedna platforma czyli taniej. Tymczasem wymóg tak wielu specjalistycznych zadań spowodowałby, że poszczególne wersje śmigłowców byłyby tak od siebie różne, wymagałyby tak odmiennej obsługi technicznej, że jedyne co łączyłoby te wersje to nazwa Caracal, kształt kadłuba i koncern/wykonawca, odbiorca potężnych pieniędzy. Jeśli więc nie byłoby w istocie mowy o jednej platformie, to w takim razie od razu lepiej kupić śmigłowce wyspecjalizowane, dostosowane kubaturowo i konstrukcyjnie do poszczególnych zadań, już istniejące w tych wersjach i sprawdzone w działaniu. A przy tym wszystkim trzeba mieć ciągle na uwadze rzecz może najważniejszą: polska armia dziś ma wiele znacznie pilniejszych potrzeb niż śmigłowce, z których zakupem można poczekać.

oskarm
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 01:21

@realizm, Caracal nie mial byc w Pols e smglowcem do wszystkiego. Mial go byc docelowo 70 szt. z calosci 200 szt. smglowcow w naszym wojsku.

CB
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 00:41

Caracale, to nie była jedna platforma do wszystkiego, bo śmigłowce szturmowe czy Mi-2 i W-3 muszą być z czasem zastąpione czymś innym. A takie rozwiązanie jakiego chcieliśmy, funkcjonuje w wielu armiach świata. Przecież nawet nasze Mi-8/17 i Mi-14, to praktycznie jedna platforma, a właśnie te śmigłowce miały zastępować i uzupełniać Caracale.

Patryk H
niedziela, 17 grudnia 2017, 19:50

Z tego co mi wiadomo prawie pewne że polska je tagrze zakupi tylko liczby są sprzeczne miało być 3 sztuki Francuzi mòwia o 3-4 sztukach a w Panoramie muwiono że 5. Może ktoś wie ile.

nie znam
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 08:10

Przepraszam pana, co to jest ta tagra?

PolExit
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 11:38

Niedługo poznamy wynik przetargu na OP - i oby nie był to okręt ani Francuski ani Niemiecki

Boczek
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 18:46

A mógłbyś krotko uzasadnić, dlaczego?

Z
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 18:21

Tak, to bedzie tradycyjnie okret radziecki !

JSM
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 13:48

Oby.

dropik
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 13:43

najlepszy wszak będzie nieistniejący ,a już przestarzały okręt ze Szwecji :P

Janek kos
niedziela, 17 grudnia 2017, 18:32

Mam pytanie do fachowcow. Czy w naszym przypadku gdy mamy zamiar posiadac 3 lub 4 orki musimy za wszelka cene probowac je montowac u siebie. Czy nie lepiej dogadac sie na zasadzie my kupujemy od was orki to wy od nas np okrety przewminowe itp

Boczek
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 19:24

Jeżeli chcesz samemu przeprowadzać głęboki serwis, musisz stworzyć infrastrukturę. Ta jest bez mała identyczna z produkcyjną. Ponadto do czasów AM chodziło o włączenie w łańcuch poddostawców - dla przyszłych, czy bieżących zamówień naszego dostawcy. W tym przypadku ta sama infrastruktura jest też konieczna. Pookreślam ciągle, że ten drugi etap uda się jedynie z Niemcami, bowiem ci mają już zamówienia na ca. 25 dalszych OP, a inni biorący udział w przetargu żadnych. Szczególnie krytyczne jest to z SAAB, gdzie A26 będzie prawdopodobnie ostatnim szwedzkim OP i "nasza kroplówka" przedłuży jedynie tę agonię. Abstrahując od tego, że wraz z A26 i tak kupujemy kluczową technologie w Niemczech (i Norwegii), bowiem Szwedzi takowej nie posiadają - tyle, że nie up to date jak w projekcie norwesko-niemieckim.

rei
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 11:27

a może pogadać z Koreańczykami ? tymi z południa

Boczek
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 17:54

http://www.defence24.pl/664076,dsei-2017-poludniowokoreanskie-okrety-podwodne

fryz5
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 10:48

Jak jest taki problem z wyborem producenta OP z napędem klasycznym, to kupmy 2 OP klasy Ohio od amerykanów. Przystosowane od razu do przenoszenia rakiet manewrujących Tomahawk i to coś koło 150szt.. Koszt jednego to 2 mld $, to kupmy 2szt. na początek i już :) Stocznia w USA buduje je w 2 lata więc w 2020r. byśmy wprowadzali do służby, a przez ten czas nasi podwodniacy ćwiczyli by razem z US Navy. Wiem, że na Bałtyk za duże ponoć, ale Bałtyk to nie koniec świata nie.

okko
niedziela, 17 grudnia 2017, 18:10

ciekawe jak sie zmienil po wycieku wszystkich informacji na temat tego okretu i czy w ogole cos zostalo zmienione.

anakonda
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 10:38

w najgorszym wypadku zakupimy OP bez rakiet manewrujacych a skupimy sie dostarczeniem ich dla lotnictwa(JASM-ER ) i wyrzutni naziemnych .Lepiej jest miec z 4 -5 OP bez rakiet manewrujacych niz żadnego czy tam dwa z wyrzutniami ,zaoszczedzone pieniadze można zainwestowac w rozbudowe lotnictwa i wojsk rakietowych

zły
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 09:19

A propos afery z francuskimi Caracalami. Ile to sprawnych OP U212 mają Niemcy?

dobry
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 10:55

Więcej niż my mamy nowych, obiecanych przez AM śmigieł i okrętów podwodnych. Jeszcze jakieś pytania?

Dropik
niedziela, 17 grudnia 2017, 15:28

po zmianie premiera mozna oczekiwac wstrzymania programów które kosztują ciut wiecej niz 1mld zł. Także decyzja w sprawie orki , ktora miała zapaść w tym roku będzie jeszcze musiała poczekać na nowego ministra :D

gość
niedziela, 17 grudnia 2017, 21:35

I dobrze... Macierewicz w czasie całej swojej kadencji zrobił 3 dobre rzeczy. Zamówił Kraba. Zamówił Grota. Zamówił Warmate KONIEC Cała reszta jego "dokonań" działa na niekorzyść dla Sił Zbrojnych RP

As
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 06:52

Taką dyskusje widzę o ilości Polskich ewentualnych Scorpenów. Może 3, może, 4, albo 5 sztuk. To ja stawiam na 1 sztukę a później długo długo nic.

Z
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 18:25

A ja zgodnie ze stara swiecka tradycja stawiam na absolutne ZERO !!! Na uzbrojenie porzeba MAMONY a ta juz dawno rozkradli ... A nowej NIE BEDZIE.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama