Reklama
Reklama
Reklama

Scorpene w Indiach: Wodowanie i opóźnienia

7 lutego 2018, 16:19
Scorpene wodowanie indie
Fot. Naval Group

W Indiach zwodowano trzeci z sześciu zamówionych okrętów podwodnych typu Scorpene. Lokalne media dodają jednak, że cały program jest opóźniony.

W Indiach zwodowano w środę trzeci z sześciu budowanych okrętów podwodnych typu Scorpene, oznaczony Karanj. Pierwsza jednostka tego typu – Kalvari weszła do służby w grudniu 2017 roku, jej próby morskie rozpoczęto natomiast w marcu roku 2016. Z kolei druga jednostka, Khanderi po wcześniejszym zwodowaniu rozpoczęła próby morskie w październiku 2017 roku.

Hinduski program okrętów podwodnych jest jednak opóźniony w stosunku do pierwotnych planów. Kontrakt na zakup tych jednostek, budowanych w kraju przez koncern Naval Group (wcześniej DCNS) we współpracy z indyjskim przemysłem zawarty został jeszcze w 2005 roku, na kwotę 3,75 mld USD. Jak podaje Indian Defence News, pierwotnie dostawy sześciu okrętów miały być realizowane w latach 2012-2016. Według serwisu termin dostawy szóstego okrętu wydłużył się do 2023 roku.

Szef indyjskiego koncernu stoczniowego Mazagon Dock Limited stwierdził jednak, że dostawa może się odbyć do roku 2020, o ile uda się sfinalizować przekazanie elementów układu napędowego z Europy do połowy tego roku. Pojawiające się opóźnienia w programie spowodowały jednak interwencję biura premiera Indii. W efekcie – jak zaznacza Indian Defence News - do Francji udała się delegacja resortu obrony Indii, aby prowadzić rozmowy z dostawcami i „wyrazić niezadowolenie” rządu Indii z opóźnień.

Indyjskie Scorpene mają być wyposażone w krajowy system napędu niezależnego od powietrza, opracowywany przez DRDO. Według The Hindu pierwszy z okrętów, który już wszedł do służby, ma otrzymać to wyposażenie w trakcie prac remontowych, planowanych około 2023 roku.

Według dostępnych informacji indyjskie Scorpene mają się charakteryzować wypornością około 1725 t, długością około 61,7 m, i szerokością około 6,2 m. Ich sensory i uzbrojenie zostały zintegrowane przez okrętowy system walki SUBTICS (Submarine Tactical Integrated Combat System). Uzbrojenie okrętów mają stanowić wyrzutnie torped 533 mm, dostosowane także do odpalania pocisków przeciwokrętowych SM 39 Block 2 Exocet. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 22
poznaniak
niedziela, 18 lutego 2018, 13:14

Moim skromnym zdaniem marynarka wojenna służy do tego ,by wszelkie zarodki konfliktu mogły być zniszczone jak najdalej od terytorium kraju.Już Bolesław Chrobry to wiedział i dlatego wysłał flotę na Wikingów ,by ci nie mieli okazji na zniszczenie naszego kraju.Podobnie myśleli Anglicy dbając o swoją Royal Navy,która agresorów zatrzymywała na morzu.Polska ma dużo więcej wybrzeża niż w 1939r. więc wypadałoby zadbać o to co mamy ,bo nasze wybrzeże jest naprawdę piękne no i dzięki naszym portom przynosi coraz większe dochody.Chińskie produkty płyną do nas morzem,ropa gaz też plyną morzem,więc warto naprawdę zadbać o bezpieczeństwo i zająć się nasza mw.Jak pokazała IIwojna światowa do walki na Bałtyku najbardziej przydatne są okręty podwodne ,samoloty no i okręty typu korweta z silnym opl.Tak na koniec dopowiem jeszcze ,że w 1939r.armia nie miała dobrych dowódców po szkołach oficerskich typu Haller czy Rozwadowski lecz takich z nadania partyjnego ,pupisiów marszałka więc na pewno zakup op nie wpłynął na naszą przegraną.Dowodzona przez 72- letniego Manercheima Finlandia ocalała a ludzie z Karelii przenosili się sami do Finlandii a nie z udziałem NKWD na Syberię.Manercheim był wyuczonym w rosyjskich szkołach oficerskich oficerem carskiej armii z ogromnym doświadczeniem.

realista
środa, 7 lutego 2018, 20:15

ile LRASM kupimy za cenę 3 tego typu okrętów przypominając atak NAVY na lotnisko w syrii ...

1234
środa, 7 lutego 2018, 18:25

Opóźnienia Scorpene nie stanowią tajemnicy już od wielu lat, a ich przyczyny nie wynikają z nieudolności Hindusów, jak chciałoby wielu polskich zwolenników francuskiej oferty. Hindusi sami skonstruowali dla swoich Scorpene napęd niezależny od powietrza (AIP) nie chcąc słyszeć o z francuskich wynalazkach AIP tzw. 2 generacji. Po wycieku do Internetu sekretnych danych taktyczno-technicznych Scorpene w sierpniu 2016r. praktycznie do zera zmalały szanse Francuzów na wepchnięcie Indiom drugiej serii tych okrętów. Mimo to, nasz Antoni chciał kupić własnie te okręty - cele.

De Retour
niedziela, 11 lutego 2018, 14:30

Kto mówi o nieudolności? \"Make in India\" ma swoją cenę. W pierwszym było 156 błędów, w ostatnim już tylko 14 na półmetku budowy. Duża część wyposażenia Hi-Tech jest już produkowana w Indiach. Startowali od zera, teraz są samodzielni. Pierwszy jest już operacyjny, odpalił SM 39, torpede. Wszystko działa. Nie ma żadnych kar za opóźnienia, współpraca trwa. Tylko dwa pierwsze mają gwarancję NG. Za 4 ostatnie Hindusi odpowiadają w 100% Jesteś pewien, że NG chciała im sprzedać technologię swojego AIP? Dla przykładu NEXTER, nie startuje w przetargu na czołgi, bo pewnych technologii nie chce przekazać. Pomijam, że Indie chcą około 30 OP, a nie 3 jak Polska, więc trudno porównywać kontrakty. Dla nas pozyskiwanie pewnych, specyficznych dla OP technologii, to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Chyba, że chcemy mieć 30 OP...

Boczek
poniedziałek, 12 lutego 2018, 15:15

Przestań chrzanić!!! - bo w Indiach jest spora afera, dlaczego nikt nie domaga się odszkodowania od DCNS - pisałem o tym parę dni temu (cytaty z hinduskiej prasy), bo opóźnienia wynikły opóźnień w dostawach komponentów z winy DCNS!!! DCNS jest mi aktualnie co prawda obojętny jeżeli chodzi o program ORKA, bo po występie pani z ambasady są, aktualnie out z naszego projektu i chodzi o MdCN. #### Sytuacja jest podobna do TKMS-Turcją, z tą różnicą, że Turcja chciała stworzyć swój własny CMS, który nie jest gotowy, i tym samym brak interfejsów dla całego uzbrojenia OP i np. ATLAS nie wie co ma dostarczyć, podczas kiedy w Indiach brak jedynie AIP, czyli części podrzędnej w stosunku do - zapożyczając od Siemensa - IPMS (Integrated Platform Management System), czyli automatyzacja. To można ominąć i udawać, że AIP nie funkcjonuje - Indie. ### Nie można natomiast w przypadku CMS (Combat Management System) udawać, że nie funkcjonuje IPMS, sonary w liczbie 6-7, interfejsy do torped i SSM/CM, peryskopów, wyrzutni celów pozornych i reszta mi nie przychodzi do głowy bo jest późno i jestem zmęczony, ale de facto wszystkiego co stanowi OP. Piszesz - \"W pierwszym było 156 błędów\" - co to jest? W normalnym cyklu zdawczo-odbiorczym powstaje na OP i nawodnych ca. 1500-3000 tzw. błędów/usterek, czyli punktów które wymagają ponownego odbioru - nawet jeżeli chodzi o ułamany \"łokciem\" prymitywny plastikowy uchwyt czegokolwiek, bo w czasie prac na pokładzie (nawet u poddostawcy w czasie odbioru FAT) zdarza się to co parę dni. ####### \"Jesteś pewien, że NG chciała im sprzedać technologię swojego AIP?\" - co Ty gadasz? Jakie AIP. DCNS nie posiada żadnego AIP (oprócz maszyny parowej MESMA - niejako niemiecki Walter III z II Wojny) i dlatego Indie rozwijają swój własny system. DCNS możne to najwyżej za 3-5 lat w Indiach kupić(!) - jeżeli zaistnieje i nam dalej sprzedać. ### \"Dla przykładu NEXTER, nie startuje w przetargu na czołgi, bo pewnych technologii nie chce przekazać.\" Co to ma wspólnego z OP i o jakich technologiach Ty znowu pieprzysz. W czołgach są na zachodzie tylko 2 technologie Leo i Abrams z armatą Leo - koniec dyskusji! ### \" Pomijam, że Indie chcą około 30 OP, \" - co Ty znów konfabulujesz i to pewnie w kontekście Scorpène? I jak ma się do Twoich konfabulacji to, że Hindusi od 2 lat siedzą w Kilonii - hinduska flaga na dachu budynku (a jestem tam naprawdę bardzo rzadko) - Niemcy (TKMS) mają taką tradycję (oprócz Izraela). Jak my tam jesteśmy to wisi polska. ### \"Dla nas pozyskiwanie pewnych, specyficznych dla OP technologii, to wyrzucenie pieniędzy w błoto.\" - o widzę, że dotarło, że DCNS is out, bo jeszcze niedawno nie było. Nie, nie jest żadnym wrzuceniem pieniędzy!, bo własny serwis wymaga 60-70% tych samych inwestycji co budowa. Abstrahując od tego, że w programie 212CD budujemy 20-30% dla D i N - czyli jeden OP ponad to co sami potrzebujemy + wsparcie 25 aktualnych zamówień dla Kilonii - czyli dalsze 5-6 OP, co te inwestycje w pełni zamortyzuje. Tej możliwości DCNS nam nie możne zaoferować, bo Scorpène od 10-15 lat nie ma żadnych zamówień! ### Abstrahując od dalszych ofert Kongsberg\'a w tym projekcie i M+C, Kongsberg\'a, z którym współpraca jest sprawdzona i uchodzi za wzorcową (NDR)!

Davien
wtorek, 20 lutego 2018, 03:21

No panie Boczek ale jeżeli chodzi o czołgi to ani Leo2 ani Abrams nie powstałyby bez brytyjczyków który im udostepnili pancerz warstwowy, działo 120mm na M1 to tak silnie przerobione działo Rheinmetalla 120mm L44 że z oryginałem ma niewiele wspólnego. Jakos całkowicie pominałes Leclerca który korzysta z własnych rozwiązań. Co do MESMA to ma tyle wspólnego z Walterem co naped SSN-a bo na tym a nie na Walterze bazuje

piotrs
piątek, 16 lutego 2018, 20:51

Abrams nie ma dokładnie takiej samej armaty jak leopard 2, tak właściwie jest dużo róźnic, tak dużo że mozna powiedzieć że to jest inna armata..

marek
piątek, 9 lutego 2018, 09:57

To co powiesz na niemiecką myśl techniczną, skoro 3 lata temu Thyssenkrupp chciał sprzedać stocznię TKMS, ale się to nie udało. Cóż z tego, że TKMS ma dużo zamówień, skoro nie przynosi zysków, a brak nowoczesnego komputerowego systemu wspomagania produkcji przyczynia się do błędów w produkcji i opóźnień w terminach, przez co stocznia będzie zmuszona do zapłaty odszkodowania. Nie mówiąc o tym, że obecnie wszystkie niemieckie okręty podwodne są aktualnie nieoperacyjne. Ostatnio w Izraelu wyszła też sprawa korupcji przy kontrakcie z TKMS na okręty podwodne, w którą są zamieszani najbliżsi współpracownicy premiera Netanjahu. Zatem wybór dostawcy okrętów podwodnych dla Polski wcale nie jest taka jednoznaczny i prosty.

Boczek
piątek, 9 lutego 2018, 16:24

Oj radio Erewań... Nie TK chciał sprzedać TKMS (OP to najbardziej dochodowy biznes TK), a TKMS chciał i sprzedał stocznie Blohm und Voss w Hamburgu - dziś Lürssen i nawodną część HDW w Kilonii - holdingowi Abu Dhabi MAR, które to - z grubsza tłumacząc - budują nadal dla TKMS jako podwykonawcy. Przy czym ze wzgledu na Sa\'ar6 dla Izraela ADM przyjął nazwę German Naval Yards Kiel GmbH. To nawiasem mówiąc informacja opuszczająca intelektualne portki naszym; \"tylko nie z Niemcami\", \"Izraelowi już dziękujemy\", \"z Francuzami to...\" etc. ### Cała reszta jest kompletną bzdurą prasową, bowiem np. \"brak nowoczesnego komputerowego systemu wspomagania produkcji\" już od 25 lat nie jest prawdą, bowiem już wtedy giętarki produkowały rury z danych dostarczonych prosto z konstrukcji z 3D (sam zawoziłem dyskietki z materiałem przygotowanym np. w Szczecinie do B+V - tu naturalnie transfer danych bez sieci, ale jako wyjatek), a ówczesne systemy komputerowego zarządzania zamówieniami, dokumentacją, logistyką, materiałówką są od 10 lat spięte w systemie Siemensa PLM. ### Nigdy natomiast nie będzie w TKMS tak, że po pokładzie będzie się biegać z tabletami i transferować Androidem dane - co nam próbuje sprzedać DCNS, bo TKMS (nie tylko) nie życzy sobie, aby dokumentacja np. ich OP nagle leżała, jak w przypadku Scorpène, na serwerach w Rosji i Chinach - tylko kabel z podwójnym, uziemionym ekranowaniem - koniec dyskusji. ### Nigdy też nie było tak, że wszystkie OP były nieoperacyjne - ani obecnie, ani \"nieobecnie\", a doniesienia prasowe opierają się na niezrozumienia pojęcia resursy - abstrahując, że jest to problem organizacyjny i zarządzania ich MON - dokładnie tak jak w przypadku H225M we Francji i nie jest rolą stoczni biegać z pampersami za ministrem ON. Po prostu oszczędnościami \"zagłodzono\" logistykę. Sądzę, że Ty też nie pracowałbyś i czynił dostaw za darmo. ### Również w terminach nie ma żadnych istotnych opóźnień z winy TKMS, bo np. 2 MEKO200 ANN zostały dostarczone przed terminem (3-3,5 roku budowy!). Dalsze zamówienia \"nadlatują\" (nie wiem, czy 2nd bach już poszedł, czy nie, nie chce mi się sprawdzać), a problemy z F125 leżą po stronie zamawiającego i cash flow będzie miał miejsce w kierunku stoczni, a nie zamawiającego, co prawdopodobnie poprawi sytuację tego rzeczywistsze nieszczęśliwego finansowo i organizacyjnie projektu - never chnge working system, ale powtórki z K130, gdzie z niezawinionych przyczyn (przekładnia) stocznia dopłaciła, nie będzie. ### Co do terminów i korupcji, to nie TKMS ma problemy a 75% projektów OP/Gowind DCNS\'u ukraszone nawet kuriozami jak morderstwa. To, że się problemy czy opóźnienia zdarzają, jest całkowicie normalne w branży, która niezwykle intensywnie produkuje prototypy - np. Suffren i tu nikt przy zdrowych zmysłach i znający materię nic DCNS\'owi i nikomu innemu nie będzie zarzucał. ### Jaki związek z TKMS ma podejrzenie o korupcję w Izraelu pozostanie Twoją tajemnicą. Rząd Niemiecki zatrzymał w zeszłym roku w czerwcu projekt, po czym w październiku po wizycie prezydenta Reuven Rivlin i przedłożeniu materiałów dotyczących sprawy, miesiąc po wyborach, owo niezdolne do rządzenia państwo bez rządu, ręką kanclerz Merkel podpisało zgodę na dostawę i naturalnie częściowe finansowanie projektu. ### Dlatego osobiście nie korzystam z info z prasy codziennej i - oczywiście z niektórymi wyjątkami jak tu i z Polskich źródeł i mediów. Jakkolwiek tu D24 e owych sprawach też się nie popisał, ograniczając się do przedruku materiałów. ### A wszystko to co opisałem leży 3 kliknięcia dalej i wystarczy otworzyć 3-4 źródła (oczywiście nie z tym samym tekstem).

De Retour
niedziela, 11 lutego 2018, 14:20

A co na to Hans-Peter Bartels ? Swoją drogą TKMS ma głowę do interesów. Już wziął 3 mld € za 4 pseudo fregaty i jeszcze mu mało. Ale pewnie cena systemu do wykrywania i zwalczania OP to uzasadnia... PS W DM coś jeszcze pływa, bo chcą zrezygnować ze wszystkich zobowiązań międzynarodowych ? ( ONZ, NATO, UE.) Solidny partner.

Boczek
poniedziałek, 12 lutego 2018, 02:33

Rozwiń Twój bełkot to porozmawiamy? ### Fakty, cytaty, to Ci wytłumaczę czego nie rozumiesz - jak np. funkcjonuje to francuskie bagno à la PGZ z państwowymi firmami, gdzie okręty przyjęte do służby latami nie są operacyjne i też dlaczego Skorpène wylatuje z programu ORKA - miejmy nadzieje, że nic się nie zmieni. Scorpène leak też ...### i tablety na pokładzie też ### Dawaj...

koko
sobota, 10 lutego 2018, 08:30

A mógłbyś podać te 3 źródła? Będę zobowiązany.

Boczek
sobota, 10 lutego 2018, 20:23

Teraz mam trochę czasu. Ale zapytaj konkretnie bo tego jest masa. Np. ### \"Scorpene’s Sting: Malaysia’s Bribery & Murder Scandal Aug 04, 2017 04:58 UTC by Defense Industry Daily staff\" - enter ### Secret documents sold to French company Teoh El Sen ### ponadto niemiecki portal z którego korzysta tez nasz gospodarz - Augen Geradeaus, ### albo >The Hindu \"Scorpene delay\"<.... ### niemiecka K130 i przekładnia - Die Welt \"Getriebeschaden legt Marine-Korvetten lahm\" - o uszkodzeniu wszystkich przekładni Szwajcarskiej firmy MAAG (tak, tej od uzębienia MAAG - pana Maksa Maag - Einsteina od przekładni). Z resztą firma MAAG (zbankrutowała w tym czasie) dostarczyła co obiecała - przekładnie z zębami prostymi cichą jak z uzębieniem skośnym. Przy okazji M+C Niemcy opowiadali jakie mogą być czasem perturbacje. Otóż 1 czy 2 K130 były już przekazane i po próbach przy cumowani korweta podciągała się częściowo zacumowana własnym napędem do kei i ...bum, walnęło coś w przekładni ale jej nie zniszczyło. Zatrzymanie wszystkich jednostek do wyjaśnienia. I teraz schody - jednostki przejęte zostają w stoczni (przypadek gwarancyjny), ale okręt utrzymuje w ruchu załoga ich MW na koszt podatnika. Okręty nie odebrane, utrzymuje załoga stoczniowa. Tego w prasie nie przeczytasz - najwyżej na portalach specjalistycznych. ### Dlatego ...odrobinę zaufania do Boczka. ;)

Boczek
sobota, 10 lutego 2018, 15:43

Wszystko w moich starszy postach.

Program
środa, 7 lutego 2018, 20:48

Nie chcę, żeby to zostało odebrane jako wyśmiewanie hinduskiej techniki. Jednak każdy, kto spotkał się z ich przedstawicielami wie jacy potrafią być. Hindusi uważają, że zadanie/dokumentację wykonają lepiej i po swojemu. Skutki widoczne, nie tylko w tym programie.

Janina
piątek, 9 lutego 2018, 08:35

To ja tylko przypomnę, że to tak samo jak my. Nie mamy zdolności, stocznie się walą, ale chcemy produkować okręty podwodne. I jeszcze z Francuzami, jak słyszę... ? Oj głupi ten Polak, co się na przykładzie innych nie uczy, tylko samemu skórę nadstawia.

Kozi
środa, 7 lutego 2018, 20:31

Bo dla naszych decydentów liczą się tylko rakiety, co z tego że ich ilość bedzie nie wystarczająca do zniszczenia jednego lotniska. Lepiej kupić słabe Scorpene niż najlepszego w tej kategorii u212

Lbn
piątek, 9 lutego 2018, 19:39

Liczba około 70 rakiet manewrujacych można na trwałe wyłączyć kluczowe elementy systemu wroga.

Wen
piątek, 9 lutego 2018, 01:11

Te rakiety to nie na lotniska tylko na ruskie elektrownie atomowe jak Putin uźyje przeciw nam atomowówki.Oko za oko

Łukasz
piątek, 9 lutego 2018, 14:35

... i jeszcze jedno. Nie wiem jak wielkie głowice musiałyby być w tych rakietach, żeby mogły się przebić przez zbrojny beton i zniszczyć reaktor. W ogóle pomysł ataku na elektrownie jądrowe aby wywołać skażenie terenu to jakiś absurdalny pomysł. Celem takich ataków jest zniszczenie infrastruktury energetycznej i odcięcie wroga od energii, a nie skażenie terenu. Co jak front powietrza przemiescił by radioaktywną chmurę np nad kraje nadbałtyckie?

$$$
piątek, 9 lutego 2018, 19:41

Te głowice spokojnie przebija wiele warstw zbrojnego betonu zależy tylko jaka głowice się uzyje

Łukasz
piątek, 9 lutego 2018, 14:06

Chyba sobie żarty robisz porównując atak konwencjonalną bronią na elektrownie atomowe z atakiem nuklearnym bronią termojadrową. Po jednej stronie będzie zniszczona infrastruktura energetyczna, skażenie terenu, nie tylko w Rosji ale też tam gdzie wiatr zawieje pył a po drugiej stronie miliony ofiar.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama