Sasin: stawiamy na rozbudowę polskich sił zbrojnych, zarówno zawodowych jak i WOT

9 grudnia 2019, 14:03
77f55acb-6bc5-4b1b-8aed-5051d4584afb
Wicepremier Jacek Sasin i minister obrony Mariusz Błaszczak podczas przysięgi 2LBOT / Fot. MON

Stawiamy na rozbudowę polskich sił zbrojnych, zarówno wojsk zawodowych jak i wojsk obrony terytorialnej – mówił wicepremier Jacek Sasin w Hrubieszowie (Lubelskie) podczas uroczystości złożenia przysięgi przez żołnierzy 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego.

Wicepremier powiedział, że plan bezpieczeństwa i obrony Polski opiera się o mocne sojusze w ramach Paktu Północnoatlantyckiego i sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, ale jak podkreślił, również o własne, mocne i gotowe do obrony Rzeczypospolitej siły zbrojne. „Tylko tacy sojusznicy się liczą, którzy sami są silni i do tego sojuszu mogą wnosić wartość własnej siły i własnych możliwości obronnych. Dlatego tak mocno stawiamy na rozbudowę polskich sił zbrojnych” – zaznaczył Sasin. Podkreślił, że Polska przeznacza każdego roku „potężne kwoty z budżetu państwa” na siły zbrojne, realizowany jest program ich modernizacji, kupowany jest nowoczesny sprzęt.

Chcemy wzmacniać te wojska. Cieszy mnie, że już 24 tys. żołnierzy dzisiaj służy w wojskach obrony terytorialnej. Będziemy rozwijać, nie tylko ilościowo, ale również jakościowo, te oddziały (...) Nie tylko zapewniacie nam wszystkim Polakom bezpieczeństwo, ale również jesteście zawsze tam, gdzie potrzeba pomocy. W przypadku zdarzeń losowych, klęsk żywiołowych żołnierze wojsk terytorialnych są zawsze na miejscu i są najbardziej skuteczni, bo znają teren, znają ludzi, wiedzą, jak tą pomoc nieść w sposób najlepszy

Jacek Sasin, wicepremier

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że w ubiegłym tygodniu w czasie weekendu ponad 500 żołnierzy wojsk obrony terytorialnej w Polsce złożyło przysięgę wojskową, a w czasie mijającego weekendu - kolejne 500. „To świadczy o tym, że wojska obrony terytorialnej rozwijają się liczebnie, ale rozwijają się także, jeśli chodzi o umiejętności, jeśli chodzi o ćwiczenia. Ta służba się rozwija. To jest bardzo dobra informacja dla bezpieczeństwa Polski” - ocenił minister. Błaszczak podkreślił, że część żołnierzy WOT wiąże swoją przyszłość ze służbą w wojskach operacyjnych. „To bardzo dobry wybór. Bardzo się z tego cieszę, bo wojsko polskie musi być liczniejsze i tak się dzieje” – dodał.

W Hrubieszowie przysięgę wojskową złożyło 83 żołnierzy ochotników 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. Ukończyli oni intensywne, szesnastodniowe szkolenie podstawowe na terenie jednostki wojskowej w Chełmie. Była to siódma w tym roku przysięga żołnierzy obrony terytorialnej w Lubelskiem. Żołnierze złożyli ją na sztandar Lubelskiej Brygady WOT, który we wrześniu dowódca brygady odebrał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy. Wcześniej Terytorialsi z Lubelszczyzny składali przysięgę na historyczny sztandar 9. Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej.

image
Przysięga 2 LBOT / Fot. MON

Podczas uroczystości 44 żołnierzy OT otrzymało promocję na stopień kaprala. To żołnierze, którzy ukończyli czwartą edycję kursu „Sonda”. Jest to kurs podoficerski, skierowany wyłącznie do żołnierzy-ochotników Wojsk Obrony Terytorialnej. Trwa kilka miesięcy, obejmuje zajęcia praktyczne i teoretyczne. Pionierem tego kursu jest Lubelska Brygada OT. W kwietniu 2019 roku rozpoczął się w tej brygadzie pierwszy taki projekt, a w sierpniu w Lublinie, zostali mianowani pierwsi jego absolwenci. Dotychczas 2 LBOT zrealizowała trzy edycje tego kursu, a promocje na stopnień kaprala otrzymało w sumie dotychczas ponad 120 żołnierzy. Jeszcze w grudniu ma ruszyć nabór do czwartej edycji.

Wojska Obrony Terytorialnej w woj. lubelskim liczą ok. 3,5 tys. żołnierzy, a ponad 26 proc. stanowią studenci i uczniowie. Średnia wieku żołnierza WOT w Lubelskiem to 32 lata. W skład 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej wchodzi pięć batalionów lekkiej piechoty, dyslokowanych w pięciu rejonach województwa lubelskiego: w Lublinie, Dęblinie, Białej Podlaskiej, Chełmie i Zamościu. 

Jacek Sasin kieruje pracami Ministerstwa Aktywów Państwowych, które przejęło niedawno od MON nadzór nad Polską Grupą Zbrojeniową i przynajmniej częścią jej spółek.

PAP/Defence24.pl.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
piątek, 13 grudnia 2019, 18:01

Obecna rola WOT to - WOT stał się: 1) sklepem zakupowym dla WO - biorąc pod uwagę przekazywany sprzęt, 2) dostarczaniem rezerw dla WO - bowiem obecny stan osobowy w brygadach zmech. nie przekracza 80% i ostatnie 3) zabezpieczeniem ratowniczym/kryzysowym w stylu OSP. Natomiast sprawy obronne/bojowe są na samym końcu. Ale nie jest to wcale takie złe, bym powiedział właściwe dla tej formacji w wydaniu polskim. Niestety ale tak to pozostanie. Natomiast z drugiej strony dla niektórych będących w WOT to dodatkowy zarobek i tyle - bez emocji obronnych/narodowych - ci którzy szukają wojska w wojsku się rozczarowują i odchodzą. To wszystko jest zaplanowane w polityczny projekt WOT. Nie jest to projekt obronny w stylu Gwardii Narodowej USA. To tyle w temacie - abstrahując od tego czy to jest potrzebne czy nie.

lef
środa, 11 grudnia 2019, 06:05

I może przez to drenowanie wojsk operacyjnych przez WOT w Wydziale Wojskowo - Lekarskim w Łodzi podchorążowie na drugim roku, nie mają do tej pory mundurów wyjściowych.

Bever
wtorek, 10 grudnia 2019, 21:06

Żołnierze to dobre cele do odstrzału, szkoda tych ludzi. Mam nadzieje ze gdyby co, to samodzielnie pokolorują czarnym mazakiem swoje tarcze - cele, czyli nasza narodowa jarzącą się jak neon flagę na rękawach. Skoro dowódcy szwankuje głowa, to chyba ci żołnierze pomyślą samodzielnie. A przecież można to zrobić w szarych kolorach, mniej widocznych. Przykład jak z Andersa, wysyłać żołnierzy na rzeź dla własnej sławy, do chwili kiedy zakazał mu tego Montgomery. Tak mi się zdaje, ze minister i wodzowie naczelni czekają na rozkaz NATO.

Marick
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:41

Minęły 3 lata od formowania pierwszych brygad ot i cisza na temat ich zdolności operacyjnych. Po 3 latach szkolenia mieliśmy mieć pełnowartościowe, zgrane i przeszkolone brygady, także jako obywatel który płaci podatki min na obronność pytam... Ilu żołnierzy TSW (nie zawodowych) potrafi obsłużyć BSLa ilu ppk (którego nie ma) Groma/Pioruna ? Ile razy przykładowo lubelska bot ćwiczyła z WO w przeciągu 3 lat ? (WOT ma wspierać WO) Co z zakładanymi 53k do końca roku ? I brakuje mi artykułu z dowódcą WOT by odpowiedział na te pytania bo za „coś” dostał te awanse.Pozdrawiam

db+
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:35

Artykuł, w którym gem. Kukuła zapowiadał "spore odstępstwa od koncepcji tworzenia WOT" ukazał się na D24 w dniu 3 kwietnia 2019. A potem to było tylko gorzej. A lubelska BOT na Dragonie'19 wystawiała posterunki na podejściach do przepraw na Wiśle na odcinku Puławy-Dęblin. Stali biedacy jak te ciecie przy kupie żwiru przez cały dzień, widać ich było z kilometra. Dynamika i realizm ćwiczenia porażało. Mieli broń ręczną i jakiś pojedynczy UKM na dwójnogu za workami z piaskiem. Każdy patrol rozpoznawczy na BTR rozjechałby ich w 3 minuty. Żal zapału tych ludzi...

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
środa, 11 grudnia 2019, 08:28

Witam, dlatego apeluję by szkolono ich jak żołnierzy/wojowników a nie jak tzw. 'milicję".

hexiu
wtorek, 10 grudnia 2019, 10:37

Lubie ich czy ich nie lubie to dostrzegam, że w wojsku jest coraz lepiej, liczniej, szerzej i w dobrym kierunku.

szczery
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:10

To załóż okulary i przyjrzyj się uważniej - obecnie za nowoczesne w głównych kategoriach można uznać tylko 15 procent sprzętu. 67 procent jest zupełnie przestarzałe. Choć i tak z braku szans na szybką wymianę trzeba go utrzymywać "przy życiu", czasem wbrew logice i rachunkowi ekonomicznemu. Powiększone i kosmetycznie zmodernizowane polskie wojsko będzie w 2030 roku rzucać 19-letnich chłopaków do boju na sprzęcie, którym mogli jeździć ich dziadkowie. Będą musieli być silni duchem, patriotyzmem, honorem i nadzieją, że u ich przeciwnika modernizacja była jeszcze bardziej fasadowa, a sojusznicy szybko przyjdą z pomocą.

Obserwator
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 21:55

Nie ma żadnego w pełni sprawnego okrętu podwodnego.W gotowości jest może połowa słabego lotnictwa.Wojska pancerne i zmechanizowane czekają na zmodernizowane czołgi a my wydajmy miliony na żołnierzy amatorów!?

Logistyk
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 17:55

Symbole i propaganda, a wojsko oparte w dalszym ciągu na działkach 2x23mm. Żenada.

Jato
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 17:24

- A co Sasin miał powiedzieć, że nie stawiają na rozbudowę polskich sił zbrojnych, tak zawodowych jak i WOT ? A jak będzie, nietrudno jest zgadnąć. Można tylko dodać, że inwestowanie w WOT dowodzi braku wiary w wojska zawodowe, bo głównym zadaniem regularnej armii jest niedopuszczenie do ataku na Polskę i obrona naszych granic. Jeśli WOT wejdzie do walki, to będzie znaczyło, że Polska została skutecznie zaatakowana, agresor przekroczył nasze granice, a polska armia została pokonana. Władza doskonale wie, że nie jesteśmy zwarci, silni i gotowi, a opowieści o modernizacji, są bajkami z mchu i paproci pomagającymi wygrać wybory i niczym więcej. Politycy PiS nie maja klarownej wizji rozwoju polskiej armii, wykonują chaotyczne ruchy, rozpoczynając wiele programów zbrojeniowych i przetargów, by po chwili je anulować. To polska codzienność. A takim przykładem indolencji szefów MON niech będzie wypowiedź Bartosza Kownackiego, który będąc wiceministrem MON powiedział, że śmigłowce dla wojska to dziesięciorzędny problem. Oczywiście za wszystkim się kryje brak pieniędzy, ale nie trzeba być szczególnie bystrym obserwatorem, by nie zauważyć, w jak beztroski i zwyczajnie głupi sposób budżet MON jest uszczuplany. Bo ile z tych 2% PKB przeznaczonych na obronność, jest tak naprawdę przeznaczanych na modernizację ? Jednym słowem, czarno to widzę.

Bever
wtorek, 10 grudnia 2019, 21:23

przecież należy płacić za wszystko: emerytury, chorobowe, dla tych na zwolnieniach i czasowo zamrożonych itd. Dobrze ze chociaż trochę takich zapaleńców WOT mamy. Maja inne zadania, nie zastępowanie wojsk operacyjnych. Ale mamy jak zawsze nieszczęście do głowy czyli polityków i dowódców. A tylko tych pierwszych możemy w jakimś stopniu wybrać.

marian
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 22:48

Tylko że nasze wojsko zawodowe, to kadra dowódcza, trochę defiladowej ilości szeregowych liniowych i trochę zabezpieczających sprzęt. Reszta wojsk operacyjnych to rezerwa, więc nikt kto zna się na rzeczy choć trochę nie podchodzi do tematu w kategoriach wiary.

Lld
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 22:41

W innych krajach tez sa wojska obrony terytorialnej. One stanowia jeden z elementow odstraszania. Nieprzyjaciel musi to uwzglednic w swoich kalkulacjach, ze poniesie duże straty od wotowcow z ppk na przyklad. WOT to doskonale wydane pieniadze. Ake zeby to zrozumiec trzeba miec wolny umysl nieskazony totalna opozycja.

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
wtorek, 10 grudnia 2019, 08:14

Przypominam, że WOT na razie (i się nie zapowiada na to -nie mylić ze śladową ilością próby zakupu ppk Jevelin czy zapowiedziami zakupu granatnika CG bo to bajdurzenie) nie ma ani skutecznych narzędzi walki (nie zaliczam do tego moździerzy 60 mm, wkm sprzętowych TOR, jednostkowych granatników automatycznych 40 mm no i nieśmiertelnych ze słabymi głowicami RPG-7) ani mobilności (nogi żołnierza wystarczą co najwyżej na ok. 3-5 km intensywnego marszu ze sprzętem).

Lld
wtorek, 10 grudnia 2019, 10:16

To sie bedzie zmienialo. Poza tym kim chcesz uzupelniac jednostki liniowe w razie w? Ktos kto podwaza zasadnosc wot to czlowiek nieswiadomy lub taki dla ktorego Polska jest mniej istotna od nienawisci do pewnej partii politycznej

db+
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:02

WOT nie będzie uzupełniać stanów w jednostkach liniowych w razie W. Nie takie ma zadania. Jest osobnym rodzajem wojsk i potrzebuje własnych rezerw. Wojska operacyjne budowały swój system rezerw w oparciu o (kulawy i ułomny, ale jakoś jeszcze do niedawna działający) NSR i odchodzących do cywila szeregowych (stąd limit 12 lat służby, który był istotnym elementem koncepcji tworzenia wyszkolonych rezerw). WOT są niestety tworem ewidentnie politycznym. Niegłupi pomysł został zajechany przez nachalną propagandę, chore ambicje pewnego ex ministra i życzeniowe myślenie. Za równowartość kilku dużych programów z PMT mamy 20 tysięcy żołnierzy uzbrojonych w lekką broń, przewożonych nieopancerzonymi pojazdami, którzy nigdy nie wystąpią jako zwarta siła. Będą wchodzi do walki kompaniami i całymi kompaniami ginąć w starciu z opancerzonym przeciwnikiem. Ten kto jest zwolennikiem WOT w obecnej formule powinien zapoznać się z raportem NCSS "Koncepcja obrony terytorialnej w Polsce" z 2016 roku. Szczególnie polecam część dotyczącą gry wojennej (strona 75 i dalsze, warto zwrócić uwagę na prognozowany poziom strat kompanii OT) oraz wnioski.

iras
wtorek, 10 grudnia 2019, 16:00

Te 12 lat, to i tak było po korekcie. Pierwotnie szeregowy miał służyć 6 lat, co miałoby sens. Więcej rezerw, i wiek odejścia pozwalający jeszcze normalne funkcjonować w cywilu.

pragmatyk
wtorek, 10 grudnia 2019, 21:57

To prawda ,jest to jeden z elementów destrukcji wojska jaką chaotycznie realizowal pan M . Szkoda ,że niema odważnego ,ktory trochę przemyśli i cofnie absurdy i będzie myslał kategoriami narodowymi ,a nie partyjnymi. Szef WOTu powiedział 5 lat aby zrealizować szkolenie i to ma sens. Szkoda tylko ,ze dowódcy byli zaskoczeni tym nowym tworem parawojskowym i teraz probują WOT wkomponować w zadania wojsk operacyjnych

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
środa, 11 grudnia 2019, 10:48

W WOT podobno przewidują kontrakt na służbę do 6 lat a potem to już tylko rezerwa.

db+
wtorek, 10 grudnia 2019, 00:20

A ile owych ppk jest w kompanii WOT? Żeby ten nieprzyjaciel mógł to uwzględnić w swoich kalkulacjach. Jakoś tyle, co granatników rewolwerowych i MANPADS? Rosyjskie czołgi są skazane na zagładę...

Ai
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 15:36

Potężne kwoty może i idą ale efektów niema. Przypomnę tylko najważniejsze : stare czołgi i BWP, stare sanoloty nieloty, śmigłowce bojowe brak, MW zatopiona. Obrona OPL symboliczna, altyleria rakietowa dalekiego zasięgu-brak. Za to ładnych chłopców i dziewcząt na weekendy w WOT jest pełno.

BUBA
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 20:06

Te ostatnie to za szkoda na wojne

Alek
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 17:51

... a tu MON wydaje pieniądze na to na co nie powinien https://www.infosecurity24.pl/mon-zaplaci-za-nowa-baze-lpr

Historion
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 15:27

Nie trwożą mnie nasi wrogowie lecz stan naszych wojsk. Dziś najwspanialszy legion Cezara ulegnie plutonowi cekaemów. Nie ma sensu kierować na front dalszych tysięcy ludzi nie zapewniając im skutecznych narzędzi walki. Depesza marszałka Italo Balbo, dowódcy włoskiej 10 armii do Mussoliniego przed bitwą pod Sidi Barrani.

NOC
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 15:44

Wg mnie wszystkie rządy od zakupu f16 powinny stanąć przed sądem za degradacje naszej armii

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama