Rzecznik WOT o działaniach terytorialsów w strefie stanu wyjątkowego

14 października 2021, 11:45
FA_q-vmUYAs3b_6 2
Fot. WOT
Reklama

Na linii granicy, wraz ze Strażą Graniczną, służą żołnierze wojsk operacyjnych; żołnierze WOT wykonują zadania w szerszej strefie stanu wyjątkowego — poinformował rzecznik WOT płk Marek Pietrzak. Zapewnił, że żołnierze jego formacji są gotowi pozostać w tym rejonie tak długo, jak będą potrzebni.

Rzecznik prasowy WOT był w środę gościem TV Republika, gdzie odpowiadał na pytania dot. sytuacji na granicy i wsparcia, jakie pogranicznikom udziela wojsko. "Na linii granicy Straż Graniczna wspierają wojska operacyjne z 16. i 18. Dywizji Zmechanizowanej. To są jednostki, które bezpośrednio wspierają funkcjonariuszy Straży Granicznej. Natomiast żołnierze WOT wykonują zadania w strefie stanu wyjątkowego, która jest szersza" - poinformował rzecznik WOT .

Zapytany, jak długo zostaną tam żołnierze, płk Pietrzak przypomniał, że stan wyjątkowy na obszarze przygranicznym z Białorusią został przedłużony już o 60 dni, a prawo nie przewiduje dalszego przedłużania tego stanu. "Ale my jako wojsko będziemy tam tak długo, jak będzie na to zapotrzebowanie" - dodał. Poinformował jednocześnie, że obecnie wnioski o wsparcie wojska ze strony Straży Granicznej "dotyczą coraz większej liczby żołnierzy, celem uszczelnienia granicy". Według niego wynika to z tego, że "pojawiają się coraz większe grupy migrantów, które w sposób zorganizowany próbują taranować granicę".

Rzecznik WOT zapewnił jednocześnie: "Jesteśmy do dyspozycji. Jesteśmy gotowi do wystawienia kolejnych sił". Od 2 września w związku z presją migracyjną w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego leżących w pobliżu granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy. Początkowo został wprowadzony na 30 dni, ale Sejm zgodził się przedłużenie go o kolejne 60 dni. Został wprowadzony — jak argumentowano — w związku z sytuacją na granicy z Białorusią, gdzie reżim Łukaszenki prowadzi "wojnę hybrydową", używając do tego migrantów.

Od wiosny na granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską zanotowano gwałtowny wzrost liczby prób jej nielegalnego przekroczenia przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie uważają, że jest to efekt celowych działań Białorusi w odpowiedzi na sankcje. Mińsk odrzuca oskarżenia o wywołanie kryzysu migracyjnego. Od sierpnia polska Straż Graniczna udaremniła ponad 10 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, a 1,5 tys. osób zostało zatrzymanych w głębi kraju i przewiezionych do ośrodków dla cudzoziemców. Tylko we wrześniu 7535 razy próbowano sforsować granicę.

Granice z Białorusią — obok funkcjonariuszy SG — patrolują także żołnierze. Szef MON Mariusz Błaszczak zapowiedział we wtorek, że do służby na granicy polsko-białoruskiej zostanie skierowanych więcej żołnierzy. Zapewnił też, że jest w stanie podwoić obecny stan wojska przy granicy. W ubiegłym tygodniu rzeczniczka SG ppor. Anna Michalska poinformowała, że patrol służb białoruskich oddał strzały w kierunku żołnierzy Wojska Polskiego, którzy razem z SG patrolują granicę. Jak zaznaczyła, prawdopodobnie strzały te oddano przy użyciu ślepej amunicji. Nikomu nic się stało.

Po tej informacji wiceszef MON Marcin Ociepa przyznał, że strzały na granicy polsko-białoruskiej "nie są nową sprawą". "Niemal każdego dnia notujemy gesty białoruskich pograniczników symulujące zachowania agresywne: strzały w powietrze i rzucenie granatem. Jesteśmy w tej sprawie cały czas w kontakcie z NATO — powiedział Ociepa w TVN 24. Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych ocenił w rozmowie z PAP, że takie agresywne zachowania — jak oddawanie strzałów — ze strony Białorusinów mają na celu sprowokowanie odpowiedzi ze strony polskiej.

image
Reklama
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
Click
sobota, 16 października 2021, 07:47

Bardzo mi się podoba określenie "wojna hybrydowa". Ci nasi politycy nic nowego nie potrafią wymyślić. W stosunku do kk też była wojna hybrydowa, do pisu też. Zero kreatywności.

pomz
piątek, 15 października 2021, 01:18

Pytanie. czemu zolnierze WOT na wspolnych patrolach np ze SG zawsze nie maja amunicji w magazynkach?

y
piątek, 15 października 2021, 13:58

A skąd to wiesz? Bo na zdjęciach w PRZEZROCZYSTYCH magazynkach widać amunicję...

Mmmm
sobota, 16 października 2021, 08:03

Rozkaz mają taki "nie strzelać nawet jak oni będą w was strzelać " pewien dowódca tak powiedział

Marcin
piątek, 15 października 2021, 00:17

Są gotowi do wystawienia kolejnych nieudolnych sił?

yes
piątek, 15 października 2021, 13:59

Piszesz o Rosjanach? Czy może Białorusinach?

mexyk
czwartek, 14 października 2021, 17:00

Gościem telewizji Republika był rzecznik prasowy WOT. Gościem TVNu był Aleksander Łukaszenka (transmisja całego wywiadu z uzurpatorem do obejrzenia w TVN i CNN)

i tyle w temacie .
piątek, 15 października 2021, 13:58

@mexyk A to coś złego, że Prezydent Łukaszenko się wypowiadał ??? Przynajmniej można zapoznać się ze zdaniem "drugiej strony". U nas na razie zablokowali dostęp niezależnych dziennikarzy do strefy nadgranicznej/przygranicznej, a więc nie wiemy co tam się tak na prawdę dzieje. Jeżeli pani rzecznik SG mówi o udaremnieniach npg (nielegalne przekroczenie granicy) to co się stało z sprawcami tych gigantycznych ilości przekroczeń skoro ośrodki dla uchodźców są zapełnione w 50%, rozstrzelali ich??. Coś wizja mija się z fonią... I przy okazji informacja dla innych dyskutantów. Obowiązują warunki użycia broni, w uproszczeniu w czasach WOP było: "w celu" "przeciwko" i "przy". Teraz chyba też są i nie można strzelać się do wszystkiego co się rusza, co nie ?!? A dlaczego wot chodzą z "pustymi magazynkami" ? ano dlatego, że ta formacja nie została przeszkolona do celów w zasadzie policyjnych, porządkowych, jakimi jest ochrona granic i nikt o zdrowych zmysłach nie chce doprowadzić do nieszczęścia, gdzie "wot" mógłby użyć broni niezgodnie z prawem, albo ostrzelać terytorium Państwa sąsiedniego. . Użycie WP do ochrony granic pewnie też jest na granicy prawa, ale tam przynajmniej są stabilni ludzie i można im ufać.

Zbig
piątek, 15 października 2021, 09:40

Poważnie. TVN - ta telewizja co jej mieli cofnąć koncesję za bycie V kolumną a w efekcie przedłużyli na kolejne 20 lat, transmitowała wywiad z Łukaszenką? Ten sam wywiad w którym Łukaszenko nazywał działania Polski na granicy totalnym wariactwem? Obawiam się, że sytuacja wraca do tej z XVIII w. Będziemy istnieć tak długo aż komuś większemu się to nie znudzi.

piątek, 15 października 2021, 07:58

Gościem

Monkey
czwartek, 14 października 2021, 15:37

Wrzucają nam tych biednych oszukanych ludzi, strzelają do naszych funkcjonariuszy wykonujących swoje zadania, pośrednio wymusili budowę bariery na granicy. Łukaszenka musi być w niezłej desperacji.

Herr Wolf
piątek, 15 października 2021, 06:56

To wg Ciebie Białoruś napadła na Irak niszcząc kraj tych biednych oszukanych ludzi?! To Łukaszenka sam zorganizował sobie majdan?! To Łukaszenka sam nadaje w obcej telewizji na siebie?! To Łukaszenka sam wręczył klucze do domu- centrum konferencyjne agresji na Białoruś?! Mogę tak jeszcze sporo tylko czy ty to zrozumiesz..

Grom
piątek, 15 października 2021, 14:04

To wiadome że możesz sporo tak powymyslac . Wy macie przygotowane całe opowieści i historie na potrzeby propagandy. To nie Irak jest dla nas najważniejszy tylko polska a Łukaszenka właśnie prowadzi wroga agresję wobec polski. Łukaszenka musi być posłuszny wobec Rosji bo Putin zorganizuje mu Majdan tak jak zrobić bił to na Ukrainie . Agresję na Białorusi stosuje sam Łukaszenka i jego szajka wobec własnego narodu i wobec Polaków. Niemasz żadnego pojęcia O tym co dzieje się na Białorusi i ordynarnie kłamiesz .

Juras
czwartek, 14 października 2021, 16:30

W tej calej “zagrywce” , chodzi o sprawdzenie dzialan i odpowiedzi Polski i NATO, a cel glowny to ESTONIA …!!! 40% Estonczykow to zielone ludziki Putina ?!

Perlica Sępia
czwartek, 14 października 2021, 20:46

Też uważam, że jesteśmy testowani przez Rosję - ale na zlecenie Chin. Czy Estonia - z całym szacunkiem - może wymusić reakcję NATO? Nie sądzę, bo gra toczy się o dużą stawkę. Myślę, że bardzo szybko spotkamy się z reakcją USA, być może jakieś wezwania ambasadorów na dywanik, demonstracja sił, ale najciekawsze rozmowy będą prowadzone "w kuluarach." Wkrótce poznamy owoce tego, po sposobie zachowania rządu...

Grom
piątek, 15 października 2021, 14:09

Chiny akurat chcą spokoju w naszej części świata . Chińczycy starają się dogadać z nami z państwami bałtyckimi z Finlandia i Norwegia dla utworzenia drogi Omijajacej Rosję. Chińskie statki droga północną płynęły by do portu w północnej Norwegii i były transportowane przez Finlandię i państwa bałtyckie do parków logistycznych we wschodniej Polsce. Chiny namawiają wszystkich na inwestycje . Nasi już się zgodzili i na Podlasiu powstaje największy w Europie park logistyczny Finowie chcą zbudować 500 km kolei a Estonia jeszcze waha się nad budową podziemnej kolei łączącej ja z Finlandia pod dnem zatoki fińskiej . I dlatego właśnie Rosja destabilizuje nasz region rękami Białorusi. Żeby utrudnić powstanie tych inwestycji. Naszczescie Chiny nie dają się i narazie wycofują ważne inwestycje z Białorusi

Herr Wolf
piątek, 15 października 2021, 06:56

Co to znaczy testowani?

Tweets Defence24