Reklama
Reklama
Reklama

Rumunia kupi Orkę i Miecznika?

13 lutego 2018, 15:24
221_01
Ambitne plany rumuńskiej marynarki wojennej zakładają m.in. zakup czterech korwet, trzech okrętów podwodnych oraz modernizację dwóch ex-brytyjskich fregat typu 22. Fot. www.navy.ro

Rumuńskie ministerstwo obrony planuje zamówić w 2018 r. cztery wielozadaniowe korwety oraz prawdopodobnie trzy okręty podwodne, by zapewnić wykonywanie zadań operacyjnych na Morzu Czarnym. Tak duże zakupy są wynikiem założenia, że tegoroczny plan modernizacji technicznej sił zbrojnych Rumunii będzie skupiony właśnie na marynarce wojennej.

Rumuński minister obrony Mihai-Viorel Fifor przedstawił oficjalnie 2 lutego br. w Konstancy sposób realizowania planów modernizacji technicznej sił zbrojnych Rumunii. Było to pierwsze tak poważne wystąpienie nowego szefa resortu obrony i zostało od razu uznane za jedno z najważniejszych w sprawie reform prowadzonych w podległej mu armii. Fifor stwierdził m.in., że w tym roku główny nacisk będzie skupiony na marynarce wojennej i na zamówieniu czterech wielozadaniowych korwet, a być może również trzech klasycznych okrętów podwodnych.

„Chcemy by rok 2018 był rokiem poświęconym rumuńskiej marynarce wojennej... Istnieją ogromne potrzeba modernizacyjne rumuńskich sił morskich. Ten bardzo ambitny program przywróci Rumunię do roli kluczowego gracza na Morzu Czarnym”

Rumuński minister obrony Mihai-Viorel Fifor

Jak na razie zakłada się, że umowa odnośnie czterech korwet zostanie podpisana do końca tego roku pod warunkiem, że będą one budowane w rumuńskich stoczniach. Tutaj ogromne szanse ma holenderska grupa stoczniowa Damen z jednostkami SIGMA, która ma w Gałaczu nad Dunajem prężnie działająca stocznię, budującą m.in. kadłuby okrętów patrolowych (np. typu Holland).

Pomiędzy zamówionymi jednostkami mają być również klasyczne okręty podwodne, na które przygotowywane są obecnie wymagania taktyczno-techniczne. Założenia tego długoterminowego programu mają być później przedstawione do akceptacji w najwyższej radzie obrony narodowej oraz w parlamencie. Uzasadniając swoje plany Fifor wskazywał na „niezwykle agresywną obecność Rosji w regionie. Rumunia musi wzmocnić swoje zdolności morskie. Sojusz NATO doskonale zdaje sobie sprawę ze znaczenia, jakie Morze Czarne ma dla wszystkich swoich członków”.

Z ostatnich wypowiedzi dowódcy sił morskich Rumunii wiceadmirała Alexandru Mîrşu wynika również, że dla zabezpieczenia potrzeb operacyjnych na Morzu Czarnym potrzebne są trzy nowe okręty podwodne. Podkreślił on przy tym, że ich zadaniem nie jest zastąpienie obecnie wykorzystywanego w rumuńskiej marynarce wojennej okrętu podwodnego „Delfinul” projektu 877E (typu Paltus), ponieważ on i tak nie spełniała już wymagań taktyczno-technicznych, jest wycofany ze służby operacyjnej i praktycznie od 22 lat jest wykorzystywany jedynie do zadań pomocniczych i treningu. Stało się tak pomimo wielu planów remontowych i modernizacyjnych, które jednak nigdy nie zostały zrealizowane.

Teraz w powrocie do grona krajów – użytkowników okrętów podwodnych ma Rumunii pomóc założenie, że ich nowe jednostki będą budowane na miejscu – w rumuńskich stoczniach. Minister Fifor zaznaczył przy tym, że „projekt może wydawać się zbyt ambitny, ale jest to wykonalne i może być przeprowadzone w rumuńskich stoczniach, ponieważ możemy budować każdy rodzaj okrętu. Jesteśmy teraz na etapie określania parametrów technicznych okrętów podwodnych i zamierzamy go przedstawić w CSAT i Parlamencie”.

Plany Rumunów są przy tym jeszcze ambitniejsze, ponieważ chcą oni być głównym producentem wyspecjalizowanego uzbrojenia w regionie. Fifor podkreślił przy tym, że Rumunia od ostatniego roku jest jednym z jedynie pięciu krajów NATO, które wydziela na swoje potrzeby obronne ponad 2% PKB.

Jak na razie nie wiadomo jednak, jakie środki zostaną przeznaczone na rumuński odpowiednik programu „Orka”. Na zakup czterech korwet, które mają być dostarczone do 2024 r. przewidziano około 1,6 miliarda euro. Suma ta jednak na pewno będzie zwiększona, ponieważ plany przewidują dodatkowo modernizację dwóch obecnie wykorzystywanych fregat rakietowych typu 22: „Regele Ferdinand” i „Regina Maria” jak również wprowadzenie (potencjalnie) nowych, rakietowych baterii nadbrzeżnych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 97
acs
piątek, 16 lutego 2018, 08:21

Oni kupią a nasi będą pracować w komisjach.

Z
środa, 14 lutego 2018, 19:03

Fanatycy wielkiej polskosci juz sie pewnie glowia czy Rumuni kupia w Polsce i czemu nie ???

rococcoc
środa, 14 lutego 2018, 17:32

Skoro mamy kompetencje w Kormoranie to oświećcie mnie czy nie możemy wstawić tam Mk41 i zrobić coś w rodzaju małego niszczyciela rakietowego. Wysokość pokładu można przeprojektować, do tego Pilica, Tryton + elementy WG35, radar Bystra i czekamy na efektory. Nasze okręty potrzebują bezpośredniej osłony OPL a przy zastosowaniu CAMM ERa dałoby radę chronić i kluczowe instalacje na Wybrzeżu ..

WojtekMat
środa, 14 lutego 2018, 15:02

Cóż, Rumuni kupują sprzęt a u nas budżet MON idzie na utrzymanie nierentownej produkcji w ramach zapewnienie \"samowystarczalności\" i utrzymania nierentownego, przestarzałego i nieefentywnego państwowego \"przemysłu\" zbrojeniowego (cudzysłów przy słowie przemysł jak najbardziej wskazany). Czyli innymi słowy na związki zawodowe i zapewnienie posadek \"przyjaciołom i znajomym królika\". Procedury określania co jest potrzebne są absurdalne – bo generuja absurdalne wymagania (przykład to samochody terenowe gdzie wymaga się aby kilkaset aut „dyspozycyjnych” miało te samą konstrukcję co kilkadziesiąt aut opancerzonych). Przerost ambicji niewspółmierny do posiadanych środków i wielkości państwa (niczym supermocarstwo...). Jakie są efekty każdy widzi : - przestarzały sprzęt (dobre bo polskie?) którego i tak jest za mało - wszystko duzo droższe pomimo tego że często cena stanowi główne kryterium wyboru - długie procedury uzyskania czegokolwiek Jak sie porówna WP z armiami państw o zbliżonym budżecie to dochodzi się do wniosku, że gdyby zarządzających armia polityków zastąpić agentami wrogiego państwa to i tak nie mogło by byc gorzej. Rozumiem że to są wieloletnie zaniechania, ale co zrobiła obecna ekipa aby wykorzenić patologie niszćzące naszą obronność ? Ja widziałem tylko ich pogłębienie (obsadzanie stołków bez uzwględnienia kompetencji, forsowanie państwowych spółek nawet jeśli prywatne mają lepsze rozwiązania, generowanie absurdalnych wymagań powodujących opóźnienia programów zbrijeniowych, bicie piany , politykierstwo). Gdzie tutaj jest interes narodowy? Gzie tutaj patrioryzm.

polakko
środa, 14 lutego 2018, 13:11

Rumuński niepływ to zwykły Kilo Class proj. 877 a nie żaden 877E Paltus - z tego co wiem nawet uboższy od już ubogiego polskiego kolegi.

Jan
środa, 14 lutego 2018, 10:16

Wszyscy piszą: Rumunia potrafi, a my tylko gadamy. Czy Szanowni Komentujący nie zauważyli, że Rumuni na razie tylko ogłosili ZAMIAR zamówienia okrętów? Sprawa ich korwet ciągnie się już grubo ponad rok, a dalej niczego nie podpisali. Życzę im jak najlepiej, ale gratulować będę, jak podniosą bandery.

Perun
środa, 14 lutego 2018, 14:09

Rumuni ogłosili zamiar zamówienia okrętów a polski MON ogłosił odłożenie Czapli i Miecznika na półkę.

nip
środa, 14 lutego 2018, 13:14

Grubo ponad rok i co to takiego,my Ślązaka budujemy prawie 20 lat :)

Zbys
środa, 14 lutego 2018, 19:06

Polak potrafi twierdza fani - bedziemy budowac i 40 lat ! A co ! Niech Swiat zobaczy, jakcy jestesmy odwazni ...

Gds
środa, 14 lutego 2018, 09:58

Problem w tym, że Rumuni zadeklarowali i kupią to co planują. W Polsce są plany, analizy a decyzji od lat brak. Bo albo są obawy o palenie opon, albo o wyciąganie z łóżek o szóstej rano.. A polski żołnierz, czy marynarz ma walczyć kijami, przekładnie polec, a kraj oszczędzając na zakupach znowu zostanie złupiony do gołej ziemi. Decyzja i zamówienia, tego oczekuję od rządzących, a nie konferencje parady i objazdowy cyrk polityków po poligonach dla ładnych fotek przy sprzęcie gości.

Krek
środa, 14 lutego 2018, 09:49

Gdzie kończy się logika, zaczyna się MON. Patrioto - jakie to doświadczenie trzeba mieć, żeby \"okręt wojenny\" zbudować? Już wiele razy pisałem tutaj: Polska to bogaty kraj, w którym żyją mądrzy i zdolni ludzie. Tylko do rządzenia i decydowania o losach państwa wybierani są ci trochę bardziej ubodzy na umyśle. I to niezależnie która opcja polityczna rządzi. Poprostu. Nie dziwcie się wieć proszę, że mamy co mamy. Przykład \"Ślązaka\" - którego nazwa godzi w dobre imię Ślązaków - ludzi pracowitych i skrupulatnych - to kwintesencja umiejętności rządzenia MON-u.

Kozi
środa, 14 lutego 2018, 19:33

To nie prawda że w Polsce w większości są madrzy ludzie. Politycy są naszym odzwierciedleniem...

Clash
środa, 14 lutego 2018, 14:53

Polska jest dokladnie taka jak rzadzacy. Fachowcow Polska wygnala na Zachod . I Polska to sobie moze zaprojeltowac Syrene Bosto albo dziadowskiego Dzika .

Zbys
środa, 14 lutego 2018, 19:09

Syrene zaprojektowali komunistyczni Polacy z PRLu !!! Po1989 w Polsce nie zaprojektowano i NIE WYKONANO absolutnie NIC !

dropik
środa, 14 lutego 2018, 09:47

Wykupią naszą orkę i miecznika i dla nas nie starczy. Ojejku, jejku. Tyle czy aby starczy im na to pieniędzy ? raczej nie.

Victor
środa, 14 lutego 2018, 13:53

Martwiłbym się raczej czy nam starczy pieniędzy. Na razie Rumuni kupują to zaplanowali. Bez ciągnących się w nieskończoność dialogów technicznych.

rumuński lobbysta
środa, 14 lutego 2018, 09:08

\"Rumuńskie ministerstwo obrony planuje zamówić w 2018 r...\" I to ma być sukces Rumunów bo planują? Nawet umowy nie mają. Jak w Polsce planują to źle, a jak w Rumunii to dobrze? To pewnie jakaś strategia marketingowa dla niemyślących.

Zirytowany
środa, 14 lutego 2018, 19:55

Dam sobie głowę uciąć za to że tam położą stępkę pod pierwszy okręt a u nas dalej będą zaczynać analizy i dialogi techniczne na nowo...

Kozi
środa, 14 lutego 2018, 19:35

Tylko w Rumuni planują po to by kłupić, w Polsce MON planuje aby pozorować modernizacje. Jeszcze tego nie zauważyłeś

f454s
środa, 14 lutego 2018, 08:38

Nie piszcie ż kupi Orkę i Miecznika. To projekty widmo i nie da się ich kupić. Oni kupią wartościowe okręty. My kupujemy od dekady marzenia. Zastanawiam się po co nam okręt typ Ratownik.....skoro okrętów podwodnych zanurzających się nie mamy i do 2026-28 nie będzie. Za te pieniądze (750 mln zł ) można kupić nową fregatę/ korwetęz pełnym uzbrojeniem. Czyżby te działania wobec MW to zdrada lub agentura Rosji ???? Bo ja nie mogę w to uwierzyć co się dzieje . Nomen omen dobre kormorany ...które powstaną przezbrójmy na coś a,la korweta z rakietami typu NSM....i mamy groźne okręty na Bałtyk.

Patcolo
środa, 14 lutego 2018, 08:29

Tak czytam te komentarze i jakoś nikt nie krytykuje Rumunów że Morze Czarne to bajoro. Za efekty modernizacji Rumunii należy dać 5 z plusem biorą co chcą kiedy chcą jak chcą i realne rzeczy a nie gruszki na wierzbie

WojtekMat
czwartek, 15 lutego 2018, 08:56

Morze Czarne: 436.402 km², średnia głębokość 1.253 m Bałtyk: 377.000 km², średnia głębokość 50 m Wniosek: Bałtykm to jednalk bajoro...

PRS
czwartek, 15 lutego 2018, 13:31

Tu nie rozmiar się liczy. Analogia jest jedna - wejście/wyjście na oba akweny przebiega przez terytorium kraju należącego do NATO, do tego jest to dość wąska Cieśnina. Bałtyk ma bardzo niskie zasolenie oraz specyficzny układ warstw wody o różnej temperaturze. W odróżnieniu do Morza Czarnego jest usłany setkami wysp, które w większości należą do państw ,,sympatyzujących\" z NATO.

Patcolo
sobota, 17 lutego 2018, 11:42

No i o to właśnie chodzi

dimitris
środa, 14 lutego 2018, 08:08

Sensowny dla nas byłby artykuł, w którym Autor dokona przeglądu rumuńskiego budżetu wojskowego. Ile na płace, emerytury, wydatki socjalne i mieszkaniowe, muzea - akademie - defilady itd ? Ile na inne wydatki niepowiązane z nowym sprzętem ? a ile przeznacza Rumunia na zakup nowego uzbrojenia, czy poważne modernizacje starszego ? I chętnie widziałbym to w formie tabelki, obok zamieszczającej podobne porównania, odniesione do Wojska Polskiego, jako procent budżetu. I chyba nie tylko ja ?

PRS
środa, 14 lutego 2018, 22:47

A ja chętnie dowiedziałbym się też ile realnie kosztuje polskich podatników miesiąc działalności PKW Kuwejt (total łącznie z remontem F-16) i jaki jest to procent w stosunku do całych miesięcznych wydatków ,,socjalnych\" MONu. Dlaczego? Bo to nie nasza wojna.

Polanski
środa, 14 lutego 2018, 20:26

Drugi!

De Retour
środa, 14 lutego 2018, 20:20

Wpisz \"Defence Expenditure of NATO Countries (2010-2017)\" - oficjalne tabelki w exelu, lub pdf na stronie NATO, Na stronie SIPRI, też znajdziesz raport porównawczy.

ryszard56
środa, 14 lutego 2018, 05:07

niech to szlak trafi Rumunia potrafi ,My nie ,wstyd i żenada

Roland
środa, 14 lutego 2018, 04:42

nie narzekajcie ! Polska ma ambicje przemysłowe i offsetowe i to się liczy

Zirytowany
środa, 14 lutego 2018, 20:00

Tylko że te ambicje nie mają absolutnie żadnego pozytywnego wpływu na obronność naszego kraju,jest wręcz odwrotnie,ile to już kasy i sił poszło na ślązaka i ile z tego ma MW?

hozjusz
środa, 14 lutego 2018, 04:41

a jak będą uzbrojone ? mica jest cienka jak polsilver

Victor
środa, 14 lutego 2018, 13:55

Lepsza MICA niż nic (ew. STRZAŁA).

Hobbysta
środa, 14 lutego 2018, 02:02

Rzeczywiście porównanie zabija- dla PMW min. winno być 3 x a26 lub u212, 4 do 6 saar6, 1 lub 2 x Absalon lub crossover (misje), 3 x kormoran, eskadra lotnictwa morskiego

Waldi77
środa, 14 lutego 2018, 01:09

Mieli dużo czasu żeby stocznie nawet oa podstawy zbudować a tu nic,ani stoczni,ani okrętów nawet Mon pomysłu nie ma ani sami nie wiedzą czego chcą pozostają jak zwykle analizy.

Dumi
środa, 14 lutego 2018, 01:08

Albo realnie zwiększamy PKB do 3% i to w ciągu 2 lat albo żyjemy nadzieją i ciągłymi opóźnieniami.

Kozi
środa, 14 lutego 2018, 19:42

I co to da skoro za 7mld nie są w stanie nic kupić

Zbys
środa, 14 lutego 2018, 19:14

Zwiekszenie do 10% nic nie da ! Wszystko zgrabnie rozkradna ...

patriota
wtorek, 13 lutego 2018, 22:10

Mala korekta. Rumuni JUŻ wybrali producenta, stocznię Damen i jej projekt Sigma 10514 w grudniu 2016 roku. Tuż przed wyborami parlamentarnymi. W styczniu 2017 roku nastąpiła zmiana sił rządzących. Podpisanie umowy zostało wstrzymane pod pretekstem ochrony interesów krajowego przemysłu stoczniowego. Jakby Damen stocznię miał na Marsie, a nie w Galati. Dodatkowo ofertę-Gowind 2500-złożyli Francuzi o tyle ciekawą, że proponowali okręty w pełni uzbrojone ( VL Mica i Exocet). Jednak opcja holenderska ostatecznie zwycięża? Polska była o krok od wyboru \"Miecznika\" w połowie 2016 roku. Złożono cztery oferty (Damen, DCNS; Navantia, TKMS). W przeciwieństwie do Rumunii w Polsce zabrakło stoczni z doświadczeniem w budowie okrętów wojennych. Budujemy tylko nowoczesne okręty patrolowe dla służb cywilnych (Crist dla Danii i Francji, Gryfia dla Norwegii, Remontowa dla Szkocji).

PRS
środa, 14 lutego 2018, 13:10

Dokładnie. Aczkolwiek niczego to nie przesądza. Tak w przypadku Rumunii jak i Polski mamy do czynienia z bardzo silnym uzależnieniem politycznym od USA - wręcz można by powiedzieć z ,,wasalstwem\" (USMC od 2010 r., baza w Deveselu funkcjonuje od 2016 roku) Przykładowo Rumunia miała bardzo konkretny projekt-program budowy własnego KTO w różnych wariantach (także BWP) w kooperacji z Niemcami (JV z Rh). Wszystko było dograne... 17.11. 2016 ,,W czwartek, w dniu 17 listopada br. premier Rumunii, Dacian Ciolos poinformował, że jego kraj rozważa przyznanie kontraktu na dostawę nowych transporterów opancerzonych niemieckiemu koncernowi zbrojeniowemu Rheinmetall. \" ,,Rumunia najprawdopodobniej podpisze wart 234 miliony euro kontrakt z niemieckim przedsiębiorstwem zbrojeniowym Rheinmetall, na produkcję kołowych transporterów opancerzonych Agilis w zakładach Moreni leżących w południowej Rumunii.\" Co z tego wyszło? Czerwiec 2017 ,,9 czerwca prezydent Rumunii Klaus Iohannis spotkał się w Białym Domu z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Podczas wspólnej konferencji prasowej Trump – po raz pierwszy w trakcie swojej prezydentury – jednoznacznie zaakceptował zobowiązania wynikające z artykułu 5. traktatu waszyngtońskiego, chwalił zaangażowanie Rumunii w NATO (m.in. spełnienie w 2017 roku kryterium wydatków 2% PKB na obronność) oraz akcentował osobiste zasługi Iohannisa w walce z korupcją i dla obrony praworządności. Z kolei prezydent Rumunii podkreślał strategiczny charakter partnerstwa z USA (...) \" I już jesienią ,,redefinicja planów\" 16.10.2017. \"Dokumenty podpisane przez ministerstwo gospodarki oraz General Dynamics European Land Systems (GDELS) zapowiadają nowe, długofalowe, strategiczne partnerstwo amerykańsko-rumuńskie, które leży w interesie przemysłu zbrojeniowego oraz rozwoju armii\" http://www.defence24.pl/rumunia-kupuje-transportery-odbudowa-przemyslu 15.11.2017 ,,kontrakt na produkcję 400 kołowych transporterów opancerzonych Agilis zostanie wkrótce podpisany, a sama seryjna produkcja, jak i dostawa pierwszych egzemplarzy KTO ma ruszyć w 2020 r. Szacowany okres eksploatacji wozów Agilis to około 35 lat. Agilis ma być dostępny w sześciu wariantach: kołowego transportera opancerzonego, ewakuacji medycznej, moździerza samobieżnego kal. 120 mm, wozu zabezpieczenia technicznego, wozu dowodzenia, rozpoznania chemicznego(ABC). W wersji podstawowej KTO Agilis będzie mieć długość 8.02 m i szerokość 2.99 m. Wyposażony zostanie w silnik Liebherr D976 A7 o mocy 619 KM, dzięki któremu będzie mógł się rozpędzić do 100 km/h. Sam zasięg operacyjny ma wynieść około 800 km. Konstrukcja ma zapewnić załodze ochronę przed improwizowanymi ładunkami wybuchowymi i przed ostrzałem z broni małokalibrowej. Uzbrojenie będzie stanowić działko kal 25 mm oraz karabin maszynowy 7 62. mm. Jak jednak zaznacza Rheinmetall, możliwy byłby montaż działka kal 30 mm, które produkowane byłoby również w Rumunii. W ubiegłym roku Rheinmetall rozpoczął współpracę z lokalnym rumuńskim przedsiębiorstwem na stworzenie kołowego transportera opancerzonego o napędzie 8x8. Każda ze stron posiada obecnie 50 proc. udziałów w nowo założonej firmie Romanian Military Vehicle Systems (RMVS). Według dostępnych informacji aż 90 proc. komponentów do pojazdów Agilis będzie produkowane w Rumunii. Jedynie układy przeniesienia napędu oraz silniki mają powstać za granicą. Konstrukcja Agilisa ma łączyć rozwiązania wykorzystywane w rumuńskim transporterze opancerzonym SAUR oraz niemieckim KTO Boxerze. Transportery opancerzone Agilis mają zastąpić wykorzystywane obecnie pojazdy TAB\" Możemy robić zakłady ,,kogo będzie na wierzchu\". Ja stawiam na USA Tak samo będzie z okrętami nawodnymi. Kadłuby mogą być jakie chcą i wybudowane nawet w Rumunii. Ale radary i efektory rakietowe muszą być proweniencji USA (a najlepiej LM), reszta elektroniki może być z Izraela ewentualnie. Francuzi na to nie pójdą (vide przytoczona powyżej oferta na Gowinda 2500) ale Holendrzy już tak: ,,Jeżeli chodzi o wyposażenie to Holendrzy mogą zrealizować praktyczne każde życzenie zamawiającego, dzięki standardom określonym w ramach koncepcji SIGMA oraz niezależności Damen w odniesieniu do wyboru dostawców wyposażenia.\" http://www.defence24.pl/korwety-na-euronaval Nie jestem miłośnikiem korwet i w PMW widziałbym fregaty rodem z Danii (a dokładnie Okręty Wsparcia typu Absalon, za chwilę będzie ,,po ptokach\" bo wróble ćwierkają, że projekt chce przytulić Wujek Sam) jako pierwszy zakup ale tak na marginesie da się upakować na korwetę sensowne uzbrojenie. Przykładowo: CMN (Constructions Mécaniques de Normandie) ma w ofercie Combattante BR 70 (znana również jako typ Baynunah dla ZEA np. Al Dhafra P-173, obecnie projekt BR71) ,,Okręty Baynunah mają wyporność 915 t, długość 71,3 m, szerokość 11 m, prędkość 30 w i załogę składającą się z 37 osób. Ich kadłub zbudowano zgodnie z technikami stealth. Ich uzbrojenie stanowi armata OTO Melara 76 mm, dwie zdalnie sterowane armaty MLG 27 (kalibru 27 mm), 8 rakiet przeciwokrętowych MM40 Block 3 Exocet, 4 wyrzutnie pionowego startu (każda dla ośmiu pocisków przeciwlotniczych ESSM) oraz 1 wyrzutnia RAM (dla 21 rakiet przeciwlotniczych RAM Block 1A). Na okrętach jest również lądowisko i hangar dla śmigłowca.\" (da się tam jeszcze spokojnie upchnąć 5 ZSMU, zmieniłbym 76 mm na 57 mm Boforsa, radar jest od SAABa). I takiego widziałbym ,,Miecznika\" bo to co było w oficjalnych dokumentach IU było tworem niekompetentnych ludzi, którzy nigdy po morzu nie pływali. CMN ma także w ofercie Combattante BR71 MKII czyli jakby odpowiednik ,,Czapli\" https://cmn-group.com/products-and-services/military-vessels/combattante/combattante-br71-mkii/ A my jak na razie otrzymaliśmy nowy ale całkowicie bezbronny okręt, kolejny tylko z uzbrojeniem artyleryjskim jest w wiecznej budowie, a Krysie i Bożenki z IU tworzą wytyczne dla kolejnych ,,kastratów\". W międzyczasie pomożemy Syrii, Libanowi, pomogliśmy amunicyjnym grantem Jordanii (to są nasi najważniejsi sojusznicy i partnerzy gospodarczy na całym Świecie), kupimy kolejne pontony i namioty oczywiście po odpowiednim, długotrwałym dialogu i FA-Ku.

Księgowy
wtorek, 13 lutego 2018, 20:51

Pogratulować Rumunii decydentów . Teraz Polsce w ramach programu \"Orka\" wypada pozyskać od Rumunii OP projektu 877 \"Delfinul\" - jednostka stoi od 22 lat przy nabrzeżu z powodu zużycia akumulatorów i służy jako okręt szkolny, więc jest mniej wyeksploatowana niż nasz \"Orzeł\" - po wyremontowaniu \"Orła\" i \"Delfinula\" i ich modernizacji będziemy mieli w służbie dwa okręty projektu 877. Trochę wstyd ale na czymś polskich podwodniaków szkolić trzeba...

Kometa
wtorek, 13 lutego 2018, 20:28

To jest dla nas upokarzające.

Zbys
środa, 14 lutego 2018, 19:23

Dla nas najbardziej upokarzajaca jest wlasna waadza ...

Patcolo
środa, 14 lutego 2018, 08:22

Całkowicie się zgadzam

Patcolo
środa, 14 lutego 2018, 08:21

Całkowicie się z tym stwierdzeniem zgadzam. Rumuni więcej robią niż prowadzą dialogi.

Zbulwersowany
wtorek, 13 lutego 2018, 20:13

Czy ktokolwiek sprawdził ile kosztuje ten cały aparat odpowiedzialny za analizy, koncepcje, raporty i wiecznie nie zakupiony sprzęt? Kiedy wreszcie zostanie uznane, że nie wszystko można wyprodukować w Polsce? A za zaoszczędzone na pseudo korzystnym offsecie środki można właśnie dokonać zakupów innych środków walki w kraju?

gen
wtorek, 13 lutego 2018, 20:07

Jak oni tak mogą bez 10 lat dialogu technicznego, fazy analityczno-koncepcyjnej no i oczywiście na koniec redefinicji.

Zbys
środa, 14 lutego 2018, 19:26

Oni powiedzieli Ciao Cześku i wykonali. U nas po wnikliwych konsultacjach pod Okraglym Stolikiem wszystko zostalo SPRZEDANE za symboliczna szekle ...

mario
środa, 14 lutego 2018, 09:59

a to juz kupili?

Patcolo
środa, 14 lutego 2018, 08:24

No jakoś się da. Jak my to odkryjemy to wtedy już Putin zajmie przesmyk suwalski

Adam Krajka
wtorek, 13 lutego 2018, 19:28

Ale o co chodzi.... ? Masakra jakaś .... Macierewicz zabił całe wojsko i to dosłownie, wyczyścił wszystko do zera....wstyd... Rumunia silniejsza od nas !!

Zbys
środa, 14 lutego 2018, 19:29

A w 1939 to gdzie uciekl wspanialy rzad, generalicja i reszta wojakow ??? Moze akurat do potegi co trwala - DO RUMUNII :^)))))

Jan
środa, 14 lutego 2018, 10:04

Taaa, a przed Macierewiczem, tośmy taką potęgą byli, że hej...

dim
środa, 14 lutego 2018, 08:15

Oczywiste, Panie Adamie, że Wojsko Polskie, przed Macierewiczem, była to licząca się w świecie ilość i jakość.

andy
środa, 14 lutego 2018, 00:12

... naprawdę wierzysz w to co piszesz ... - gdyby AM nie został odwołany to mielibyśmy podpisany kontrakt na Orkę ...

laesir
wtorek, 13 lutego 2018, 23:51

Nie tylko silniejsza, ale też prowadzi bardziej rozsądną politykę zagraniczną. Ma świetne kontakty z Niemcami, Francją, USA i Izraelem. \"Trochę gorsze\" z Węgrami. My akurat na odwrót.

sick
wtorek, 13 lutego 2018, 19:01

Bo w MON powinni brac pieniadze za zrealizowane projekty a nie za gadanie o mzonkach....

Aviator
wtorek, 13 lutego 2018, 18:39

Szkoda komentować.. MON to istny cyrk .. Rumunia potrafi a Polska to tylko plany. konferencje,zapytania ofertowe itd

ja
wtorek, 13 lutego 2018, 18:32

To Rumunia też ma mieć polskiego miecznika i polską Orkę?

ewa
wtorek, 13 lutego 2018, 18:26

a nie chcą odkupić super patrolowca Ślązaka???????

ryba
środa, 14 lutego 2018, 10:09

naszego ślązaka powinniśmy sprzedac np do wietnamu jako super niewidzalna jednostke pływajaca , wszak nikt jej jeszcze tak naprawde pływajacej nie widział :) i pewnie nie zobaczy

WP01
wtorek, 13 lutego 2018, 18:12

I Rumuni szybciej się doczekają swojej Orki i Miecznika niż my,u nich już będą nowe okręty a u nas dalej dialog techniczny..... Cyrk na kółkach,politycy codziennie nasz straszą Rosją a modernizacja armii na kolanach.Ponad dwa lata przy władzy i nie podpisali choćby jednego strategicznego kontraktu dla WP,Wisła,Narew,Homar,Orka w lesie.....

Adaś
wtorek, 13 lutego 2018, 18:05

A gdzie TKMS? :-)

taka prawda
wtorek, 13 lutego 2018, 18:01

Rumunia zakończy wszystkie programy zbrojeniowe zanim Polska dostanie sprzęt z pierwszego przetargu.Rumunii wzmacniają cały czas armię reagują czynami na zagrożenie,u Nas się tylko dyskutuje.

Kick
wtorek, 13 lutego 2018, 17:39

Tylko pogratulować operatywności. Jeszcze trochę i będziemy patrzeć na Rumunię jako niedościgły wzorzec.

Rafal
wtorek, 13 lutego 2018, 17:37

Po prostu rece opadaja, my dalej nigdzie sie z niczym nie posunelismy.

Ryszard
wtorek, 13 lutego 2018, 17:21

Panie Boczek, czekamy, czemu nie Damen?

Boczek
wtorek, 13 lutego 2018, 23:29

Dlatego, dlaczego u nas musi być z Mielca czy Świdnika - choćby tylko S-70i. Nie napisane w artykule?

rydwan
środa, 14 lutego 2018, 10:10

bo trzeba utrzymac naszych pracowników inaczej stracimy wszelakie zdolnosci produkcyjne bo załoga wyjedzie z kraju

Boczek
środa, 14 lutego 2018, 12:55

... i dlatego nasza policja musi zamawiać np. Ople?

Ziem
czwartek, 15 lutego 2018, 00:20

Ople to jeszcze dobrze, bo są montowane w Gliwicach ale takie Kie Ceed ?

Zbys
środa, 14 lutego 2018, 19:36

Bo Syren juz nie produkuja !!!

Marek
środa, 14 lutego 2018, 09:55

A chciałbyś od Damena, że się tak zapytam?

Boczek
środa, 14 lutego 2018, 12:53

bron Boże. Już sama klientela Damena powinna wystarczyć za odpowiedz.

Marek
czwartek, 15 lutego 2018, 15:48

Co chcesz od klienteli? Przecież mniej więcej taka sama jak i dla Gowindów. ;)

Akanios
środa, 14 lutego 2018, 09:48

Musiało być. Boję się teraz, że teraz nie będzie ani \"z Mielca czy Świdnika\".... Antonio był już dogadany z Francuzami... Błaszczak albo będzie przeciągać sprawę ORKI albo dostanie polecenie i je wykona... No i może wyjść tak, że zdecyduje bieżąca polityka (choćby sygnalizowane przez nową koalicję rządową w RFN zbliżenie z Polską) i wybierzemy TKMS, z czego zapewne będzie Pan zadowolony... Moim zdaniem, zwłaszcza w kontekście prac Kongsberga nad rakietami dalekiego zasięgu, byłoby to najbardziej optymalne rozwiązanie. Pzdr.

Boczek
środa, 14 lutego 2018, 13:03

Zawsze podkreślam rolę Konsberga - 212CD to projekt niemiecko-norweski (i nadal jeszcze może być niemiecko-norwesko-polski, Kongsberg bardzo wspiera nasze przystąpienie do projektu) i dalej idąc M+C mógłby mieć też CMS Kongsberga - wspólnie z nami stworzony, na czym Kongsbergowi bardzo zależy, aby im otworzyć drzwi na światowe rynki - jak zrobiliśmy to z NSM i wyszła preferencyjna cena, znakomita współpraca i wzajemna sympatia. Ale wyjdzie jak zwykle.

dim
środa, 14 lutego 2018, 08:17

A co za różnica gdzie TKMS wybudowałby te okręty, panie Boczek ? Skutek zawsze u niego ten sam, metody też :)

Boczek
czwartek, 15 lutego 2018, 22:35

Our daily German-bashing give us oh Lord. ### Dim, nudzisz. Naprawdę nudzisz. ### Czy Ty masz jakieś kompleksy w stosunku do Niemców i Niemiec? ### Z tkMS budowali Turcy nawodne - dziś są samodzielni i sami oferują swoje konstrukcje na rynkach światowych. Malejczycy - sami skończyli swoje OPV. Dziś robią Gowinda i już żałują - rok temu było wodowanie i już 2 lata opóźnienia! Ich Scorpène mają permanentnie zakaz zanurzania się. ### Indie, Scorpène - 5 lat opóźnienia. Hindusi chcą skarżyć i jest afera. Brazylia ~3 lata opóźnienie i OP jeszcze w doku jest \"dociszany\". ### Ponad 80-100 (może więcej) OP tkMS jest w służbie na całym świecie - słyszysz coś o jakichś skargach? ### Korea Pd. zaczęła z tkMS i dziś konstruuje sama i oferuje starsze typy OP w Azji. ### SAAB wyeksportował jeden jedyny typ Collins. Z powodu zadowolenia Australijczyków nie wolno im było nawet złożyć oferty w SEA 2000. To z kim chcesz budować? ### O metodach to przemilcz i nie stawiaj DCNS (realne rozprawy we Francji) i prokuratura w Malezji (5 krajów tu aż po USA) w trudnej sytuacji. ### Brazylia już 3 lata spóźnienia - ile będzie nie wiadomo. Projekt boryka się z masywnymi skandalami korupcyjnymi: pan Odenbrecht sam już skazany na 19 lat (za olimpiadę), firma Odenbrecht, w USA firma obłożona 2,5 mld € kary (2017) za korupcję , w Meksyku zakaz udziału w przetargach publicznych, w Ekwadorze na 6 lat skazany Jorge Glas za łapówki otrzymywane od Odenbrecht. Czy koncern to przeżyje nie wiadomo. A pikantne jest, że ich Scorpène jest budowany przez Joint Venture DCNS (41 %) i Odebrecht (59 %) i naturalnie i tu mamy skandal korupcyjny dotyczący Scorpène. ### SAAB Afryka Pd. i Brazylia Gripen. ### TKMS corruption - 7 tys. trafień. ### DCNS corruption - 400 tys. trafień. ### SAAB corruption - 400 tys. trafień. ### Nie nudź człowieku.

Ozi.
wtorek, 13 lutego 2018, 17:20

A my mamy nowe niszczyciele min i trwa budowa patrolowca co mialbyc korweta, ale mu nie wyszło . Też mamy się czym pochwalić...

Zbys
środa, 14 lutego 2018, 19:42

Ale nie mamy min - poza strojonymi przez zarzadcow MON ! A patrolowco-korweto-kuter jest bez uzbrojenia i bez systemow celowania ! Rumunio RATUJ !!

Zenek
wtorek, 13 lutego 2018, 17:07

szokujące - sam dialog powinien zająć przynajmniej 5 lat, a oni chcą zamówić korwety w tym roku. Przecież korweta to nie jest jakiś towar, który się kupuje. Trzeba najpierw obgadać.

Mariusz
wtorek, 13 lutego 2018, 21:55

Dlaczego? Złożą zamówienie w danym kraju, wskażą ich korwetę, powiedzą taki chcemy, to taki dostaną.

SAS
wtorek, 13 lutego 2018, 21:05

Trzeba mieć pieniądze. Może Rumunia nie wydaje 1/4 budżetu obrony na emerytury?

chateaux
środa, 14 lutego 2018, 05:23

1/4 nie, ale zapewne jak większość krajów 2/3 Na emerytury, place, służbę zdrowia i ubezpieczenia.

Willgraf
wtorek, 13 lutego 2018, 17:07

a JELCZY , Holowników i kuchni polowych za 20 mld nie kupują jak Polska za Anotniego ?

Vzu
wtorek, 13 lutego 2018, 19:22

Trafnie ! Widocznie nie mają kogo dotować ... Na nas ciaży ten cholerny, durny nie innowacyjny polski przemysł.

Piotr
wtorek, 13 lutego 2018, 16:57

Co się dzieje? Rumuni bedą mieć Patrioty, Homara i okręty Marynarki gotowe przed nami w ilościach (jak na kraj ludnościowo prawie o połowę mniejszy i mniej zamożny) w ilościach większych niż Polska i szybciej niż Polska ?!?!?! Dziękujemy „ dobra zmiano”!!!!!

Władek
wtorek, 13 lutego 2018, 21:34

Piotrze, zaniedbania w armii to efekt wieloletniej działalności gremiów za nią odpowiedzialnych, nawet na przestrzeni kilkunastu lat.

bender
środa, 14 lutego 2018, 12:18

Czas już skończyć z tym jojczeniem, że wojna, komunizm, bieda i poprzednicy. Rumunia ma długą drogę do pokonania, ostatnie dziesięciolecia fatalnie zawalili, ale całkiem sprawnie się ogarniają. Trochę odwrotnie niż u nas, zwłaszcza czasy rządów formacji wspomnianej przez Piotra.

kim1
środa, 14 lutego 2018, 10:43

Rumunia też miała zaniedbania w armii a pomimo tego szybciej modernizują armię od nas. Tu chodzi czas. Zobacz ile trwa to u nas. Cały system zamówień uzbrojenia dla naszego wojska trzeba zmienić. Bez tego nic nie ruszy.

Zbys
środa, 14 lutego 2018, 19:48

Jak to szybciej niz my ??? Nie mozna byc szybszym od slupa przydroznego !!

Marek
środa, 14 lutego 2018, 09:56

Ale Rumunia także miała armię nie bardzo \"zadbaną\".

zły
wtorek, 13 lutego 2018, 16:57

Jeżeli Rumunii dysponującej 1/4 polskiego budżetu na obronność uda się to zrealizować to dopiero będzie wstyd.

Waldi77
wtorek, 13 lutego 2018, 16:31

ROMUNIA POTRAFI A MY NIE

Patcolo
środa, 14 lutego 2018, 08:26

Coś w tym jest Waldi coś w tym jest

Wkurzony ratownik
środa, 14 lutego 2018, 06:48

Ano chyba nie, skoro brakło Antoniego

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama