Ruszyły szczepienia żołnierzy Wojska Polskiego

25 marca 2021, 09:16
stszerpatrykszymaniec_180121_szczepienia_14_of_16
Fot:st.szer. Patryk SZYMANIEC
Reklama

W czwartek ruszyły szczepienia żołnierzy Wojska Polskiego przeciw Covid-19. W pierwszej kolejności zaszczepieni zostaną żołnierze będący na pierwszej linii frontu walki z pandemią - zapowiedział szef MON Mariusz Błaszczak podczas inauguracji szczepień w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.

"Ruszają szczepienia Wojska Polskiego. 20 tys. szczepionek zostanie dziś uruchomionych" - powiedział Błaszczak.

Podkreślił, że każdego dnia ponad 7 tys. żołnierzy pomaga cywilnej służbie zdrowia w walce z pandemią, a kolejne 10 tys. jest w gotowości do niesienia pomocy.

"Zaczynamy szczepienie od ludzi, których służba jest najważniejsza, związana jest z ryzykiem zakażenia (...), którzy pomagają w opiece nad zakażonymi" - zaznaczył minister.

Poinformował, że ponad 16 tys. żołnierzy przeszło już zakażenie koronawirusem. "Mamy świadomość tego, że ta zaraza jest groźna. Mamy świadomość tego, że najlepszym rozwiązaniem jest zaszczepienie jak największej części populacji, a szczególnie jest to istotne w przypadku żołnierzy" - powiedział Błaszczak.

Przekazał, że wojskowa służba zdrowia jest przygotowana do zaszczepienia wszystkich żołnierzy. Deklarował też, że polska armia będzie wspierać cywilną opiekę medyczną, aż "do ostatniego dnia zarazy".

Dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego gen. prof. Grzegorz Gielerak podkreślił, że to szczepienia są najbardziej skuteczną metodą przeciwdziałania zdrowotnym skutkom zakażenia koronawirusem.

Przekazał, że WIM w perspektywie najbliższych 4-5 tygodni zaszczepi co najmniej 25 proc. sił zbrojnych RP.

Gen. Gielerak apelował też, do wszystkich wątpiących w sens szczepień, aby "kierowali się faktami" i zdecydowali się zaszczepić. "A fakty są takie, że dziś statystyczny Europejczyk ma ośmiokrotnie większą szansę umrzeć z powodu koronawirusa, niż doświadczyć nawet najcięższych powikłań związanych ze szczepieniem" - zauważył.

Zwracając się do przeciwników szczepień przeciw COVID-19, gen. Gielerak prosił o ponowne przemyślenie poglądów i "danie sobie szansy na zachowanie zdrowia i życia".

W Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie w czwartek rano zaszczepionych zostało kilkunastu żołnierzy zaangażowanych bezpośrednio we wsparcie cywilnej służby zdrowia oraz pomoc zakażonym COVID-19. Zaszczepieni zostali preparatem firmy AstraZeneca. 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
nihil novi
piątek, 26 marca 2021, 14:04

"A fakty są takie, że dziś statystyczny Europejczyk ma ośmiokrotnie większą szansę umrzeć z powodu koronawirusa, niż doświadczyć nawet najcięższych powikłań związanych ze szczepieniem" - proszę o źródło danych na podstawie których gen wyciągnął taki wniosek, a jutro lecę się szczepić. Jeżli zaś gen myli NOP z powikłaniami związanymi ze szczepieniem, to proszę się nawet nie trudzić

Ciekawski
piątek, 26 marca 2021, 03:18

W wielu krajach Europy zawieszono szczepienia preparatem AstraZenecca, z uwagi na podejrzenia o związek podania tej szczepionki z wystąpieniem zakrzepicy i zgonów z tego powodu. My szczepimy tym czymś żołnierzy i funkcjonariuszy. Odwaga czy lekkomyślność?

Calvin
piątek, 26 marca 2021, 11:19

Ryzyko zakrzepicy po szczepionce jest ok 10 razy mniejsze niż przystosowaniu hormonalnych leków antykoncepcyjnych. Więc niema co dramatyzować. Tutaj chodzi też o gigantyczne pieniądze. UE paci za dawkę ok 16eur a na wolnym rynku ponad 60eur.

Dottore
sobota, 27 marca 2021, 07:06

Skoro norwescy naukowcy to udowodnili, to ja i tak nie chce doświadczyć jednego z tych nielicznych przypadków śmiertelnej zakrzepicy w swojej rodzinie. A obecnie procent unieralnosci na Covida nie jest większy niż na prawdziwą grypę, wywołaną wirusem grypy typu A.

Andrzej
piątek, 26 marca 2021, 11:02

Kilkadziesiąt zgonów na kilkanaście milionów zaszczepionych Astra Zeneką nie oznacza, że szczepionka jest wadliwa. To jest tak zwana średnia populacyjna. Są ludzie, którzy umierają po użądleniu przez pospolitego owada lub wypiciu soku z określonego owocu.

Poldek
sobota, 27 marca 2021, 07:09

To nie szczepionka, bo nie spełnia żadnych kryteriow szczepionki. To terapia genowa. Eksperyment medyczny. Wystarczy przeczytać definicje w polskim prawie. Jest wadliwa z tytułu łamania polskiego prawa.

Andrzej
czwartek, 25 marca 2021, 22:32

No i dobrze, że szczepienia jakoś się posuwają. Ciekawi mnie bardzo, czy są też przewidziane szczepienia rezerwistów na ewentualność ćwiczeń, których w tym roku było całkiem sporo planowanych. Gdyby tak było, bardzo chętnie wziąłbym udział w ćwiczeniach. W ubiegłym roku podczas długotrwałych ćwiczeń wojskowych w okresie letnim w mojej jednostce nikt z nas nie zachorował. Teraz sytuacja jest znacznie poważniejsza. Jestem zdania, że warto przeznaczyć jakąś pulę szczepionek dla żołnierzy rezerwy gotowych zaangażować się w dalsze szkolenie oraz w walkę z pandemią.

Zajob
czwartek, 25 marca 2021, 19:59

A jak tam statystyka? Niektóre jednostki WOT odmówiły szczepień w ponad 90%.

rob ercik
czwartek, 25 marca 2021, 14:01

Rok od wybuchu pandemii ...

mm
czwartek, 25 marca 2021, 11:25

Oczywiście bez propagandowego zadęcia nie mogło się obejść. Ciekawe zaś jest to, że chyba po raz pierwszy podano OFICJALNIE liczbę żołnierzy, którzy przeszli COVID. Do tej pory można było odnieść wrażenie, że SZ RP to oaza pod tym względem.

Brandnew
niedziela, 30 maja 2021, 06:09

Przeszli ZAKAZENIE! I co z tego?! W większości bezobjawowo lub bardzo lekko. A co najciekawsze - z tego co wiem, przez cały okres pandemii umarł na covid jeden (!!) żołnierz (walczący od dawna z rakiem). Jeden. A po szczepionkach (w przeciągu chyba 3 miesięcy) na razie pochowaliśmy dwóch - z 21 brygady (34 lata) i kwatery NATO w Belgii. Pytanie jest jedno - po co się szczepić, skoro zolnierze wykazują taka odporność?

Tweets Defence24