Ruszyły próby myśliwców dla Finlandii

9 stycznia 2020, 13:23
Zrzut ekranu 2020-01-9 o 12.34.24
Fińskie F/A-18C. Fot. USAF

Właśnie zaczęły się praktyczne testy samolotów bojowych, których producenci ubiegają się o kontrakt na maszyny dla lotnictwa wojskowego Finlandii. W rywalizacji w tzw. programie H-X bierze udział pięć maszyn z Europy i Stanów Zjednoczonych.

Oferenci to Dassault Aviation (Rafale D/E), Eurofighter (Typhoon), Saab (Gripen), Lockheed Martin (F-35) i Boeing (F/A-19E/F Hornet). Jest o co walczyć, bowiem Helsinki są skłonne zainwestować w zakup od 7 do nawet 10 mld EUR (7,7 do 11,1 mld USD). W kwocie tej ma się zamknąć nie tylko kupno samolotów, ale także cały zestaw zdolności, do którego zaliczać się będą m.in.: pakiet wsparcia eksploatacji, szkolny, logistyczny, niezbędne zmiany w systemach zarzadzania i wymiany informacji, a także budowa niezbędnej infrastruktury.

Testy mają zostać przeprowadzone w dniach 9 stycznia – 26 lutego br. Każdy z konkurentów ma na nie dostarczyć od dwóch do czterech samolotów (para, lub dwie, czyli klucz). Już teraz wiadomo, że nie wszyscy oferenci wybiorą tutaj opcję maksimum. Nie jest to konieczne biorąc pod uwagę, że Finowie nie zdecydowali jeszcze nawet o tym w jakiej liczbie zostanie zakupiony nowy samolot (chociaż mają zastąpić fińskie F/A-18C/D, których obecnie eksploatuje się 62 egzemplarze). Będzie to zależało od zaprezentowanych zdolności proponowanych maszyn. Na razie Finlandię interesuje koszt-efekt proponowanych rozwiązań jako całości.

Próby każdej konstrukcji mają trwać ponad tydzień: Typhoon będzie testowany w dniach 9-17 stycznia, Rafale 20-28 stycznia, Gripen 29 stycznia – 6 luty, F-35 7-17 stycznia a F/A-18E/F 18-26 luty. Będą prowadzone z bazy Pirkkala obok portu lotniczego Satakunta. Mimo, że jak na Finlandię są to rejony raczej południowe, to i tak przewidywane temperatury mają być bardzo niskie, dzięki czemu będzie można zbadać sprawowanie się w tych warunkach sensorów pokładowych badanych samolotów.

Testy mają objąć badania laboratoryjne, symulacyjne i loty, w trakcie których maszyny będą porównywane z obecnie eksploatowanymi F/A-18C/D i Hawk 51. Fińskie siły powietrzne (Ilmavoimat) są autorem przygotowanych prób i będą chciały ocenić zdolności każdego rozwiązania w pięciu zakresach:

- zwalczania zagrożeń powietrznych;

- zwalczania zagrożeń lądowych;

- zwalczania zagrożeń morskich;

- przeprowadzenie uderzeń na odległe cele;

- prowadzenia działań rozpoznawczych i dozorowych (ISR).

W styczniu mają zostać też złożone wstępne propozycje cenowe całościowych rozwiązań. Wybór ma zostać dokonany w 2021 roku. Pełną gotowość operacyjną nowe maszyny mają osiągnąć w Finlandii w 2030 roku, kiedy to ostatecznie zostaną wycofane ze służby F/A-18C/D (będą wycofywane w latach 2025-2030).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 162
Reklama
Ustawiator
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:23

Szwecja pcha im tego gripena Bo bedzie tańszy jak ruszy Brazylia Finowie wpadli w obłęd bo juz nie wiedzą czy chca 4+ czy 5

Zawisza_Zielony
niedziela, 12 stycznia 2020, 00:12

A nie się tam podoba ich metodyczne podejście do zakupu nowego uzbrojenia. Są próby, testy w symulowanych warunkach bojowych i wreszcie relacja koszt efekt. Oj żeby ta u nas....

plussim
sobota, 11 stycznia 2020, 20:30

Wygra Gripen

Adam
niedziela, 12 stycznia 2020, 12:00

Jako jedyny mieści się w budżecie. Konkurencja przekracza go o dobre 50%.

plusim
niedziela, 12 stycznia 2020, 14:31

....le też odpowiada Finlandii pod względem użytkownosci. Nie są w NATO. Ile te F-35 polatają w warunkach bojowych? Gripen jest tańszy. Tańszy w utrzymaniu ale najważniejsze że najlepiej zniesie warunki polowe a więc jakby nie było więcej zdziała niż mityczny F-35 bo pod tego typu warunki walki był stworzony.....

magic
sobota, 11 stycznia 2020, 11:09

po co te próby ? najlepszy jest F 35 i wygra .

Adam
niedziela, 12 stycznia 2020, 11:52

Nawet nie spełnia wymagań

plussim
sobota, 11 stycznia 2020, 14:40

W czym jest najlepszy? Zakładając że konflikt bedzie długotrwały to jest to najgorszy wybór.

bobo
niedziela, 12 stycznia 2020, 13:46

Konflikt długotrwały? Przecież to nie Ukraina gdzie Putin może mówić, że rosyjskich żołnierzy tam niet. W przypadku konfliktu rosyjsko-fińskiego walka trwałaby kilka dni po czym w wyniku dużych strat po stronie rosyjskiej państwa zachodnie zaczęłyby szukać sposobu aby Rosjanie wyszli z wojny z twarzą bez stosowania atomowego uderzenia deeskalacyjnego. A tak naprawdę Finlandia stara się posiadać na tyle silne zdolności militarne aby Rosjanie wiedzieli, że łatwo nie będzie. A to skutecznie odstrasza ich od jakichkolwiek głupich pomysłów.

Rudy
piątek, 10 stycznia 2020, 20:53

Sami eksperci

Wrc
piątek, 10 stycznia 2020, 18:32

Dziwne... Jak można samoloty testować przed zakupem i je porównywać?

Lord Godar
niedziela, 12 stycznia 2020, 13:51

No właśnie , sam się zastanawiam ... i do tego jeszcze nie powiedzieć co się kupi zanim rozpocznie się przetarg i rozmowy .

wojtek
piątek, 10 stycznia 2020, 18:08

I u nas trzeba było robić tak samo. Byłyby lepsze warunki

Nekron616
piątek, 10 stycznia 2020, 17:54

Prosze poprawic tego f19 od boinga ;)

Finka mini
piątek, 10 stycznia 2020, 16:02

Ruska presja jest wielka zeby tylko nie F35, coś w tym musi być. Obecny traktat finsko ruski mowi o neutralności

ryba
sobota, 11 stycznia 2020, 12:47

każdy traktat z Ruskimi obowiązuje do wtedy kiedy im sie spodoba ,poczytaj o Łotwie i ich obiecankach o niezależności złożonej przez Lenina

kd12
piątek, 10 stycznia 2020, 12:44

Oby nie było tak, że w związku z lawinowym rozwojem techniki wojskowej, za mniej niż 10 lat F35 będzie świecił na każdym ekranie jak reszta samolotów. Na dzisiaj jest to jednak broń która tworzy nowa jakość, chociaż bardzo droga.

raKO
sobota, 11 stycznia 2020, 15:59

Za 10 lat też nie zamontujesz radaru metrowego w myśliwcu czy pocisku powietrze-powietrze, a naziemne radary metrowe nie są w stanie naprowadzać pocisku na cel, a najwyżej podawać jego przybliżone położenie. W dodatku rosyjskie i białoruskie radary metrowe są dwuwymiarowe. Nie określają wysokosci celu. Wtedy to układ naprowadzania pocisku musi wykryć i namierzyć cel. Samolot stealth ma nie tylko obniżoną sygnaturę radarową, ale też sygnaturę cieplną. Wiele pocisków przeciwlotniczych naprowadza się na ciepło. W przypadku samolotu stealth nie jest problemem jego wykrycie przez radar naziemny. Problemem jest jego rozpoznanie, namierzenie i naprowadzenie na niego pocisku. Zwłaszcza, że ograniczeniem jest kąt wykrywania celów przez optyczne i radarowe systemy naprowadzania montowane w pociskach. Jak pocisk nie będzie na pułapie zbliżonym do pułapu samolotu stealth i w odpowiednio małej odległości od niego, to go nie wykryje i nie zniszczy. Tym bardziej, że jego radar jest jeszcze słabszy niż ten w myśliwców. W czasie ćwiczeń NATO nowe f-15 nie mogły wykryć f-35 zanim te je namierzyły i "zniszczyly", a F-22 był w stanie wymanewrować i pokonać w symulowanej walce nawet kilka f-15. F-22 mogą też zmienić cele wyznaczone już odpalonym pociskom, a f-35 może odpalić rakietę w kierunku maszyny lecącej za nim. F-35 ma więcej zalet niż su-57 będzie kiedykolwiek miał i powstał już w setkach egzemplarzy, a będą ich tysiące. Myśliwce bez stealth to nadają się najwyżej do bombardowania wieśniaków, a nie do toczenia wojny z dobrze uzbrojonym przeciwnikiem.

al2
czwartek, 13 lutego 2020, 00:35

F-117 też był "niewidzialny".Przez jakiś czas.A potem przestał i go większośc zobaczyła . USAF go wycofała ,bo dostała coś lepszego.F-35 też czeka los wszystkich supernowości.Zestarzeje się.Każda broń w końcu ma coś do jej zwalczania.

gnago
niedziela, 12 stycznia 2020, 14:33

To badania z kraju producenta, a taki Izrael po analizie wyznaczył F 35 znacznie skromniejszą rolę jedynie pierwszego uderzenia. Potem i za wolny i szybko wyprztyka się z rakiet

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 01:56

Gnago czyli zwyczajnie kłamiesz:) Bo to włąsnei F-35 będize oczyszczał niebo z wrogich samolotów i OPL wiec dawno tak sie nei usmiałem:)

środa, 15 stycznia 2020, 01:28

Bedzie do tego celu zywal AIM-120 z 1973 o ktorych pisal davidek.

rob ercik
piątek, 10 stycznia 2020, 12:13

Finlandia to dziwny kraj, są w NATO jak i Polska, ale zamiast kupić najlepszy na świecie, ideologicznie poprawny F35 to robią jakieś durne testy

piątek, 10 stycznia 2020, 23:09

Finlandia nie jest w NATO

michalspajder
piątek, 10 stycznia 2020, 21:58

Finlandia jest panstwem neutralnym(jak dotad),wiec nigdy w NATO nie byla.Natomiast mysle,ze chodzilo ci o jej czlonkostwo w UE.Oni i Szwedzi sa w UE,ale nie w NATO,a dla odmiany Norwegia i Islandia na odwrot.Z panstw zwanych skandynawskimi tylko Dania jest w obu organizacjach.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 20:53

Rob ercik, a od kiedy to Finlandia jest w NATO?? Choc jak Rosja dalej będzie tak rozrabiac to szybko tam trafi:)

gliwiczanin
piątek, 10 stycznia 2020, 19:56

Finlandia nie jest w NATO. Pomyśl zanim coś napiszesz.

Zec
piątek, 10 stycznia 2020, 19:50

Nie są w NATO

say69mat
piątek, 10 stycznia 2020, 10:37

Na czym to polega zasadnicza różnica pomiędzy sposobem realizacji przetargu na zakup samolotów v/s śmigłowców przez Ministerstwo ON Najjaśniejszej RP??? A podobnym przetargiem organizowanym przez Ministerstwo ON Finlandii???

Adam
niedziela, 12 stycznia 2020, 11:53

U nas jest zakup z wolnej ręki bez offsetu.

ŚWIERGOT
piątek, 10 stycznia 2020, 09:32

f-35 to kukułcze jajo ....czy toto było sprawdzone bojowo ...USA ,Izrael, Japonia europejskie kraje NATO który go zakupiły wszystkie bez wyjątku wykonują zadania / zobowiązania sojusznicze czy partnerskie na F-16,F-15, F-18 czy rodzimych produkcjach a F-35 lata jako ciekawostka z dodatkowym iphonem ot jak swego czasu F-5 wszyscy go używali tylko nie bojowo a kraj producenta w szczególności ....Finowie pragmatyczny naród stawiam że kupią F-18 Horneta coś co potrafi wszystko według ich założeń i jest niejako kontynuacją ich wcześniejszych F-18

Adam
niedziela, 12 stycznia 2020, 11:59

F-18 nawet nie startuje

Fantasy by davidek.
sobota, 18 stycznia 2020, 03:53

Dobrawdy, F-18 E/F nie startuje? A to dopiero nowina.

Adr
piątek, 10 stycznia 2020, 13:19

Dajcie sobie spokój z tym stawiawieniem. Po to robią testy i analizy żeby nie,, stawiać ". Stawiać to można na to że Singapur kupuje 4 sztuki F35 celem przetestowania konstrukcji.

say69mat
piątek, 10 stycznia 2020, 10:35

Sprawdzone i to bojowo w szalenie wymagającym środowisku syryjskiego teatru działań zbrojnych.

gnago
piątek, 10 stycznia 2020, 14:37

Zdjęcia relacje najlepiej uchwycone przez przeciwnika . bo tak baje można podejrzewać propagandowe. symptomatyczne jest zastosowanie tej maszyny przez Izrael tylko do celów ofensywnych i tylko do nich dalej wchOdzą w grę stare MODELE F 15 I f 16

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 20:55

Gnago, a ktos próbuje atakowac Izrael?? Bo nawet Syria bedaca z nim w stanie wojny woli siedziec cicho i udawać ze nic się nie dzieje:)

plussim
sobota, 11 stycznia 2020, 13:26

Za prawdę masz powód do dumy rabinie

ŚWIERGOT
piątek, 10 stycznia 2020, 14:01

przelot nad Syrią z systemami rozpoznania ..to nie jest działanie typowo strikte bojowe ....bojowe to jak są realizowane działania systemami i efektorami bojowymi....ale toto jeszcze nie strzelało bojowo i długo jeszcze nie zastosuje systemów ofensywnych ....

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 20:56

Powiedz to obsłudze radaru JY-27, licznym Irańczykom i Syryjczykom, którzy mieli nieszczęscie znależć sie w polu rażenia F-35.

ŚWIERGOT
sobota, 11 stycznia 2020, 14:14

wyzerowana została przez klucz Izraelskich F-15 ..tak na marginesie ..cóż socjotechniczne manipulacje producenta latadełek F-35 ..by za bonusa przypisywać sukcesy dla kukułczego jaja ...

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 01:57

swiergot naprawdę, jak masz zerową wiedzę to czemu głos zabierasz:)

Fantasy by davidek.
sobota, 18 stycznia 2020, 03:56

Ty za to masz wiedze :). Ty davidku masz na prawde niesamita wiedze, wrecz tajemna. Tylko ty wiesz o takich rzeczach jak Mig-29B, F-15AE czy AIM-120 z 1973 roku. Imponujaca wiedza, poniewaz nawet producenci wymienionych samolow nie wiedza ze one istnieja, a producenci AIM-120 nie wiedza, ze on juz byl na F-4 Luftwaffe prawie 20 lat zanim go wymyslili. Ale fakt jest faktem, wiesz lepeij od @SWIERGOT

Adam
piątek, 10 stycznia 2020, 13:58

Ale nie w zimowym klimacie Finlandii

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 20:57

No popatrz a w Norwegii stacjonuja jeszcze dalej na północ:)

ŚWIERGOT
sobota, 11 stycznia 2020, 14:22

p Davien stacjonować i wykonywać loty techniczne a wykonywać działania operacyjne to dwie różne bajki ..acha Norwegowie kupili gadżety ...jak mawiają kto bogatemu zabroni ..a operatywkę nadal wykonują F-16..chociaż mają już prawie 20 sztuk f-35

Lord Godar
niedziela, 12 stycznia 2020, 14:01

Bo w pełni operacyjne są F-16 , a F-35 dopiero jest wdrażany , a przeszkolenie i osiągnięcie kolejnych poziomów możliwości działania trwa długo . A do czego będą zdolni nasi piloci F-35 po pół czy całym roku latania na nowym typie maszyn ? Do jakiego typu działań bojowych ? Bo mogą mieć niewiele więcej opanowane , niż przelot w "szyku defiladowym" nad głowami polityków ...

piątek, 10 stycznia 2020, 13:50

Tak a kto tak poza Izraelem twierdzi?

milwaw
piątek, 10 stycznia 2020, 02:15

Niech się Inspektorat z Monu przypatrzy jak się powinno kupować tak zaawansowany system jak myśliwce wielozadaniowe a nie przepłacać za jedyny słuszny sprzęt i to bez przetestowania razem z innymi ofertami! Ciekawe kiedy i czy wogóle powstanie zapowiadana Agencja Uzbrojenia?

raKO
sobota, 11 stycznia 2020, 16:01

W naszym przypadku po 10 latach testów i analiz anulowaliby przetarg.

Saracen
piątek, 10 stycznia 2020, 18:01

A co miałoby to zmienić? Przecież na czele MON stoi polityk PiS. Wszystko co robi MON to realizacja polityki PiS.

Szkodnik tepoty
piątek, 10 stycznia 2020, 13:01

Bardzo słuszna refleksja

bc
piątek, 10 stycznia 2020, 01:26

Greta będzie zła. Przepalą tylko cysterny nafty na CO2 a i tak wygra F35. PS. Czemu nie modernizują swoich Hornetów do wersji Block III?

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 12:57

Panie bc, F-18C a F-18E ASH to "nieco" inne maszyny . I równie dobrze mógłbyś chciec zrobic z F-16 F22.

Gnom
sobota, 11 stycznia 2020, 23:29

A na pewno się nie da - przecież dało się z F-16 zrobić F-21?

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 01:58

Gnom, to sobie sprawdz co to za maszyna ten F-21:))

Gnom
wtorek, 14 stycznia 2020, 20:16

Ruszyło - dobrze, ale ironii nie łapiesz. Podobnie jak ze zmiana nazwy wersji F-16 dla Indii, odmianę np. dla Polski można nazwać F-22. Nie takie cuda robili marketerzy, bo nazwa F-22 nie jest opatentowana. A F-21 już był w stanach, choć miał dodaną literę A - pamiętasz co to było?

Fantasy by davidek.
wtorek, 21 stycznia 2020, 02:19

Dlaczego sie go czepiasz? Wypadalo by mu najpierw wytlumaczyc co oznacza termi "ironia". Wszak wiadomo, ze jezyk polski nie jest jego ojczystym jezykiem.

gonzo
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:40

Jak żałosne na tym tle są zakupy uzbrojenia przez Polskę. Zero szacunku dla siebie i dla pieniędzy podatników. Żałośni polscy politycy myślą, że w coś graja a są tylko pacynkami w reku lobbystów i obcych rządów.

gliwiczanin
czwartek, 9 stycznia 2020, 20:36

Ciekaw jestem komu sprzedadzą stare F/A-18C/D. Co do samego testu to różnie bywa. Może zwyciężyć gorszy sprzęt lecz bardziej opłacalny politycznie dla Finlandii. Tak było kiedyś z testowanymi Gromami.

Lach
czwartek, 9 stycznia 2020, 20:20

To się ludziska zdziwicie jak Finowie wybiorą F 35 ... ;)

Born1971
piątek, 10 stycznia 2020, 13:39

Masz rację. Popieram.

SOWA
piątek, 10 stycznia 2020, 10:02

Czemu się dziwić wybiorą samolot który będzie przenosił AGM158 lub będzie miał możliwość najszybszej i najtańszej integracji.

piątek, 10 stycznia 2020, 08:44

Osobiście zdziwię się nie miłosiernie kolego jak F-35 pokona konkurencję w tych warunkach

Gnom
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 09:23

Jak rozumiem wliczasz ogromną penetracje Finlandii (oczywiście pomijając spożycie wódki o tej nazwie) przez ruskie służby - słusznie. Zanim dobrze wylądują u finów już kilku agentów będzie po szkoleniu na F-35 w USA.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 01:59

Panie Gnom, wiec proszeto zgłosić do USAFczy fińskiego kontrwywiadu a nie wymyslac kolejne poronione teorie spiskowe:)

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 13:00

A co w tym dziwnego? Najlepszy do misji uderzeniowych i zwalczania zagrozeń ladowych, b.dobry do walk powietrznych, jako maszyna ISR nie ma sobie równych, jedynie w zwalczaniu celów morskich może ustepować F-18E Do uderen na odlege cele tez najlepszy z racji uzbrojenia dalekiegoz zasiegu jak JSM i JASSM/LRASM oraz zdolnosci stealth.

niedziela, 19 stycznia 2020, 04:19

Taki super ze Niemcy go nie chcieli :D. Nie bredz tylko ze im Francja nie pozwolila kupic :D

mobilny
piątek, 10 stycznia 2020, 07:56

Fakt. Zdziwie się

Adam
piątek, 10 stycznia 2020, 01:10

Nie ma takiej opcji

Gts
piątek, 10 stycznia 2020, 00:02

Niech i wybierają, ale zrobią to rzetelnie, po testach mając porównanie do różnych maszyn. Za to założę się, że ceny wynegocjowaliby lepiej od nas. Pytanie pozostaje też takie, w jakich wariantach zaproponowano pozostałe maszyny i czy są one w najnowszych przewidzianych wersjach jak F-18 block III, Rafale F4 i EF ECR. Wg mnie jednak wybiorą, jakąś maszynę dwusilnikową ze względu na klimat i położenie. Samoloty będą latać w zimie nad morzem, to są wymagające warunki. A co do samego wyboru, biorąc pod uwagę statystykę nawet ślepej kurze czasem trafi się ziarno, nie czyni to z niej madrej.

bobo
niedziela, 12 stycznia 2020, 13:58

U nas nad morzem latały jednosilnikowe su 22 i migi 21. Z drugiej strony między brzegiem Finlandii a brzegiem sąsiadów jest ledwie po sto km morza.

Adam
piątek, 10 stycznia 2020, 13:59

A szwedzkie gdzie latają?

plussim
sobota, 11 stycznia 2020, 10:49

Wygoogluj sobie

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:31

Patrząc na wymagania i rodzaje testów to albo F-35 albo F-18ASH

Adam
piątek, 10 stycznia 2020, 14:00

F-35 nie spełnia wymagań.

piątek, 10 stycznia 2020, 12:06

Aha, bo oba amerykański...

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 21:00

Bo najlepsze do zadań jakie przewiduje Finlandia:)

Fantasy by davidek.
sobota, 18 stycznia 2020, 04:06

Jak zwykle bredzisz i lobbujesz za samolotami Made in USA. Eurofighter i Rafale `w najnowszych wersjach takze bardzo dobrze spelniaja wszystkie wymagane przez Finow warunki i zadania i sa na tym samym poziomie co F-18ASH. Eurofighter jako samolot mysliwski jest lepszy od F-18 (przenosi lepsze Meteory). A wygra F-18.

plussim
sobota, 11 stycznia 2020, 13:27

No chyba nie. Gripen

raKO
sobota, 11 stycznia 2020, 16:03

Przecież to taki gorszy i droższy f-16...

Adam
niedziela, 12 stycznia 2020, 11:55

Ale dwa razy tańszy w eksploatacji.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 02:01

No to Adam: F-16V za godzine lotu od 27 do 32tys a Gripen E za godz lotu 27 tys usd natomiast mozliwości znacznei mniejsze od F-16V wieć naucz sie biedaku liczyc.

plussim
sobota, 11 stycznia 2020, 23:47

...gorszy...drozszy....pojecie wzgledne...drozszy nie sadze...gorszy...nie sadze... Wygra Gripen...

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 02:01

Gorszy, drozszy , równie kosztowny w utrzymaniu wiec płacz dalej:)

Franco
czwartek, 9 stycznia 2020, 19:31

Myślę, że standardowo należy tutaj dodać komentarz typu: "a może powinniśmy odkupić używane F/A-18C/D od Finlandii aby zastąpić Nasze migi i su?" _

muszę wbić klina łep mi pęka.
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:02

jeden na pewno bo mi by się przydał, w DCS to jednak nie to samo

qwerty
czwartek, 9 stycznia 2020, 18:26

podpucha w targach z amerykanami o f35,albo brak szans na pozyskanie od usa najnowszych technologii ?

Marek1
czwartek, 9 stycznia 2020, 18:00

A to tak MOŻNA ?? Najpierw testy porównawcze, a potem decyzja jakie samoloty sie kupi ??? Myślałem, ze tak jak w Polsce - najpierw wskazuje się samolot, który wygra przetarg, a dopiero potem się go ogłasza ;)). Zresztą i tak wiadomo, że że u nas może wygrać KAŻDY, ale pod warunkiem, ze będzie on z USA ...

wszystko można jak się chce
piątek, 10 stycznia 2020, 10:16

Te testy porównawcze to co najwyżej tylko zagrywka na zbicie ceny i uspokojenie wszystkich praworządnych od tych tzw. przetargów. Jak widać działa. Piloci sami wiedzą czym chcą latać. Założę się że wygra F-35, a fachowcy będą dalej skupiać się na zagranicznym (a nie w Polsce), wzorowo przeprowadzonym przetargu.

bc
piątek, 10 stycznia 2020, 01:29

Można też robić testy Tesli z Passatem ale po co?

Ktoś
piątek, 10 stycznia 2020, 15:55

Tesla to marka zaś passat to jeden z modeli marki VW. Więc jak ty chcesz jeden model do całej marki porównywać?

Adam
piątek, 10 stycznia 2020, 01:10

Jeszcze kupią z transferem technologii i dwa razy taniej od nas

fd Bert
piątek, 10 stycznia 2020, 00:00

Oj nie każdy. Boeing jakoś sobie w Polsce słabo radzi.

Gnom
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 09:24

I to pomimo pomocy władz - kupili 3 VIPy a dwa do dziś nie doleciały - ciekawe co je blokuje (oprócz FAA)

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 02:05

No popatrz panei Gnom, a nawet def 24 o tym pisało:) 2 pozostałe B-737 przechodza przebudowę a w roku 2018 przeszły procedurę odbioru funkcjonalnego przez SZRP A do słuzby w Polsce wejda w 2020r czyli znowu zmyslasz na całego:) Norma.

Gnom
wtorek, 14 stycznia 2020, 20:28

Czego nie reagujesz na potwierdzone naruszenie prawa poprzez zakup bez przetargu wprost do kasy Boeinga - to w końcu była pierwsza i główna część postu. A co do drugiej - pamiętasz o wszechwiedzący, która to wersja była podstawą do przebudowy ich na BBJ?

Adam
piątek, 10 stycznia 2020, 14:01

O ile sprzedaż 787, 737 i BBJ uznać za słabe

muszę wbić klina łep mi pęka.
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:04

mylisz się każdy ale tylko od Lockheed Martin.

matrioszka
czwartek, 9 stycznia 2020, 17:44

Finowie zamiast wykonywać wyczerpujące testy powinni zatrudnić naszego wybitnego fachowca , który po zadarciu głowy w Białym Domu orzekł jednoznacznie - ten i tylko ten [ F-35] jest nam przeznaczony .

Zibi
czwartek, 9 stycznia 2020, 17:28

Paryski traktat pokojowy z 1947 roku zakazuje Finlandii posiadania samolotów z wewnętrzną komorą bombową, ciekawe jak to się ma do ewentualnego zakupu przez nich F-35

Gnom
piątek, 10 stycznia 2020, 08:53

Pytanie czy będą nadal go przestrzegać - dotąd nie przekraczali liczby samolotów czy innych środków walki, ale czasy się zmieniły i F-35 może mieć szansę..

Adam
piątek, 10 stycznia 2020, 01:11

F-35 nie spełnia wymagań co do transferu technologii i produkcji u nich

T7g
piątek, 10 stycznia 2020, 00:38

Będą tam rakiety a nie bomby

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:33

Zibi, bardzo prosto: W F-35 nie ma komory bombowej w znaczeniu tego słowa ale uniwersalne komory na uzbrojenie. A do tego zdaje się że te ograniczenia zostały juz zniesione.

Adr
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:02

Tak samo jak INF do rakiet pośredniego zasięgu,albo fakt że TKMS kupiło stocznie Kockmus. Szwedzka MW weszła i zajęło to co ich.

Donek 1
czwartek, 9 stycznia 2020, 21:54

Możesz podać źródło?

Zaq
czwartek, 9 stycznia 2020, 17:27

Nasz IU niech się uczy jak się robi zakupy dla wojska od Finow.

Finka mini
czwartek, 9 stycznia 2020, 17:20

159mln usd za Pakiet F35

Adam
piątek, 10 stycznia 2020, 01:13

Jaka szkoda że F-35 nie spełnia ich wymagań

LMed
czwartek, 9 stycznia 2020, 17:13

Podchodzą do tego jak pies do jeża. To nie lepiej powiadomić producenta, że F-35 jest najlepszy niezależnie od ceny i warunków i kupić?

Erwin
czwartek, 9 stycznia 2020, 17:04

Dialogi i długie przetargi na samoloty- źle, roczne postępowanie bez przetargu- też źle. Ludzie czego Wy w końcu chcecie?

Gnom
piątek, 10 stycznia 2020, 08:59

Aby ci co wydają moją (podatnika) kasę wiedzieli co ma przynieść ta działalność dla całego państwa - nie tylko poprawa samopoczucia ministrów, pilotów, polityków, naukowców. IU MON jest częścią rządu RP zatem współodpowiada za Polskę, a nie wygodę swoich urzędników. DPZ podobno prowadzi politykę zbrojeniową, czyli powinien wytyczać kierunki rozwoju państwa w tym zakresie. To tylko przykłady. Widziałeś gdzieś spójne działanie instytucji MON przy zakupie jakiegokolwiek sprzętu. Nie, bo otwarty przetarg zabezpiecza dupę (efekt nieważny), a zapewnienie politykom życzeniowych zakupów bez przetargu - awanse. "A to Polska właśnie".

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:30

Głupi jesteś czy udajesz. Jakie postępowanie? Oni pojechali do USA, tam pokazali im listę tego, co mają kupić, a teraz ci zbierają forsę i udają, że rozmawiają.

Adr
czwartek, 9 stycznia 2020, 21:21

Zamiast dialogów,rzeczywiste testy na wzór tych w Szwajcarii i Finlandii.Uwzglednienia całego cyklu życia produktu. I zabijania ceny poprzez konkurencyjność a nie rezygnację z jakich kolwiek możliwości serwisu czy modyfikacji przez cały cykl życia oraz odkładanie części niezbędnych inwestycji na później. Tak jak F-16 nie kosztowały bazowe 3,5 mld tylko dużo więcej mimo że nie przeszły jeszcze MLU czy nie posiadają wydawało by się niezbędnych HARM/AARGM. A skoro tyle lat były ich pozbawione to jest alternatywa w postaci rozwijanych SPEAR EW, podobnie z pociskami Bristmone,standardowymi SPEAR, wersja szybujaca, Meteor, NSM/JSM. Nawet dla amerykańskich konstrukcji nie jesteśmy skazani wyłącznie na amerykańskie efektory. Sojusz z USA tak ale nie na kolanach. Singapur, Korea Południowa, Australia, Japonia potrafią dywersyfikowac zamówienia i wybrać Taurusa zamiast JASSM czy SAMP/T zamiast Patriota. USA i ich firmy były by frajerami gdyby nie korzystały z naszej unizonej postawy. Nawet takich produktów jak Topaz nie potrafimy wkomponować w HIMARS (bo Homar to nie jest)

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 13:12

Panie ADR nasze F-16 nie miały HARM-ów bo te zwyczajnie nie zostały kupione poniewaz MON nie chciał bawic sie w misje SEAD, to mieli robic sojusznicy, AARGM wtedy nie istniał. Co do reszty uzbrojenia to po co SPEAR jak sa SDB/SDB2. Meteory tez zbędne przy osiagach radaru AN/APG-68v9 spokojnie wystarczaja AIm-120C-7/D JSM dopiero sie pokazał a NSM nie mógł byc odpalany z samolotów. Co do brimstone to nie są zdaje się zintegrowane z F-16. ROK wybrało Taurusy bo zwyczajnie nie dostali zgody na JASSM a nie dlatego ze go sobie wybrali, chcieli JASSM-y ale Kongres sie nie zgodził. Taurusów nie uzywa ani Australia, ani japonia ani Singapur, wyłącznie Niemcy, Hiszpania i ROK. System PAAMS/SAMP/T uzywa z tych panstw co wymieniłes jedynie Singapur. A juz Japonia ... Przeciez oni uzywaja głównie sprzetu z USA od samolotów po systemy radarowe albo własnych opracowań.

Adr
piątek, 10 stycznia 2020, 23:19

Nic nie zrozumiałeś. Po co SDB jak są Spear itd.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 02:07

Panie Adr po pierwsze SPEAR sa wyłacznie na brytyjskich F-35B i nigdzie więcej, a SDB na kazdym F-35 wiec jak widac jak zrozumiałem a pan nie. Podobnie Meteory czy ASRAAM. Cos jeszcze?

Gnom
wtorek, 14 stycznia 2020, 20:34

W śmigłowcowych postach (np. dotyczących H-225M) i kilku samolotowych twierdziłeś, że jeżeli coś jest zintegrowane na danym typie raz to jest już dostępne zawsze (choć to nie jest prawdą technicznie i handlowo) i zarzucałeś (nie tylko mnie) kłamstwa - co się zatem wg ciebie zmieniło w tym przypadku (napisali ci)?

Adam
czwartek, 9 stycznia 2020, 16:55

Za 64 sztuki z transferem technologii i produkcją w Finlandii zapłacą tyle co my za 32 F-35 bez transferu technologii.

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:34

Wow, 11 mld euro, wg ciebie to to samo to 6,5 mld usd?? No ciekawa matematyka:))

Błaszczak musi odejść
piątek, 17 stycznia 2020, 10:16

A właśnie tak. Nasze 6,5 mld USD to za gołe 32 maszyny! Fińskie 11 mld EURO to za cały cykl "życia" 64 maszyn. To jest matematyka Davien!

Addam
piątek, 10 stycznia 2020, 14:02

Finlandia chce przeznaczyć 7 mld

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 21:03

Adam, nawet tu pisza o maksymalnej kwocie 11,1 mld euro więc zwyczajnie kłąmiesz.

Adam
niedziela, 12 stycznia 2020, 11:56

A rozumiesz co znaczy maksymalna?

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 02:07

Ja tak, ty jak widac nie wiec powodzenia:)

DSA
piątek, 10 stycznia 2020, 11:56

jeżeli uwzględnimy cenę za samolot to zapłacą za każdą sztukę taniej z transferem niż my bez. Oczywiście jeżeli te ceny się utrzymają.

bobo
niedziela, 12 stycznia 2020, 14:04

my nie zapłacimy drożej bo my po prostu nie kupimy nic przynajmniej w najbliższych 10 latach. Przecież na razie historyjki o zakupie F 35 przez Polskę to ściema dla ciemnego luda.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 21:06

Panei DSA to zalezy od negocjacji , pakietu i wielu czynników, nasze 6,5 mld usd to tez cena maksymalna. Do tego nie wiadomo czy kupia 64 maszyny a euro to trochę więcej niz dolar.

hah
piątek, 10 stycznia 2020, 11:32

za to cie lubie :)

men
czwartek, 9 stycznia 2020, 16:32

I tak się kupuje sprzęt w szanujacych podatnika krajach.

mobilny
czwartek, 9 stycznia 2020, 20:36

Dokladnie. Moi faworyci to Hornet lub Gripen

NB
czwartek, 9 stycznia 2020, 19:02

Testy, negocjacje i spokojna, zaplanowana wymiana sprzetu na nowa generacje. System. A tymczasem w PL: defilady, malowanie skansenu, pilne zakupy w ilosciach aptekarskich, chaos, brak kompetencji i odpowiedzialnisci. Socjalizm.

raKO
sobota, 11 stycznia 2020, 16:09

Szwajcarzy latami testowali nowe samoloty, a na koniec nic nie kupili, bo obywatele nie wyrazili w referendum zgody na zaku... Nie idealizuje takich testów, bo to wygląda jak u nas z Caracalem. Kryteria oceny dostosowuje się w sposób faworyzujacy jeden wcześniej upatrzony model. To jak z ustawianymi przetargami na służbowe auta w Polsce.

GRD
czwartek, 9 stycznia 2020, 17:14

Dokladnie, bracie, dokładnie tak się robi. A nie analizy i inne pierdolety z jedynym słusznym rezultatem kupna w juesej, tudzież braku zakupu.

michalspajder
czwartek, 9 stycznia 2020, 16:17

Sorki, mialo byc: ida nie tylko w F35:-))))

GB
czwartek, 9 stycznia 2020, 18:14

W co idą to się przekonamy jak rozstrzygną przetarg.

michalspajder
czwartek, 9 stycznia 2020, 16:15

Praktyczni Finowie nie ida w F35, a patrzac po rozmiarach srodkow finansowych przeznaczonych na ten kontrakt, stac ich.Ciekawe tez, czy uda im sie dostac dobry offset (i czy sie w ogole beda o niego jednak starac). Przypomne, za pieniazki z kontraktu za Hornety ufundowali firme Nokia, na dlugie lata jednego z potentatow w dziedzinie telefonii komorkowej.

Max
czwartek, 9 stycznia 2020, 15:34

Jak to ? Nie mogą ogłosić pilnej potrzeby operacyjne i wziąć sprzęt z półki, bez negocjacji, po cenie ofertowej + premia za "ochronę terytorium". Dziwni Ci Finowie.

raKO
sobota, 11 stycznia 2020, 16:11

Będą się bawić w testy i przetargi przez lata, a później zostaną ze starymi samolotami jak Szwajcarzy.

Błaszczak musi odejść
czwartek, 9 stycznia 2020, 15:11

Finowie mogą a my kombinujemy jakby tu przepłacić u jankesów. Brawo Panie Błaszczak! Mam nadzieję, że kiedyś ktoś Pana za to rozliczy.

GB
czwartek, 9 stycznia 2020, 15:01

Jak to? A gdzie rosyjski, nie mający analoga, Su-57 lub chociaż Su-35? Przecież Finlandia nie jest nawet w NATO i graniczy z Rosją. Widocznie Rosjanie nie przystąpili do przetargu bojąc się że w porównaniu z samolotami zachodnimi okaże się praktycznie jakim złomem są ich samoloty.

mobilny
piątek, 10 stycznia 2020, 07:55

A powodem nie przypadkiem brak zaprossenia do przetargu? Wiadomym jest ze su57 jest nie skończony że nawet FR gi nie posiada w sumie. Po co ten glupi tekst? Chciałeś wyjść na colo bolo a wyszedłeś na troll

Moskwicz w F1
piątek, 10 stycznia 2020, 13:51

Wyszedł na trolla bo uczył się od ciebie jaki to F-35 jest niesprawny, nie lata, dusi pilotów i w ogóle będzie gotowy za 50 lat a w Syrii to go zestrzeliwują masowo razem z F-22.

hah
piątek, 10 stycznia 2020, 11:34

ty tez nie lepszy. wszak rosja twierdzi ze pierwsze su 57 juz w linii :)

adams
czwartek, 9 stycznia 2020, 14:50

Czy tumany z tego nieudolnego Polskiego MON widzą jak to się robi ????? Najpierw testy a nie od razu robienie "łaski" USA

GUCIO
czwartek, 9 stycznia 2020, 14:42

Finowie kupią F-18 ..bo latadełko F-35 lata ale nie umie walczyć

Gnom
piątek, 10 stycznia 2020, 09:00

Jak zapewnia mu wymagane środowisko działania (własne nie jankeskie) to będzie walczył a obronie Finlandii jak zajdzie potrzeba. Jak nie to tylko siły ekspedycyjne w ramach interesów USA.

.
piątek, 10 stycznia 2020, 00:39

Nie, myślę że kupią su 57 z offsetem

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:36

Gucio, powiedz to Syryjczykom i Irańczykom ale uwazaj bys zdarzył uciec:)

Sarmata
piątek, 10 stycznia 2020, 15:59

Iranczycy już pokazali że nie boją się USA i Trump spotulniał. Okazuje się że wojsko USA jest bezbronne wobec Iranskich rakiet.

U
piątek, 10 stycznia 2020, 21:25

No fakt w końcu 80 jankesów załatwili to musiał spotulnieć

czwartek, 9 stycznia 2020, 22:16

Wedlug finskich mediow ktore maja wtyki w fińskim MON faworytem jest F-35 lub ewentualnie Gripen.

Adam
piątek, 10 stycznia 2020, 14:04

F-35 kompletnie nie spełnia ich wymagań takich jak integracja z JASSM, niskie koszty eksploatacji, transfer technologii.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 21:13

Adam, jakby nie spełniał to by nie mógł startowac. Do tego jak bawisz sie z JASM to nie spełnia tego warunku zaden samolot poza F-18ASH i własnie F-35 z którym bedzie integrowany, a jakoś i gripen i rafale i EF-2000 styartuja:)

Adam
niedziela, 12 stycznia 2020, 11:58

Startować może każdy, tylko odpadnie za niespełnianie wymagań. JASSM fizycznie nie mieści się do komory uzbrojenia F-35.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 02:08

A jest taki wymóg?? No popatzr jakos go tam nie widziałem. A ani Gripen,ani EF-2000 ani Rafale nie moga przenosic JASSM wiec papa:)

Papa
środa, 15 stycznia 2020, 01:34

Ale EF i Rafale przenosza lepsze pociski tej klasy ni JAASM. Papa :)

piątek, 10 stycznia 2020, 18:32

Powtarzam tylko to co pisze specjalistyczna prasa w Finlandii. O ile wiem F-35 ma być zintegrowany z JASSM a koszty eksploatacji znacznie zredukowane do 2025r.

Adam
niedziela, 12 stycznia 2020, 11:57

JASSM fizycznie nie mieści się do komory uzbrojenia F-35.

Gnom
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 09:27

Coście się uparli na to, że musi być w komorze? Zapis w wymaganiu nie musi być zgodny z logiką - jak to ma miejsce zazwyczaj u nas.

Tweets Defence24