Reklama
Reklama

Ruszają prace nad nowym myśliwcem. Sześć prototypów za 5 lat

23 stycznia 2016, 17:18
Nowy myśliwiec ma zastąpić między innymi indonezyjskie F-16A. Fot. Wikipedia
Jedna z wizji KF-X/IF-X, Fot. Wikimedia

Podczas pierwszego spotkania wszystkich stron zaangażowanych w rozwój myśliwca KF-X, które miało miejsce w głównej siedzibie Korea Aerospace Industries w Sacheon oficjalnie ogłoszono inauguracje tego projektu. Zgodnie z ujawnionym harmonogramem do 2021 roku w powietrze wzniesie się 6 prototypów, a rozwój konstrukcji ma potrwać do 2026 roku. Dostawy 120 maszyn dla lotnictwa Korei Południowej i 80 dla Indonezji mają się natomiast zakończyć w 2032 roku. Program rozwoju nowego myśliwca ma kosztować 7 mld USD. Prace będą w ok. 20% finansowane przez Dżakartę. Za 120 samolotów KF-X Seul zapłaci dodatkowe 8,3 mld USD. 

Podczas pierwszego spotkania wszystkich stron zaangażowanych w rozwój myśliwca KF-X (indonezyjskie oznaczenie IF-X), które miało miejsce w głównej siedzibie Korea Aerospace Industries (KAI) w Sacheon oficjalnie ogłoszono inauguracje tego projektu. To efekt umowy podpisanej w tym roku pomiędzy koncernem KAI, a indonezyjskim ministerstwem obrony. Korea Południowa ma skorzystać przy budowie samolotu KF-X z 21 technologii pochodzących z myśliwca F-35A otrzymanych w ramach offsetu z wartej 7 mld USD transakcji na zakup przez Seul 40 maszyn tego typu. Pomimo tego w ramach programu rozwoju własnego myśliwca konieczne będzie opracowanie w Korei Południowej, aż 90 kluczowych komponentów maszyny w tym radaru AESA, zasobnika elektrooptycznego, systemów wykrywania i śledzenia celów w podczerwieni (IRST) oraz zakłócania radiowego.  Eksportu tych technologii przez koncern Lockheed Martin zabroniły w kwietniu 2015 roku władze amerykańskie. 

Zgodnie z ujawnionym harmonogramem do 2021 roku w powietrze wzniesie się 6 prototypów, a rozwój konstrukcji ma potrwać do 2026 roku. Dostawy 120 maszyn dla lotnictwa Korei Południowej i 80 egzemplarzy dla Indonezji mają się natomiast zakończyć w 2032 roku. Program rozwoju myśliwca ma kosztować 7 mld USD (w tym 1,33 mld USD, które przeznaczy na ten cel Indonezja), a dodatkowe 8,3 mld USD pochłonie dostawa 120 samolotów dla Seulu. Są to znacznie wyższe kwoty niż te podawane do tej pory, które zakładały cenę jednostkową myśliwca na poziomie 50 mln USD. Według właśnie podanego do publicznej wiadomości kosztorysu będzie to ok. 70 mln USD nie licząc jednak kosztów poniesionych na fazę badawczo-rozwojową. 

Myśliwiec KF-X ma być jednomiejscowym, dwusilnikowym samolotem myśliwskim o cechach obniżonej wykrywalności klasyfikowanym jak generacja 4,5. Możliwości maszyny mają być większe niż obecnie używanych przez Indonezję i Koreę Południową F-16, ale mniejsze niż  F-35A. KF-X będą zastępować F-16 oraz południowokoreańskie myśliwce pamiętające jeszcze czasy wojny w Wietnamie: F-4E i F-5E.  

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Reklama
amator
niedziela, 24 stycznia 2016, 00:27

Czyli za 10 lat jak dobrze pójdzie Koreańczycy będą mieli F-15SE?

magazynier
sobota, 23 stycznia 2016, 22:40

I nasuwa się pytanie: dlaczego nie licząc się z pieniędzmi chcą mieć coś własnego?

and
niedziela, 24 stycznia 2016, 19:57

jak nie liczą się z pieniędzmi? toż to czysty biznes. banalnie proste - wszelkie badania robią u siebie, wszelkie nowe technologie uzyskane pozostają u nich. Czysty zysk na przyszłość. co inwestują pozostaje w gospodarce, nic nie znika, nie ma transferu kasy za granicę. Czemu kraje bogate inwestują tyle w B&R, innowacje ? Obecnie zarabia się na technologii. Gospodarka, ludzie, wiedza, technologia, rozwój - to i wiele więcej zyskują.

Olender
niedziela, 24 stycznia 2016, 19:39

Bo nie stać ich aby ktoś im dyktował warunki...

oko
niedziela, 24 stycznia 2016, 02:22

Bo są na tyle bogaci, że stać ich na coś własnego i nie muszą się liczyć z pieniędzmi. Jeśli jest się biednym i zacofanym jak my, to niestety możliwości wyboru są bardzo ograniczone.

Lord Godar
niedziela, 24 stycznia 2016, 01:52

Bo chcą się rozwijać w tym zakresie , bo wiedzą że to da kasę i niezależność . Inna sprawa , że mają ludzi co mają poukładane w głowach jak potrzeba .

WojtekMat
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 14:11

Materiał do przemyślenia dla bajkopisarzy rojących o opracowaniu włsnego samolotu (i nie tylko - pododnie jest z czołgami, rakietami i każdym zaawansowanym sprzętem) za grosze siłami polskiego przemysłu (mającego sowieckie technologie z lat 60/70-tych i "związkowe" podejście do pracy). 5 lat i 7 mld USD na opracowanie prototypów a potem 70 mln zł za samolot.

prawda
środa, 27 stycznia 2016, 08:21

70 milionów dolarów, nie złotych ;)

Grafik
sobota, 23 stycznia 2016, 20:31

I tak wszystkie maszyny 5 generacji będą wyglądały jak kopie f-22,35,T-50.Osiągi też pewnie będą podciągane pod te maszyny albo w ogóle im nie dorównają.

J24
niedziela, 24 stycznia 2016, 11:19

T50 dobre....????!!!!!!

Polanski
sobota, 23 stycznia 2016, 19:49

I powiedzieć że w 1954 r. 70% społeczeństwa było analfabetami. W 1973 Korea Płd. zrównała się gospodarczo z Koreą Płn.

aeiou
sobota, 23 stycznia 2016, 23:20

Ale tam nie bylo komuny Nie było komisarzy z brukseli Za to były autorytarne rządy i dolce od wuja sama

Wojmił
sobota, 23 stycznia 2016, 23:08

i pomyśleć, że w na początku lat 80 tych Korea płd była jeszcze za Polską w rozwoju... a potem nastały lata 90 te i katolicka demokracja - budowanie w Polsce masowo kościołów, pomników a niszczenie produkcji i fabryk - tymczasem korea się rozwijała mając gdzieś religię i dzisiaj jest liderem tego świata...

tom
sobota, 23 stycznia 2016, 22:31

Dokładnie na przełomie lat 80 i 90 startowaliśmy z podobnego poziomu gospodarczego, teraz gdzie jest Korea płd a gdzie Polska a oni przecież nie dostawali żadnych bonusów w postaci 'dopłat unijnych'.

Maczek
sobota, 23 stycznia 2016, 18:53

tak jak pisałem wcześniej 50 mln to mit tak teraz potwierdzają i piszą o 70 a zapewne wyjdzie ze 100 mln no chyba że jeszcze inne państwa azjatyckie dołączą do programu

absolwent2005
sobota, 23 stycznia 2016, 20:55

polacy się szarpną bo mig-29 i su-22 się kończą a helikoptery kupią a afryce, bo z ukraińcami w sprawie biznesu remontów i modernizacji i produkcji rodziny mi się nie mogą dogadać

Jojo
sobota, 23 stycznia 2016, 18:29

Przecież Rosjanie mówią że Stelth jest przez reklamowany ;)

edi
sobota, 23 stycznia 2016, 19:26

Tak bo sami nie potrafią PAK-FA zrobić bo brak TECHNOLOGII co im Indie wytknęły.

Druid
sobota, 23 stycznia 2016, 17:34

Polska powinna dołączyć do tego programu. Zakup 64-80 maszyn otworzy droge dla tego samolotu w Europie. Na tym skorzysta nasz przemysl zbrojeniowy i gospodarka jako całość.

Qba
niedziela, 24 stycznia 2016, 14:13

2026 rok to za późno dla nas. Potrzebujemy dostaw najpóźniej w 2021 roku.

ppp
sobota, 23 stycznia 2016, 19:59

My kupimy 3 zestawy bezużytecznych dronów rozpoznawczo - uderzeniowych.

Lucek
sobota, 23 stycznia 2016, 19:35

Hahahha, no już dawno się tak nie uśmiałem.

tarzan
sobota, 23 stycznia 2016, 19:33

A z czym mamy dołączyć do tego programu? Jakież to technologie myśliwca V generacji możemy w Polsce opracować? (nie mówię o malowaniu)

garbata iryda
sobota, 23 stycznia 2016, 19:32

z czym ten nasz przemysl chce sie tam wprosic? moze z tym krzeselkiem od pilicy? udzial polskiego przemyslu w tym przedsiewzieciu odbyl by sie ze szkoda dla calego projektu, koreanczycy dobrze to wiedza

MadeinPRL
niedziela, 24 stycznia 2016, 10:59

Kto Polakom zabrania wyprodukować swój samolot? Gdzie ci genialni inżynierowie i specjaliści? Jeśli samolot, to za duże wymagania dla Polaków, to może choć czołg który zastąpi godnie czołgi produkcji rosyjskiej?

fryz5
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 12:11

W dzisiejszych czasach najważniejszym elementem wydają się finanse. Jak są pieniądze to nie ma rzeczy niemożliwych tak naprawdę. USA od dziesiątek lat przecież "ściąga" do siebie najzdolniejszych ludzi nauki z całego świata, że wspomnę choćby projekt Manhatan. Zobaczcie jaki system finansowania projektów ma USA, albo Francja, projekt F-35 jeszcze nie jest do końca dopracowany, a już został zainicjowany projekt budowy myśliwca kolejnej generacji. A w Polsce co? Weźmy przykład projekt myśliwca IRYDA, gdzie co nowa władza przyszła to miała inny pomysł na tą maszynę, skutki są znane i tak naprawdę innych być nie mogło. Tak zaawansowane konstrukcje jak samoloty myśliwskie (zresztą nie tylko) projektuje się według z góry określonych założeń, jak te okażą się błędne to już później skorygować się wiele nie da. My możemy tylko żałować, że projekt IRYDA został "uwalony", bo po sukcesie Iskry, to samoloty szkolne powinniśmy konstruować i budować sami.

Marek
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 10:43

W zasadzie nikt nam nie zabrania zbudowania sobie nowego samolotu. Tyle tylko, że wymagałoby to astronomicznych środków finansowych no i czasu. W tym bowiem wypadku niestety startowalibyśmy od zera. To już niestety nie są czasy, w których rządziły prościutkie samoloty takie jak "Sabre" czy "Mig-15". Zobacz ile czasu i środków pochłonął Hindusom prościutki bądź co bądź "Tejas". Dziś nawet modernizacje istniejących konstrukcji obarczone są sporym ryzykiem. Najlepszym przykładem niemieckie "Tornada", które posiadający odpowiednie technologie przemysł zmodernizował tak, że w Syrii problematycznym okazało się ich działanie w nocy.

Qba
niedziela, 24 stycznia 2016, 14:09

Zapomnij o czołgu, skoro nie potrafili zespawać podwozia Kraba.

DDt
niedziela, 24 stycznia 2016, 13:56

Wszechogarniająca obstrukcja czegokolwiek co innowacyjne i przede wszystkim nasze! Polscy inżynierowie mają wyśmienite pomysły - międzynarodowe nagrody - tyle, że realizują je z powodzeniem ale poza naszym krajem.

dropik
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 09:44

jak ma się te 21 pozyskanych technologii do konieczności opracowania 90% kluczowych elementów ? technologię pompowanie opon uzyskali ... Jeśli się to im uda to będzie można zastąpić nimi f16 za jakieś 10-15 lat

ArtiDiTu
środa, 27 stycznia 2016, 21:58

Problemem dla większości państw jest właśnie blokowanie dostępu do kluczowych technologii . Jeden przykład : do skonstruowania dobrego samolotu szkolno-bojowego klasy Hawk/M346 niezbędny jest nowoczesny silnik . Aktualnie na rynku dostępne są 3-4 konstrukcje dwóch koncernów : nie można ich dostać bez zgody rządu USA lub Kanady , bez zgody właścicieli kluczowych technologii ( np. łopatek sprężarki z Wlk. Brytanii czy wtryskiwaczy paliwa z Włoch ) czy w końcu bez zgody tychże koncernów . Zawsze znajdzie się jakieś " ale" . Więc ani my , ani Czesi czy Niemcy nie podejmują się nawet opracowania nowych konstrukcji tego typu , bo i tak ich nie skończą . A oprócz silnika potrzebne jest sterowanie , radar , systemy bojowe zgodne ze standardami NATO...

WojtekMat
czwartek, 28 stycznia 2016, 08:43

Ograniczanie dostępu do kluczowych technologii jest rzeczą naturalną - unika się w ten sposób dozbrajania potencjalnego przeciwnika i w miarę tanim kosztem zachowuje się własną przewagę technologiczną. Nie to jest jednaj problemem. W końcu nie zakładamy, że naszym przeciwnikiem będzie USA i nasz sprzęt musi być co najmniej taki dobry jak ich. Prawdziwy problem to niesamowita komplikacja technologiczna i koszty. I to są już dziesiątki lat rozwoju technologicznego którego nie jesteśmy w stanie sami nadrobić. Bo nie wystarczy znać konstrukcję - trzeba jeszcze mieć opanowane technologie wytwarzania potrzebnych do tego materiałów. A to wszystko to są ogromne koszty. Dodatkowo technologie wojskowe to nie produkcja cywilna. Tutaj zarówno rynek krajowy jak i możliwości eksportowe są bardzo ograniczone przy jednocześnie wyśrubowanych wymaganiach odnośnie jakości i trwałości. Dlatego nawet najbogatsze państwa (poza tymi mającymi ambicje mocarstwowe) nie opracowują samodzielnie tego typu konstrukcji tylko tworzą konsorcja. Dlatego też nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, kiedy czyta się tak częste na tym forum wypowiedzi „specjalistów” o tym jak to Polska powinna opracować , wyprodukować a nawet sprzedać własne samoloty bojowe, czołgi czy okręty. Skorupy *czytaj-kadłuby) może i tak, ale cała reszta (pancerz, elektronika, silniki, uzbrojenie) jest po prostu poza naszym zasięgiem. To nie czasy WWII gdzie samolot składał się z kadłuba , silnika i paru doczepionych działek/karabinów.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama