Reklama
Reklama

Rusza produkcja koreańskich transporterów nowej generacji

24 grudnia 2017, 10:11
Fot. www.rotem.co.kr
Fot. www.rotem.co.kr

Władze Republiki Korei zawarły kontrakt na rozpoczęcie seryjnej produkcji nowych kołowych transporterów opancerzonych typu K806 i K808. Wcześniej dostarczono partię pojazdów z produkcji małoseryjnej.

Zawarty z firmą Hanwha Techwin kontrakt, obejmujący prawdopodobnie dostawę kilkuset egzemplarzy (ich liczba nie została ujawniona) opiewa na kwotę do 385 mln USD. W postępowaniu na nowe południowokoreańskie transportery koncern Hyundai Rotem swoim KTO pokonał Doosan Group oferującą wóz o nazwie Black Fox oraz Hanwha Techwin z MPV. Rozpoczęcie produkcji seryjnej koreańskiego KTO nowej generacji może otworzyć mu drogę na rynki eksportowe.

Czytaj też: Korea Południowa chce wzmocnienia sił zbrojnych

Oba pojazdy mają zunifikowana konstrukcję i bardzo charakterystyczną dużą dolną płytę z przodu kadłuba. Mniejszy ma DMC 16 000 kg a większy 20 000 kg. K808 ma długość 7400 mm, szerokość 2700 mm i wysokość 2500 mm, natomiast K806 ma długość 6800 mm przy identycznych pozostałych wymiarach. Napęd zapewnia im silnik diesla produkcji Hyundai Motor Company o mocy 420 KM, co w połączeniu z automatyczna skrzynią (siedem biegów do jazdy w przód i dwa wstecz) pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej ponad 100 km/h na drodze. Transportery są zdolne do pokonywania przeszkód o nachyleniu 60% i pochyleniu 30%, pionowych o wysokości do 500 mm i rowów o szerokości do 2000 mm.  Dwie pierwsze osie są skrętne, a koła wyposażono w centralny system pompownia i wkładki typu run-flat.

Fot. www.rotem.co.kr

Pojazdy wyposażone są w tylną rampę i umieszczone w niej dodatkowe drzwi, a także cztery włazy dachowe dla desantu. Załoga transporterów liczy dwóch ludzi (kierowca i dowódca wozu), większy z nich może przewozić maksymalnie do dziewięciu w pełni wyposażonych żołnierzy desantu. Zajmują oni miejsca w fotelach redukujących skutki oddziaływania na człowieka wysokich przyspieszeń spowodowanych przez wybuch miny lub innego ładunku.

Oba wozy uzbrojone będą w jednoosobową wieżyczkę z 12,7 mm wkm K6 (licencyjny M2 HB), 7.62 mm km K12 lub 40 mm granatnikiem automatycznym K4.

Stalowy kadłub K608 zapewnia odporność balistyczną na poziomie II według STANAG 4569 (dno jest w kształcie litery V), pojazd ma zamontowany system filtrowentylacji, przeciwwybuchowy i ochrony przed bronią masowego rażenia.

Z kolei K808 ma odporność balistyczną na poziomie IV w przedniej części kadłuba i  poziom III (z możliwością zwiększenia do IV) w pozostałych obszarach.  Standardowo wyposażono go również w systemy ochrony identyczne z tymi, jakie posiada K806. Ma on zdolność do pokonywania przeszkód wodnych pływaniem. Dwa pędniki pozwalają na osiągnięcie w wodzie prędkości ponad 8 km/h.

Dla obu wariantów poziom zapewnianej ochrony można oczywiście zwiększyć (kosztem ładowności, przenoszonego wyposażenia lub liczby przewożonego desantu).

Założeniem armii jest, by mniejszy transporter służył w wojskach wsparcia działań (obrona i ochrona obiektów wojskowych i cywilnych, zabezpieczenie i osłona konwojów logistycznych, działania policyjno-antydywersyjne na tyłach itp.), a większy w wojskach operacyjnych wykonujących bezpośrednio działania bojowe, w tym rozpoznanie i transport wojsk na pole walki.

Hyundai Rotem oferuje transporter KW1 w układzie 6x6 również w wersjach o rozbudowanych możliwościach, m.in. mogą one zostać wyposażone w dwuosobową wieżę z 30 mm armatą automatyczną i sprzężonym karabinem maszynowym kalibru 7,62 mm. Inne wersje to wóz ewakuacji medycznej (czteroosobowa załoga z możliwością przewozu do sześciu rannych w pozycji siedzącej) z bogatym wyposażeniem do udzielania pomocy rannym na polu walk, czy MGS (o DMC 17500 kg) z uzbrojeniem w postaci 90 mm działa z 12 gotowymi do natychmiastowego użycia pociskami.

Czytaj też: Eurosatory 2016 - pływający BWP z Korei

Natomiast większy KW 2 oferowany jest jako wóz dowodzenia z nowoczesnym  zestawem systemów zapewniających mu pełne możliwości realizacji zadań w zakresie C4ISR. Inne wersje to wóz przeciwlotniczy wyposażony w wieżę Hanwha z dwiema 35 mm armatami automatycznymi, czy transporter 120 mm moździerza (szybkostrzelność ponad 8 strz/min., zasięg strzelania ponad 8000 metrów).

Obecnie RoKA eksploatuje ok. 400 transporterów KM-900/901 w układzie 4x4 będących wersją Fiat/OTO 6614.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
aster
niedziela, 24 grudnia 2017, 13:35

Z przodu wyglada jak "glopik z duzym mniemaniem o sobie" , ale na szczescie dla pojazdu bojowego wyglad nie ma znaczenia liczy sie wartosc bojowa a ta jest na 100% lepsza niz KM900 a poza tym maja wlasny produkowany u nich kto , ciekawe czy mt kiedys bedziemy w stanie zaprojektowac i budowac w Polsce KTO .(Rosomak jest Finska konstrukcja , duzo czesci do "produkowanego" w Posce roska jest produkowana za granica)

Zbulwersowany podatnik
niedziela, 24 grudnia 2017, 11:28

Inni prą do przodu, a my stoimy w miejscu :) Rosomak M oraz XP został na makiecie, a o rosomaku II w ogole zapomniano. O skróconej wersji Rosomaka dla zwiqdu też. Tak właśnie wygląda nasza modernizacja armii.

derf
poniedziałek, 25 grudnia 2017, 05:47

Właśnie, co z Rosomakiem w układzie 6x6. Można by w końcu zastąpić BRDM

PRS
niedziela, 24 grudnia 2017, 11:16

,,Inne wersje to wóz przeciwlotniczy wyposażony w wieżę Hanwha z dwiema 35 mm armatami automatycznymi" Mógłby MON się zainteresować. Ciekawe czy dało by się zintegrować z podwoziem Rośka? Ścieżkę biznesową mają już przetartą przez HSW. Kasa też jest. Wystarczy tylko chcieć.

Podbipięta
poniedziałek, 25 grudnia 2017, 11:27

Tam chyba 2x30 mm jest.

Kris
poniedziałek, 25 grudnia 2017, 02:20

Wystarczy jedna armata 35mm wsparta co najmniej 4 a najlepiej 8 Piorunami na podwoziu Roska i Borsuka w przyszlosci. Zastąpić tym Białe i Hibernyty, a Pilica, skoro już podpisali umowę niech chroni lotniska przed zblakanymi smiglowcami

Vvv
niedziela, 24 grudnia 2017, 17:08

Rosomak z wieza od loary? :D nie te gabaryty, nie t masa, nie ten odrzut, nie ten nośnik kołowy.

Galileusz
niedziela, 24 grudnia 2017, 14:30

A jednak pływa!

Kris
niedziela, 24 grudnia 2017, 14:22

To jest nowa generacja? Nowa generacja będą transportery z napędem elektrycznym z nowoczesnymi akumulatorami, bezzałogowe wieża, kapsuła bezpieczenstwa dla załogi i powłoką np. elektrochromowa dostosowując się do otoczenia. Na na razie to wszystko jest w prototypach lub wdrażane częściowo. Koreanski woz to kolejny transporter wykonany w nowoczesnej dostępnej technologii. Swoją drogą to pokazuje, ze przynajmniej z transporterami polska armia nie zatrzymała się w latach 80.

Zet
wtorek, 26 grudnia 2017, 16:49

No nie wiem. Rodzina koreanska ma juz wnuki. Rosomak ma raptem 2 kuzynow.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama