Rusza modernizacja Abramsów

3 sierpnia 2017, 11:37
Abrams SEPV2
Fot. US Army

Jak informuje amerykański Departament Obrony, koncern General Dynamics Land Systems otrzymał wart ponad 270 mln USD kontrakt na modernizację czołgów M1A2 Abrams SEPv2 do wersji SEPv3.

Modernizacji podlegać będzie 45 maszyn M1A2. Co więcej, kontrakt zakłada również pozyskiwanie, magazynowanie oraz przechowywanie 60 zestawów elementów wariantu SEPv2 i unikalnych komponentów do SEPv3. Umowa obejmie także zakup zintegrowanego pakietu systemu wsparcia. 

Prace modernizacyjne odbywać się będą w amerykańskich zakładach w Limie (Ohio), Scranton (Pennsylvania), Anniston (Alabama) i Tallahassee (Florida). Czołgi w wersji SEPv3, przeznaczonej dla amerykańskich wojsk lądowych, gotowe mają być do 31 sierpnia 2019 roku. 

Jak informują Amerykanie, zakres prac modernizacyjnych w czołgach M1A2 SEPv3 obejmuje między innymi wprowadzenie łącza danych, pozwalającego na przesyłanie informacji pomiędzy systemem i pociskami nowej generacji, w tym przeciwpancernymi podkalibrowymi M829E4 oraz wielozadaniowymi. Co więcej, modyfikacji uległy również termowizyjne systemy obserwacyjne w celu zwiększenia zdolności identyfikacji celów - również w trudnych warunkach atmosferycznych.

M1A2 SEPv3 dysponuje również zmodyfikowanym, kompaktowym, zdalnie sterowanym stanowiskiem strzeleckim. Czołg w nowej wersji dysponować będzie również rozwiązaniami pozwalającymi na zmniejszenie zużycia paliwa czy zwiększoną wytrzymałością, poprzez zamontowanie dodatkowych pancerzy przednich i bocznych. 

Ponadto, wariant SEPv3 zawiera zmiany podyktowane "potrzebą wdrożenia zmian m.in. w systemach generowania energii i chłodzenia, aby umożliwić wprowadzanie nowszych systemów elektronicznych, w tym sieciowych". W praktyce oznacza to modyfikację architektury elektronicznej czołgu, aby móc podłączać do niego jeszcze inne systemy (np. zarządzania polem walki, obserwacyjne etc.), zapewniając przy tym odpowiednią moc i miejsce dla ich instalacji.

Wiadomo, że w dłuższej perspektywie Abramsy mają otrzymać na przykład aktywne systemy ochrony, a w pierwszej kolejności takie zestawy, pozyskiwane w ramach pilnej potrzeby operacyjnej (prawdopodobnie Rafael Trophy) otrzymają czołgi przeznaczone do działań w Europie. 

Czytaj też: Abramsy w Europie z silniejszym pancerzem

Jeszcze w 2015 roku, w grudniu, GLDS otrzymał od Amerykanów kontrakt na modernizację niewielkiej liczby Abramsów do wersji SEPv3. W praktyce jednak obecna umowa jest pierwszą, pozwalającą na przezbrojenie w czołgi jednostek liniowych. Należy się spodziewać kontynuowania modernizacji amerykańskich Abramsów, również z wykorzystaniem tzw. "operacyjnych" funduszy Pentagonu, przeznaczonych na wzmocnienie obecności w Europie. Ulepszone wozy mogą bowiem trafić na wschodnią flankę NATO. 

Czytaj też: Programowalna amunicja dla Abramsów. Podpisano kontrakt

 

 

 
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 41
Reklama
halny
czwartek, 3 sierpnia 2017, 13:35

Czyli będzie coś na miarę najnowszej wersji T72B3.

kombajn
piątek, 4 sierpnia 2017, 09:11

Czyli coś na miarę najnowszej wersji Leoparda 2A7

Davien
czwartek, 3 sierpnia 2017, 16:46

T-72B3M ledwo dorównuje podstawowemu M1A2 więc niezła wpadke zaliczyłeś:))

b
czwartek, 3 sierpnia 2017, 16:35

1 kwietnia juz byl. T72B3 ma sie tak do M1A2 sep3 jak Lada Niva do Cadillaca Escalate. Zeby lepiej zobrazowac to w tematyce militarnej to mig21 i F35.

Marco
czwartek, 3 sierpnia 2017, 16:28

Nie porównuj Abramsa do T-72...to jak merc kontra (może)polonez. Konstrukcja T-72, jest czymś nieporównanie gorszym, mniej ergonomicznym, mniej bezpiecznym,etc,etc.Rosjanie modernizują T-ciaki, ponieważ nie mają innego wyjścia,a "mityczna" Armata, jeszcze długo nie wyjdzie poza fazę prototypów.

Logik007
czwartek, 3 sierpnia 2017, 15:37

Ta jasne, T72B3 bliżej do naszego Twardego lekko podpicowanego niż nawet do Abramsa M1A1.

Tybek
piątek, 4 sierpnia 2017, 11:15

Dobra moderka naszych Twardych zbliżyła by je poziomem ochrony i silą ognia do Sep 3. Ale lepiej kupować złom z niemiec.

ito
niedziela, 6 sierpnia 2017, 19:17

T72 jest potwornie ciasny Można go modernizować, ale to oznacza, że w którymś momencie zabraknie miejsca na załogę. Chyba, że wywalisz wieżę załogową, załogę wetkniesz do kadłuba (bez kosza wieży i po wywaleniu zbiorników będą mieli dość miejsca), a uzbrojenie i amunicję wpakujesz w wieżę bezzałogową. Wtedy może się okazać, że jest OK. Tyle, że przez 40 lat, które minęły od skonstruowania 72- ki pojawiły się już lepsze podwozia, a po wymianie wieży (a więc i systemów walki) kadłub to będzie jakieś 1/3- 1/4 ceny. Głęboka modernizacja miała sens 20-cia lat temu- dziś żeby otrzymać skok jakościowy prawdopodobnie trzeba by wewalić pieniądze podobne jak za nowy czołg.

Boruta
sobota, 5 sierpnia 2017, 16:52

Nie, nie zbliżyłaby.

Marek
piątek, 4 sierpnia 2017, 15:10

Więc czekam na konkretne propozycje takowej moderki.

NN
piątek, 4 sierpnia 2017, 15:06

Mam nawet gotowy program modernizacji Twardych do takich zdolności! 1)Wymiana silnika i skrzyni biegów 2)Wymiana elektroniki 3)Wymiana wanny kadłuba 4)Wymiana zawieszenia 5)Wymiana działa 6)Wymiana automatu ładowania 7)Wymiana wieży. O czymś zapomniałem?

tomuciwitt
piątek, 4 sierpnia 2017, 15:02

A ja powiem , że dobra moderka naszych Su-22 zbliżyłaby je poziomem do F-18 SH ;) Pożartować zawsze można

kombajn
czwartek, 3 sierpnia 2017, 21:49

Całe 45 sztuk? Ale zaszaleli nie no szacunek.I to kosztem liczby obecnie najnowocześniejszych maszyn zamiast przebudować starsze typy i podnieść ogólną wartość bojową i stan liczbowy.

Draken
piątek, 4 sierpnia 2017, 09:15

Po co im więcej czołgów? Mają tego kilka tysięcy sztuk i to nie jest Rosja gdzie się trzyma miliony zakonserwowanych wraków. 45 sztuk, bo to pierwsza umowa i kolejne powinny być na większą ilość czołgów.

Zbulwersowany podatnik
czwartek, 3 sierpnia 2017, 13:09

Czy istnieje jakakolwiek realna szansa na pozyskanie Abramsów w wersji SEPv3 dla naszej armii?

NN
czwartek, 3 sierpnia 2017, 14:45

Nie istnieje żadna szansa na sprzedaż tej wersji poza USA przez następne kilkanaście-kilkadziesiąt lat.

Podbipięta
czwartek, 3 sierpnia 2017, 12:48

Co do naszych tanków to powtarzam.Dokupić te 53 hiszpańskie i zmodernizować.Moderną objąć też PT 91 (Radew,generator etc,..) i kilkadziesiąt T 72 do tego standardu.Zmniejszyć baony wzorem Niemców do 3 kompanii.Da to nam 300 LEO i 270-300 PT....6x44 LEO= 264 i 6x44 PT =264.....i mamy czołgi na następną dywizje (zakładam ze wejdzie do tej czwartej brygada górska)...... I wejść w program Leo 3 czy kombinować coś z Reńcami i skończyć z innymi durnymi pomysłami. A szybko to dokupić PPK i RPG P.S. W mem rozumowaniu 4 dywizje to docelowo 4 brygady tanków (8 baonów) ,cztery brygady zmech (4 baony tanków) i 4 brygady zmot (Rosomak) plus 4 pułki artylerii itd. P.P.S. I podobno,chwalić Boga w tym kierunku idziemy......

tomuciwitt
piątek, 4 sierpnia 2017, 22:51

Tak przyjrzałem się zaproponowanej przez Ciebie strukturze i wniosek jest taki , że to ukompletowanie jak na nasze warunki chyba idealne. Co do czołgów i Rosomaków to nie mam wątpliwości. Problem widzę w brygadach zmechanizowanych ( nie żebym negował zaproponowaną przez Ciebie strukturę tylko koszty takiego rozwiązania ). Posiadalibyśmy 12 batalionów BWP ( zakładam , że wszystkie nowe ). Jeżeli w batalionie byłoby tylko 58 bwp ( bez wersji specjalistycznych - WR , Gąsienicowych Raków , WD szczebla batalionu itd) to finalnie daje to około 700 sztuk nowych bwp. Jeżeli za cenę wyjściową przyjąć koszt np. niemieckiej PUMY - około 7,5 mln € ( a nie jestem pewny czy za parę lat naszego borsuka wyprodukujemy taniej )to daje nam to kwotę około 22,5 mld zł . Trochę dużo . Nie wiem czy w Europie którykolwiek kraj planuje posiadanie takiej liczby nowoczesnych bwp-ów. Myślę więc , że skończy się to na tym , że część brygad zmechanizowanych pozostanie takimi tylko z nazwy a będa zakupione dla nich Rosomaki albo trzeba będzie zmodernizować na początek trochę bwp-1 .

Macorr
piątek, 4 sierpnia 2017, 07:55

dobrze Waćpan prawisz...

b
czwartek, 3 sierpnia 2017, 16:38

Wszystko sie zgadza, tylko moderka PT91 musi byc oparta o nowa wieze.

vvv
czwartek, 3 sierpnia 2017, 12:15

M1A2 sep3 a po 2020 sep4 dostanie nowy pancerz specjalny cięższy o dodatkowe kilka ton (jego poziom opancerzenia będzie nie do przebicia), dostanie pakiety pancerzy reaktywnych tusk-2 albo nowo opracowywanych ERA kolejnej generacji, aktywny system ochrony, nowa optykę o ogromnej rozdzielczosci, zdalnie sterowane stanowisko 12,5mm, nowe typy granatów dymnych, nowy agregat prądotwórczy. Docelowo m1a2 sep4 maja miec wymienione lufy na XM360E1 lub 130mm.

Marek
piątek, 4 sierpnia 2017, 09:47

Kto podniesie pociska do działa 130 mm? Cyba jakiś czołgowy kulturysta -ze 40 kg. Ten czołg to ZŁOM, nie ma potencjału modernizacyjnego. Tylko automat ładowania (Niemcy i Francuzi już to wiedzą - założenia nowego czołgu) , ochudzenie o 15 ton, wywalenie silnika turbinowego - kompletna porażka. Ale to się równa opracowaniu nowego czołgu. Abrams, a raczej jego legenda istnieje dzięki Discovery , internetowym fanatykom i po prochę Davienowi

ito
czwartek, 3 sierpnia 2017, 19:18

"nie do przebicia" w praktyce pancerz to on już ma. Z przodu. Ale strop wieży jest w stanie przebić stary RPG7. I tak zapewne zostanie- nie istnieje możliwość opancerzenia "nie do przebicia" z każdej strony.

Zen
czwartek, 3 sierpnia 2017, 12:10

Powinnismy dogadac sie z amerykanami i kupic licencje na Abramsa. Bumar moglby je produkowac za pol ceny.

Marek1
piątek, 4 sierpnia 2017, 11:37

Zen - Bumar buduje wszystko DROŻEJ, a nie taniej. Zresztą jak całe PGZ, które ma gdzieś cenę i jakość swych produktów, bo wie, ze MON i tak ten szajs dla WP kupi za każda cenę.

tomaaaa
czwartek, 3 sierpnia 2017, 20:55

jak każda firma państwowa, mógłby co najwyżej sprzedawać za podwójną cenę.

bbb
czwartek, 3 sierpnia 2017, 17:05

zaczęliśmy z Koreańczykami robić Kraba to powinniśmy z nimi zrobić czołg

7TP
piątek, 4 sierpnia 2017, 22:17

Przestańcie porównywać ciężkie do średnich czołgów. Ich zadania i taktyka są odmienne.

Kisiel
piątek, 4 sierpnia 2017, 09:03

Era "tanich wojen" (przeciw zdemoralizowanym armiom, bez powietrznej ochrony i gdzie trzon wojska lądowego stanowili rebelianci) dobiegła końca. Stąd USA będzie potrzebować każdy czołg. Nasuwa się pytanie, czy zwykły żołnierz amerykański jest gotowy na to.

Sake
piątek, 4 sierpnia 2017, 08:02

Ciekawe kiedy pojawią się zmodernizowane Kornety które już w starszych wersjach roznosiły to żelastwo na kawałki ?

Bezrobotny
piątek, 4 sierpnia 2017, 12:19

Kornet ??? Co najmniej 4 (potwierdzone filmem) saudijskie M1A2S zostały zniszczone sowieckimi Konkursami. A w Iraku to dwa M1A1 zostały zniszczone przez RPG-7. Także każdy czołg da się zniszczyć nawet skarpetką wypełniona prochem jeśli żołnierz jest zdeterminowany. Ja uważam, ze ten czołg jest za ciężki i nie na każde warunki terenowe nie wspomne juz o mostach ( pamiętacie Bagdad!), tak poza tym, pomoc logistyczna jest nierealna w ciężkich (równy przeciwnik) warunkach bojowych.

NN
piątek, 4 sierpnia 2017, 09:37

To ile Abramsów zostało zniszczonych przez Kornety? A tak, udokumentowane są łącznie zniszczenia dwóch M1A1 i uszkodzenia dalszych dwóch Abramsów w bliżej nieznanej wersji. To ile Abramsów SEP zostało zniszczonych przez Kornety, i dlaczego żaden?

Igor
czwartek, 3 sierpnia 2017, 17:15

Davien, to ten super, hiper amerykańcki sprzęt trzeba modernizować? ;O

Davien
piątek, 4 sierpnia 2017, 01:09

Dlatego ze jest modernizowany to rosyjskie klony T-72 sa jakieś 20 lat z tyłu pod wzgledem technologi i mozliwości:)

Kruk
czwartek, 3 sierpnia 2017, 19:56

ten sprzęt jest właśnie super hiper, ponieważ jest modernizowany i dostosowywany do współczesnych zagrożeń

inżynier
czwartek, 3 sierpnia 2017, 17:11

z tymi "blachami" dodatkowego opancerzenia sep3 wyglądają jak chińskie pagody

Piotr
czwartek, 3 sierpnia 2017, 14:49

Ten złom ma jeszcze potencjał modernizacyjny? Afganistan i Irak (czołgi zakupione pod przymusem przez iracką armię) pokazały rzeczywistą wartość bojową w trudnych warunkach frontowych.

Piotr
piątek, 4 sierpnia 2017, 08:51

Przypomnę, że Amerykanie nie produkują obecnie żadnego porządnego samochodu (bo jaki? Ford, Chewrolet czy Chrysler, w kosmos zbierają ich ruskie rakiety. Jak wygląda bilans USA w handlu zagranicznym, tzn na jak dużym minusie jest? Oby tylko nie wywołali wojny światowej, chcąc uratować swój upadek.

xawer
czwartek, 3 sierpnia 2017, 22:16

Nawet główny problem z Abramsami w Afganistanie ale głównie w Iraku nie jest najstarsza wersja czołgu(choć miała duży wpływ) ale wyszkolenie i wola walki(morale) załóg:-)

Marco
czwartek, 3 sierpnia 2017, 21:13

Ma znacznie większy potencjał modernizacyjny , niż złom sowiecki z rodziny T-72...choćby z racji o niebo lepszej konstrukcji bazowej.Nie kompromituj się.

Pim
czwartek, 3 sierpnia 2017, 19:44

Sprawdź proszę jaka wersja trafiła do wymienionych przez ciebie krajów. Tak samo możesz porównywać T72M naszych sił zbrojnych i T72B3 Rosji.

Tweets Defence24