Reklama
Reklama

Rumunia: 765 mln dolarów na pierwszą baterię Patriotów

3 listopada 2017, 14:27
Patriot Polska
Fot. mjr Robert Siemaszko/DKS MON

Ministerstwo obrony Rumunii poinformowało o otrzymaniu od Departamentu Obrony USA Letter of Acceptance (LOA) dotyczącego pierwszej z siedmiu planowanych baterii systemu Patriot 3+. Wartość umowy oszacowano na 764,78 mln dolarów netto a jej podpisanie ma nastąpić przed końcem bieżącego roku. 

Oficjalnie LOA wpłynął do rumuńskiego ministerstwa obrony 1 listopada, jednak już 31 października minister Mihai Fifor  ogłosił, że w pierwszych dniach listopada decyzja o zakupie pierwszej baterii przeciwlotniczej Patriot zostanie zatwierdzona przez rząd. W ciągu dwóch tygodni ma natomiast uzyskać aprobatę parlamentu, co otworzy możliwość podpisania umowy.

Czytaj również: Zbrojenie Międzymorza. Rumunia kupuje Patrioty [KOMENTARZ]

Koszt pozyskania pierwszej baterii Pentagon oszacował na 764,78 mln dolarów i na tyle opiewa Letter of Acceptance. Rumunia zarezerwowała na ten cel fundusze w budżecie na rok 2017. Dzięki temu minister obrony Mihai Fifor zamierza nie tylko zrealizować w pełni budżet ministerstwa ale również uczynić Rumunię jednym z nielicznych krajów NATO, które w mijającym roku przeznaczą na obronność co najmniej 2% PKB. Zakrojone na szeroką skalę zakupy uzbrojenia przez Rumunię, obejmujące śmigłowce, systemy artylerii rakietowej, pojazdy opancerzone i obronę przeciwlotniczą. Mają one pozwolić na wzmocnienie całej wschodniej flanki NATO, z korzyścią również dla bezpieczeństwa Polski.

Czytaj też: Rumunia chce produkować śmigłowce koncernów Airbus i Bell [KOMENTARZ]

Jeśli chodzi o systemy Patriot, to Rumunia planuje zakup aktualnej konfiguracji Patriot 3+ w liczbie siedmiu baterii w ciągu najbliższych 10 lat. Mają one trafić zarówno do sił powietrznych jak i wojsk lądowych. Łączna maksymalna wartość transakcji zatwierdzona przez amerykańska administrację w ramach procedury Foreign Military Sales (FMS) została oszacowana na 3,9 mld dolarów.

Zgodnie ze specyfikacją opisaną w FMS w ramach planowanej transakcji Rumunia ma otrzymać:

  • 7 radarów AN/MPQ-65 (sektorowych);
  • 7 stacji kontroli AN/MSQ-132 (engagement control station);
  • 13 jednostek Antenna Mast Group (AMG);
  • 28 wyrzutni wielofunkcyjnych M903;
  • 56 pocisków MIM-104E GEM-T TBM (kierowanych metodą Track Via Missile, z możliwością zwalczania pocisków balistycznych);
  • 168 pocisków PAC-3 MSE;
  • 7 jednostek Electrical Power Plants (EPP) III.

 

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 37
Krzysiek
sobota, 4 listopada 2017, 12:44

Pan Trump woli Rumunów od Polaków.

Załamany
piątek, 3 listopada 2017, 14:58

A my co ? Czy są jakieś kąkrety oprócz gadania ?

gregoz68
piątek, 3 listopada 2017, 18:35

Czekamy na konkrety:)

Kaspian2012
piątek, 3 listopada 2017, 14:55

Super, normalnie krew mnie zalewa jak czytam jak inne kraje dokonuja zakupow. I nie piszcie mi prosze ze przeciez Rumuni kupuja juz przestarzale zestawy a my nowki niesmigane najnowszej generacji, ze kupuja bez transferu technologii itp. Bo prawda jest taka ze tak Rumuni jak i Litwini beda mieli w ciagu kilku lat calkiem znosny system OP a my nie !!! I konia z rzedem temu kto poda jakikolwiek rozsadny termin zakupu OP przez nasz kraj. Czlowiek budzi sie rano z nadzieja ze moze cos drgnie w temacie, ze moze wreszcie jakikolwiek przetarg dobrnie do szczesliwego konca ale to zwyczajnie nie mozliwe, nie w tym kraju. Pozdro dla wszystkich jeszcze cierpliwych

Victor
piątek, 3 listopada 2017, 17:56

Niestety taka jest prawda. A transfer technologii i tak nie będzie taki na jakim by nam zależało. A w zasadzie nie będzie go prawie w ogóle. Trzeba było zamawiać już dawno system i tylko przesadzić na nasze ciężarówki z Jelcza. I to będzie cała polonizacja.

ase
piątek, 3 listopada 2017, 17:34

przeciez oni nic jeszcze nie kupili, tak samo jak my zamierzaja.

xcfd
piątek, 3 listopada 2017, 17:17

Jaki system OP ? Przecież wiadomo żeby system OP był skuteczny musimy mieć panowanie w powietrzu, mamy ? Śmiech na sali.

Jurgen
piątek, 3 listopada 2017, 21:31

Mieliśmy być liderem regionu, liderem Grupy Wyszechradzkiej, liderem Międzymorza itd... A tu widać jak nasi "podwładni" nas ogrywają i wyprzedzają. Litwa, Czechy, Słowacja, Rumunia nie mają żadnych problemów z negocjowaniem zakupów uzbrojenia. Zastanawia mnie jedno, czy nasz MON jest aż tak niekompetentny, czy może nasz MON tylko stwarza pozory że negocjuje zakup uzbrojenia.

Czu
sobota, 4 listopada 2017, 08:13

Podwładni??? W tym wpisie dosadnie widac chore założenia tej inicjatywy które miały być przeciwwagą dla UE. Tylko nikt z Polską tego nie chce robić! Przykre że część z elektoratu przejeło tą narracje.

Dropik
piątek, 3 listopada 2017, 20:59

A najlepszy minister twierdzi , my kupimy 2 razy taniej i to nowszego sprzętu , z offsetem

Kowalskiadam154
sobota, 4 listopada 2017, 10:16

Można się śmiać że mało rakiet drogie stare i wogle do niczego Tylko że Rumuni jakby co to będą mogli się przynajmniej czymś bronić Polska po dwóch latach dobrej zmiany ma WOT Grot i wznowienie produkcji Visa bo AM czeka na nowe super hiper mega wypasione takie za pół ceny co nie tylko polecą ale i pływać będą a Ameryka jeszcze odda nam technologię bo ją przeca dobrze znamy

pulkownikowello
piątek, 3 listopada 2017, 19:10

Dobrze że zamierzają kupić, ale widzę dwie słabości tej transakcji. 1) Bateria będzie zawierała tylko cztery wyrzutnie (Amerykanie mają 8 wyrzutni, a u nas mówi się na ogół o 6 w baterii - oczywiście nikt decyzyjny tego nie potwierdzał). 2) Rumuni kupują niepełną jednostkę ognia: 56 Gem-T na 14 wyrzutniach po 4 rakiety i 168 PAC-3 MSE na 14 wyrzutniach po 12 rakiet (wyrzutnia może zmieścić maks. 16 sztuk). Mam nadzieję że nie pójdziemy tą drogą....

Kermit
piątek, 3 listopada 2017, 21:25

przynajmniej coś kupują a nie tylko opowiadają o tym jak niektórzy inni..

Bash
piątek, 3 listopada 2017, 21:07

Akurat nie kupienie pełnej jednostki ognia to pomysł ekonomiczny, nie ma co się oszukiwać, że i tak większość tych rakiet po 10 latach będzie utylizowana a podczas rzeczywistej potrzeby amerykanie sami dostarczą w trybie pilnym rakiety bo wyrzutnie i obsługa już będą. Tak naprawdę kwestia dostarczenia rakiet to max kilka dni.

jam
piątek, 3 listopada 2017, 20:12

To na pewno, przez kilka lat jeszcze nie pójdziemy tą drogą "słabości" co Rumuni. Jak to my..

Daro
piątek, 3 listopada 2017, 18:36

Chodzi o to, że my chcemy kupić tysiąc rzeczy w jednej baterii. Może jeszcze powinna zakupy robić i prać. Śmiech na sali.

Ślązak
piątek, 3 listopada 2017, 18:31

Rumunia daje czadu bravo. Z drugiej strony jak ktoś pamięta przewał stulecia XX pod tytułem kontrakt na F-16 i offset z tym związany to zawsze strach poganiać MON w negocjacjach .

Człowiek z Mazur.
piątek, 3 listopada 2017, 20:13

Nie było żadnego przewału z F-16, nie siej plotek. Ta sprawa była już oceniona i to oceniona pozytywnie, a offset zaliczony. Na tyle na ile mogliśmy zyskać offset-owo, zyskaliśmy - chyba, że ma się nierealistyczne wymagania, a wtedy nie ma takiego, który spełniłby oczekiwania.

fernando
piątek, 3 listopada 2017, 18:28

Drogo kosztuje Rumunów pobyt wojsk amerykańskich na terytorium Rumunii - flomark otwarty a handlarz TRAMP - drogo wycenia pobyt wojska USA u obcych ?

jam
piątek, 3 listopada 2017, 20:14

To prawda i długo tu nie zabawi. Sprzeda zabawki i powrót. Max 5 lat. Jak to sojusznik

marine
sobota, 4 listopada 2017, 08:42

A co nam opowiee Don Antonio? W tym tygodniu? Co kupujemy? Moze B-2? Z termojadrowymi bombkami na pokladzie?

.....
sobota, 4 listopada 2017, 07:21

co Polsce nie idzie ta polonizacja

Edmund
piątek, 3 listopada 2017, 17:57

Z "offsetem", który jest drugim obok "dialogów" hamulcowym wszystkich przetargów prawda jest taka, że nie ma nawet jednej firmy na świecie, która spełniałaby wymagania strony polskiej. Nawet na własne potrzeby, firmy takie jak Raytheon, czy Airbus mają tylko montownie, a nie fabryki. Najłatwiej to zrozumieć na przykładzie zakładów Audi, Mercedesa, Forda czy Volkswagena. Firmy te nie produkują w dosłownym rozumieniu, ale składają gotowy produkt z dziesiątek i setek tysięcy części dostarczanych im od kooperantów, czyli innych firm, posiadających własne zakłady, które z kolei współpracują z zakładami innych firm. Jedna firma dostarcza silnik, inna tylko wiązki przewodów elektrycznych, inna elementy hamulcowe, jeszcze inna siedzenia i elementy plastikowe itp. Podobnie jest z zakładami firm zbrojeniowych. Przeniesienie takiej logistyki na inne podmioty to olbrzymia skala złożoności i oczywiście koszty rosną wielokrotnie. Innym problemem jest poradzenie sobie z tak złożoną logistyką, która wymaga zakupu drogich narzędzi zarządczych i informatycznych. Podejście MON i IU jest po prosty nieprofesjonalne, a dysponują kwotą rzędu 10 mld USD.

Edmund
piątek, 3 listopada 2017, 20:34

Przypomnę, że tylko kraje o olbrzymim zapleczu przemysłowym są w stanie samodzielnie lub prawie samodzielnie produkować system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, klasy Patriot. Są to jedynie USA, Rosja i Chiny. Izrael robi to przy dużym wsparciu USA. Tak więc, wymóg całkowitej, 100 % "polonizacji" Patriot'a jest fantazją, Do tego trzeba by zbudować całe zaplecze przemysłowe w Polsce, powołać do życia szereg firm, zatrudnić rzeszę specjalistów których nie ma w Polsce. Oczywiście to kosztowałoby tyle co zakup 5 razy więcej zestawów i rakiet. Jest to nieracjonalne i nierealne. Dlatego cena za ten sam system dla krajów, które nie wymagają "offsetu", albo godzą się jedynie na "montownie" może być znacznie niższa.

Myślenie ma przyszłość
sobota, 4 listopada 2017, 15:36

Czym Wy się emocjonujecie? Prawdopodobnie jeśli nie mieszkacie w Warszawie lub w Redzikowie to parasol Patriotów i tak Was nie obejmie. Jeśli jakiś system będzie kiedykolwiek bronił polskie miasta i Polską infrastrukturę poza stolicą to będzie to Narew a nie Wisła. Narew jest dla bezpieczeństwa Polski nieporównywalnie ważniejsza od Wisły. Ale oczywiście Wisła jest bardziej medialna. Dlatego INTERNET żyje nie tym co jest ważne, ale tym co jest medialne.

Swinks
piątek, 3 listopada 2017, 17:12

A my dalej prowadzimy dialog techniczny....

Frank
piątek, 3 listopada 2017, 17:11

A my za nie mniej jak 30 mld zł...

ocotutajchodzi
piątek, 3 listopada 2017, 23:45

Nie wiem po co my się tak upieramy na te offsety. Nie dość że więcej kasy trzeba wydać to negocjacje się przedłużają. Pytam się bo tak naprawdę z tego nic nie wynika. Np. taki spike, offset był i co? Dalej nie potrafimy stworzyć własnego ppk, no może jakieś próby typu pirat były, ale ten nie dorasta spikowi do pięt. Nie lepiej te pieniądze przeznaczyć na badania, przecież w żadnym offsecie nie dostaniemy technologi nad którymi oferent pracował latami.

X
piątek, 3 listopada 2017, 23:25

brawo Rumuni, tak trzymać!.

Obserwator
piątek, 3 listopada 2017, 16:13

To Rumunia moze a Polska nie? Jak dotad staralem sie nie ulegac emocjom myslac o kierownictwie MON ale porownanie z Rumunia, Czechami czy nawet Litwa jest wiele mowiace.

Krek
piątek, 3 listopada 2017, 15:57

Cytat: Rumuni kupią za 3,9 mld USD: - 7 radarów AN/MPQ-65 (sektorowych); - 7 stacji kontroli AN/MSQ-132 (engagement control station); - 13 jednostek Antenna Mast Group (AMG); - 28 wyrzutni wielofunkcyjnych M903; - 56 pocisków MIM-104E GEM-T TBM (kierowanych metodą Track Via Missile, z możliwością zwalczania pocisków balistycznych); - 168 pocisków PAC-3 MSE; - 7 jednostek Electrical Power Plants (EPP) III. Proszę podać co zamierza kupić Polska (rodzaje i ilości, najlepiej z podziałem jak wyżej)? I za ile?

gts
piątek, 3 listopada 2017, 19:56

Z pieniadzy zarezerowanych w budzecie 2017 jak Rumuni? Nic... moze po wyborach sie znajdzie grosik na Patriota. Liczac 3.4 mln zl za 1 baterie to nam tez chyba wyjdzie taki zestaw jak Rumunski za 30 mld zl. 7 kompletnych baterii...

Vincold
piątek, 3 listopada 2017, 18:34

Kupujemy 2 x więcej za 8 mld $ + ok. 400 SkyCeptor miast 56 GEM-T + IBCS + radar 360 + offset, więc albo Rumuni przepłacają, albo my niedoszacowaliśmy.

kriss
piątek, 3 listopada 2017, 15:29

A u nas nie kończące się negocjacje :( W tym naszym MONie 0d 27 lat panuje jakaś niemoc decyzyjna :(

Piotr
piątek, 3 listopada 2017, 15:25

A my co ? Nic albo za lat wiele ....... Może coś przyspieszą? Sky Ceptor - nie wiadomo czy dotrwamy i cokolwiek z tej technologi coś dostaniemy.

ekonomista
piątek, 3 listopada 2017, 15:17

764,78 mln dolarów to 2,78 mld złotych plus 23% VAT (z VAT 3,42 mld zł). Pytanie tylko co za to dostaną? 1/7 wymienionej listy?

CB
piątek, 3 listopada 2017, 23:27

No przecież jest napisane, że pierwszą z siedmiu baterii. Ponadto, nie licz polskiego VATu przy zakupach Rumunii. Po pierwsze, Rumunia obniżyła w zeszłym roku VAT do 20% przez co zanotowali duży wzrost wpływów do budżetu, a po drugie nie wiadomo czy przy takich zakupach ten VAT w ogóle doliczają, bo to jest jakiś dziwny wymysł.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama