Rozejm w Syrii? Nowe starcia armii rządowej z rebeliantami

30 grudnia 2016, 08:13
Syria rebelianci
Fot. Flickr/CC BY 2.0/Freedom House

W prowincjach Hama i Idlib oraz w kilku innych rejonach Syrii doszło do nowych starć armii rządowej z rebeliantami. Miało to miejsce w niecałe dwie godziny od wejścia w życie rozejmu w Syrii. 

Reklama

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka rebelianci pogwałcili rozejm w prowincji Hama. 

Natomiast rzecznik rebelianckiego ugrupowania Dżaisz al-Nasr zarzucił pogwałcenie rozejmu wojskom rządowym, które - jak powiedział - ostrzelały wioski Atszan i Skeik w prowincji Idlib, która graniczy z Hamą.

Porozumienie rozejmowe, wynegocjowane dzięki mediacji Rosji, Turcji i Iranu, podpisało wiele, ale nie wszystkie ugrupowania rebeliantów. Rzecznik tzw. Wolnej Armii Syryjskiej (WAS), luźnego sojuszu różnych ugrupowań walczących z armią prezydenta Baszara el-Asada, zapewnił, że będzie ona przestrzegać rozejmu.

Jeden z dowódców WAS, płk. Fares el-Bajusz, oświadczył, że jest przekonany, iż obecny rozejm, już trzeci w tym roku, utrzyma się. "Tym razem ufam, że będzie inaczej. Jest nowe zaangażowanie międzynarodowe" - powiedział.

Wojna domowa w Syrii rozpoczęła się w 2011 r. kiedy pokojowe demonstracje antyrządowe przekształciły się w krwawe starcia z wojskiem i policją. W wyniku trwającej już blisko 6 lat wojny, śmierć poniosło ponad 310 tys. ludzi, a 11 mln Syryjczyków, czyli połowa ludności, zostały zmuszonych do opuszczenia swoich domów.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Reklama
prawda
piątek, 30 grudnia 2016, 16:31

Rozejm? Na południu syryjska armia bombarduje jako pomoc przy ofensywie (zatrzymanej) hezbollahu. Pod Aleppo próbowały atakować irańskie bojówki. Żadnego tam rozejmu nie ma tak naprawdę i nigdy nie będzie bo "rebelianci" to kilkadziesiąt jak nie więcej ugrupowań co w jednym miejscu walczą z rządzem, a w innym między sobą.

Marek
piątek, 30 grudnia 2016, 14:08

Ktoś serio wierzy w ten rozejm?

Tweets Defence24