Reklama

Rozbudowa poligonu w Nowej Dębie. Błaszczak: Amerykanie "w kilku miejscach w Polsce"

31 lipca 2019, 15:15
Mariusz Błaszczak
Fot. Kancelaria Premiera

W programie „Kwadrans Polityczny” Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak odniósł się, wśród innych kwestii, do wizyty Donalda Trumpa w Polsce i pogłębiającego się sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, a także kwestii czołgów T-72. Mówił też o rozbudowie poligonu w Nowej Dębie, m.in. z myślą o ćwiczeniach wojsk amerykańskich.

„To już oficjalne, że Donald Trump będzie w Polsce 1 września, a przyleci tutaj jeszcze 31 sierpnia" – powiedział w TVP minister Błaszczak. Podkreślił jednocześnie, że to pierwszy w historii przypadek kiedy prezydent USA przybędzie na uroczystości związane z rocznicą wybuchu drugiej wojny światowej właśnie do Polski. Jego zdaniem jest to dowód na specjalne relacje jakie wiążą obecnie Waszyngton i Warszawę, szczególnie że podobne zaproszenie zostało odrzucone jeszcze w 2009 roku przez Baraka Obamę.

Innym dowodem ma być jego zdaniem także bardzo godne przyjęcie prezydenta Andrzeja Dudy w Waszyngtonie, w czasie którego nad Białym Domem przeleciały dwa myśliwce F-35. Wizyta prezydenta Trumpa będzie z pewnością obserwowana i komentowana przez światowe media i to ma być zdaniem Błaszczaka dobrą okazją do przedstawienia światu prawdziwej historii Polski, z wyraźnym podziałem na „napadających i napadanych”.

Minister poinformował jednocześnie, że trwają szczegółowe negocjacje na temat rozlokowania wojsk amerykańskich w Polsce. Zmieniają one formułę swojej obecności na stałą, a ich liczba ma wzrosnąć z 4500 do około 5500 żołnierzy. Minister poinformował jednocześnie, że Amerykanie będą stacjonować „w kilku miejscach w Polsce”. Mówił też, że poligon w Nowej Dębie jest powiększany i unowocześniany. Dodał, że to miejsce powinno być wykorzystywane do ćwiczeń zarówno żołnierzy polskich, jak i amerykańskich. Zaznaczył, że obecnie trwa rozbudowa infrastruktury w różnych miejscach w Polsce.

Szef resortu Obrony Narodowej był pytany także o sprawę czołgów T-72. Jak powiedział, są do maszyny przejściowe, które (po modyfikacji) umożliwią odpowiednie nasycenie jednostek, w tym nowotworzonej 18 Dywizji Zmechanizowanej, odpowiednią ilością wozów do czasu pojawienia się nowoczesnych czołgów docelowych. „Czołgów wybudowanych w Bumarze Łabędy. Oni mają potencjał żeby je budować” – powiedział minister. Szef MON wskazał też, że Polska inwestuje tam gdzie to tylko możliwe w nowoczesny sprzęt i udało się znaleźć na niego pieniądze – 185 mld PLN do 2026 r.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 44
Reklama
Janusz militariów
wtorek, 20 sierpnia 2019, 11:09

No super... Już teraz wojsko nie ma gdzie się szkolić, Drawsko częściowo oddane, Bemowo całkowicie, teraz jeszcze Nowa Dęba... Amerykanie będą siedzieć u Nas a My na poligonie będziemy raz na kilka lat... Czekać tylko aż zaczniemy opracowywać Strategiczny plan przydziału poligonów na lata...

Fort
wtorek, 24 września 2019, 02:46

Oczywiście wiesz że poligony wynajmujemy innym krajom za kasę?

[sic!]
środa, 7 sierpnia 2019, 15:12

"Innym dowodem ma być jego zdaniem także bardzo godne przyjęcie prezydenta Andrzeja Dudy w Waszyngtonie, w czasie którego nad Białym Domem przeleciały dwa myśliwce F-35." Przeleciał jeden - drugi się prawdopodobnie zepsuł.

Polak
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 22:23

Sojusze są warte tyle ile papier na którym je napisano. Nikt nam nie pomoże A jeszcze możemy tego żałować. Historia lubi się powtarzać

Prawda
wtorek, 13 sierpnia 2019, 15:42

,10/10

Wawiak
środa, 7 sierpnia 2019, 15:15

Jedyną podstawą trwałych i dotrzymywanych sojuszy są wspólne interesy.

poniedziałek, 19 sierpnia 2019, 18:01

Tylko wspólne interesy

Łukasz
czwartek, 1 sierpnia 2019, 10:45

„Czołgów wybudowanych w Bumarze Łabędy. Oni mają potencjał żeby je budować” oni mieli potencjał który zniszczono w latach 90-tych, teraz trzeba go odbudować ( przy mądrej polityce zajmie to ok. 5 lat)

Zbigniew
czwartek, 1 sierpnia 2019, 09:58

Poligon w Nowej Dębie też nam nie wystarczy, powinniśmy sprawdzić czy Ukraina nam nie pomoże w tym temacie. Według mojej wiedzy nie mamy w Polsce miejsca na próbne strzelania z Kraba na maksymalną odległość.

Jul68
czwartek, 15 sierpnia 2019, 19:37

Pamiętam jak rozmawiałem z dowòdca strzelającym z Pionòw, zamykali jakąś drogę wojewòdzką i oddawali kilka strzałów. Chyba mieliśmy tego 8szt !!!

Cat-Mackiewicz
czwartek, 1 sierpnia 2019, 09:49

" .... Wszystko wyjaśniło się wiosną 1939 roku, gdy Beck zawarł sojusz z Anglią i Polska ostatecznie przystąpiła do obozu aliantów. „Anglicy przeznaczyli Polskę na ofiarę, krwią i życiem której mieli zmienić kierunek ataku z zachodu na wschód” – pisze Cat. I tak opisuje wizytę Becka w Londynie: „Anglicy rozłożyli czerwony dywan. Beck był zachwycony. Nie rozumiał oczywiście, że po tym czerwonym dywanie szedł ku katastrofie Polski”. ..."

Wawiak
środa, 7 sierpnia 2019, 15:18

Tylko, że 1) Anglicy nie mieli swoich wojsk w Polsce. 2) Amerykanom zależy na obecności tutaj - oni chcą chronić swoje interesy, a nie zmieniać kierunek ataku. Ot, taka różnica.

Obrigado
niedziela, 25 sierpnia 2019, 12:43

Mądra wypowiedź, jakich tutaj niestety mało.

As
czwartek, 1 sierpnia 2019, 09:45

No cóż, Polska płaci za te wizyty, a butne zapowiedzi zmieniają się w tysiąc żołnierzy. Dobrze, że chociasz rozrzuceni, bo to raczej zakładnicy niż realna siła. Z drugiej strony wcześniej nie było ich w ogóle.

wtorek, 13 sierpnia 2019, 22:09

Ale już są od pewnego czasu

plodbudowa
czwartek, 1 sierpnia 2019, 01:39

Stacjonowanie stałe sojuszniczych wojsk będzie nas niemało kosztowło, ale coś za coś, gdyż poprawi się bezpieczeństwo tylko że w pewnym stopniu, jednak musimy dążyć do tego aby Wojsko Polskie samo stawało się coraz silniejsze i nowocześniejsze bo w razie w tylko na sobie możemy w 100% polegać. Co do czołgu to przy odpowiednim i pewnym finansowaniu oraz prawdziwej determinacji władzy możemy produkować własny czołg podstawowy przy udziale podzespołów zagranicznych (np. powerpack na licencji) jak i krajowych, których dalsze badania i rozwój już powinniśmy rozpoczynać, a także doposażyć i rozbudowywać zakłady produkcyjne oraz budować kadry specjalistów w oparciu o najbardziej doświadczonych obecnych pracowników i najzdolniejszych młodych inżynierów zatrzymując ich w kraju. Do wymiany niebawem będzie minimum 500 czolgów by zastąpić T72 i PT91 plus potrzebne nowe WZT, plus ewentualny eksport. Jest to ogromna szansa dla rozwoju krajowego przemysłu i nauki, miliardowe korzyści dla budżetu, nowe miejsca pracy i ogromnie ważna jak największa niezależność w razie konfliktu. Nie zmarnujmy tej szansy czego wszystkim życzę.

Wawiak
środa, 7 sierpnia 2019, 15:18

Kupujemy czas. Ważne, by go nie zmarnować.

Dave
sobota, 3 sierpnia 2019, 20:04

Błaszczak o tym mówił, że liczyć musimy głównie na siebie (podczas przemówienia z okazji tworzenia 18 dywyzji). Ta protekcja ze strony USA daje nam czas do odbudowy potencjału gospodarczego i militarnego, który był zaprzepaszczony przez POprzednikow.

niki
czwartek, 1 sierpnia 2019, 01:05

Za te 1,760 mld zł co pójdą na modyfikacje archaicznych T-72M1 byłoby do ok 5500 ppk Javelin z wyrzutniami. Obronę ppanc mielibyśmy o 200% lepszą.

Jawelin
sobota, 10 sierpnia 2019, 10:25

Bardzo.mądry człowiek

odbudowawp
czwartek, 1 sierpnia 2019, 00:55

Ważne, że także w kolejnym miejscu we wschodniej częsci Polski będzie obecność wojsk sojuszniczch a co do czołgu to przy pewnym finansowaniu i determinacji władzy może udać się produkcja polskiego czołgu podstawowego oczywiście przy sporym udziale komponentów zagranicznych, ale prace rozwojowe powinno się rozpocząć jak najszybciej, do tego produkcję powerpacka i być może armaty na licencji w Polsce. Dofinansować rozwój krajowych programów badań i wdrożeń dotyczących np. nowej ulepszonej wersji Erawy, sko, badania nad pancerzami kompozytowymi, dalszego ulepszania naszych systemów obserwacyjnych i celowniczych, stabilizacji itd. Mądrym działaniem możemy naprawdę odbudować nasz potencjał przemyslowy a miliardowe wydatki zasilą w sporej części budżet krajowy, do tego dodatkowe miejsca pracy, trzeba zatrzymać najzdolniejszych inżynierów w kraju i budować kadry specjalistów a w razie sytuacji kryzysowej jestesmy niezależni, do tego serwis w kraju, ulepszona logistyka a w niedalekiej przyszłości trzeba będzie wymienić minimum ponad 500 czołgów (za T72 i PT91) plus nowe WZT. Może to być ogromny impuls do rozwoju, obyśmy tej szansy nie zmarnowali czego wszystkim życzę.

KrzysiekS
czwartek, 1 sierpnia 2019, 00:50

Panie Ministrze po tym jak Niemcy nie chcą USA w Europie jesteśmy dla nich niezbędni co z tego mamy NIC!!!!! jeszcze raz NIC!!!! Jesteśmy centralnym Państwem w Europie (najbardziej lojalnym sojusznikiem pomimo zdrady w Jałcie) do cholery coś nam się Należy nie tylko poklepywanie po plecach!!!!!

PKB
czwartek, 1 sierpnia 2019, 00:18

Panie Ministrze, zwiększyć wydatki na obronność i to najlepiej jak najszybciej, minimum do 3 PKB. Można było odpuścić jeden rok na pierwsze dziecko 500+ i prawie by było na zakup 32 szt. F35

Piotr ze Szwecji
czwartek, 1 sierpnia 2019, 10:06

Można odpuścić finansowanie całej służby zdrowia przez 1 cały rok, a byłoby przez ten 1 cały rok dodatkowe +6% PKB na wojsko. Starczyłoby wówczas na wiele więcej. Co jest ważniejsze: zdrowie czy życie? Nie? Więc nie tykaj wydatków demograficznych jak 500+, bo po Holokauście jest Polaków już o kilkadziesiąt milionów ludzi za mało, a ktoś w tym wojsku musi w końcu służyć ojczyźnie. Ktoś a nie duchy widy.

kangoo
czwartek, 1 sierpnia 2019, 01:46

Mam propozycje: zwiększyć do 50% PKB wydatki na obronność, a w krótkim czasie nie będzie czego i kogo bronić...

Marek1
środa, 31 lipca 2019, 21:02

Poprzednio Trump wywiózł z Polski prawie 5 mld. za I etap Wisły i gwarancje transferu do USA jeszcze nieznanej ilości mld za II etap. Tym razem zapewne wywiezie co najmniej drugie tyle za 16/32 F-35 + pakiet szkoleniowo serwisowy. DROGO nas kosztują te wizyty ... oj drogo. No, ale mniemanie, ze się jest NAJNAJlepszym sojusznikiem i best frendem p. Trumpa i USA musi kosztować. To nie są tanie rzeczy, jak mawiał Ferdek Kiepski ;).

gruba ryba
czwartek, 1 sierpnia 2019, 12:51

cieszę się że pan to rozumie.

44
czwartek, 1 sierpnia 2019, 12:12

Ciekawie ile płacić musielibyśmy ruskim gdyby nie amerykanie.

Zastanawiający się
środa, 31 lipca 2019, 20:27

„Czołgów wybudowanych w Bumarze Łabędy. Oni mają potencjał żeby je budować” Czy to już K2PL w Poznaniu?

Poeta
czwartek, 1 sierpnia 2019, 11:28

Nie - to jest projekt który będzie robiony latami, kosztem innych programów, a na końcu wyjdzie coś co będzie już przestarzałe. A wspomniałem o tym, że co chwilę będą zmieniane założenia i oczekiwania wobec programu?

MiP
środa, 31 lipca 2019, 19:21

Już to widzę,te nowe polskie czołgi...... za 30-40 lat,po to jest te pudrowanie trupa bo nowe czołgi będą za kilka dekad

Jacek
czwartek, 15 sierpnia 2019, 21:17

Ja bym takim pesymistą nie był.pamietaj kolego że w Gruzji podczas wojny najlepsze były Polskie ręczne wyrzutnie rakiet bliskiego zasięgu.

Jozek
piątek, 2 sierpnia 2019, 21:33

Ale jak ładnie będą wyglądały na defiladach takie wypiaskowane i odmalowane.

Pro Patria
środa, 31 lipca 2019, 19:17

Oj tam Panie Ministrze B.. a gdzie jest finał Orki?? Przecież komisja Ministra M. Wybrała okręty spełniające wymagania MW, po to pojechali do Francji nawet zmienili założenia co do ilości z trzech na cztery OP Scorpene wraz z 12 rakietami manewrujacymi na okręt.. czyli siła odstraszania dość ciekawa.. potrzeba nam takich okrętów podwodnych.. i to bardzo.. okręty nawodne na Bałtyku to tylko małe korwety jak Gawron.. które powinny mieć prostszy układ napędowy bez takiego przekombinowania jak na obecnym Ślązaku.. M28 potrzeba wyposażyć w radary i połączyć z NDRami NMS w celu zwiększenia horyzontu radiolokacyjnego..

tak myślę
czwartek, 1 sierpnia 2019, 11:45

" M28 potrzeba wyposażyć w radary i połączyć z NDRami NMS w celu zwiększenia horyzontu radiolokacyjnego.." lepiej nieduże drony z systemami samoobrony aby nie mógł przeciwnik ich strącić.

Pro Patria
czwartek, 1 sierpnia 2019, 21:24

Jestem zdecydowanie za rozbudową dronów bojowych.. Tym Polska stać powinna! To powinno być nasze dobro eksportowe! Takie wersje zarówno dla ubogich w satelitarną łączność i tuzów posiadających swoje satelity.. oraz powinniśmy produkować rakiety wszelkiego typu.. Mamy ludzi, tylko więcej kasy na badania i sami zbudujemy, swoją kopułę Kowalskiego, czy spacex Pawlaka.. naprawdę możemy i powinniśmy.. tak budujmy Drony i Rakiety na każdą skalę !!! A do tego zostańmy sper mocarstwem w cyberprzestrzeni !!! Te trzy rzeczy i nikt nam nie podskoczy !!! No i oczywiście parę głowic jądrowych :-)

say69mat
czwartek, 1 sierpnia 2019, 09:41

Do ataku na lotnisko Szajrat w Syrii w 2017 roku siły zbrojne USA wykorzystały potencjał 59 T-hawków. OP klasy Scorpene dysponuje 6-vioma rurami wt. Czyli w salwie mogą odpalić 4 pociski manewrujące. 4 OP klasy Scorpene mogą w sumie wystrzelić w pojedynczej i zarazem ostatniej salwie jedynie 16 pocisków. Dlaczego ostatniej??? Ponieważ na namierzone przez satelity lokalizacje OP lecą pociski strategiczne v/s taktyczne z głowicami nuklearnym. Jaki jest zatem koszt i cel utrzymywania okrętów, których jedynym zadaniem jest odpalić 16 taktycznych pocisków manewrujących???

Pro Patria
czwartek, 1 sierpnia 2019, 21:13

Bo celem może być lotnisko, skład amunicji lub biurko ważnej osoby.. po to jest odstraszanie.. co do jednej salwy to jestem większym optymistą.. a 16 strategicznych celi to już coś.. pamiętaj też, że świat się zmienia i niedługo Polska może zostać państwem w programie nuklearnego odstraszania.. to gdzie te małe taktyczne głowice zostaną zamontowane?? No gdzie :-)

Grredo
wtorek, 20 sierpnia 2019, 02:35

To lotnisko / biurko skutecznie zwalczą Jassam-er. wyjdzie to taniej niż zakup okretów i utrzymanie załóg. zamiast Orki kilkadziesiąt samolotów.

say69mat
piątek, 2 sierpnia 2019, 09:55

Punktem odniesienia teoriozofii odstraszania powinien być potencjał destrukcyjny naszego adwersarza. Dalej, jeżeli potencjał uderzeniowy jednej fregaty, z systemem wyrzutni vls przewyższa potencjał odstraszania czterech OP klasy Scorpene. To wybór jest prosty, Scorpene to topienie ... kasy w mirage v/s fata morganach.

Hym108
niedziela, 4 sierpnia 2019, 16:39

1 fregata przewyzsza potencjalem 4 op. ciekawy jestem jak?

Tak myślę
środa, 31 lipca 2019, 18:03

Tak więc obecność wojsk amerykańskich w Polsce kosztuje nas miliony/miliardy zł. Lepiej było ustanowić ilość żołnierzy Amerykańskich w wysokości 1000 osób i przeznaczyć resztę kasy na modernizację naszej armii która potrzebuje sporego zastrzyku gotówki z uwagi na 30 letnie zaniedbania.

Pa
środa, 31 lipca 2019, 17:39

Tak płytka modernizacja to wyrzucone pieniądze w błoto ...a nowy czołg Będzie za 10 lat .... i dla tego należy zrobić głęboka modernizację t72

Ryszard53
wtorek, 13 sierpnia 2019, 14:29

absolutnie zgadzam się z przedmówcą "PA" Tylko pełna modernizacja i nowa amunicja 125 mm. Aby żołnierz nim walczący miał szansę !!!

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama