Rosyjskie technologie podwodne dla Chin

23 października 2014, 14:32
Chińczycy kupują rosyjski okręt podwodny typu Amur 1650 – fot. M.Dura/Defence24.pl

Rosjanie najprawdopodobniej sprzedadzą Chinom okręt podwodny typu Amur 1650, co pozwoli Państwu Środka uzyskać technologie niezbędne do rozbudowy własnej floty podwodnej.

Decyzja o sprzedaży Chinom projektu rosyjskiego okrętu podwodnego typu Amur 1650 może być kolejnym dowodem na desperację Rosjan w działaniach minimalizujących ekonomiczne represje ze strony państw zachodnich. Szukając sojuszników rząd w Moskwie zaczyna zmieniać swoje stanowcze stanowisko w odniesieniu do Pekinu i pomimo niebezpieczeństwa kopiowania rosyjskich rozwiązań technologicznych zacieśnia współpracę wojskową z Państwem Środka.

Chiny mają oczywiście własne projekty podwodne, ale są one najczęściej nieudanymi kopiami wschodnich i zachodnich rozwiązań. Sprzedaż okrętu Amur 1650, który jest zmodernizowaną wersją jednostek typu Kilo może być szansą dla Chin na dokonanie kolejnego skoku technologicznego w tej dziedzinie. Tym bardziej, że otrzymają oni okręt wyciszony akustycznie, z nowym systemem dowodzenia i uzbrojenia (w tym z rakietami przeciwokrętowymi) oraz z napędem niezależnym od powietrza.

Niektóre źródła podają, że umowa dotycząca przekazania jednostki typu Amur 1650 została już podpisana 13 października br. Teraz wszyscy oczekują, że Rosjanie zgodzą się również na przekazanie Chińczykom rakietowego systemu przeciwlotniczego S-400 oraz samolotów wielozadaniowych Su-35. Stosowne kontrakty w tym zakresie mogą zostać zawarte już w pierwszym kwartale 2015 r. Specjaliści podkreślają, że będzie to jednoznaczne z udostępnieniem Chińczykom technologii dotyczących najnowszych systemów antyrakietowych oraz lotniczych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
rolnik.szuka.zony
czwartek, 23 października 2014, 21:45

To niemożliwe. Rosja po odcięciu od dostaw zachodniej w ogóle, a szczególnie polskiej zaawansowanej elektroniki, żadną miara nie jest zdolna produkować nowoczesnych okrętów podwodnych.

szeregowy
czwartek, 23 października 2014, 19:26

Dwa tygodnie potrzebne Chińczykom by dojść do Dniepru.

laki
czwartek, 23 października 2014, 18:38

kiedy sprzedadzą mBT armata tojest chwestją czasu i pieniędzy.

Olender
czwartek, 23 października 2014, 18:14

Hmm... czyżby Rosjanie dążyli do eskalacji konfliktu... Nie myślą o tym, że w pierwszym życie Chińczycy zaatakują Syberię?

Gość
czwartek, 23 października 2014, 16:35

Rosjanom powinno bardziej zależeć niż komu innemu ,by takie technologie do Chin nie dotarły, reszta to ich sprawa.

Tomahawk
czwartek, 23 października 2014, 16:06

Spore błędy Rosjanie popełniają, Chiny to uśpiony smok który zieje niechęcią do Rosjan z aspiracjami i chęciami na dominowanie najpierw w Azji a później na świecie, jedno mnie ciekawi jak oni chcą lecieć na księżyc jak nie potrafią zrobić okrętu czy czołg który dorówna nawet już tym Rosyjskim nie wspominając o zachodnich.

dsa
niedziela, 9 listopada 2014, 13:50

propos Księżyca to przecież Chiny już tam są - łazik mimo problemów działa. A kilka dni temu wysłali pierwszy raz misję na Księżyc i z powrotem stając się 3 krajem który dokonał takiej operacji w historii.

ubaw
czwartek, 23 października 2014, 23:18

Załamuje mnie iloraz inteligencji rodaków. Czy ty potrafisz logicznie myśleć? Chyba nie... Ale spróbuję cię nauczyć jak myśli osoba z IQ wyższym od twojego. Weźmy do analizy twoje zdanie: "jedno mnie ciekawi jak oni chcą lecieć na księżyc jak nie potrafią zrobić okrętu czy czołg który dorówna nawet już tym Rosyjskim nie wspominając o zachodnich." - dla osoby z IQ przeciętnym w twoim życiowym dylemacie nie ma nic ciekawego (pomijam to, że osoby z wysokim IQ ciekawi znacznie więcej tematów, a nie tylko to "jedno"). Kiedy USA stanęły na Księżycu, to na wyposażeniu US Army był czołg M60 Patton, który jest zdeklasowany przez obecne chińskie konstrukcje. Również amerykańskie lotniskowce z 1968 nie dałyby rady współczesnemu uzbrojeniu i wyposażeniu Liaoninga, bo F-4 z uzbrojeniem z lat 60. byłyby masakrowane przez J-15. Skoro Amerykanie na takim poziomie technicznym wylądowali na Księżycu, to dlaczego Chińczycy, stojący technicznie obecnie znacznie wyżej niż Amerykanie w 1968, mieliby nie być do tego zdolni?

ubaw
czwartek, 23 października 2014, 15:54

I tak się kończy durna antyrosyjska polityka USA: zbliżeniem rosyjsko-chińskim. Oczywiście sprzedaż Amura to dla Rosji "desperacki krok" - ta teza jest bzdurna - od początku Rosja nader chętnie sprzedawała technologie przeciwlotnicze i morskie Chinom, zachęcając je z wiadomych względów do ekspansji morskiej, a blokując technologie "lądowe" (np. czołgi, BWP, Smiercze itp.). Oferta USA dla Iranu w zamian za zerwanie umowy na dostawy ropy w zamian za rosyjskie produkty to pewnie dla autora krok "niedesperacki"! Intratne finansowo dla Rosjan wzmocnienie sił morskich i przeciwlotniczych Chin daje Rosji podwójną korzyść - oprócz zysków okłada finansowym kijem USA, które muszą topniejące środki przeznaczać na drugorzędny dla Rosji obszar Pacyfiku (obecnie USA zakłada 70% środków w ten rejon oraz najnowszy sprzęt ma tam trafiać, a nie do Europy). :-)))

strasznie nerwowi jesteście w tej moskwie co?
piątek, 24 października 2014, 10:17

strasznie nerwowi jesteście w tej moskwie co? tawarisz

ja
czwartek, 23 października 2014, 21:51

Jeżeli ktoś prowadzi durną politykę to jest to antyzachodnia durna polityka Moskwy... Okraszona robieniem bajzlu i żywego gnoju w cywilizowanej Europie......A jak to się dla Rosji skończy? Obawiam się, że niedobrze. To nie moje zmartwienie. W najlepszym wypadku będą wasalem Chin. Europa z USA dopina umowę TTIP i na dłuższą metę sobie poradzą....

kez87
czwartek, 23 października 2014, 21:22

Otóż to,a najlepsze jest to,że chorzy na antyrosyjską histerię komentatorzy (bo tak to należy nazwać - histerią) uważają,że to jest błąd Rosyjski.Otóż nie.Dozbrojenie Chin na morzu ma sens,bo właśnie uderza w ten sposób pośrednio w USA i sojuszników USA tak jak piszesz. I kieruje ambicje Chińskie na morze.Zresztą po co Chinom przyłączać Syberię ? Jest AFRYKA.Afryka jest słaba militarnie i gospodarczo,a przy tym Rosja jest potrzebna żeby rozpraszać USA i UE.Chińczycy to bardzo inteligentna nacja.Oni dokładnie przestudiowali do czego nawoływał stary drań Brzeziński,znają ten jego żydowski "mokry sen" o wojnie Rosyjsko-Chińskiej i raczej nie są skłonni wykrwawiać się w Rosji,by oddać tym samym światową dominację USA na kolejne stulecie.

sznurek z pętelką
czwartek, 23 października 2014, 19:16

patrz komentarz z godz ; 15.24.

Maliq
czwartek, 23 października 2014, 19:05

Nie wierze co napisałeś-to nie może być prawda! ktoś w tym śmiesznym kraiku wygłaszający takie poglądy to naprawdę ewenement.Muszę pogratulować rzeczowości jak i trzeźwej oceny zgoła odmiennej niż powszechna Jedynie Słuszna I Nie Znoszaca Sprzeciwu Linia Kopania Ruskich.Zaraz pewnie okażę się że jesteś ruskim trollem i pożytecznym idiotą.Mnie jednak tym kupiłeś.Szacunek i pozdrowienia

antek
czwartek, 23 października 2014, 19:03

Technologie lądowe Chińczycy kupowali na Ukrainie. Wcale nie gorsze od rosyjskich.

hej
czwartek, 23 października 2014, 18:24

rozumiem że rosja to dla ciebie pierwsza lub druga miłość. rosja nic wartościowego chinom nie sprzedała od skonstruowania przez chiny bomby atomowej. napisz mi jakie to technologie przeciwlotnicze i morskie zostały sprzedane. oferta dla iranu to żadna desperacja, po prostu stany tanim kosztem zyskują może nie sojusznika ale przynajmniej kraj neutralny, przy okazji kraj ten zwiększy wydobycie ropy po zniesieniu częściowo sankcji. pewnie w jakimś stopniu ropę ta wydobywać w późniejszym czasie będą firmy z kraju wielkiego szatana. zwiększenie wydobycia pozwoli ustabilizować cenę ropy na niskim poziomie na kilka lat. przeciwwagą dla iranu w tamtym rejonie jest królestwo saudow . i to im wystarczy. pewnie napiszesz zaraz bomba atomowa i podobne pierdoły. spoko saudowie tez będą ją posiadali.

Jac
czwartek, 23 października 2014, 17:19

Do poważnej ekspansji morskiej trzeba mieć spokojne granice a "blokowanie technologii lądowych" tego nie załatwia. Poza tym obszar Pacyfiku to tradycyjny obszar zainteresowań USA, dużo dłuższy niż Europa.

Sulfur
czwartek, 23 października 2014, 17:13

Ale nie sprzedawała rzeczy z najwyższej półki, bo Chiny zawsze brały, rozbierały, kopiowały i potem mówiły: to my już tego nie chcemy, dajcie coś lepszego (a na boczku już trzaskają kopie "swoich"). Tak więc raczej na odwrót-tak się kończy durna antyamerykańska polityka Rosji-staniem się kolonią Chińską.

fenix
czwartek, 23 października 2014, 17:00

Chiny cierpią na brak surowców a surowce są na syberia które jest częścią Rosji. Chiny nie pójdą do usa po surowce lecz na syberie, Rosja sama sobie strzela w nogi tymi decyzjami.

Obywatel RRP
czwartek, 23 października 2014, 15:53

Więcej optymizmu ! po drodze mongoliia 5 razy większa od polski i tylko 3 mln ludzi, nawet jeśli kiedyś do chin zostanie przyłączony kraj Chabarowski to i tak Rosja jest wielkim krajem. Dominacja globalna USA trwająca od zakończenia II wojny dobiega końca i kwestia tylko jakim kosztem zostanie nastąpi zmiana lidera a może grupy Państw? Wg mnie proces już trwa i jego apogeum nastąpi za 4 do 6 lat.

Sec
czwartek, 23 października 2014, 20:23

A cóż to za tajemnicza grupa państw ? Bric może :) Za 6 lat będziesz znów mógł napisać ten sam tekst.

hej
czwartek, 23 października 2014, 18:09

obywatel idiota , sprawa 1 dominacja usa dopiero się zaczyna, dlaczego tak myślę nie bede ci tłumaczył i tak nie zrozumiesz. sprawa 2 za 4 do 6 lat to skończą się żelazne zapasy dewiz państwo zwanemu dziś rosją, potem nastąpi wyprzedaż firm i złota po zaniżonych cenach a do roku ok. 2030 bankructwo i rozpad . sprawa 3 do chin nic niezostanie przyłączone, chyba że po 2030

ja
czwartek, 23 października 2014, 15:42

Zaraz, zaraz, a to Rosjanie zbudowali choć jednego "Amura"? O ile mi wiadomo to jeszcze nawet nie zaczęli ...

Sudomech
czwartek, 23 października 2014, 18:29

Amur to klasa Lada (proj.677) przeznaczony na eksport.W ruskiej flocie pływa:B-585 "Sankt Peterburg" wodowany w 2004 roku w służbie od 2010.B-586 "Kronsztad" w budowie od 2005 r i B-587 "Sewastopol" od 2006 roku.Planowane oddanie do służby to 2017 rok ale jak będzie naprawdę tego nie wie nikt.Teraz już wiesz więcej i nie dziękuj bo nie ma za co.Pozdrawiam

Tom
czwartek, 23 października 2014, 15:33

To poważny błąd.

Mike
czwartek, 23 października 2014, 18:34

Dlaczego?

tamten
czwartek, 23 października 2014, 15:33

I robią tym samym dokładnie to, co robiła do tej pory Europa z Rosjanami: dozbrajają swoich wrogów. I odbije im się to taką samą czkawką, choć patrząc na to z polskiego punktu widzenia, to nawet dobrze. Chińczyków do tej pory się obawiali, a nadchodzi czas, że zaczną się ich zwyczajnie bać, Syberia zaś może za kilka lat w "pokojowym referendum" zrobionym na wzór krymskiego poprosić o przyłączenie do Chin. Oj, będę wtedy pił zdrowie narodu chińskiego, oj będę!

oszolom
czwartek, 23 października 2014, 20:26

Fakt jest taki, że Rosja to bufor przed Chinami. Rosja nie jest normalna, ale Chiny jeszcze bardziej nie są. Do tego mają broń atomową i mogą powołać pod broń 120.000.000 żołnierzy (ponoć)

krzysiek2103
czwartek, 23 października 2014, 15:41

Obstawiam raczej że Syberia ogłosi "niepodległość" i nawiąże z Chinami ścisły sojusz. Ale pił będę również:D

boby
czwartek, 23 października 2014, 15:24

Putin sprzedaje Chińczykom sznurek na którym oni powieszą Rosję

Maczer
czwartek, 23 października 2014, 21:43

Niemcy i Francuzi robią dokładnie to samo w Rosji.

rozbawiony
czwartek, 23 października 2014, 20:10

Od 1000 lat smutno kończą wszyscy ci, którzy chcieli powiesić Rosję, a była wśród nich największa islamska dzicz i wybitne mordercze umysły jak Napoleon czy Hitler. To nie jest przypadek, że Rosjanie stworzyli największe państwo świata kosztem najdzikszej azjatyckiej dziczy jak mongolskie hordy, czeczeńscy mordercy i tureccy grabieżcy. Ale nikt nie może zabronić marzeń, więc śnij swój sen dalej! :-)))

piotr
czwartek, 23 października 2014, 19:48

Wielkie bzdury Rosjia ani CHiny samodzielnie nie sa w stanie stawic czola ,rosja USA ,razem tak ,nie mysl ze Putin nie przemyslal i nie dogadal sie z CHinczykami ,co do Syberii t o moga im oddac gdyz teren Rosji jest tak ogromny ze nawet tego nie odczuja ,obecnie Rosjia interesuje sie Arktyka ,wiec bedzie miala nowe tereny zobacz sobie na mape jaki obszar ma rosja a do tego ile bezludnego .

MAGADAŃCZYK
czwartek, 23 października 2014, 22:30

Byłem we Władywostoku i Chabarowsku.Chińczycy już tam są.Na razie to handlarze, budowlańcy i pracujący w tych zawodach w których nie chcą pracować Rosjanie.Myślę, że w sposobnmej chwili mogą stać się zielonymi ludzikami.

Wojmił
czwartek, 23 października 2014, 22:15

Rosja Chinom musi płacić za pomocą techniki wojskowej za ich milczenie i przychylność na krótkotrwałe rozpychanie się Rosji na arenie międzynarodowej... Chiny na tym tylko skrupulatnie i cierpliwie skorzystają...

ubaw
czwartek, 23 października 2014, 23:30

Masz strasznie płytkie i prymitywne przemyślenia. Najpierw poczytaj co to jest teoria "Środka Świata" Halforda Mackindera i jaki ma wpływ na politykę krajów anglosaskich (w polskich źródłach raczej tego nie przeczytasz, bo cenzura, której "nie ma", jakoś ukrywa tą teorię i jej implikacje przed Polakami). Potem poznaj chińskie powiedzenie o łamaniu pałeczki do ryżu i łamaniu garści pałeczek do ryżu. A potem zastanów się, czy słynąca na cały świat rosyjska dyplomacja i mająca tysiące lat doświadczeń dyplomacja chińska mogą być tak durne, by nie znać powyższej teorii, nie wiedzieć, że jadą na tym samym wózku, nie wiedzieć kto jest ich prawdziwym wrogiem, nie pamiętać o "powstaniu bokserów" i wojnach opiumowych i pozwalać się rozgrywać przez USA przeciwko sobie za garść paciorków, pochlebny artykuł w NYT i fotkę z Murzynem? Naprawdę masz Rosjan i Chińczyków za takich głupków jak POpaprańce? :-)))

Tweets Defence24