Rosyjskie systemy S-400 trafią do Chin. „Pokrycie całej przestrzeni powietrznej Tajwanu”

15 kwietnia 2015, 13:23
Fot. mil.ru.

Przedstawiciele Federacji Rosyjskiej potwierdzili, że podpisano wcześniej umowę na sprzedaż elementów systemów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych S-400 do ChRL.

Chiny będą więc pierwszym użytkownikiem eksportowym zestawów tego typu. Obecnie eksploatują systemy rodziny S-300P, w tym także w wariancie S-300PMU2, z pociskami o zasięgu maksymalnym określanym na około 200 km. Według dostępnych informacji kompleksy S-300 posłużyły przemysłowi ChRL jako podstawa do opracowania własnego zestawu HQ-9/FD-2000, oferowanego m.in. Turcji. Część komentatorów sugeruje, że zestawy S-400 również mogą zostać skopiowane przez chińskie przedsiębiorstwa.

Cytowany przez Defense News analityk Moskiewskiego Centrum Analiz Strategii i Technologii stwierdził z kolei, że zestawy S-400 będą zdolne do pokrycia całości przestrzeni powietrznej nad Tajwanem. Oznacza to, że naziemna obrona przeciwlotnicza ChRL będzie mogła znacząco utrudnić wykonywanie operacji powietrznych nad wyspą.

W chwili obecnej zestawy S-400 znajdujące się w służbie sił Federacji Rosyjskiej dysponują pociskami o zasięgu ocenianym na około 250 km. Jednakże, docelowo będą wyposażone w rakiety 40N6 zdolne do rażenia obiektów powietrznych odległych nawet 400 km od wyrzutni. Na początku kwietnia Rosjanie poinformowali o przeprowadzeniu strzelania testowego pocisku dalekiego zasięgu, przeznaczonego dla S-400. Według agencji TASS próby państwowe mają zostać zakończone w maju lub w czerwcu bieżącego roku.

Zestawy przeciwlotnicze S-300PMU2 czy S-400 stanowią uzbrojenie zaliczane do kategorii A2/AD (Anti-Access/Area Denial), czyli broni która ma w założeniu utrudnić lub uniemożliwić podjęcie interwencji w obszarze oddziaływania. Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku dowódca US Air Force w Europie generał Frank Gorenc stwierdził, że 1/3 terytorium Polski znajduje się w zasięgu rosyjskiego zintegrowanego systemu obrony powietrznej.

 

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Steve
czwartek, 16 kwietnia 2015, 16:14

Proponuję mały eksperyment myślowy. Jak najskuteczniej "zneutralizować" obronę opl w Kaliningradzie w wypadku rosyjskiej agresji. a) Przy użyciu dzisiejszych środków dostępnych w Polsce b) Przy użyciu środków dostępnych w ciągu 5 lat c) Przy udziale Amerykanów Osobiście uważam,że najskuteczniejsze byłoby nakrycie ich systemami HIMARS lub Homar, jak napisał jeden z forumowiczów. Trzeba je też jakoś wykryć.

leszek
niedziela, 19 kwietnia 2015, 17:32

Do wykrycia możemy użyć różdżki bo to było by najtaniej na coś innego nie pozwala nasze zadłużenie.

Eagle
czwartek, 16 kwietnia 2015, 17:01

W razie czego zostaje w ostateczności zawsze JASSM ;-) aczkolwiek byłoby mi ich szkoda na coś, co można faktycznie zlikwidować przy użyciu artylerii.

steve
środa, 15 kwietnia 2015, 15:26

Czy ktoś mógłby napisać coś więcej na temat ewentualnej skuteczności tych systemów ? Czy mogą wykrywać i razić cele na niskiej wysokości? Czy Waszym zdaniem saturacja obszaru dronami byłaby rozwiązaniem podczas ewentualnego konfliktu? System się wtedy wystrzela lub odkryje i można go zniszczyć np. pociskiem JAASM. Jak oceniacie mobilność systemu itd.

Janek I. - Rusty Sparks
środa, 15 kwietnia 2015, 18:29

Także i mnie ciekawią tego typu informacje. :) J.I.

Steve
środa, 15 kwietnia 2015, 15:20

Czy ktoś mógłby napisać coś więcej na temat ewentualnej skuteczności tych systemów ? Czy mogą wykrywać i razić cele na niskiej wysokości? Czy Waszym zdaniem saturacja obszaru dronami byłaby rozwiązaniem podczas ewentualnego konfliktu? System się wtedy wystrzela lub odkryje i można go zniszczyć np. pociskiem JAASM. Jak oceniacie mobilność systemu itd.

tank_buster
środa, 15 kwietnia 2015, 22:14

Radarom naziemnym przez horyzont radiolokacyjny "nie idzie" wykrywanie celów na małej wysokości, na większej odległości. Dla przykładu radar 1L117M wykryje cel o RCS=1m2 znajdujący się na wysokości 500 m z 70 km, a na wysokości 3000 m z 140 km. Rosjanie do podniesienia radarów stosują maszty wysokie nawet na 40 metrów http://www.ausairpower.net/APA-40V6M-Mast-System.html, ale to wiele nie pomaga. Otwiera to możliwość samolotom podejścia na niskim pułapie do radaru na wystarczającą odległość, żeby się znalazł w zasięgu ich uzbrojenia. Uzbrojenia koniecznie z napędem, a nie szybującego, jak przereklamowany JASSM, który duży zasięg uzyskuje wyłącznie z dużej wysokości, przy okazji ułatwiając wrogowi wykrycie nosiciela. Saturacja dronami jest dobrym pomysłem, ponieważ można wyczerpać zapas rakiet przeciwlotniczych, które posiadając tak duży zasięg będą droższe od dron, nawet licząc w rosyjskich cenach. Przeszkodą w tym mogą być myśliwce wroga, które mogą te drony przechwycić.

lukas
środa, 15 kwietnia 2015, 16:12

bezpośrednią ochronę tych systemów przed dronami czy pociskami harpon lub jaasm stanowi system pantsir s1 , te systemy się uzupełniają s 400 zwalcza zaawansowane cele i pociski balistyczne na dużym pułapie pantsir osłania je na niskim pułapie , nie mówiąc już o tym że drony typu predator czy mq 9 reaper nie nadają się do zwalczania op

advisor
środa, 15 kwietnia 2015, 16:02

Nie oczekuj tutaj merytorycznej odpowiedzi...

qqqq
środa, 15 kwietnia 2015, 22:55

>w odległości np. 150 km latające na niskich pułapach np. 100 metrów? Nie jestem ekspertem ale wysokość 100m w odległości 150km może już być poniżej horyzontu ze względu na zakrzywienie globu. Inna sprawa, że tutaj głównie chodzi o wystrzelenie rakiety z systemu S-400 i naprowadzanie za pomocą innych radarów oddalononych o np. te 100km. I w efekcie ten oddalony o 100km radar złapie obiekt na wysokości 100metrów

xxx
czwartek, 16 kwietnia 2015, 11:33

Ciekawe! Też myślę podobnie. Ciekawe jest, czy np. radar samolotu - który będzie wysoko nad ziemią - może przekazać dane do naprowadzenia tych rakiet (i czy Rosjanie dysponują samolotami odpowiednimi do takich celów)...

Wojmił
czwartek, 16 kwietnia 2015, 23:34

I w ten sposób broń typowo defensywna - dzięki zwiększonemu zasięgowi stała się bronią także ofensywną...

BUBA
sobota, 18 kwietnia 2015, 12:39

Systemy przeciwlotnicze dalekiego zasięgu made in CCCP np. posiadana przez Polskę Wega S-200C miały możliwość używania specjalnych rakiet z głowicami jądrowymi. Była to rakieta W–880N. Tak więc to nie nowość. Zakładając dalszy zasięg rażenia celu około 250/300 km dla systemu Wega S-200WE to bardzo przyzwoita broń. Mało tego obecne systemy OPL w przetargu Wisła nie są w stanie zastąpić S-200 Wega, gdyby poddano ja gruntownej i poważnej modernizacji w Polsce. Ani pułap maksymalny ani zasięg systemu Patriot NG, MBDA i MEADS na obecnym etapie nie pozwalają na zastąpienie tego systemu w linii. Oczywiście po zmodernizowaniu. Problem z modernizacją to konieczność wykonania testów na maksymalnej rubieży działania S-200 która np. dochodzi nawet do 350 km.

leszek
niedziela, 19 kwietnia 2015, 17:29

To , w razie niemców nas obronią, tylko trzeba sie dogadac żeby jakoś wstrzymali , drang nach osten.

Tweets Defence24