Rosyjskie samoloty przechwycone nad Bałtykiem

27 stycznia 2017, 15:05
Su-24 Bałtyk
Zdjęcie Su-24M wykonane przez duński F-16 podczas misji Baltic Air Policing - fot. MO Danii

Duńskie myśliwce F-16 realizujące misję Baltic Air Policing przechwyciły rosyjski bombowiec Su-24M oraz transportowy samolot An-26. Obie maszyny wystartowały z Kaliningradu. 

Dwa incydenty z udziałem rosyjskim maszyn miały miejsce ponad wodami międzynarodowymi w bezpośredniej bliskości granic krajów bałtyckich 26 stycznia br. W obu przypadkach przyczyną startu pary dyżurnej duńskich myśliwców z litewskiej bazy w Szawlach był wyłączony transponder oraz brak odpowiedzi na próby nawiązania łączności ze strony rosyjskich maszyn. Pierwszy z przechwyconych i zidentyfikowanych przez natowskie F-16 samolotów to bombowiec Su-24M rosyjskiej floty, natomiast drugim był transportowy An-26. Obie maszyny wystartowały z Kaliningradu. 

Samolot z wyłączonym transponderem jest niewidoczny dla większości cywilnych systemów antykolizyjnych i cywilnej kontroli lotów, co generuje istotne zagrożenie w ruchu powietrznym. Dlatego jest to niezgodne z międzynarodowymi przepisami. Rosyjskie samoloty wojskowe regularnie łamią te zasady podczas lotów nad Morzem Bałtyckim, co jest istotnym zagrożeniem dla lokalnego ruchu powietrznego. W kilku przypadkach zagrożenie kolizją było tak poważne, że spowodowało złożenie odpowiednich dokumentów na drodze dyplomatycznej. Mimo to rosyjskie lotnictwo nie tylko lata nad Bałtykiem z wyłączonymi transponderami, ale też często narusza przestrzeń powietrzną, ze szczególnym uwzględnieniem Szwecji i Finlandii. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Reklama
mieto1960
wtorek, 31 stycznia 2017, 13:28

misję pełnią od 05.01 Holendrzy i Niemcy to skąd wzięli się duńczycy

Tom
sobota, 28 stycznia 2017, 03:52

"Dlatego jest to niezgodne z międzynarodowymi przepisami. " - nie ma przepisow by samoloty w midzynarodowej przestrzeni musialy miec wlaczony transponder. Samoloty US Air Force / Navy nie maja wlaczone transpondery.

jkk
piątek, 27 stycznia 2017, 17:17

ponad wodami miedzynarodowymi, czyli nie w wodach miedzynarodowych, a to by była prawdziwa sensacja

Ad_summam
piątek, 27 stycznia 2017, 17:14

Po latać trochę nad ich terytorium, niech sobie też poćwiczą.

Sumienny
piątek, 27 stycznia 2017, 23:23

A gdyby tak wysyłać na rosyjskie samoloty drony na kursy kolizyjne? Chcą się bawić w kotka i myszkę to czemu by nie?

Morgul
piątek, 27 stycznia 2017, 16:46

jeśli chce się kogoś zaatakować z zaskoczenia to wystarczy mieć włączony ten transponder i dodatkowo uciąć sobie pogawędkę z kimś przez łoki-toki . dzięki temu nikt nie poderwie dyżurnej maszyny i spokojnie będzie można zrzucić bomby i odpalić rakiety :)

AnTek
piątek, 27 stycznia 2017, 23:19

To byla przestrzen klasy G wiec nie ma obowiazku skladania planu lotu i włączania transpondera:P

ccc
piątek, 27 stycznia 2017, 16:36

Zestrzelić i się od razu nauczą ! Przykład Turcji.

artur
piątek, 27 stycznia 2017, 19:24

A nie bierzecie pod uwagę że posiadają niesprawny sprzęt i pomimo jego włączenia nie ma z nimi kontaktu. Toż to przecież ruski sprzęt.

max
piątek, 27 stycznia 2017, 17:47

a moze oni na to tylko czekaja?

niki
piątek, 27 stycznia 2017, 17:04

Nad wodami międzynarodowymi każdy może sobie latać do woli.

anakonda
piątek, 27 stycznia 2017, 15:57

no cóż trzeba zrobic drona z jednego boeing drona i isc na kolizyjny wtedy zmienia podejscie

Tomek72
piątek, 27 stycznia 2017, 15:53

Tu akurat oprócz przechwycenia chyba wiele więcej nie da się zrobić ... Ale ZAWSZE uważałem, że NARUSZENIE PRZESTRZENI POWIETRZNEJ powinno skutkować zestrzeleniem, tak jak to zrobiła Turcja ...

vip
piątek, 27 stycznia 2017, 15:44

po prostu zestrzelić

niki
piątek, 27 stycznia 2017, 17:05

To było nad wodami międzynarodowymi a tam każdy może sobie latać do woli.

PiotrEl
piątek, 27 stycznia 2017, 15:19

Czy samoloty NATO latają z włączonymi transponderami? Przypuszczam, że wątpię....

Tom
sobota, 28 stycznia 2017, 03:54

Samoloty US Navy/ Air force latajace nie nad wlasnym krajem w przestrzeni miedzynarodowej maja transportery wylaczone. Mysle ze inne samoloty NATO tez tak postapuja - jest to standardowe. Rosjanie lataja tak samo jak wszyscy inni.

arona
piątek, 27 stycznia 2017, 21:27

Mylisz się, mają włączone dzięki czemu można śledzić ich lot nawet na ogólnodostępnych aplikacjach. Temat dotyczy Bałtyku więc przykład z dnia dzisiejszego - pomiędzy godz. 11, a 13 mniej więcej na trasie Kłajpeda - Rozewie kręcił się rozpoznawczy RC-135W nr 62-4168 z 38th Reconnaissance Squadron 55th Wing. Ten stacjonujący normalnie w bazie Offutt w Nebrasce samolot od pewnego czasu lata w tym rejonie niemal codziennie. Dzięki temu, że ma włączony transponder mogę go zobaczyć i napisać, że np. o godz. 13.10 leciał na wysokości 9687 m z prędkością 700 km/h.

andq
piątek, 27 stycznia 2017, 19:25

ależ oczywiście większość samolotów wojskowych lata z wyłączonymi transponderami nad wodami międzynarodowymi szczególnie nad Bałtykiem, Czarnym i Barentsa oraz Ochockim i Beringa

Obserwator
piątek, 27 stycznia 2017, 15:12

Jeśli rosyjskie lotnictwo tak "często" narusza przestrzeń powietrzną Szwecji i Finlandii to proszę zaprezentować rzetelne zestawienie takich incydentów.

Tomo
niedziela, 29 stycznia 2017, 17:44

Zestawienie takich incydentów mogło by Ci zaprezentować odpowiednie ministerstwa ze Szwecji Finlandii. Finowie swego czasu składali oficjalny prostest do władz w Moskwie i była tam mowa o 3 wtargnieciach w ciagu jednego tygodnia.

Urko
sobota, 28 stycznia 2017, 03:50

To "często", to jest rzecz względna. W Japonii uważa się, że chińskie samoloty często naruszają ich przestrzeń, bo ich dyżurne pary F-15 mają jakieś 400 czy 500 alarmowych startów rocznie. Czyli nie rzadko startują dwa razy w ciągu doby - to dopiero jest "często" ! Rosjanie na takim tle wypadają bardzo pokojowo i spokojnie...

KrzysiekS
piątek, 27 stycznia 2017, 20:42

Jeżeli wchodzą w przestrzeń powietrzną danego kraju to ja bym ich zestrzelił Turcja pokazała co może Rosja w takiej sytuacji ..... nic nie może.

gbh
piątek, 27 stycznia 2017, 18:45

To moze nie byc celowe, te zlomy maja wiele systemow niesprawnych a i bystrosc rosyjskich zolnierzy tez pozostawia wiele do zyczenia.

nordx
piątek, 27 stycznia 2017, 18:13

Schemat powtarza się po raz enty. Nie wiem czy to jakaś odmiana atawizmu, czy może Rosjanom wydaje się, że są debeściakami, ale wg. mnie działają z niskich pobudek, dobitnie udowadniając światu, że są niereformowalni.

Tweets Defence24