Reklama
Reklama
Reklama

Rosyjskie rakiety z opóźnieniem. S-400 przeciwko satelitom?

6 lipca 2018, 12:08
BCI9CxeCenwrmB9pmAccQy8vzGQrL2PH
Fot. kremlin.ru

Rosyjska agencja TASS ujawniła, że z powodzeniem zakończono badania państwowe najnowszej rakiety dalekiego zasięgu 40N6E, która ma wejść na wyposażenie systemów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych dalekiego zasięgu typu S-400 Triumf i S-500 Promietiej. Oznacza to, że po zaakceptowaniu tych wyników przez ministerstwo obrony Rosjanie wprowadzą na uzbrojenie pocisk zdolny również do zwalczania satelitów.

Zgodnie z informacją przekazaną przez TASS próby państwowe najnowszej rakiety 40N6E systemu S-400 właśnie się zakończyły. Były one prowadzone na poligonie Kapustin Jar. Ich przebieg udowodnił, że pocisk jest zdolny do zwalczania celów powietrznych na odległości 400 km i według nieoficjalnych danych - na pułapie 185 km (oficjalnie do 30 km). Liczba oznaczająca pułap została wybrana nieprzypadkowo. Gdyby Rosjanie podali maksymalny pułap wyższy od 200 km, byłoby to potwierdzenie zdolności niszczenia satelitów przez ich systemy przeciwlotnicze. Dlatego parametr został przypuszczalnie zaniżony.

Największe znaczenie propagandowe ma jednak sam fakt zwiększenia osiągów systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego S-400 do takiego poziomu, jaki był zakładany przy jego projektowaniu. Sami Rosjanie potwierdzają obecnie, że rakiety wykorzystywane przez tego typu baterie dawały wcześniej możliwość „jedynie” zwalczania celów powietrznych na podległości maksymalnej do 250 km. Tymczasem tak, jak wskazywała nazwa systemu, zasięg miał być docelowo większy jeszcze o co najmniej 150 km. Od 2004 roku, a więc od oficjalnego wprowadzenia systemu S-400 na uzbrojenie, tego parametru jednak nie spełniono.

Próbowano go osiągnąć dopiero 10 lat później. Rosjanie sami przyznali, że partia próbna rakiet 40N6E wykorzystywanych do testów została wyprodukowana dopiero w 2013 r. Jak poinformowało rosyjskie ministerstwo obrony, pierwsze trafienie celu powietrznego z powodzeniem tym pociskiem miało miejsce dopiero w 2015 r. Nie podano jednak na jakim to było zasięgu i na jakim pułapie.

Obecnie specjalna komisja międzyresortowa opracowała i podpisała protokoły po badaniach i cała dokumentacja ma być teraz zaakceptowana przez rosyjskie siły zbrojne. Zgodnie z przekazaną przez TASS informacją ma to nastąpić pod koniec lata 2018 r. To właśnie od tego momentu rozpocznie się wprowadzanie nowych rakiet do operacyjnych jednostek przeciwlotniczych z bateriami S-400. Zgodnie z "tradycją", informacji przekazanej przez TASS nie potwierdziło ani rosyjskie ministerstwo obrony, ani producent rakiet i systemu S-400 koncern Ałmaz-Antiej.

O samej rakiecie 40N6E wiadomo bardzo niewiele. Nie opublikowano jej żadnych zdjęć i filmów z prób. Rosjanie ujawnili jedynie oficjalnie, że jest to dwustopniowy pocisk na paliwo stałe z aerodynamicznymi elementami sterującymi. Dane o zdolnościach pocisku są niejasne i często sprzeczne.

Źródła rosyjskie wskazują np. na możliwość zwalczania tym pociskiem obiektów znajdujących się również poza zasięgiem radarów naziemnych. Z drugiej strony ujawnili oni również, że sama głowica naprowadzająca jest włączana dopiero na ostatnim odcinku trajektorii. Rakieta lecąc przez około 100 sekund na odległość około 400 km musi więc wcześniej mieć wstępną informację o położeniu celu. Jak na razie jednak w wypadku Rosjan jego wskazanie jest możliwe jedynie z systemów naziemnych, których zasięg ogranicza horyzont radiolokacyjny.

KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Davien
środa, 11 lipca 2018, 01:36

Panie Nojatotamnwn jak zwykle mylisz zasięg antybalistyczny z zasięgiem aerodynamicznym ale to norma:) ARROW ma zasieg antybalistyczny 90km, bo do samolotów strzelac nie może, Stunner ten sam zasieg ma ok 40km. Rozumiem że wg twojej teorii zasięg 57E6 wynosi 2km bo ta to w ogóle nie ma napedu w drugim stopniu:) SM-2MR wazy 700kg panie Nojatotamnwn w wersji półaktywnej tak jak te rosyjskie 48N6 i jest pociskiem kilkustopniowym wiec taki SM-2ER czy SM-6 wazy znacznie mniej po odrzuceniu pierwszego stopnia Zwrtnośc 20G ma 9m96 w odległości 30km od wyrzutni, podczas gdy PAC-3MSE zachowuje 50-60G pod koniec lotu ot taka mała róznica w zaawansowaniu technicznym rakiet. Panie Nojatotamnwn duza głowica nic nie nadrabia bo musisz utrzymac wiązkę naprowadzania na celu a wusokomanewrowy mysliwiec ci ją zgubi bez problemu i trafiłęs w chmury. Tu pocisk mógłby miec i 1000G zwrotności ale nie widzi celu i... Co do rakietoodpornego F-16 to nie teorie ale fakt, 27 pocisków by uszkodzic jeden mysliwiec do tegp z załoga która zaspała, istotnie\"sukces\":)) Istotnie , nie musi sie pan wypowiadac fakty mówia same za siebie isa dla ciebie miazdzące:)

Nojatotamnwm
wtorek, 10 lipca 2018, 16:18

Arrow-2 ma zasięg 90+ km Stunner ma działać na mniejszym zasięgu kilkudziesięciu km.Więc jak może on latać na 300 km? W takim razie możemy podczepić boostery do AIM-9 i będziemy mieli rakietę o zasięgu 300 km :D:D Ma rozmiary i rodzaj napędu takie same jak Stunner. Tylko w praktyce taka rakieta poleci na ok. 20 km i tyle. SM-2/6 mają trochę mniejszą masę, ale za to są wolniejsze i mają mniejsze głowice. Różnica 200-300 kg nie ma wielkiego wpływu na manewrowość, zależy od konstrukcji. 20+G wystarczy na każdy samolot. Duża głowica nadrabia precyzję. O teojej teorii rakietoodpornego F-16 :D:D:D nie zamierzam się wypowiadać.

Davien
wtorek, 10 lipca 2018, 14:54

Panie DSA ładnie tak kłamac? PAC-2 GEM-T ma zasieg 160km wiec u pana jak zwykle:) Zasięg Stunnera jako jedyny podaje własnie Haaretz poniewaz IDF konsekwentnie milczy na ten temat, jak ma pan jakies wiarygodne zródło to prosze je podać. Na targach w Paryzu podawano zasięg Stunnera na ponad 160km ale było to 5 lat temu wiec panie DSA czekam na pańskie dowody:) SkyCeptor panie DSA jest jednym z etapów PAAC-4 który ma własnie zastapić Gem-T jako pocisk uzupełniajacy dla PAC-3MSE tańszy i o większym zasięgu a zasięg aerodynamiczny PAC-3MSE przekracza 120km wiec dawno takiej wpadki pan nie miał:) PS Patriot jest w stanie zwalczac MRBM-y o zasiegu pow 3500km.

DSA
wtorek, 10 lipca 2018, 03:26

Israel’s David’s Sling anti-missile battery system won the prestigious Technology Pioneer Award for ground-breaking achievement at the 2017 Multinational Ballistic Missile Defense conference in Boston on Tuesday. David’s Sling, known as Magic Wand in Hebrew, is designed to intercept incoming missiles with ranges of 40-300 kilometers (25-190 miles) i to jest kolejne piętro powyżej Irone Dome i częściowo Patriota a wyżej Arrow 2 i Arrow 3 a powoływanie się na Haaretz to już czysta kompromitacja - to tak jakby czerpać wiedzę z Onetu czy Faktu Co do Sky Ceptora - ma mieć mniejszy zasięg od GEM-T, z których zrezygnowaliśmy. A GEM-T ma około 70 km

Davien
poniedziałek, 9 lipca 2018, 13:59

panie pragmatyk, w tym rzecz że nie maja dlatego pociski 40N6 sa przeznaczone wyłacznie do zwalczania wysokolecacych i niemanewrujących celów jak AWACS-y ciezkie transportowce itp. Zasięg radaru naprowadzania S-400 wynosi ok 400km, wykrywania ok 600 wiec teoretycznie do wysokolecacego np E-3 mogliby stzrelać.

pragmatyk
poniedziałek, 9 lipca 2018, 12:32

To by oznaczało ,ze Rosjanie mają swój system sieciocentryczny ,bo inaczej zasięgi tych rakiet były by \"papierowe\".

Davien
poniedziałek, 9 lipca 2018, 11:30

Panie Nojatotamnwn jak widze nawet nie rozumiesz co nieudolie cytujesz: Te 7 kilometrów dziecko to zasieg ocisków Tamir z Iron Dome wiec poducz się angielskiego:) Rozumiem że pociski 57E6 maja zasięg liczony w metrach, no bo tam w drugim stopniu nie ma nawet grama paliwa:) Co do 9M96 to sa to pociski przeznaczone do zwalczania celów wysokomanewrowych i balistycznych i nie zastepuje 48N6 jak piszesz ale umozliwia zwalczanie celów balistycznych i mysliwców. SM-2 nie waża po 2 tony tylko w wersji półaktywnej 750kg a w wersji akrywnej z samonaprowadzaniem( SM-2ER block IVA i SM-6) 1300-1500kg, do tego sa pociskami dwustopniowymi gdzie drugi stopień wazy mniej od nieruchawej rury o masie 1800kg a z 20G to manewruja 9M96 w odległości 30km od wyrzutni:) I znowu twoje mity rozniesione panie Nojatotamnwn, chcesz dyskutowac to się solidnie poducz. PS Załoga tego F-16 nie manewrowała a pocisk nie trafił nawet w prosto lecacy cel tylko wybuchł w poblizu i go uszkodził na tyle mocno że musieli sie po pewnym czasie katapultować kłamczuszku.

obalaczmitwow
poniedziałek, 9 lipca 2018, 10:44

@Davien a ty znowu bajki z wikpedii - już ci tyle razy powtarzałem - przy tych danych są odnośniki - to takie małe cyferki które pokazują skąd zaczerpnięto dane - i jeżeli być wiedział że trzeba je czytać to nie kompromitowałbyś się prawie przy każdym poście. Otóż ten maksymalny zasięg Stunnera - pochodzi - z dokumentu o pomocy finansowej przeznaczonej przez USA dla Izraela - i jak go otworzysz i przeczytasz to tam nie ma nigdzie danych o 300 km - a przy zasiegu 160km+ - to jest to PLANOWANY ZASIĘG z filmiku z Utuba z 2013 roku i nie żaden silnik o dwóch zakresach pracy tylko zwykła 2 stopniowa rakieta - czyli ma 2 STOPNIE - więc może sam najpierw się czegoś naucz a później ucz innych. Reszty twoich codziennych bajek nie komentuje bo szkoda mi czasu

Nojatotamnwm
poniedziałek, 9 lipca 2018, 01:33

\"The Stunner integrates into the David’s Sling missile defence system of Israel, bridging the gap between Iron Dome, which gives protection in range of 4km to 7km, and Arrow 2 shielding long range ballistic missiles.\" Taki zasięg ma Stunner, czyli pocisk o długości AIM-120 i średnicy AIM-9. Do tego potrzebuje szybkości by mógł zestrzelić pocisk balistyczny o zasięgu 300 km (jak np. ATACMS). Co za tym idzie, szybciej zużywa paliwo, a więc ma mniejszy zasięg niż AMRAAM odpalany z ziemi. Booster Stunnera odpada po kilku sekundach od startu, co widać na filmach i co mu daje tak 2-5 dodatkowych km. A więc Stunner 300 km to osiąga jedynie w bajkach :) 9M96 jest mniejszą, precyzyjniejszą rakietą na mniejsze odległości. Nie zastępuje ona 48N6. SM-2 też są półaktywne i stosowane przeciwko manewrowym celom jak 48N6. Gdyby F-16 nie manewrował, to po zetknięciu się z głowicą 200 kg nic by z niego nie zostało. Po raz 3 wszystko już wyjaśniłem. I na tym skończę.

Davien
niedziela, 8 lipca 2018, 19:26

To obalmy Mity Nojatotamnwn:) Żródła izraelskie podaja zasięg Stunnera na 200-300km, jeżeli jest inaczej poproszę dowód:) Jak widze całkowicie nie wiesz o róznicach w konstrukcji pomiedzy AIM-120 a Stunnerem/SkyCeptorem:) nawet ci wyjasnie, może sieczegoc nauczysz: Stunner wyposażony jest w silnik o dwóch zakresach pracy działąjący znacznie dłuzej od silnika pocisku p-p, ma tez więcej paliwa( brak głowicy odłamkowej). Całkowicie tez w swojej manipulacji pominałeś booster startowy ale wtedy twoja teoria leży i kwiczy. AIM-120C-5 osiaga odpalony z ziemi pow 25km zasięgu wiec znowu kiepska manipulacjia. No widzisz, a Rosjanie sadzili inaczej dodajac do S-400 specjalny pocisk przeciwko mysliwcom i antybalistyczny czyli 9M96, chyba nie wierzyli w teorie które pan wymysla.. Co do zestrzelenia F-16 to leciał prosto, nierobiac żadnych uników a załoga nawet nie wiedziała ze do niej cokolwiek strzela bo WRE nie chciało im się nawet włączyc. A i to potrzebowaliscie 27 rakiet by uszkodzic jeden samolot:))

Davien
niedziela, 8 lipca 2018, 19:26

Panie DSA, SkyCeptor jest tejdnym z etapów PAAC-4 powstajacego w USA w celu uzupełnienia PAQC-3MSE o pocisk większego zasiegu i o nizszym koszcie(ok 1/5 ceny PAC-3MSE) Zasięg jaki pan podał to z wiki?/ Bo tam jest oznaczony 160+. Inne żródła jak np Haaretz podaja zasieg miedzy 200-300km do celów aerobalistycznych IDF nigdy nie podał zasięgu Stunnera i nie panie DSA, nie pomyliłem zasiegu rakiety z zasięgiem zwalczanych celów balistycznych SkyCeptor ma miec lepsze parametry od Stunnera, bo po to Raytheon prowadzi program PAAC-4 którego częścia jest Stunner.

Leję z rusofili
niedziela, 8 lipca 2018, 18:09

Patriot zestrzelił już setki pocisków balistycznych, tymczasem kulawe S-400, Pancyry i inne wydmuszki nie robią nic oprócz pokazu kompletnej impotencji w Syrii wobec amerykańskich i izraelskich broni z lat \'70.

DSA
niedziela, 8 lipca 2018, 04:13

Stunner jest rakietą antybalistyczną. Zasięg ok 160 km. Ma zwalczać rakiety balistyczne i pociski artylerii rakietowej o zasięgu od 40 do 300 km i stąd zapewne błedne dane jakie podał Davien. Pozostałymi celami balistycznymi zajmuje się Arrow ale to już rakieta egzosferyczna. Trudno oczekiwać żeby SkyCeptor miał lepsze parametry od Stunnera skoro będzie to pocisk niskokosztowy.

Davienowe opowieści z mchu i paproci
sobota, 7 lipca 2018, 22:32

Do Daviena: \"o ile w ogóle podwieszenia wytrzymaja ciężar pocisku\" - pierwsze (już nieużywane w Rosji, \"niegarbate\") MiG-29 mogły na centralnym podwieszeniu zabierać 1500 litrowy zbiornik paliwa, a \"garbate\" pod skrzydłami 2 zbiorniki 1150 litrowe, mogą też zabierać 6 × 665 kg bomby, a nasz baśniopisarz Davien utrzymuje, że nie wytrzymają ciężaru 600kg R-37M. Sutyagin właśnie twierdzi, że nie są zintegrowane z MiG-29, ale dzięki sieciocentryczności mogą być z nich odpalane na postawie wskazań naziemnych baterii opl i to w trybie automatycznym bez udziału pilota i każdy, łącznie z MiG-29 rosyjski myśliwiec ma taką możliwość. Dodatkowo R-37M dlatego są ARH a nie SAHR by dało się je odpalać z nowszych Flankerów, które nie mają mocy Zasłonów w trybie fali ciągłej potrzebnej do podświetlania celu na tak daleki dystans.

Nojatotamnwm
sobota, 7 lipca 2018, 20:09

Stunner nie ma możliwości lotu na 300 km. Ma ten sam napęd (rakietowy) i podobną ilość paliwa (czyli po kilku sekundach kończy mu się paliwo) co AIM-120 (który wystrzelony z ziemi ma zasięg do 20 km). Stunner musiałby zaprzeczać prawom fizyki aby mógł pokonać 300 km. Z resztą nikt nigdzie nie napisał o zasięgu Stunnera. Jedynie wspomniano, że ma możliwość zwalczania rakiet mających zasięg do 300 km (jak np. Toczka, ATACMS itd.). A 48N6: Dla naprowadzania radarowego nie ma znaczenia, czy cel to myśliwiec, rakieta, czy bombowiec. I tak niemanewrowy S-200, o archaicznym naprowadzaniu półaktywnym zestrzelił wysokomanewrowy F-16 IAFu.

obalaczmitow
sobota, 7 lipca 2018, 17:30

To te RCS-u które podaje w wiki scenarzysta filmowy z hollywood i na które się tak ochoczo powołujesz - szkoda tego dalej komentować. Nikt na tym forum nie zna i znać nie będzie RCS-ów ani F22, ani F35 ani B2 ani Su-57 z żadnego kierunku. Tak samo z zasięgami - pisałem tyle razy podaj parametry jakie musi mieć pilot do strzelanai AMRAMM120D do celu manewrującego - i co i do kilku mc cisza - bo nie ma tego w wiki. Wiec możesz jeszcze napisać każde wartości jakie sobie wymarzysz a i tak są one nic nie warte bo są rzeczywiste. Już tutaj jedne z was pisał \"clasified\" jako skalsyfikowane - ręce opadają na te wasze wikpediowe mądrości. A te buki tak pusto waliły że pojawiły się po tym ataku informacje o braku sensu dalszego strzelania z tomków bo ich efekt jest niewspólmierny i mizerny w stosunku do kosztów - i to pisali sami amerykanie.

Davien
sobota, 7 lipca 2018, 16:44

Panie Nojatotamnwn, ładnie tak kłamac:)) Stunner ma zasieg do 200-300km do celi aerodynamicznych i ok 40 do balistycznych. Zasięg tego AIM120 do którego go porównujesz odpalonego z ziemi to 25km(rosyjski R-77-1 ledwo osiaga przy odpaleniu z ziemi 12 km ale inni nie sa tak zacofani jak Rosja) wiec dawno tak nie wpadłes. SkyCeptor to ulepszony Stunner więc jak zwykle panie Nojatototamnwn... 48N6 słuzy wyłacznie do zwalczania bombowców i innych małomanewrowych celów do tego wg Rosjan a co do zdolnosci manewrowych pocisku to nie one decyduja ale sposób naprowadzania nienadajacy się do atakowania mysliwców na wiekszym dystansie:)) Dlatego w S-400 wprowadzono pociski z głowica aktywna 9M96 czyli jak zwykle pokazałes swoja niewiedze:)

yaro
sobota, 7 lipca 2018, 11:56

To czy one sa z opóźnieniem czy nie to w obecnej sytuacji nic nie znaczy, testowane były od 2013 roku i tak naprawdę już wtedy były na uzbrojeniu wybranych pułków S400, teraz tylko stwierdzono, że można ruszać z masowa produkcją. Kolejny raz szczekamy jak burek za płotem który po wyjściu za ogrodzenie podkuli ogon i ucieknie. Trzeba sobie uzmysłowić, że te rakiety trafiły na uzbrojenie w odpowiednim czasie czyli teraz i kolejny raz Rosjanie pokazują swoja konsekwencję w systemach OPL i kolejny raz udowadniają, że nie ma obecnie systemu porównywalnymi możliwościami z ich S400 a S500 już na horyzoncie .....

Pan
sobota, 7 lipca 2018, 11:21

Co za bzdury gdyby nie najlepsze i najbardziej wydajne silniki rosyjskie dziś Ameryka nie miała by problemów z Koreą bo ruski sprzedał im technologie.A po za tym chińczyki z s 400 zrobili próbę i zestrzelili satelitę i do dziś latają szczątki co wyklucza część orbit z mozliwosci wysłania satelit. J jest to już dziś bardzo duży problem jeszcze parę takich testów i żaden satelita nie będzie mógł latać.Po za tym Ameryka już się drapie po głowie bo cały tytan ciągnie z rosi do budowy samolotów i silniki do promòw kosmicznych.

Do fanclub daviena
sobota, 7 lipca 2018, 04:24

Jakosc rosyjskich systemow opl widzielismy w Syrii, nie pisze tu o US AF, bo kazdy logicznie myslacy wie, ze obie strony unikaja starc i eskalacji zagrozen. To co robi IDF z S 300, Pancyrami itp jest chyba jednoznaczne ( ile zostalo zniszczonych ). To, ze wszystkie rosyjskie systemy opl i samoloty sa polaczone w jednym sys IBCS jest poboznym zyczeniem, ktore moze za 20 lat bedzie mozliwe (osobiscie watpie ) wystarczy przypomniec sobie chocby deklaracje Szojgu dotyczace T15 Armata, w roku 2018 mialoby 600 tych czolgow w linii i ok 1400 bwp i innych jednostek bazujacych na tym podwoziu, ile jest?

Nojatotamnwm
sobota, 7 lipca 2018, 02:37

Co do SkyCeptora, o którym ktoś wspomniał poniżej, jest on pociskiem przeciwrakietowym bazującym na pocisku Stunner posiadającym zasięg 4-7 km. Pocisk ten bez boostera jest rozmiarów AIM-120, a nawet mniejszy. Więc nawet 30 km nie przeleci co dopiero 300... I jeszcze, 48N6 mogą wykonywać manewry do +/- 22G (tak podają Rosjanie). Przeciętny myśliwiec może manewrować do 9 G.

komandoch
sobota, 7 lipca 2018, 02:32

może zwalczać satelity no na pewno tylko czy uniesie car bombę w kosmos blisko satelit ??

Davien
sobota, 7 lipca 2018, 00:54

No to obalmy mity fana:) Żadne rosyjskie systemy OPL nie sa sieciocentryczne, są miejscocentryczne jak nie rozrózniasz tych dwój pojec.... Żadna bateria S-300/400 nie może strzelac bez namierzenia własnymi radarami celu( Ot taki urok naprowadzania półaktywnego) wiec nie kłam na potęgę:) Pociski R-37M sa zintegrowane wyłacznie z MiG-31BM i inne samoloty to moga ich użyc w trybie kamikaze o ile w ogóle podwieszenia wytrzymaja ciężar pocisku:) A-50 dziecko do tej pory nie ma zautomatyzowanego systemu naprowadzania mysliwców, zreszta na tle ziemi to on nic prawie nie widzi, nieco poprawili to w A-50U, a ich najnowszy A-100 w końcu dogonił w mozliwosciach E-3A sprzed kilkudziesięciu lat. Bajek o automatycznym naprowadzaniu z A-50 nie ma nawet sensu komentować, A-100 ledwo sie tego dorabia w wielkich bólach Żadnych pocisków z naprowadzaniem SAHR czyli wszystkie rosyjskie poza 9M96 nie wystrzelisz bez namierzenia celu przez radar namierzajacy, a o stzrelaniu do maszyn stealth to możesz pomarzyć, RCS dla takiego F-22 z góry to 0,00036m2 a dla F-36 to 0,006m2 wiec powodzenia jak radar nie widzi na 150 km nawet B-1B(RCS 1,45m2) Walenia przez Buk-i w Syrii w puste niebo nawet niema sensu komentować, ten twój \"super\" tor ataku to po prostu spadajace pociski z Buk-a które nie znalazły celu bo dawno go juz tam nie było:)) I tyle z twoich mitów panie mitoman:))

Fanklub Daviena
piątek, 6 lipca 2018, 20:17

\"Jak na razie jednak w wypadku Rosjan jego wskazanie jest możliwe jedynie z systemów naziemnych, których zasięg ogranicza horyzont radiolokacyjny.\" - ciekawe skąd takie przekonanie autora? Bowiem skazany w Rosji za szpiegostwo (i wymieniony za \"miss KGB\" Annę Chapman) specjalista uzbrojenia Igor Sutyagin w prezentacji na Air Power Conference w Londynie z 18 lipca 2013 (pdf-y do pobrania w sieci, warto!) twierdził, że rosyjska opl i lotnictwo są od dawna sieciocentryczne i nie tylko dowolny myśliwiec, nie mówiąc o A-50, w służbie rosyjskiej ma możliwość wykonania strzelania bez użycia własnego radaru a tylko na podstawie wskazań baterii S-300/400 ale również baterie naziemne mogą wykonywać strzelania bez własnych radarów na postawie danych dostarczonych przez myśliwiec i to w pełni w automatycznym skomputeryzowanym reżimie. Twierdził również, że dzięki temu nawet najstarsze rosyjskie myśliwce, jak stare wersje MiG-29 czy Su-27, mogą przenosić rakiety jak np. R-37M i mimo że ich radary na to nie pozwalają, to wykonać strzelanie na podstawie danych z S-300/400 czy GCI lub A-50 lub MiG-31 czy Flankera i to w reżimie całkowicie automatycznym i bez udziału pilota. To, że greckie czy słowackie S-300 nie mają rosyjskiego datalinka (tak jak Polska nie ma systemu Lazur do naszych MiG-29 i Su-22) nie oznacza, że takich możliwości i to od dziesięcioleci nie posiadają Rosjanie. Ja wiem, że dla Davienów tego forum to może być szok, ale to A-50 a nie E-3 Sentry był pierwszym AWACSem z automatycznym cyfrowym systemem dowodzenia i E-3 Sentry dostał to całkiem niedawno, w ramach modernizacji a większość latających E-3 Sentry ciągle tego nie ma i dowodzeniem i naprowadzaniem muszą \"ręcznie\" zajmować się ludzcy operatorzy głosem przekazując polecenia pilotom. Ponadto wszystkie rakiety systemu S-300/400 z naprowadzaniem ARH mają możliwość strzelania pozahoryzontalnego na podstawie przybliżonych wskazań z radarów OTH - tak samo Rosja zamierza zwalczać cele stealh: otrzymując przybliżone koordynaty (VHF z Nebo jest całkiem dokładny - wskazania lepsze niż 150m a to wystarcza nawet do przechwycenia!) i odpalając rakiety z ARH po trajektorii quasibalistycznej, gdzie cele jak B-2, F-22, F-35 są widziane z góry, gdzie z powodu skrzydeł RCS nie różni się zasadniczo od RCS zwykłych maszyn. Takie trajektorie, tylko w przypadku Buków, można było zaobserwować w Syrii na filmach z Damaszku w czasie nocnego zwalczania przy pomocy rakiet rodziny 9M317 amerykańskich pocisków samosterujących - na rosyjskich filmach demo z youtube zawsze trajektorie są \"normalne\", ale te z Syrii ze strzelań do amerykańskich pocisków manewrujących właśnie pokazywały jak rakiety z Buków wysoko się wznoszą, a następnie ze stromego lotu nurkowego przechwytują nisko lecące pociski samosterujące, które też od góry mają największe RCS. S-300/400 z pociskami ARH działają dokładnie tak samo.

b72
piątek, 6 lipca 2018, 19:14

Kluczowe slowo \"mozliwosc \" , nasze Gromy i Pioruny tez maja \"mozliwosc \" zwalczania iskanderow.

Hajnel
piątek, 6 lipca 2018, 18:52

Skoro może zwalczać satelity, to może też niszczyć wrogie ICBM-y i głowice, to oczywiste.

Tybek
piątek, 6 lipca 2018, 17:03

Przeprosic Putina i kupic s-400 a nie ten amerykanski zlom z zasiegiem 50km.

Marek
piątek, 6 lipca 2018, 16:01

@Taran Gdyby nie trafienie za pierwszą próbą przy pomocy przeprogramowanego SM-3 Block IA w satelitę 21 lutego 2008 o godz. 03:26 GMT, może bym się i zgodził.

Davien
piątek, 6 lipca 2018, 15:56

Oj funku, funku:)) Sami Rosjanie podaja zasieg PAC-3 przeciwko celom powietrznym na ponad 100km. PAC-2 GEM-T ma do 160km zasięgu, SkyCeptor do ok 300 wiec znowu wpadłes po uszy. Zasięg zwalczania mysliwców dla S-400 to 120km, pociski 48N6 nadaja sie jedynie do strzelania w bombowce i inne małomanewrowe cele Panie LLL Z radarami OTH jest taki mały problem że : są ustawione na sztywno w konkretny wycinek przestrzeni i tak mało dokładne że 40N6 przy swoim sposobie ataku( z góry, z duza predkością bez napędu) trafi moze w cos przypadkiem. Do tego nawet rosjanie nie wcisna tam głowicy na fale długie:) PAnie Taran, nie nie jest te 185km wyniak ze sposobu ataku jaki podawał producent 40N6 czyli wzlotu na duza wysokość i pikowania w kirunku celu jakim sa AWACS-y, Transportowce czy inne tego typu samoloty Do zadań antybalistycznych w zestawie S-400 słuzy pocisk 9M96E2. Rosjanie satelitów nie sa w stanie zwalczać, w przeciwieństwie do USA i Chin, które juz od dawna maja takie mozliwości. Dopiero S-500 po wprowadzeniu nowych pocisków hit-to -kill ma im dać podstawowe mozliwości jako ze pułap tych rakiet ma przekraczać 200km

LLL
piątek, 6 lipca 2018, 15:23

Wystarczą dane z radaru pozahoryzontalnego i odpowiednio mocna głowica na samym pocisku, która pozwoli odnaleźć cel w relatywnie dużym obszarze.

taran
piątek, 6 lipca 2018, 15:09

Czyli jeśli nowy pocisk do S400 jest w stanie zestrzeliwać satelity to znów Rosjanie pokazali Ameryce, że ta jest daleko w tyle ze swoimi systemami.

fan_club_Daviena
piątek, 6 lipca 2018, 14:35

\" Sami Rosjanie potwierdzają obecnie, że rakiety wykorzystywane przez tego typu baterie dawały wcześniej możliwość „jedynie” zwalczania celów powietrznych na podległości maksymalnej do 250 km.\" ---------- przeciez to i tak wielokrotnie więcej niz Patriot który sięga raptem 70 km ....

Polanski
piątek, 6 lipca 2018, 14:23

Aerodynamiczne elementy sterujące? W kosmosie?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama