Reklama
Reklama
Reklama

Rosjanie szukają zaginionej rakiety nuklearnej

23 sierpnia 2018, 09:40
oz56ku_b4b91c0b456573bbb952c7d1006bb16a
fot. mil.ru

Według telewizji CNBC, która z kolei powołała się na źródła w służbach wywiadowczych, Rosja będzie poszukiwać pocisku rakietowego o napędzie nuklearnym, który miał zaginąć podczas prób na Morzu Barentsa jesienią 2017 roku.

Termin samej operacji nie jest znany, CNBC podaje jedynie, że mają w niej wziąć udział trzy okręty. Nie są też znane żadne bliższe szczegóły na temat samej próby. Podano jedynie, że pocisk miał przelecieć 35 km, następnie utracono nad nim kontrolę, a pocisk spadł do morza.

CNBC twierdziła, że chodziło o pocisk rakietowy o nieograniczonym zasięgu, o którym w marcu mówił w orędziu przed parlamentem Rosji prezydent Władimir Putin. Przedstawił on wówczas nowe rodzaje uzbrojenia pozyskane bądź opracowywane przez jego kraj. Wśród nich pocisk hipersoniczny 9M730 Burewiestnik ( o napędzie nuklearnym). Istnieje też, siostrzany, projekt torpedy (określanej też mianem drona podwodnego) o napędzie nuklearnym Posejdon. Jednakże określenie "pocisk rakietowy"  sugeruje, że najprawdopodobniej chodzi o pocisk Burewiestnik. Podstawowym zadaniem takiej broni miałoby być zwalczanie dużych grup okrętów w krótkim czasie. Pozwala to założyć, że chodzi o grupy lotniskowcowe.

Odbyć się miały cztery próby odpalenia pocisku, ale żadna nie zakończyła się powodzeniem.  Poproszony o komentarz Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odpowiedział, że należy wierzyć w tej kwestii prezydentowi Rosji.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
Davien
piątek, 24 sierpnia 2018, 22:35

LLd M. Barentsa to wody międzynarodowe a wybrzeża należa do Norwegii i Rosjiwięc z tym brakiem wstepu to... Nie ma wstepu do Siewieromorska i Polarnego.

lukas123
piątek, 24 sierpnia 2018, 14:29

\"Według telewizji CNBC, która z kolei powołała się na źródła w służbach wywiadowczych\" -> zaczął bym od weryfikacji tego źródła, Generalnie amerykanie już nie raz kłamali i jak dla mnie chcą odwrócić uwagę od \"omyłkowo\" wystrzelonego pocisku w pobliżu granic rosji i tyle. No chyba, że rosjanie potwierdzą, ale jeśli tylko amerykanie to nie traktowałbym tego poważnie.

saletra z cukrem
piątek, 24 sierpnia 2018, 13:47

Podobno silnik dostarczyło Mesko.

LLd
piątek, 24 sierpnia 2018, 12:33

Pirat - testują na Morzu Barentsa - to jest sanktuarium rosyjskiej floty - reszta nie ma wstępu.

Rafal
piątek, 24 sierpnia 2018, 11:31

@Gerald z Rivi darujmy sobie bzdury.

Wawiak
piątek, 24 sierpnia 2018, 01:37

Ja bym szukał w jakimś sklepie z demobilem, albo w wędkarskim...

realista
piątek, 24 sierpnia 2018, 00:25

reaktor jądrowy a bateria to co innego do tego Radioizotopowy generator termoelektryczny a sondy produkują ...wiec

14
czwartek, 23 sierpnia 2018, 23:09

Widocznie b. mocno promieniuje, stąd nie odważyli się próbować nad lądem.

yaro
czwartek, 23 sierpnia 2018, 21:36

Przemierzajacy szutrową trasę St. Peterburg - Moskwea pewnie pukają się w głowę. Nie ma pieniędzy na drogi służbę zdrowia, w około wszechobecny alkoholizm, bieda i korupcja ale na pociski rakietowe o napedzie jądrowym j e s t ! Cała Rosja.

Ja
czwartek, 23 sierpnia 2018, 21:32

Ta rakieta ma podobno nieograniczony zasięg. Może cały czas lata.

Gerald z Rivi
czwartek, 23 sierpnia 2018, 20:16

Jesienią 2017 wykryto w powietrzu nad Europą radioaktywny izotop, źródło nie znane, może to to ruskie cudo wydaliło ten syf?

Cezar
czwartek, 23 sierpnia 2018, 17:47

Wydłuża się lista rosyjskich sukcesów: T14 Armata, Su57, Burewiestnik...

Pirat
czwartek, 23 sierpnia 2018, 16:31

Możliwe że już USA znaleźli i zbadali te rosyjskie cudo.

Rafal
czwartek, 23 sierpnia 2018, 15:40

CNBS lepsze od Sputnika.

pol
czwartek, 23 sierpnia 2018, 14:12

została skutecznie zakłócona przez podwodne drony

Davien
czwartek, 23 sierpnia 2018, 13:18

Ciekawe, ale biorac pod uwage ze jak na razie najmniejszy działający reaktor jadrowy ma wymiary 2x3m to ten pocisk był albo napedzany zwykłym TRDD-50 jak to mozna było zobaczyc na rosyjskim filmiku albo Rosjanie zgubili pocisk z głowicą jądrową i całe te poszukiwania to zwykła maskirowka:)

yaro
czwartek, 23 sierpnia 2018, 13:07

Dobrze, że CNBC to wie, ale zaraz zaraz wg @Daviena i innych tu licznych fan boyów takie reaktor powinien świecić radiacyjnie i czujniki powinny go wychwycić, chyba, że Rosjanie jedna zrobili reaktor który nie sieje promieniowaniem co by znów kłóciło się z poglądami fanboyów twierdzącymi, że zacofana technologicznie Rosja nie potrafi tego zbudować. Natomiast jest reakcja ze strony Rosji która mówi \" „To zamierzona operacja informacyjna zbiegająca się w czasie z trwającym właśnie forum „Armia-2018\" i mająca na celu zdyskredytowanie nowych rosyjskich technologii, rozsianie wokół nich wątpliwości\" — powiedział Korotczenko. „O bardzo wysokim potencjale naszego przemysłu zbrojeniowego świadczy dwieście egzemplarzy najnowszej broni wystawionych na forum „Armia-2018\". One po raz kolejny pozwalają przekonać się co do stopnia realności wszystkich przedsięwzięć Rosji z zakresu zbrojeniowego\" — dodał Korotczenko. Wielce prawdopodobne, że doniesienia amerykańskiego kanału telewizyjnego to wyreżyserowany fejk, za którym stoją te same struktury Pentagonu, które prowadzą operacje informacyjne w przestrzeni cybernetycznej — zauważył rozmówca agencji.\"

PiotrEl
czwartek, 23 sierpnia 2018, 13:00

Totalne bzdury od początku do końca. Całkowite nie prawdopodobieństwo. Szukają rok po zdarzeniu - dlaczego jeszcze nie poczekalni z 10. Ujawnili projekt po 4 nieudanych próbach.

yaro
czwartek, 23 sierpnia 2018, 13:00

Dobrze, że CNBS to wie, ale zaraz zaraz, przecież ten pocisk ma silnik nuklearny i wg @Daviena i innych fan boyów powinien świecić pod wodą i bardzo łatwo go namierzyć czujnikami radiacji, chyba, że to wcale nie jest takie oczywiste i rosjanie opracowali reaktor którego takimi czujnikami namierzyć się nie da ....

tryt
czwartek, 23 sierpnia 2018, 13:01

O napędzie nuklearnym? Jak to brzmi? A co daje odrzut takiej rakiecie? Czyż nie para wodna? To ile tej wody musiałaby mieć w sobie ten Burewiestnik?

bender
czwartek, 23 sierpnia 2018, 12:47

Jeszcze nawet nie zbudowali tej potwornej broni, a już ją zgubili. Cała nadzieja, że był to wciąż egzemplarz bez reaktora. Chociaż doniesienia o wlączeniu do grupy poszukiwawczej okrętu przystosowanego do radzenia sobie z odpadami radioaktywnymi brzmią niepokojąco. Warto przypomnieć, że właśnie obawa przed niezamierzonym skażeniem skłoniła Amerykanów do zarzucenia projektu takiej broni w latach 60.

Davien
czwartek, 23 sierpnia 2018, 12:28

Czyżby CNBC - miało w tyczke w miniobronie ( Rosji ) ?

ktos
czwartek, 23 sierpnia 2018, 12:17

Czyli zasieg jest nieograniczony pod warunkiem ze nie przekracza 35km... proste. Tak na serio to pewnie w morzu plywa juz polowa amerykanskie floty w poszukiwaniu pocisku.

xd
czwartek, 23 sierpnia 2018, 11:51

może niech poproszą te źródła o informację gdzie jest ta hiszpańska rakieta w estonii

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama