Rosyjskie „niedźwiedzie” przechwycone blisko Alaski [WIDEO]

11 marca 2020, 12:46
NORAD_1
Fot. NORAD

Amerykańskie myśliwce F-22 Raptor i kanadyjskie CF-18 Hornet przechwyciły rosyjskie samoloty dalekiego zasięgu Tu-142 Bear. Maszyny wykonywały lot mniej niż 100 km od wybrzeży Alaski. Kilka dni wcześniej podobne samoloty, w tym jeden w wersji do łączności z okrętami podwodnymi, pojawiły się w pobliżu granic Norwegii i Wielkiej Brytanii.

Rosyjskie samoloty wkroczyły do strefy identyfikacji powietrznej (ADIZ – Air Defense Identification Zone) na północ od Alaski w poniedziałek 9 marca. Na ich przechwycenie poderwano amerykańskie myśliwce F-22 Raptor i kanadyjskie CF-18 Hornet. Maszyny towarzyszyły rosyjskim Tu-142 przez cały czas przebywania w strefie identyfikacji powietrznej, czyli około cztery godziny.

W komunikacie Departamentu Obrony podkreśla się, że przestrzeń powietrzna Stanów Zjednoczonych ani Kanady nie została naruszona. Poderwanie myśliwców podczas lotów obcych samolotów dalekiego zasięgu w strefie identyfikacji powietrznej jest jednak rutynowym działaniem, mającym zapewnić pełne bezpieczeństwo.

Działania były koordynowane przez północnoamerykańskie dowództwo NORAD (North American Air Defense Command), któremu podlegają jednostki sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych i Kanady, odpowiedzialne za obronę powietrzną kontynentu. Hornety i Raptory były wspierane przez samoloty tankowania powietrznego KC-135 Stratotanker i wczesnego ostrzegania E-3 Sentry.

Tu-142, w kodzie NATO Bear (ang. niedźwiedź) to morski samolot patrolowy dalekiego zasięgu. Został on zbudowany na bazie bombowca strategicznego Tu-95 i jest dostosowany do wykonywania długotrwałych misji. Samoloty Tu-142 są eksploatowane w kilku wariantach, i mogą wykonywać misje zwalczania okrętów podwodnych, rozpoznania a także utrzymywać łączność z zanurzonymi okrętami podwodnymi (wersja Tu-142MRM).

Jak podaje AIN Online, w sobotę 7 marca nad północnym Atlantykiem przechwycono dwa Tu-142, z których jeden to standardowa wersja ZOP (Tu-142MK), a drugi – właśnie Tu-142MRM. Maszynom na różnych etapach lotu towarzyszyły samoloty europejskich państw NATO: m.in. norweskie F-16 i F-35, a także brytyjskie Eurofightery wspierane przez maszynę tankowania powietrznego Voyager (Airbus A330 MRTT).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 113
Reklama
ciekawy
czwartek, 26 marca 2020, 14:02

A od kiedy nie wolno im tam latać?

Adam S.
piątek, 27 marca 2020, 13:25

A kto pisze, że nie wolno? Pilnują ich, i tyle.

Celina
wtorek, 24 marca 2020, 09:25

Tu142 mają wyrzutnie plazmy i działa laserowe w/g najnowszych doniesień Ministra Obrony Rosji Szoguna 2 a poza tym są łatwym celem dla czegokolwiek. Bez osłony myśliwców ten misio długo nie pobiega po chmurkach.

bender
wtorek, 24 marca 2020, 19:27

Osłona mu tylko przedłuży życie, bo w końcu sama spadnie. Zamiast wyrzutni plazmy przydałby mu się uzbrojone drony do samoobrony, jak te z koncepcji General Atomics Aeronautical Systems, Inc. https://www.defence24.pl/defender-era-bezzalogowych-mysliwcow-analiza Chociaż patrząc na Tu-142 to pewnie wcześniej doczeka się dział plazmowych, niż własnych dronów ;-)

Pawel
poniedziałek, 16 marca 2020, 13:06

Rachunek dostala rosja?

Piotrek
niedziela, 15 marca 2020, 10:24

Artykuł powinien być uzupełniony, dlaczego Tu-142 tam się pojawił!

Łowca trolli
niedziela, 15 marca 2020, 12:15

Widocznie niebawem Alaska wróci do Rosji i trzeba się do tego odpowiednio przygotować... ;-)

pawel
sobota, 14 marca 2020, 11:41

te Samoloty prawdopodobnie są uzbrajane w hipersoniczne pociski manewrujące Ch-47M2 Kindżał , co zmusza lotnictwo Nato do stałego utrzymywania gotowości bojowej , prawdopodobnie Rosja znacząco zmodernizowała te samoloty także nie musi już używać koniecznie międzykontynentalnych rakiet balistycznych , przed którymi Amerykanie zbudowali , kosztem bilionów dolarów system antybalistyczny , teraz Ruskim wystarczy zmodernizowany bombowiec który lata sobie jak gdyby nic koło granic Usa z pociskami jądrowymi...

generał siusiak
środa, 18 marca 2020, 20:39

te Samoloty prawdopodobnie są uzbrajane w wyrzutnie antymateri ..

Davien
poniedziałek, 16 marca 2020, 20:10

Paweł, Kinzał czyli ALBM o zasiegu 600km nie ejst zadnym pociskiem hipersonicznym i obecnie przenosza go całe kilka Mig-31K i tyle.

Belfer71
sobota, 14 marca 2020, 10:11

Dwupłatowiec obok odrzutowca.

Polarny Miś
piątek, 13 marca 2020, 13:58

Poderwać eskadre na jednego starego niedźwiedzia co tropil zaginiony ruski okręt podwodny

piątek, 13 marca 2020, 19:26

Ten okręt co dzielni amerykanscy najlepsi marynarze zatopili w czasie 2 wojny bo nie potrafili odróżnić bandery japońskiej od ruskiej?

Damian
czwartek, 12 marca 2020, 23:58

Rosja wciąż jest sowiecka. Towarzyszowi Putinowi marzy się Zimna Wojna. Nic dziwnego. Tą epokę doskonale znał i w niej się doskonale czół. W końcu to półkownik KGB.

Kasia
czwartek, 12 marca 2020, 17:34

Nie rozumiem amerykanów ,europejczyków ruskie robią co chcą jest wyjście, przekroczą granice stracić!To do nich przemówić.

Ice
piątek, 13 marca 2020, 11:16

Kasiu Ty wielu rzeczy nie rozumiesz.

Ja
piątek, 13 marca 2020, 01:40

Wtedy oni mogą odpowiedzieć nad Bałtykiem

January
czwartek, 12 marca 2020, 12:27

Alaska była i powinna nadal być rosyjska. Samoloty nie naruszył żadnego terytorium.

Zenek
piątek, 13 marca 2020, 22:53

A niby na jakiej podstawie?

gmk
piątek, 13 marca 2020, 09:09

No patrz a taki Krym został zastawiony w ramach pożyczki od USA, później aby nie oddać Krymu, bo pożyczka nie została spłacona to gensek Chruszczow przekazał Krym URS czyli Ukrainie a teraz znowu jest rosyjski!

Davien
czwartek, 19 marca 2020, 10:20

Taak, a skad ty tą bajke wytrzasnałeś, z RT czy Wilka i Zajaca?:)

manieg
piątek, 13 marca 2020, 08:47

i?

Piotr
piątek, 13 marca 2020, 00:43

Dlaczego?

Piotr Dębski
czwartek, 12 marca 2020, 14:09

Alaska w całej swojej historii należała do Rosji tylko 68 lat. Do USA ponad 150 lat. Rosjanie odsprzedali ja USA w połowie XIX wieki, bo nie mieli floty, żeby ją utrzymać i inaczej Amerykanie z łatwością zwyczajnie by Rosji Alaskę odebrali siłą. Geografia.

Maszynista
sobota, 14 marca 2020, 00:46

Amerykanie kupując Alaskę zapłacili lokotymami. Car ich bardzo potrzebował, bo chciał mieć kolej.

czwartek, 12 marca 2020, 13:19

Uwaga na ruskich troli!

ubaw jest
poniedziałek, 23 marca 2020, 11:42

Ale robią chłopaki postępy, żaden nie pieni się nad słowem "przechwycili" co było wcześniej standardem. Przecież wiadomo że Rosyjskiego samolotu przechwycić się nie da, a co najwyżej można jego spaliny powąchać...

czwartek, 12 marca 2020, 12:56

Ale nie jest

Kuzniecov'ski
czwartek, 12 marca 2020, 10:21

Jaki jest sens (pytanie do strategów myśli lotniczej) wysyłania dwóch "niedźwiedzi" bez osłony myśliwców? Chodzi tylko o drażnienie USA? Jeśli tak, to kiedyś Kowboje mieli większe jaja i potrafili zniechęcić nękające jednostki. Proponuję spryskiwanie "misiów" trudno-zmywalną, czerwoną farbą.

Andrzej polskiego brzegu
czwartek, 12 marca 2020, 14:30

a Rossija to nie trenuje zrzucania bomb nawet z transportowych maszyn? O wczoraj znowu lecieli blisko przestrzeni...Irlandii! Dawno - podobno - trenowali "robienie tsunami" - eksplozjami atomowymi podwodnymi

Hrabia Poniemirski
piątek, 13 marca 2020, 00:22

To sie zgadza. Zachod sie z nimi cacka,a oni juz od dawna mają zaplanowany,tzw scenariusz Zacharowa ,bomba wodorowa w Atlantyku i wielkie tsunami ,ktore zmiecie caly zachod

tak mówi przepowiednia
wtorek, 24 marca 2020, 01:08

Największą zbrodnię wszechczasów popełni więc Rosja.

Adam S.
piątek, 27 marca 2020, 13:29

Przecież już popełniła. Wielki Głód na Ukrainie. 7 milionów ofiar praktycznie w ciągu jednej wiosny.

Davien
poniedziałek, 16 marca 2020, 20:12

Hrabia, a zanim to tsunami dotrze to kilka tysięcy głowic wymaze wszelkie slady po Rosji z Ziemi, istotnie"opłacalna" wymiana.

bender
poniedziałek, 16 marca 2020, 15:27

Tak, podniecają się tym scenariuszem Zacharowa jak dzieci, ale nadal to byłoby zadanie wymagające skoordynowanego użycia wielu ogromnych ładunków jądrowych, nie zaś kilku zrzuconych z samolotu. Energia fali tsunami to jej długość, a długość fali tsunami to często tysiące kilometrów. Podwodny wybuch jądrowy robi duży splash i tyle. Skażenie morza za to byłoby sporym problemem.

Davien
poniedziałek, 16 marca 2020, 20:12

Bender, nie wspominajac o uderzeniu odwetowym po którymz Rosji niewiele by zostało.

wtorek, 24 marca 2020, 13:47

Tak, odpowiedzą im twoimi AIM-120 z 1973 roku.

January
czwartek, 12 marca 2020, 12:30

Czy czytałeś, że rosyjski samolot nie naruszył żadnego terytorium kraju. Poza tym jak wiesz to Rosjanie graniczą z Alaską, która kiedyś należała do Rosji

czwartek, 12 marca 2020, 17:36

A Rosja kiedys należała do Mongołów, cos jeszcze?

poniedziałek, 23 marca 2020, 11:44

I nadal należy, przecież to ta mentalność, aby do Atlantyku. W nich Czyngis han żyje dalej.

pastuch
czwartek, 12 marca 2020, 09:45

Tu-95 i jego wersje nie przez przypadek sa ciągle w użyciu. Z prostej przyczyny . Mają gigantyczny udźwig i ogromny zasięg. Odrzutowce sa bardzo nieekonomiczne przy Big Bear

Szczery do bolu
czwartek, 12 marca 2020, 13:44

Ten silnik to turbo smiglowy. Żadna różnica w spalaniu. Znawców lownictwa

czwartek, 12 marca 2020, 17:38

To samolot turbośmigłowy ze śmigłami przeciwbieżnymi. Smoloty turbośmigłowe są oszczędniejsze od odrzutowych ale wolniejsze. Bardziej optymalne są w tym względzie turbośmigłowe ze śmigłami przeciwbieżnymi. Szczery to może jesteś i do bólu ale i niedouczony także do bólu. Jak myślisz dlaczego nadal na trasach krótkich i średnich w ruchu pasażerskim króluja samoloty turbośmigłowe? Dlatego że taki Bombardier Dash do Pragi z Warszawy lecąc w praktycznie takim samym czasie(maxymalnie 5 minut dłużej) spala duuużo mniej paliwa niż taki Embraer czy Boeing. Nie mówiąc o lotach krajowych gdzie różnice w spalonym paliwie są jeszcze większe a czas identyczny.

Fantasta
czwartek, 12 marca 2020, 12:48

Kolega ma rację Tylko ze wolne a radar swieci na 2tys kilometrów Taki miś z alaski

Tadziu
środa, 11 marca 2020, 23:25

Tu 142 musi ciągnąć za soba cysterne powietrzną Taki to potwór

Navigator
środa, 11 marca 2020, 20:06

8 silników odrzutowych Taka mała różnica do B52 i to przed ich wymianą

BUBA
środa, 11 marca 2020, 18:24

Niech biora przyklad z Turcji. Raz sie tylko zblizyli

Huba
środa, 11 marca 2020, 23:59

I Erdogan w Moskwie na kolanach błagał Putina aby "odblokował" turystykę i zniósł embargo na turecki eksport.

Tratata
piątek, 13 marca 2020, 12:09

To akurat jest prawda. Putin straszliwie znieważył Turka

spoko
czwartek, 12 marca 2020, 05:00

Huba Nie tylko Erdogan wszyscy sa na kolanach przed Putinem i ciagle go o cos blagaja

Dedektyw
czwartek, 12 marca 2020, 14:19

CCCP ZSRR może tylko bida coś pociągnąć USA

Veritas
środa, 11 marca 2020, 16:33

Proponuję zapoznać się z artykułem - Juliusz Sabak "Rosjanie przechwycili B-52 nad Bałtykiem [WIDEO]", który w dniu 25 marca 2019 roku ukazał się na polskim portalu internetowym Defence24...

.
czwartek, 12 marca 2020, 08:50

Zapewne przy użyciu Su-57 :-)

Bystrzejszy
czwartek, 12 marca 2020, 11:22

Na stare amerykańskie samoloty bombowe B-52 z pewnością wystarczą dużo od nich młodsze rosyjskie myśliwce Su-27... ;-)

Martyniuk Z.
czwartek, 12 marca 2020, 16:08

Tym to i AN-2 da rsdę.!!!!

0
czwartek, 12 marca 2020, 12:07

skoro wystarcza to niech tylko sprobuja bystrzaku

Veritas
środa, 11 marca 2020, 16:28

Odnosząc się do co poniektórych wpisów, w których stawiana jest teza o amerykańskiej przewadze technologicznej, to pozwolę sobie przypomnieć pewne zdarzenie... W dniu 04.01.2017 roku należący do US Air Force bombowiec strategiczny B-52H Stratofortress z bazy Minot w stanie Dakota Północna podczas lotu treningowego zgubił (sic!) jeden z ośmiu silników. Wypadek ten potwierdził konieczność wymiany silników bombowców B-52, które są eksploatowane przez USAF od 1955 roku. Obecnie amerykańskie siły powietrzne dysponują 76 samolotami tego typu. Napędzają je silniki Pratt & Whitney TF33-P-3/103. Według obowiązujących planów, B-52 mają pozostać w uzbrojeniu co najmniej do 2040 roku...

Davien
środa, 11 marca 2020, 21:07

Veritas, to ja ci przypomne ze jedyny rosyjski Su-57 rozbił się doszczetnie bo Rosja w tym odpowiedniku( wg nich) F-22 nei potrafiła wykonać dobrze FBW. Cos jeszcze chcesz dodac na temat róznicy technologicznej. Aha do B-52 Junkers nie musiał projektować silników jak do Tu-95:)

Veritas
środa, 11 marca 2020, 23:21

W dniu 28 września 2018 roku w Karolinie Południowej podczas lotu treningowego rozbił się amerykański samolot wielozadaniowy Lockheed Martin F-35B Lightning II. Maszyna należała do Marine Fighter Attack Training Squadron 501 (VMFAT-501 USMC Warlords) z bazy lotniczej Marine Corps Air Station Beaufort. W dniu 09 kwietnia 2019 roku w czasie ćwiczeń Japońskich Lotnicze Sił Samoobrony (JASDF) katastrofie uległ samolot wielozadaniowy Lockheed Martin F-35BALightning II z bazy Misawa na wyspie Honsiu. Rozbita maszyna był pierwszym F-35A zmontowanym w Japonii (nr rej. 79-8705, nr ser. AX-05). Samolot kosztował ponad 125 mln USD I do czasu czasu katastrofy wylatał 280 godzin. Natomiast kwestia wkładu niemieckich inżynierów w rozwój amerykańskich technologii lotniczych i rakietowych, to z oczywistych względów nie powinna podlegać żadnej dyskusji...

Davien
czwartek, 12 marca 2020, 02:43

Veritas, rozbiły się dwa z 500-set F-35 i jedyny istniejacy Su-57 i to do tego Su spadł bo Rosja nie potrafiła jak widac zrobic porządnie FBW:) Natomiast fakt ze Niemcy musieli dla Rosji pomagac w powstaniu jedynej jako takiej rosyjskiej rakiety nosnej i rosyjskiego lotnictwa nie uda ci sie zakrzyczecz.

czwartek, 12 marca 2020, 12:49

Jakoś pomijasz sprawę wkładu zbrodniarzy hitlerowskich w rozwój technologii lotniczych i rakietowych.

bender
poniedziałek, 16 marca 2020, 15:19

Przecież wspomniał o silnikach do Tu-95 czyli również do Tu-142, ale należałoby jeszcze wspomnieć o silnikach odrzutowych, które Sowieci pozyskali dopiero po upadku III Rzeszy. Bez hitlerowskich zbrodniarzy nie byłoby sowieckich odrzutowców, strategicznych bombowców i rakiet. Takie są fakty.

wtorek, 17 marca 2020, 17:35

Amerykańskie byłyby? Dowcipnisiu? Aha możesz wskazać jakiegoś niemieckiego naukowca na "usługach " rosyjskich jaki był zbrodniarzem wojennym jak von Braun? "Kiedy „Paris Match” opublikował entuzjastyczny artykuł o von Braunie, do redakcji napłynęło kilka listów od czytelników, którzy rozpoznali człowieka na fotografiach. Czytelnicy byli byłymi więźniami Mittelwerk, w czasie wojny zmuszanymi do pracy nad V2, a ich wspomnienia o von Braunie różniły się diametralnie od charakterystyki przedstawionej w artykule. Twierdzili, że osobiście wydawał rozkazy egzekucji więźniów za rzekomy sabotaż i powinien stanąć przed trybunałem międzynarodowym jako zbrodniarz wojenny. Zarzuty nie doprowadziły wprawdzie von Brauna przed żaden trybunał, ale ostatnie lata życia upłynęły mu na tłumaczeniu się ze swojej wojennej przeszłości; zmarł w 1977 w atmosferze mnożących się podejrzeń[3]."

Davien
czwartek, 19 marca 2020, 10:26

Oczywiscie dziecko że byłyby bo nie musieli im ich projektować Niemcy:) A co do tych naukowców to H. Grottrup czy standartenfuhrer SS Friedrich Brandner wystarczą? Operacja Ossowiachim cos ci mówi ichtamnietku

piątek, 20 marca 2020, 13:17

Pomyliłeś strony, to ruscy nie mieli Brauna a mieli Korolowa, to oni majac tylko rakietyV-2 a nie majac projektanta i dokumentacji wyprzedzili błyskawicznie amerykanów mimo że oni mieli i dokumentacje i von Brauna. Pomyliłes gościu Brandnerów zbrodniarza z konstruktorem. Grottrup to trafiał do więziania ale więzienia SS i groziła mu kara smierci ale z rąk hitlerowców więc walnąłeś jak łysy warkoczem o beton. Dawaj dalej takie przykłady -ośmieszasz się jak rzadko.

Whiro
środa, 11 marca 2020, 23:51

A te katastrofy to na ile wylatanych godzin? Będziesz miły i wyliczysz jaki jest na dzień dzisiejszy stosunek wylatanych godzin do katastrof dla su 57, f35 i f22.

piątek, 13 marca 2020, 07:03

czwartek, 12 marca 2020, 00:05

Co niby te samoloty mają do Tu-142 i B-52?

zyzio
środa, 11 marca 2020, 14:51

Do przchwycenia tych nowoczesnych "niewidzialnych" F-22 nie trzeba żadnych radarów wystarczy posłuchać, ktoś z dobrym słuchem muzycznym naprowadzi pociski bezbłędnie na kilkaset kilometrów.. F-22 są głosniejsze od Tu, co biorąc pod uwage rodzaj napedu stanowi sztukę nie lada. F-35 jest jeszcze głośniejszy a ma tylko jeden silnik, to już mistrzostwo.

Antoś
czwartek, 12 marca 2020, 12:54

Zyzio, Tutka ma tak głośne silniki, a przede wszystkim tak wibrują, że dobry akustyk na okręcie podwodnym jest w stanie go wykryć.

zyzio
czwartek, 12 marca 2020, 17:52

Jakbyś miał jakiekolwiek pojecie o temacie to byś wiedział że głównym źródlem hałasu w przypadku napędu Tu-95/142 to są jego śmigła. Śmigła przeciwbieżne , taki szczegół że końcówki tych śmigieł w przciwności do końcówek smigieł zwykłych turbośmigłowców przekraczaja barierę dźwieku. Ot taki szczegół. Napęd Tu-95 ma wiele zalet ale taka "małą" wadę. Na filmie natomiast słuchać głośno na pierwszym planie silniki odrzutowe a tylko gdzieś w tle cichutko mruczy niedźwiedź.

bender
poniedziałek, 16 marca 2020, 15:12

Ależ medalisto, kompletnie nie rozumiesz tego co piszesz. Zabawne te rozważania, ale zupełnie błędne. Mruczenie śmigłowej tutki ma szanse być słyszalne dalej niż gwizd odrzutowca, bo fala o niskiej częstotliwości wolniej traci energię. Raptor przekroczy barierę dźwięku i nad cel dolatuje grubo przed hałasem, za to bardzo szybkie wirowanie śmigieł nie robi ze starego bombowca samolotu ponaddźwiękowego.

zyzio
wtorek, 17 marca 2020, 17:49

Ty nawet nie rozumiesz dlaczego to przekraczanie bariery dźwieku przez końcówki śmigieł ma jakieś znaczenie. Wskaż gdzie piszę że Tu to samolot naddźwiekowy. Porównuje dźwiek samolotów lecacych z taka sama predkością. Zajmnij sie jednak pracami polowymi bo pogoda na to odpowiednia.

bender
środa, 11 marca 2020, 16:10

Niniejszym przyznaje Ci order z buraka pastewnego za pomysłowość, bo idea naprowadzanie pocisków na ponaddźwiękowy cel na dystansie kilkuset kilometrów za pomocą "słuchu muzycznego" jest pomysłem rewolucyjnym, chociaż stojącym w sprzeczności z fizyką. Ale w państwie, w którym prawa fizyki nie ograniczają pomysłowości propagandy projekt ma szanse medialnego powodzenia :-D

zyzio
wtorek, 17 marca 2020, 17:43

Uwielbiam ten wrzask, te wyzwiska, jakie sie rozlegają jak ktoś wskazuje na fakt że te cudowne"niewidzialne" samoloty to można jednak wykryć, zobaczyć-usłyszeć. Ot to tak jakby fizyk kwantowy całkowicie zapomniał o fizyce Newtonowskiej i nagle dostał w głowę jabłkiem leżąc pod jabłonką i okazłoby sie że głowa boli i góz wielki bo jabłko niedojrzałe twarde. Miłego dnia życzę i udanych zbiorów.

piątek, 13 marca 2020, 13:05

Namierzenie źródła dźwieku to żadna sztuka, jeśli twierdzisz ze nikt do tej pory tego nie robił, nie robi to świadczy tylko o tobie. Owszem samoloty amerykańskie czyli F-16, F-35 czy F-22 są strasznie głośne. Ostatnio w Dęblinie sporo ludzi mogło sie o tym przekonać. Zgadnij dlaczego mieszkańcy okolic Mińska Mazowieckiego świętowali jak sie dowiedzieli że w Mińsku pozostaja Migi a F-16 gdzie indziej będą. Odpowiem bo słyszeli róznicę.

bender
poniedziałek, 16 marca 2020, 14:57

Jak do licha chcesz za pomocą dźwięku naprowadzać pocisk na naddźwiękowy samolot? To że można wykryć strzelającą baterię czy snajpera, to nie znaczy, że te same pryncypia da się użyć do czegoś szybszego od dźwięku. Z innej beczki: jak sądzisz, która fala dźwiękowa szybciej traci energię, basowy pomruk silnika śmigłowego czy gwizd silnika odrzutowego?

poniedziałek, 16 marca 2020, 19:07

Za to jak daleko słychać jakiś dźwiek, odpowiada parę różnych wielkości nie jedna.

Davien
poniedziałek, 16 marca 2020, 20:15

A kiedy go usłyszysz, decyduje jedna, nazywa się : predkość dżwieku.

Antoś
czwartek, 12 marca 2020, 12:57

No przegięcie pały przez zyzia. Czyli np. Paderewski, Moniuszko, baaa, nawet Chopin mógliby naprowadzać rakiety :)

czwartek, 12 marca 2020, 15:27

Słyszał o echolokacji?

czytelnik D24
sobota, 21 marca 2020, 11:00

W jaki sposób chcesz namierzać przy pomocy dźwięku obiekty szybsze od dźwięku lub nawet te latające z prędkościami okołodźwiękowymi? Przedszkolak rozumie takie rzeczy a ty nie. Wstyd. Echolokacja ma zastosowanie pod wodą a to dlatego że obiekty pływające w wodzie są bardzo wolne a dźwięk rozchodzi się w wodzie szybciej niż w powietrzu.

poniedziałek, 23 marca 2020, 18:49

"Analiza widma mikrodopplerowskiego pozwala na rekonstrukcję drgań mechanicznych (akustycznych) rozchodzących się na powierzchni obserwowanego obiektu" Radar nie zobaczy"niewidzialnego dla radarów" smolotu, ale go usłyszy. Wystarczy raz i samolot przestał być niewidzialny.

bender
wtorek, 24 marca 2020, 16:53

Powyższy cytat pochodzi z artykułu o radarze szumowym, nie o czarodziejskim podsłuchiwaniu akustycznym. Radar nie mikrofon. Detekcja akustyczna samolotu ponaddźwiękowego następuje po jego przelocie, a nie przed. To są przecież podstawy.

bender
poniedziałek, 16 marca 2020, 14:59

Echolokacja do zwalczania samolotów naddźwiękowych? Zresztą niech będą i poddźwiękowe. Życzę powodzenia :-D

poniedziałek, 16 marca 2020, 18:51

Jak widać jesteś kreacjonistą bowiem zaprzeczasz ewolucji i jej dokonaniom.

Yaro
czwartek, 12 marca 2020, 01:01

oni siłą komunizmu niedługo będą naprowadzać rakiety o napędzis atomowym ( o ktorych słuch zaginął po tajemniczej eksplozji i powrocie poziomu promieniowania do normy)

Davien
środa, 11 marca 2020, 16:07

No popatrz Zyzio, a w Syrii najlepsze rosyjskie mysliwce czyli Su-35 nie były w stanie wykryć tych F-22:)

January
czwartek, 12 marca 2020, 13:07

Były tylko nie chcieli bezpośrednio walczyć z Turkami, bo Rosjanie budują w Turcji elektrownię atomową, ropociąg itd. poza tym Turcja jest członkiem NATO.

Davien
czwartek, 19 marca 2020, 10:28

A od kiedy to Turcja ma F-22:)) No takiego odlotu dawno nie miałęs:)

bender
poniedziałek, 16 marca 2020, 14:50

Nie były, pilot bombowej suczki musiał im mówić gdzie optycznie widzi F-22, pozycji drugiego Raptora z pary nie wykryto.

wtorek, 17 marca 2020, 18:45

Ruscy pokazali raptora w celowniku, a amerykanie?

bender
wtorek, 24 marca 2020, 16:45

Nie rozgryźli jak strzelić focie temu co widzi pilot w hełmie z wyświetlaczem przed oczami. Całe szczęście, że w Su-35 nie ma takiego problemu :-D

środa, 25 marca 2020, 14:48

Serio?

czwartek, 12 marca 2020, 02:47

A ty wiesz bo siedziales na kolanach pilota tego SU-35.

W3-pl
środa, 11 marca 2020, 15:52

to dlatego na Su-27 od LAT trenowali, ba pokazywali na pokazach jak robi "cicho" Korba Pugaczowa? CZyli "cicho" jak Hohoh pnie w niebiosa i ...Cicho "gasi" silniki . hihihi. Chodzisz na pokazy, "muzykancie"?????

Kolo
środa, 11 marca 2020, 15:39

Co ty nie powiesz?? Kiedy ostatnio podsłuchiwałeś amerykańskie samoloty np. Te F22?? A drugiej strony to co więc powiedzieć o Migu31 który ma silniki przerażająco stare technologicznie? Co powiedziec o Tu22?? Te to już niczym trąba powietrzna, ha ha ha. Faktycznie, do tych ruskich do nawet głuchy może strzelać na ślepo!!

www
środa, 11 marca 2020, 15:09

I z ilu kilometrów je słyszysz? 4? 5? Trochę mało

środa, 11 marca 2020, 15:31

150-200 bez problemu. Słyszłeś kiedys Mig-29? No to F-16 z jednym silnikiem jest 2 razy głośniejszy. W porównaniu do F-35 czy F-22 to F-16 jest prawie niesłyszalny.

czytelnik D24
sobota, 21 marca 2020, 11:05

Z 200 km to usłyszysz co najwyżej wybuch atomówki albo salwę z dział pancernika z drugiej wojny światowej. Na pokazach lotniczych samoloty latają nisko a nie słychać ich kompletnie jak odlecą na kilkanaście kilometrów. No ale kreml-bot słyszy samoloty 200-stu kilometrów. No no. Brak nicka jak najbardziej uzasadniony bo dowodzi że nawet ty rozumiesz kretynizmy które wypisujesz.

Davien
środa, 11 marca 2020, 16:07

Dobre bajki, ale tylko bajki ichtamnietku.

środa, 11 marca 2020, 17:30

Żadne bajki, zwykłe, ba dania jaki muszą być robione z powodu przepisów BHP.

.
czwartek, 12 marca 2020, 08:54

To teraz karz innym samolotom siedzieć cicho na ziemi bo znowu spadnie jakiś pasażer

bender
środa, 11 marca 2020, 14:49

Zdjęcie dobrze ilustruje dystans technologiczny :-D

czwartek, 12 marca 2020, 02:50

Doprawdy trollu? A co powiesz o szescdziesiecio letnich B-52?

.
czwartek, 12 marca 2020, 18:22

No te już mają silniki odrzutowe a tamte są ciągle "na gumę"

Autor
środa, 11 marca 2020, 14:48

Naprawdę podziwiam rosyjskich pilotów, że mają odwagę latać takimi złomami i to z dala od własnych baz.

Piotr
środa, 11 marca 2020, 14:28

Wyglądają jak stara zardzewiała łada przy nowym porsche :)

Kiks
środa, 11 marca 2020, 14:13

To ruscy mieli okazję popatrzeć sobie na prawdziwe samoloty.

R
środa, 11 marca 2020, 14:47

I odchodzacy z nich lakier.

Victor
środa, 11 marca 2020, 15:40

Jaki lakier, na ruskich samolotach??

Daniel
środa, 11 marca 2020, 15:16

To fakt. Twój komentarz idealnie oddaje podejście rosyjskie do techniki wojskowej: liczy się pomalowanie:)

R
piątek, 13 marca 2020, 12:55

Oj, nastepny Davien, odrobine dystansu i myslenia a nie przepisywania z kartki.

Daniel
środa, 11 marca 2020, 15:15

To fakt. Twój komentarz idealnie oddaje podejście rosyjskie do techniki wojskowej: liczy się pomalowanie:)

Tweets Defence24