Reklama
Reklama

Rosyjskie myśliwce Su-35 dla Chin. "Podpisano kontrakt"

20 listopada 2015, 13:17
Fot. Sukhoi
Fot. Sukhoi

Rosja i Chiny podpisały negocjowany od kilku lat kontrakt na sprzedaż do Państwa Środka 24 myśliwców Su-35. Wartość umowy jest szacowana na 2 mld USD. Siły Powietrzne Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej będą pierwszym zagranicznym użytkownikiem  tych maszyn. 

Rosja i Chiny podpisały negocjowany od 2011 roku kontrakt na sprzedaż do Państwa Środka 24 myśliwców Su-35 - podaje rosyjska agencja TASS. Wartość całej umowy jest szacowana na dwa miliardy dolarów, pojedynczy samolot ma kosztować 83 mln USD. Siły Powietrzne Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej będą pierwszym zagranicznym użytkownikiem najnowszych rosyjskich myśliwców z rodziny Su-27. Rosja nie zgodziła się na produkcję samolotów w Chinach, zapewne w obawie o możliwość jego nielegalnego skopiowania przez chińskich inżynierów, tak jak to miało miejsce np. z Su-27. Samoloty będą więc wytwarzane w zakładzie Suchoja w Komsomolsku nad Amurem.

To kolejny duży kontrakt na zakup rosyjskiego uzbrojenia przez Pekin. Wcześniej Chiny podpisały umowę o pozyskaniu sześciu batalionów rakiet obrony powietrznej S-400

Dostawy samolotów Su-35 zaczną się w 2017 roku. Najprawdopodobniej chińscy piloci rozpoczęli już szkolenie na tym typie na początku bieżącego roku. Według wcześniejszych doniesień prasy tajwańskiej myśliwce Su-35 mają zostać rozmieszczone w bazach we wschodnich Chinach oraz w pobliżu Tajwanu i Wysp Senkaku. Warto odnotować, że Chińczycy zdecydowali się na zakup rosyjskich myśliwców mimo opracowywani własnych dwusilnikowych samolotów 5. generacji J-20 i J-31.

Czytaj więcej: Chińskie samoloty 5. generacji

Kolejnym po Chinach krajem, kóry otrzyma Su-35, będzie Indonezja, a zainteresowanie tymi samolotami wyrażają również Korea Północna i Pakistan

Czytaj więcej: Indonezja wybiera Su-35

KomentarzeLiczba komentarzy: 34
wolf
piątek, 20 listopada 2015, 18:18

CZy się to komuś podoba czy nie to SU 35 ( wer. ruska ) jest najlepszym myśliwcem na świecie ....

Marynarz
poniedziałek, 23 listopada 2015, 22:23

W Rosji zapewne tak...

Davien
sobota, 21 listopada 2015, 16:14

Nie ośmieszaj się Flanker nie ma szans nie tylko z F-22 ale nawet z Rafale i zapewne EF-2000.

Zenio
sobota, 21 listopada 2015, 15:04

To zwykła modyfikacja Su-27. która dostała własna "cyferke" jedynie ze względów propagandowych.Nazywanie go "najlepszym myśliwcem na świecie" to śmiech na sali. Pod wieloma względami ustępuje zarówno Furofighterowi jak i Rafaleowi czy F-15SE . Jeśli chodzi o współczesne myśliwce to jest to samolot zwyczajnie przecietny

Pavelsky
piątek, 20 listopada 2015, 22:59

Zgadzam się. Świetne samoloty za całkiem przyzwoitą cenę.

bender
piątek, 20 listopada 2015, 17:47

No, no, 83 duze banki dolarkow za samolot, ladnie sobie licza... Zakladam, ze 24 sztuki to byla najmniejsza ilosc jaka mozna bylo kupic. Ciekawi mnie jednak po co... Czy chodzi o jakas technologie, ktora Chinczycy bardzo pragna skopiowac, czy tez raczej chca mniec najnowoczesniejsze rosyjskie maszyny do testowania przeciwko wlasnym wynalazkom.

fx
piątek, 20 listopada 2015, 16:50

A gdzie te sławetne chińskie myśliwce V generacji że taki ruski złom IV generacji kupują ?

Nie ma to jak propaganda
sobota, 21 listopada 2015, 14:13

"Rosyjskie konsorcjum lotnicze OAK poinformowało na kończącym się jutro paryskim Międzynarodowym Salonie Lotniczym, że już niedługo zostanie podpisana umowa na sprzedaż myśliwców Su-35 do Chin. Czy oznacza to pomyślny koniec wieloletnich prób sprzedania tych samolotów w Państwie Środka? Szef OAK, Jurij Slusar, powiedział dziennikarzom, że negocjacje są w toku, a z bardziej szczegółowymi pytaniami należy zwracać się do władz państwowych i Suchoja. – Ciągle wierzymy, że jeszcze w tym roku podpiszemy kontrakt na sprzedaż dwudziestu czterech samolotów – podsumował. Rosja od dwudziestu lat bezskutecznie usiłuje sprzedać Chinom kolejne wersje Su-35. Pekin pozostaje jednak niewzruszony, a rozmiar potencjalnego kontraktu systematycznie spada, początkowo mówiło się o czterdziestu ośmiu samolotach, od kilku lat już o dwudziestu czterech. Niemniej chińskie lotnictwo jest zainteresowane samolotem, a konkretniej silnikami AL-31F i 117S oraz radarem Irbis-E. Rosyjskie zabiegi przybrały na sile na wieść o niedawnym oblataniu J-11D, najnowszej chińskiej mutacji licencyjnego Su-27. Su-35 znajduje się liście priorytetowych programów OAK. Na początku marca podpisano porozumienie z Indiami o rozpoczęciu prac nad nowym wariantem myśliwca. Początkowo deklarowano przekształcenie konstrukcji w samolot piątej generacji, jednak obecnie mówi się już o generacji 4++. Dzięki wykorzystaniu rozwiązań z T-50 Su-35 miałby być w stanie nawiązać równorzędną walkę z F-35 i F-22. Rewelacje te zostały w Chinach wyśmiane."

ale obciach
sobota, 21 listopada 2015, 21:15

"Nie ma to jak propaganda" (co za trafny nowy kryptonim jmw) cytuje sam siebie! Potem jako jmw będzie cytował "Nie ma to jak propaganda" i w ten sposób będzie budował "źródła" swojej wypowiedzi. :)

Jac
piątek, 20 listopada 2015, 16:13

Wyposażyć go w radar AESA (przynajmniej tak mocny jak Irbis-E), silniki Izdeliye 30, trochę podrasować awionikę i mamy najlepszy myśliwiec 4.5 generacji na świecie, będący nawet wyzwaniem dla maszyn 5 generacji.

Davien
sobota, 21 listopada 2015, 16:18

Niby w czym ma być wyzwaniem skoro zostanie wykryty i zestrzelony zanim w ogóle będzie wiedział kto do niego strzela. Nie jest stealth i nie ma problemów z jego wykryciem.

Simplus
sobota, 21 listopada 2015, 00:45

Jak dorwie F-35 to amba fatima z maszyny LM nic nima;-) Hipotetycznie w razie konfliktu w dalszym lub nie czasie Rosja vs państwo X posiadające F-35 to przy silnej OPL Rosjan i Su-35 właściwości Stealth zostają zniwelowane z wielu przyczyn. By wywalczyć przewagę w powietrzu a tym samym zwalczyć OPL Rosjan niezbędny jest np. F-22 bo myśliwce IV generacji np. Eurofighter jest co najmniej równorzędny dla Su-35. Faktem jest iż prawdopodobnie Su-35 przydałoby się parę unowocześnień np. AESA. Zgadzam się z Jac że Su-35 po paru, mimo wszystko niezbędnych korektach jest najlepszym myśliwcem IV generacji nie ustępującym za wiele maszynom V. Mimo licznych głosów krytyki chyba jednak trafne jest sformułowanie że Su-35 jest maszyną generacji IV++

a
piątek, 20 listopada 2015, 16:08

te rosyjskie najnowsze samoloty SU - 25 to na pewno szajs ... są w tańsze niż "nasze" Caracale

Romek
wtorek, 24 listopada 2015, 16:12

Ciekawe czy wywiną taki numer jak z SU-27 wiele lat temu :) Bo to, że je skopiują Chińczycy to pewne.

Riddler
sobota, 21 listopada 2015, 13:43

Kupią te 24 sztuki i resztę sami zaczną klepać, być może tylko silniki sprowadzając od ruskich. Gdyby kupili ze 100 egzemplarzy, to co innego. Skoro biorą tylko 24, to wiadomo po co.

Jac
piątek, 20 listopada 2015, 22:52

A teraz coś z zupełnie innej beczki. Najlepsze myśliwce swoich czasów: I wojna światowa - Fokker DVII II wojna światowa - Me-262 i Ho-229 (ten ostatni wyprzedził swoją epokę) Wojna w Korei - F-86 i MiG-15 (trudno powiedzieć, który był lepszy) Wojna w Wietnamie - F-4 (w tamtych czasach miał najlepszą awionikę) Lata 70-te - JA-37 (gdy wchodziły do służby, były najnowocześniejszymi myśliwcami, ale wkrótce pojawiły się maszyny 4 generacji) Lata 80-te i schyłek zimnej wojny - Su-27 (przewyższał możliwości zachodniego sprzętu) Lata 90-te - Su-37 (zrobił furorę ze względu na zastosowanie TVC) Czasy obecne - F-22 (myśliwiec 5 generacji)

Davien
sobota, 21 listopada 2015, 16:12

Su-37 był maszyną doświadczalną, Su-27 lepszy od F-15/ F-14?? Fokker był całkiem przeciętnym myśliwcem, który np z Camelem nie miał szans, słaby silnik i mała prędkość maksymalna. Horten nie był myśliwcem tylko prototypem(nieukończonym) bombowca, Messershmitty przegrywały z mustangami i Thunderboltami

logiczne
piątek, 20 listopada 2015, 15:26

To dowód, że rosyjskie Su-35 są chyba lepsze od chińskich "V generacji" jak J-20 i J-31...

gosc
piątek, 20 listopada 2015, 22:20

To tylko dowód, że te chinskie jak i ten ruski V generacji jest tylko na papierze i niepredko dorowna amerykanskim V generacji. Niepredko w ogole beda latac i niepredko beda produkowane seryjnie.

sputnik
piątek, 20 listopada 2015, 15:15

Wizualnie te samoloty sa naprawdę piękne

Daro
piątek, 20 listopada 2015, 15:12

Kupią sobie część know-how rozkręcając i tnąc na części ... a dla nich 2mld to nic ...

nie takie proste
piątek, 20 listopada 2015, 18:19

Cięli Flankery i jakoś silników im się nie udaje skopiować... Chińskie OLS to też podobno żenada, szczególnie pod względem trwałości. Flankery skopiowali, bo kupili na nie licencję, bez tego pewnie by im się nie udało. Awionika na eksport na pewno ma inne kody a i silniki w rosyjskich wersjach są 15% mocniejsze niż te sprzedawane na eksport. Zaś techniki budowy płatowca sądząc po J-20 i J-31 mają Kitajce opanowane, więc tu dla Rosji straty nie ma. Ponadto warto sprawdzić warunki kontraktu: rosyjskie media mówią o zapłacie w postaci technologii elektronicznych z Chin.

Apap
piątek, 20 listopada 2015, 15:10

Mają własne samoloty 5 generacji, a kupują stare rosyjskie 4,5??

Kilo
piątek, 20 listopada 2015, 14:25

"Rosja nie zgodziła się na produkcję samolotów w Chinach, zapewne w obawie o możliwość jego nielegalnego skopiowania przez chińskich inżynierów, tak jak to miało miejsce np. z Su-27." Wybaczcie ale nie wierze, ze Rosjanie nie zalozyli, ze pierwsza rzecza jaka Chinczycy zrobia po otrzymaniu pierwszej sztuki nowego mysliwca jest rozlozenie go I skopiowanie, chocby byl zalakowany, zaminowany a nawet, o zgrozo! - ZAPIECZETOWANY REFERENTKA!

edw
piątek, 20 listopada 2015, 14:09

Moglibyśmy kupić 100szt. f-16block 60, gdyby pani premier opamiętała się i na rok odłożyła program "500zł na dziecko" i większą kwotę wolną od podatku. Tylko rok, a mielibyśmy siły powietrzne jak Francja.

Polak
piątek, 20 listopada 2015, 18:21

Wolę program 500zł na dziecko niż 500 szt. F-16 Block 300!!! Więcej z tego pożytku!

xawer
piątek, 20 listopada 2015, 13:41

"...sześciu batalionów ... S-400..." Czy poprawnie nie jest dywizjonów?

marszał
sobota, 21 listopada 2015, 21:41

W Rosji wsio "samoje bolszoje" więc batalion tam taki jak dywizja na Zapadzie!

Wojmił
piątek, 20 listopada 2015, 21:25

Trzeba być ostatnim idiotą, aby sprzedawać swoje najlepsze uzbrojenie najbardziej prawdopodobnemu wrogowi w przyszłym konflikcie, wrogowi który znany jest z zamiłowania do kopiowania nielegalnie...

paw
sobota, 21 listopada 2015, 12:48

Ile razy trzeba powtarzać iż Chiny idą na południe.

STYKS
piątek, 20 listopada 2015, 22:39

A słyszałeś Waćpan o wersji "eksportowej" (przez Rosjan najczęściej oznaczanej sufiksem "E")?

571
piątek, 20 listopada 2015, 21:36

Najbardziej prawdopodobny wróg USA i NATO, a najbardziej prawdopodobny atak to Agresja NATO i USA na Rosje, wskazują na to min budowy baz i rozmieszczanie wojska przy granicy z Rosją (bazy w Rumunii czy u nas, wysyłanie wojsk na Litwę itp). Jedyny atak jakiego mogą się spodziewać to właśnie imperialistyczne zapędy USA i NATO, oraz ich "Szerzenie demokracji" jak w Serbii czy Afganistanie, oczywiście przy użyciu broni, to najbardziej demokratyczna metoda.

cvt
wtorek, 24 listopada 2015, 01:19

Najlepsze jest to , że wszystkie informacje o walkach maszyn rosyjskich vs zachodnie , które są na korzyść maszyn z zachodu są traktowane jako rzetelne informacje , natomiast te z korzyścią dla maszyn rosyjskich są traktowane jako rosyjska propaganda. No bo jak to ruski wygrał ??!?!! zachodnie so lepsze bo majo lepszom elektronike i lepsze kable po ktorych leci lepszy pront.

grom
wtorek, 24 listopada 2015, 09:30

a kiedy ostatnio rosyjskie samoloty pokonaly te zachodnie w walce??

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama