Rosyjskie igranie z ogniem. „Kilka oddziałów Wagnera” w starciu z amerykańskim lotnictwem

16 lutego 2018, 17:22

Pięciu czy dwustu? Nadal nie wiadomo ilu rosyjskich najemników zginęło podczas amerykańskiego nalotu 7 lutego br. w Syrii, po ataku na tereny pod kontrolą wspieranych przez USA sił arabsko-kurdyjskich. Zgodnie z ostatnimi doniesieniami, liczbę ofiar śmiertelnych oraz rannych szacuje się na ok. 300 osób. Jak podkreśla anonimowe źródło cytowane przez Reuters, „prognozy dla większości są fatalne”, gdyż w ciałach wielu z nich tkwią odłamki.

Jak podał generał sił powietrznych USA Jeff Harrigian, odpowiedzialny za operacje powietrzne w Iraku i Syrii, celem nalotu przeprowadzonego przez siły pod wodzą Amerykanów było odparcie „skoordynowanego” ataku. Ofensywę przeprowadzić miał oddział lokalnych bojowników, w skład którego wchodzili również rosyjscy najemnicy. Ich celem było przejęcie kontroli nad obszarem roponośnym w prowicji Dajr az-Zaur, ok. 8 km na wschód od linii rodziału stron, kontrolowanym przez arabsko-kurdyjską milicję, wspieraną przez USA. Teren ten został jesienią 2017 roku wyzwolony spod kontroli ISIS.

W walce w prowincji Dajr az-Zaur we wschodniej Syrii, podczas której w wyniku nalotu sił pod wodzą USA zginęli Rosjanie, brało udział kilka oddziałów szturmowych tzw. grupy Wagnera. Jak poinformował rosyjską gazetę "Kommiersant" Michaił Połynkow, koordynator projektu Dobrowoliec, w starciu bezpośrednio uczestniczył oddział Karpaty (wcześniejsza nazwa - Wiosna), w którego skład wchodzili mieszkańcy Donbasu i walczący w oddziałach separatystów na wschodzie Ukrainy obywatele Rosji. Drugi i piąty oddział tzw. grupy Wagnera przed rozpoczęciem nalotu amerykańskiego lotnictwa stały w kolumnie, a na polu bitwy była obecna również grupa pancerna i artyleryjski dywizjon haubic - dodał rozmówca gazety.

Prawie natychmiast po rozpoczęciu szturmu ruszył ostrzał, a łączność ze sztabem zerwała się - twierdzi Połynkow. Dodaje, że pierwszy ostrzał najprawdopodobniej był prowadzony ze 120 mm moździerza, a następnie przeprowadzono "niezwykle celny" rakietowo-bombowy nalot. Bombardowanie z powietrza trwało w przybliżeniu od północy do 4 nad ranem - podkreślił. Ocalali członkowie grup szturmowych znaleźli się pod ostrzałem helikopterów USA, a ostatni nalot rakietowo-bombowy skierowano w resztę wycofujących się oddziałów tzw. grupy Wagnera - pisze gazeta.

W przypadku odniesienia ran walczącym w Syrii w szeregach prywatnej firmy najemniczej, tzw. grupy Wagnera, obiecano wypłacić po 700 tys. rubli (ok. 41 tys. zł), a rodzinom ofiar śmiertelnych - po 3 mln rubli (ok. 176 tys. zł) - powiedział gazecie "Kommiersant" były pracownik grupy Wagnera, walczący w Syrii w pododdziale, który ucierpiał w nalotach USA. Portal RBK informował, że miesięczny żołd stacjonujących w Rosji bojowników wynosi co najmniej 80 tys. rubli (niecałe 1400 USD), a w Syrii - 250 tys. rubli (4,3 tys. USD), przy czym kontrakt przewiduje odszkodowanie w razie śmierci. Koszt wykorzystania w konflikcie syryjskim "Grupy Wagnera" przewyższył dotąd, jak ocenia RBK, 10 miliardów rubli (ok. 172 mln USD).

Rosyjska cenzura, pamięć i opieka

Rzeczniczka rosyjskiego resortu spraw zagranicznych potwierdziła, że w ostrzale przeprowadzonym przez siły koalicyjne zginęło pięć osób, które prawdopodobnie były obywatelami Rosji. Dane te oczywiście nie były ostatecznie potwierdzone. Rosjanka była jednak pewna, że ofiary śmiertelne tego starcia nie były związane z rosyjskimi siłami zbrojnymi. Aktywiści śledzący ruchy Rosjan w Syrii (CTI) ujawnili nazwiska dziewięciu mężczyzn, którzy zginęli w nalocie. 

Rosyjscy świadkowie, którzy relacjonowali wydarzenia z Syrii dla zagranicznych mediów, informowali, że w próbie ataku wziąć udział miały setki najemników z Rosji i Ukrainy, którzy walczyli na rzecz Baszara al-Assada. Te same źródła podają, że atakujący nie mieli żadnej osłony przeciwlotnicznej. Towarzysze poległych w Syrii Rosjan mieli natomiast informować, że w dniu ataku oddział Grupy Wagnera liczył nawet 600 osób, a ich wyposażenie stanowiła przede wszystkim broń ręczna ale do dyspozycji mieli również czołgi. 

Ewakuowani w ostatnich dniach z Syrii ranni, według czterech źródeł, na które powołuje się agencja Reuters, zostali przewiezieni do czterech rosyjskich szpitali wojskowych (w Moskwie i Petersburgu). Wojskowy lekarz z Moskwy, zaangażowany w leczenie prywatnych żołnierzy, powiedział, że od soboty 10 lutego br. do jego szpitala trafiło ok. 50 pacjentów z Syrii, z których 30 proc. jest poważnie rannych. Jak zaznaczył, co najmniej trzy czartery z rannymi bojownikami przyleciały do Moskwy w okresie od piątku do poniedziałku rano. To również od rosyjskiego lekarza miały pochodzić dane szacujące liczbę poległych Rosjan na ok. 100. "Kommiersant" ocenia jednak, że jeśli w walce zginęłyby lub zostały ranne setki Rosjan, jak twierdzi Reuters czy Bloomberg, byliby oni ewakuowani z Syrii do Rosji samolotami. Natomiast analiza danych z serwisu Flightradar24 gazeta doszła do wniosku, że nie odnotowano zwiększonej aktywności lotniczej nad Syrią w pierwszych dniach po walce. Gazeta zaznacza, że dane serwisu mogą nie być pełne, jako że nie wszystkie wojskowe samoloty latają z włączonymi transponderami.

Rosjanie informacje o starciu oraz jego ofiarach starali się ukryć jak najdłużej. Pierwsze wiadomości na temat nalotu miały się bowiem pojawić w rosyjskich mediach już w piątek, 9 lutego br. Ich źródłem były m.in. media publiczne. Doniesienia szybko zniknęły jednak z kanałów wiadomości. Z oficjalnymi komentarzami czekano do kolejnego tygodnia.

Zdecydowana odpowiedź skonsternowych Amerykanów

Starcie, do którego doszło w Syrii, opisał podczas oficjalnej konferencji m.in. amerykański generał Jeff Harrigian. Jak relacjonował, wieczorem 7 lutego międzynarodowa koalicja po wodzą USA broniła się, a amerykańscy doradcy wojskowi pomagali syryjskim powstańcom odeprzeć "niczym nie sprowokowany i skoordynowany atak na ich pozycje zza rzeki Eufrat". Amerykanin oświadczył również, że przed samym atakiem przeciwnik przeprowadził artyleryjskie przygotowanie z udziałem czołgów, moździerzy oraz artylerii. Pod osłoną na wskazane pozycje przemieścić się miały siły w sile jednego batalionu, o czym informowani – już na tym etapie – mieli być oficjalnie Rosjanie.

Amerykanie kontakt z rosyjskim dowództwem nawiązali również na chwilę przed przeprowadzeniem nalotu. Nie wiadomo jak przebiegła rozmowa z Rosjanami, generał nie zdradził jej szczegółów. Z wcześniejszych doniesień wynika, że rosyjscy dowódcy podkreślali, że w okolicy nie ma ich żołnierzy i nic im nie wiadomo o planowanych tam działaniach - stąd też głosy sugerujące, że najemnicy Grupy Wagnera podjęli na wschodzie Syrii całkiem niezależną inicjatywę, która nie została zatwierdzona przez rosyjskie dowodztwo w Damaszku. 

Nalot koalicji został przeprowadzony z wykorzystaniem znajdujących się już wcześniej w powietrzu (prowadziły działania zwiadowcze) dronów MQ-9 oraz myśliwców F-22, do których dołączyły maszyny F-15E, bombowce B-52, samoloty AC-130 i śmigłowce szturmowe AH-64 Apache. Amerykanie na atak odpowiedzieli więc ostro i zdecydowanie. Jak podają, w wyniku nalotu zniszczonych miało zostać kilka systemów artyleryjskich i czołgów. Amerykański generał podkreślał, że nie wie kto walczył po stronie atakujących, ani ile osób zostało rannych czy zginęło bezpośrednio w wyniku nalotu.

undefined
Fot. Master Sgt. Lance Cheung, USAF/Wikimedia Commons, Domena Publiczna

O tym jak wyglądało to starcie świadczą same liczby. Po stronie sił koalicyjnych odnotowano jednego rannego, natomiast wśród bojowników liczbę zarówno ofiar śmiertelnych, jak i rannych podaje się w setkach.

Słowo przeciwko słowu

Inne wersje wydarzeń z syryjskiego pola walki przekazują kolejne rosyjskie źródła. Zgodnie z relacją resortu obrony narodowej, do ataku na wspieranych przez USA powstańców nie doszło, a celem syryjskich bojowników było przeprowadzenie operacji przeciwko uśpionej komórce ISIS. Stanowczo podkreśla się również, że bojownicy nie uzgadniali operacji z rosyjskim dowództwem. 

Niektóre rosyjskie media przekazują natomiast, że za próbę przejęcia kontroli nad wskazanym regionem, na którym znajdują się pola naftowe oraz gazowe, odpowiadają przedsiębiorcy wspierający reżim syryjskiego prezydenta Assada. Podczas ofensywy wykorzystane miały zostać prorządowe formacje. Za nimi natomiast szli tzw. Łowcy ISIS wspierani przez najemników z Grupy Wagnera. Amerykański ostrzał objął swoim zasięgiem obie linie. Wersję tę częściowo potwierdzili na oficjalnym profilu na Twitterze "ISIS Hunters".

Czytaj więcej: Oddali życie za Gazprom? Śmierć rosyjskich najemników w Syrii

Igranie z ogniem

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podkreślał w środę, że nie może wykluczyć, że w Syrii działają rosyjscy „cywile”. Zapewniał jednak oczywiście, że nie są oni związani z działaniami wojsk FR, a ich ruchy nie są śledzone przez dowództwo. Nieoficjalnie mówi się jednak o tym, że Rosja wykorzystuje w Syrii dużą grupę najemników (od wielu lat kluczowy element w prowadzonej przez Rosjan wojnie hybrydowej). Pozwala to jej na rozmieszczenie na terytorium tego kraju większej liczby swoich „żołnierzy” – bez konieczności narażania życia zawodowych wojskowych i wyjaśniania przyczyn śmierci swoich obywateli. Jeszcze w grudniu agencja AP przypominała, że blisko 3 tys. rosyjskich najemników zakontraktowanych przez tzw. grupę Wagnera walczyło w Syrii od 2015 roku.

Eksperci oceniają również, że zaangażowanie Rosji w konflikt w Syrii jest coraz większe, a najemnicy prowadzą operacje wyznaczone przez rosyjskie wojsko. Większa część tych biorących udział w walkach w Syrii to Rosjanie, ale cześć z nich legitymuje się paszportami z Ukrainy czy Serbii.

Czytaj też: Uzbrojony dron kontra T-72

Warto przypomnieć, że rosyjskie prawo oficjalnie uznaje działania wszelkich prywatnych firm wojskowych (PMC) za nielegalne. Za udział w konflikcie zbrojnym na terytorium obcego państwa grozi kara do siedmiu lat pozbawienia wolności, a za werbowanie, szkolenie i finansowanie najemników - do 15 lat. Medialne zamieszanie wokół starcia w Syrii doprowadziły również do reakcji rosyjskich polityków. W Dumie pojawił się bowiem projekt, naciskający do regulacji działania prywatnych firm wojskowych.

Rosyjscy eksperci podkreślają, że choć cała sprawa to "ogromny skandal", który mógłby doprowadzić do "ostrego kryzysu międzynarodowego", to Rosja będzie "udawać, że nic się nie stało". Warto również podkreślić, że niezależnie od tego ilu ostatecznie rosyjskich najemników zginęło w nalocie, po raz pierwszy w wyniku bezpośredniego amerykańskiego ataku w Syrii, od 2015 roku, zginęli Rosjanie.

PAP/D24

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 213
Reklama
PRS
wtorek, 20 lutego 2018, 19:41

Dla mnie się to wszystko kupy nie trzyma. Jeżeli zaangażowany byłby ,,batalion\" Wagnerowców w liczbie 500-600 najemników + wsparcie artylerii i czołgów to potrzebne było by jakieś 100 pojazdów. Nie da się ukryć przed amerykanami w tamtym terenie tak dużego natężenia ruchu/koncentracji pojazdów. Czy najemnicy + weterani Assada byli tak naiwni? Jak by byli głupi to nie przeżyli by tylu lat na różnych frontach. Do tego na podstawie niby ich relacji zdecydowali się na atak tuż przed zapadnięciem zmroku nie mając zestawów noktowizyjnych czy też termowizji. Może ,,Ktoś\" ich zapewnił, że oddziały kurdyjskie/koalicji się wycofały? Za dużo pytań za mało odpowiedzi.

wilk
poniedziałek, 19 lutego 2018, 20:21

Kiedy w powietrzu będą latały małe drony skonstruowane wyłącznie do niszczenia samolotów?

jacek
wtorek, 20 lutego 2018, 10:04

Jeśli będą to zapewne najpierw w US Army. Zawsze przodują w nowinkach.

rudy
niedziela, 18 lutego 2018, 21:20

rozumiem że wojsko USarmy, którego w Syrii nie ma jednak w Syrii jest? .. tak, to bardzo wizerunkowe jest :D

czwartek, 7 listopada 2019, 13:48

To tak jakby polskie wojsko z amerykańskimi najemnikami próbowało odbić polskie zakłady petrochemiczne a np.Rosjanie wraz z np.Ukraińcami zbombardowaliby ich ot tak sobie bo im się zachciało siedzieć na terenie Polski.NONSENS

dropik
niedziela, 18 lutego 2018, 19:03

uzupełniając : lista zaginionych to 74 nazwiska , ale bez wywiezionych rannych i ciał poległych. wg wpisu na vkontakcie Witkora Imantowicza Alksnisa: 5 oddział 217 2 oddział 10 oddział wiesna dawniej karpaty : 94 oddział artylerii 13 oprócz tego wielu umarło lub umiera w szpitalach

dropik
niedziela, 18 lutego 2018, 18:43

wg nie najnowszych wieści tj na 9.2.2018 lista przepadłych bez wieści wagnerowcow to 74 nazwiska. pojawiły się w sieci fotki tej listy. Oczywiście można mieć wątpliwości co do jej autentyczności.

qazxswedc
niedziela, 18 lutego 2018, 16:43

Jak człowiek przypomni sobie wyczyny Blackwater/Xe/Academi to już mało dziwi, zwłaszcza używanie najemników w nieoficjalnych operacjach... zwłaszcza na styku biznesu i polityki. Co więcej, walki o pola naftowe na wschód od Dajr az-Zaur można było przewidzieć, gdy ofensywa w kierunku Eufratu się dopiero rozwijała. Gdy SDF w kooperacji z amerykanami ścigał się SAA do Dajr az- Zaur slalomem niczym między pachołkami omijając pozycje Daesz by szybciej zająć pola naftowe przed SAA konfrontacja była już pewna jak amen w pacierzu. Przewiduję, że następnym krokiem mogą być MANPADS w uzbrojeniu Wagnerowców, albo i coś mocniejszego.

Davien
poniedziałek, 19 lutego 2018, 13:55

Tak, oczywiście Blackwater zagarniał dla USA tereny obcych państw i USA się do niego nie przyznawało:) Jak Wagnerowcy dostano MANPADS to USA wysle nastepnym razem więcej F-15 i tyle będza z tego mieli że w nowej masakrze postrzelają sobie z Igieł:))

Polak
niedziela, 18 lutego 2018, 13:48

Logicznie rozumując zyskała Ukraina, będzie miała w Donbasie mniej przeciwników, wielu nie powróci z Syrii!

Miromił
niedziela, 18 lutego 2018, 10:06

Myślę, że i Turkowie zaczną myśleć.

Niechżyjewolność
niedziela, 18 lutego 2018, 09:17

Jedno jest pewne zginęli Rosjanie z czystej krwi a czy to byli najemnicy czy nie to już w 21 wieku nikogo nie interesuje ?...

Veritas
niedziela, 18 lutego 2018, 04:23

Zatrudniające najemników prywatne firmy ochroniarskie i wojskowe określa się powszechnie angielskim skrótem PMC (Private Military Companies). PMC biorą udział w dużych operacjach wojskowych razem z zachodnimi armiami w różnych regionie świata, czego przykładem I I II Wojna w Zatoce Perskiej oraz operacja w Afganistanie. W czasie I Wojny w Zatoce Perskiej w 1991 r. pracownicy PMC stanowili tylko około 1% zaangażowanych tam sił zbrojnych, w 2003 r. w Iraku 1 najemnik przypadał na 10 żołnierzy, a w 2007 r. już tylko na 1,4 żołnierza. Szacuje się, że pod koniec minionej dekady w Iraku było około 11 tysięcy zachodnich kontraktorów, w pełni wyposażonych do prowadzenia samodzielnych działań zbrojnych. Najbardziej znani są „kowboje z Blackwater”, którzy wykorzystywani są przez amerykańskie służby specjalne do przeprowadzania najtrudniejszych akcji. W 2004 roku w Faludży i Bagdadzie ponieśli spektakularne straty, tracąc co najmniej 8 zabitych, w tym 2 byłych żołnierzy GROM-u. W 2007 roku najemnicy z “Mętnej Wody” podczas chaotycznej akcji w Bagdadzie zabili 17 osób cywilnych, a ponad 20 ciężko zranili. Nadszarpnęło to wszystko znacznie ich wizerunek w oczach mocodawców z Pentagonu i Langley...

K.O.
wtorek, 20 lutego 2018, 22:26

Wszyscy czytelnicy tego forum raczej o tych \"rewelacjach\" wiedzą. Podobnie jak o tym, że Blackwater to już od dawna się tak nie nazywa.

rpgg
niedziela, 18 lutego 2018, 15:45

E tam, akurat nadszarpnęło.... interesy to interesy. Forsa zawsze na pierwszym miejscu. Cywilami ( tym bardziej z krajów \"trzeciego świata\" nikt się - czy to w Waszyngtonie czy w Moskwie - nie przejmuje

yaro
sobota, 17 lutego 2018, 23:31

Wojska tureckie w Afrin \"Operacja gałązka oliwna\" ....w/g najnowszych informacji, Kurdowie poszli po rozum do głowy i do Afrin ma wkroczyć rządowa armia syryjska . Wujek Sam, zostawił, więc tylko na Asada mogą liczyć. ------ Czy jeszcze ktoś chce dyskutować ?, znów rosyjski szach, z każdej strony Wujek Sam dostaje.

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 14:49

Masz racje z Rosja i jej poplecznikami juz nikt w Syrii nie dyskutuje jak pchają sie gdzie nie powinni to są szybko sprowadzani do parteru:)

Riddler
poniedziałek, 19 lutego 2018, 20:20

Co to znaczy, że nie powinni się gdzieś pchać? SAA nie może odzyskać kontroli nad terytorium własnego kraju? Cóż to za bolszewickie myślenie?

Davien
wtorek, 20 lutego 2018, 02:34

Jakbys nie wiedział SDF tez są u siebie a Wagnerowców tam nawet byc nie powinno wiec znowu pracy domowej nie odrobiłeś:)

zbig gniew
sobota, 17 lutego 2018, 19:50

Są dostępne jakieś zdjęcia z tej całej hecy (coś w rodzaju - zniszczony sprzęt, zabici najemnicy itp) ? Ale nie takie z photoshopu, jak składy broni chemicznej w w Iraku Saddama, czy \"demonstracje antyrządowe\" w Syrii z 2011 roku (w rzeczywistości lokalne rozruchy na tle ekonomicznym z Pakistanu z 2009 roku).

szygalew
niedziela, 18 lutego 2018, 09:59

Na twitterze przeglądając wiadomości na temat Afrinu natknąłem się na filmik pokazujący porozwalane auta i dziesiątki ciał, jeszcze palących się... Straszny widok... Nie potrafiłem jednak tego później odnaleźć. Trzeba poszperać na twitterze, powinno pod jakimś hasztagiem być.

anda
niedziela, 18 lutego 2018, 01:43

ależ oczywiście są, zdjęcia i filmy z pogrzebów zabitych żołnierzy SAA wymienionych z imienia i nazwiska, zabitych wagnerowców też wymienionych z imienia i nazwiska poszukaj na stronach opisujących wojnę w Syrii polska strona też taka jest.

tak tylko...
sobota, 17 lutego 2018, 18:24

Putin dostał z liścia, tak że echo aż po całej Rosji niesie. Katastrofa wizerunkowa tego, który jeszcze niedawno mocarzem był, w przeręblach się kąpał i niedźwiedzie gołą ręką pokonywał. Teraz z bojaźni przed własnym narodem w najciemniejszych zakamarkach Kremla się ukrywa. Rosjanie go pytają: dostałeś w twarz, dlaczego nie zareagowałeś? A on na to: jak to nie zareagowałem? Spuchłem.

AWU
sobota, 17 lutego 2018, 18:07

Wg Reuters jeden z rannych Rosjan potwierdził że nie odpowiedzieli ogniem \"gdyż nikt z nas nie wyszedłby żywy\" Wg zródeł amerykańskich zaprzestano ognia gdy Rosjanie zaczęli się wycofywać. Osobiście mnie to dziwi gdyż każdy Rosjanin któremu pozwolono uciec może powtórnie zabijać Syryjczyków Amerykanów Ukraińców czy też pojawić się na wschodniej flance sojuszu. Należało ich wybić do nogi gdyż tylko to Rosjanie zrozumieją. Kontraktorzy nie podlegają ochronie konwencji genewskich.

UWA
sobota, 17 lutego 2018, 23:07

a Reuters oczywiście cytuje anonimowe źródło tak jak podczas pierwszego ataku Kalibrami gdzie anonimowe źródło twierdziło, że ileś tam spadło przed celem co było typowym \"fake news\". Jeśli już to podawaj źródło skąd reuters to ma bo jak na razie to mamy jeden wielki śmiech na sali z tą wiadomością.

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 14:51

No jak na razie to nawet na oficjalnych rosyjskich filmikach kalibry nie dolatuja albo symuluja trafienie wybuchem petardy wiec osmieszaj się dalej:) Masz racje mamy wielki smiech z nieudolnymi próbami Rosji zatarcia tej kompromitacji:)

Okręcik
sobota, 17 lutego 2018, 17:00

Nareszcie ktoś przetrzepał skórę \"bojownikom\" ze wschodu. A, że nikt się do nich \"nie przyznaje\"? Jak zawsze zwycięstwo ma wielu ojców, a klęska to sierota.

Ramzes
sobota, 17 lutego 2018, 16:58

Bardzo dziwna sprawa. Media zachodnie piszą, że rosyjscy napastnicy zostali poinformowani przez Kurdów, że atakują pozycje na których znajdują się amerykańscy wojskowi/doradcy. Z drugiej strony w czasie nalotu Amerykanie byli na łączach z Rosjanami, tak jakby chcieli się dowiedzieć czy ta atakująca ich grupa nie składa się czasem z rosyjskich żołnierzy. Na dodatek amerykański dowódca mówi że nie wie, kto walczył po stronie atakujących ani ilu ich zginęło. Czyli, zbombardowali ale ... nie interesuje ich kogo. Jasne :) Może rację ma Striełkow, który mówi że rosyjscy najemnicy zostali wystawieni, była to formacja w której walczyli donbasowcy. Na Kremlu zapadła decyzja aby się ich pozbyć?

Davien
sobota, 17 lutego 2018, 23:27

Jak sie Amerykanie pytali kto atakuje to Rosjanie twierdzili kategorycznie że nie oni i Rosjan tam nie ma. Ciekawe tylko że jak zmietli Wagnerowców to nagle dowództwo rosyjskie zaczęło prosic o zawieszenie broni by zabrac swoich rannych?

Geoffrey
sobota, 17 lutego 2018, 13:37

To jest chyba jedyna skuteczna metoda, żeby zadać Rosjanom poważne straty - niszczyć ich bezlitośnie wszędzie tam, gdzie ich \"nie ma\". Teraz czas na Donbas.

mirko
sobota, 17 lutego 2018, 13:01

sądzę ,że po takiej akcji lotnictwa USA najemnicy z Rosji dostaną rakiety pplot i końcowy wynik będzie inaczej wyglądał

JBTJ
poniedziałek, 19 lutego 2018, 08:39

mirko, co to jest \"rakieta pplot\"?

Darek S.
niedziela, 18 lutego 2018, 03:25

Wydaje mi się, że Rosjanie na to odpowiedzą w ten sposób, że ściągną ze dwie baterie S-400 i będą zmuszeni do zorganizowania nowej bazy w Syrii. http://www.defence24.pl/rosyjskie-s-400-w-syrii-turecka-baza-w-zasiegu Tak naprawdę Rosjanie mają uprawnienie legalnego rządu syryjskiego do strzelania do dowolnego samolotu przelatującego nad terytorium Syrii. Gdyby Putin miał troszkę więcej kasy, nie miałby żadnego problemu z opanowaniem sytuacji w całej Syrii. W Donbasie separatyści też przecież posiadali systemy przeciwlotnicze strącające samoloty z wysokości 10 km i nikt z tego dymu nie zrobił. A tego cywilnego samolotu nad Donbasem żadna Strieła, ani Igła nie strąciła.

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 14:53

I co zaczna strzelac do samolotów Koalicji?? To odpowiedz nadzejdzie szybko i Putin znowu będzie musiał wymyslic jak uzasadnic że jego cudowne S-400 przestały wąłsnie istniec.

Voodoo
poniedziałek, 19 lutego 2018, 11:32

Davien.......kompromitowałeś się w temacie S400 2 lata temu.....kompromitujesz się i dziś......sprawdź sobie łaskawie w jakim czasie grecki S300 może przemieścić z pkt A do pkt B....S400 ma 30% lepsze wyniki...dodatkowo sam jest chroniony przez wabiki i systemy ochrony bezpośredniej (Pancyr Krashuka) byle HARM-em go nie sięgniesz....no ale skąd to masz wiedzieć jak się ang nie zna

Davien
poniedziałek, 19 lutego 2018, 14:01

Oj panie voodoo, miałes sie dokształcic w temacie i się nie chciało:) Krasucha to system jeszcze z czasów ZSRR jedynie co nieco modernizowany i ciekawe jak chcesz WRE zagłuszyc pasywną głowicę:)) Do tego nowe HARM-y /AARGM naprowadzają sie na żródło zakłóceń wiec miałeś system WRE:) S-400 nie złozy sie w ciągu paru minut, trwa to co najmniej godzinę wiec powodzenia w unikaniu AARGM odpalonego z 40-50km przez mysliwiec lecący tuz nad ziemią:) Pancyr S-1 wykrywa pocisk klasy HARM z 12km , moze zwalczac naraz 2 cele wiec powodzenia w zestrzeliwaniu jeszcze szybszych AARGM. Naprawdę takiej kompromitacji dawno nie miałeś:)

Polanski
niedziela, 18 lutego 2018, 13:24

Gdyby Putin miał więcej kasy... gdyby!!

rak
sobota, 17 lutego 2018, 22:11

już był taki Saddam który miał rakiety plot rosyjskiej produkcji i jego koniec był raczej marny ... doucz się..

Hektor
niedziela, 18 lutego 2018, 11:44

Miał też samoloty i rakiety przeciwlotnicze produkcji francuskiej.

Saracen
niedziela, 18 lutego 2018, 13:18

Był okres, że praktycznie cały Zachód wspierał Saddama. Były szef francuskiego wywiadu twierdzi, że działo się tak z powodów ... religijnych. Saddam był sunnitą, za jego rządów Irakiem rządzili sunnici a szyici byli prześladowani. Polityka Zachodu była celowa, chodziło o zbudowanie w tamtym regionie sunnickiej przeciwwagi dla szyickiego żywiołu z Iranu. Przede wszystkim Iranu, w mniejszym stopniu również szyickiej Syrii.

mirko
sobota, 17 lutego 2018, 13:00

sądzę ,że po takiej akcji lotnictwa USA najemnicy z Rosji dostaną rakiety pplot i końcowy wynik będzie inaczej wyglądał

peter
niedziela, 18 lutego 2018, 02:08

Chcesz mi wmowic ze Raptory beda tak samo spadaly jak wasze suszki? Putin jakis czas temu sie chwalil ze /zakril niebo na syria/i co?

Davien
sobota, 17 lutego 2018, 23:28

Efekt bedzie taki że zginie jeszcze wiecej rosyjskich najemników a USA przestana ostatecznie się z rosjanami bawic w Syrii

ichtamniet
sobota, 17 lutego 2018, 19:23

Wszyscy ci najemnicy to z rosyjskiego punktu widzenia kryminaliści, na dodatek \"ich tam niet\", więc jak można ich dozbrajać w systemy, których status prawny, jest ściśle regulowany? W otwartym polu, takie oddziały, zawsze zostaną rozbite w pył przez siły amerykańskie, nawet bez nalotów, wystarczy artyleria.

Gość
sobota, 17 lutego 2018, 18:32

Efekt będzie taki, że najemnicy będą bombardowani z wyższego pułapu.

Zak77
sobota, 17 lutego 2018, 12:41

Wreszcie ktoś zatrzymał ruskich. Zrobiono to ostentacyjnie i na pokaz. Tak miało dokładnie być. Koniec cichego zajmowania terenu innych państw przez zielone ludziki. Ta doktryna mam nadzieję została pogrzebana właśnie. Wreszcie ktoś ruskim ostentacyjnie powiedział dość i pokazał gdzie ich miejsce. Ruscy mieli jakieś sukcesy tylko dlatego że nikt mocny nie powiedział dość. Z takim przeciwnikiem nie wystarczy kałach i trochę artylerii jak w Donbasie. Tutaj ruscy już muszą sami się bać

Rain Harper
sobota, 17 lutego 2018, 10:57

Normalnie aż się pisk w cyrylicy niesie po światłowodach! Tak trzymać, USA. BTW agencja Randa jeszcze w czasach agresji na Gruzję pisała, że Rosjanie działają na dwa fronty. Z jednej strony- milczenie i dementi, z drugiej - idące w dziesiątki nieautoryzowane opinie dmuchające straty do niebotycznych poziomów. Kiedy czytelnik kłóci się o cyferki, pomija clou. Ruscy dostali po łapach, dostali mocno i jest to przekaz mówiący co się stanie zielonym ludzikom jeslir jeszcze gdzieś wychną spod kamienia.

PolExit
sobota, 17 lutego 2018, 10:49

Następnym razem będą mieli uzbrojenie przeciwlotnicze i będzie powtórka z izraelskiego F16 - idobrze. Za jakiś czas Rosjanie zbombardują USA najemników - i w sumie tez dobrze.

peter
niedziela, 18 lutego 2018, 02:12

No i co zrobili Izraelczycy po zestrzeleniu F15? Pilot sie wysadzil granatem jak ten Ruski? Nie polecieli i jeszcze wiecej wykosili

bender
niedziela, 18 lutego 2018, 21:59

prawda, tylko zeby trzymac sie faktow to F16. Izraelskich i amerykanskich F15 jeszcze nie stracono (choc byly trafienia)

Tomo
sobota, 17 lutego 2018, 18:55

Następnym razem nie będą się pchać na pewną śmierć. A jak spróbują to w workach do domu wrócą. Najemnicy to tanie mięso armatnie które można łatwo zastąpić, nikt ich nie będzie szkolił do zwalczania samolotów bo to bez sensu.

skąd się biorą fake newsy?
sobota, 17 lutego 2018, 16:25

no no - już widzę jak zabierają w plecaki Buki i S-400 i walą do F-22 a później jak Iskanderami i swoimi odrzutowymi dronami rozwalają kilkuset amerykańskich najemników, którymi Trump wysługuje się w różnych wojnach od lat

jacek
sobota, 17 lutego 2018, 14:30

Tak jak zrewanżowali się Turkom za strącenie samolotu? Ich uzbrojenie przeciwlotnicze zostanie zniszczone w początkowej fazie ataku tak jak zniszczona została ich artyleria i czołgi. Cieszę się , że nick PolExit zdradza poglądy. Bolszoje sposoiba towarzyszu. Już to przerabialiśmy od stuleci. Likwidacja polskiej państwowości, krwawo tłumione powstania, wywózki na Sybir, czystki NKWD, zbrodnie wojenne na oficerach. Lekko licząc milion ofiar w ostatnich dwustu latach. Z trudem wychodzimy po zapaści ekonomicznej i cywilizacyjnej dzięki narzuconemu choremu ustrojowi komunistycznemu. Białoruś i Ukraina dalej siedzą w tym po uszy. Dzięki min. USA i Prezydentowi Wilsonowi odzyskaliśmy państwo.... Naprawdę serdecznie dziękuję. Wolę Zachód, UE, NATO. Poważnie. To kwestia zdrowego rozsądku. Jeszcze w czasach komunizmu można było zrozumieć pewne sympatie dla ośrodka głoszącego idee sprawiedliwości społecznej. Ale dziś? Co oni mają do zaoferowania? Bida, nędza, korupcja i rozwarstwienie społeczne na poziomie Indii, Brazylii i Meksyku. Dziękuje, postoję.

wtorek, 9 kwietnia 2019, 03:11

> Bida, nędza, korupcja i rozwarstwienie społeczne na poziomie Indii, Brazylii i Meksyku. Dziękuje, postoję. Co jak co, ale akurat rozwarstwienie społeczne za PRL-u było bez porównania mniejsze niż obecnie.

anda
niedziela, 18 lutego 2018, 01:46

A kto doprowadził do likwidacji Polski czy nie potomkowie tych którzy teraz podnoszą głowy no i oczywiście uznania jak oni to walczyli o wolność ale najpierw tę wolność za srebniki sprzedali.

Polanski
niedziela, 18 lutego 2018, 13:30

Od tego czasu sie wiele nauczyliśmy. Wiemy jak z ruskimi postępować.

Niezależny
sobota, 17 lutego 2018, 12:56

Ale wtedy nie będą mogli powiedzieć że to nie oni i że uzbrojenie można kupić w Polsce w demobilu.

1234
sobota, 17 lutego 2018, 10:28

o zielonych ludzikach na ukrainie tez Ruscy nic nie wiedzieli, typowa ich gra, wyślemy najemników niby nie nas, zobaczymy może się uda a jak nie to powiemy że to nie my.

Sailor
sobota, 17 lutego 2018, 10:26

To wygląda troszeczkę jak poker. Rosjanie chcieli sprawdzić Amerykanów i sprawdzili tylko, że sami w ręku mieli blotki, a Amerykanie pokera i pozamiatali. Natomiast użyli najemników aby potem w razie czego się wszystkiego wyprzeć. Poza tym chyba nikt nie ma złudzeń, że Wagner i s-ka to przybudówka FSB czy innego GRU. Jakoś szybko dla rannych znaleźli samoloty, które zawiozły ich do Moskwy. Chyba, że to Wagner dysponuje prywatnym lotnictwem transportowym. Drugim aspektem sprawy jest to, że Amerykanie wciągają Rosjan coraz głębiej w konflikt, jednocześnie dozbrajając Ukrainę i Rosja praktycznie walczy na dwóch frontach i koniec końców na dwóch frontach przegra.

dimitris
sobota, 17 lutego 2018, 08:18

Niedawno Grecy dorwali koło Krety \"jakiś nieznanego pochodzenia\" statek towarowy, ale tak wypchany ładunkami pirotechnicznymi, że starczyłoby mocy dla typowej broni jądrowej. Dziś nie pamiętam już dokładnej cyfry. Statek to nie bezzałogowy dron \"ze sklepu z ubraniami wojskowymi\", toteż brak wycieków na temat pochodzenia nasunął mi myśl, że greckie władze zawsze starają się o najlepsze stosunki z Rosją. A zrobiło się o tym statku głośno jedynie ponieważ miejscowi Kreteńczycy podnieśli raban, by im tę mega-bombę zabrać z portu. ******* Ale ! ******* Oto \"moje\" stałe newsy donoszą dziś rano o podobnym statku, zatrzymanym właśnie na pełnym morzu, przez służby Tunezji, z 24 kontenerami \"prawdopodobnie wypełnionymi materiałami pirotechnicznymi i amunicją\", prócz tego wozami pancernymi itd oraz PREFABRYKOWANYMI DOMAMI TYPU WOJSKOWEGO - jak ujął to dziennikarz. Bandery panamskiej, ale \"zgodnie z lokalnymi środkami masowej informacji jest to statek rosyjski\". A na kkursie satku leżała Libia , gdzie takie rzeczy są właśnie w modzie. ************* Zaciekawiają mnie te \"składane domy typu wojskowego\" - dla miejscowych chyba nikt by takich domów nie wysyłał ? Chodzi raczej o minimum komfortu i czystości dla \"doradców\" ?

Darek S.
niedziela, 18 lutego 2018, 03:34

I tutaj Ruscy leżą, nie potrafią ochronić dostaw zaopatrzenia do swojej legalnej bazy w Syrii. Taniej ich kosztuje przemycać broń, niż ją legalnie wozić pod eskortą swojej przestarzałej floty.

nanibnik
sobota, 17 lutego 2018, 11:10

a jak się okaże, że za niedługo Libia poprosi oficjalnie o wsparcie Rosji :-)

dim
sobota, 17 lutego 2018, 21:43

właśnie która Libia ? Bo tam już chyba wszyscy, przeciw wszystkim ?

Naiwny
piątek, 16 lutego 2018, 23:11

Znów zaczyna sie od informacj potwierdzanej przez niezidentyfikowane \"źródła\", nastepnie informacja zaczyna żyć niezaleznie od faktów a później traktuje się ją jako pewnik na którym zaczyna budować się geopolityczne analizy. Świetny sprawdzony wielokrotnie pomysł na dezinformację. Co tam fakty jak nie zgadzają się z założeniami to źle dla faktów. Ale czymś trzeba przykryć medialny sukces Rosji w Syrii.

dim
sobota, 17 lutego 2018, 09:24

@Naiwny********** A taki Komiersant, czy taki Igor Striełkow. to oczywiście amerykańscy najemnicy propagandy ?

Davien
sobota, 17 lutego 2018, 08:52

No taki medialny sukces ze ich najemników zmasakrowano. Jak bedzie wiecej takich sukcesów to niedługo Rosji i SAA zabraknie ludzi.

fanboy\'s Hunter
sobota, 17 lutego 2018, 16:16

Na razie to tzw. zachodnio-arabskiej koalicji brakuje tzw. mięsa armatniego. Stworzone przez nich tzw. Państwo Islamskie (Daesh) praktycznie już padło pod ciosami armii syryjskiej i lotnictwa rosyjskiego. Stąd rosnąca frustracja waszyngtońskiej administracji i ich popleczników...

Davien
sobota, 17 lutego 2018, 23:31

Akurat Daesh to dzieło Asada i pogrobowców z Baas wiec daruj sobie kłamstwa. Tak Koalicji brakuje ludzi ze robia co maja do zrobienia a rosjanie juz po najemników musza sięgać. jak sie to konczy widzieliśmy niedawno:)

Voodoo
poniedziałek, 19 lutego 2018, 11:52

Asaaadaa???.....Ty choć czytasz co piszesz ?zapomniałeś jak SU25 rozwalały całe konwoje samochodów z ropą z terenów ISIS jadące do portów tureckich ?....i to niby interes Asada?

Davien
wtorek, 20 lutego 2018, 02:37

o voodoo nawet historii nei znasz i o czym mamy dyskutować:) ISIS załozyli pogrobowcy partii BAAS a wzmocniłe je Asad wypuszczając z więzień islamistów wiec znowu wtopa:) 90% tych konwojów miała tyle wspólnego z ISIS co Putin, choc tu nie byłbym pewien, w końcu poszli do Syrii zwalczac ISIS a nie robili tego:)

anda
sobota, 17 lutego 2018, 15:26

A ilu ich tam było 5 20 - 30 i to cały oddział, Jakoś zapomniano napisać ,że przez następne 2 dni SAA tłukła Kurdów czym się dało w tamtym rejonie i jakoś USA nie reagowały

Ac130
sobota, 17 lutego 2018, 18:23

Od czasu starcia z najmenikami, nie ma tam żadnych, absolotnie żadnych starć. Nie wiem jak w ogóle komentowac te pobożne życzenia. Zastanawia mnie ten zapalczywy ped, do zaprzeczania faktom, wspierany w dodatku wymyślanymi naprędce, historiami o krwawym odwecie. Jeśli amerykanie wpedtali Rosjan w ziemie, tym bardziej Assad nawet palcem nie kiwnie, bo urwa mu całą rękę.

anda
niedziela, 18 lutego 2018, 01:52

człowieku cały czas w tamtym rejonie toczą się walki, dajesz atakuje i to z sukcesami pozycje kurdyjskie, próbuje tez atakować pozycje syryjskie, Kurdowie atakują dajesz, armia iracka za granicy ostrzeliwuje od czasu do czasu pozycje dajesz w Syrii koalicja atakuje kogo popadnie mn. oddziały kurdyjskie, SAA w ramach rewanżu sprawiło łomot Kurdom, od czasu do czasu Rosjanie bombardują i tak się to toczy. Są szczegółowe mapy na których na bieżąco można śledzić przebieg walk

yaro
niedziela, 18 lutego 2018, 17:39

Ten łomot od Assada na czym polegał? Zranili jednego Kurda na posterunku? Litości.

fan_club_Daviena
sobota, 17 lutego 2018, 11:11

a wiesz chociaż czy zmasakrowano ? czy dalej brniesz w anonimowe źródło ?

Davien
sobota, 17 lutego 2018, 23:34

Reuters, Bloomberg, Kommiersant, dowództwo Koalicji w Syrii, przechwycone rozmowy rozbitych i uciekających najemników. Wystarczy czy bawimy się dalej:)

anda
niedziela, 18 lutego 2018, 13:45

Wszystkich których wymieniłeś to bajki opowiadają - w tydzień po fakcie, jakie i kto rozmowy przechwycił? Wszystkie dane opublikowano w kilka godzin po fakcie i one są najbardziej zbliżone do prawdy a reszta to wymysły dziennikarzy. A już opis zachowania żołnierzy dowodzi jednego ten który to pisał to widział armię ale na obrazku. Wyszkolony żołnierz a za takich uchodzą wagnerowcy działają w pewnych sytuacjach automatycznie i są szkoleni do takich sytuacji. Tak jak nas szkolono do zachowań podczas niespodziewanego ataku lotniczego i możesz mi wierzyć, mimo, że armia była z poboru, automatyzm zachowań działał błyskawicznie, więc między bajeczki można włożyć, że wagnerowcy by się nie bronili.

PRS
poniedziałek, 19 lutego 2018, 19:26

Zapewne tak. Proszę mi przypomnieć w jakich współczesnych konfliktach zbrojnych byli atakowani w sposób masowy przez statki powietrzne i jak często się to zdarzało... Mam ewidentne braki w tego typu wiadomościach i chętnie się czegoś dowiem.

Davien
poniedziałek, 19 lutego 2018, 14:06

Jak zwykle wszyscy nic nie wiedzą a pan Anda omnibus wiedzący wszystko:)) Człowieku przestań sie kompromitowac bo już nawet dyskusja z toba nie ma sensu. PS jak sie mieli bronic przeciwko bombom i rakietom p-z i artylerii?? Ja wiem ze w rosji to cuda sie zdarzają ale...

profesional army
piątek, 16 lutego 2018, 22:32

To sygnał, że nie będzie litości dla zielonych kosmitów. Kosmici nie mają wojskowego wsparcia, bo to bękarci polityczni. Ich wsparcie nikomu się nie opłaci.

Popo
piątek, 16 lutego 2018, 22:26

W sumie faktycznie dziwne, że tyle sprzętu akurat tam latało.

Maks
sobota, 17 lutego 2018, 11:50

Nic dziwnego. Amerykanie sami przyznali że obserwowali koncentrację wojsk Assada, a więc byli gotowi na wsparcie lotnicze. Pytanie kto wystawił wagnerowcow na pewną śmierć. Wychodzi że rosyjskie dowództwo bezsensownie ich poświęciło.

Danisz
sobota, 17 lutego 2018, 09:13

dziwne to by było, gdyby bombardowania trwały kilka minut, ale jeśli trwały kilka godzin to nie ma w tym nic dziwnego

Marcin
piątek, 16 lutego 2018, 22:25

Ponoć Putin kilka dni temu znikł ( oficjalnie jest chory) a tak naprawdę spotyka się na naradach z generałami. Oficjalnie Rosjanie twierdzą - nie była tam Rosjan, mieli broń ręczną, działali w samowolce, decyzje podjęli biznesmeni Asada, byli tylko łowcami ISIS. Na typową głowę Rosyjskiego Prawicowca (tak jak u nas) takie informacje wystarczą. A prawda jest taka, że USA wciąga Rosję w konflikt w Syrii co będzie ją dużo kosztować a mówiąc dużo nie chodzi mi tylko o pieniądze ale o Ukrainę.

KończmyWojnę
sobota, 17 lutego 2018, 10:11

A Europę będzie kosztować to kolejne miliony uchodźców u bram.

Boczek
sobota, 17 lutego 2018, 16:52

Żadnych uchodźców nie będzie. Temat jest krok po kroku załatwiany. Młyny demokracji mielą powoli ale gruntownie - nie wiedziałeś? A już w tym konkretnym przypadku efekt końcowy będzie odwrotny - im mniej Rosja będzie tam mieszać, tym spokojniej tam będzie.

Darek
sobota, 17 lutego 2018, 14:31

Mądry nigdy złodzieja i bandyty do domu nie wpuści, chyba, że jedynie lewak, czego przykładów w Europie wiele, więc kto winien ten sobie sam winien.

Hektor
niedziela, 18 lutego 2018, 11:48

Problem w tym, że ten lewak najpierw wpuścił tego bandytę do swojego domu, a teraz kiedy sobie z nim nie radzi, to chce go na siłę wpuścić do naszego.

arona
piątek, 16 lutego 2018, 22:17

Ciekawe czy ozdrowieńcy z tych szpitali w Moskwie i Petersburgu trafią do pod sąd za udział w konflikcie zbrojnym na terytorium obcego państwa jak stanowi rosyjskie prawo czy też będą się obnosić z gwiazdami bohatera FR na piersiach ?

Bolo
sobota, 17 lutego 2018, 10:03

No właśnie...dobre pytanie

rob ercik
piątek, 16 lutego 2018, 21:57

z ISIS USA i koalicja poradzic sobie dziwnym trafem nie moze ...

Ja2
sobota, 17 lutego 2018, 09:45

Spałeś przez ostatni rok? Weź sobie sprawdź jak wyglądała mapka wpływów ISIS jeszcze 2 lata temu...

Davien
sobota, 17 lutego 2018, 08:53

Doprawdy?? Jakoś dziwne że na tereny wyzwolone od ISIS przez SDF i Koalicje atakuja rosyjscy najemnicy? Czyzby zemsta za wybicie ich podopiecznych?

szygalew
sobota, 17 lutego 2018, 14:49

Tak. Już samo to, że Rosja cyklicznie krzyczy o tym, że isis to dzieło USA, świadczy o tym, że jest idealnie odwrotnie. Dziwniejsze jest to, czemu w sytuacji \"szlabanu\" na oficjalne komentarze ze strony rosyjskich oficjeli, jednocześnie taki Girkin i inni trąbią od początku wszem i wobec o całej tej sprawie... Nie uwierzę, że Girkin - główna postać \"początkowego Donbasu\" - nie jest blisko decydentów rosyjskich. Inna rzecz, czy to on pisze, czy on rzeczywiście żyje, itp. ..

Grzesiek
piątek, 16 lutego 2018, 21:55

Najemnicy byli pozbawieni osłony przeciwlotniczej. Co oznacza, że Jankesi strzelali do nich jak do kaczek. Nawet z uzbrojonej wersji transportowca Hercules. A teraz wyobraźmy sobie nasz WOT. Z założenia lekką piechotę, przeznaczoną do działań przeciwdywersyjnych/partyzanckich. Jaka jest jej wartość na współczesnym polu walki? Ładujemy w nią mnóstwo kasy, traktujemy jak pączek w maśle. A to jedynie Gruz 200. Nic więcej. Panowie Macierewicz & Błaszczak, przyjrzyjcie się dobrze tej masakrze.

Polanski
sobota, 17 lutego 2018, 11:13

To fascynujące, jak można w swoim własnym poście, sobie samemu zaprzeczyć. Najpierw piszesz, że WOT to lekka piechota przeznaczona do działań przeciwdywersyjnych i przeciwpartyzanckich, a potem zaraz o przydatności na współczesnym polu walki. To jak to jest? Działamy na zapleczu czy na froncie? Potrafisz to rozróżnić? Nikt nie będzie kierował WOT do działań operacyjnych na froncie.

Grzesiek
sobota, 17 lutego 2018, 18:27

Ale to Ty piszesz o froncie i zapleczu. Ja piszę o współczesnym polu walki. To pojęcie szersze aniżeli front.

Boczek
sobota, 17 lutego 2018, 17:08

No trzeba się naprawdę sprężyc, żeby zrozumieć \"przeciwpartyzanckich\". ### \"Nikt nie będzie kierował WOT do działań operacyjnych na froncie\" - oczywiście, że będzie z czasem w razie potrzeby jako uzupełnienia, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że kiedy przejdą do działań partyzanckich, zrobią z nimi to samo co z grupą Wagnera. Tak to będzie wyglądało w konfrontacji z regularną armią, której do dyspozycji stoi ponadto amunicja aerozolowa/termo-baryczna, co dopiero dawałoby potworne skutki.

Grzesiek
niedziela, 18 lutego 2018, 18:59

Wydaje się słusznym kierowanie ludzi w miarę sensownie przeszkolonych do uzupełnienia strat w jednostkach liniowych. Ale nie o to chodzi. W warunkach całkowitego panowania przeciwnika, czyli właściwie przegranej wojny działania partyzanckie w obliczu współczesnej techniki prawdopodobnie będą skazane na klęskę. I raczej nie taka będzie rola WOT, z czego każdy rozsądny, jak też i Pan zapewne zdaje sobie sprawę. Te działania partyzanckie to pewnie taka medialna wstawia. Maciarewicz przecież wiele mówił

Boczek
poniedziałek, 19 lutego 2018, 02:44

1. Ja nie neguję potrzeby takiej, czy podobnej formacji, ale ta jest kompletnie źle zaadresowana i powinna być organizacja paramilitarną o nieco innym profilu zadań i z powodów taktycznych politycznie, przynajmniej pozornie przyporządkowana MSW. Natomiast błędem strategicznym jest masywne uszczuplanie środków dla modernizacji i rozwoju armii regularnej, przez przedwczesne intensywne nakłady na WOT, bowiem armia regularna jest polisą ubezpieczeniową na życie członków WOT. W aktualny sposób \"hodujemy\" 2 ofiary ewentualnego konfliktu - niedozbrojoną bo niedofinansowaną regularną i przez to bezbronną WOT. ###2. Jeżeli zatem prowadzenie aktywności partyzanckiej nie będzie możliwe to jakie?

war is coming
sobota, 17 lutego 2018, 10:29

WOT nie ma nie tylko zdolności plot a też i ppanc więc jest znacznie gorzej niż Ci się wydaje. Zapewnienie minimalnych zdolności w tych zakresach to konieczność o czym nikt nie mówi. Nawet minimalna ochrona plot na poziomie strzały/ groma/ pioruna to olbrzymia zmiana i poważne ograniczenie zagrożenia z strony lotnictwa. Niestety z zamiast myśleć u nas powiela się stare błędy ON gdzie oddziały nie miały ani siły ognia ani zdolności ppanc czy OPL(tych i armie miały niewiele).

mmms
sobota, 17 lutego 2018, 10:08

Są tańsi niż wojsko zawodowe bo nie trzeba ich koszarować i trzymać na etacie. A przynajmniej strzelać umieją (w przeciwieństwie do wielu tzw. żołnierzy zawodowych, którzy poszli do woja tylko żeby mieć emeryture). WOT to ma być partyzantka rozproszona bez ciężkiego sprzętu. Wydaje mi się ze pieniądze na WOT są najlepiej spożytkowane.

Polanski
niedziela, 18 lutego 2018, 13:44

Podaj dokument który mówi o użyciu Wojsk OT do działań partyzanckich?

Boczek
sobota, 17 lutego 2018, 17:29

\"Są tańsi niż wojsko zawodowe...\" - do 2022 przejadają równowartość 4 Miecznikow, lub 2 OP!!! ### To był pomysł (nie sam w sobie - przynajmniej zła kolejność i formuła + przyporządkowanie do MON) godny odpowiedzi na pytanie - jak osłabić obronność Polski tak, żeby ciepło tarcia powstające przy rolowaniu własnego elektoratu, było przezeń odbierane jako ciepło ogniska domowego.

Hektor
niedziela, 18 lutego 2018, 12:01

A kto przejadł równowartość \"4 Miecznikow, lub 2 OP\" podczas rządów PO kiedy żadnego WOT nie było? Coś sobie przypominam, że decyzją niejakiego Donalda T. podczas greckiego kryzysu kilkadziesiąt miliardów złotych z polskiego budżetu zostało przeznaczonych na ratowanie tzw. \"strefy euro\" czyli realnie na ratowanie banków niemieckich, które władowały kupę kasy w greckie obligacje.

Boczek
niedziela, 18 lutego 2018, 13:08

ILE BYLO TYCH MILIARDÓW DLA GREKÓW - KONKRETNIE!? KONKRETNIE NIE BLA, BLA, BLA - ze źródłami. CZAS START. ### A ponadto, co to ma z tematem wspólnego? Ale na marginesie to przejadł to rozwój; Kormorana i jego budowa, kraba + podwozia, kryla, MSBS, modernizacje pod produkcję Kraba i nowa fabryka pod MSBS, zakup Rosomaków i 100 Leo2 A5, Masterów i spłaty ostatnich rat za F16 - tu cała lista: ### - 300 Rosomaków - 100 Leo + pojazdów - modernizacja Leo (jaki cud?! - nie zerwane przez AM) - JASSM - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - Krab (Przecięty węzeł gordyjski podwozia. Jaki cud?! - nie zerwane przez AM, ale dzięki groźbie strajku.) - Kryl - rozwój - Rak - Poprad - Pillica - Tryton - ZSSU-30 - Kormoran II - Piorun - Soła - C-295M - Bryzy - Mastery - H225M - zerwany przez AM. Brak zastępstwa! - Liwiec - CKPEiRT - M+C gotowe do rozpoczęcia projektu - ORKA wejście w procedure wspólnego pozyskania z Norwegią - wybór dostawcy na Wisłę. Skrytykowany i podważony jako bezsensowny przez AM po to, żeby po roku wybrać to samo, - śmigłowce VIP - radar P18PL- realizacja prac rozwojowych - system radiolokacji pasywnej - realizacja prac rozwojowych - BSP Orlik - unieważnione przez AM - BSP Wizjer - unieważnione przez AM - BWP Borsuk - umowa na PR 24.10.2014 (czyli jednak nie uwalano wszystkiego) - WPT Rosomak realizacja PR - WRT Rosomak realizacja PR - Nowy Kołowy Transporter Opancerzony - umowa na prace rozwojowe 23.12.2013 - LOTR Kleszcz umowa na PR 23.12.2013 - Tytan - realizacja projektu - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - MMSD szczebla operacyjnego - projekt zakończony - MMSD szczebla oddział/pododział - rozpoczęcie projektu, przetarg unieważniony przez AM - Rosomak BMS - ogłoszono przetarg, unieważniony przez AM - modernizacja PZL 130 Orlik - zakończono - zakup symulatorów (Śnieżnik, Puszczyk, MIG 29, CASA, Rosomak, LST dla Wojsk Specjalnych). Dostarczone lub w trakcie realizacji. - UKM 2000P - zamówiono 378 sztuk w 2015 - granatniki rewolwerowe - mosty towarzyszące Daglezja. - nowa fabryka dla MSBS ### Zatkało Cię co? ### Jeżeli po 2 latach ktoś ma jeszcze wątpliwości, że PiS z Macierewiczem w tej materii Siemoniakowi do pięt nie dorasta, to trudno, takie są jego możliwości percepcji. ### Ale, \"jak widać na załączonym obrazku\", jedną zasługą AM i PiS jest, że generalnie udało się jemu i całej ekipie - to co tej pory się to nikomu nie udało - żeby ciepło tarcia powstające przy rolowaniu własnego elektoratu i sympatyzantów, było przez nich odbierane jako ciepło ogniska domowego.

PRS
poniedziałek, 19 lutego 2018, 14:26

Panie Boczek w Pana ,,liście\" można by korektorem nanieść pewne zmiany... Przykładowo zapewne znane są Panu kulisy pozyskania drugiego NDRu ale dyskretnie (gdzież bym śmiał powiedzieć, że propagandowo) je Pan pomija... Ale co tam. Minister Siemoniak był najlepszym ministrem. Analizował, zamawiał, płacił, nadzorował wykonanie umowy i odbierał. Przykładowo: ,,W 2013 roku podpisano trzy kontrakty dotyczące pozyskania stacji radiolokacyjnych dla Sił Zbrojnych RP, w tym: ośmiu zmodernizowanych, mobilnych stacji radiolokacyjnych NUR-15M Odra, również ośmiu egzemplarzy Zdolnych do Przerzutu Stacji Radiolokacyjnych Soła oraz siedmiu Zestawów Radiolokacyjnych Rozpoznania Artyleryjskiego RZRA-201 Liwiec. Do końca 2015 roku w ramach tych umów dostarczono dwie, ale odebrano tylko jedną stację Odra (początkowo zgodnie z umową planowano trzy) oraz wszystkie zamówione stacje Soła. Nie dostarczono natomiast żadnego zestawu Liwiec, bowiem realizacja tego kontraktu jest opóźniona o 12 miesięcy. \" Polacy nic się nie stało... nic się nie stało... A jakież perspektywiczne myślenie przy zamówieniu i rozdysponowaniu sprzętu... Kontrakt podpisano w pierwszych dniach kwietnia. Zakładając, że jedna Sołka już była to produkowano niecałe 2 i pół pojazdu (z radarem) rocznie. Dobra, ręczna robota, przy której nie ma się co nadmiernie spieszyć. Gdzie trafiły Soły? Ano po jedne sztuce do: 4. Zielonogórskiego Pułku Przeciwlotniczego, 8. Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego, 15. Gołdapskiego Pułku Przeciwlotniczego, Centrum Szkolenia Sił Powietrznych, 10. Brygady Kawalerii Pancernej, 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, 12. Brygady Zmechanizowanej 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Jak się posiada jedną sztukę... to jak się ta jedna sztuka po prostu zepsuje (a Żubr-P doskonały nie jest) to się nie posiada NIC. ,,Na koniec 2015 roku na wyposażeniu 3. Wrocławskiej Brygady Radiotechnicznej (która jest jedynym użytkownikiem tego typu sprzętu) znajdowało się 5 (szósty w trakcie odbioru) radiolokatorów Odra\" Zaiste imponujący dorobek Ministra Siemoniaka. http://www.defence24.pl/mspo-2013-sola-radar-bezposredniej-obrony

Boczek
poniedziałek, 19 lutego 2018, 21:14

Dobrze - NDRy beee, NUR-15M beee, Liwiec bee, Soła bee - Macierewicz naprawił? Dokonał potężnych zamówień na produkt, który istnieje w armii i jest to już tylko naciśniecie guzika? Nie! To po co Pan się tu odzywa. ### I ile jeszcze pozycji z pozostałych 50 AM naprawił, albo otworzył 50, - albo 25 bo miał tylko 2 lata - nowych postępowań? ZERO! ### Jak to się stało, że za Macierewicza dostarczono Mastery NIEZGODNE ZE SPECYFIKACJĄ? JAKIM PRAWEM MASZYNY ZNALAZŁY SIĘ W POLSCE!? Dlaczego nie było odbiorów u producenta? ### Ile nowych programów zapoczątkował Macierewicz? ZERO! ### Ile dużych programów uwalił? CZTERY! ### Po co uwalił Patriota!? Po to żeby zrobić rok później to samo, tylko, że gorzej i drożej!? ### Kto rozwalił spójny PMT Siemoniaka i generała Dudy, tak że nie mamy teraz żadnego!? ### Jeszcze? Czy nareszcie Panu otworzyłem oczy?

PRS
wtorek, 20 lutego 2018, 16:23

Uuuuu. Było trafienie. I do tego CELNE!. Aż się Pan Boczek zagotował... I napisał: ,,To po co Pan się tu odzywa\". Odzywam się - czyli piszę bo chcę i mogę. Ale nie MUSZĘ. A Pan Boczek MUSI bo jako znanemu na tym forum lobbyście TKMS zapewne mu za to płacą. Panie Boczek ja w przeciwieństwie do Pana nie próbuję ,,odczernić\" Pana Ministra TS ale też nie gloryfikuję AM (jeżeli ktoś czyta moje posty to wie, że raczej mam co do jego działań stosunek krytyczny tam gdzie jest to uzasadnione). Ma Pan rację co do odbioru M346 i konsekwencje powinny być wyciągnięte wobec Dowództwa Sił Powietrznych. Ja mam osobiście wątpliwości co do zasadności tego zamówienia (a to już nie AM) ale jak to mówią mleko się już wylało. Na poczet merytorycznej dyskusji przyjmijmy ,,roboczą\" tezę, że AM + BK naprawdę bardzo chcieli coś konkretnego zakupić i jak to Pan nazwał zapoczątkować nowe programy. Tyle, że rękę na kasie trzymał wtedy vicepremier MM. W początkowym okresie w rządzie BSz nie miał aż tak silnej pozycji i skutkowało to podpisaniem (ze zwłoką) kilku kontraktów (był też niestety ten na samoloty dla VIPów) w dużej mierze przygotowanych przez URZĘDNIKÓW PAŃSTWOWYCH, którzy z zasady w takich resortach powinni być apolityczni. A później to już były tylko wygłaszane w dobrej wierze zapowiedzi i całkowite zamrożenie środków (vide np. zakup śmiglaków dla MW) http://www.defence24.pl/mon-na-smiglowce-900-mln-zl-w-2018-r-i-blisko-7-mld-zl-do-2022-r czy program Orka (,,Wiceminister BK stwierdził, że Warszawę dzielą tygodnie od podjęcia decyzji co do wyboru oferty. \" ) http://www.defence24.pl/kownacki-w-berlinie-o-programie-orka-decyzja-w-ciagu-najblizszych-tygodni czy też ,,projekty\" w sprawie ,,czołgu przyszłości\" ,,\"Mamy zestaw istotnych projektów (...) jest to np. projekt czołgu nowej generacji. My zdajemy sobie sprawę, że Polska nie będzie w stanie przygotwać takie czołgu samodzielnie, natomiast może być istotnym partnerem.\" http://www.defence24.pl/szatkowski-polska-najwiekszym-odbiorca-czolgow-nowej-generacji czy też Kraby ,,Wiceszef MON Tomasz Szatkowski poinformował w piątek, że ogólna liczba samobieżnych 155-mm haubic Krab w Wojsku Polskim ma wynieść ok. 500. Jest to jeden z wniosków z przeprowadzonego pod kierunkiem wiceministra Strategicznego Przeglądu Obronnego.\" http://www.defence24.pl/szatkowski-krabow-bedzie-ok-500 Panie Boczek ja mam oczy otwarte i zawodowo zajmuję się analizą treści. Na tyle otwarte by widzieć, że szefostwo nakazuje Panu bezwzględnie krytykować demokratycznie wybrany Rząd w Polsce bo prawdopodobnie nie ma szansy zrobić z nim żadnego dużego interesu (pomijamy mój osobisty stosunek do tego tematu). Niestety POprzedni i POprzedni rząd także żadnego dużego interesu z TKMS nie zrobił. I jak okrętów nie było tak nie ma i prawdopodobnie nie będzie. P.S.1 Ja rozumiem, że taką ma Pan pracę. Więc następnym razem, jak Pan wklei swoją listę dokonań TS zajmiemy się kulisami drugiego NDRku. A później Krabikiem. P.S.2 Soła zbyt dobrych parametrów nie ma, ale na bezrybiu... Zapewne Najlepszy Minister posiadał stosowną wiedzę, że te zestawy efektywnie pracują w parach, a już 3 bardzo ją podnoszą. Czyżby zabrakło wyobraźni by zamówić 24 sztuki? Kasa czyli środki przecież były, a nawet jak powszechnie wiadomo były zwracane do budżetu...

Boczek
wtorek, 20 lutego 2018, 23:24

\" Było trafienie. I do tego CELNE!.\" - nie Pan drogi kolego, nie Pan, proszę się nie przeceniać. ### \"Odzywam się - czyli piszę bo chcę i mogę.\" Ale przecież nie po to, aby zaprzeczać samemu sobie i to głupotami. ### \"A Pan Boczek MUSI bo jako znanemu na tym forum lobbyście TKMS zapewne mu za to płacą.\" ### Zapomniał Pan o Airbus Helicopters, o SAAB, o MBDA, o Kongsberg, o Oto Melara, i wielu, wielu innych.... ### \"Panie Boczek ja mam oczy otwarte i zawodowo zajmuję się analizą treści.\" - to akurat tak jak ja, za co mi ponadto bardzo dobrze płacą. ### \"Na tyle otwarte by widzieć, że szefostwo nakazuje Panu bezwzględnie krytykować demokratycznie wybrany Rząd w Polsce bo prawdopodobnie nie ma szansy zrobić z nim żadnego dużego interesu (pomijamy mój osobisty stosunek do tego tematu).\'\'\' ### Nudzi pan i jak już nie ma Pan argumentów to zostało ad personam. ### Mam swoje preferencje co do sprzętu, bo wynika to z mojego doświadczenia zawodowego. Mam swoje preferencje co do koncernów przy odpowiednich produktach, bo wynika to z mojego doświadczenia zawodowego i to nie tylko na poziomie technicznym ale i realizacji na poziomie handlowym i organizacyjnym - i z prawdopodobieństwem bliskim 1 jestem jedynym Polakiem który takowego nazbierał. Dlatego już w przedbiegach jestem wstanie określić kiedy i z kim prawdopodobieństwo sukcesu projektu będzie najwyższe. No i last but not least, już takie są uroki demokracji, że rządy się krytykuje - gdzie byśmy zaszli gdyby było inaczej? - i nikt nie powątpiewa, że zostały wybrane demokratycznie. A jedynie ciągle podkreślanie owego faktu zaczyna mieć posmaczek jakoby ktoś się obawiał, że jest inaczej. ### I akurat strzelił Pan kulą w plot bo sądząc po \"liście płac\" powinienem chwalić akurat produkty konkurencji TKMS, ale nie będę, bo zależy mi na tym, aby; 1. projekt się udał, 2: Polska otrzymała produkt z najwyższej półki, tam gdzie jest niejako tylko jedna próba i tak jest w przypadku OP i TKMS. W przypadku nawodnych jest już nieco inaczej, tu jednak wynika to z innych czynników, których Pan nie zna i znać nie może. Ponadto przy innej okazji dałem chyba dość wyraźnie wyraz temu, że w tym polskim syfie nie mam ochoty na udział w tych projektach w Polsce i nawet odradzam to TKMS. Tak, że cała Pana misterna konstrukcja ataku ad personam legła w gruzach.

Hektor
niedziela, 18 lutego 2018, 12:00

A kto przejadł równowartość \"4 Miecznikow, lub 2 OP\" podczas rządów PO kiedy żadnego WOT nie było? Coś sobie przypominam, że decyzją niejakiego Donalda T. podczas greckiego kryzysu kilkadziesiąt miliardów złotych z polskiego budżetu zostało przeznaczonych na ratowanie tzw. \"strefy euro\" czyli realnie na ratowanie banków niemieckich, które władowały kupę kasy w greckie obligacje.

Polanski
niedziela, 18 lutego 2018, 13:45

No właśnie. Co się dzieje z tymi pieniędzmi?

POLAK
sobota, 17 lutego 2018, 15:09

specnazowcy z zielonych ludzików którzy zostali zmasakrowani w Syrii też strzelać umieli :P

Polanski
niedziela, 18 lutego 2018, 13:47

Ale stosowali taktykę wojsk operacyjnych. WOT nie jest przeznaczony do takich działań. To by było samobójstwo. Dokładnie jak w Syrii.

Matt
piątek, 16 lutego 2018, 21:19

Generał Mattis dał o sobie znać, nareszcie! To taki sygnał dla Korei Północnej :o)

Polanski
piątek, 16 lutego 2018, 21:12

No cóż, ewentualna wojna w Europie będzie wyglądała podobnie. Bez panowania w powietrzu to może być tylko rzeźnia. Ruscy mogą się tylko bronić na własnej ziemi. Ich ewentualny atak będzie potraktowany w podobny sposób. I tyle na temat wojny na pełną skalę w Europie.

Szymon
sobota, 17 lutego 2018, 21:35

Niezupełnie. Wojna w Europie byłaby starciem najlepszego lotnictwa świata z najlepszą opl świata. Diabli wiedzą, kto by takie coś wygrał.

obwodnica Kępna
niedziela, 18 lutego 2018, 15:38

To najlepsze opl to pewnie ośmieszony w Syrii S-400.

Polanski
niedziela, 18 lutego 2018, 11:57

OPL działa na terytorium własnym. To jest obrona, W ataku możliwości są ograniczone. Trudno będzie podciągnąć S-400 na pierwszą linię frontu. Poza tym ruchliwość samolotów nieco różni się od ruchliwości najlepszej OPL na Świecie. A mówimy o ewentualnym ataku przeciwnika na nasz teren, a nie Naszej agresji.

Wagner
piątek, 16 lutego 2018, 20:55

„Najemnicy” to tylko przykrywka dla rosyjskich wojsk. Wystarczy pomyśleć chwilę i wszystko jest jasne. Po terenie kontrolowanym przez Rosjan i Assadowców jeździ sobie kilkuset osobowa armia z czołgami, artylerią i Rosjanie nic nie wiedzą o nich ;) W takiej sytuacji są tylko dwie odpowiedzi: Rosja kłamie informując, że nic o nich nie wie albo są tak słabi wywiadowczo i technicznie, że po ich terenie może poruszać się swobodnie dowolna armia ;)

Polanski
sobota, 17 lutego 2018, 11:14

Słuszna uwaga. Sam chciałem o tym napisać.

yaro
piątek, 16 lutego 2018, 20:54

Nigdy nie widziałem jeszcze takiego chaosu informacyjnego, na forach tradycyjnie opanowanych przez internetowe rosyjskie matrioszki z Sawuszkina. Wyraźnie, Petersburg nie ma jeszcze pomysłu jak wybrnąć z tego zajścia. Dementi i zakazy publikacji płynące z Kremla, tylko nakręcają spiralę. To sami Rosjanie piszą o potężnej masakrze. Zdaje się, że Waszyngton sam jest zaskoczony ilością wybitych \"ichTamNietków\"

marcineczek
piątek, 16 lutego 2018, 20:52

Wyobraźcie sobie drodzy państwo, że amerykańska Black Water została by zaatakowana przez lotnictwo rosyjskie i śmierć ponieśli by dawni żołnierze US Army. Jaka była by wola rewanżu? Niepokojące są takie rzeczy, szczególnie jeżeli chodzi o państwa z atomem.

nudna prawda
sobota, 17 lutego 2018, 15:14

Po pierwsze nie ma już czegoś takiego jak Blackwater, po drugie nigdy nie byli zatrudniani jako siła bojowa tylko zaledwie w roli bardziej uzbrojonych ochroniarzy i dozorców więc nigdy do takiego starcia by nie doszło- bo nie istnieje nawet taka możliwość.

dropik
sobota, 17 lutego 2018, 10:19

nie mam żadnych problemów z wyobraźnią. Problem może byc tylko z atakiem na regularną armię , ale nawet 200 ofiar to nie powód do rozpoczynania 3WS

Ja2
sobota, 17 lutego 2018, 09:50

Pewnie tak, ale na dowódców BW, po działaniach w Iraku, nie polewaly amerykańskie spec służby (takie nawiązanie do Donbasu :))

Davien
sobota, 17 lutego 2018, 08:57

Żadna jeżeli wcześniej by USA kategorycznie stwierdziło ze ich ludzi tam nie ma, I co Rosjanie zrobią uderzą na wojska Koalicji /SDF?? To będzie powtórka z masakry ale tym razem rosyjskich wojsk.

anda
sobota, 17 lutego 2018, 15:29

No oczywiście jakoś tłuki Kurdów przez ostanie dwa dni i USA nie reagował. Davien naucz się czytać też inne strony, np hiszpańskie gdzie jż po kilku godzinach opisano dokładnie co się stało ile było ofiar itd.

bonus
sobota, 17 lutego 2018, 18:32

Kto tych Kurdów pod Deir tłukł ostatnie 2 dni? Co to za fantazje? Jak żałosne są te próby odwrócenia tej totalnej klęski. Hiszpańskie strony? Dlaczego nie kongijskie? Bo tam piszą o masakrze Wagnerowców.

To tyle...
sobota, 17 lutego 2018, 18:26

A skąd w Hiszpanii mają wiedzieć co się stało? W Rosji nikt nie ma już wątpliwości jakie straty ponieśli \"wagnerowcy\" pomimo cenzurze oficjalnie blokującej informacje z Syrii. Jeden z rosyjskich najemników z „grupy Wagnera”, który przeżył amerykańskie uderzenie z powietrza, poinformował, że ogromne straty Rosjan w prowincji Dajr az-Zaur są skutkiem zdrady – informuje Radio Wolna Europa. „Moja grupa okrążyła fabrykę od flanki. Koszmar zaczął się, gdy główne siły zbliżyły się do zakładu około 400-500 metrów – zostały trafione przez artylerię lufową. Po bombardowaniu zaczęło ciemnieć. Nie mieliśmy noktowizyjnych urządzeń i choc nie chcieliśmy atakować wroga na ślepo, jednak zdecydowaliśmy się kontynuować natarcie” – mówi. Mężczyzna twierdzi, że siły koalicji z Amerykanami wiedzieli, że oddziały proasadowskie wraz z rosyjskimi najemnikami nie miały systemów obrony powietrznej. „Miejscowi ludzie mogli zdradzić … świadomie lub nie świadomie, ale wróg wiedział na pewno, że nie ma obrony powietrznej w grupie bojowej” – opowowiada najemnik. Według niego jednak podejrzenia padły nie tylko na syryjskich sojuszników, ale także na dowództwo rosyjskich sił zbrojnych w Moskwie. „Tak jak mówiłem, zdradzili nas. Jeśli nie chłopcy z Arbackiego Okręgu Wojskowego (»Arbackim Okręgiem Wojskowym« w Rosji nazywano Ministerstwo Obrony i Sztab Generalny zlokakizowane w centrum Moskwy na Arbacie – red.), to miejscowi ze 100% pewnością. One mieli wszystko. Mieli PPZR (przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe– red.). Zostały wyposażone w te systemy w ogromnych ilościach. Nikt nie przyszedł nam z pomocą, gdy zaatakowały nas helikoptery” – powiedział uczestnik bitwy w prowincji Dajr az-Zaur. Ocenia, że na polu walki zginęło 200-250 rosyjskich najemników z „grupy Wagnera” i wojsk syryjskiego dyktatora Baszara al Asada. Na pytanie, dlaczego nie ma rezonansu w sieciach społecznościowych i dlaczego krewni większości zabitych najemników milczą i nie reagują, powiedział, że ktoś się boi, ktoś otrzymał nagrodę za milczenie, a ktoś jest po prostu onieśmielony.

anda
niedziela, 18 lutego 2018, 02:36

dlaczego? hiszpańska jak i polska bo masz tam mapy aktualizowane na bieżąco z walk w Syrii, Iraku i Jemenie aktualizacja jest dosłownie z godziny na godzinę tak jak wpływają informacje a przy dzisiejszej telefonii komórkowej i możliwości robienia zdjęć i filmów nie ma możliwości ukrycia czegokolwiek. Już kilka godzin po incydencie podano ile osób zginęło z imienia i nazwiska i nagle po tygodniu robi się szum jakby to była przynajmniej bitwa stalingradzka. Z tego co wiadomo Wagnerowcy bardzo rzadko \"walczą\" w grupach większych niż pluton czy kompania a tu nagle 200 - 300. Służą jako doradcy, dowodzą oddziałami, rzadko biorą bezpośredni udział w walkach. Jedyny oficjalny przekaz gdzie brała udział cała kompania to walka o Palmirę. Podobnież tak jak piszesz okoliczne jednostki SAA uzbrojone były w rakiety ppol i co nie przyszły z pomocą swoim pobratymcom, bajeczki. Jednostki które w oblężeniu przetrwały lata nie pomogli by swoim pobratymcom albo ludziom którzy im pomagali podczas oblężenia? nie mieści się to w kulturze arabskiej.

bender
niedziela, 18 lutego 2018, 21:29

nie przyszly z pomoca rowniez z powodu calkowitego zagluszenia komunikacji przez Amerykanow. Piekne lanie.

To tyle...
niedziela, 18 lutego 2018, 13:40

Uważasz panie anda, że rzekome hiszpańskie informacje są bardziej wiarygodne od rosyjskich? Nie rozumiesz tego, że w Rosji aż huczy o stratach Grupy Wagnera i praktycznie likwidacji tej jednostki najemników przez Amerykanów? Jak można wbrew faktom jeszcze zaprzeczać temu co się stało w Syrii?! Ponad 200 zwłok, okropne okaleczenie i kupa pozostałości to zdjęcia jakie ukazują się na portalach społecznościowych w samej Rosji. Jednostkę rosyskich najemników „Wagner” praktycznie zniszczono. Według nowych danych zginęło ponad 200 Rosjan. Duża liczba rannych, więc liczba ofiar może wzrosnąć - pisze się na rosyjskich forach. O dużych stratach w szeregach rosyjskich najemników zameldował znany w Rosji prawnik Mark Feigin na swoim profilu w Twitterze. „Człowiek komunikujący się z najemnikami poinformował, że liczba ofiar śmiertelnych w dolinie Eufratu przekroczyła 215 osób. Podeszli do kurdyjskiego umocnionego obszaru, rozmieścili artylerię, oddali salwę, a następnie zostali zbombardowani przez Amerykanów” – zaznaczył Feigin. Ocalali z pogromu najemnicy z grupy Wagnera nie chcą milczeć i ukrywać prawdy. Piszą w sieciach społecznościowych o ogromnych stratach i strasznych ranach. Twierdzą, że prywatna firma wojskowa „Wagner” jest faktycznie zniszczona w wyniku nalotu Amerykanów. Najemnicy twierdzą, że byli pod obstrzałem wroga przez 4 godziny w wyniku czego śmierć poniosło 215 z nich. Zgodnie z ich informacjami ranni najemnicy, którzy doznali strasznych obrażeń, zostali już zabrani do szpitali w Petersburgu i Moskwie.. Przesyłano do Rosji też stosy szczątków – wszystko, co pozostało z członków grupy. Nie tylko Reuters i Bloomberg ale NAOCZNI świadkowie panie anda piszą o likwidacji jednostki Wagnera i ponad 200 zabitych których liczba jeszcze rośnie na wskutek poniesionych ran. Jak można wbrew takim dowodom jeszcze wykręcać kota ogonem i mówić że nic się nie stało? Jeżeli dla Ciebie hiszpańskie źródła są bardziej wiarygodne niż doniesienia czołowych agencji prasowych i relacji samych najemników- naocznych świadków wydarzeń to nie ma o czym z panem panie anda w ogóle dyskutować.

Boczek
niedziela, 18 lutego 2018, 13:12

Odrobinę cierpliwości. Ile ich było dowiesz się niedługo od rosyjskich matek - tak jak było w Donbasie. I oczekując analogicznie będą to setki.

Bird
piątek, 16 lutego 2018, 20:24

A teraz wyobraźmy sobie oddziały naszej WOT w podobnej sytuacji. Młodzi ludzie o wiele gorzej wyszkoleni i wyposażeni niz najemnicy Wagnera bez wsparcia staną się natychmiast łatwym celem ataków regularnych wojsk agresora. Koniec będzie o wiele bardziej tragiczny.

Szymon
sobota, 17 lutego 2018, 21:37

WOT nie będzie operował batalionami, na froncie.

Bird
niedziela, 18 lutego 2018, 02:08

A gdzie będzie ten front ??? To juz nie czasy WWII. Linii frontu nie będzie. Atakowane będą cele także w głębi kraju. Jeśli WOT będzie ochraniał jakieś obiekty typu most, rafineria, węzeł kolejowy to stanie się celem ataku.

Polanski
niedziela, 18 lutego 2018, 14:30

Ale to nie będzie atak z powietrza. Raz na zawsze trzeba to sobie uświadomić. Mało tego nasze lotnictwo raczej będzie atakowało agresora a nie odwrotnie. Taka mała różnica. Przy takim wsparciu z powietrza to nawet WOT sobie poradzi. Muszą tylko nabrac wprawy w koordynowaniu ataków z powietrza.

Polanski
sobota, 17 lutego 2018, 11:17

Nikt nie będzie kierował WOT do operacji na froncie. Gdzie to wyczytałeś? Polacy to nie samobójcy z Rosji.

tak tylko...
piątek, 16 lutego 2018, 20:14

O co w tym wszystkim chodzi, to będziemy mogli domniemywać obserwując kolejne wydarzenia rozgrywające się na Kremlu i w kręgach władzy. Jak dla mnie cała akcja z eliminacją Grupy Wagnera odbyła się zbyt spektakularnie. Odnoszę wrażenie, że z premedytacją przeprowadzono ją tak, aby wywołać jak największy wstrząs i efekt medialny. Jeśli celem byłoby tylko odparcie syryjsko-rosyjskiego ataku, to wystarczającego spustoszenia dokonała by wśród atakujących sama artyleria. Ale tego było mało, zaangażowano dodatkowo lotnictwo, a nawet B-52! To nie było konieczne, no i później to dobijanie resztek Rosjan przez śmigłowce. Takie działania obliczone były nie na odparcie ataku, ale na spektakularną i upokarzającą dla Rosjan klęskę. Taka masakra, to bardzo mocne uderzenie w wizerunek Putina. Na pewno nie pomoże mu to w nadchodzących wyborach. Najbliższe tygodnie zapewne pokażą o co w tym wszystkim chodzi. Czyżby zmiana warty na Kremlu? Jak dla mnie rozegrał się dobrze wyreżyserowany spektakl…

war is coming
sobota, 17 lutego 2018, 10:44

Całość śmierdzi na kilometr zero zdjęć jakichkolwiek dowodów mało tego wersja oficjalna zmienia się co kilka dni. Wygląda to na typową prowokację obliczoną medialnie o wskaźniku strat trudno mówić gdy rozrzut jest pomiędzy 20 a 600 ofiarami do tego niezwykła ostentacyjność. Zobaczymy co będzie dalej ale po kościach to się raczej nie rozejdzie. Znikniecie Putina daje do myślenia zapewne nie traci czasu i spotyka się z doradcami i wojskowymi bo jasne jest że kolejna akcja USA jest kwestią czasu. Moim zdaniem to skończy się wojną obym się mylił.

dede
niedziela, 18 lutego 2018, 02:30

też się tego boję. Niezależnie od tego incydentu, którego skala jest przełomowa, jak i strony USA/FR, i tak sytuacja od kilku lat jest bardzo napięta. Eksperci ostrzegali, że wystarczy incydent, a sytuacja może się wymknąć spod kontroli. Najbardziej niepokojące w tym wszystkim jest zniknięcie Putina. Myślę, że cd może nastąpić po zakończeniu Olimpiady. Obym się mylił

Polanski
niedziela, 18 lutego 2018, 14:32

Co wy ludzie opowiadacie za bajki. Jeżeli będzie istniała czerwona linia, to żadna sytuacja nie ma prawa wymknąć się spod kontroli.

Kosmo
piątek, 16 lutego 2018, 20:14

Nie bardzo rozumiem o co tyle hałasu.Jest wojna są i najemnicy.Tony papieru można by zapisać o działaniach np,amerykańskich najemników czyli sławnego Blackwater w Iraku czy Ukrainie. W Syrii najemników jest pełno i to każdego zakątka świata.Kasa to kasa

POLAK
sobota, 17 lutego 2018, 15:17

a możesz podać jakieś źródło działania blackwaters na Ukrainie , bo pierwsze słyszę :P

Bshz
piątek, 16 lutego 2018, 20:13

Ruscy w otwartej wojnie samodzielnie z nikim jeszcze nie wygrali.

red
niedziela, 18 lutego 2018, 19:31

10/10 takaprawda

Wielbiciel Misia Puchatka - misia o wielkim sercu i odwrotnie proporcjonalnym rozumku
piątek, 16 lutego 2018, 20:03

W tej jakżeż poruszającej \"opowieści\" brakuje mi jednak pewnych faktów. Szanowny autor (który jak widać ukrył się pod inicjałami) cytuje tylko fragment informacji z \"Kommiersanta\" ten który jest oczywiście zgodny z \"jedynie słuszną linią propagandową\" a dyskretnie przemilcza cześć już \"niewygodną\" tj.: \"... jeśli w walce zginęłyby lub zostały ranne setki Rosjan, jak twierdzi Reuters czy Bloomberg, byliby oni ewakuowani z Syrii do Rosji samolotami. Po przeanalizowaniu danych serwisu Flightradar24 gazeta doszła do wniosku, że nie odnotowano zwiększonej aktywności lotniczej nad Syrią w pierwszych dniach po walce. Gazeta zaznacza, że dane serwisu mogą nie być pełne, jako że nie wszystkie wojskowe samoloty latają z włączonymi transponderami\". Az się dziwię, że nie przytoczono też tutaj danych o zabitych jakie wg. co niektórych miał podawać niejaki Striełkow wg. którego zginać miało 664 (z 500 \"atakujących\")a dodatkowo rannych było jeszcze ponad 300.

dropik
sobota, 17 lutego 2018, 10:17

3 samoloty transportowe to nie żaden wielki ruch , Flightradar24 iech nie wychwyci jak mają wyłączony cywilny transpoder. Striełkow celowo zawyża liczbę ofiar , zeby wzbudzić antyputinoskie nastroje. On jest z tzw prawdziwych patriotów

Pilot.
piątek, 16 lutego 2018, 19:45

Zamieszanie w Rosji po tej bitwie jest straszne. Żenada. Ten atak syryjsko-rosyjski był napewno żeby sprawdzić reakcje amerykańską. Sprawdzili. Teraz z odłamkami w szpitalach leżą.

Bash
piątek, 16 lutego 2018, 23:02

Żadnego zamieszania nie ma, no chyba, że w USA jak do najemników z kałachami musieli użyć bombowców strategicznych(!).

Davien
sobota, 17 lutego 2018, 09:00

B-52 tam nie było, bo i po co , wystarczyły AC-130 i Apache czyli maszyny przeznaczone do takich zadań

Madmax
sobota, 17 lutego 2018, 11:55

\"Nalot koalicji został przeprowadzony z wykorzystaniem znajdujących się już wcześniej w powietrzu (prowadziły działania zwiadowcze) dronów MQ-9 oraz myśliwców F-22, do których dołączyły maszyny F-15E, bombowce B-52, samoloty AC-130 i śmigłowce szturmowe AH-64 Apache.\" Przeczytaj chociaż artykuł który komentujesz.

Kubuś Puchatek był mądrzejszy
sobota, 17 lutego 2018, 11:15

A gdzie tam stacjonuje AC-130 -- o naiwni, AC-130 do tej pory nie był użyty (czyli przez ostatnie 3 lata wojny) i nagle go użyli na oddział najemników --- o naiwności chyba pęknę ze śmiechu

peter
niedziela, 18 lutego 2018, 02:36

Byly uzyte AC130 i B52 B52 jest uzbrojony w bomby laserow moze krazyc nad polem bitwy i wspomagac swoich w walce

deMONter
sobota, 17 lutego 2018, 22:43

Jesteś w błędzie był wcześniej użyty np. w byłej stolycy IS

sylwester
piątek, 16 lutego 2018, 21:11

jakoś jak Turcja atakuje Kurdów z drugiej strony to Amerykanie nie reagują , może w ogóle idzie o to aby tamte tereny przyłączyć do Turcji , nie udało się usunąć Assada to niby podzielą Syrię na część Kurdyjską a następnie część tą zajmie Turcja

Davien
sobota, 17 lutego 2018, 09:02

W Afrin nie ma SDF tylko YPG a to są dwie rózne grupy. Koalicja wspiera SDF i tych jakos Turcja nie rusza.

Niewiedza...
sobota, 17 lutego 2018, 13:25

SDF to w większości YPG...

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 15:09

Wszyscy Kurdowie to ok 40% SDF więc jakaś dziwna ta wiekszość:) No ale jak cos ma pasować do propagandy...

Sulek
piątek, 16 lutego 2018, 19:43

Rosyjscy \"cywile\" :) :) , za Stalina każdy obywatel czy tego chciał czy nie był żołnierzem. Czy coś się w Rosji od Stalina zmieniło ??? :) Jedno jest pewne co tam naprawdę się stało tego się nie dowiemy a jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Jednym z możliwych wariantów jest koncepcja \"utylizacji\" najemników rosyjskich. Rosjanie lubią pozbywać się swoich oni nie szanują krwi brata a wiemy to z historii. Najemnicy dostali zapewnienie , że amerykańce nie ruszą tyłka z okopów a tu masz babo placek, ruszyli i zwalcowali sołdatów. Wygląda to tak jakby \"wierchuszka\" wysłała ich na pewną śmierć, nikt oprócz rodzin nie będzie po nich płakał, chociaż rodziny dostana kasę (jeśli dostaną) to też powinny być zadowolone.

dropik
piątek, 16 lutego 2018, 19:38

no w koncu coś lepszego niż w prasie codziennej Dodam swoje 3 grosze : nadal w , mediach społecznościowych wypłynęło ma mało nazwisk poległych Z drugiej strony niejaki Striełkow pisał o 600 trupach co jednak powinno byc odebranę jako próba wzbudzenia antyputinowskich i nacjonalistycznych nastrojów .

Kiks
piątek, 16 lutego 2018, 19:03

Nie ma nad czym ubolewać.

Pep
sobota, 17 lutego 2018, 00:07

No mało mi

nieczyste zagranie
piątek, 16 lutego 2018, 23:07

Jest nad kim ubolewać. Zginęli ludzie, a ich śmierć powinna zostać pomszczona. Kto tego nie zauważa, to sam sobie ubliża, jako człowiek...

Davien
sobota, 17 lutego 2018, 13:40

A kto ich niby ma pomscić? Rosja która sie wyparła ze tam w ogóle sa czy reszta Wagnerowców. W obu przypadkach oznacza to eskalacje konfliktu i kolejną masakre sił rosyjskich lub wybicie reszty wagnerowców. Jak sie pchali gdzie nie powinni to...

tak pytam...
niedziela, 18 lutego 2018, 03:53

Może wyjaśniłbyś, o ile oczywiście potrafisz, jaki przepis prawa międzynarodowego pozwala USA na dokonywanie zbrojnych ataków na terytorium suwerennego państwa, jakim bez wątpienia jest Syria?

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 15:11

Rozumiem że to Asad kontrolował te tereny przed zajęciem ich przez SDF??? Oj chyba nie choc włąsnie doskonale uwidatniasz tezę że za ISIS stoi Rosja i Asad:) Byle tak dalej:))

Polanski
niedziela, 18 lutego 2018, 14:38

Suwerenne to ono jest tam gdzie sprawuje swą suwerenna władzę w terenie. Przecież może sie przeciwstawić sytuacji. Nie może? Aha. Amerykanie i Kurdowie walczą z ISIS tam gdzie władza Syrii nie sięga. Bez nich, los Assada był by przesądzony. I żadne zaangażowanie się Rosji nic by tu nie pomogło. Gdyby istniał jednolity front ISIS przeciwko Assadowi to już dawno był by w Damaszku.

Danisz
sobota, 17 lutego 2018, 10:03

Przypominam, że to byli najemnicy od wielu lat mordujący kogokolwiek i gdziekolwiek z najniższych możliwych pobudek - dla lepszej kasy. A potrzeba zemsty to prymitywna reakcja wyeliminowana w rozwiniętych społeczeństwach, ale wciąż żywa w zapóźnionych państwach i niewykształconych głowach.

Gfg
sobota, 17 lutego 2018, 09:34

Właśnie została pomszczona śmierć ludzi którzy zostali zabici prze tę grupę

st.szer.
sobota, 17 lutego 2018, 09:10

Kto z mieczem wojuje od miecza ginie

antyfunboy
piątek, 16 lutego 2018, 19:02

Czyli - anonimowe źródła , haha, i lekarz wojskowy z Moskwy, który wypowiada się Reutersowi. - a wy tutaj się strasznie podniecacie takimi niepotwierdzonymi newsami. 4h bombardowań - tyle to cała koalicja jednorazowo nie wykonywała od początku wojny - więc to była zwykła zasadzka - byli do tego przygotowani. I w 4 h te oddziały nie potrafiły się wycofać lub ukryć - to bajka dla naiwnych. Szczególnie że do miasta miały jakieś 10-20 min drogi. Grubymi nićmi szyta ta propaganda. Po 4 h ciągłym nalocie na zmiecionoby całe Dezizor a kratery byłoby widać z kosmosu - a tutaj nic a nic - żadnych zdjęć, gdzie widoczne te setki wraków zniszczonych przez nalot? wyparowały - śmiech na sali i bajki dla funboyow

dropik
sobota, 17 lutego 2018, 10:13

bredzisz . koalicja wystrzeliła kilka razy wiecej pocisków i bomb niz to zrobili rosjanie. obejrzyj sobie ruiny Rakki. Ruskie tylko medialnie byli mocni, ale teraz nastąpił zonk i z całego runetu odezwał się płacz i zgrzytanie zębami: król jest nagi

anda
sobota, 17 lutego 2018, 15:33

Noże i koalicja wystrzeliła więcej pocisków ale najwięcej to w piaski, a ISIS zwiększało swoje posiadanie. Jak Rosja weszła ro nagle ISIS zmniejszyło swoje posiadanie o 90 % i jak twierdzisz niewielkiej ilości pocisków jednym słowem były bardzo celne.

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 15:15

No takich bajek juz dawno nie było:)) Rosja nie walczyła prawie z ISIS tylko z rebeliantami i oczywiscie to rosyjskie wojska wyczysciły z ISIS Irak, zajęły tzw stolicę Daesh i przegoniły ich z pól naftowych?? Za to Rosja po zajęciu Palmyry z ktorej ISIS się wycofał na pierwszy znak powrotu zwiała z podkulonym ogonem zostawiając sojuszników i to Rosja wymordowała tysiące cywilów w Aleppo zrzucając bomby gdzie popadnie wiec daruj sobie.

Wróż Maciej
sobota, 17 lutego 2018, 20:22

Tak naprawdę to ISIS zmniejszyło swoje posiadanie jak Polska wysłała 2 szt F-16 na bliski wschód. Tylko Polska weszła i już ISIS zaczęło upadać, to nic ze nasze samoloty nie wystrzeliły nawet jednego pocisku, bo to przecież nie może być przypadek. ;-)

abc
sobota, 17 lutego 2018, 01:36

,,Znawco tematu\", nalot 4h nie musi być intensywny, pokazujesz jak masz rosyjski sposób myślenia = masą i walcem rozjechać jak 4h to musiało być uderzenie za uderzeniem. Amerykanie inaczej robią jak widać, uderzyli tam gdzie trzeba i ile trzeba dlatego straty musiały być duże.

zniesmaczony antyfunboyami
piątek, 16 lutego 2018, 22:23

O jakich ty chłopie setkach wraków piszesz ! Przecież stoi wyraźnie napisane, że zniszczono kilka (!) systemów artyleryjskich i czołgów. Ze szkoły wiem, i ty także powinieneś wiedzieć, że kilka to od 1 do 10 bo 11 to już kilkanaście.

bna
sobota, 17 lutego 2018, 13:43

Kilka to między 3 a 10. Na logikę.

binio
piątek, 16 lutego 2018, 20:50

-śmiech na sali i bajki dla funboyow Przecież wszelkie materiały Nato, od lat są określane przez rosyjską propagandę jako fejk i fotoshop, więc co chciałbyś zobaczyć? Jedyne prawdziwe zdjęcia produkcji rosyjskiej, z amerykańskich gier komputerowych? Tragedią masakry DAZ dla propagandy rosyjskiej, jest fakt, że o masakrze piszą sami Rosjanie i to tacy, mający posłuch wśród społeczności rosyjskich nacjonalistów. To ciężka piguła do przełknięcia dla rosyjskiej propagandy. Nie wiedzą nawet jak się za to zabrać, dlatego Kreml nakazał milczenie i dementi. Nie mają żadnego pomysłu, jak z tego wybrnąć.

szygalew
sobota, 17 lutego 2018, 14:53

A co, jeśli mają...?

wowo
piątek, 16 lutego 2018, 18:41

Czyli przeciwko rosyjskim najemnikom Amerykanie tylko jeszcze broni atomowej nie użyli... Z jednej strony najemnicy z kałasznikowami i czołgiem z 1985 roku ( w najlepszym razie), bez jakiejkolwiek broni przeciwlotniczej widoczni jak na dłoni na środku pustyni... A z drugiej strony Amerykanie, Artyleria rakietowa, drony z rakietami kierowanymi, F-15, Apacz -śmigłowce szturmowe, F-16 , F-22 i chyba F-35, oraz jakieś gigantyczne samoloty-jako bombowce strategiczne i inne cuda nad cudami... No to jednak jest czego gratulować, jak chodzi o odniesione zwycięstwo... Trochę mi to przypomina armię polską w 1939 roku ( na koniach) rąbaną z powietrza przez III Rzeszę tylko zaledwie przez Junkers Ju 87 Stuka...

obwodnica Kępna
niedziela, 18 lutego 2018, 15:52

A co za debil posyła wojsko na pustynię bez jakiejkolwiek broni przeciwlotniczej ? Inna sprawa,ze wy nie macie jeszcze F-15, B 52, F-16 , F-22 i chyba F-35,

Davien
sobota, 17 lutego 2018, 09:07

A po co mieli uzywać jak wystarczył niewielki ułamek sił lotniczych Koalicji w Syrii by zmieść rosyjskich najemników. To Rosja a nie USA bawi sie w pokazówki w stylu masakry cywilów w Aleppo, Amerykanie pokazali po prostu jak prowadzi sie nowoczesną wojnę i dla Rosjan był to szok.

anda
sobota, 17 lutego 2018, 15:38

To na razie amerykanie zmasakrowali Mosul i Rakkę / poszukaj są zdjęcia aktualne / i porównaj to z Allepo też są zdjęcia aktualne a potem pisz głupoty. Atak na kolumnę kilkunastu samochodów poruszającą się w odległości ok 10 km od linii rozdzielającej uważasz że to duże zwycięstwo? Już ci pisałem są strony gdzie jest to wszystko dokładnie oznaczone pokazane łącznie z pogrzebami żołnierzy SAA i arabów wymienionych z imienia i nazwiska.

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 15:18

W Mosulu i Rakce toczyły sie długotrwałe walki naziemne o kazdy dom wiec juz skończ kłamać i porównywac to do Aleppo zrównanego z ziemią przez rosyjskie bombowce zrzucające bomby gdzie popadnie. Ja wiem że masakra waszych \"weteranów\' Z Krymu i Donbasu boli ale tak to okazywać.... PS Putin juz wyszedł z szoku jak zobaczył jak się prowadzi nowoczesną wojnę?:)

Madmax
sobota, 17 lutego 2018, 11:59

Użyto bombowców strategicznych B52 i myśliwców stealth F22 do bombardowania najemników ale to rosja bawi się w pokazówki.

Polanski
sobota, 17 lutego 2018, 11:32

Z powodu tego szoku Rosjanie teraz milczą. Muszą poddać analizie zaistniałą sytuację. To tak jak analiza umiejętności Rosjan wynikła z wydarzeń w Debalcewo. Ciekawe czy zrozumieją przesłanie? Wydaje się, że to był większy szok niż nam pokazują. Amerykanie pokazali jak będzie wyglądało starcie bez wywalczenia przewagi w powietrzu. Cała doktryna straszenia legła w gruzach. Także w obszarze państw nadbałtyckich. To nie będzie szybka wojenka bez strat własnych. Ruski żołnierz będzie miał świadomość, że tylko co dziesiąty wyjdzie z tego cało. Ponadto putinowskie kalkulacje, że wystarczy przewaga 1:7 nie wystarczy. Musi być 1:10.

anda
sobota, 17 lutego 2018, 22:31

oj człowieku bredzisz, jaki szok, zaatakowanie niczego niespodziewającej się kolumny kilkunastu pojazdów to jest to wielkie zwycięstwo? A zajęcie Pribałtyki trwałoby tyle i przejazd ze średnią prędkością 80 km/h już nie mówiąc, że połowa ludności przywitałaby ich kwiatami a większość byłaby obojętna. Tam nie ma najmniejszej chęci walki z Rosją bo i poco jak z nich żyją - sprawdź ile pracuje osób z Estoni z Łotwy z Litwy w Rosji bardzo się zdziwisz.

obwodnica Kępna
niedziela, 18 lutego 2018, 15:57

Kolumna wojsk jadąca do ataku na przeciwnika i nie spodziewa sie żadnego ataku? Obudź się człowieku, tam toczy się wojna.

Polanski
niedziela, 18 lutego 2018, 12:05

Bardzo dobrze, że tak myślicie. O to chodzi. Ci \"wagnerowcy \"też tak myśleli.

yarosf
sobota, 17 lutego 2018, 08:41

Czarne krzyże nad Polską - Stanisław Skalski. Lektura z epoki jest bardziej wiarygodna niż \"pudelek\"

sru
sobota, 17 lutego 2018, 03:48

Ani armia polska ,,na koniach\'\' ani rąbana tylko zaledwie przez Junkers Ju 87 Stuka....

zażenowany
sobota, 17 lutego 2018, 02:04

nie ośmieszaj się..ruscy próbowali przesunąć linię i dostali po łapach..a oficjalnie to oni nigdy słowa prawdy nie powiedzieli...

ble
sobota, 17 lutego 2018, 01:15

Co ty pleciesz... Ruskich zginęło ze 600 i asadowców jeszcze trochę. Natomiast z amerykanów i sprzymierzonych nikt. Perfekcyjnie. I tak trzymać!

lolo
sobota, 17 lutego 2018, 01:14

Każdy walczy tym co ma

Jimbo
piątek, 16 lutego 2018, 23:20

Jeżeli do odparcia gości z karabinami w celu ochrony pola roponośnego użyli takiej siły to aż mi skóra cierpnie co zrobią w starciu z oddziałem mającą wsparcie samolotów, czołgów i artylerii. Zabijanie wrogów też kosztuje i nie może być deficytowe bo pójdą z torbami.

Davien
sobota, 17 lutego 2018, 13:45

Jimbo , uzyli niewielkiej części tego co ma USA w Syrii. Jak sobie wyobrażasz wsparcie lotnicze dla takiej akcji. Przy F-22 to bedzie otwarcie sezonu polowań na kaczki z rosyjskimi maszynami w roli kaczek podczas gdy smigłowce i AC-130 przy wsparciu F-15E zajma się reszta. Bedziesz miał powtórkę z jeszcze większą liczbą ofiar po stronie przeciwników USA. Az tak żle im życzsz?

pepe
piątek, 16 lutego 2018, 22:57

gwoli ścisłości..tak przez ciebie wyśmiewana kawaleria..hmm..dała łupnia 4 Dywizji Pancernej Wehrmachtu . A dokładnie Wołyńska Brygada Kawalerii w dniu 1.09.39 pod Mokra ! A sowieci, doigrali sie i tyle..to nie Ukraina ani Gruzja ..( bez urazy )..i co zostało z \"wielkich weteranów \"..masakra

Antyruskitroll
piątek, 16 lutego 2018, 22:07

A gdzie były cudowne SU 35S, które niedawno tak dzielnie przeganiały F22. Oczywiście gdyby Amerykanie byli honorowi, to powinni wysłać do walki kawalerię konną. Też pewnie by sobie poradziła.

Davien
sobota, 17 lutego 2018, 09:04

A gdzie miały być? Udawały ze ich nie ma w ogóle w Syrii:)

anda
sobota, 17 lutego 2018, 15:39

Mylisz sie do ataku na T-62 lotnictwo rosyjskie całodobowo patroluje strefę eufratu

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 15:22

Tak patroluje ze siedzą w bazach i nosa nie wychylają:)

yaro
sobota, 17 lutego 2018, 17:52

\" rosyjskie całodobowo patroluje strefę eufratu\" No to pięknie patrolują, jak kilkusetosobowy oddział z artylerią, czołgami i ciężarówkami im umknął bo \"ichtamniet\"

yaro
sobota, 17 lutego 2018, 23:14

żaden oddział nie został tam stracony, nie pisz nie sprawdzonych informacji

Polanski
sobota, 17 lutego 2018, 11:35

Przy nalocie na to lotnisko tez ich nie było. Coś za często ich nie ma.

Kozi
piątek, 16 lutego 2018, 21:33

Przecież nie chodzi o porównywanie siły dobrze uzbrojonych najemników do lotnictwa USA. Chodzi o zdecydowaną reakcje Stanów które w końcu odpowiedziały na Rosyjskie zaangażowanie.

oligarchow
piątek, 16 lutego 2018, 21:09

A jak wg. Ciebie będzie wyglądało pole bitwy nowoczesne ? taki polski WOTcik będzie znaczył jeszcze mniej niż grupa weteranów Wagnera otrzaskana na polach walki od Awganistanu , Czeczenii przez Gruzje do Ukrainy i Syrii. Polski Wot uzbrojony w T-72M i jeszcze jakiś po zssrowskie uzbrojenie plus ładne mundury z naszywkami stylowymi po prostu zostanie zakopany w płytkiej mogile - bo nowoczesne rozpoznanie wojsk liniowych rozwali ich w 1:100

Polanski
sobota, 17 lutego 2018, 11:39

Tylko, że Polacy to wiedzą, bo to podstawa operacji, a ruscy do tej pory nie wiedzieli. Może się zdziwicie jakby co. Nikt nie będzie wysyłał WOT na linię frontu, jak wy to robicie. Amerykanie pokazali jak będzie wygladać wojna bez panowania w powietrzu. A takowej nie macie.

mar1ecki
piątek, 16 lutego 2018, 20:58

Wojna to nie dżentelmenski pojedynek. Chodzi o skutecznosc. I tutaj wojska USA po prostu zniszczyły wroga bez strat własnych i to się tylko liczy w doktrynie prowadzenia wojny. Ps. To żeby było sprawiedliwie to USA miało podrzucić przed swoim atakiem kilka baterii Patriotów ? :) :) :) life is brutal.

mrt
piątek, 16 lutego 2018, 20:55

Mieli posłać na nich piechotę aby było sportowo ? Jak dla mnie wynik 200-300 do 1 to coś czego jak najbardziej można gratulować.

binio
piątek, 16 lutego 2018, 20:42

\"Czyli przeciwko rosyjskim najemnikom Amerykanie tylko jeszcze broni atomowej nie użyli..\" Gdy Rosjanie bombardują osiedla syryjskie, wszelkim swiństwem jakie tylko mogą podpiąc pod Suchoja, wtedy uważasz to za dżentelmeński pojedynek? Gdy w odpowiedzi na atak na bazę, Amerykanie odpowiadają ogniem, wtedy to barbarzyństwo? \"Nie przyhodzi się na strzelnicę ze scyzorykiem\" Zaatakuj siły amerykańskie na otwartym terenie, a zostaniesz wtopiony w piasek, wiadomość została wysłana, bo zdaje się wielu zapomniało, że nawet jeśli w kryzysie, to wciąż największa machina wojenna świata.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama