Reklama
Reklama

Rosyjskie czołgi dla irackiej armii

24 lipca 2017, 15:39
T-90
Fot. OsamaK/Wikimedia Commons, CC BY 3.0
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


Federacja Rosyjska podpisała kontrakt na dostawę czołgów podstawowych T-90 dla irackiej armii - informuje agencja TASS, powołując się na wypowiedź rosyjskiego polityka Władimira Kożina.

Władimir Kożin, doradca rosyjskiego prezydenta ds. współpracy wojskowo-technicznej, poinformował w wywiadzie dla gazety "Izvestia", że Rosja podpisała umowę na dostarczenie dla irackiej armii czołgów T-90, czyli najnowszych obecnie pojazdów wykorzystywanych w liniowych jednostkach sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Nie została ujawniona liczba sprzedanych czołgów ani wartość kontraktu, chociaż Kożin stwierdził, że "w tym przypadku można mówić o dostawie kilkuset pojazdów, a wartość zamówienia może przekraczać 1 mld USD".

Kilka dni temu iracki resort obrony poinformował o zakupie 70 sztuk czołgów podstawowych T-90. Zdaniem "Izvestia" ma być to pierwsza partia, która zostanie dostarczona jeszcze w tym roku. Co warto podkreślić, armia iracka oprócz ok. 200 pamiętających czasy zimnej wojny czołgów T-55 i T-72 ma w służbie także amerykańskie M1A1M Abrams. Nad Tygrys i Eufrat dostarczono ich 140 sztuk, ale ok. 1/3 została zniszczona lub poważnie uszkodzona podczas walk z Państwem Islamskim. Niewykluczone są dalsze dostawy amerykańskich czołgów do Iraku. W styczniu 2015 roku Departament Stanu wyraził bowiem zgodę na sprzedaż rządowi w Bagdadzie kolejnych 175 Abramsów. 

Warto zaznaczyć, iż czołgi T-90 zostały bojowo wykorzystane w czasie walk w Syrii. Armia syryjska otrzymała maszyny w wersji T-90 i T-90A. Nie wiadomo jednak czy w taką wersję zostaną zaopatrzone również siły irackie. Albowiem dotychczas przeznaczono na eksport wersję T-90SM (również oznaczaną jako T-90MS) będącą odmianą modelu T-90AM. Obecnie UWZ oferuje też zmodernizowaną wersję tego ostatniego, oznaczoną jako T-90M, na której mogą opierać się modernizacje nowych maszyn eksportowych.

Czytaj także: Najnowsze rosyjskie czołgi na wojnie. T-90 w Syrii

Zasadnicza różnica to zmieniona wieża o nowej, modułowej konstrukcji z odseparowanym magazynem amunicji, zmodernizowana 125 mm armata 2A46M-5 o długości lufy 48 kalibrów i nowy SKO zapewniający wysokie prawdopodobieństwo zniszczenia celu ruchomego przez poruszający się czołg. Pojazd może też zostać wyposażony w system nawigacji czy zarządzania polem walki, a na jego kadłubie i wieży zainstalowano moduły pancerza Relikt oraz prętowe ekrany osłaniające przeciw pociskom wystrzeliwanym z ręcznych granatników.

Rosja dynamicznie szuka nowych rynków zbytu dla swoich militarnych wyrobów. Jednym z potencjalnych klientów na nowe czołgi T-90 ma być Egipt, Wietnam oraz, jak twierdzi Kożin, także Kuwejt.

 

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Doktor
wtorek, 25 lipca 2017, 10:14

Widać, ze Irak nauczył się, ze kiedy prowadzi się wojnę, to sprzęt trzeba kupować u kogoś, kto z kontraktu wywiąże się rzetelnie i o czasie. A nie polegać na sojuszniku, który wprawdzie pieniądze bierze, ale sprzęt dostarcza kiedy mu się podoba.

vvv
wtorek, 25 lipca 2017, 14:26

tak jak rosja dostarczyla sprzet do indii i super mig-29k, s-300 do iranu, czolgi do azji itp itd :) rosja i rzetelnosc w dostawach :D

Paweł
wtorek, 25 lipca 2017, 09:51

Nikt jeszcze nie wspomniał, że cena t-90 jest dosyć konkurencyjna.

Jaro
wtorek, 25 lipca 2017, 15:14

nikt też nie wspomniał, że T-90 sprawdził się lepiej podczas walk w Syrii z ISIS i innymi rebeliantami niż Leopard 2 i Abrams w Iraku

Cezar
poniedziałek, 24 lipca 2017, 17:54

Pierwsze egzemplarze trafią na poligon w USA?

normalny
wtorek, 25 lipca 2017, 11:01

Hehe naprawdę uważasz, że obecny Ira jest taki pro-USA? :):) Po drugie Rosjanie i Irańczycy sobie już przetestowali Abramsy tylko co z tego? Przecież jedni i drudzy sprzedają okrojone wersje eksportowe.

wilier
poniedziałek, 24 lipca 2017, 17:51

Mocno przereklamowane Abramsy nie sprawdziły się w ciężkich warunkach więc trzeba je wymienić na coś co nie potrzebuje luksusowej obsługi i głaskania i czułości ale sprzętu który ma być prawdziwą maszyną a nie czołgiem do głaskania.

Tomasz
poniedziałek, 24 lipca 2017, 19:33

A jakieś bliższe dane na temat strat Abramsów służących w armii irackiej? Bo- jak się wydaje- scenariusz najczęściej był taki, że do regularnych oddziałów armii irackiej podjeżdżał pickup z DAESh wypełniony dolarami po czym dowódcy składano propozycję - bierzesz kasę, zostawiacie sprzęt i wycofujecie się albo się bijemy i będą trupy,....

uze
poniedziałek, 24 lipca 2017, 19:12

Abramsy sprawdziły się doskonale. Nie sprawdziły się irackie załogi tych czołgów.

Pilot
poniedziałek, 24 lipca 2017, 17:39

Zasranawiam się ile Syryjczycy stracili czołgów w walkach od początku wojny.

Vvv
poniedziałek, 24 lipca 2017, 21:07

90% posiadanych t-72, kilka t-90 i dziesiątki t-62/55. Łącznie stracili ponad tysiąc sztuk

polak mały
poniedziałek, 24 lipca 2017, 17:03

Egipt jest bardzo mało prawdopodobny. Mają ogromną liczbę Abramsów w linii. Kuwejt, Wietnam - czemu nie. Wietnam i tak nie jest w stanie kupić nic lepszego, bo tylko Rosja i Chiny sprzedadzą mu broń, a Kuwejt - no cóż, po co im właściwie broń, nikt nie wie. Stacjonują tam Amerykanie i to oni bronią Kuwejtu. Kupno ruskich czołgów jest więc niezwykle mało prawdopodobne, bo zawsze wujek Sam może powiedzieć - kupiliście od ruskich, to niech ruscy was bronią. Dla rosyjskiego uzbrojenia sytuacja jest coraz trudniejsza, bo teraz konkuruje już tylko ceną, o nowoczesności można zapomnieć. Sytuacja bardzo dramatyczna jest w lotnictwie. Su27/30/35 bardzo szybko się starzeją, brakuje do nich nowoczesnych rakiet. MiG29 wymaga wymiany praktycznie wszystkiego poza samym płatowcem, żeby był w stanie konkurować np. z Rafale. Czołgi dzięki temu, że są tanie, mogą się świetnie sprawdzić w konfliktach asymetrycznych. Do walki z ISIS nie potrzeba super technologii. Ale przyszłość nie wygląda różowo. T72/90 osiągnął już kraniec możliwości modernizacyjnych.

polak duży
poniedziałek, 24 lipca 2017, 19:23

W Internecie pojawiło się zdjęcie nowego mobilnego radiolokatora 59N6E Protiwnik-GE w barwach armii Egiptu. Jego producentem jest FGUP NNI IR (Institut Radiotechniki) z Niżnego Nowogrodu. Wcześniej nie były znane informacje o dostawach radiolokatorów Protiwnik-GE do Egiptu. Radiolokator 59N6E Protiwnik-GE jest wyposażony w antenę z aktywnym skanowaniem fazowym i cyfrową obróbką sygnału. Może wykrywać cele powietrzne różnych typów. Radiolokator może wchodzić w skład kompleksów przeciwlotniczych lub w zautomatyzowanych punktach dowodzenia. Zasięg radiolokatora, w zależności od wysokości i rodzaju celu, wynosi 40-340 km. ---------------- Jak sam widzisz, mało prawdopodobne są różne rzeczy ....

Losio
poniedziałek, 24 lipca 2017, 19:20

Chiny są potencjalnym przeciwnikiem Wietnamu. Wietnam nie kupuje broni od Chin. Kuwejt już kupował rosyjskie uzbrojenie.

Marek1
wtorek, 25 lipca 2017, 00:58

Bardzo udana i głęboka modernizacja T-72/80. Wszystkim ignorantom i prześmiewcom napiszę krótko - byłbym szczęśliwy, gdyby Polska miała ok. 1000 MBT o wartości bojowej T-90. Niestety, mamy to CO mamy, czyli ... Ps. "Pozdrowienia" dla wszystkich miłośników bajek o blaszanych MBT ZSRR 2.0 z pordzewiałą posowiecka amu7nicją i SKO z przed 30 lat.

vvv
wtorek, 25 lipca 2017, 14:28

t-90s modernizacja t-80? :D t-90a nie jest w niczym lepszy od m1a1 oraz jest znacznie gorszy niz leo 2a5, m1a2. Nasz pt-91m mial lepsza mobilnosc, celnosc niz t-90a ale niestety nie pancerz. pancerz kontakt-5 czy relikt jest mocno przereklamowany

czarny bez
wtorek, 25 lipca 2017, 14:03

@ Marek 1. A to nie jest tak że T-90 wywodzi się z T-72, a T-80 bliżej do T-64?

zz
poniedziałek, 24 lipca 2017, 17:02

"Rosja dynamicznie szuka nowych rynków zbytu dla swoich militarnych wyrobów." powinno pisać Rosja dynamicznie i skutecznie szuka nowych rynków zbytu dla swoich militarnych wyrobów.

dimitris
poniedziałek, 24 lipca 2017, 19:26

Wiesz, twierdzenie "skutecznie" - wymagałoby także uzyskiwania dobrych cen. Gwarantujących godziwy zysk fabryce. Tu "rzetelne info" o transakcjach pochodzą z lektury "Sputnika". Ale gdyby te czołgi faktycznie były takie dobre, gwarantuję Ci, że Grecy zaraz kupiliby je od ruskich. Na przykład zamiast bardzo drogich L2A6. Oraz, że ruskie postawiliby naprzeciw siebie jakiegoś Spike'a LR i T-90, zademonstrować wyższość T-90. Po czym zebraliby zamówień jeszcze tysiące. Zresztą myślę (nawet jestem pewien), że już tak stawiali. Ale tak, by nikt obcy nie widział, nikt nie poznał wyniku. Inaczej byłoby o sukcesie głośno, byłby powtarzany itd...

Esteta
wtorek, 25 lipca 2017, 00:06

Trzeba przyznać, że T-90 ze Sztorą ma obłędny "złowieszczy" wygląd! :-D

KornelPL
poniedziałek, 24 lipca 2017, 16:24

A i jeszcze jedno - w zadnym T-90 amunicja nie jest odseparowana - nawet w wozie w wersji MS nadal jest karuzela. W niszy wiezy skladuje sie zapasowa amunicje co i tak wydatnie zwiekszylo bezpieczenstwo zalogi (z reguly wybuchala amunicja rozlozona w kadlubie, nie w karuzeli). Calosc mozna zobaczyc w YT wpisujac "T-90S Modernized Main battle tank"

statystyka
poniedziałek, 24 lipca 2017, 19:18

Doświadczenia z drugiej wojny w Czeczenii i z Syrii dowodzą, że amunicja w karuzeli jest praktycznie nie do trafienia i jeśli tylko tam się ją składuje, to T-72 nie wybuchają procentowo częściej niż Abramsy w Jemenie. Zresztą tak tą karuzelę projektanci umieszczali, by nie była trafiana. Już przed IIWŚ i cały czas potem Rosjanie uważnie analizowali statystycznie przyczyny zniszczeń czołgów wszelakich. I m.in. stąd ERA, bo uznali, że granatniki i inna amunicja kumulacyjna będzie głównym zagrożeniem czołgów a nie pociski podkalibrowe i pojedynki międzyczołgowe. Było ostatnio w naszych miesięcznikach i portalach militarnych dość analiz czołgów w obu wojnach w Czeczenii, w Libanie, Syrii, Iraku i Jemenie, więc nie ma co się powtarzać.

KornelPL
poniedziałek, 24 lipca 2017, 16:20

T-90SM a T-90MS to 2 abroslutnie rozne wersje tego wozu. Ponadto kontrakt na 64 wozy da witnamu zostal podpisany na poczatku lipca br (klient nr 704 wg ruskiej nomenklatury). Mimo wszystko rekord to 464 wozy dla Indii z konca zeszlego roku - przy okazji warto przypomniec, ze zamowienia na T-90 sa tak duze, ze program mocernizacji T-72 dla rodzimych sil zbrojnych w wiekszosci przejely zaklady w Omsku wykupione przez UWZ

Davien
czwartek, 27 lipca 2017, 02:55

Kornel, T-90MS czy SM to jeden i ten sam czołg. Wietnam kupuje wersje T-90 S/SK czyli zupełnie inny starszy model T-90 niz T-90MS

yaro
środa, 26 lipca 2017, 00:32

nie tylko dla irackiej: -------------------- Wietnamska państwowa agencja informacyjna w Hanoi podała wiadomość o zakupie w Rosji 64 czołgów podstawowych T-90S/SK. Dostawcą będzie uralska Wagonka, czyli państwowa spółka Uralwagonzawod. Przedsięwzięcie objęte będzie pełnym kredytem handlowym udzielonym Wietnamowi przez Moskwę. Dostawa obejmować ma eksportowe wozy liniowe oznaczone symbolem T-90S, jak i czołgi dowodzenia opatrzone symbolem T-90SK (Komandnyj). Nie podano dokładnej wysokości transakcji, szacowana jest ona jednak na ekwiwalent około 250 mln USD (910 mln zł). Wietnam od lat szykował się do wzmocnienia swoich sił pancernych. W tym przypadku, jak należy sądzić, o zakupie nowych czołgów z Rosji zadecydowały bardzo dogodne warunki finansowe. Rosja pragnie bowiem po latach wrócić na rynek zbrojeniowy Wietnamu i to w pozycji dominującej. To zaś implikuje dobrą ofertę kredytową. Wietnam zaś zainteresowany jest obecnie zakupem co najmniej 4 rakietowych systemów OP – S-400 Triumf (S-400 w obwodzie archangielskim, 2017-04-30). Toczą się ponadto rozmowy na temat nabycia przez Wietnam pełnego pułku myśliwców MiG-35, co oznacza, że ponad 30 starzejących się, nadal użytkowanych w lotnictwie tego kraju samolotów MiG-21 zostałoby wymienionych na najnowsze maszyny z tej samej rosyjskiej wytwórni. A dla koncernu RSK MIG – okres prosperity.

halny
poniedziałek, 24 lipca 2017, 16:01

O możliwościach Abramsa Irak się już przekonał, stąd taka a nie inna decyzja o zakupie T90 który w Syrii pokazał się z bardzo dobrej strony zarówno eksploatacyjnej jak i bojowej. Przy tak dużym zakupie T90 bardzo wątpliwy jest zakup 175 Abramsów.

NN
wtorek, 25 lipca 2017, 10:31

Irak się przekonał, że do ganiania facetów z kałachami po pustyni nie potrzeba drogich czołgów.

Lach
wtorek, 25 lipca 2017, 00:02

Irak przekonał się, że lepiej tracić T90, które i tak nie przedstawiają realnej siły bojowej a do tego są znacznie tańsze od M1A1M.

Vvv
poniedziałek, 24 lipca 2017, 21:13

T-90 nie jest pod żadnym względem lepszy od m1a1 a juz napewno m1a2 z trybem hunter-killer. Relikt jest dobry ale jego skutecznosc mocno ogranicza miejsce trafienia i nowoczesne podkalibrowe przechodzą przez niego bez jego aktywacji. T-90m to bardzo dorby wybór w celu uzupełnienia floty mbt i nie wydając tyle kasy na co na m1 pomimo ze zapewniania one znacznie wyższa przeżywalność.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama