Reklama
Reklama

Rosyjski wóz ewakuacyjno-remontowy na bazie Armaty

24 stycznia 2017, 16:28
Fot. UKBTM

Uralskie Biuro Konstruktorskie Budowy Maszyn Transportowych (UKBTM), część korporacji Urałwagonzawod, ujawniło zdjęcia nowego wozu zabezpieczenia technicznego/ewakuacyjno-remontowego (BREM) T-16 (Obiekt 152), opracowywanego na bazie czołgu T-14 Armata.

Obecnie wiadomo już, że na bazie nowego podwozia gąsienicowego powstaną trzy pojazdy – czołg podstawowy T-14 (Obiekt 148), ciężki bojowy wóz piechoty T-15 (Obiekt 149) i właśnie wóz ewakuacyjno-remontowy T-16. Podawane są również informacje, że posłuży ono do budowy wyrzutni pocisków zapalających TOS-2, pojazdu transportowo-załadowczego ZTM, transportera sekcji miotaczy ognia BMO-2, mostu towarzyszącego MT-A, pojazdu inżynieryjnego MIM-A, układacza min UMZ-A i USM-A oraz transportera pływającego PTS-A.

Zasadniczo wozy ewakuacyjno-remontowe opracowuje się na podwoziach identycznych, co wspierane przez nie pojazdy w celu zapewnienia unifikacji i zmniejszenia kosztów eksploatacji, ale też uzyskania zdolności do fizycznego wsparcia maszyn o zbliżonych masach.

Według nieoficjalnych danych, załoga nowego pojazdu składać się będzie z dwóch osób - dowódcy i kierowcy. Pancerna kapsuła ochronna wozu może pomieścić kolejnych 2 -3 żołnierzy (związane jest to z ewakuacją załogi uszkodzonego wozu lub rannych z pola walki). Uzbrojeniem wozu jest ZSMU z 12,7 mm wkm Kord. Sam proces sprzęgnięcia z uszkodzonym pojazdem odbywa się bez opuszczania przez załogę pancernej kapsuły.

W skład specjalistycznego osprzętu wchodzi hydrauliczny żuraw o udźwigu do 25 ton, wciągarka o sile uciągu pozwalającej na holowanie pojazdów o DMC 80 ton. Dodatkowy manipulator może umożliwiać podnoszenie przedmiotów o masie do 1000 kg.

W przedziałach remontowym (ulokowanych po bokach pojazdu) zainstalowano zestawy narzędzi obsługowych, rozkładany stół warsztatowy i agregat spawalniczy. Do wykonywania robót ziemnych wóz wyposażono w lemiesz. Na tylnej platformie ładunkowej można przewozić zapasowy moduł napędowy a sam pojazd najprawdopodobniej wyposażono również w dodatkowy agregat prądotwórczy i specjalny system do pokonywania przeszkód wodnych po dnie (maksymalna głębokość wody do 5 m).

Wiele elementów wyposażenia wozu, mechanizmów i podzespołów jest zunifikowane z tymi zainstalowanymi w T-14 i T-15 (m.in. elementy kadłuba, układu napędowego, kierowania czy zawieszenia).

Pojazd wyposażono w system pozycjonowania i wymiany danych (system kodera i nadajnika/odbiornika cyfrowego P-168-25U), system ochrony dynamicznej, system detekcji opromieniowania wiązką laserową sprzężony z wyrzutniami granatów dymnych, system aktywacji magnetycznych min ppanc. Zastosowano na nim specjalną farbę zmniejszającą sygnaturę w podczerwieni oraz zamontowano osłony chroniące kadłub i żuraw (na kadłubie zainstalowano zaawansowany system ochrony pasywnej z najnowszymi pakietami ERA czy w newralgicznych miejscach dodatkową osłonę kratownicową redukującą skutki uderzenia pocisków wystrzeliwanych z rgppanc). Czołowe i boczne pakiety opancerzenia są najprawdopodobniej demontowalne by zapewnić transport wozu różnymi środkami. Modułowość ochrony balistycznej wozu i sam sposób jej mocowania ma zapewnić łatwą adaptację w zależności od charakteru wykonywanych zadań czy przyszłej modernizacji.

Do napędu wozu służy 12 cylindrowy silnik typu A-85-3A o mocy 1500 KM zapewniający duży stosunek mocy do masy wynoszący ponad 32 KM/t.

W Rosji nadal zakłada się roczną stopę wzrostu nakładów na modernizację lub pozyskanie nowych platform pancernych na poziomie ok. 6.6 proc., ale  w przeciągu kolejnych dziesięciu lat planuje się wydać na ten cel 20.2 mld USD czyli prawie 3 mld mniej niż pierwotnie zakładano. Wydaje się, że duża część funduszy idzie na modernizacje starszego sprzętu a z nowo opracowanych maszyn priorytet ma czołg T-14 Armata i bwp Kurganets-25.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
zdziwiony
wtorek, 24 stycznia 2017, 18:37

Ale olo przekonywał, że T-14 są z tektury!

turpin
wtorek, 24 stycznia 2017, 18:20

Etatowo po dwa takie wozy będą towarzyszyć każdemu czołgowi 'Armata'. Zwłaszcza na defiladach.

zyg
środa, 25 stycznia 2017, 12:35

Rozwój tej konstrukcji jest wysoce uzasadniony. We wszystkich konfliktach historii czołgi rosyjskiej konstrukcji ponoszą straty do 80% stanu tracąc 10 własnych na 1 npla?

Podpułkownik Wareda
środa, 25 stycznia 2017, 14:38

zyg! (...). "WE WSZYSTKICH KONFLIKTACH HISTORII [podkreśl. moje], czołgi rosyjskiej konstrukcji, ponoszą straty do 80% stanu, tracąc 10 własnych na 1 npla?" Zyg! Jeżeli rzeczywiście tak było w historii konfliktów zbrojnych, to podaj chociażby kilka-kilkanaście przykładów, kiedy określona strona konfliktu zbrojnego - traciła 10 czołgów własnych, niszcząc jedynie 1 czołg nieprzyjaciela. Cierpliwie czekam na te rewelacje!

KrzysiekS
środa, 25 stycznia 2017, 08:21

Tylko głupcy lekceważą wroga i na ogół słono za to płacą.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama