Rosyjski Specnaz w wojnie na Ukrainie [RAPORT]

1 kwietnia 2020, 07:09
Zrzut ekranu 2020-03-31 o 11.35.53
Fot. mil.ru

Jaką rolę odgrywa Specnaz we współczesnej doktrynie wojennej Rosji? Jakie zadania wykonuje w czasie prowadzenia wojen hybrydowych? Na te pytania, na przykładzie działań w wojnie na Ukrainie, odpowiada Defence24.pl ppłk rez. Marek Gryga, były Szef Szkolenia Jednostki Wojskowej AGAT.

Mija już ponad 6 lat od wydarzeń związanych z obaleniem prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza przez prozachodnią opozycję i zmiany orientacji politycznej tego kraju. Konsekwencją tego stało się pogłębienie podziałów w społeczeństwie i czasowe osłabienie państwa ukraińskiego związane z formowaniem się nowych władz. Zmianę tę skwapliwie wykorzystała Federacja Rosyjska dokonując zaboru Półwyspu Krymskiego oraz czynnie wspierając rebelię społeczności ukraińskiej sympatyzującej z obalonym prezydentem w rejonie Donbasu, która trwa do dziś. W działaniach tych czynnie uczestniczą wojska specjalne Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (Specnaz), a także pododdziały specjalne podległe pod Federalną Służbę Bezpieczeństwa (Specnaz FSB). Warto więc przyjrzeć się sposobowi ich użycia, gdyż niejako odzwierciedla to poglądy Rosjan na ich miejsce i rolę w ramach wojny tzw. nowej generacji. 

  1. Użycie Specnazu podczas aneksji Półwyspu Krymskiego.

W operacji zajęcia Półwyspu Krymskiego oprócz wojsk konwencjonalnych Rosjanie wykorzystali Dowództwo Sił Specjalnych Operacji (KSSO) wraz z podległymi mu bezpośrednio siłami. Samo dowództwo posłużyło przy tym do zaplanowania szeregu akcji mających decydujące znaczenie dla powodzenia aneksji. Z uwagi na dynamicznie zmieniającą się sytuację na Ukrainie i decydujące znaczenie szybkości prowadzenia samej operacji przez Federację Rosyjską działania Specnazu koncentrowały się przede wszystkim na akcjach bezpośrednich[1].

Zaliczyć do nich można niewątpliwie zajęcie w nocy 26/27.02.2014r. budynków parlamentu i rządu Autonomicznej Republiki Krymu, co w konsekwencji umożliwiło wyłonienie lidera partii Rosyjska Jedność Siergieja Aksjonowa na urząd premiera rządu Republiki Autonomicznej Krymu. Ze względu na znaczenie obiektu Rosjanie wykorzystali prawdopodobnie pododdział z jednego z oddziałów podległych pod KSSO[2]. Jednolicie umundurowani napastnicy bez odznak rozpoznawczych i dystynkcji opanowali w ciągu kilku minut budynek, po czym bardzo szybko przygotowali się do obrony. Do odparcia ewentualnego kontrataku pododdziałów ukraińskich zgromadzili znaczą ilość lekkiej broni wsparcia nie występującej powszechnie na wyposażeniu formacji wojsk lądowych, wojsk powietrzno-desantowych czy piechoty morskiej Federacji Rosyjskiej[3].

Kolejnymi obiektami akcji bezpośrednich rosyjskich żołnierzy Specnazu była baza 55 Przeciwlotniczego Pułku Rakietowego (zestawy Buk-1M) w Eupatorii (zajęta 04.03.2014r.), 25 i 85 Nadbrzeżnych Dywizjonów Rakietowych (kompleksy 4K51 Rubież i Utios opanowane w dniu 05.03.2014r.) oraz budynek dowództwa Ukraińskiej Marynarki Wojennej w Sewastopolu (zajęty 19.03.2014r.).

image
Fot. mil.ru

We wszystkich przypadkach przeprowadzono w sposób bezkrwawy szturmy z wykorzystaniem pojazdów opancerzonych wykorzystanych do forsowania bram i podjeżdżania pod atakowane budynki. Szturmujący żołnierze pozbawieni odznak i dystynkcji byli wyposażeni w elementy wyposażenia osobistego „Ratnik” oraz broń nie znajdujących się wówczas standardowo na wyposażeniu pododdziałów wojsk lądowych, wojsk powietrzno-desantowych czy piechoty morskiej Federacji Rosyjskiej. Podczas swojego działania starali się najpierw wywrzeć presję psychiczną na żołnierzach ukraińskich w celu złamania ich woli walki co z reguły przynosiło pożądany skutek. Podejmowano się również prób werbowania żołnierzy ukraińskich w szeregi SZ FR.

Odniesione sukcesy miały znaczenie operacyjne. Poprzez opanowanie przez komandosów środków obrony przeciwlotniczej, nadbrzeżnych systemów rakietowych ziemia-woda czy budynku dowództwa marynarki wojennej pozbawiono stronę ukraińską zdolności do  skutecznego przeciwstawiania się. Sukcesy te umożliwiły bezpieczne i szybkie zwiększenie liczebności oddziałów Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (SZ FR), opanowanie kolejnych kluczowych punktów, a w konsekwencji zajęcie całego półwyspu.

Akcje bezpośrednie Specnazu prowadzone były także na morzu. Najprawdopodobniej to rosyjscy komandosi dokonali skutecznego abordażu ukraińskiego trałowca „Czerkasy” w godzinach wieczornych 25.03.2014r. Do przeprowadzenia akcji wykorzystywali szybkie łodzie motorowe oraz sprzęt przeznaczony do tego typu akcji (haki, drabinki). Do wsparcia samej akcji Rosjanie wykorzystali parę śmigłowców szturmowych Mi-35 na wypadek, gdyby załoga próbowała stawić opór. Podczas opanowywania okrętu komandosi używali granatów hukowo-błyskowych, a sposób działania żołnierzy świadczył o ich wcześniejszym wyszkoleniu do działania na pokładach platform pływających. Podobny schemat działania został powtórzony cztery lata później. W dniu 25.11.2018 r. do opanowania trzech okrętów marynarki wojennej Ukrainy, które próbowały przekroczyć Cieśninę Kerczeńską zostali użyci komandosi z jednostki specjalnej FSB[4]

Przykłady użycia Specnazu w czasie aneksji Krymu w 2014 r. Opr. ppłk Marek Gryga
Przykłady użycia Specnazu w czasie aneksji Krymu w 2014 r. Opr. ppłk Marek Gryga

Udział Specnazu w aneksji Półwyspu Krymskiego wiązał się także ze wsparciem działań informacyjnych prowadzonych przez Rosjan. W dniu 06.03.2014 r. komandosi opanowali stację przekaźnikową w Symferopolu, po czym przełączyli odbiór sygnału telewizyjnego z częstotliwości wykorzystywanej przez ukraińskie media na tę, wykorzystywaną przez media rosyjskie. Podobna akcja miała miejsce  w dn. 10.03.2014 r. w Jałcie, gdzie również opanowano przekaźnik telewizyjny. Działania te umożliwiły odcięcie pod względem informacyjnym lokalnej ludności od mediów ukraińskich i ukierunkowanie jej tylko na odbiór informacji przekazywanych przez stronę rosyjską. Miały więc one ponownie znaczenie operacyjne, walnie przyczyniający się do sukcesu Rosjan.

  1. Wykorzystanie rosyjskiego Specnazu w trakcie walk na Ukrainie.

W nieco inny sposób rosyjskie pododdziały specjalne zostały wykorzystane na pozostałym terytorium Ukrainy. Mogło ono wynikać z innego celu działania jaki sobie postawiła strona rosyjska, a mianowicie destabilizacji Ukrainy (co nie wymagało zajmowania całego terytorium tego państwa, a jedynie jego części) bądź zmuszenia Ukraińców do rozproszenia swojego wysiłku, aby ułatwić aneksję Półwyspu Krymskiego (a więc działania mylące).

image
Fot. mil.ru

Stąd wykorzystanie zarówno Specnazu SZ FR jak i jednostek specjalnych podległych pod Federalną Służbę Bezpieczeństwa miało i nadal ma charakter bardziej długofalowy w porównaniu do operacji na Półwyspie Krymskim. Do ich prowadzenia FR prawdopodobnie wykorzystała brygady oraz pułk Specnazu podległe pod Główny Zarząd Sztabu Generalnego (dawne GRU), 45 Pułk Specnazu Wojsk Powietrznodesantowych oraz pododdziały Centrum Operacji Specjalnych FSB[5]. Z ww. sił tworzono zgrupowania liczące w sumie ok. 250-300 żołnierzy, które różnie wykorzystywano.

Podstawowym sposobem ich użycia było prowadzenie przez nie działań niekonwencjonalnych[6] mających na celu utworzenie na bazie rosyjskiej mniejszości oraz ukraińskich sympatyków Rosji ugrupowań zbrojnych mających doprowadzić do „wyzwolenia” Wschodniej Ukrainy. Działania te prowadzono zarówno na terenie Zagłębia Donieckiego jak i w Rosji z wykorzystaniem obozów szkoleniowych znajdujących się w okolicach Rostowa nad Donem. Specnaz stosował do tego celu pododdziały liczące 10-12 żołnierzy, których zasadniczym zadaniem było szkolenie, doradzanie oraz pomoc w kierowaniu działaniami separatystów (zarówno zbrojnymi jak i niezbrojnymi np. demonstracjami czy blokadami) unikając samym bezpośredniego wdawania się w walkę[7]. Pozwalało to pozorować konflikt na Ukrainie na wewnętrzny oraz oszczędzać siły i środki. Często jednak żołnierze Specnazu łamali tę zasadę wdając się w działania bojowe prowadzone wspólnie z separatystami przeciwko władzom i siłom rządu Ukrainy. Ich obecność stwierdzono w kwietniu 2014r. podczas opanowywania przez separatystów miast Słowiańsk i Kramatorsk, gdzie pomagali w dowodzeniu działaniami separatystów oraz sami w nich czynnie uczestniczyli. Prawdopodobnie działalność doradczo-szkoleniowa, a nawet czasowe przejmowanie funkcji dowódczych w formacji zbrojnych separatystów jest nadal kontynuowana[8].

image
Przykłady użycia Specnazu na Ukrainie. Opr. ppłk Marek Gryga

Kolejnymi przykładami bezpośredniego zaangażowania w walkę pododdziałów Specnazu są napady ogniowe polegające na ostrzale za pomocą broni automatycznej z obydwu stron granicy posterunków granicznych w Izwaryne, Dowżanskij i Czerwonopartyzansku. Ich celem było zmuszenie funkcjonariuszy ukraińskiej straży granicznej do opuszczenia placówek, a w konsekwencji do przejęcia kontroli nad granicą ukraińsko-rosyjską przez separatystów. Ich sukces umożliwił nie zakłócone zapewnienie dostaw zaopatrzenia dla separatystów z Rosji, a później także wkraczanie regularnych oddziałów SZ FR na teren Ukrainy.

Ponadto prawdopodobnie czynni lub byli żołnierze Specnazu działający jako „kontraktorzy” w ramach Grupy Wagnera[9] przeprowadzili udaną zasadzkę przeciwlotniczą w pobliżu lotniska w Ługańsku. W nocy 13/14.05.2014r. zestrzelili oni za pomocą Przenośnego przeciwlotniczego zestawu rakietowego (ppzr)[10] „Igła” oraz wielkokalibrowej broni strzeleckiej samolot transportowy IŁ-76 powodując śmierć 49 żołnierzy ukraińskich. Skutkiem tej akcji było wstrzymanie wszelkich lotów z zaopatrzeniem dla pododdziałów ukraińskich na to lotnisko, a w konsekwencji upadek obrony i jego opanowanie przez separatystów i wspierających ich Rosjan. Co więcej, masowe dostawy ppzr z Rosji oraz prawdopodobne szkolenie separatystów w użyciu  ww. broni przez żołnierzy Specnazu w znacznym stopniu przyczyniło się do utraty przez Ukraińców panowania w powietrzu.

Innym rodzajem zadań prowadzonym przez Specnazu było prowadzenie rozpoznania specjalnego[11]  ukierunkowanego na ocenę zagrożenia ze strony wojsk ukraińskich. Działania takie były realizowane za pomocą obserwacji i patrolowania przez czteroosobowe sekcje. Jedna z nich została zresztą rozbita przez wojska ukraińskie na Półwyspie Czongar w marcu 2014r[12]. Stosowano również tzw. technikę „kleszczy” polegającą na śledzeniu z cywilnych pojazdów przemieszczających się kolumn wojsk ukraińskich przez osoby w ubraniach cywilnych i wykorzystujących do przekazywania informacji zwykłe telefony komórkowe.

image
Fot. mil.ru

Kolejny sposób wykorzystania Specnazu to naprowadzanie precyzyjne realizowane jako część akcji bezpośrednich. Polegało ono na przekazywanie danych o położeniu wojsk ukraińskich do artylerii SZ FR znajdujących się po rosyjskiej stronie granicy oraz korygowanie prowadzonego ognia. Zastosowano je m.in. podczas likwidacji zgrupowania ukraińskiego w „kotle” w pobliżu Iłowańska w sierpniu 2014. Działania te prowadzone z ugrupowań sił separatystów jest zresztą zgodne z poglądami rosyjskimi na temat prowadzenia połączonego targetingu.

image
Proces targetingu według standardów rosyjskich

Skuteczność rosyjskiej ognia rosyjskiej artylerii doprowadziła do poniesienia ciężkich strat przez wojska ukraińskie i w konsekwencji do załamania prowadzonych przez nie działań zaczepnych. Umożliwiło to przejęcia inicjatywy przez separatystów czynnie wspieranych przez zgrupowania taktyczne SZ FR i odzyskania znacznej części Zagłębia Donieckiego poprzednio odbitego przez siły ukraińskie.

Komandosi Specnazu brali także byli angażowani do walk w terenie zurbanizowanym w charakterze lekkiej piechoty.  Taki przypadek miał miejsce podczas bitwy o Debalcewe w lutym 2015r. kiedy do takich zadań zaangażowano komandosów z 25 Pułku Specnazu. Podjęcie takiej decyzji przez rosyjskie dowództwo mogło wynikać z niskiej oceny przygotowania pododdziałów piechoty zmotoryzowanej (głównie pochodzących z 27 i 136 Brygad Piechoty Zmotoryzowanych) do walki w takich warunkach i koniecznością wzmocnienia ich komandosami Specnazu oraz spadochroniarzami z 217 Pułku Powietrznodesantowego[13].

Wykorzystanie Specnazu nie ogranicza się tylko do jego wykorzystania na terenie Zagłębia Donieckiego. Rosyjscy komandosi byli również odpowiedzialni za działania o charakterze dywersyjnym na tyłach wojsk ukraińskich. Najprawdopodobniej sekcje działań specjalnych Specnazu przeprowadziły dwie operacje niszczenia precyzyjnego[14] (wysadzenia) torów kolejowych pod przejeżdżającymi pociągami na stacji kolejowej Osnowa k. Charkowa pod koniec maja 2015r. Stwierdzono również minowanie odcinków dróg (w tym z wykorzystaniem IED) na tyłach wojsk ukraińskich i wykonywanie zasadzek na kolumny z zaopatrzeniem.

Celem tych działań było zmuszenie dowódców ukraińskich do zaangażowania części sił do prowadzenia działań przeciwdywersyjnych na tyłach, a tym samym uniemożliwienie ich wykorzystania do działań bojowych przeciwko separatystom.  Działania na tyłach wojsk ukraińskich miały więc znaczenie operacyjne, a nie taktyczne. Ponadto w dniach 27 – 28 czerwca 2017r. przeprowadzono 2 udane akcje bezpośrednie likwidacji celów osobowych w Kijowie oraz na terenie Okręgu Donieckiego (części będącej pod kontrolą wojsk ukraińskich). Ich ofiarami byli wysocy rangą oficerowie wywiadu ukraińskiego odpowiedzialni za zbieranie informacji o rosyjskim zaangażowaniu w konflikt zbrojny na Ukrainie. Zamachy te miały prawdopodobnie posłużyć do zastraszenia innych przed zbieraniem dowodów dotyczącym udziału Federacji Rosyjskiej w konflikcie.

image
Fot. mil.ru

Ostatnim wreszcie sposobem wykorzystania wykorzystanie formacji specjalnych było użycie Specnazu podlegającego pod FSB w roli środka dyscyplinującego separatystów. Działania takie zostały zaobserwowane w maju 2014r na terenie Doniecka, gdzie dochodziło do stopniowej kryminalizacji wśród separatystów.  Użyto do tego celu czeczeńskiego batalionu FSB „Wostok”, który otoczył budynki administracji obwodowej w mieście, a następnie aresztował separatystów oskarżanych o gwałty i rozboje[15]. W kolejnym roku przywódca tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej – Igor Płotnicki prawdopodobnie wykorzystał „kontraktorów” z Grupy Wagnera do fizycznej eliminacji dowódców polowych separatystów (m.in. Aleksandra Biednowa ps. Batman), którzy sprzeciwiali się zapisom wynikającym z porozumień mińskich[16]. Działania te wzmocniły wewnętrzną dyscyplinę wśród separatystów oraz zapobiegły spadkowi poparcia ze strony rosyjskojęzycznej ludności na okupowanych terenach.

 

  1. Wnioski

Jak widać rosyjski Specnaz stanowi bardzo istotne narzędzie służące do osiągania celów strategicznych Federacji Rosyjskiej. Są one angażowane na jak najwcześniejszym etapie prowadzonych działań. Ich działania charakteryzuje szybkość, inicjatywa oraz nieszablonowy sposób działania. Realizowane przez rosyjskich komandosów zadania mają z reguły znaczenie operacyjne, a więc mające bardzo istotne znaczenie dla osiągnięcia celu głównego danej operacji. Rosjanie w dużym stopniu zaadaptowali do swoich potrzeb rozwiązania zachodnie (jak np. wykorzystanie 10-12 osobowych pododdziałów specjalnych wzorowanych na amerykańskich ODA „zielonych beretów”, czy naprowadzanie precyzyjne środków rażenia innych podmiotów). Wszystko to czyni z rosyjskich komandosów groźnego przeciwnika.

Analizując powyższe przykłady można się zastanowić, czy w podobny sposób możliwe byłoby użycie Specnazu przeciwko państwom NATO. Wydaje się, że w przypadku państw w których występują znaczne skupiska ludności rosyjskojęzycznej (lub grup społecznych sympatyzujących z Moskwą) jak najbardziej. Należy jednak pamiętać, że państwa NATO już przeanalizowały obserwacje wynikające z wojny na Ukrainie i wyciągnęły z nich wnioski. Zdają sobie również z tego sprawę także Rosjanie. Dlatego też można być pewnym, że w przypadku prowadzenia działań przeciwko państwom NATO rosyjski Specnaz dokona pewnych zmian w swojej taktyce i technikach działania, wykorzystując do tego własne doświadczenia (wynikające np. z udziału w konflikcie w Syrii) oraz biorąc pod uwagę lokalne uwarunkowania. Ich wspólnym mianownikiem będzie jednak założenie zachowania maksymalnej skuteczności i efektywności prowadzonych działań oraz inicjatywy nie pozwalającej stronie przeciwnej na jakiekolwiek skuteczne przeciwdziałanie.

 ppłk dypl. rez. Marek Gryga

 

[1] Akcja bezpośrednia (ang. Direct Action - DA) - bezpośrednie uderzenie lub inne o małej skali działanie ofensywne wykonywane przez elementy wojsk specjalnych. Realizowane są poprzez schwytanie, zdobycie, zniszczenie lub uszkodzenia. Wykonuje się je na dobrze zdefiniowane i czasowo dostępne obiekty uzyskując tym samym efekt zaskoczenia przeciwnika.. DD-3.5 Operacje Specjalne, Sygn. DWSpec. 1/2011, Kraków 2011,
s. B-2.

[2] „Seneż” lub „Kubinka-1” znanego też pod nazwami „Zazaborie” i „Kuba” – przyp. autora

[3] Kofman M., Migacheva M., Nichiporuk B., Radin A., Tkacheva O., Oberholtzer J., Lessons from Russia’s Operations in Crimea and Eastern Ukraine, RAND Corp., Santa Monica 2017, s. 25.

[4] Internet: https://www.telegraph.co.uk/news/2018/11/26/russia-fsb-special-forces-seize-ukraine-navy-ships-crimea (dostęp 06.03.2020r.).

[5] Sutyuagin I., Russian Forces in Ukraine, Briefing Paper, Royal United Services Institute (RUSI), Londyn 2015, s. 2-3.

[6] Działania niekonwencjonalne (ang. Unconventional Warfare – UW) - działania wojskowe prowadzone przez, lub z udziałem ugrupowań konspiracyjnych oraz oddziałów partyzanckich, w celu umożliwienia ruchowi oporu lub rebeliantom wywierania wpływu, zakłócania działań, a także obalenia rządu lub sił okupacyjnych. AAP-6 Słownik terminów i definicji NATO, NATO Standarisation Agency 2014, s. 403.

[7]  Bukvoll T., Russian Special Operations Forces in the war in Ukraine – Crimea and Donbas [w] B. Rentz

 i H. Smith (red.) Russia and hybrid warfare – going beyond the label, Aleksanderi Papers 1/2016 ISSN 1457-9251, University of Helsinki 2016, s. 30.

[8]  Balaban M., Volyanyuk O., Dobrovolska Ch., Balaban B., Maiorov M., Donbas in Flames, Prometheus, Lwów 2017, s. 68.

[9] Grupa Wagnera – oficjalnie prywatna firma wojskowa założona przez byłego oficera 2 Brygady SpecNazu SZ FR - ppłk D. Utkina ps. „Wagner” zajmująca się werbunkiem m.in. byłych żołnierzy SZ FR w celu realizacji usług o charakterze wojskowym. Pomimo oficjalnego zakazu prowadzenia działalności najemniczej w Rosji, grupa ta otrzymuje w sposób nieoficjalny wsparcie ze strony administracji Federacji Rosyjskiej, czego najlepszym dowodem był udział ppłk rez. D. Utkina w przyjęciu zorganizowanym na Kremlu z okazji Dnia Bohaterów Ojczyzny w dn. 09.12.2016r. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy twierdzi, że zebrała dowody na jej bezpośrednie zaangażowanie w konflikt na terenie Donbasu. Źródło: https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/sbu-grupa-wagnera-brala-udzial-w-konflikcie-zbrojnym-w-donbasie,779451.html (dostęp: 08.02.2018r.); http://wolnosc24.pl/2016/12/13/szef-rosyjskich-najemnikow-na-przyjeciu-u-putina-kim-jest-dowodca-walczacej-w-syrii-grupy-wagnera/, dostęp: 08.02.2018r.

[10] Przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych (ang. MANPADS).

[11] Rozpoznanie Specjalne (ang. Special Reconnaisssance and Survaillance – SR) - Rozpoznanie specjalne jest działalnością prowadzoną przez Wojska Specjalne, które uzupełniają informacje uzyskane z systemów rozpoznania  i wywiadu wojskowego poprzez dostarczanie informacji na poziomie strategicznym i/lub operacyjnym. Rozpoznanie specjalne jest rozpoznaniem osobowym, prowadzonym  w celu wsparcia operacji konwencjonalnych, w których mogą być wykorzystywane techniki specjalistyczne, specjalistyczne wyposażenie, metody lub pozyskiwanie informacji od ludności miejscowej. DD-3.5 Operacje Specjalne,
s. B-5.

[12] Bukvoll T., Russian Special Operations Forces in the war in Ukraine – Crimea and Donbas, s. 29.

[13] Sutyuagin I., Russian Forces in Ukraine, s.7.

[14] To operacje,  w których niezamierzone straty i zniszczenia muszą zostać zminimalizowane. Dlatego też, w operacjach tego typu stosowana jest wysoce wyspecjalizowana broń lub środki wybuchowe z opóźnionym zapłonem (o określonej ilości, rozmieszczone w dokładnie określonych miejscach) gwarantujące osiągnięcie celów misji. DD-3.5 Operacje Specjalne, s. 21.

[15] http://www.defence24.pl/czeczenski-batalion-wostok-przejal-budynki-administracji-obwodowej-w-doniecku, dostęp: 08.02.2018r.

[16] https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/konflikt-na-ukrainie-separatysci-na-celowniku-rosyjskiego-SpecNazu,503550.html, dostęp: 08.02.2018r.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 290
Reklama
Jansen
sobota, 11 kwietnia 2020, 18:42

Panie pułkowniku, "Wostok" nigdy nie podlegał FSB i nie składał się w zauważalnej ilości z Czeczeńców choć paru w nim służyło. To typowy batalion ochtoniczy złożony z miejscowych pod dowództwem byłego oficera SBU, który opowiedział się po stronie Koloradów. Faktem natomiast jest, że pierwsi najemnicy z Czeczenii (Kadyrowcy) pojawili się w Donbasie jako pododdział specjalny FSB "Iskra" (nieco ponad 20) i walczył m.in. przeciw 3. pułkowi ukraińskiego specnazu o lotnisko donieckie. Pozdrawiam.

hard days are coming
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 11:23

Niekonwencjonalne? Łatwiej namierzyć drona Forpost(zresztą lądowały już w Polsce), niż An-2. Ten drugi ma inteligentnego pilota na pokładzie. Zasięg 900 km, do Warszawy doleci, potem spalą.

Cynik
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 09:45

Nie musimy się martwić Specnazem. Nasze WOT-y szybko ich wykończą.

piotr34
sobota, 4 kwietnia 2020, 10:09

"Ostatnim wreszcie sposobem wykorzystania wykorzystanie formacji specjalnych było użycie Specnazu podlegającego pod FSB w roli środka dyscyplinującego separatystów." Bardzo ciekawy punkt.Widac ze odrobili lekcje z wojen czeczenskich(i szerzej w ogole z wojen i operacji partyzanckich i antypartyzanckich)-szczegolnie w takich pomniejszych konfliktach czy wojnach hybrydowych utrzymanie poparcia lokalnej ludnosci to podstawa.W Czeczeni gdy Rosjanie wkraczali to wielu mieszkancow(glownie Rosjan ale i czesc Czeczencow)majac dosc rozpanoszonych tam roznych mafii i islamistow witalo ich jak wyzwolicieli-wystarczylo jednak pare tygodni rabunkow i gwaltow ze strony armii rosyjskiej(glownie oddzialow kontraktowych)aby cala ludnosc odwrocila sie od Rosjan-stracili poparcie w terenie i zwalczanie partyzantki stalo sie niemal niemozliwe.Widac wyciagneli wnioski-calkiem to imponujace.

Gulden
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:33

Trzeba powiedzieć sobie szczerze,że rosjanom,w tym przypadku specnazowi tak DOBRZE udawało się realizować założone cele na Ukrainie,ze szczególnym uwzględniemiem grasowania na tyłach wojsk ukraińskich..z bardzo prostego powodu.Jak taki specnazowiec,ubierze cywilki,i wmiesza się w tłum,to konia z rzędem tego,kto go rozszyfruje ,że to akurat nie ukrainiec,a specjals z FR.Język perfekcyjnie opanowany,zwyczaje tubylców i tak dalej.Taki numer w pełni się sprawdza na terenach rosyjskojęzycznych,na przeprowadzenie analogicznego numeru na terenie nie wiem-Niemiec przykładowo, rosjani są za krótcy.No, kadrę mają,ale języka w komunikatywny sposób nie znają,więc wyłapanie ich byłobo o niebo łatwiejsze na terenie Niemiec niż na terenie Krymu,czy Donbasu,a nawet w głębi Ukrainy,bo z tego co się orientuję to nawet w sztab rosjanie chcieli ukraińcom rakietami trafić,czyli na ziemi też mieli swoich ludzi,by koordynaty podawali.Choć to i tak w sumie niepotrzebne,bo rosjanie i tak wiedzą co i gdzie mają ukraińcy pochowane.Bądż co bądż kilkadziesiąt lat tam stacjonowali.

Jamnik
czwartek, 30 kwietnia 2020, 16:42

Ale u nas juz przejdzie, zawsze moga udawac Ukraincow

Tymon
wtorek, 7 kwietnia 2020, 01:44

\bingo.

Gulden
wtorek, 7 kwietnia 2020, 12:58

Co nie zmienia faktu,że powinniśmy wyciągnąć lekcje z tego jak obecnie ukraińców rosjanie tresują.Choć,jak znam życie,plan na Polskę,w wykonnaiu FR,będzie zmodyfikowany do terenu,społeczeństwa i tego,co rosjanie będą chcieli tu ugrać.Najzabawniejsze jest to,że my tu mamy amerykanów,na miejscu.I sąsiedzi(ci zza Odry i zza Buga),którzy by nam tu bardzo chętnie zaprowadzili swój"porządek",za bardzo nie wiedzą, jak zareagują amerykanie w razie czego.

SamJo2020
czwartek, 2 kwietnia 2020, 18:45

Czy w naszym wojsku obowiązują jeszcze sowieckie standardy? Myślę, że wojska na naszych granicach północnych i wschodnich , są odpowiedni sposób przeszkolone i w razie prób przechodzenia przez teren chroniony taki ktoś od razu ląduje na glebie lub dostaje strzał i też ląduje na glebie !!! Nie zna hasła to tak wygląda ?!?!?

Łukasz
czwartek, 2 kwietnia 2020, 18:41

jak na analizę za dużo razy przewija się słowo "prawdopodobnie"

BUBA
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:37

No bo oni przynosza pokuj i dobrobyt dla calego swiata

albert
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:54

BUBA - o kim wypowiadasz się ? O tych co gonią teraz wirusa po stanach i dogonić go nie potrafią - a liczby mówią o sprawności jak w Wietnamie !

BUBA
sobota, 4 kwietnia 2020, 18:36

Ja pisze na temat Specnazu a ty ?

zdegustowany
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:45

Jak się czyta te wszystkie Wasze komentarze, to w 99,9% nie dotyczą one artykułu a Waszych sympatii pro rosyjskich czy pro amerykańskich. I tak jest we wszystkich artykułach...

czwartek, 2 kwietnia 2020, 18:34

Zdegustowany taka jest prawda

BUBA
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:23

Moje slowa. Czesto pisalem ale mnie wycieto. Najpierw dokladnie przeczytaj, przemysl a potem pisz ...

AON/ASzWoj
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:32

Niezmiernie miło, gdy można zapoznać się z głęboko merytorycznym artykułem oficera, który jako żołnierz służby czynnej był wykładowcą jednej z akademii Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Życzę dalszych sukcesów i równie merytorycznych opracowań.

Palmel
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:51

Mija już ponad 6 lat od wydarzeń związanych z obaleniem prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza - nareszcie ktoś napisał prawdę, napisze coś nie pomyśli naszej - Federacja Rosyjska dokonując zaboru Półwyspu Krymskiego - był to powrót do macierzy - Krym był najpierw sarmacki później Złotej Ordy a od 1772 roku Rosyjski a Zajął go graf Orłow dla Katarzyny II, Ukraiński był dopiero od 1952 roku kiedy to Chruszczow przyłączył go do Ukrainy taka jest historia Krymu i nic tego już nie zmieni, Janukowycz mógł ten problem rozwiązać siłowo ale Obama dzwonił do Putina i prosił żeby tego nie robił odtąd min. Putin nie wierzy Amerykańskim Prezydentom

poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 11:39

Trolujesz ?

chateaux
piątek, 3 kwietnia 2020, 22:18

Odkąd to powrót do macierzy jest jakimś kryterium słuszności agresji na obce państwo? Następnym razem Rosja napadnie i "przyłączy do macierzy" Alaskę? A może Polska powinna przyłączyć do macierzy Smoleńsk?

criss
piątek, 3 kwietnia 2020, 18:23

Krym był przez 2000 grecki.

Nikita
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:37

No to Twoim tokiem myślenia podbój Warszawy przez Rossję też byłby powrotem do Macierzy. Przecież również od końca XVIII wieku do lat 90 XX wieku ( z 20 letnią przerwą) była pod panowaniem Moskalów.

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 16:26

To raczej twój tok "myślenia" bo fakt 123 letnich zaborów nie przekreslił polskiej identyfikacji narodowej. Gdzie widzisz porównanie z Krymem zamieszkałym przez Rosjan w 75 procentach?

Pawel
piątek, 3 kwietnia 2020, 20:27

A ci Rosjanie to tam od zawsze byli czy wygnali stamtad Tatarow?Co juz sie historie przepisuje?

rob ercik
niedziela, 5 kwietnia 2020, 13:20

Paweł, a Tatarzy kogo wygnali

czytelnik D24
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 23:11

Greków?

ltp
piątek, 3 kwietnia 2020, 18:51

Tylko że był to efekt kolonizacji przez waciaków i deportacji rdzennej ludności Krymu

sża
środa, 8 kwietnia 2020, 17:40

Tatarzy rdzenną ludnością Krymu? A ja myślałem do tej pory, że ich rdzennymi terenami były stepy Mongolii? Dobrze, że mnie oświeciłeś.

Kiks
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:30

Gdzie moderator?

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:36

Mylisz moderatora z cenzorem. Uważasz, że prawda powinna być ocenzurowana?

czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:20

Miejsce śmieci jest w śmietniku a twoje na sputniku.

Kiks
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:33

Sowiecka prawda nas nie interesuje. Nie ma już miejsca na Sputniku?

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:42

Rozumiem. Interesuje "was" "Kijowska Prawda" :)

Sarmata
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:59

Histori nie zmienisz, tak było z tym że na Krymie byli jeszcze Grecy. Akurat Ukraincy najkrócej tam rządzili a w zasadzie nigdy tam nie byli bo ludnosc to cały czas za czasów Ukrainy to Rosjanie.

chateaux
piątek, 3 kwietnia 2020, 22:19

Krym zawsze był tatarski, a nie rosyjski.

sża
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 10:12

Tatarska to była Mongolia, na Krym trafili jako najeźdźcy.

dim
niedziela, 5 kwietnia 2020, 09:19

Tatarskie było wnętrze Krymu, a wybrzeża zdecydowanie greckie.

piątek, 3 kwietnia 2020, 08:43

Czli Rosja jest tam gdzie są Rosjanie? Co do zmiany historii to Rosja i jej trolle robi to nagminnie.

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 13:23

No proszę. Co do zmiany historii to ja od czasu pierwszego Majdanu w 2004 roku (z przerwą na rządy Janukowycza) czytam OFICJALNE wypowiedzi różnych ukraińskich polityków o tym, że Małopolska Wschodnia, Wołyń i Polesie były przez Polskę okupowane i że w latach 1943-1944 trwała tam "wojna polsko-ukraińska w wyniku której straty były PRPORCJONALNE dla obu społeczności".

spoko
piątek, 3 kwietnia 2020, 18:22

HeHe Moze zacznij czytac wypowiedzi innych politykow Ci co podpalili Wegierski Domu Kultury na Ukrainie tez na pewno czytali to samo co ty Chociaz po sposobie przeprowadzonej akcji mozna wysnuc wnioski ze oni raczej nic nie czytali

QRF
środa, 1 kwietnia 2020, 21:25

Stawiam tezę: Pojedyncza brygada specnazu jest w stanie sparaliżować wszystkie bazy lotnicze w Polsce. Dowód: W czasie pokoju. Sto, czteroosobowych oddziałów przekracza granice między Białorusią a Polską. Oczywiście nie naraz, powiedzmy przerzut będzie trwał 2-3 tygodnie. Taki oddział składa się z: dowódcy, łącznościowca, sapera i strzelca. Przekroczenie granicy będzie proste jeśli nie będzie większych napięć na arenie międzynarodowej( zakładam ze moskale przed wybuchem wojny złagodzą obyczaje). W lnianych mundurach powinni być niewidoczni w podczerwieni. Żołnierze będą wyposażeni w miny plot.( zmodyfikowana wyrzutnia Strzała-2). Po przekroczeniu granicy wsiądą sobie do samochodów( które za w czasu przygotują oficerowie GRU z Polskiej lub którejś innej Ambasady). Po czym porozjeżdżają się po miejscowościach w pobliżu których są lotniska wojskowe. Zameldują się w hotelikach, a wieczorami zaminują okoliczne lasy tymi minami. Jedne ustawią na godzinę "W" inne na "W + 5" + 10 + 30... Szach... Szanowne grono proszę o obalenie tezy.

Palmel
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:02

mój ojciec był szefem łączności w południowej DOKP i często jeździł na na przegląd sieci w 1977 roku pojechał na granicę wtedy rosyjska stacja było ok 100 m od granicy w takiej pipidówie dyspozytornia na ówczesne czasy najnowocześniejsza i opowiadał że w pewnym momencie na stację wjechał pociąg z lorami jeszcze się nie zatrzymał a po stronie rosyjskiej podniósł się szlaban i wyjecało 30 czołgów nie minęło pół godziny a pociąg ruszył w Polskę, poczytaj sobie raporty wywiadu KOP-u z lat 20 i 30 mogą działać podobnie a co do strzał mogą to być polskie zdobyte podczas wojny w Gruzji

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 01:15

Ile takich ładunków musiałbyś przewieść, aby rozstawić przy każdym lotnisku - bo nie wystarczyłby jeden - i nie wzbudzić przy tym podejrzeń służb. A wystarczyłoby aby choćby przypadkowo jeden taki ustawiony przy lotnisku został znaleziony, aby przetrząśnięte zostały od razu wszystkie lotniska. 2. Jak taka pozostawiona samopas wyrzutnia, dziesiątki wyrzutni, miałyby się aktywować, automatycznie znaleźć w podczerwieni właściwe cele, zalokować się na nich, i w odpowiednim momencie odpalić?

QRF
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:17

A kto w czasie pokoju patroluje lasy przy lotniskach? Tylko grzybiarze :D a oni chodzą w dzień i patrzą na ściółkę. Jeśli mina będzie odpowiednio zakamuflowana to nie wykryjesz, takie miny rozstawia się w koronach drzew nie mają sygnatury cieplnej ani elektronicznej. Zapalnik czasowy typu zegarowego i czujnik dźwięku(to nawet trafić nie musi, wystarczy ze odpali). Po pierwszym odpaleniu takiej miny zostaną wstrzymane starty i zostanie przeszukany teren, nigdy nie będzie pewności czy wszystkie znalazłeś.

Davien
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 19:14

Panie QRF Suworow pisał o wersji Strzały 2M ale ten pocisk po pierwsze jest niepotwierdzony, a po drugie ma dość krótki czas działania po aktywacji z uwagi na wymagane chłodzenie głowicy. I NIGDY nie miał byc uzywany na lotniskach wojskowych, których tereny wbrew temu co piszesz sa patrolowane al przeciwko maszynom cywilnym jako typowa bron do siania terroru Suworow raczej nie kłamał, ale panu pomyliłosie zastosowanie tej broni.

QRF
wtorek, 7 kwietnia 2020, 17:11

Szanowny kolego jak napisałem wyżej wystarczy że odpali nawet jeśli nie trafi to loty zostaną zawieszone. Tereny leśne przy lotniskach nie są patrolowane tak jak byśmy tego chcieli(chodzi mi o sposób patrolowania który nie odbywa się na piechotę tylko łazikiem). Jeśli Rosjanie nie użyją tych Strzał to użyją min FDA (ПВМ).

chateaux
piątek, 3 kwietnia 2020, 22:22

Takich min nigdzie się nie rozstawia, bo takie miny nie istnieją. I jak najbardziej muszą mieć sygnaturę IR, bo muszą mieć źródło energii, i to działające przez długi czas.

dim
niedziela, 5 kwietnia 2020, 09:27

Zwykła bateria litowa, dobrej jakości. Zawsze w gotowości, latami, a pobór prądu w stanie bierności to pojedyncze miliampery. Ależ jasne, że to-to nie ma żadnej sygnatury cieplnej. Całkowicie zgadzam się z QRF'em.

Davien
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 19:16

Batera litowo-ionowa w rosyjsiej Strzale 2M???? No teraz to adłem ze smeichu:) Panei dim to broń spzred kilkudziesięciu lat:)

dim
środa, 8 kwietnia 2020, 07:14

Pan może uważa, że od czasu ZSRR nie ma już w Rosji żadnego inżyniera ?

QRF
sobota, 4 kwietnia 2020, 01:06

Suworow o nich pisał więc zakładam że istnieją. Jeśli kłamał to Rosjanie użyją min FDA (ПВМ).

Szymon
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:04

Przewieźć można dowolną ilość, w poczcie dyplomatycznej. A sposób aktywacji był opracowany i przetestowany już chyba w latach 70tych.

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:34

Bajki.

suweren
środa, 1 kwietnia 2020, 21:24

Dlaczego nikt nie wspomina o zagrożeniu jakie może się czaić wśród zielonych ludzików z Ukrainy. Jest ich w Polsce ze 2 miliony. Na pewno są wśród nich śpiochy, które mogą sparaliżować infrastrukturę

Szymon
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:05

A jaki interes ma Ukraina aby walczyć z Polską?

Fanklub Daviena
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:31

No na ukraińskich mapach, to Ukraina sięga po Tarnów... W hymnie, który śpiewał na Majdanie Kaczyński i inni "polscy" politycy Ukraińcy śpiewają coś o stanięciu do krwawej walki o San... Tylko nasi "przyjaciele" - Ukraina i Niemcy mają roszczenia terytorialne do Polski a "zła" Rosja czy Białoruś nie... :)

Anty-Che
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:40

Rosja nie wysnuwa żądań terytorialnych o kawałek Polski. Rosja chciałaby znowu połknąć nasz kraj w całości.

niejaki Błochin
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:36

Ty lepiej napisz coś o mapkach Syberii w chińskich podręcznikach szkolnych. W czyim to czasowym powiernictwie są tam wskazane te ziemie? Oni cały czas czekają, żeby sobie przyłączyć Zhenbao i dalej, a są nie tylko cierpliwi, ale i pamiętliwi i przy tym rosną w siłę szybciej od Matuszki Rassiji.

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:45

Widzę, że mamy do czynienia z dalszym ciągiem opowieści o "chińskiej Syberii" którą panie w maglach snuły jeszcze w latach '60 i '70 ub. wieku. Minie następne 40 - 50 lat a panie nadal będą snuły tę opowieść pomimo tego, że nic się nie zmieni :)

Ciekawy
sobota, 4 kwietnia 2020, 10:43

Już prawie ją mają przecież. I to bez jednego wystrzału Najlepsze, że sami żeście im to umożliwili.

HeHe
sobota, 4 kwietnia 2020, 21:47

To obecność paru milionów chińskich imigrantów zarobkowych w Rosji wg. ciebie świadczy, że Chinole "prawie mają" Syberię? Ci ludzie w Rosji pracują i mieszkają tak jak 2 miliony Ukraińców u nas - nie myl rzeczywistości ze swoimi marzeniami.

dim
niedziela, 5 kwietnia 2020, 09:47

Akurat Ukraińców zostało u was poniżej 900 tysięcy. Czyli znacznie mniej niż w Polsce. Wycofywane są kolejne pociągi i autobusy między Rosją i Ukrainą - brak pasażerów i opłacalności.

HeHe
niedziela, 5 kwietnia 2020, 15:21

Może tak napisała "Kijowska Prawda" ale z powodu wirusa wyjechało od nas najwyżej 5000 ukraińskich imigrantów zarobkowych czyli mamy ich nadal ok. 2 miliony. Podobnie rzecz ma się na wschodzie i w Rosji jest ich nadal ok. 5 milionów.

niedziela, 5 kwietnia 2020, 15:14

Prawie wszyscy Ukraińcy czyli ok. 2 miliony zostali u nas bo

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:35

Ani Ukraina ani Niemcy nie wysuwają roszczeń terytorialnych wobec Polski.

Fanklub Daviena
piątek, 3 kwietnia 2020, 09:17

To ciekawe, antypolska agenturo, bo niemiecki trybunał konstytucyjny nazywa nasze Ziemie Zachodnie "niemieckim terytorium pod tymczasowym zarządem Polski" a Skubiszewski tak podpisał traktat z Niemcami, że w przeciwieństwie do NRD, nie uznają polskości naszych Ziem Zachodnich, jedynie wpisali, że nie będą dążyć do zmiany granic siłą. Ale prawnie, np. referendum czy w Strasburgu mogą - w tym celu Niemcy zmieniły prawo o obywatelstwie i teraz zamiast "prawa krwi" jest miejsce urodzenia: każdy, kto obecnie urodził się (choćby wczoraj!) w granicach III Rzeszy z 1937 może wystąpić o niemieckie obywatelstwo i zostać Niemcem. No ale o tym taka agentura jak ty, GB, Davien itp. nie napiszą, tylko krzyczą "Rosjanie nadchodzą" dla odwrócenia uwagi od prawdziwego zagrożenia Polski - ze strony Niemiec, Ukrainy, amerykańsko-żydowskich roszczeń (447) i imigracji z Afryki i Azji...

rokobaroko
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:47

Tak się składa ,ze staruje w biegach i znam sporo ukraińskich biegaczy ( niektórzy całkiem fajni ludzie) ale sami mi opowiadali o zagrożeniu dla Polski nacjonalizmem ukraińskim który szerzy się tam w bardzo mocno...

Observik
czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:10

Dobrze Iwan prawisz

inż.
czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:41

Oglądałeś film Wołyń? Ale co tam film. 25 lat temu jak byłem 18-sto latkiem to przyszedł na imprezę dziadek kumpla i powiedział, że widział jak ukraińcy przecięli słup drewniany z przywiązany do niego Polakiem. My wszyscy razem z dziadkiem już byliśmy po szklance winą i wyśmialiśmy to że plecie dyrdymały starcze.

Mieczysław
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:28

Jasne, świetne źródło historyczne. Autor sam przyznał, że film jest oparty na zmyślonej historii, bo wieś, której losy opisuje, była w całości ewakuowana. W sam raz opowieść dla troli. "Metafora" losu Polaków. A gdyby dobrze policzyć, to może się okazać, że Ukraińców zginęło więcej, niż Polaków. A przy tym wszystko na ukraińskiej, a nie polskiej ziemi.

Jansen
sobota, 11 kwietnia 2020, 17:20

Ta ziemia stała się ukraińska dopiero jak powstała Ukraińska SSR, przedtem to była Polska, a wcześniej niczyje ziemie okrainne, zamieszkałe tak przez ruskich chłopów o zerowej tożsamości narodowej (a jedynie języku zblizonym do wschodnich sąsiadów), Poalków, Zydów, Czechów, Węgrów i innych. A takie liczenie, że Ukraińców zginęło więcej od Polaków jest możliwe tylko jeśli do Ukraińców dotrze ilu rodaków zabili banderowcy i doliczysz zabitych banderowców. Ale jak mówimy o mordowaniu niewinnych cywili to żadne zakłamywanie tego nie zmieni, że nawet najbardziej zaniżone i niepełne dane wskazują ludobójstwo z rąk banderowców grubo ponad stu tysięcy Polaków, a w akcjach odwetowych nikły procent po drugiej stronie.

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 13:27

Małopolska Wschodnia, Wołyń i Polesie były polskie a nie ukraińskie pomimo tego że na ich terenach mieszkali TAKŻE Ukraińcy. Tak samo jak Opolszczyzna jest polska pomimo tego, że zamieszkiwana TAKŻE przez Niemców. Poza tym dość dokładnie wiadomo, że w wyniku ludobójstwa przeprowadzonego na tych ziemiach przez OUN-UPA TYLKO W LATACH 1943-44 zamordowanych zostało ok. 160 tys. NIEUKRAIŃSKICH obywateli II RP, mieszkańców tych ziem czyli Polaków, Węgrów, Czechów, Słowaków, Ormian i Żydów. Należy przy tym pamiętać, że duża część z nich została zamordowana w sposób niewyobrażalnie bestialski czego celem było spowodowanie ucieczki pozostałych. Oprócz tego zginęło 10-12 tys. Ukraińców którzy padli ofiarą retorsyjnych akcji polskiego podziemia oraz OUN-UPA którego członkowie mordowali Ukraińców z rodzin mieszanych narodowo oraz Ukraińców sprawiedliwych tj. takich którzy usiłowali pomóc tym którzy Ukraińcami nie byli. Źródłem historycznym są badania prowadzone przez GKBZHwP (Główna Komisja Badań Zbrodni Hitlerowskich w Polsce) od wczesnych lat '50 ub. wieku. Wszystko jest zatem możliwie dobrze policzone.

sża
piątek, 3 kwietnia 2020, 13:02

Według udokumentowanych źródeł Ukraińcy zamordowali 100 tysięcy Polaków [Wołyń i nie tylko]. Ocenia się, że ofiar było o co najmniej 50 tyś. więcej, tyle tylko, że te zbrodnie nie były udokumentowane. Ale nie liczby są tu najważniejsze, ale sposób w jaki zostali zamordowani, więc lepiej zamilcz ukraiński propagandzisto.

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:50

Małopolska Wschodnia, Wołyń i Polesie były polskie a nie ukraińskie pomimo tego że na ich terenach mieszkali TAKŻE Ukraińcy. Tak samo jak Opolszczyzna jest polska pomimo tego, że zamieszkiwana TAKŻE przez Niemców. Poza tym dość dokładnie wiadomo, że w wyniku ludobójstwa przeprowadzonego na tych ziemiach przez OUN-UPA TYLKO W LATACH 1943-44 zamordowanych zostało ok. 160 tys. NIEUKRAIŃSKICH obywateli II RP, mieszkańców tych ziem czyli Polaków, Węgrów, Czechów, Słowaków, Ormian i Żydów. Należy przy tym pamiętać, że duża część z nich została zamordowana w sposób niewyobrażalnie bestialski. Oprócz tego zginęło 10-12 tys. Ukraińców którzy padli ofiarą retorsyjnych akcji polskiego podziemia oraz OUN-UPA którego członkowie mordowali Ukraińców z rodzin mieszanych narodowo oraz Ukraińców sprawiedliwych tj. takich którzy usiłowali pomóc tym którzy Ukraińcami nie byli. Źródłem historycznym są badania prowadzone przez GKBZHwP (Główna Komisja Badań Zbrodni Hitlerowskich w Polsce) od wczesnych lat '50 ub. wieku. Wszystko jest zatem możliwie dobrze policzone.

Mieczysław
piątek, 3 kwietnia 2020, 14:51

Wiedząc z pozostałych Twoich komentarzy, że jesteś rosyjskim trolem, teraz widać, skąd biorą się takie teksty. Najbardziej radykalni "polscy patrioci", to marionetki Kremla. Ciekawe też, że Wołyń nazywasz polską ziemią. Przed wojną mieszkało tam 80% Ukraińców i 15% Polaków.

sża
piątek, 3 kwietnia 2020, 20:40

A Kraków wg. was to stare ukraińskie miasto...

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 18:50

Przed i w czasie wojny Wołyń był w ok. 55% zamieszkały przez Ukraińców, 20% jego mieszkańców stanowili Polacy a pozostałe 25% stanowiły inne narodowości tam mieszkające - Węgrzy, Żydzi, Słowacy, Czesi a nawet Niemcy. Nie muszę chyba pisać, że wołyńskie elity były w przeważającej części polskie. Rozumiem, że postrzeganie i informowanie o faktach dotyczących bestialskiego ludobójstwa przeprowadzonego przez nacjonalistów ukraińskich czyni ze mnie w twoich oczach "rosyjskiego trolla" lub "najbardziej radykalnego polskiego patriotę" – zdecyduj się może. Przy okazji przypominam o starym polskim powiedzeniu - to złodziej najgłośniej drze się "Łapać złodzieja".

dim
niedziela, 5 kwietnia 2020, 09:50

18%.

Andrettoni
środa, 1 kwietnia 2020, 17:20

Jeden z najlepszych do tej pory artykułów.

Fanklub Daviena
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:35

Z czym najlepszy? Że straszy jakąś urojoną inwazją rosyjskiego spcecnazu a milczy o dziejącej się kolonizacji przez miliony Ukraińców i wyroku TSUE, że Polska nie ma prawa (choć to przecież podstawowa prerogatywa niepodległego państwa - jak Polska "nie ma prawa", to znaczy, że nie jest niepodległa!) w żadnych okolicznościach, nawet tych związanych z bezpieczeństwem ani nieprawidłowościami przy rozdzielaniu, odmawiać przyjmowanie rewokowanych "uchodźców" z Afryki i Azji?

zwierzak
piątek, 3 kwietnia 2020, 12:08

Oho, inwazja ruskich trolli. Biedna Ukraina która jest na łasce USA i zachodniej Europy (ciągle proszę o pomoc w walce z rosyjskim agresorem albo o pieniądze z MFW) napadnie kraj który jest w UE i NATO i jednym z największych sojuszników USA żeby zabrać jej ziemie na których dzisiaj żyje może 40-80 tys Ukraińców. I to w sytuacji gdy 1-2 mln mieszkańców Ukrainy pracuje i zarabia w tym kraju i często za te pieniądze utrzymuje rodzinę na Ukrainie. Stalin takich jak ty zwał "pożytecznymi idiotami". A co do resentymentów historycznych to jak skomentujesz wciąż pojawiające w Polsce głosy aby odebrać Ukrainie Lwów?

Anty-Che
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:54

Jakiej kolonizacji. Te 2 Miliony Ukrainców życzliwie przyjętych po 2 pokoleniach będą 4 milionami Polaków. Tak sie jakos składa że Polska nigdy przez kilkaset lat nie stosowała przymusowej polonizacji w przeciwieństwie do Rosjan czy Niemców aAle miliony przybyszów ( Niemców, Holendrów, Szkotow, ) i mieszkanców krajów stowarzyszonych (Litwinów, Ukrainców, Białorusinów, Kurlandczyków, Wołochów) polonizowało sie w krótkim czasie. Bo sami tego chcieli, bo coś ich w tej "polszczyżnie" pociągało. Jednym z ostatnich przykładów jest historia Niemców z Bambergii osiedlonych na początku XVIII wieku w dużych ilosciach koło Poznania tzw Bambrów. Pod koniec XVIII wieku ich prawnukowie nie utożsamiali sie z nową niemiecką - pruską władzą. Tylko z Rzeczpospolitą Polską. I w następnym wieku mimo usilnej germanizacji - oni sie polonizowali.

Marek
sobota, 4 kwietnia 2020, 11:21

Tylko że z takimi Głuchoniemcami na przykład, albo ze Szwajcarami, którzy osiedlili się w okolicach Korycina nigdy nie było kłopotów. Nie było ich także z Tatarami, którzy tu mieszkali i nadal mieszkają. Nawet w dniu dzisiejszym ich nie ma, mimo tego, że świat islamski się dziś radykalizuje. Niestety o Ukraińcach nie można tego samego powiedzieć.

Fanklub Daviena
piątek, 3 kwietnia 2020, 09:24

Tak właśnie lewactwo opowieściami o "naturalizacji" imigrantów zniszczyło Wielką Brytanię, Niemcy, Francję itp. To Anglicy się "naturalizowali" i w tym samym szpitalu, gdzie karzą pielęgniarkę za noszenie krzyżyka i skierowali lekarza pod sąd izby lekarskiej, za to, że... na prośbę umierającego na raka pacjenta razem z nim się modlił do chrześcijańskiego Boga (gdyby do Jahwe czy Allaha pewnie nie byłoby problemów...) wywieszają rozporządzenia, że z uwagi na Ramadan zabrania się personelowi spożywania posiłków w widocznym miejscu... Minęło więcej niż 2 pokolenia i Rosji nie udało się znacjonalizować, mimo większego pokrewieństwa kultur, banderowców z Ukrainy a ty bredzisz, antypolaku, że uda się to Polsce. Jestem Polakiem i nie chcę polonizować Ukraińców - chcę by wrócili do siebie!

spoko
piątek, 3 kwietnia 2020, 18:33

Fanklub Powiedz mi ilu Ukraincow pozostalo w Polsce po 2 Wojnie Swiatowej 100\150tys A ilu ich teraz jest? Pisze o obywatelach polskich ukrainskiego pochodzenia

HeHe
sobota, 4 kwietnia 2020, 13:53

Odpowiem zamiast Fanklubu - na aktualnych terenach Polski w 1946 roku według oficjalnych szacunków było ok. 140 tys. Ukraińców głównie na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, w Małopolsce oraz tych, przesiedlonych w ramach Akcji "Wisła" na Warmię i Mazury, Pomorze Zachodnie, Ziemię Lubuską oraz Dolny Śląsk.

spoko
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 05:22

HeHe wiem ile bylo bo to napisalem Powiedz ile z tych 150tys jest teraz wedlug ostatniego spisu

arafat
sobota, 4 kwietnia 2020, 19:47

nie oraz. jeśli to prawdziwe dane to tylko tylu ich było. akcja wisła to 1947 r.

HeHe
sobota, 4 kwietnia 2020, 21:51

Liczba nie uległa zmianie bo cześć tych 140 tys. została przesiedlona na Warmię i Mazury, Ziemię Lubuską, Pomorze Zachodnie i Dolny Śląsk.

spoko
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 05:23

Hehe Liczba Polakow od 1947 roku nie ulegla zmianie

MAZU
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:20

Może i jesteś Polakiem, ale myślisz (piszesz) jak Rosjanin...

rob ercik
środa, 1 kwietnia 2020, 17:11

Na Krymie totalna bierność ukraińskiej armii. Większość z żołnierzy ( jak i mieszkańców tam pozostała i nie ucieka na ukrainie). Co do Donbasu to wystarczy przypomnieć że tam ludność w 80% mówi tylko po rosyjsku ... Ten konflikt to szkolny przykład destabilizacji przez USA, czego nawet nie ukrywali.

Mieczysław
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:31

Cała Ameryka Północna mówi po angielsku. Czy to znaczy, że wszyscy chcą podlegać pod Londyn?

27 stycznia 1945
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:46

Mówią po rosyjsku, ale genetycznie to polscy górnoślązacy, wywiezieni tam w 1945 roku. Niemieccy górnoślązacy uciekli wówczas przed Armią Radziecką, a Rosjanie zemsty dokonali na pozostałej na miejscu ludności polskiej - poczytaj sobie o masakrze w Przyszowicach. Przed 1 września 1939 roku to było terytorium II RP.

pragmatyk
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:37

Wszystko poupraszczałeś ,zanim napiszesz odśwież pamięć ,akurat minęła kolejna rocznica napaści ,zmieniła ona wiele na swiecie i rozpoczęła nowy wyścig zbrojeń.

andys
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:23

Potrzebny był pretekst.

Davien
środa, 1 kwietnia 2020, 20:19

rob ercik ten konflikt to szkolny przykład bandyckiego najazdu Rosji na niepodległe państwo, panstwo, któremu kilkanascie lat wczesneij gwaranowała pełne poszanowanie granic i nienaruszanie jego terytorium. A co do ludnosci rosyjskojezycznej to zobacz sobie kto najmocniej lał ruskich i ich terrorystów w Donbasie:)

qwert
piątek, 3 kwietnia 2020, 14:28

No i 5 mld poszło się grzać, miała być śliczna amerykańskia baza na Krymie, a tu lipa. Jeszcze trochę takiego kopania po kostkach to wam w Kijowie Rosja zrobi nowy majdan, tylko w drugą stronę

spoko
piątek, 3 kwietnia 2020, 22:45

qwert przestan powtarzac te fake news o 5mld na majdan te 5mld Ukraina otrzymala w ciagu 23lat i miedzy innymi Janukowycz je rozkradal

Nie
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 12:02

Nie prawda. Amerykanska administracja oficalnie przyznała że przeznaczyla 5mld na zmiane wladzy na ukrainie i nie jest to żadna tajemnica.

spoko
niedziela, 12 kwietnia 2020, 22:10

Nuland powiedziala ze Ukraina dostala 5mld przez 23lata \Amerykanska administracja oficijalnie przyznala \ specialnie dla kremlowskich troli

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 15:14

O tym, że w Donbasie byli jacyś "ruscy terroryści" piszą i mówią już tylko ukraińscy propagandziści. Ogólnie wiadomo, że to głównie żołnierze Donbasu tłukli neobanderowskie bataliony ochotnicze i gwardię narodową. Oczywiście ruscy wysyłali i nadal wysyłają Donbasowi pomoc tak jak my to robiliśmy pomagając żołnierzami, bronią i amunicją powstaniom na Górnym Śląsku w latach 1919-1921.

Davien
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 19:27

W Donbasie, na Krymie, w Ługańsku jest pełno rosyjskich terrorystów i najemników, oni rządzą i decydują wiec skonz te kłamstwa:) Ale chyba centrala powiedziała ci kim byli np Girkin czy Motorola?:))

HiHi
czwartek, 2 kwietnia 2020, 19:00

Nawet jak wam się dowody przedstawia to dalej brniecie w kłamstwa. Tutaj nikogo nie "nawrócicie", przenieście front działań, nie wiem, na Pudelka?

spoko
czwartek, 2 kwietnia 2020, 18:42

HeHe A o Strielkow waszc slyszal? Ten sam co jest sadzany teraz w Hadze

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:29

Który Striełkow jest "sadzany" w Hadze? Bo przecież nie ten z Donbasu :)

spoko
piątek, 3 kwietnia 2020, 18:44

HeHe wiem powiniennem napisac \sadzony\ Ten co zaraz po zestrzeleniu MH17 napisal w swoim VK \mowilem zebyscie nie latali po naszym niebie\ Strelkow nie pochodzi z Donbasu Igor Strielkow vel Girkin Obywatel Federacji Rosyjskie

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 17:27

Jest doskonale udokumentowane jakie rosyjskie jednostki, ba jacy ludzie brali i biorą udział w walkach. Część z nich jak niejakiego Motorolę to już nawet zlikwidowali kremlowscy mocodawcy. Inni, jak chłopcy od zestrzelenia MH17 wylądują kiedyś za kratami. Może nie za rok, nie za dwa, ale wylądują. Nikt na świecie poza Rosjanami nie ma wątpliwości, kto kogo napadł i na czyje polecenie.

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:47

A to jest "doskonale udokumentowane" przez SBU ... ? :) Oczywiście, że ruscy są w Donbasie tak jak nasze wojsko było w powstaniach na Górnym Śląsku a my temu energicznie zaprzeczaliśmy. Poza tym nikt nie wyląduje za kratami, nie bądź naiwny.

bender
piątek, 3 kwietnia 2020, 00:56

Nie podzielam Twojego przekonania, że wiara w wymiar sprawiedliwości to naiwność. Albo, że Holendrzy zapomną. Mogę się mylić, ale zaryzykuję. Porównanie do Górnego Śląska jest o tyle chybione, że to nie Polska była w tym starciu silniejszą stroną, a Rosja w Donbasie jest. Gdyby Ukraińcy zrobili powstanie przeciw DRL a SBU by je wspierała, to wtedy analogia pełna.

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:34

Kryterium do analogii pomiędzy rebelią w Donbasie a tą na Górnym Śląsku nie może być raczej to kto był czy jest silniejszy a kto słabszy. Chodzi o cele jakie mają społeczności wywołujące te rebelie oraz o charakter terytoriów na których te rebelie wybuchły a w tych dwóch przypadkach analogia jest bardziej niż wyraźna. Analogia występuje także w podejściu naszego, ówczesnego rządu oraz aktualnego rządu rosyjskiego do tych powstań które dzieli przecież prawie 100 lat.

spoko
piątek, 3 kwietnia 2020, 18:50

HeHe Napisz jeszce ze Polska gwaratowala nienaruszalnosc terytoruim owczesnych Niemiec;))) Co mozna porownac do tamtych czasow to aneksja Austrii przez Hitlera i Krymu przez Putina podobna sytuacja

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 22:50

Przypominam, że aneksja Austrii przez Hitlera odbyła się z przytłaczającym poparciem Austriaków. Zatem tu także jest analogia bo twierdzę, że aneksja jak twierdza jedni a przyłączenie jak twierdzą drudzy, także odbyła się z poparciem zdecydowanej wiekszości mieszkańców Krymu. Poza tym, co moratorium budapeszteńskie ma wspólnego z rebelia która wybuchła w Donbasie?

spoko
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 05:42

No widzisz Krym \Austria zgoda Pisales jeszcze o analogi Donbas \powstanie slaskie\ Polska w powstaniu slaskim miala udzial tak jak Rosja w Donbasie tylko ze Polska nie gwaratowala Niemcom nienaruszalnosc granic

chateaux
środa, 1 kwietnia 2020, 20:19

Skończ już z tą durną propagandą, bo jest tak nieudolna, że aż komentować się nie chce. "Przykład destabilizacji przez USA, czego nawet nie ukrywali"... Zaserwujesz wszystkim przykłady tego nieukrywania destabilizacji, po tym gdy Rosjanie zaczęli kierować na Ukrainę żołnierzy na urlopach wypoczynkowych, z których wracali w trumnach, transportami Gruz. Na Ukrainie już od 20`14 jakaś pandemia panuje, przez którą rosyjscy wojskowi w trumnach wracają z urlopów wypoczynkowych tam? Tak tam spokojnie że Rosyjscy żołnierze na wakacje do Donbasu jeżdżą, a Amerykanie próbują im urlopy zakłócić, przez co wracają w trumnach.

HeHe
środa, 1 kwietnia 2020, 19:41

A morderstwo dokonane na "Niebiańskiej Sotni" to typowa operacja typu "false flag" tylko wykonana przez nacjonalistów "Prawego Sektora" i "Swobody" rękami swoich oraz wynajętych snajperów strzelających do "Barkutu" oraz demonstrantów. Były minister spraw zagranicznych Estonii Urmas Paet powiedział o tym jako pierwszy a czasie rozmowy telefonicznej z byłą komisarz ds. zagranicznych UE Catherine Ashton powołując się na to co mu mówiła znana aktywistka Majdanu Olga Bohomolec będąca świadkiem masakry dokonanej ogniem karabinów z dachu hotelu "Ukraina" który był opanowany przez nacjonalistów ukraińskich. Ujawnione niedawno, długo ukrywane przez administracje Poroszenki, Jaceniuka i Hrojsmana fakty o gruzińskich snajperach tylko potwierdzają to co mówiła Bohomolec.

chateaux
środa, 1 kwietnia 2020, 21:57

To teraz już gruzińscy snajperzy? Już nie amerykańscy? Wersja wydarzeń się zmieniła?

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:05

O amerykańskich nikt i nigdy niczego nie pisał ani nie mówił. Napisałem bardzo wyraźnie - swoich oraz WYNAJĘTYCH snajperów. Gruzini byli najemnikami.

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:38

Uzgodnij z kolegami wersje, bo wielu z nich pisało w internecie o amerykańskich snajperach.

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 17:42

Doprawdy nie wiem o czym pisali w internecie twoi koledzy ale zapewne pomyliłeś Majdan z Donbasem bo tam rzeczywiście byli lub nadal są amerykańscy snajperzy najemnicy i w internecie łatwo to znaleźć.

Yaro
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:22

W internecie wszystko łatwo znaleźć. Najłatwiej to co olgino produkujecie.

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 17:30

Kremlowcy zapomnieli też, że sporo chłopa z Berkuta oskarżanego o strzelanie do ludzi bardzo szybko wylądowało w Rosji razem ze swoim prezydentem.

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:34

Tylko Ukraińcy i to w Polsce próbują jeszcze pociskać kit, że na Majdanie strzelał Berkut. Nawet na Ukrainie prawda już zaczyna wychodzić na jaw.

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:55

Kijowscy zapomnieli tez, że prokuratura wypuściła wszystkich "Berkutowców" bo nie było podstaw do dalszego trzymania ich w puszce i że ONZ zrugał Ukrainę za notoryczne "gubienie się" akt z zeznaniami świadków oraz brak jakichkolwiek postępów w dochodzeniu.

spoko
piątek, 3 kwietnia 2020, 22:50

7 kwietnia 2014 roku ósmy Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon wygłosił oszałamiające oświadczenie, które zostało zakazane do dystrybucji w ukraińskich mediach i Internecie. Do porządku obrad na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ została wniesiona kwestia konfliktu między dwoma państwami. W rezultacie uzgodniono następujący wniosek: Ukraina nie zarejestrowała swoich granic jeszcze od dnia 25 grudnia 1991 roku. W ONZ nie zostały przedstawione i zarejestrowane granice Ukrainy jako suwerennego państwa. Z tego powodu możemy uważać, że żadnych naruszeń prawa przez Rosję wobec Ukrainy nie było i nie może być. Zgodnie z umową z WNP, terytorium Ukrainy jest okręgiem administracyjnym ZSRR. Tak więc, nie można nikogo obwiniać o separatyzm i przymusową zmianę integralności granic Ukrainy. W ramach prawa międzynarodowego kraj ten po prostu nie ma oficjalnie zatwierdzonej granicy. Pamietasz to:))))

Davien
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 19:35

Biorac pod uwage ze Ukraina jest panstwem-założycielem ONZ to ładnei panei spoko pokazałes jakie brednie wypisuja rosyjskie trolle w internecie:) Ale do HehE-szka i tak nie dotrze;)

spoko
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 06:05

Powyzej podalem przyklad klamliwej kremlowskiej propagandy rozpowchechnianej w necie przez pozytecznych i ciagle wiernych I dziwnym cudem ten post \poszedl\ Oczywiscie zadnej wypowiedzi generalnego sekretarza Onz w sprawie granic Ukrainy nie bylo

Kałboj
piątek, 3 kwietnia 2020, 20:35

Kolejne kłamstwa. ONZ? Coraz bardziej bezczelni się robicie...

HeHe
środa, 1 kwietnia 2020, 18:07

A morderstwo dokonane na "Niebiańskiej Sotni" to typowa operacja typu "false flag" tylko wykonana przez nacjonalistów "Prawego Sektora" i "Swobody" rękami swoich oraz wynajętych snajperów strzelających do "Barkutu" oraz demonstrantów. Były minister spraw zagranicznych Estonii Urmas Paet powiedział o tym jako pierwszy a czasie rozmowy telefonicznej z byłą komisarz ds. zagranicznych UE Catherine Ashton powołując się na to co mu mówiła znana aktywistka Majdanu Olga Bohomolec będąca świadkiem masakry dokonanej ogniem karabinów z dachu hotelu "Ukraina" który był opanowany przez nacjonalistów ukraińskich. Ujawnione niedawno, długo ukrywane przez administracje Poroszenki, Jaceniuka i Hrojsmana fakty o gruzińskich snajperach tylko potwierdzają to co mówiła Bohomolec.

Adam S.
środa, 1 kwietnia 2020, 17:53

Owszem, totalna bierność ukraińskiej armii. Trzeba pamiętać o tym, że w momencie rosyjskiej inwazji Krymu, Ukraińcy mieli wszystkiego 2 brygady zdolne do walki, a Rada Federacji przegłosowała 1 marca 20014 zgodę na wejście rosyjskich wojsk na Ukrainę ( nie na Krym, tylko ogólnie na Ukrainę). Nikt nie wiedział, czy zbrojny opór nie skończy się inwazją na Kijów, który Rosja miała wtedy na talerzu. Ukraińcy mogli stracić znacznie więcej, niż Krym. A co do samych nastrojów na Krymie, to przypomnę po raz setny, że w ostatnich wolnych wyborach w roku 2012, rosyjskojęzyczni mieszkańcy Krymu masowo poparli rosyjskojęzycznego Ukraińca Janukowycza, a Blok Rosyjski na Krymie nie przekroczył 5% progu wyborczego. Takie to "poparcie" miała Rosja na Krymie.

HeHe
środa, 1 kwietnia 2020, 21:12

Nazywajmy rzeczy po imieniu. 75% mieszkańców Krymu to etniczny Rosjanie a Wiktora Janukowycza wybrano na prezydenta w roku 2010. Poza tym oni wszyscy zawsze wybraliby odłączenie Krymu od Ukrainy na rzecz Rosji.

Adam S.
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:21

Przecież napisałem wyraźnie - i to jest FAKT potwierdzony wynikami wolnych wyborów roku 2012 - że NIE BYŁO poparcia rosyjskojęzycznej ludności Krymu dla przyłączenia się Krymu do Rosji. "Blok Rosyjski " na Krymie nie przekroczył 5% poparcia. Rosjanie na ukraińskim Krymie żyli jak pączki w maśle, mieli turystów, swobodny biznes i za chwilę członkostwo w Unii Europejskiej. Teraz mieszkają w zmilitaryzowanym rosyjskim lotniskowcu, rządzeni przez moskiewskie mafie.

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 09:35

Za jaką "chwilę członkostwo w Unii Europejskiej"? Jaka to będzie chwila powiedział Klimkin po przewalonych wyborach prezydenckich, kiedy już mu nie zależało. Określił otóż perspektywę na MOŻE 30 lat w BARDZO OPTYMISTYCZNEJ wersji wydarzeń. "Pączkiem w maśle" na galopująco biedniejącej i do szczętu skorumpowanej Ukrainie byli i są tylko ukraińscy oligarchowie którzy de facto tam rządzą a na pewno nie byli nimi Rosjanie na Krymie.

Adam S.
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:40

Człowieku, czy Ty w ogóle rozumiesz, co komentujesz? Napisałem i udowodniłem, ze rosyjskojęzyczni mieszkańcy Krymu PRZED rosyjską aneksją nie byli zainteresowani przyłączeniem do Rosji, bo mieli dużo lepsze perspektywy w proeuropejskiej Ukrainie. A Ty tu piszesz o Klimkinie PO rosyjskiej agresji i w trakcie wojny?

Fakty
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 12:09

Adam S. Napisałeś ale nic nie udowodniłeś. Bredzenie o tym że Krymianie nie chcili odłączenia do Ukrainy i przyłączenia do rosji to totalny odjazd. Referendów w tej sprawie bylo kilka kazde konczylo sie tak samo. Sprawdz potem przestan farmazonic. OD samego przyłączenie Krymy do Ukrainy ROsjanie tam żyjący walcza o odłaczenie się od niej. To oczywiscei nie pasuje wam, ale to niczego nie zmienia. Tak samo jak namalowanie Krymu jako Ukrainskiego obecnie nie zmienia tego ze jest on Rosyjski.

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:42

Napisałem własnie o tych "dużo lepszych perspektywach" które mieli na Ukrainie krymscy Rosjanie. Stąd opinia Klimkina o perspektywach na eurointegrację Ukrainy, stąd uwaga o biedniejącej i do szczętu skorumpowanej Ukrainie (tzw, wiedza powszechna pogłębiona moimi wizytami na Ukrainie). Poza tym niczego nie udowodniłeś tylko coś twierdzisz. Czy ty rozumiesz to co czytasz?

sża
piątek, 3 kwietnia 2020, 13:41

A było jakieś referendum wtedy, czy tylko głosowanie na prezydenta?

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 17:45

Prezydent nie jest funkcją dożywotnią, chociaż przykład rządzącego od 2000 roku Putina zdaje się temu przeczyć. Można stracić urząd jak Nixon, ale ucieczka do Janukowycza do Rosji, to książkowy przykład agenta wracającego do macierzy. Referendum na Krymie nie spełniło żadnych standardów, a wyniki zmyślono. ONZ uznał je za nieważne. Krymscy Tatarzy nie podzielają Twojego entuzjazmu wobec Rosji, a dziś możliwe, że nawet te osoby, które dały się otumanić wizji kremlowskiego dobrobytu, dziś zagłosowałyby inaczej.

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:58

Ucieczka Janukowycza do Rosji to książkowy przykład ucieczki przez banderowską "sprawiedliwością". Wszyscy Polacy z Kresów Wschodnich to wiedzą bo też przed tą "sprawiedliwością" uciekali.

Adam S.
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:42

Ściganie bandyty za wydanie rozkazu strzelania do ludności cywilnej to jest "banderowska sprawiedliwość"? Ciekawe. Dawno tu nikt tak dobrze nie mówił o banderowcach.

Fakty
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 12:12

Adamie znowu odlatujesz. UE cofnęła wszystkie nakazy z braku dowodow ktore mieli ukraincy dotarczyc. Nawet odmrozili mu kase jak i jego wspolpracownika.

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:49

To że jest to "bandyta który wydał rozkaz strzelania do ludności cywilnej" musi zostać udowodnione a na razie proces Janukowycza ciągnie sie jak guma od majtek i jego końca nie widać. Poza tym jest on ściśle powiązany z procesem Berkutu a tu mamy "rewelacje" o gruzińskich snajperach "Prawego Sektora", zwolnienie z aresztu jedynych trzymanych tam Berkutowców i rosnącą w ukraińskim społeczeństwie świadomość tego, że było ono oszukiwane przez administracje Poroszenki, Jaceniuka i Htojsmana :)

czepialski
środa, 1 kwietnia 2020, 23:31

Krym i etniczni Rosjanie dobre.

Paragraph23
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:44

A widziałeś gdziekolwiek etnicznych Ukraińców ? A co sie stało z etnicznymi polakami na Wołyniu, . . . . . i skończ lepiej temat.

DaDa
czwartek, 2 kwietnia 2020, 08:39

HeHe miał na myśli siebie :)

Terminus Est
środa, 1 kwietnia 2020, 21:02

Wiec wytłumacz mi sokole klawiatury w jaki sposób bez poparcia miejscowej ludności udało się Putinowi opanować Krym bez jednego wystrzału?

Adam S.
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:28

A po co mu poparcie miejscowej ludności? Czy kiedykolwiek i gdziekolwiek Rosjanie przejmowali się "miejscową ludnością"? Bez żartów. Przecież to specnaz zajął ukraińskie bazy wojskowe, przy bierności ukraińskiej armii, która była pozbawiona dowództwa. Co ma do tego ludność? Zawsze można nagrać film z tłumem mieszkańców wiwatujących na przywitanie rosyjskiej armii. Choćby w Petersburgu.

Fakty
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 12:28

Adamie S jestes denialista. Ustalasz sobie w glowie tak by ci pasowalo. Zawsze cos sobie wymyslisz. 80% wojsk ukrainskich na krymie przeszla na strone Rosji!

czepialski
środa, 1 kwietnia 2020, 23:33

Zapominasz o strzałach w szkole kadetów skrytych mordach.

Olo
środa, 1 kwietnia 2020, 14:52

"prawdopodobnie" to ulubione słowo pana ppłk dypl. Tak się kończy odstawienie od piersi czyli brak dostępu do aktualnych materiałów wywiadowczych....

chateaux
środa, 1 kwietnia 2020, 15:22

Czytasz i nie rozumiesz, a nawet nie widzisz. Na końcu artykułu znajduje się bibliografia - same jawne źródła. Czemu służy Twój komentarz?

Bartek 1
środa, 1 kwietnia 2020, 21:42

Pytanie retoryczne?

Keras
środa, 1 kwietnia 2020, 14:24

Wcześniej Rosja rozmontowała Ukraińską armię. To cud w ogóle, ze Ukraińcom udało się pozbierać i obronić swój kraj. Ruscy i tak niewiele zrobili pbiorąc pod uwagę stan państwa ukraińskiego i ukraińskiej armii. WOT to b. dobra odpowiedź na specnazowców. I oczywiście lojalna ludność. Tej akurat brakuje bam np w Hajnówce i okolicach.

ruras
czwartek, 2 kwietnia 2020, 06:42

" I oczywiście lojalna ludność. Tej akurat brakuje bam np w Hajnówce i okolicach" .co ty człowieku bredzisz są chyba jakieś granice głupoty?

Co?
środa, 1 kwietnia 2020, 18:22

Co ty piszesz... jak by wiecej stracili to juz by ukrainy nie było. Stracili tak wiele jak można było zanim by się ten kraj już totalnie nie rozpadł. Stracic krym donbas lugansk, gospodarke, miec wojne domowa i jeszcze uwazac ze ruscy niewiele zrobili razem z usa i ue Ukrainie.

2 Plm ''Krakow''
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:19

W pewnym sensie tez uwazam, ze ruscy niewiele zrobili na Ukrainie, zwlaszcza gdy sie spojzy na zamiary jakie mial Putin wobec Ukrainy, a bylo to ''wykrojenie'' z Ukrainy terenow od Charkowa przez Donbas i Krym az po Odesse ktorej obwod chcial polaczyc z Nadniestrzem co spowodowaloby faktyczne odciecie Ukrainy od M. Czarnego. Ukraina sobie poradzi bez Donbasu wczesniej czy poznie to zrozummieja i skupia sie na budowaniu gospodarki na terenach na ktore ma wplyw rzad Kijowa, wazne jest tu i teraz zwlaszcza w tych trudnych czasach, pozdrawiam :)

Adam S.
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:35

Zgadzam się. Nie wypaliła Charkowska i Odeska Republika Ludowa. Rosjanie mieli bardzo dobrze rozpracowane ukraińskie "janukowyczowe" struktury siłowe, i tak jak na Krymie, szli na gotowe. Byli zaskoczeni oporem ukraińskich oddziałów ochotniczych. Kluczowe było odbicie i obrona Mariupola, które pokrzyżowało plany utworzenia "korytarza" na Krym.

tyu
piątek, 3 kwietnia 2020, 06:56

Bo Putinowi po prostu plan nie wypalił. Liczył że Ukraina się rozwali od środka a nie rozwaliła się. Liczył że podjudzi Polskę, Rumunię i Węgry do rozbioru nikt się nie dał wciągnąc. Liczył że może zbuntuje się Odessa i będzie drugi front nie wyszło. Liczył że Ukraińska armia w ogóle nie będzie walczyc a jednak walczyła. No i przedwszystkim liczył na biernośc zachodu. A tego nie było od początku a później jeszcze Putin miał pecha gdy jego żołdaki zesrrzeliły samolot pasażerski i już nie dało się w sprawę nie wciągnac wszystkich pokolei. I wtedy zagrała Rosyjska głupota bo jak inaczej nazwac ich gentycznie chyba uwarunkowaną niezdolnośc do przyznania się do błędu. Bezkompromisowosc Rosji przekresliła wszelkie szanse na uregulowanie konfliktu i oto chcial Putin Blitzkriegu a wyszła wojna 30-letnia.

Hehehe
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 12:32

Przeciez wy zyjecie w swiecie fantazji. Idac waszym tokiem ukraina pokazala Rosji i obronila sie, a nawet wygrała. Najazabawniejsze sa te wasze foliarskie teorie.. o blickrigu o tym ile to rosja chciala wykroic z ukrainy czy cala ja opanowac. To sa bzdury. Jeden foliarz co nos napisze wy zobie to przeczytacie i bedziecie bredzic ze rosja i putin tak chcieli. No po prostu rece opadaja.

spoko
wtorek, 7 kwietnia 2020, 15:37

HeHe Juz ci to pisalem posluchaj wypowiedzi Strelkowa \Igor Girkin\ na Youtube On byl ministrem obrony Donieckiej Republiki Po zestrzeleniu Mh17 musial wrocic do Rosji Posluchaj co on mowi

hej
środa, 1 kwietnia 2020, 17:51

"Rosja rozmontowała Ukraińską armię" No niestety, ale Ukraińcy nie mogą zwalić winy za 25 lat złodziejstwa i oligarchii na kogokolwiek innego niż siebie samych

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 17:53

Chyba mogą. Ukraina jest poza zasięgiem mocy sprawczej Kremla dopiero 6 lat.

Eeee
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 12:33

Bzdury na ukrainie przez ten czas ukraincy rzadzili, mieszkali i podejmowali decyzje.

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 00:23

Raczej nie mogą. Po pierwszym Majdanie w 2004 roku rządzili "pomarańczowi bohaterowie" Ukrainy - "piękna" Julia i Juszczenko. Krótka pamięć? :)

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:54

No raczej jednak nie mogą. Pierwszy Majdan był w 2004 roku i od tej pory do 2010 rządzili "piękna" Julia z Juszczenką - "pomarańczowi" heroje Ukrainy. "Krótka" pamięć? :)

bender
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:04

Nie, pamięć dobra, tylko istniały opinie, że pani Julia reprezentowała w pewnym stopniu interesy Moskwy, mimo niepodległościowej retoryki, a przecież miała wówczas ogromne wpływy.

piątek, 3 kwietnia 2020, 16:56

Za Panią Julią Moskwa wydała list gończy w związku w czasie sprawowania przez nią urzędu premiera

bender
środa, 8 kwietnia 2020, 16:02

I siedziała w więzieniu za Janukowicza, a jej rodzina była represjonowana. Faktycznie użyłem niecelnego argumentu.

Olo
środa, 1 kwietnia 2020, 17:10

Boże daj trochę rozumu Kerasowi do zrozumienia lojalności ludności w Hajnówce i okolicach .

środa, 1 kwietnia 2020, 19:16

Orthodox
środa, 1 kwietnia 2020, 13:54

Pewnie będę niepopularny, ale jedyne ,,dobre'' co nas spotkało po ustaleniach na koniec IIWS, to ,, wyczyszczenie'' etniczne kraju. Oczywiście przesiedlenia to zawsze ludzkie tragedie, jednak nie wyobrażam sobie w dzisiejszym świecie bezkonfliktowego współżycia społeczeństwa na wzór tego przedwojennego. Na pewno nie przy obecnym ustroju państwa. Za dużo jest przykładów z nieodległych lat napięć, czy wręcz wojen w krajach zamieszkałych przez różne narody.

spoko
czwartek, 2 kwietnia 2020, 04:25

Orthodox pelna zgoda Strach pomyslec co by teraz sie dzialo wystarczyla by iskierka ze strony kremla a zamiast wojny Rosyjsko \Ukrainskiej mielibysmy Polsko \Ukrainsko Ps Przyklad Kremlowskiej interwencji polscy narodowcy pojechali podpalic wegierski dom kultury na ukrainie Wyrok w tej sprawie zapadl w Krakowie tydzien temu

fcuk
środa, 1 kwietnia 2020, 14:58

Mielibyśmy "bałkański kocioł", a wywiady wszystkich krajów, by na tym kotle bębniły.

Katolikos army
środa, 1 kwietnia 2020, 13:38

Ilu agentów zostało u nas po wyjściu SA w 1993 roku we wrześniu z Polski? Słyszałem, że około 3900. Mamy bazy US na południu i północy. Mamy diasporę i przybłędy powojenne w n-tym pokoleniu wplecionych w szczyty polityki. Dlaczego tak trudno o dobre polskie władze, przypadek? Korupcja, żądza władzy i szpiony. mafie, klany rodzinne. Dopiero sprawdzanie ludzi do 4 pokolenia, instrukcje sejmikowe, testy na wykrywaczu, dekomunizacja zagęściłyby sito awansów na szczeblach władzy. Szokuje brak wyszkolenia wojskowego mężczyzn, hodowla via net chłopców w rurkach. A ile gnid wychowano po korporacjach... Niszczenie wartości wspólnych rozpoczyna się na poziomie ekonomicznym, bo tu brak solidarności rządu z małymi firmami polskimi rozbija wspólnotę polska u podstaw jak zaraza rozsieje się.

STOP NWO
środa, 1 kwietnia 2020, 13:29

Wiem, że to kosztuje, ale w przypadku zagrożenia nam można skutecznie uniemożliwić przeciwnikowi jakiekolwiek odziaływanie na nas. Pokojowi, ale przygotowani. Żaden wróg Polski nie będzie bezkarny. Wewnętrzny też. Polacy nikogo za wroga nie mają, są przyjaciółmi wszystkich, którzy nas wrogo nie traktują. Teraz mamy problem z naszymi władzami, bo te przestały panować nad sytuacją i służąc komuś wyżej w korona i zaniechania się bawią. Ten nierząd światowy odpowie za to. Być może formacje specjalne zbuntowanych obywateli świata będą zmuszone zakończyć te satanistyczne niszczenie ludzi.

Rain Harper
środa, 1 kwietnia 2020, 12:40

Wypada włączyć do pododdziałów WOT jednostki z psami tropiącymi

Tomek
środa, 1 kwietnia 2020, 12:25

I właśnie dlatego potrzebujemy wojsk WOT mamy głębokie zaplecze przy ewentualnym konflikcie

Terytorials
środa, 1 kwietnia 2020, 14:38

Tak. Potrzebujemy WOT-u. Ale bez przypadkowych ludzi w nim. Kogo mam w plutonie. Dyrektor dużej firmy; pani kadrowa; kolejnych 5 pan (3 z nich maja dzieci, na wojne nie pojda, wychowują dzieci); pana architekta; 2 menagerow; 1 ze strzelca; 1 straznik miejski;3 bezrobotnych; reszta dzieciaki ponizej 21 roku zycia, zapatrzeni w telefon i śledzący przelewy z WOG-u. Z mego plutonu 2 ma pozwolenie na bron- dyrektor i jeden straznik, reszta same roszczenia, nawet imiennikow nie chcieli kupic za swoje pieniadze. Kasa cala szła na raty , kredyty, zalando, olx itp itd

tyu
środa, 1 kwietnia 2020, 16:50

A kogo chciałeś tam mieć? Komandosa, sapera, snajpera i zawodnika MMA? To jest WOT. Czyli takie pospolite ruszenie / partyzantka a nie ZAWODOWE (więc żyjące z bycia żołnierzem) wojsko. To jak między Ochotniczą Strażą Pożarną a Państwową Strażą Pożarną. Nie można od pierwszej wymagać wyszkolenia tej drugiej ale bez pierwszej tej drugie by było za mało.

PITER
środa, 1 kwietnia 2020, 21:56

BRAWOOO!!!!!!!!!

Ruskij sołdat-FR
czwartek, 2 kwietnia 2020, 08:58

Raczej bym powiedział klapa i bajdurzenie o 5 rodzaju sił zbrojnych!!!!!

Fanklub Fanklubika
środa, 1 kwietnia 2020, 12:14

Takiego specnazwoca można wypożyczyć w każdej wypożyczalni .

środa, 1 kwietnia 2020, 14:05

Uzbroili się w sklepikach na rogu, jak swego czasu twierdził sam

FR technologiczne imperium
środa, 1 kwietnia 2020, 12:07

Jaki z tego morał , trzeba inwestować w dobrze wyszkolone małe odziały ,które idealnie nadają się jako oczy i uszy regularnej armii , w naszym przypadku taką role pełni jednostka AGAT.

Kiks
środa, 1 kwietnia 2020, 12:25

Tylko, że Specnaz to nadal prymitywizm. Może i błyszczą, ale przy kufajkowych bojownikach.

Olo
środa, 1 kwietnia 2020, 14:54

obyś nie musiał się z nimi nigdy spotkać

Kiks
środa, 1 kwietnia 2020, 15:27

Padłem. To naprawdę w takim razie elyta. Tylko na kogo? Na lud z widłami?

Stary i mądry
środa, 1 kwietnia 2020, 15:08

Panie Olo... Mozna ich porównać do 6 powietrzodesantowej, tylko część z nich jest dobrze wyszkolona więc cenna, reszta to zolnierze jednokrotnego użytku. Poczyta pan pamiętniki z Czeczeni, Afganistanu itp.. Co z nimi robili zawzięci górale z kalachem. Tak, sam na sam bal bym się spotkać, przy równych siłach nie mają szans.

ACH
środa, 1 kwietnia 2020, 21:12

Czas leci i wiele się zmienia ,niedoceniać przeciwnika to błąd . SpecNaz nauczył się na błędach i porazkach ,miał możliwości ,czas i sprzęt na rozwinięcie taktyk działania . Gdybanie to tylko słowa .

HeHe
środa, 1 kwietnia 2020, 17:06

Panie Stary. Gdyby był Pan naprawdę mądry to nie pisałby pan w CZASIE TERAŹNIEJSZYM że "przy równych siłach nie mają szans" a wziąłby Pan pod uwagę to, iż Afganistan to lata '70 i '80 a Czeczenia to lata '90 ub. wieku czyli CZAS MOCNO PRZESZŁY. Fatalnie wyciągać wnioski na podstawie tezy która BYĆ MOŻE i CZĘŚCIOWO była prawdziwa KIEDYŚ.

Fak sejk
czwartek, 2 kwietnia 2020, 19:22

Tak, była prawdziwa kiedyś. Kiedyś, jak pisze wyżej Stary, przeciwko tamtemu przeciwnikowi. Wszystko idzie do przodu, nie tylko specnaz.

QRF
środa, 1 kwietnia 2020, 16:45

W Czeczenii i Afganie Specnaz był rekrutowany z poboru. Teraz to żołnierze kontraktowi i wszyscy są dobrze wyszkoleni. Ruscy wyciągają wnioski ze swoich konfliktów. Potencjalnego przeciwnika nie powinno się lekceważyć.

Stary i mądry
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:47

Lekceważyć nie można, nie mniej jednak nie wierzę w siłę rosyjskiej armii... Znam temat od dziecka a i do tej pory mam dobre kontakty z Rosjanami ( prywatnie życzliwi ludzie) oni mają takie same zdanie jak ja.... Żaden Rosjanin nie chce ginąc w cudzej wojnie, natomiast marzy o tym by żyć jak ludzie zachodu, prędzej się podda niż odda życie.... Inaczej przedstawia się sprawa gdy ktoś napadnie na ich kraj. Będą się bronić do końca, cokolwiek ten koniec mialby znaczyć.

Kiks
środa, 1 kwietnia 2020, 16:58

Tu nie ma znaczenia czy to pobór czy nie. Ruscy zawsze szli w ilość w Specnazie.

QRF
środa, 1 kwietnia 2020, 20:28

To ty Kiks przestań liczyć w taki sposób te brygady XD Brygada w specnazie to ze służbami mniej niż tysiąc ludzi to razem ich jest z 8-9 tysięcy z czego 4-5 tysięcy bagnetów. Także bez przesady z tymi ilościami. Polecam książki "GRU" i "Specnaz" Suworowa( a jak nie chce ci się czytać to chociaż film "Akwarium" obejrzyj). To jest przeciwnik z którym trzeba się liczyć. "Tu nie ma znaczenia czy to pobór czy nie" to powiedz to Argentyńczykom i Brytyjczykom.

Kiks
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:35

Wiesz jak bardzo w Polsce nienawidzi się ruskich? Nie bez powodu. Nie lekceważ ludności cywilnej. Im bardzo trudno byłoby wtopić się. Polska to nie Ukraina czy Litwa.

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 17:47

Wiem, że w Polsce ruskich nienawidzą tylko ci z rusofobicznym porażeniem układu nerwowego i nie przeceniałbym ich wpływu na polską opinię o ruskich.

Anatol
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:06

Rossyjskiej obecności w Polscie nienawidzą prawie wszyscy. To coś innego niż lubienie czy nie konkretnych osób z rosyjskim pochodzeniem.

pedro
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:08

To mało wiesz. Armia Czerwona miała w Polsce gorszą opinię niż SS i Gestapo mordujące w obozach, a szczególnie jednostki NKWD. Ci co byli pro wyjechali w 1968 roku, a to pokolenie co zostało umiera w tej chwili. Reszta dobrego słowa o Rosjanach bazując na opowieściach dziadków powiedzieć nie może.

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:02

Armia Czerwona i NKWD były zbieraniną sowieckich narodów a nie TYLKO Rosjanami i wykonywały rozkazy Gruzina Josifa Dżugaszwili i jego rodaka Ławrentija Berii. Trzeba znać historię.

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:58

Nikt nie ma w Polsce gorszej opinii niż ukraińskie OUN-UPA a reszta która mogłaby cokolwiek powiedzieć zginęła męczeńska śmiercią.

czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:26

To przejedź się do Polski i porozmawiaj z Polakami.

kazix
środa, 1 kwietnia 2020, 11:33

Czy dalej są tacy, którzy twierdzą, że Krym został legalnie odłączony za pomocą referendum?

Fanklub Daviena
środa, 1 kwietnia 2020, 20:16

Nawet CNN i BBC już twierdzą, że miażdżąca większość nie tylko Rosjan na Krymie, ale i Tatarów i Ukraińców cieszy się z przynależności Krymu do Rosji a nie do najbiedniejszego kraju Europy (gdy Sowiety się rozpadały, Ukraina i Gruzja były najbogatsze z byłych Sowietów! No ale jak ktoś się kumpluje z USA to wiadomo jak kończy - jak Haiti. Haiti to najczęściej na świecie "wyzwalany" kraj przez USA i nikt tyle razy co Haiti nie miał przez USA pisanej konstytucji i wybieranych władz...) - Ukrainy! Jak powiedział w zeszłym roku Trump: "Na Krymie wszyscy mówią po rosyjsku, więc jest rosyjski". I jeszcze jedno: na tzw. Ukrainie 2/3 ludzi w domach mówi po rosyjsku, więc mam nadzieję, że Krym to dopiero początek! :)

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 01:21

A kiedy Ty oglądałeś CNN i BBC ostatni raz, co?

Olo
środa, 1 kwietnia 2020, 14:55

Każdy inteligentny rządzący Rosją zrobiłby to samo. I gwarantuję ci, że gdybyś tym rządzącym był ty to też byś tak zrobił.

Kiks
środa, 1 kwietnia 2020, 15:29

A ty jesteś inteligentny? Czy tylko opłacony, aby takiego udawać?

HeHe
środa, 1 kwietnia 2020, 21:05

A uważasz, że Leszek Miller jest inteligentny? "Czy tylko opłacony aby takiego udawać"? Otóż Leszek Miller powiedział w TVN, że gdyby ruscy tego nie zrobili to już dawno w Sewastopolu mieliby amerykańską bazę. Prowadzący tylko opuścił głowę a następnie zmienił temat :)

czytelnik D24
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 18:19

A tak mają bazę 70 kilometrów od Sewastopola. No i co teraz?

Fanklub Daviena
środa, 1 kwietnia 2020, 20:17

Nic cię bardziej nie gorszy niż to, gdy Rosja postępuje identycznie tak jak np. USA w Jugosławii, Syrii, Iraku, prawda? :)

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 01:24

USA anektowały jakieś kawałki terytoriów tych państw? Gdzie tu analogia do rosyjskiej napaści zbrojnej na Ukrainę i zaboru Krymu? Czynienie takich analogii powinno nazywać się po imieniu - podłością, ale dla takiego indywiduum jak Ty, to spłynie jak woda po kaczce.

Fanklub Daviena
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:48

I jeszcze jedno, trollu: w 1924 USA chciało "dokończyć wojnę o niepodległość" czyli napaść i zagrabić Kanadę (za wyj. Quebecu, któremu - zapewne tymczasowo - obiecywali niepodległość w zamian za neutralność), ale Kanadę ocalili... Japończycy. Admirałowie US Navy przekonali prezydenta i Pentagon, że Kanadzie na pomoc przyjdzie Royal Navy, przeciw której będzie trzeba wysłać US Navy, a wtedy Japonia zajmie Hawaje. A tak się składa, że admirałowie, a szczególnie ich żony, bardziej chciały mieć domy na wybrzeżu Hawajów niż Nowej Szkocji... :)

Fanklub Daviena
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:41

Rosja nie zaanektowała - te rejony ogłosiły niepodległość a potem same się do Rosji przyłączyły. IDENTYCZNIE jak Teksas (po odkryciu ropy) czy Kalifornia (po odkryciu złota) czyli 2/3 Meksyku. Przy czym Meksyk czy Kalifornia nigdy nie były amerykańskie a Krym był rosyjski a nigdy ukraiński. 100% nielegalnie natomiast USA zagrabiły Saipan (1947) czy Hawaje (1958) a okupują Kubę, Irak, Libię, Afganistan, Diego Garcia i dziesiątki innych miejsc! :)

Davien
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 19:47

Funku, Texas do USA przył.aczył się w 18845r, rozumiem ze wtedy był boom naftowy:))) Meksyk dzieciaku napadł na USA w 1846r i zapłacił za to, Krym był rosyjski niecałe 200 lat ale jak czytam te brednie co wypisujesz....

tyu
piątek, 3 kwietnia 2020, 07:05

Krym od 1954 był formalnie Ukraiński w sensie że należał do Ukraińskiej Republiki Radzieckiej. Później rozpadł się ZSRR. Powstały dwa oddzielne byty - dawna Rosyjska Republika Radziecka czyli Rosja i wspomniana wcześniej Ukraina. 5 grudnia 1994 roku Rosja podpisuje Memorandum Budapesztańskie na mocy którego zobowiązuje się ona chronic nienaruszalności granic Ukrainy a w zamian za to ta druga oddaje bron atomową. I teraz nagle ni z tego ni z owego w 2014 Rosja wysyła Specnaz na Krym... Jaja sobie robicie? My na zachodzie respektujemy prawo i pozwalamy słabszym państwom istnieć. To co Rosja zrobiła to pogwałcenie obu tych fundamentalnych dla nas pryncypiów.

W3-pl
piątek, 3 kwietnia 2020, 00:45

A "kozacy"z batem na Krymie to tacy co "odwiedzili" w Gruzji w 2008. Ok? Uchwyceni w 2014,15...

HeHe
środa, 1 kwietnia 2020, 18:22

A uważasz, że Leszek Miller jest inteligentny? "Czy tylko opłacony aby takiego udawać"? Otóż L. Miller powiedział to samo co Olo.

czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:27

Leppera też będziesz cytował? L. Milletr zdaje się kandydował z jego list.

inros
środa, 1 kwietnia 2020, 14:11

Referendum to referendum, na czas referendum wojsko było w koszarach, nawet zachód to potwierdza.

tyu
środa, 1 kwietnia 2020, 16:52

Nie przypominam sobie żeby zachód nałożył na Rosje sankcje za trzymanie wojska w koszarach.

Fanklub Daviena
środa, 1 kwietnia 2020, 20:29

Przypominam, że Rosja to nie Sowiety, Sowiety/Rosja już dawno pozwoliły wszystkim chętnym Żydom na emigrację, a mimo to sankcje z ustawy Jackson–Vanik z 1974, gdzie USA nakładają na Sowiety sankcje za zakaz emigracji Żydów z Sowietów... dalej obowiązują! Dlatego Rosja ma w 4 literach dostosowywanie się do amerykańskich wymagań, bo sankcje USA nakłada na Rosję nie z jakiś konkretnych przyczyn, tylko pretekst nie ma znaczenia, one są nakładane, by je nałożyć, by Rosję zniszczyć w myśl teorii "O geograficznej osnowie historii" Halforda Mackindera i jakby Rosja nie postępowała (Jelcyn i Gorbaczow ustępowali Zachodowi w każdej kwestii i to tylko eskalowało zachodnie żądania i sankcje!) to nie ma znaczenia - USA będą na Rosję i Chiny nakładać sankcje tak długo jak istnieją, bo powodem sankcji USA na te kraje jest właśnie to, że mają tupet istnieć! Nie po to Clinton zamówił i zapłacił w Szwajcarii za druk banknotów "Niepodległej Syberii", nie po to Zbig Brzezinski pisał, że "Już wkrótce Rosja rozpadnie się na 17 niepodległych państw, których bezpieczeństwa będą pilnować stacjonujące tam wojska amerykańskie" by sobie jakaś Rosja bezczelnie istniała! :) P.S. Właśnie Gordon Brown - były premier Wielkiej Brytanii - ogłosił, że "ma pomysła". Wg niego kryzys związany z koronawirusem wymaga powołania "tymczasowego" rządu światowego! Poprzednio to głosił po krachu bankowym w 2008...

fifi
środa, 1 kwietnia 2020, 17:42

Zachod nałożył na Rosje sankcje za zabranie zachodowi terenu pod bazy o strategicznym znaczeniu

lekarz psychiatra
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:28

A jakiż to teren zabrała Rosja temu złemu "zachodowi"?

qwert
sobota, 4 kwietnia 2020, 10:10

Krym ( przypuszczam że ładne pejzaże , łagodny klimat i świetne miejsce na bazę US navy)

wtorek, 7 kwietnia 2020, 08:42

Krym był zachodni????

Davien
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 19:53

a po kiego im baza na Krymie, pod nosem rosyjskiej( Rosja miała tam baze do 2047r) jak M Czarne to praktycznie wody NATO i maja tam od groma baz( Turcja, Rumunia) a teraz jeszcze jakby chcieli baze na Ukrainie to by Ukraińcy im jeszcze dziekowali:) A zanim ich Rosja napadła o NATO nie chcieli słyszeć:)

chateaux
środa, 1 kwietnia 2020, 22:00

Zachód nałożył sankcje na Rosję, za najazd zbrojny na niepodległe i suwerenne państwo.

qwert
sobota, 4 kwietnia 2020, 10:13

W takim razie jankesi powinni mieć pełną blokadę i dożywotnią kwarantannę

Davien
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 19:53

Nie Jankesi ale Rosja poza tym całkowita zgoda że Rosja powinna mieć sankcje i kwarantanne dopóki rozrabiaja.

Terminus Est
środa, 1 kwietnia 2020, 12:22

Tak, nadal są tacy. I to w ilości większej niżby się Koledze śniło. W tej liczbie circa 80% ruskojęzycznej populacji Krymu :)

Davien
środa, 1 kwietnia 2020, 13:33

Taak, ale wiesz ze te niby 80% to wyłacznie rosyjscy zołnierze i terrorysci tam przysłani przez Putina co naganiali ludzi kałachami do wrzucania wypełnionych w Moskwie kart do głosowania:)

Fanklub Daviena
środa, 1 kwietnia 2020, 20:30

Ależ masz urojenia! :)

och te prerie Montany
środa, 1 kwietnia 2020, 19:13

Nawet inteligentni inaczej potrafią zrozumieć, że skoro na Krymie mieszka (mieszkało) ponad 60% Rosjan i nieco ponad 25% Ukraińców to wynik referendum mógł być tylko jeden, ale jak widać i wśród nich są jednostki szczególnie "wybitne".

Anty-Che
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:13

Nie Rosjan tylko osób rosyjsko języcznych. To osoby które co prawda mówią po rosyjsku ale w dużej części nie uważają sie za Moskali. Bo swoje dziedzictwo widzą w 1000 letnim Państwie ze stolicą w Kijowie, , rozwiniętym ekonomicznie, będącym częścią Europy, a nie w barbarzyńskim półdzikim , azjatyckim chanacie moskiewskim.

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 09:56

"Swoje dziedzictwo widzą w 1000 letnim państwie ze stolicą w Kijowie, ROZWINIĘTYM EKONOMICZNIE, BĘDĄCYM CZĘŚCIĄ EUROPY". Otóż kraj ze stolicą w Kijowie do tej pory ma niecałe 29 lat i zupełnie nie jest rozwinięty ekonomicznie ani nie jest częścią Europy w znaczeniu Unii Europejskiej. Dla tych osób rosyjskojęzycznych to zatem Rosja jest o wiele bardziej atrakcyjna niż Ukraina.

Davien
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 19:56

No popatrz HeHe-szku, to jaki cudem Ukraina mogła byc panstwem załozycielem ONZ w 1943r?? A dla mieszkanców Ukrainy to jak widac znacznie atrakyjniejsze miejsce niz Rosja

HeHe
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 21:19

Krajem załozycielskim była Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka na polecenie najsłynniejszego Gruzina świata czyli Josifa Dzugaszwili. Jeżeli uważasz USRR za niepodległy byt Ukraińców to gratuluję "1000 letniej" ojczyzny :))

tyu
piątek, 3 kwietnia 2020, 14:25

Ale będzie. Tu chodzi o przyszłość. Ukraińcy widzą jak udało się Polakom, Czechom czy Litwinom. Zimna Wojna to nie był podział na dwa równe obozy. To był podział na wygranych i przegrańców. I kto był z Rosjanami w zespole był przegrańcem. I tak jest do dziś.

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 17:04

"Ale będzie"? :) KIEDY? Na razie to w porównaniu z Białorusią czy Kazachstanem to Ukraina jest przegrańcem a perspektyw na zmianę tego stanu rzeczy brak. To w Rosji jest ok. 5 MILIONÓW ukraińskich imigrantów zarobkowych (u nas "TYLKO" 2 miliony), z tego 3,5 miliona wyjechało tam po drugim Majdanie. Zarabiają tam 3 albo 4 razy więcej niż w swoim "perspektywicznym" kraju.

tyu
sobota, 4 kwietnia 2020, 18:09

Długo to potrwa fakt. My do Unii szliśmy 15 lat. Inni podobnie. Ale stawką jest tu godne życie milionów. Jak się uda to Ukraina będzie mogła być z siebie naprawdę dumna.

eee
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 12:39

NIe nalezelibysmy do uni nie bylibysmy wcale mniej bogaci. UE nas wzielo bo miala w tym interes my tez. Ukraina jest zadnym interesem dla UE w obecnej formie. Najpierw ukraincy musza sobie poradzic sami se soba.

Davien
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 19:57

Po pierwsze nie ze soba a z rosyjskimi bandami w Doniecku i Ługansku i zrosyjskim najazdem na Krym. Ale poradza sobie.

HeHe
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 23:09

Po pierwsze, drugie i trzecie ze sobą Davienku. Gdyby nie przewrót na Majdanie to Donbas by się od was nie oderwał. Skoro "naród" nie chciał Janukowycza to trzeba było zaczekać do normalnych wyborów które miały odbyć się w marcu 2015. No ale niektórzy oligarchowie bali się że Janukowycz znowu wygra i trzeba było się spieszyć :)

HeHe
środa, 1 kwietnia 2020, 18:55

Taak, ale wiesz, że ci co nadal twierdzą "ze te niby 80% to wyłacznie rosyjscy zołnierze i terrorysci tam przysłani przez Putina co naganiali ludzi kałachami do wrzucania wypełnionych w Moskwie kart do głosowania" to ukraińscy propagandyści :) Musisz pogodzić się z tym, że ok. 75% mieszkańców Krymu to etniczni Rosjanie którzy tak czy owak głosowaliby za odłączeniem Krymu od Ukrainy na rzecz Rosji.

fifi
środa, 1 kwietnia 2020, 17:44

Pewnie dlatego odgrodzili Krym od Ukrainy żeby im wszyscy mieszkancy tegoż nie dali drapaka do majdanowego Kijowa.Akurat w twoim wypadku liczyłem na wiecej :).

HeHe
środa, 1 kwietnia 2020, 17:14

Taak, ale wiesz, że ci co nadal twierdzą "ze te niby 80% to wyłacznie rosyjscy zołnierze i terrorysci tam przysłani przez Putina co naganiali ludzi kałachami do wrzucania wypełnionych w Moskwie kart do głosowania" to ukraińscy propagandyści :) Musisz pogodzić się z tym, że ok. 75% mieszkańców Krymu to etniczni Rosjanie którzy tak czy owak głosowaliby za odłączeniem Krymu od Ukrainy na rzecz Rosji.

chateaux
środa, 1 kwietnia 2020, 22:01

Chcesz zapytać Czeczenów i Inguszów w wolnym referendum, czy chcą być częścią Rosji czy chcą swoich niepodległych państw?

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:17

Czeczeni już wypowiedzieli się w drugiej wojnie czeczeńskiej w latach 1999-2000 kiedy to na stronę wojsk federalnych przeszło ok. 60% tych którzy w latach 1994-1996 walczyli przeciw ruskim.

Kałboj
czwartek, 2 kwietnia 2020, 19:35

Przeszli na stronę Rosji, bo chcieli tak bardzo do ruskiego mira?;)))) islamiści? Czy może to Putin zrozumiał, że nie wygra tej wojny i postanowił przekupić klan Kadyrowów?

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:16

Po trzech latach fundamentalistycznego Szariatu ruski mir dla Czeczenów stał się faktycznie bardzo atrakcyjny.

Kałboj
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:39

Twoje zdanie. Nie Czeczenów, którzy nie mogą przecież powiedzieć złego słowa o obecnym reżimie w Groznym. Bo kula w łeb. Putin i Kadyrow dobrze się dogadują, obaj są dobrymi mordercami...

Ehe
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 12:42

Moga się wypowiadać i wypowiadali się jak i wyypowiadaja. Nie zaklinaj rzeczywistosci. Faktem jest ze islamisci maja darmene popracie w Czeczeni a nie takie jakbys sobie zyczyl bo nienawidzisz Rosji. To co ci islamisci tam wyprawiali to przeszlo do historii na gore. Kto niby chce by psychole, mordercy i totalnie poryci ludzie rzadzili. Pewnie ty bys wolal islamistow odcinajacych glowy, ale wiez mi normalni ludzie nie.

Davien
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 20:03

Taak i pewnei dlatego złozony z nich batalion specnazu Rosjanie wysłali do Gruzji w 2008r:)) A przy tym co w Czeczeni wyprawiała Rosja to bledna zbrodnie Japończyków na Chinach.

tyu
środa, 1 kwietnia 2020, 11:08

Naczelny strateg nie przewidział jednego. Że nikt się nie da nabrać na te bzdury i już 5 rok trwają sankcje. Naczelny strateg musiał podnieść podwładnym wiek emetytalny a Ukrainy jak nie miał tak nie ma.

Olo
środa, 1 kwietnia 2020, 14:56

A Rosja pod sankcjami ma się całkiem znośnie.

Davien
środa, 1 kwietnia 2020, 20:23

Olo, a to czemu Rosja oficjalnie ustami Zacharowej skarzy się jakie te sankcje sa be?:)) Aleteraz , w dobie ropy ural po 13 usd za baryłke nagle nabiera to nowego wymiaru:))

Kiks
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:37

@Davien Zwróć uwagę, że akurat tutaj Fanklub zamknął się. Dlaczego? :D

Kiks
środa, 1 kwietnia 2020, 15:30

@olo Czyli jednak one działają, bo do tej pory nawet służyły prospericie ruskiej, a teraz jest już tylko znośnie :D

Eeee
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 12:45

Celem sankcji bylo wymuszenie na rosji zmiany jej polityki wobec ukrainy. Cel nawet w 1% nie został osiagniety Rosja nie zmienila swojej polityki nawet o milimetr. Celem sankcji nie te sankcje. Czy wy wogole potraficie myslec logicznie. Nalezalo zwiekszac presje lub sobie darowac. Teraz UE i USA moze juz tylko przegrac i przyznac sie ze sankcje nic nie daly, albo robic jak z KUBA i po 40 latach sie do tego dopiero przyznac.

poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 20:04

I te sankcje będa utrzymane a w Rosji bedzie coraz gorzej, teraz doszła cena ropy, Chiny się do sankcji przyłaczaja, zaczyna się dłuugi ak widac upadek

HeHe
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 21:12

Sankcje na nic nie wpłyną i nikt się do nich nie "przyłącza" a w Rosji miało być coraz gorzej przynajmniej od 6 lat :)

urlin
środa, 1 kwietnia 2020, 14:16

A po co Rosji ukraina, Rosja wzięła to co było jej. Na ukrainie mieszkają Bułgarzy, Rumuni, Polacy, Węgrzy, Słowacy, Mołdawianie i Rosjanie, te nacje zamieszkują tereny, które Rosji nie sa potrzebne, bo tylko byłyby problemy etniczne. Najważniejszy był Krym, potęzny "lotniskowiec" na całe M. czarne i Południowa Europe i Bliski Wschód.

lekarz psychiatra
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:30

Czyli Rosja jest tam gdzie są Rosjanie? Co tam jakieś granice...

Davien
środa, 1 kwietnia 2020, 20:25

Krym to jest obecnie jedna wielka pułapka na rosjan, która nie dośc ze nic nie kontroluje to jest idealnym celem dla kazdego:)

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:46

To rozumiem, że w takim razie cieszycie się, że ruscy zabrali wam Krym ... ? :) Ba, pewnie to był taki wasz podstęp żeby ruscy "wpadli w tę pułapkę" :))

y
środa, 1 kwietnia 2020, 16:13

Po co Rosji Ukraina? Oprócz utraty prestiżu i znacznej części terytorium, potencjału gospodarczego i ludnościowego, bez niej nie są i nie będą mocarstwem. Nawet sami to twierdzą! Nawet w wersji mini. Sam atom to nie wszystko. No i sami wyhodowali sobie wroga. i to najgorszego z możliwych, bo z dawnych przyjaciół.

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:27

Ruscy byli, są i będą mocarstwem - także bez Ukrainy która notabene zostanie tym czym jest czyli czarną dziurą pomiędzy Unią a Rosją. Ukraina od 6 lat żyje na kroplówce finansowej kredytów INF, Banku Światowego i innych krajów. Ruscy musieliby utrzymywać tego 45 milionowego bankruta a po co to komu?

qqq
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:34

Wtedy kiedy żebrali o kredyty u stóp zgniłego zachodu też byli mocarstwem? Kiedy USA finansowało utylizację rozpadających się okrętów podwodnych o napędzie jądrowym, też byli mocarstwem? Kiedy nawet Litwa i Estonia odłączyły się od ZSRR, a matki jeździły do czeczeni i zabierały swoich synów z frontu - też byli mocarstwem? :)

Bond
czwartek, 2 kwietnia 2020, 18:52

Obecnie co najwyżej stara się utrzymać status mocarstwa „regionalnego” zapomniałeś użyć tego słowa, postaraj się zapamiętać.

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:08

Wszystko a między innymi opinia najbardziej prestiżowego zachodniego think-tanku "Global Firepower" wskazuje na to, że Rosja jest mocarstwem globalnym.

bender
piątek, 3 kwietnia 2020, 00:40

Tak, są globalni bo mają globalne atomówki. Mają też coraz bardziej symboliczną (stąd programy broni hipersonicznej czy atomowych rakiet lub podwodnych dronów) możliwość globalnej projekcji i dobrą dyplomację. Oraz masę agenciaków i sporą kasę z węglowodorów. Koniec kasy spowoduje koniec globalnego mocarstwa.

HeHe
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:02

Możliwość globalnej projekcji Rosji jest jak najbardziej praktyczna a nie symboliczna a na koniec kasy wcale się nie zanosi a więc i na koniec globalnego mocarstwa.

bender
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:35

W perspektywie kilku dziesięcioleci rola węglowodorów w globalnej gospodarce spadnie, więc ta kasa się skończy. Flota okrętów i bombowców zdolnych do globalnej projekcji siły starzeje się technicznie a remonty starych konstrukcji nie rozwiązują problemu, zwłaszcza, że potencjał innych graczy (np. USA i Chin) rośnie.

Ech ta Montana
piątek, 3 kwietnia 2020, 20:29

To do Teksasu nie dotarło, że w 2 tygodnie 10 mln Amerykanów wylądowało na bruku? A to dopiero "początek". (Zielonokartkowców to też dotyczy).

bender
sobota, 4 kwietnia 2020, 17:44

Epidemia minie, Stany wyjdą z niej mocniejsze, biznes ruszy z kopyta, a ludzie wrócą do pracy. Może skłoni ich to do wprowadzenia większych zabezpieczeń socjalnych, a może nie. A rola węglowodorów w globalnej gospodarce będzie maleć i tak. Nawet Saudowie to wiedzą.

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 18:04

Nic nie trwa wiecznie, a już na pewno nie mocarstwowość Rosji. Ten kraj upadł dwa razy w XX wieku, a ponieważ teraz sam stosuje na sobie przepis na upadek ZSRR, to trzeba się przygotować na scenariusz, że upadnie też w wieku XXI. Czego oczywiście im nie życzymy, no bo kto chciałby utrzymywać 140 milionową czarną dziurę między Smoleńskiem a Władywostokiem?

Orthodox
środa, 1 kwietnia 2020, 13:17

W pewnym sensie trzyma Ukrainę w garści. Dopóki trwa jakikolwiek konflikt i brak integralności terytorialnej, żadna głębsza integracja z NATO, czy UE nie jest możliwa. W dużym skrócie, Ukraina musi radzić sobie sama. Putin nie zaryzykuje podobnej partyzantki w Kraju NATO, tak jak i pakt oficjalnie nie wesprze Ukraińców w walkach. W związku z tym eskalacja agresji na inne regiony Ukrainy nie jest niemożliwa.

Adam S.
środa, 1 kwietnia 2020, 14:23

Nic nie jest "niemożliwe". Tacy komentatorzy uważali, że "niemożliwy" jest atak Rosji na Ukrainę. Okazało się inaczej. Zarówno dalsza eskalacja konfliktu jest możliwa ( zwłaszcza po dalszych rosyjskich działaniach destabilizacyjnych na Ukrainie), jak i przyjęcie Ukrainy do NATO, przy obecnym status quo ( które praktycznie nie zmienia się od 6 lat).

eeee
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 12:47

Taa a kiedy ten atak rosji na ukraine nastapil?! Jakie wojska w jakiej liczbie i gdzie wjechaly i zaatakowaly... cos mnie ominelo widze.. o kilkudziesiceiu inwazjach rosji na ukraine slyszalem od politykow ukrainskich ale wszystko okazalo sie farsa i farmazonem.

chateaux
środa, 1 kwietnia 2020, 14:09

Należy pamiętać że cała akcja na Krymie, nastąpiła bezpośrednio po tym, gdy Ukraińcy obalili Janukowicza, w odpowiedzi na rezygnacje przez tego ostatniego z podpisania już wynegocjowanego i przygotowanego układu stowarzyszeniowego Ukrainy z Unią Europejską. A rezygnacja przez Janukowicza z podpisania układu z UE, nastąpiła pod presją Rosji, która aby nie dopuścić do tego, postawiła w stan natychmiastowej wymagalności całe ukraińskie zadłużenie wobec Rosji i wstrzymała dostawy gazu na Ukrainę.

A. Kovalsky
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:03

Tutaj piszą moskiewskie trolle. Państwo zbudowane na kłamstwach nadal kłamie na temat Polski i Ukrainy. Mam nadzieję, że ten podstępny stan schwytany przez KGB zniknie na zawsze.

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:51

No proszę - a ja tu widzę paru kijowskich trolli i to historia Ukrainy zbudowana jest na kłamstwach. Tylko dwa przykłady tych kłamstw to "wojna polsko-ukraińska" na Kresach w latach 1943-1945 czy morderstwo "Niebiańskiej Sotni" przez "Berkut".

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 19:19

A co się stało z cynglami z Berkutu? Bo odniosłem wrażenie, że uciekli do Rosji.

eh ta teksańska mentalność
piątek, 3 kwietnia 2020, 20:26

To w USA nie ma "Internetu" aby się dowiedzieć? Wszystkich zwolniono, pociski wydobyte z ciał ofiar "zaginęły", broń "zaginęła", cześć akt-ta najbardziej istotna "zaginęła", Lista gości pietra hotelu "Ukraina" z którego strzelano "zaginęła" podobnie jak lista majdanowych "sponsorów" dzięki którym "spontaniczni" demonstranci za dniówkę dostawali "żołd" w dolarach USA. Itd. itd.

HeHe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:12

Odniosłeś fałszywe wrażenie. Zapuszkowani przez Kijów "Berkutowcy" musieli zostać zwolnieni bo domagało się tego ONZ które notabene zrugało Ukrainę za notoryczne "gubienie się" akt sprawy i brak jakichkolwiek postępów w dochodzeniu :)

chateaux
sobota, 4 kwietnia 2020, 00:41

I tylko ONZ o tym nie wie.

spoko
piątek, 3 kwietnia 2020, 19:32

He He Znow to ONZ ;)))) 7 kwietnia 2014 roku ósmy Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon wygłosił oszałamiające oświadczenie, które zostało zakazane do dystrybucji w ukraińskich mediach i Internecie. Do porządku obrad na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ została wniesiona kwestia konfliktu między dwoma państwami. W rezultacie uzgodniono następujący wniosek: Ukraina nie zarejestrowała swoich granic jeszcze od dnia 25 grudnia 1991 roku. W ONZ nie zostały przedstawione i zarejestrowane granice Ukrainy jako suwerennego państwa. Z tego powodu możemy uważać, że żadnych naruszeń prawa przez Rosję wobec Ukrainy nie było i nie może być. Zgodnie z umową z WNP, terytorium Ukrainy jest okręgiem administracyjnym ZSRR. Tak więc, nie można nikogo obwiniać o separatyzm i przymusową zmianę integralności granic Ukrainy. W ramach prawa międzynarodowego kraj ten po prostu nie ma oficjalnie zatwierdzonej granicy. Pamietasz ten fake

bender
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:36

OK, nie wiedziałem, dzięki.

Davien
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 20:06

Bender, ale ONZ o niczym takim nei wie:))

HeHe
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 23:13

Daj spokój. O tym i to od dawna wie nawet twój rejonowy prowydnyk. To, że nie pisało tym "Nasze Słowo" naprawdę o niczym nie świadczy :))

Tweets Defence24