Reklama
Reklama

Rosyjski "prezent" dla Serbii. Czołgi, transportery i myśliwce

23 grudnia 2016, 14:55
Serbski MiG-29 - fot. Krasimir Grozev/CC3.0-BY-SA
Czołg T-72B, którego eksportową wersją jest T-72S. Fot. Vitaly V. Kuzmin/Wikipedia/CC BY SA 3.0.

Serbia otrzyma od Rosji nie tylko zapowiadane wcześniej 6 myśliwców MiG-29, ale również 30 czołgów T-72 i podobną liczbę wozów rozpoznawczych BRDM-2. Jest to element wieloletniego programu „militarnej i technologicznej współpracy” miedzy obydwoma krajami – poinformował premier Serbii Aleksander Vucic podczas swojej wizyty w Moskwie. 

Rosja podarowała nam sześć myśliwców MiG-29, których pierwsza faza modernizacji będzie kosztować od 180 mln euro do 230 mln euro (…) Jest to nieporównywalne z tym co mieliśmy wcześniej, gdyż zakup po cenie rynkowej kosztowałby nas co najmniej 600 mln euro. (…) Otrzymamy też 30 czołgów 72 i 30 BRDM-2 jako dar.

Aleksander Vucic, Premier Serbii

Oświadczenie premiera Vucicia miało miejsce podczas konferencji która odbyła się w czwartek 22 grudnia, w ramach jego roboczej wizyty w Moskwie. Tego dnia odbył on m. in. spotkanie z ministrem obrony Rosji Siergiejem Szojgu. Omówiono przy tej okazji założenia trzyletniego i pięcioletniego planu współpracy militarnej i technicznej obu krajów. De facto sprowadza się on do wspierania przez Rosję eksploatacji sprzętu który zostanie „podarowany” Serbii przez sojusznika oraz odwróceniu realizowanego przez lata programu przechodzenia na standardy NATO.

Czytaj też: Serbia: Trzykrotnie więcej maszyn gotowych do akcji

Podpisanie stosownych umów miało miejsce 23 grudnia. Sześć myśliwców MiG-29 miało zostać dostarczonych w październiku 2017 roku, po zakończeniu modernizacji. Rozważana jest też opcja dostawy w okresie marzec-kwiecień i sukcesywnego odsyłania samolotów do modernizacji w Rosji. Drugi wariant zdaje się bardziej prawdopodobny, gdyż jak przyznał premier Vucic, Belgrad nie dysponuje obecnie odpowiednimi środkami i może być niezbędne wstrzymanie się z modernizacją do roku 2018.

Skutkiem tej umowy Serbia staje się powoli militarnym i politycznym wasalem Rosji, płacąc przy tym słono za „przyjaźń” Moskwy. Warto w tym kontekście odnotować choćby koszt modernizacji 6 podarowanych myśliwców. Dotąd Vucic mówił o kosztach remontów związanych z przywróceniem do eksploatacji na poziomie około 50 mln dolarów. Dziś mowa jest o 180-230 mln euro związanych z modernizacją, co może sugerować dość podeszły wiek rosyjskich „prezentów”.

Jeśli chodzi o czołgi, to będą to najprawdopodobniej T-72S (czyli uproszczony wariant eksportowy T-72B z pancerzem reaktywnym typu Kontakt-1). Pojazdy rozpoznawcze BRDM-2 budzą kontrowersje, gdyż jest to sprzęt przestarzały, może być uważany za nieprzydatny dla Serbii. Przy tym lokalny koncern państwowy Jugoimport-SDPR produkuje od 2009 roku pojazd „Kurjak” (Black Wolf) będące znaczącą modyfikacją BRDM-2 wyposażoną w zdalnie sterowany moduł uzbrojenia i boczne drzwi, których brakuje oryginalnym transporterom opracowanym pół wieku temu. Nie można jednak wykluczyć, że Serbowie otrzymają jedną z głębszych modernizacji BRDM-2 bądź też pozyskane pojazdy będą bazą do jej przeprowadzenia w krajowych zakładach.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Reklama
Wiktor
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 22:39

Ehhhh w ramach uzupełnienia informacji. To z czego się tak naśmiewacie to modernizacja do standardu MiG 29M2. Ale na defence tego nie podadzą. Według autora Rosja przekaże Serbii T-72S hmmmm ciekawe tylko skąd Rosjanie je wezmą. T-72 nie jest produkowany od lat a jego miejsce zajął T-90. Więc T-72 sprezentowane Serbii będą pochodziły z Rosyjskich magazynów. Czyli będą to T-72A lub T-72B. Patrząc na modernizację MiGa 29 nie zdziwiłbym się gdyby te czołgi trafiły do Serbów jako T-72B3M.

ito
piątek, 23 grudnia 2016, 16:58

Prezent jak to prezent od "dobrego wujka". Wie ktoś ile nas kosztowały fregaty od Amerykanów? Te, które są tak stare, że bez pompowania w nie pieniędzy nie byłyby w stanie utrzymać się na wodzie, bo o jakiejkolwiek walce nikt nawet nie śmie marzyć? I nie ma co marudzić- Serbowie bardzo chcieli do NATO, to NATO i Unia zniechęcały ich tak intensywnie, że w końcu odniosły sukces- wrócili pod skrzydła Rosji.

Mm
piątek, 23 grudnia 2016, 20:44

W momencie nabycia były więcej warte.

Gizmo
piątek, 23 grudnia 2016, 20:15

Te fregaty umozliwiaja naszej marynarce wykonywanie zadan sojuszniczych od kilkunastu lat. Od Bałtyku po Morze Czarne. Fregaty nie kosztowały nas nic a remonty realizujemy we własnym zakresie w naszych stoczniach

obiektywnie
piątek, 23 grudnia 2016, 17:52

Te fregaty są z lat 80-tych kiedy przejęła je marynarka wojenna USA i są młodsze niż 70% floty rosyjskiej i mają do dziś w miarę nowoczesny OPL i kosztowały nas 1 $. uzbrojenie: 1 wyrzutnia pocisków rakietowych do odpalania pocisków przeciwlotniczych typu Standard SM-1MR (długość 4,72 m, średnica 0,34 m, waga 608,7 kg, pułap maksymalny 19 km, zasięg 67 km, prędkość ponad 2 M, zapas 36 sztuk) i pocisków woda-woda typu RGM-84G Harpoon (długość 4,6 m, średnica 0,34 m, głowica bojowa o wadze 227 kg, zasięg 180 km, prędkość 0,85 M, zapas 4 sztuki). 1 armata uniwersalna kalibru 76 mm OTO Melara Mk 75 (szybkostrzelność do 100 strzałów na minutę) do zwalczania celów naziemnych i nawodnych (8 km) oraz powietrznych (5 km). 1 sześciolufowe działko przeciwlotniczo-przeciwrakietowe systemu Vulcan Phalanx Mk 15 kalibru 20 mm (szybkostrzelność 3000 strzałów na minutę) do zwalczania celów na małych dystansach. 6 wyrzutni torped kalibru 324 mm do zwalczania okrętów podwodnych (2 x III). 2 śmigłowce Kaman SH-2G Seasprite do zwalczania okrętów podwodnych

olo
piątek, 23 grudnia 2016, 16:35

A Serbia chce do NATO i EU niezłe jaja. Pewnie później ten złom jak my będzie wymieniać na nowsze zachodnie konstrukcje.

jan88
piątek, 23 grudnia 2016, 16:18

czy ktoś mógłby dokonać porównania właściwości bojowych serbskiego Nora B-52 vs Karb ??? byłbym bardzo wdzięczny

Maslak
piątek, 23 grudnia 2016, 17:48

Zupełnie nieporównywalne, Norę będzie można porównać z Krylem w nowej konfiguracji (jeżeli się pojawi), na dzień dzisiejszy można ze szwedzkim Archerem, izraelskim Atmosem czy francuskim Caesarem.

Realista33
piątek, 23 grudnia 2016, 17:46

Krab jest w stanie ostrzelac cel pelna salwa i przemiescic sie na kolejne stanowisko ogniowe, podczas gdy Nora w tym samym czasie probuje wyjechac z garazu. To jak porownywac ferrari z maluchem.... Maluch wygrywa tylko na progach zwalniajacych

Marek1
sobota, 24 grudnia 2016, 03:39

Serbia od zawsze jest związana z Rosją i NIC dziwnego, że władze godzą się na moskiewskie "prezenty" . Dla Serbów daleko ważniejsze jest, że Moskwa będzie mogła zamykając kurtek węglowodorowy jet w stanie WYŁĄCZYĆ całość gospodarki. Za to Serbowie usłyszą, że zachodni imperialiści chcieli napaść na Rosję ... :))))))

bender
środa, 28 grudnia 2016, 15:29

Zdefiniuj "od zawsze", bo moim zdaniem Serbowie maja dluzsza historie niz Moskwa. Z cala reszta Twojej wypowiedzi sie zgadzam.

Darnok
piątek, 23 grudnia 2016, 15:32

Ale hojność... Pomoc Russi nie ma się co równać z darami od US Army, jakie trafiają dla naszych WOT-owców :)

Davien
piątek, 23 grudnia 2016, 17:13

A jaka to pomoc. Sześć przestarzałych MiG-29 najprawdopodobniej w wersji S i 30 T-72S i BRDM-2 czyli sprzęt z lat 80-tych. Jak piszą niżej drożej by wyniosło złomowanie tych pojazdów. PS Porównaj ja z tym co my dostaliśmy od naszych sojuszników a nie ze sprzetem dla OT bo w Serbii te dary nie trafią do OT tylko do regularnej armii.

x
sobota, 24 grudnia 2016, 00:56

mam nadzieję, że przekazali kody źródłowe do BRDM i T-72

Xp
piątek, 23 grudnia 2016, 15:06

To sie ruskie wysilili. No ale cóż kryzys jest każdy rubel na wage złota. Drożej by ich wyniosło zezłomowanie tego "sprzętu".

b
sobota, 24 grudnia 2016, 18:56

Szkoda, UE powinna przekazac polskie mig 29 do Serbii a do nas f16 z Hiszpani. Gest w strone Serbii za grosze.

BieS
czwartek, 29 grudnia 2016, 20:42

Hiszpania nie miała i nie ma F-16.

Sony
piątek, 23 grudnia 2016, 21:12

Za 300 mln $ lepiej by wyszli kupując 3 nowe f35 w USA.

Bartek
sobota, 24 grudnia 2016, 11:47

A wiesz, że obecna cena 100 mln $, czy ile to tam dokładnie jest teraz, za jedną sztukę F-35 nie obejmuje takich rzeczy jak: uzbrojenie, serwis, części zamienne czy nawet silnik? Nikt tego nie mówi, ale kupując F-35 dostajesz go bez silnika, chyba że zapłaci się więcej.

Wit
sobota, 24 grudnia 2016, 00:35

F35 by im nie sprzedali ale na 6 F16 używanych ale po pełnej modernizacji a la Romania za tą cenę by mieli. Ja wiem że handel bronią nie tylko ekonomią stoi ale tego dealu bez serbskiej rakii nie zrozumiesz. Jedynym wytłumaczeniem jest : " Na złość mamie odmrożę sobie uszy". W rezultacie Serbia ( bo wojsko w Jugosławii było głównie serbskie) z najsilniejszej armii na Bałkanach stała się państwem nie potrafiącym utrzymać pary myśliwców dyżurnych Serbia jest najlepszym przykładem jak kończą państwa które marzą o Wielkiej Serbii i stawiają na złych sojuszników.

yaro
piątek, 23 grudnia 2016, 22:52

no były by pięknymi eksponatami bo Serbii nie byłoby stać nawet na ginę lot tego latadła

josipowić
piątek, 23 grudnia 2016, 19:19

SERBIA wzięła co zaproponowali - NATO i UNIA sama ich zniechęciła , efekt - zbliżenie z KREMLEM ?

Poznaniok
piątek, 23 grudnia 2016, 19:05

Teraz Stany Zjednoczone powinny odpowiednio sprezentować Chorwację.

b
niedziela, 25 grudnia 2016, 15:42

Chorwacja zakupila wiroplaty z pakietem szkolnym I hellfire za ok 42 mln $

grzegorzb3
piątek, 23 grudnia 2016, 18:13

Swoją drogą świadczy to o całkowitym baraku pragmatyzmu politycznego Serbii i jej społeczeństwa. Serbia graniczy z krajami UE i NATO, a nie z RoSSją, z którą nie wiążą jej żadne istotne więzy gospodarcze w przeciwieństwie do jej sąsiadów. Ten stary sprzęt roSSyjski nie zapewni jej niczego na polu militarnym. Jeśli będzie się stawiać to zostanie błyskawicznie postawiona do pionu przez jej najbliższe otoczenie. A RoSSja jak to RoSSja tradycyjnie robi wszystko, aby rozbijać jedność europejską i wykorzystuje do tego "pożytecznych idiotów".

ostatni sprawiedliwy
środa, 28 grudnia 2016, 15:18

Wielkie czyszczenie rosyjskich magazynów???

Aha
niedziela, 25 grudnia 2016, 05:27

"Skutkiem tej umowy Serbia staje się powoli militarnym i politycznym wasalem Rosji, płacąc przy tym słono za „przyjaźń” Moskwy." - A Polska za free ma „przyjaźń” Waszyngtonu?

BUBA
poniedziałek, 26 grudnia 2016, 13:50

Pompujemy w amerykańskie firny kupę kasy i zlikwidowaliśmy w znacznym stopniu swoja zbrojeniówkę - to cena przyjaźni polsko-amerykańskiej. Nie dostaliśmy żadnych samolotów za darmo od USA w ramach pomocy militarnej wiernym sojusznikom. Będzie mu jeszcze tarczą osłaniającą USA prze uderzeniem jądrowym za cenę życia mieszkańców Redzikowa i okolic, jak tarcza zostanie przełamana.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama