Rosyjski okręt podwodny przetnie globalną komunikację?

12 kwietnia 2021, 07:12
KSV_0408-550
Fot.mil.ru
Reklama

Brytyjski portal „Mirror” poinformował, że w maju 2021 roku rozpoczną się próby nowego typu rosyjskiego okrętu podwodnego, który ma być zdolny do działania na bardzo dużych głębokościach. Media zachodnie spekulują teraz, że będzie to jednostka przeznaczona do podwodnego sabotażu, szczególnie w odniesieniu do podwodnych, telekomunikacyjnych linii kablowych.

Straszenie Amerykanów nowymi systemami uzbrojenia Federacji Rosyjskiej, a w wcześniej Związku Radzieckiego jest już stałym elementem wschodnio-zachodniej wojny informacyjnej. W większości przypadków wyolbrzymia się w niej możliwości Rosjan, co paradoksalnie przynosi korzyści obu stronom. Rosyjskie siły zbrojne mają bowiem w ten sposób poczucie siły i przewagi, natomiast armia amerykańska może łatwiej pozyskiwać środki na opracowywanie coraz to nowszych systemów uzbrojenia.

Efekt tego jest widoczny bardzo często w filmach. Te, nakręcone w Rosji pokazują siłę rosyjskiej armii, natomiast te, stworzone w Stanach Zjednoczonych przedstawiają obraz radzieckich i rosyjskich systemów uzbrojenia stanowiących śmiertelne zagrożenia dla amerykańskiego systemu obronnego. Przykładowo w filmie „Polowanie na Czerwony Październik” był to super cichy okręt podwodny o rewolucyjnym systemie napędu, w filmie „Firefox” był to niewykrywalny samolot przyszłości MiG-31, a w filmie „GoldenEye” satelitarny system uderzeniowy. Żadnego z tych rozwiązań Rosjanie do dzisiaj nie wprowadzili na uzbrojenia.

Według portalu „Mirror” kolejnym tego rodzaju zagrożeniem ma być nowej generacji okręt podwodny, zbudowany na bazie wyprodukowanego w latach osiemdziesiątych okrętu podwodnego do działań specjalnych projektu 1910 typu „Kaszalot” (wg NATO typu Uniform) o wyporności 1580 ton. Dzięki kadłubowi z tytanu ma on być zdolny do zanurzania się na głębokość nawet ponad 2500 m, specjalnie po to, by mieć możliwość dotarcia do podwodnych kabli telekomunikacyjnych. Może to pozwolić na zakładanie specjalistycznych systemów podsłuchowych oraz zdalnie sterowanych lub czasowych ładunków wybuchowych, które we wskazanym momencie przerwą daną arterię łączności.

Portal „Mirror” wskazując, jak to może być groźne dla zachodniej gospodarki przypomniało, że przez około 380 podwodnych linii łączności przeprowadzane są transakcje finansowe o wartości około 8 bilionów funtów, nie mówiąc już o przesyłanych, istotnych danych. Teoretycznie możliwe jest także atakowanie rurociągów podwodnych doprowadzając do wycieku gazu lub do skażenia ropą dużych obszarów morskich.

Przygotowany na realizację tego typu operacji „Kaszalot” ma być stosunkowo małą jak na Rosjan jednostką o długości około 69 metrów, która przez zastosowane na niej rozwiązania nie będzie miała takiej autonomiczności, jak inne, współczesne okręty podwodne. Dlatego dla zapewnienia globalnego zasięgu jednostka ta ma być transportowana i współdziałać z okrętem podwodnym - matką. Taką pływającą bazą-nosicielem ma być okręt podwodny do działań specjalnych „Biełgorod”, który uważa się za największy okręt podwodny w historii. Jest on bowiem dłuższy (184 m) o 11 m od sławnego boomera projektu 941 typu „Akuła” (wg NATO typu „Typhoon”). Nie zaprojektowano go jednak od podstaw, ale Rosjanie wykorzystali po prostu jeden z rozpoczętych, a niedokończonych kadłubów okrętu podwodnego projektu 949A typu „Antiej” (wg. NATO typu „Oscar II”).

Realizacja tego projektu opóźnia się, ponieważ jego zakończenie zaplanowano wcześniej na lata 2018-2019. Jak na razie Rosjanie informują jednak jedynie o trwających próbach morskich nie podając terminu ich zakończenia. Próby te wydłużają się m.in. dlatego, że „Biełogrod” ma być również zdolny do przenoszenia wielkich torped atomowych typu Poseidon.

Żart czy rzeczywiste zagrożenie?

Do sensacyjnej informacji na temat nowej wersji dywersyjnego i głębinowego „Kaszalota” należy podchodzić z dużą ostrożnością. Po pierwsze „Mirror” opublikował ją 1 kwietnia, a więc mógł to być po prostu primaaprilisowy dowcip. Artykuł ten jednak nie został później uzupełniony wstawką, że był to żart więc powinno się go traktować jak najbardziej poważnie.

Jednak zastanawia również brak jakichkolwiek danych na temat nowego okrętu, jak również opisu źródła pozyskania tak sensacyjnych informacji i to jeszcze przez niespecjalistyczny portal „Mirror”. Autor artykułu pomylił się zresztą twierdząc, że chodzi o dokładnie o nową wersję okrętu podwodnego typu AS-15 „Kaszalot” („deep-sea version of Russia’s AS-15 Kashalot sub”). W rzeczywistości AS-15 to nie oznaczenie typu, ale nazwa jednego z dwóch wyprodukowanych „Kaszalotów” (drugim był AS-13). 

Reklama
Reklama

Pomijając to, czy chodzi o żart, sprawa poruszona przez „Mirror” jest jednak jak najbardziej poważna. Nie bez powodu szczegóły na temat konstrukcji obu „Kaszalotów” i „Biełgorodu” oraz ich przeznaczenia były i są utrzymywane przez Rosjan w największej tajemnicy. Podobnie zresztą jest z innymi „specjalnymi” okrętami podwodnymi, o budowie których co jakiś czas informuje się w Rosji: w tym o tzw. „stacjach głębinowych” typu Kalitka (Łoszarik) projektu 10831 (o kadłubie z tytanu) i typu Paltus 1083.1.

Tłumaczy się to na dwa sposoby. Istnieje grupa specjalistów, która uważa, że nie ma się po prostu czym chwalić, a oba projekty są po prostu próbą zrealizowania planów pochodzących jeszcze z czasów Związku Radzieckiego, na które obecna Rosja nie ma po prostu pieniędzy. Dowodem na to ma być przeciągająca się budowa i próby tych jednostek.

Istnieje jednak druga, liczniejsza grupa analityków, która uważa „Biełgorod” i nowego „Kaszalota” za dowód przygotowywania się Rosjan do prowadzenia operacji w tzw. „szarej strefie” („gray zone” style attack), obejmujących działania, które nie spełniają warunków otwartej wojny, a jednocześnie powodują uszkodzenia lub wyczerpanie docelowego przeciwnika.

Jest to tym bardziej prawdopodobne, że Rosja już wielokrotnie była oskarżana o prowadzenie brudnej wojny (poniżej progu otwartej wojny), przede wszystkim w celu osłabienia państw zachodnich. Robiono to głównie wykorzystując bardzo dobrze zorganizowany aparat propagandowy i media światowe, stosując różnego rodzaju zakłócenia radioelektroniczne oraz prowadząc działania w cyberprzestrzeni (od szpiegostwa do ataków hakerskich powodujących konkretne straty).

Ten rodzaj realizowania operacji specjalnych jest o tyle niebezpieczny i uciążliwy, że poszkodowanemu bardzo trudno jest zlokalizować miejsce ataku, a właściwie – udowodnić, że taki atak w ogóle przeprowadzono. Można się więc tylko bronić. I nie ma tu znaczenia, że Amerykanie potrafią wskazać w Rosji, źródło zakłóceń lub miejsce skąd wysłano wirusa lub trojana. Dopóki nikogo nie złapie się za rękę, dopóty nikt nie przyzna się do ataku.

Nowy „Kaszalot” i „Biełgorod” znacznie rozszerzyłyby Rosjanom zakres możliwych do przeprowadzenia operacji należących do „szarej strefy”. Nie ma bowiem żadnych szans, by działającym przez wiele tygodni pod wodą okrętom udowodnić, że to one właśnie stoją za położeniem nad daną linią telekomunikacyjną ładunku wybuchowego, który ją później przerwał. Ta dywersja dla okrętów podwodnych będzie o tyle łatwa, że rosyjskie, nawodne okręty badawcze z robotami podwodnym na pokładzie (w tym np. oceaniczny okręt ratowniczy „Igor Biełousow”) wielokrotnie były widziane nad miejscami, gdzie znajdują się ważne dla Amerykanów kable podwodne.

Dokładne dane na temat ich położenia były zawsze utrzymywane w tajemnicy, jednak Rosjanie od dawna pracowali nad stworzeniem mapy oceanicznych połączeń telekomunikacyjnych. W oparciu o okręty nawodne nie mogli jednak przygotowywać operacji dywersyjnych, ponieważ jednostki te są zawsze dokładnie śledzone i podejrzenie od raz padłoby właśnie na nie. Po wprowadzeniu nowego “Kaszalota” do służby, takiego niezbitego dowodu dywersji nie można już by było tak łatwo uzyskać.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 132
Reklama
w.
sobota, 17 kwietnia 2021, 09:42

Ciekawe ile takich okrętów podwodnych ma już USA?

leo
niedziela, 18 kwietnia 2021, 11:18

a co swoje kable będą przecinać

olo
środa, 14 kwietnia 2021, 22:07

"Straszenie Amerykanów nowymi systemami uzbrojenia Federacji Rosyjskiej, a w wcześniej Związku Radzieckiego jest już stałym elementem wschodnio-zachodniej wojny informacyjnej. W większości przypadków wyolbrzymia się w niej możliwości Rosjan, co paradoksalnie przynosi korzyści obu stronom. Rosyjskie siły zbrojne mają bowiem w ten sposób poczucie siły i przewagi, natomiast armia amerykańska może łatwiej pozyskiwać środki na opracowywanie coraz to nowszych systemów uzbrojenia." - proszę, czasem trafi się że ktoś po prostu napisze prawdę.

Jan
wtorek, 13 kwietnia 2021, 19:42

Czy Rosja się tylko przechwala jest dyskusyjne, ponieważ wszelkie testy nowej broni, rakiet, samolotów da śledzone przez satelity, które określają zasięg i szybkość. Trudno powiedzieć jak to się ma do okrętów. Z pewnością mają rakiety hipersoniczne, bo w przeciwnym razie USA by ośmieszyło Rosjan, a świat dowiedziałby się o rosyjskim przechwalaniu.

Dobre
sobota, 17 kwietnia 2021, 22:47

Ja najbardziej osobiscie boję się su57 i Kuzniecowa.

Wania
środa, 14 kwietnia 2021, 15:33

Widzisz... Nikt w USA nie ma interesu, żeby ośmieszyć Rosjan. Ich przechwalanie się jest tam wszystkim na rękę. W końcu co roku jest walka o wielkość budżetu na obronę. Im większe zagrożenie ze strony Rosji, nieważne czy wydumane czy nie, tym większa kwota budżetu.

Kwakwa
wtorek, 13 kwietnia 2021, 15:46

Zawsze może gazociąg Nord Stream niby przypadkiem się rozszczelnić i z biznesu oraz zastraszania nici

do Kwakacza
środa, 14 kwietnia 2021, 12:37

Zapamiętaj sobie, o ile jesteś w stanie, że od słów do czynów, to z reguły droga bywa bardzo daleka...

Dobre
sobota, 17 kwietnia 2021, 22:48

Łatwiej załatwić gazociąg niż 200 kabli na dnie oceanu. Gwarantuję ci że chętni się znajdą.

No skąd
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 11:25

NS2 jest potrzebny Niemcom.

wojna.INFO
wtorek, 13 kwietnia 2021, 11:46

Tak jakby tego kabla nie można było przeciąć w miejscu gdzie jest płyciej położony. LOL PS. Naprawa i tak zajęła by przynajmniej kilka tygodni, a potem można przeciąć w innym miejscu.

olo
środa, 14 kwietnia 2021, 22:09

W dzisiejszych czasach można wysłać robota-drona do takiej roboty. Na małej czy dużej głębokości. Narażanie wyszkolonego personelu byłoby absurdem.

R
wtorek, 13 kwietnia 2021, 11:44

Mirror? przeciez to nic wiecej jak tani brukowiec.

Dalej patrzący
wtorek, 13 kwietnia 2021, 10:53

Rosjanie igrają z ogniem. Pod wodą skryta wojna nerwów trwa non-stop. I łatwo o przejście do działań kinetycznych - trudnych potem do zweryfikowania co do sprawcy. Bardzo możliwe, że ten rosyjski OP wyjdzie w rejs - i nie wróci. Gdy chodzi o przepływy bilionów dolarów, funtów, jenów itd - nie będzie żartów ani certolenia.

SBB
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:52

Ok, ale tak na serio I zdrowy chłopski rozum. Po co budować jakiś super okręt, skoro można łatwiej z jakiegoś normalnego spuścić na tą głębokość podwodnego robota, choćby nawet na kablu, który zainstaluje to co chcemy (aparat podsłuchowy, minę, cokolwiek…). Czy może potrzebujemy ten super okręt, żeby jakiś dzielny matros rosyjski mógł wyjść z tego okrętu na piechotę I osobiście dokonać instalacji? ;-)

Au15
wtorek, 13 kwietnia 2021, 06:21

Przeczytaj kilka ostatnich zdań artykułu

Wania
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:21

Rosja postrzegana jest jako zagrożenie dla cywilizowanego świata. Niech nie rości sobie praw do uznawania jej za kraj z jakimikolwiek zasadami. To taki watażka, którego wszyscy mają się bać, bo ciągle myśli jak innym zaszkodzić albo na nich napaść.

ania
wtorek, 13 kwietnia 2021, 08:30

Wypisz , wymaluj USA :>

Fgu
wtorek, 13 kwietnia 2021, 01:15

Myślę że trzeba być bardziej bezpośrednim - to jest po prostu bandyta i tyle.

kolega z sali nr 3 (łóżko pod oknem)
wtorek, 13 kwietnia 2021, 11:26

Ale przecież to nie artykuł o USA.

Fgu
sobota, 17 kwietnia 2021, 22:49

Zdziwisz się, chodziło o Rosję.

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 14:40

Nie, to artykuł o Rosji i jak najbardziej zasadny jest komentarz Fgu podsumowujacy czym jest Rosja.

Sasza
wtorek, 13 kwietnia 2021, 00:28

Na dodatek nakłada sankcje na inne państwa świata.

Donald
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:58

Trafna ocena

asad
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:08

Łoszarik 2

biały
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 20:50

Taka sama naganka jak obecnie jest na Rosję była także na inne kraje tuż przed atakiem wojsk Amerykańskich np Libia za kadafiego czy Irak ,,, mam nadzieje że nie jest to szykowanie się do wojny z Ruskimi bo my jesteśmy bardzo blisko nich , i o ile Ameryce wojska Rosji nie są w stanie specjalnej krzywdy zrobić to my możemy ostro oberwać

Flawiusz
środa, 14 kwietnia 2021, 21:58

To Ruscy dybią na suwerenność państw środka Europy w sposób militarny. USA nie mają interesu w konflikcie z Rosją, ale nie mogą się zgadzać na jej ekspansję w tej części Europy.

mc.
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:18

Aż mi dech zaparło ?! To Amerykanie zbierają wojska przy ukraińskiej granicy ??? Nie to jednak Rosjanie przygotowują atak i koncentrują wojska. Czyli Panie/Pani/ Towarzyszu/Towarzyszko - o co Ci chodzi ? O to że wszyscy widzą że Rosja to kraj łamiący podpisane przez siebie umowy ?

biały
wtorek, 13 kwietnia 2021, 11:03

czy Ameryka koncentrowała wojska w okolicy Iraku lub Libii nie ,,,,, była tylko ostra reakcja prasowa , Stany są na tyle potężne że wystarczy że podeślą kilka lotniskowców z obstawą i mogą pozamiatać , Stany to nie Rosja która musi koncentrować wojska w jakimś miejscu zanim cokolwiek zadziała

franek
wtorek, 13 kwietnia 2021, 10:12

do mc. wg tej analizy to chyba ruscy wpłynęli na morze karaibskie a usa trzymają się z daleka od morza czarnego, gratuluję oglądu (analiza godna "obatela" za 100 tys euro) czym innym jest natomiast istnienie zagrożenia ze strony rosji

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 14:42

A Rosjanie w ogóle dopłyna do m. karaibskiego?? Nie maja chyba aż tylu holowników:)

cm.
wtorek, 13 kwietnia 2021, 08:37

A to aby nie NATO zobowiązało się po rozpadzie Układu Warszawskiego (wiesz co to takiego?) do nierozszerzania na wschód? Tak tylko nieśmiało pytam. I sprawa druga. Rosja jest suwerennym państwem i może sobie we własnych granicach rozmieszczać wojska gdzie chce. My też mamy garnizony przy granicy obwodu kaliningradzkiego. Czy to oznacza że chcemy napaść na Rosję?

.cm
wtorek, 13 kwietnia 2021, 06:34

O to gdzie je łamie, kolejny myślący inaczej, na swoim terytorium może sobie koncentrować wojska gdzie chce i ile chce. Podaj nam tu Panie/Pani demokrato/demokratko w jakim kraju poza swoim Rosja skoncentrowała siły zbrojne przy NATO.

Ggg
wtorek, 13 kwietnia 2021, 03:30

A w Polsce to przepraszam nie ma wojska amerykańskich? O innych krajach nie wspomne

usa galabkiem pokoju
wtorek, 13 kwietnia 2021, 12:54

to sa sily pokojowe, to calkiem cos innego (to byla ironia)

swoj
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 20:39

Chyba w 3 d byle, nie skończył jak Kursk nic z tego nie wyciagneli

alkaprim
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:19

swoj-a teraz opowiedz nam wszystkim coś o polskich okretach podwodnych.

Kornik
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 19:29

A niech tną te kable

Toudi
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 16:37

Mnie bardziej martwi np. CWCz-Puszka. Jeśli Rosjanie zainstalują silne działo mikrofalowe na np. śmigłowcu Mi-26, to jednym impulsem ugotują piechotę w promieniu 10 km. Drugim dosyć groźnym projektem jest projekt ...cywilnego samolotu. Opracowany przez Vladimira Tatarenkę. Projekt zakłada ,że kadłub samolotu (czyli cała część z ludźmi i przedział cargo), będzie kapsułą. W sytuacji awarii samolotu ,pilot zrzuci kapsułę z ludźmi w środku). Dlaczego to jest śmiertelnie groźny projekt ?! Do tej pory zrzucenie dużego desantu spadochronowego, wymagało hektarów w miarę otwartego, płaskiego terenu. Przy tej konstrukcji (zbudowanej na bazie największych samolotów) można ,,posadzić" desant spadochronowy na kilkudziesięciu m2. Przy zastosowaniu silników manewrowych i GPS z dokładnością do metrów... 500-1000 żołnierzy lądujących nocą w samym środku jednostki wojskowej i atakujących od środka, to radykalna zmiana w sztuce wojennej. Do tego koszty. Tych ludzi nie trzeba miesiącami szkolić w skokach, a zdolność odtworzenia jest błyskawiczna (kolejny kontener plus dowolna piechota). Również przerzut zaopatrzenia i posiłków np. do odciętych wojsk, wygląda zupełnie inaczej. Nie rozrzuca się zasobników (które w większości przechwyci armia npla), tylko dostawa trafia niemal pod drzwi zamawiającego... Zupełnie nowa jakość. Takich projektów jest dużo więcej i naprawdę warto się im uważnie przyglądać.

Honker Haker
wtorek, 13 kwietnia 2021, 10:38

Rosjanie już w okresie międzywojennym próbowali desantować żołnierzy z samolotu w "kontenerach". Po takim zrzucie nikt kto go przeżył nie dał się wrobić w to ponownie...

CdM
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 20:55

Aby piechociniec odczuł, że go coś podgrzewa (wyraźnie, ale nie bardzo groźnie) gęstość energii musiałaby przekraczać 1kW/m2 (tyle daje słoneczko w pogodny dzień), i to przez dłuższą chwilę. Skoro chcesz "jednym impulsem ugotować w promieniu 10km", to chodzi o promieniowanie niekierunkowe, z grubsza izotropowe. Powierzchnia kuli o promieniu 10km to 1256 mln m2. Moc potrzebna wg takich założeń to ponad 1256GW (1,2TW) - i to bardzo skromnie licząc. Nawet jeśli skierujesz impuls z grubsza poziomo (dysk nie sfera) to zejdziesz z mocą najwyżej o rząd wielkości, powiedzmy do 100-200GW. Moc wszystkich elektrowni w Polsce to 50GW. Jesteś całkiem pewien, że podczepisz to pod śmigłowiec?

Davien
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 16:53

Toudi, a ten reaktor jadrowy z turbiną wielkości niszczyciela to podwieszą pod smigłowcem, czy podłacza kablem do najblizszej elektrowni jadrowej?

qwert
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 19:36

Jest coś takiego jak kondensatory dużych pojemności, więc elektrownia atomowa nie jest potrzebna,

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 08:56

Qwert , sprawdz sobie jakie sa wymagania energetyczne takiego "działa mikrofalowego" a potem prezentuj swoja alternatywna fizyke Putina.

Cdm
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:51

A jaka jest gęstość ich energii, jaką energię potrzeba zgromadzić, aby wygotować promieniowaniem siłę żywą w promieniu 10 km, i ile musiałyby te kondensatory ważyć? Oszacuj, zadanie na poziomie szkoły średniej :)

itost
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 15:46

Bardzo słusznie, zę buduja takie okrety, poniewaz w przypadku uszkodzenia NS II, Rosja uszkodzi jakis kabelek i bedzie kwita. Brawo.

Sternik
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 14:19

To kompletnie nie ma sensu. Taniej i szybciej będzie zbudować dobrego robota podwodnego. A w ostateczności opuścić w pobliże małą bombkę jądrową i zdetonować ją w kilka godzin po odpłynięciu okrętu.

guru
niedziela, 18 kwietnia 2021, 02:30

Albo rzucić kilkanaście taniutkich bomb głębinowych. Zwykła beczka z materiałem wybuchowym. Jedyne co trzeba zmienić to zapalnik nastawiony np. na dwa tygodnie. Przy obecnych standardach nawigacyjnych pozycję można ustalić dosłownie z dokładnością poniżej metra. Dobrze policzyć poprawkę na prąd (do zrobienia) i można wysłać małego, cywilnego "rybaka", aby obrzucił takimi bombami (np. po dziesięć co dziesięć metrów) co ważniejsze kable i rurociągi a następnie się dostojnie oddalił. Konia z rzędem temu, kto potrafi temu zapobiec a także wykryć sprawcę. Miło, tanio, pewnie i bezpiecznie. Podwodne roboty to trzeba mieć aby coś zbudować, zepsuć można naprawdę byle czym, nie tylko w takim przypadku.

Wppr
wtorek, 13 kwietnia 2021, 01:20

Tylko trzeba jeszcze tę bombkę mieć...

Rhotax
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 18:13

"Dobrego robota podwodnego" w Rosji !!! Niemożliwe tak jak w RP pozbycie się BWP1 z uzbrojenia czy wyposażenie KTO w SPIKE czy heli w PPK.

Xatohr
wtorek, 13 kwietnia 2021, 06:38

Akurat już zbudowała, jedyny pojazd robót podwodny jaki zszedł na dno rowu mariańskiego w trybie automatycznym sterowany przez SI należy do Rosji, było to w ubiegłym roku, taka wiem def24 o tym nie pisała i pewnie z tego powodu jesteś nie zorietowany.

Andrettoni
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 13:23

Nie przesadzajmy z czarnowidztwem. W tej chwili mamy około 300 różnych kabli podmorskich, które z różnych przyczyn ulegają awariom i są naprawiane Przyczyn jest wiele. Najczęściej jest to rybołówstwo i kotwiczenie, a później przyczyny naturalne - geologiczne czy zwierzęta. Po co robić okręt podwodny, skoro wystarczy kotwica? Z drugiej strony mamy np. konstelacje satelitów Elona Muska. Epoka kabli i światłowodów jeszcze nie odchodzi, ale ma już alternatywę. Po jednej stronie mamy więc super drogi okręt, a po drugiej zwykłą kotwicę i satelity. Czy mam wspomnieć o dronach podwodnych? Proponuję zastosować brzytwę Ockhama i nie mnożyć bytów ponad potrzebę. Jeśli Rosja planuje wydać pieniądze, to przypominam, że przeciwnikowi popełniającemu błąd się nie przeszkadza. Daleki jestem od niedoceniania Rosji, ale to nie oznacza, że ten "niedźwiedź" nagle stał się wyrocznią.

Palmel
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 14:28

lepiej być przygotowanym na wszystko niż być naprawdę zaskoczonym przykład II wojna T34 i KW pełne zaskoczenie dla hitlerowców ich wywiad czyli Canaris i SD nie wykryło ty czołgów

Geo
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 15:34

Gdzie indziej był problem. Niemcy chcąc za wszelką cenę zdobyć Moskwę zawalili. Trzeba było najpierw zdobyć Leningrad i całą komunikacje od Murmańska oraz uderzyć przez Ukrainę i dojść do Wołgi zdobywając duże kombinaty przemysłowe na południu, a na Moskwę iść wolniej przez rolniczą Białoruś i Smoleńszczyznę. Jednak u Germanów zawsze wygrywa buta i lekceważenie przeciwników. To zadecydowało o fiasku na wschodzie. T-34 mógł być produkowany dzięki temu, że Niemcy nie zajeli zakładów na Ukrainie i południowej Rosji, które Rosjanie ewakuowali, kiedy Niemcy parli na Moskwę główną siłą. Niezdobycie Karelii i odcięcie dostaw przez Murmańsk pozwoliło Rosjanom wykaraskać się z kłopotów.

Anatol
wtorek, 13 kwietnia 2021, 09:52

De facto Niemcy przegrali z amerykańska gospodarką i logistyką, bez której ZSRR nie miałby transportu, łączności, materiałów, żywności i dużej części gotowych środków bojowych.

ppp
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 16:50

Nie tak do końca Niemcy mogli zdobyć Leningrad a tym bardziej nie mieli łatwego dostępu do Kareli . Front w Karelii był jednym z bardziej spokojnych a Finowie niezbyt gorliwie zamierzali ginąć za Hitlera i nie mieli ochoty na wojnę totalną z Rosją . W carskiej Rosji akurat Finowie i Szwedzi cieszyli się poważaniem a nawet w oficjalnej histografii pisano , że to dzięki domieszce fińskiej krwi Rosjanie mają pewne pozytywne cechy stawiające ich wyżej od reszty Słowian . Niemcy nie mogli zrazić do siebie sojusznika i musieli się liczyć , iż w momencie naruszenia suwerenności Finlandii , Finowie mogą przejść na drugą stronę . Finlandia dla jednych i drugich stanowiła dogodny bufor . Wojna Zimowa w dużej mierze wybuchła z winy nieodpowiedzialnej grupy polityków fińskich , której między innymi sprzeciwiał się gen. Mannerheim gdyż rozumiał pewne obawy Moskwy i uważał , że należy prowadzić rozmowy i wyjaśnić kwestia wzajemnego bezpieczeństwa . Uważał , że Finlandia nie powinna się angażować w wojnę po żadnej stronie i w sumie takich gwarancji oczekiwała też sowiecka strona . Carl Gustaf Mannerheim Był naczelnym dowódcą armii fińskiej w czasie wojny zimowej (1939–1940) i wojny kontynuacyjnej (1941–1944). Mimo olbrzymiej przewagi sowieckiej nie dał pobić swojej armii w wojnie zimowej. Dla obrony integralności terytorialnej państwa fińskiego wszedł w sojusz z Niemcami w celu odzyskania ziem utraconych w roku 1940, ale starał się unikać zbyt gorliwego zaangażowania po ich stronie, m.in. odmówił uczestnictwa wojsk fińskich w oblężeniu Leningradu i zaatakowaniu kolei murmańskiej.

spoko
wtorek, 13 kwietnia 2021, 17:38

Wojna Zimowa w dużej mierze wybuchła z winy nieodpowiedzialnej grupy polityków fińskich , Zapomiales dodac ze to Finowie zaczeli te wojne a Rosja Sowiecka tylko sie bronila i chciala wyzwolic proletariat finnski spod opresji kapitalstow i imperlialistow

biały
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 12:37

a to nie taki sam okręt ostatnio Rosjanom się spalił , też taki mały podczepiony do większego okrętu podwodnego , zgineło tam kilkunastu wysokich rangom oficerów Rosyjskich , swoją drogą chyba taniej i sensowniej byłoby zbudować dużego bezzałogowca który by wypełniał te zadania

Prawda
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 18:21

nie dokońca takie drony byłyby obłędnie drogą zabawką i bardzo skąplikowaną

biały
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 20:36

ale skuteczniejszą , niewątpliwie mógł by też głębiej zejść pod wodą , dodatkowo nie wiem czy wyszedł by drożej , samo zrobienie kadłuba aby ciśnienie go nie zgniotło i systemy umołżiwiające pracę załogi , jedyne pytanie czy Rosjanie mieli by technologię aby wykonać takiego drona

podzielicrosje
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 11:45

Po co niezbite dowody dywersji ? Przecież wiadomo kto i co .

Piotr
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 14:00

Co taka nagonka ostatnio na Rosję pewnie odwrócenie uwagi na to co pastuchy robią

gość
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 13:42

No tak, ale nie można skazać kogoś kogo za rękę nie złapaliśmy...

Piotr
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 19:41

nie wazne czy zlapali czy nie za reke moda jest teraz zeby atakowac Rosje za wszystko co sie jeszcze nie wydarzylo .

biały
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 20:39

no patrz a Amerykę oskarżono o wywołanie 208 konfliktów od czasu zakończenia 2 zabawy

ruski stek bzdur...
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 15:44

Na co skazywać, jak wiadomo kto to i powinna być odpowiedz adekwatna.

Anty Che
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 11:31

No i nasz Kormoran juz powinie plywac nad NS1 i NS2.

Prawda
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 18:22

Bryzy latają i co jakiś czas Rosjanie lub Norwegowie publicznie protestują.

Wpr
niedziela, 18 kwietnia 2021, 15:22

Muszą wiedzieć dokładnie gdzie później podkładać ładunki..

FR technologiczne imperium
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 11:08

Tylko że wszyscy zapominają o jednym - Gospodarka Głupcze a Rosyjska jest oparta na eksporcie surowców naturalnych, których rola co roku spada, z czego będą finansować swoje super bronie ? Dobrym przykładem są desperackie próby sprzedania su 57 i armaty aby zyskać pieniądze na ich rozwijanie, tyle że klientów brak. Przyszłość należy do technologii cyfrowych a tu przodują kraje azjatyckie oraz USA gdzieś na 3 miejscy znajduje się Europa a gdzie w tym wyścigu znajduje się Rosja ? Odpowiedzcie sobie sami.

ppp
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 17:00

Rosjanie nie potrzebują dolarów ani obcej waluty do produkcji broni . Do czego Rosji jest potrzebny pusty bez pokrycia zielony papier . Dobra konsumpcyjne dzisiaj mają dostępne u sąsiada na wschodzie a sama Rosja stanowi dogodny bufor bezpieczeństwa z północy w przypadku ekspansji politycznej i gospodarczej Chin w kierunku południowej Azji i dalej do Afryki , zresztą to zawsze były typowe kierunki ekspansji Chin a z stamtąd zostali wyparci przez Brytyjczyków i Amerykanów . Usa nie ma dzisiaj za wielu politycznych i gospodarczych narzędzi nacisków na Chiny. Z drugiej strony rozumieją , iż i Rosji nie zależy na zbytnim wzmocnieniu Chin więc prowadzą politykę "marchewki i kija" względem Rosji

Fort Putin
wtorek, 13 kwietnia 2021, 12:49

Mają i korzystają z tego "do oporu" Na szczescie Rosja otworzy niedlugo Pólnocne Przejście, a Chiny sobie wykopią kanał alternatywny do Malakki i Kanału Panamskiego.

CdM
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:11

Kiedy ostatnio próbowałeś kupić coś na świecie i usłyszałeś: "nieee, bracie, tych zielonych bezwartościowych papierów bez pokrycia to my nie chcemy; po cóż na one"?

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 09:03

Jak chciał cos kupic za ruble? Ale czy one sa zielone?

Rhotax
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 18:26

Jeden dolar to 70 rubli. Każdy widzi że 70 to więcej niż 1 -- czyli rubel rządzi :)

qwert
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 19:39

No i co w związku z tym? Japoński Jen jest jeszcze tańszy

spoko
wtorek, 13 kwietnia 2021, 17:45

No i co w zwiazku z tym? Wenezuelski \bolivar\ jeszcze tanszy :)))

x95
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 14:33

Rosatom jest światowym liderem w technologiach atomowych. Na przykład, u siebie mają centryfugi już 11 generacji, a na eksport sprzedają o 3 generacje do tyłu. I inni kupują. Rosja jest jednym z 5 krajów na świecie, które mają własny procesor.

Davien
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 16:56

A to że ten procesor jest tak zacofany w stosunku do innych że się nie liczy poza Rosją to inna sprawa:)

x95
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 18:05

Oj nie jest już zacofany. Najnowszy procesor Elbrus juz jest coraz lepszy i jest w stanie spełnić większość wymagań współczesnych instalacji informatycznych. I ma naprawdę niezłą wydajność - tym bardziej że Rosjanie mają własne oprogramowanie, które potrafi bardzo dobrze wykorzystać możliwości architektury VLIW. Elbrus nie ma sie liczyć poza Rosją - on ma zapewnić Rosji bezpieczeństwo od ataków i maksymalnie możliwą niezależność. Rosjanie mają też własne akceleratory sieci neuronowych dla potrzeb sztucznej inteligencji. Przy ich postępach w technologiach kwantowych z pewnością mają własny komputer kwantowy. A wobec załamania tempa wzrostu klasycznych komputerów, które praktycznie doszły do ściany, coraz bardziej staje się oczywiste że przyszłość należy do nietradycyjnych architektur komputerowych. A tak na marginesie - Japończycy mają najszybszy superkomputer na świecie i nie mają własnej szczepionki. A Rosja ma już kilka - właśnie szczepionkę Sputnik V zaakceptowały oficjalnie Indie do użycia.

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 09:07

Elbrus jest tak "dobry" ze jest jakies 20 lat do tyłu za Intelem i innymi procesorami tej klasy. Natomiast komputer kwantowy i Rosja?? Niezłe bajki. Co do SputnikaV, to którą wersje wysłaliscie do Indii bo juz wam Słowacja udowodniła że ten Sputnik to jeden wielki propagandowy wałek.

SOWA
czwartek, 15 kwietnia 2021, 00:15

Producenci szczepionek na Covid mogą zmieniać dowolnie ich skład w zależności od sytuacji. Jakbyś przeczytał ulotkę choćby Pfizera to byś wiedział, że więcej informacji zawiera ulotka Apapu lub Polopiryny. Zresztą już nie ma tematu Sputnika i Astry Z... . EU podjęła decyzję, że w nowych przetargach będzie zamawiać tylko szczepionki mRNA. No cóż chyba nie chodzi tylko o pandemię bo mRNA dają ogromne możliwości te pozytywne i negatywne. Sęk w tym, że politycy i korporacje nie są pozytywnymi postaciami z bajki, a sama technologia mRNA ma więcej znaków zapytania niż odpowiedzi opartych badaniami.

kaczkodan
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:38

Elbrus to fantastyczny procesor, tylko że nie zmienia się od 15 lat - to wciąż ten sam zasadniczy rdzeń wklejany w coraz większej ilości do układów. I się nie poprawi - nie da się uzyskać przyrostu wydajności jednego wątku bez "out of order execution", tymczasem Elbrus to VLIW ("in order execution"). Ciężko zatem pisać że jest coraz lepszy architektonicznie. Tylko że nie ma to znaczenia - rdzeń jest na tyle mały, można ich umieścić odpowiednio więcej, tak że prawie da się skompensować mniejszą wydajność jednego z nich. Z drugiej strony wydajność jednego wątku wciąż jest akceptowalna a architektura ma doskonałe rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa, jest nawet odporna na ataki typu "Spectre".

Darek
wtorek, 13 kwietnia 2021, 00:10

technologia 28 nm to faktycznie 15 lat do tyłu. obecnie proces 7nm ma zastosowanie w procesorach uzywanych we smarfonach - wiec podlaczenie nowej komorki jako serwera spowoduje wzrost mozliwosci ich systemow ;)

x95
wtorek, 13 kwietnia 2021, 12:05

Aktualne procesory Elbrus mają już wydajność rzędu 1 TFLOPs - najnowszy AMD EPYC Rome to "tylko" 2 TFLOPs. Intel do ostatniego tygodnia nie dawał więcej. Więc nie pisz o bardziej wydajnych komórkach. A architektura VLIV stawia duże wymagania wobec kompilatorów - a Rosjanie mają znakomitych programistów. I to nawet okazało sie korzystne dla Elbrusa - zresztą takiego pomyślunku rosyjskich matematyków zawsze obawiali się Amerykanie, którzy bardziej stawiali na "brute force" dzięki technologii. Na marginesie, w książkach z teorii algorytmów numerycznych dla komputerów pełno nazwisk rosyjskich matematyków.

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 14:55

A to ciekawe bo najlepszy rosyjski Elbrus-8CV jest 6-cio krotnie wolniejszy od Ryzena z 2017r i Intela z 2016r a powstał w 2020r. Jego całkowita moc to 512GFLOPS. Wiec jak widać Elbrus lezy i kwiczy. A juz najlepiej z cenami: płyta pod Elbrusa to 9200zł .Cos jeszcze masz do dodania?:)

Dima
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 12:02

Ty się o to nie martw. Na to Rosja zawsze znajdzie pieniądze, choćby miała zagłodzić cały naród. Elity w państwie totalitarnym zawsze będą żyły w dostatku, o ile będą posłuszne Putinowi. Oprócz niewielkiej rosyjskiej opozycji, naród w Rosji w większości to akceptuje.

inż.
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 12:00

Rosatom ma 75% rynku sprzedażny oraz utylizacji prętów paliwowych na świecie. Nawet USA je kupuje.

Sowa bez przyjaciół
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 10:47

Trochę to naciągane. Po pierwsze Mirror jest raczej brukowcem i jak autor słusznie zauważył skąd takie informacje u dziennikarza nie zajmującego się tym tematem. Pewnie przy piwie powiedział mu to ktoś z brytyjskiej marynarki, żeby zdobyć jakieś fundusze. Albo w tym samym miejscu powiedział to agent rosyjski, żeby wprowadzić zamęt. Po drugie, po co Rosja miałaby budować super skomplikowany okręt do takich zanurzeń, jeżeli kable telekomunikacyjne są zakopywane w dnie tylko do pewnej głębokości i odległości od lądu. Zniszczyć infrastrukturę można używając mniej zaawansowanych jednostek.

Ktos
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 10:47

Tyle ze po takim ataku można zaprzestać kupowania węglowodorów z Rosji. I co wtedy?

No skąd
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 13:22

No właśnie, co wtedy.? Oni nadal je będą mieli. My nie. Kto wygra?

CdM
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:17

Wobec spadku zapotrzebowania na kopaliny, oraz faktu, że przecież obecnie moce wydobywcze są sztucznie, silnie ograniczane, ropa i gaz z Rosji nie są niezbędne. Arabowie na pewno będą zadowoleni.

Davien
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 16:57

My, bo kupimy sobie z innego zródła a oni nie będą mieli kasy.

No skąd
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:52

Jakiego, za ile?

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 09:23

Nie od Rosji, to ci powinno wystarczyć.

Rukola
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 15:12

Turcy, którzy w zeszłym roku odkryli u siebie olbrzymie złoża i Katar, który podłaczy sie z gazem do rury budowanej pod Morzem Śródziemnym. Będziemy mieli. I ceny spadną.

No skąd
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:52

Tiere fere. Grecy pozwolą?

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 09:24

A co maja Grecy do złóz z M. Czarnego:))

biały
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 12:41

no właśnie co wtedy , zajrzyj na mapę i powiedz ile ściągamy surowców z Rosji , przecież ostatnio u nas jest silny nacisk nad wycofaniem paliw stałych z ogrzewania , cały Kraków przeszedł na gaz , co będzie jak gazu zabraknie ??? Niemcy niby krzyczą o ekologii ale zabezpieczenie mają w energii z węgla brunatnego a u nas ???

Davien
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 16:59

Biełyj, własnie Polska obcieła zakupy ropy w Rosji o 40%. Gaz mamy własny, kupujemy z USA i innych żródeł a od 2022r koniec z gazem z Rosji.

lol
wtorek, 13 kwietnia 2021, 09:43

Tia i pewnei dlatego w zeszlym roku po raz kolejny pobilismy rekord zakupow wegla w Rosji ktory teraz wynosi ok. 70%. Tyle na temat uniezleznaina sie od rosyjskich rurowcow... Rzeczywistosc fantasto jes taka ze, nasze polozenie geograficzne niejako zmusz nas do zakupu surowcow od rosjan. Zakupy innych kierunkow w tym egzotycznych sa sporo mniej oplacalne. Nawet gaz czy ropa z Norwegii jest/bedzie sporo drozszy. O imporcie lpg z USA czy panst arabskich nie wspominajac. Nowo odkryte zloza to nie to samo co funkcjonujace pola gazowe i naftowe najpierw trzeba to zagospodarowac a to tez wymaga sporo czasu i nakladow finansowych. W przypadku Tureckich na 100%, nawet jak w koncu to zagospodaruja i rozkreca, najpierw beda dazyc do zaspokojenia potrzeb wewnetrznych, a potem ew. eksport. I nie podniecal bym sie deklaracjami o 2022 bo to, ze nie przedluzymy kontraktu jamalskiego nie znaczy, ze nie podpiszemy nowego na nieco korzystniejszych warunkach, szczegolnie ze budowa baltic pipe ma sie dopiero rozpoczac wlasnie w 2022 i zanim zaczna sie dostawy gazu z Norwegi to z 2 -3 lata mina a gazu nadal bedziemy potrzebowac. A poza tym deklaracje polskich politykierow i ich krewnych i znajomych pousadawianych na cieplych posadkach sa, delikatnie to okreslajac, niezbyt wiarygodne vide dostawy wegla z Rosji mialo byc w detych zapowiedziach mniej, a jest wiecej. Na koniec, ciekaw jestem jak bedziesz cieniutko piszczal jak w skutek tej "dywersyfikacji" ceny nosnikow energii w Polsce skocza kosmicznie w gore...

No skąd
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:55

Z Rosji nie bierzemy. To nie znaczy że nie kupujemy Rosyjski gaz i ropę od np Amerykanów

poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 19:44

Davien tylko za ile kupowalismy gaz z ROSJI A ZA ILE OD USA

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 09:24

Z Rosji 30% drożej niz z USA.

biały
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 18:47

gdzie ty znalazłeś ten spadek o 40 %

CdM
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:30

"PKN Orlen zawarł nowy kontrakt z Rosneftem, który przewiduje dostawy 3,6 mln ton ropy rocznie. Dotychczas było to 5,4-6,6 mln ton." Źródło - media. W zasadzie wszystkie. Czy ty koleżko wylazłeś z szafy, czy może nie piszesz z Polski?

mc.
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:24

Nowo podpisana umowa obowiązująca od marca 2021 roku. A kiedyś kupowaliśmy 10% eksportowanej prze Rosję ropy. IWANIE po co było się z nami kłócić...

biały
wtorek, 13 kwietnia 2021, 11:20

no istotnie Orlen zawarł 16 marca nową umowę , istotnie spadek wynosi 5,4-6,6 do 3,6 ale po pierwsze z powodu pandemii wszyscy potrzebują mniej ropy , było widać na ulicach jak spadł ruch uliczny , po drugie Orlen to nie cała Polska , Lotos jeszcze nie podpisał nowej umowy . Orlen dodatkowo podpisał umowę z Exxon Mobil. nie wiadomo z jakich rynków będzie ta firma pozyskuje surowiec ,,, UWAŻACIE ŻE NIE POTRZEBUJEMY TYCH 3,6 MLN TON ROPY POWAŻNIE ??? KTÓRE ZAKONTRAKTOWAŁ ORLEN ,,, PO RESZTĄ LOTOS TEŻ ZAKONTRAKTUJE OKOŁO MILIONA TON ,,,, NAWET JAK BĘDZIE TO TYLKO 40 % TO I TAK JEST TO NIEPRAWDOPODOBNIE DUŻO I GROZIŁO BY ZNACZNYM PROBLEMEM PAŃSTWA JAK BY RUSKIE ODCIELI NAM DOSTAWY

lol
wtorek, 13 kwietnia 2021, 09:46

I ilosciowo rocznie bylo to mniej niz teraz biora od nich Chiny tygodniowo pewnie. Strasznie beda nad tym plakac. Nadwyzke sprzedadza niemcom, ktorzy chetnie wezma czy to przez rurociag jamalski czy inaczej.

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 15:00

NIemcy nie potzrebuja kiepskiej rosyjskiej ropy, oni kupuja od was gaz więc jak widać...

biały
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 18:46

w 2020 zmniejszyliśmy zależność od importu ropy z Rosji o 6 % i ściągneliśmy go 61 % oficjalne dane , chcesz coś do tego dodać ???

biały
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 18:42

nasz gaz zapewnia nam 40 % naszego zużycia , a z ropą jest dużo gorzej , dopóki nie wybudujemy gazociągu ze Szwecji to będziemy trochę zależni , może Turcja się spręży i zacznie budować rury z południa do Europy z pominięciem Ruskich , wtedy mieli byśmy wschodniego misia gdzieś

Rhotax
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 18:31

Dlatego wysadzenie gazoportu będzie fajerwerkiem koniecznym i medialnie super fajnym.

Kiks
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 15:59

Polska ma swój gaz, ponadto już dużo kupuje go poza Rosją, a będzie jeszcze więcej.

dim
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 10:44

Że przetną, nie powinno być w ogóle żadnych wątpliwości. Ale to jakichkolwiek ! Ależ to jest jasno widać, że przymierzają się od dość dawna ! Pozostają sprawy czysto techniczne - metodyka, ale to dla wąskiego grona fachowców.

Davien
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 17:00

Zakładając że te antyki nie oberwa wczesniej Mk-48 i na zawsze nie spoczna na dnie.

dk.
wtorek, 13 kwietnia 2021, 08:31

@Davien. Z tego co mówisz, oczywiście uwzględniając także długość np. jednego kabla transoceanicznego, do ochrony jednego takiego kabla wystarczyłoby wyraźnie ponad tysiąc, raczej kilka tysięcy łodzi podwodnych i to takich o zdolności bardzo głębokiego zanurzenia. Tym bardziej, że nie wiesz którego kierunku i na jakiej głębokości podejdzie jednostka dokonująca dywersji. Co nie zapobiega oczywiście uszkodzeniu kabla np. przez wystrzeloną z bezpiecznej odległości rakietotorpedę. Na to potrzeba byłoby kolejne setki lub tysiące okrętów ochrony.

biały
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 20:43

a skąd założenie że łącza nie są już dawno zaminowane , po co w dzień walk je niszczyć jak można zaminować z dużym wyprzedzeniem i tylko nacisnąć guzik w razie potrzeby

ckxzjklcjxzklcjxkz
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 14:12

Zapytał bym tutaj o redundancję (zwielokrotnienie) połączeń, a ta pewnie istnieje.

niki
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 10:33

Wiadomo, że jeśli NATO zaatakuje Rosję to ta odetnie wszystkie najważniejsze kable podmorskie. Straty dla gospodarki będą kolosalne. To jeden z czynników które gwarantują, że nikt poważnie nie myśli o ataku i na szczęście mamy pokój.

Baba Jaga
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 22:03

NATO oczywiście nie chce i nie zaatakuje Rosji. Obawy budzi wyłącznie przeciwny wektor.

Rhotax
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 18:33

NATO zaatakuje ??? Kto ? Czym ? Europa nie ma Armii . Chyba że nasze zmodyfikowane Teciaki i BWP1 .

droma
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 10:27

ten z tytanu ma mieć napęd z gumy majtek cara ,był już taki jeden i leży na dnie z załogą ,szykują następny miejsca dosyć ,ludzi mnogo ...

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 10:25

Po raz n-ty napiszę na tym portalu: nic tak nie gorszy tajemniczej "społeczności międzynarodowej" jak to, gdy Rosja lub Chiny zachowują się identycznie jak USA czy Izrael... No i oczywiście Zachód i Izrael "nigdy" nie "wykorzystują bardzo dobrze zorganizowany aparat propagandowy i media światowe, stosując różnego rodzaju zakłócenia radioelektroniczne oraz prowadząc działania w cyberprzestrzeni (od szpiegostwa do ataków hakerskich powodujących konkretne straty)"... :D

dsafdsfsdafdsaf
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 14:16

Rosja nie zachowuje się Identycznie jak USA. Zachowuje się bezprawnie agresywnie w stosunku do innych Państw. USA jednak dba o porządek światowy i rządy prawa, inaczej nie miało by tyle sojuszników.

yar
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 13:48

No tak, według Ciebie, to USA chce przecinać podmorskie kable telekomunikacyjne by zakłócić gospodarkę Rosji! Nawet propaganda powinna być trochę mądrzejsza...

Piotr
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 21:18

Po co rosja ma przecinac kable skoro nic to nie da poszukaj w necie wiadomosci na ten temat pozniej pisz swoje bajki .

x95
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 14:31

A dlaczego by nie ? Jeśli kabel rosyjski ? Rosjanie mają sporo takich kabli. A w epoce zimnowojennej CIA i KGB bez przerwy prowadziły różnego rodzaju akcje na cudzych kablach.

DDR
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 10:03

Należy sprawdzić czy te kable już nie są zaminowane bo po tym terrorystycznym bardaku można się wszystkiego spodziewać oczywiście wszystkiego co najgorsze

czegoż to te trolle nie wymyślą
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 13:27

Ale przecież artykuł nie jest o okrętach USA.

AA
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 09:50

Na każdy atak powinien nastąpić sto razy mocniejszy kontratak Jeżeli moskale rozsyłają wirusu trojany etc to Zachód powinien robić dokładnie to samo tylko na sto razy większą skalę Jak długo kraje NATO nastawiać się będą tylko na obronę często bierną tak długo będzie to zaproszeniem dla bandyty do eskalacji działań

nasz
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 13:48

Tak moga, tylko Rosja zemsci sie 1000 krotnie i tak za chwile bedziemy zyli w latach 20-tyc ubieglego wieku.

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 09:31

I znowu będą Rosjanie zwiewać za Ural w podskokach jak w 1941, ale tym razem nikt im nie pomoże.

Gruszwik
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 15:32

Zemści się za to, że ktoś się broni przed ich agresją? Od razu widać, jaka mentalność jest w tym kraju.

No skąd
wtorek, 13 kwietnia 2021, 07:48

Masz rację, sami Hipokryci z jednej, jak i z drugiej strony

Tweets Defence24