Rosyjska marynarka wojenna w Sudanie. Cena za pomoc Grupy Wagnera? [KOMENTARZ]

13 listopada 2020, 08:48
Flota Czarnomorska 222
Fot. mil.ru

Władze Sudanu zgodziły się na utworzenie rosyjskie bazy morskiej, do której będą mogły zawijać jednostki z napędem atomowym. W zamian za co najmniej 25 lat funkcjonowania „Rosja jest gotowa bezpłatnie dostarczyć Sudanowi uzbrojenia i sprzęt wojskowy do zorganizowania obrony przeciwlotniczej” dla wspomnianej instalacji wojskowej. Warto też przypomnieć, że Chartum korzysta z pomocy najemników „Grupy Wagnera” walcząc z przeciwnikami rządu, który jest głównym sojusznikiem Moskwy w Afryce.

„Republika Sudanu wyraża zgodę Federacji Rosyjskiej na utworzenie i rozmieszczenie centrum logistycznego na terytorium Republiki Sudanu, a także na rozbudowę i modernizację infrastruktury do napraw, obsługi i odpoczynku członków załóg rosyjskich okrętów wojennych” – czytamy w dekrecie premiera Michaiła Miszustina opublikowanym 11 listopada 2020 roku. Dotyczy on projektu umowy, na którą zgodziły się obie strony a obecnie negocjowane są szczegółowe regulacje.

300 żołnierzy, okręty z napędem jądrowym i obrona przeciwlotnicza

W rosyjskiej bazie nad Morzem Czerwonym, przeznaczonej do obsługi okrętów operujących w znacznej odległości od macierzystych baz, głównie na obszarze Morza Arabskiego i Oceanu Indyjskiego, będzie mogło na stałe stacjonować od 300 żołnierzy. W tym samym czasie będą mogły korzystać z bazy maksymalnie cztery okręty wojenne, w tym nie więcej niż jeden napędzany energią jądrową.

W zamian Rosja ma dostarczyć systemy przeciwlotnicze dla ochrony bazy, ale też prowadzać będzie „prace poszukiwawczo-ratunkowe” oraz „działania przeciwdywersyjne”. Wszystko nieodpłatnie i na prośbę władz Sudanu. Realnie oznaczać to może dowolnej wielkości obecność militarną zarówno na terenie bazy jak też poza jej obrębem.

Umowa ma obowiązywać przez 25 lat i jest automatycznie przedłużana o kolejne okresy trwające 10 lat, o ile żadna ze stron nie zgłosi kanałami dyplomatycznymi zamiaru jej rozwiązania co najmniej rok przed wygaśnięciem poprzedniego okresu.

Oznacza to gwarancję rosyjskiej obecności nad Morzem Czerwonym przez co najmniej ćwierć wieku z możliwością nieograniczonego wydłużania tego czasu i skali. Na mocy wcześniejszych porozumień z Port Sudan (jedynego pełnomorskiego portu w kraju) może dziś korzystać maksymalnie 7 rosyjskich jednostek marynarki wojennej, które wyjęte są całkowicie spod jurysdykcji lokalnych władz.

Złoto, broń, pucz i Grupa Wagnera

Sudan jest obecnie ważnym sojusznikiem Rosji, zarówno ze względu na położenie jak i złoża złota, eksploatowane przez rosyjskie firmy należące do powiązanego z Kremlem oligarchy Jewgienija Prigożina. Trwające od grudnia 2018 roku masowe protesty przeciwko rządom Omara Baszira spowodowały pojawienie się w tym kraju rosyjskich najemników ze słynnej Grupy Wagnera, którzy oficjalnie „szkolą miejscowe służby bezpieczeństwa”. Realnie opozycja mówi o ich udziale w tłumieniu protestów a źródła wywiadowcze, między innymi francuskie, informują o ich obecności w Darfurze oraz przy granicy z Republiką Środkowoafrykańską. W tym rejonie znajdują się najważniejsze kopalnie złota, należące do rosyjskich koncernów, ale też najsilniejsze siły antyrządowe, które nie zgodziły się na wrześniowe porozumienie pokojowe z nowymi władzami.

Moskwa od lat wiąże z Sudanem plany dotyczące zarówno obecności militarnej w Afryce, jak też wpływu na sytuację w regionie, dla której ważnym czynnikiem jest stabilność władzy. Poważne zakłócenie stanowiło tu odsunięcie przez wojsko w kwietniu ubiegłego roku prezydenta Omara Baszira, który władzę dzierżył od puczu wojskowego w 1989 roku. Był on najdłużej rządzącym prezydentem w Afryce. Muzułmanin, który walczył przeciw Izraelowi m. in. w 1973 roku na Synaju a w Sudanie, dwa lata po objęciu władzy, wprowadził prawo Szariatu. Doprowadziło to do wojny domowej w południowej części kraju, która jest zamieszkana przez w większości chrześcijan. W 2011 roku, kończąc trwający nieprzerwanie od dekady konflikt, Sudan Południowy uzyskał autonomię.

Przez cały okres trwania wojny i dalej, aż do dnia dzisiejszego, Moskwa sprzedawała do Sudanu uzbrojenie, pomimo nałożonych na ten kraj sankcji międzynarodowych. Łączna wartość broni zakupionej przez Chartum w Rosji od roku 2000 szacowana jest na ponad miliard dolarów. Była to więc współpraca bardzo szeroka, długotrwała i obopólnie korzystna. Na szczęście dla Rosji i trwających co najmniej od 2017 roku negocjacji w kwestii bazy wojskowej nad Morzem Czerwonym, związki z Moskwą obecnie rządzącej w Chartumie generalicji są co najmniej równie bliskie jak Omara Baszira. On sam obecnie czeka w sudańskim więzieniu na deportację do Hagi, gdzie ma stanąć w związku z oskarżeniami o ludobójstwo.

Tymczasem przewodzący Suwerennej Radzie Sudanu szef sztabu, gen. Abdel Fattah al-Burhan odwiedził Moskwę m. in. z okazji wystawy przemysłu wojskowego Armia-2020 w sierpniu b.r., gdzie podpisał kolejne kontrakty na dostawy uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Prawdopodobnie odbył też kolejną turę negocjacji, których efektem będzie baza rosyjskiej marynarki wojennej nad Morzem Czerwonym i silne, prawne umocowanie obecności wojsk rosyjskich w Sudanie. Daje to możliwość bardziej bezpośredniego działania w Afryce, ale też wpływ na ważne szlaki transportu węglowodorów.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 77
Reklama
yaro
wtorek, 24 listopada 2020, 07:43

Według serwisu Military Watch Magazine po utworzeniu bazy morskiej w Sudanie Rosja zdecyduje się na reaktywację podobnych obiektów na Kubie i w Wietnamie. Rosjanie twierdzą nawet, że mogą one rozpocząć działanie już w latach dwudziestych. Dzięki tego rodzaju wysuniętym placówkom Rosja uzyskałaby możliwość projekcji siły w kluczowych regionach świata.

jakub
środa, 25 listopada 2020, 14:19

Rosja może i planuje, ale Kuba i Wietnam mają inne zdanie :)

yaro
wtorek, 24 listopada 2020, 06:55

W przeciwieństwie do tego co wypisuje moszczu md mamy taką informację: "W dniu dzisiejszym w czasie prób państwowych atomowy okręt podwodny proj. 885M „Jasień-M” „Kazań” przeprowadził próbę z wykorzystaniem rakiety systemu Kalibr. Porażony został cel na poligonie Czyża oddalony od miejsca wystrzelenia rakiety o ponad 1000 km."

środa, 25 listopada 2020, 14:19

Jestam w stanie uwierzyć, że podano taką informację.

taka prawda
poniedziałek, 23 listopada 2020, 19:11

Algieria właśnie potwierdziła podpisanie umowy z Rosją na zakup 14 szt samolotów wielozdaniowych Su-57E. Samoloty maja być dostarczone do 2025 roku.

środa, 25 listopada 2020, 14:20

Tzn Algieria dostarczy Rosji samoloty?

Niuniu
niedziela, 22 listopada 2020, 02:55

Panowie stratedzy - popatrzcie na mapy. Jaki jedwabny szlak do UE bez Rosji? Przez Ukrainę? Z promami z Gruzji do Odessy? Na głowę upadliście? A skąd ta analiza o Rosyjsko -Chińskiej rywalizacji? Te kraje nawet na milimetr się nie mijają od dekady we wspólnych głosowaniach w RB ONZ i innych aspektach polityki międzynarodowej. Na polu gospodarczym współpraca z roku na rok sie rozwija. A chińskie "osadnictwo" na Syberii to mit z brudnego palucha wyssany. Chiny XXI wieku to zupełnie inne państwo i obywatele niż się Kolegom wydaje. W Chińskich fabrykach LG chińscy pracownicy zarabiają więcej niż w LG w polskiej Mławie. Myślicie , że są tam dziesiątki milionów chętnych do mieszkania na wiecznej zmarzlinie przy -50C przez 10 miesięcy w roku? To nie XIX wiek i nie czas wojen opiumowych. Konflikt rosyjsko-chiński to marzenie i taki pozostanie.

Wania
poniedziałek, 23 listopada 2020, 13:19

Patrząc na gęstość zaludnienia wystarczy milion Chińczyków. Rosja od Chin wzięła kredyt z funduszu ochrony środowiska który spłaca syberyjskim drewnem. Taka mentalność. Mieszkańcy Syberii otwarcie mówią o rabunkowym wyrębie lasów dokonywanym przez chińskich drwali. Myślisz, że każdy chińczyk to pracownik LG? I zapomniałeś o spornych terenach zagarniętych przez Rosję... A Chiny mają je wpisane w założeniach partii. A o takich zapisach Mao w Chinach się nie zapomina. Rosja staje się powoli wyłącznie zaopatrzeniowcem w surowce. Gospodarczo jest bananową republiką przy Chinach. Jeszcze kupują po parę sztuk samolotów, żeby skopiować silniki ale Syberia już jest w większości chińska. Gaz już jest brany na chińskich warunkach. Rosja znowu utopiła miliony dolarów.

hehe
środa, 18 listopada 2020, 23:57

no to mamy kolejną wojne , tym razem z południowym sudanem

Bond
środa, 18 listopada 2020, 12:33

Rosyjskie statki z pociskami hipersonicznymi nie pozwolą Amerykanom przejąć tankowców Iranu z ropą naftową

07 zgłoś się
środa, 25 listopada 2020, 14:22

No to amerykanie zajmą Iran razem z jego ropą...

Davien
czwartek, 19 listopada 2020, 15:06

To się ruskich piratów zwycajnie zatopi w majestacie prawa bo tym jest statek z pociskami hipersonicznymi-jednostka piracką

Batman
czwartek, 19 listopada 2020, 02:35

Oraz działa hiperjonowe nadprzestrzenne. A tak poza tym, ile Rosja ma okrętów z napędem nuklearnym? Czysta propaganda. Może na Afrykanów to działa?

piątek, 20 listopada 2020, 03:26

Kilkadziesiąt, podwodnych

sobota, 21 listopada 2020, 14:43

Większość rdzewieje w portach ...

gnago
wtorek, 17 listopada 2020, 20:12

"W tym rejonie znajdują się najważniejsze kopalnie złota, należące do rosyjskich koncernów, ale też najsilniejsze siły antyrządowe" I wszyscy z jednego powodu siedzą tj. tych kopalni

Dalej patrzący
poniedziałek, 16 listopada 2020, 13:43

Turcja trzyma kontrolą Bosforu nogę na gardle rosyjskich dostaw do Syrii i Libii - i również kontrolę najkrótszej drogi dostaw z Morza Czarnego do tej nowej bazy w Sudanie. Rosja traci kontrolę drabiny eskalacyjnej - co więcej Turcja rzuca jej wyzwanie na Morzu Czarnym [czego pretekstem nagłaśniane niedawne odkrycie 300 mld m3 gazu w tureckiej strefie Morza Czarnego], przejmuje wpływy na Kaukazie, więcej - także w Azji Środkowej - budując "turański" korytarz lądowy Chiny-Europa. Co oznacza wzrost wpływów Turcji już w samej FR - w Inguszetii, Dagestanie i Czeczenii. I generalnie zagrożenie ujścia Wołgi - czyli strefy rdzeniowej etnicznej Rosji. Działanie Kremla, rozciągające się teraz do Sudanu - są bez sensu, skoro krótka kołdra nie pozwala już teraz na zabezpieczenie strefy buforowej FR - i strefy rdzeniowej Rosji. Azerbejdżan stracony, Ormianie protestują, że Rosja sprzedała ich Turcji - efekt będzie raczej taki, że Ormianie obalą obecny rząd - ale obrócą się na...Chiny - jako nadrzędnego gracza w regionie. Tak jak to zrobiła Gruzja a konto Nowego Jedwabnego Szlaku. Chiny są największym zwycięzca konfliktu kaukaskiego - i będą ostatecznym zwycięzcą w Sudanie. Bo Chiny mają pieniądze na inwestycje w infrastrukturę - a Rosja nie. Sudan prędzej czy później uzna, że Rosja go tylko rabunkowo eksploatuje [kopalnie złota] - i obróci się na Chiny. Jak większość państw Afryki. Turcja realizuje ekspansję wpływów - opierając się o Morze Śródziemne, Czarne, Kaspijskie [już zakotwiczona trwale w Azerbejdżanie] - a teraz jeszcze wpływa pośrednio na sytuację Morzu Czerwonym...

inż.
wtorek, 17 listopada 2020, 10:25

Rosjanie wiedzą i chyba ty też, że są to ostatnie chwile pokoju na świecie. Najpierw Sobieski a później carowie rosyjscy robili porządek z Turcją. Czas lania dla Turcji się zbliża.

gosc
piątek, 20 listopada 2020, 12:50

turcja do tej pory prowadzila z rosja 17 wojen,zadnej nie wygrala.

Dalej patrzący
wtorek, 17 listopada 2020, 19:30

Iran opowiedział się w 2019 po stronie Chin [Pekin zadeklarował 400 mld dolarów inwestycji w infrastrukturę i przemysł wydobywczy Iranu], porzucając dotychczasowy sojusz z Rosją. Iran jest tu dla Pekinu brakującym elementem ciągłości pasa lądowego od Chin do Europy. Dlatego USA zniszczy Iran - by przerwać Jedwabny Szlak - i dostawy weglowodorów do Chin. Wojna Rosji z Turcją może być zaakceptowana przez Waszyngton, by wtedy [w oczekiwanej kalkulacji] zaatakowana Turcja wróciła jako "syn marnotrawny" do NATO pod skrzydłami USA. Zgoda Waszyngtonu [plus nalegania Izraela, dla którego Turcja zbytnio się od roku rozpycha w regionie], będzie zapewne na zasadzie deal'u "coś za coś" - czyli w zamian za "umycie rąk" przez Kreml w sprawie ataku USA i sojuszników arabskich na Iran - Waszyngton "umyje ręce" względem ataku Rosji na Turcję. Ale do tego czasu sporo wody upłynie, choć Kreml przebiera nogami do wielkiej wojny w Zatoce - bo to siłą rzeczy wytnie konkurencję w ropie i gazie - i pozwoli odkuć się Rosji w budżecie - i pewnie przełamać sankcje i izolację polityczną - Rosja będzie przyjmowana na czerwonych dywanach jako "energetyczny zbawca" - zapewne przy cenie przeliczeniowej baryłki rzędu 180 dolarów. Co dzisiaj jest s-f, ale po wybuchu wojny w Zatoce - będzie normalną reakcją rynków i giełdy. Inna rzecz, że zniszczenie Iranu uruchomi znacznie większa grę strategiczną, zaś Rosja zostanie pozbawiona możliwości wyzyskania zwycięstwa nad Turcją - USA i Izrael wkroczą w decydującej chwili, by utrwalić stan patowy [wzajemnego osłabienia] Kreml-Ankara. Ale - to kilka lat minie, nim wszystkie figury ustawia się na szachownicy...

Baltazar
sobota, 21 listopada 2020, 16:10

Nierealne!!! Wszyscy dobrze wiedzą, że lepszym interesem jest sprzedawanie broni, a nie prowadzenie wojen.

Adam S.
środa, 18 listopada 2020, 08:49

"Turcja zbytnio się rozpycha", bo ma do tego potencjał. Być może USA mają coś do powiedzenia w kwestii najbliższego otoczenia Izraela, być może będą chcieli ukarać Iran. Ale z pewnością nie "sprzedadzą" Moskwie Turcji - członka NATO, sojusznika, który jest kluczem do Morza Czarnego. Turcja całkiem sprawnie torpeduje rosyjskie plany na Kaukazie, w Syrii i Libii - bo ma do tego potencjał - gospodarkę, broń, demografię - to, czego Rosji coraz bardziej brakuje. A o pełnoskalowej wojnie z Turcją, ukrytą pod natowskim parasolem nuklearnym Rosja nie może już nawet marzyć.

Dalej patrzący
czwartek, 19 listopada 2020, 10:15

Waszyngton pozwoli na uderzenie Rosji w Turcję, by ta - obecnie tylko nominalnie w NATO - wróciła posłusznie i pokornie pod skrzydła Wuja Sama - na warunkach Waszyngtonu. Wtedy Waszyngton wkroczy, da tez gwarancje atomowe Turcji [i skoncentruje projekcję siły wystarczającą do wymuszenia na Rosji dalszych działań] - i odbierze ewentualne polityczne owoce zwycięstwa Rosji, utrzymując Bosfor w rękach Turcji. Taka dość oczywista powtórka z powojennych żądań i presji militarnej Stalina co do przejęcia Bosforu - wtedy zagrożona Turcja obróciła się na USA, a potem weszła do NATO.

xcy
środa, 18 listopada 2020, 00:38

Bardzo ciekawa analiza. "Inna rzecz, że zniszczenie Iranu uruchomi znacznie większa grę strategiczną..." Nie wiem czy US zdecyduje się na tak radykalny krok, wymagało by to związania ogromnej ilości jednostek na bliskim wschodzie, a główny rywal, na pewno by to wykorzystał. Z drugiej strony ostatnie wydarzenia w Kaszmirze, sankcje (oficjalne i nie oficjalne) na Australię pomagają w formowaniu "Osi sojuszu". Jedno jest pewne będzie się działo, mam nadzieje że nasi politycy są świadomi - ODPOWIEDZIALNOŚCI jaka na nich ciąży w związku z nadchodzącymi wydarzeniami.

mata
poniedziałek, 16 listopada 2020, 21:36

Dobra hipoteza. Jedna się może zmienić jak Chiny wyjdą z okrążenia na morzy południowo-chińskim i skierują się po surowce do Chile. Już raz tego próbowali ale ich amerykanie wypchnęli. Jak Ameryka osłabnie w konflikcie wewnętrznym to będą Chińczycy swój moment. W takiej sytuacji po jedwabnym szlaku zostanie tylko wspomnienie bo jest drogi. Chińskie dotacje na transport kolejowy są takie samej wysokości jak dotacje na transport morki. Transport morski to 90 % eksportu Chin a kolejowy 10 %. Chińczycy już zaczęli ucinać dotacje na transport kolejowy.

Dalej patrzący
wtorek, 17 listopada 2020, 19:12

Surowce z Chile? Drogą morską kontrolowana przez US Navy? Chiny konsekwentnie wypierają Rosję z Azji Środkowej, chcą prochińskiego korytarza lądowego dla dostaw surowców do Chin - i dla przesyłów towarów Jedwabnym Szlakiem do Europy. Lądem. Tam, gdzie US Navy nie ma wiele do powiedzenia.

musimy się bronić
czwartek, 19 listopada 2020, 02:38

Czekam tylko aż Europa się wypnie na te chińskie klejnoty. Wtedy Jedwabny Szlak i Północna Droga Morska, w której Moskwa pokłada tyle nadziei staną się znikającą mgłą.

gnago
niedziela, 22 listopada 2020, 13:37

? Moskwa? Wejdź do sklepu i zobacz ile towarów jest made in PRC . CAły przemysł prze dop oparcia się na chińskich towarach celem maksymalizacji zysków. Zapomnieli tylko o jednym jak w UE masy beda na zapomogach kto im kupi te towary

Dalej patrzący
piątek, 20 listopada 2020, 09:12

"Europa się wypnie na te chińskie klejnoty" - to by wymagało koncentracji Europy na odbudowie realnych zdolności produkcyjnych - natomiast obecne "koronaobligacje" wyglądają na nowy etap finansowej księgowości kreatywnej - czyli wariant grecki rozciągnięty na całą UE - z jednoczesnym budowaniem mechanizmu kontroli zadłużonych państw przez Berlin - czyli tzw. "mechanizm praworządności". Rzecz jasna - określany w Berlinie, kto aktualnie jest "niepraworządny"...

Wania
poniedziałek, 16 listopada 2020, 12:37

W praktyce to trzy okręty. Bo holownik oceaniczny jest okrętem pierwszej potrzeby.

ZZZZ
niedziela, 15 listopada 2020, 13:10

Czyli bazę Ruscy już mają. Teraz tylko muszą jakieś okręty zorganizować. Może Chińczycy im pożyczą?

Franek
poniedziałek, 16 listopada 2020, 14:01

Pożyczą od Polski.

Ech
sobota, 14 listopada 2020, 00:20

Przyda im sie skoro czesto plywaja na ocean indyjski

grasso
piątek, 13 listopada 2020, 17:44

Jak to możliwe ,że tacy panowie-klakierzy jak Pan Davien i Pan GB już wielokrotnie ogłaszali upadek Rosji przez zachodnie sankcje , a tu się okazuje ,że Rosja buduje nowe przyczółki na świecie . Za to w najjaśniejszej nad Wisłą autostrady S-3 pomiędzy Lubinem a Polkowicami ( czyli parę kilometrów) przez 8 lat nie mogą wybudować...

przyglądacz
czwartek, 19 listopada 2020, 02:44

Bo Rosja jest upadła, tylko robi wszystko na zewnątrz, żeby to zataić. Czas im ucieka w tempie błyskawicznym.

ruski stek bzdur...
sobota, 14 listopada 2020, 09:25

To przeprowadź się tam i spróbuj żyć :P Migracja gigantyczna, wszyscy młodzi z wioch i miast spier... gdzie pieprz rośnie . Śmieciowa wartość ruble, GIGANTYCZNA KORUPCJA, zarobki fatalne. Wiesz deklu, że nikt nie pozwoli Rosji upaść na ryj, bo ma atom, lepiej trzymać na smyczy sankcjami i nie pozwalać się rozwijać :P Zobaczymy sytuację za kolejne 10 - 20 lat :)

przyglądacz
czwartek, 19 listopada 2020, 02:43

Nie widzę żeby to trwało jeszcze 10-20 lat. Rosyjska inwazja na Europę (w stylu zajęcia Krymu) nastąpi bardzo niedługo. Nie mają na co czekać. I co najważniejsze, "nikt w to nie wierzy" więc efekt zaskoczenia będzie.

Palmel
sobota, 14 listopada 2020, 21:22

a co to nas obchodzi co się dzieje w Rosji to jest ich wewnętrzna sprawa

środa, 25 listopada 2020, 14:25

A co Rosję nasze europejskie sprawy obchodza?

Wania
poniedziałek, 16 listopada 2020, 13:05

Rosja nam grozi agresją a patrząc na Ukrainę nie jest to wykluczone. Jeśli dodamy do tego, że niestety z nami graniczy to już masz odpowiedź co nas to...

AntyWania
poniedziałek, 16 listopada 2020, 16:52

A kiedy nam groziła w ostatnich 10 latach, możesz podać jakieś fakty ?

ruski stek bzdur...
wtorek, 17 listopada 2020, 13:52

Prześledź wszystkie wypowiedzi Ruskich polityków odnośnie Polski w ostatnich 10 latach i nie jęcz więcej ...

gnago
wtorek, 17 listopada 2020, 20:14

to dawaj jeszcze ustawy z sprecyzowanymi żądaniami finansowymi

środa, 25 listopada 2020, 14:26

Pomniki swoich bohaterów mogliby pozabierać.

Monkey
piątek, 13 listopada 2020, 23:21

@grasso: Bo tego, no wiecie panie... Te lasy sosnowe po bokach nie pozwalają nam widzieć, gdzie to ma być wybudowane;-)))))) Ale jak dacie nam rok czasu na kilometra, no może dwa na kilometra, wybudujem;-))))) A tak na poważnie to jest połączenie pomiędzy dwoma dość bogatymi gminami w Polsce. I ruch mały tam nie jest.

Lejacy z rusow
piątek, 13 listopada 2020, 19:00

No wiesz w Rosji przez ostatnie 30 lat, zbudowano 600 km autostrady między Moskwą a st. Petersburgiem. Średnia krajowa to 900 zł średnia emerytura to 500 zł, Wzrost gospodarczy przez ostatnie 10 lat to 8% wiec wychodzi 0,8 % na rok . W tym czasie polska rozwijała się średnio 3,5% rocznie , co daje 35% wzrostu w ciągu 10 lat. Od 1990 polski PKB wzrósł 11 razy rosyjski tylko 3 razy. Albo czołgi, albo masło !

sobota, 14 listopada 2020, 21:05

Polski PKB jest duży ale co z tego jeże jeżeli jest tylko na papierze i w wynikach bo wszystko zostało sprzedane zagranicznym firmom a co za tym idzie pieniądze trafiają do kraju z którego kapitał był inwestowany w Polsce niestety razem z zyskami a większość Polaków dalej musi pracować za 4 za minimalną krajową. To gdzie jest ten wzrost skoro ludzie dalej są biedni i zmuszani do brania kredytów i zadłużania się, a co za tym idzie zadłużania kraju. Tak właśnie działa kapitalizm.

środa, 25 listopada 2020, 14:27

Lepiej żyć na kredyt niż wegetować za gotówkę.

Wania
poniedziałek, 16 listopada 2020, 13:13

Oczywiście, że ludzie kupują na kredyt jeżeli jest korzystne finansowanie. To chyba oczywiste. Płaca minimalna w Polsce jest 5 razy wyższa niż w Rosji. W Rosji co ważne 70% ludzi jest klasą średnią od 3 lat. Jak to możliwe? Rosja zmieniła sposób liczenia. Teraz klasa średnia to 1.5 minimalnego wynagrodzenia. Klasą średnią w Rosji się jest jeżeli zarabia się w przeliczeniu na złotówki 950 złotych.

Nysa
środa, 18 listopada 2020, 22:28

Nieważne ile się zarabia. Ważne ile się wydaje na normalne życie + ile jest socjalu , po ile mieszkania. W PRL zarabiało się 20 miesięcznie a ludzie żyli i jedli znacznie więcej i zdrowiej niż dzisiaj.

Lejacy z lejącego
piątek, 13 listopada 2020, 23:53

I tu właśnie mamy poprzykład, że nauczyciele powinni zarabiać więcej, w tym przypadku nauczyciele geografii. Ten osobnik uważa, że przy odległościach jakie są w Rosji sprawę załatwi autostrada, uppsss jeszcze nauczyciele z ekonomii się kłaniają. Więc przy takich odległościach od terenów zamieszkałych to autostrada jest wyjątkowym marnotrawstwem środków finansowych, jedynym rozwiązaniem jest kolej i samoloty a tu akurat Rosja nie odstaje nawet na centymetr od zachodu.

John
sobota, 14 listopada 2020, 13:36

To porownaj ilosc lotnisk w UE ,USA i Rosji . O liniach kolejowuch z litosci nie wspomne ! I w ilosci I jakosci odstaje !!

Legacy z rusów
sobota, 14 listopada 2020, 13:32

Patrz pan a w takiej USA lub Kanadzie pomimo wielkosci kraju udalo sie zbudowac system autostrad ! I spielo sie to finansowo . Imperium z jednà linià odnogami ,prawie jak na dzikim zachodzie gdzie polaczono wybrzeza kolejà :)

gnago
wtorek, 17 listopada 2020, 20:21

TA szczególnie jedna sławna w mediach.... lodowa BO ZWYCZAJNA SIĘ NIE OPŁACA. Zwykłe tam gdzie ludzie są są budowane . MUsi być określona ilość aut aby się ekonomicznie kroiło. A i tak takie inwestycje państwowe prywatny biznes tego nie rusza

Polak
środa, 18 listopada 2020, 11:03

Prywatny sektor w Rosji jest oczywiście bez analoga, polecam google maps, lub YT są porównania różnych Państw świata z Rosją, TO TRZECI ŚWIAT !!!

gnago
niedziela, 22 listopada 2020, 13:42

A co to zmienia? W tajdze chciałbyć 5G mieć i co dwa kilometry wieża sieci komórkowej. Dla porównania sprawdź zasiegi poszczególnych generacji sieci w USA i KAnadzie czy Brazylii

No
poniedziałek, 16 listopada 2020, 11:31

Kiedy ostatni raz była wojna na ich terenie? Teraz policz ile ich przeszło przez Rosję. Za każdym razem zaczynali od zera

Wania
poniedziałek, 16 listopada 2020, 22:14

Po wojnie ostatniej stali sie najbogatszym w zasoby naturalne krajem na świecie i mieli armię 200 milionów niewolników z byłego układu Warszawskiego. Norwegia czy Kanada pokazują, że można dochody z ropy i gazu przekuć w dobrobyt ludności. A Rosja ma jeszcze złoto, diamenty platynę i srebro. W Rosji system feudalny wrócił. To nowa postać niewolnictwa. Bogatych panów miliarderów jest już 99, choć 30 lat temu nie było żadnego. Biedaków też przybywa każdego roku. W końcu średnia musi się zgadzać.

Nysa
środa, 18 listopada 2020, 22:32

Biedaków ? Widziałeś nędze w miastach rosyjskich ? Gdzie ? Bogatych miliarderów to można spotkać głównie w USA. Gros majątku w USA należy do 250 rodzin. Klasy średniej już w tym kraju prawie nie ma . USA jest w głębokim kryzysie. 60 milinów amerykanów żyje na zasiłkach bo nie mają pracy a jeśli mają to za psie pieniądze.

Davien
czwartek, 19 listopada 2020, 15:12

Widzisz dzieciaku to tyle samo co w twojej Rosji a teraz porónaj liczbę ludnosci . Ci "biedacy" w Stanach zarabiają znacznie więcej od klasy średniej w Rosji:)

Mysa
czwartek, 19 listopada 2020, 20:17

Może i 100 razy więcej tylko im te zarobki nie starczają na życie.

Lejący na lejącego
sobota, 14 listopada 2020, 09:20

Buahahaha... samoloty czy złomy które ledwo latają, kolej jest zmodernizowana w miarę w 20 % Rosja to kraj 3-go świata jest dziesiątki lat za zachodem :P

Nysa
środa, 18 listopada 2020, 22:32

Źródła proszę.

ricki
piątek, 13 listopada 2020, 19:43

Zbudowano jeszcze most krymski.

Dalej patrzący
piątek, 13 listopada 2020, 15:05

Czyli Kreml próbuje rywalizować z Waszyngtonem i Pekinem. Kolejne rozciągnięcie strategiczne. Biorąc pod uwagę GIUK, Wschodnią Flankę, uzależnienie w dostawach przez Bosfor dla Syrii i Libii, kolejną przegraną proxy war o Azerbejdżan i Armenię, oddziaływanie Turcji na Azję Środkową, Czeczenie i Inguszetię, osłabienie pozycji Rosji w Iranie i w Gruzji - Kreml zaczyna grać ponad stan. Czyli do czasu...

gnago
wtorek, 17 listopada 2020, 20:25

TA nasza postawa lepsza cierpliwe nadstawianie się każdemu gdzie się zbliża. A propos złota czy to KGHM dostał koncesje na złoża obok jego kopalni? Nie, donek dał obcym. A narodowy jeden z większych płatników podatków szukał złóż po Kanadzie i Andach

MiśBieluch
piątek, 13 listopada 2020, 21:20

Dobry Wieczór, jakie argumenty potwierdzają "przegraną"Rosji w Armeni? Gdzie wpływy Turcji na Kaukazie konfliktują się z rosyjskimi?

Dalej patrzący
poniedziałek, 16 listopada 2020, 08:29

Odsyłam do mego komentarza w https://www.defence24.pl/rozejm-w-gorskim-karabachu-to-nowy-uklad-rosyjsko-turecki-relacja-z-erywania

Niuniu
piątek, 13 listopada 2020, 14:48

Jednoczesne przebywanie 4-ch okrętów - to nie jest dużo ale zawsze coś. do tego pobliska baza chińska z której pomocy zapewne też mogą korzystać. Może warto bliżej opisać pozycję Rosji w poszczególnych państawch Afryki. Ciekawie jak by to wyglądało na mapie?

Xd
piątek, 13 listopada 2020, 11:56

Uczą się chłopaki od "miszczow" "przywiązanych do wartości"

Monkey
piątek, 13 listopada 2020, 13:44

@Xd: od „miszczów” przywiązanych do wartości , ale także od rosnącego w siłę Czerwonego Smoka. Nawet Żaba, którą to właśnie my, dzielni Polacy nauczyliśmy jeść nożem i widelcem jest dobrym nauczycielem:-))))

Hanys
piątek, 13 listopada 2020, 11:22

Ważna baza w strategicznym miejscu na świecie. Szlaki z Azji do Europy muszą być zabezpieczone przed anglosaskimi piratami, dlatego ważne są takie bazy. W Afryce, Kurylach i Arktyce ;)

mac
piątek, 13 listopada 2020, 12:56

im bardziej rozproszą siły tym lepiej

Whiro
piątek, 13 listopada 2020, 10:36

Proszę. Zaraz okaże się że spokojna Rosja będzie mieć więcej baz N świecie niż USA. I jak wtedy będą to tłumaczyć rosyjscy koledzy z forum? Wtedy powiedzą że jest ok... No bo to Rosja. Kraj Mira i miłości.

środa, 25 listopada 2020, 14:35

Gdzie jeszcze Rosja ma bazy? Wenezuela? Syria? jakieś inne mocarstwa?

piątek, 13 listopada 2020, 13:24

Nie ma możliwości , żeby mieć więcej baz na świecie niż USA. USA to niedościgły wzór. PS1. Trzeci punkt zaopatrzeniowo-techniczny (bo trudno to nazwać bazą) na świecie i od razu szum, że za dużo. Kompletnie niezrozumiałe. PS2. Ciekawe, czy jednak pójdą za tym projekty transportowe, o możliwości których czasami się wspomina? Zobaczymy w najbliższych latach.

Radek
piątek, 13 listopada 2020, 10:18

Tak się robi aktywną politykę w czasach przełomu. Wojsko jest narzędziem a nie niewygodnym tworem wymaganym w ramach obecności w NATO.

Tweets Defence24