Reklama

Rosomaki w wodzie. Szkolenie 12 Brygady [FOTO]

16 listopada 2019, 14:19
img_4457
Fot. kpt. Błażej Łukaszewski/12 BZ

Pierwsze pododdziały 12 Brygady Zmechanizowanej rozpoczęły szkolenie na poligonie drawskim, w tym obejmujące forsowanie przeszkód wodnych.

Jak podaje kpt. Błażej Łukaszewski, w czwartek 14 listopada br. 3 kompania piechoty zmotoryzowanej pod dowództwem porucznika Damazego Gawła otrzymała zadanie pokonywania przeszkody wodnej. Działania te realizowano w oparciu o Jezioro Ostrowiec na poligonie drawskim. „Dzisiejsze zajęcia mają na celu nie tylko doskonalić techniki pokonywania przeszkód wodnych za pomocą transporterów Rosomak, ale również szczegółowe rozpoznanie tych przeszkód” – zaznaczył porucznik Gaweł.

image
Fot. kpt. Błażej Łukaszewski/12 BZ

Po rozpoznaniu jeziora oraz przygotowaniu pojazdów kierowcy Rosomaków przystąpili do pływania transporterami. Nad bezpieczeństwem prowadzonych działań cały czas czuwała Grupa Ratunkowo–Ewakuacyjna pod dowództwem starszego chorążego sztabowego Jarosława Smoczyńskiego, którą wystawił 2 stargardzki batalion saperów.

image
Fot. kpt. Błażej Łukaszewski/12 BZ

„Biorąc pod uwagę fakt dużego nasycenia różnych jezior i rzek na terenie Europy Środkowo – Wschodniej, w tym Polski, umiejętność pokonywania przeszkód wodnych jest dla nas bardzo istotna, dlatego realizujemy tego typu działania przynajmniej kilka razy w roku” – podsumował por. Gaweł. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
żeglarz
poniedziałek, 18 listopada 2019, 00:16

gołym okiem widać na tych foto, że będzie problem gdy nawet średni wiatr rozhula falę. No ale miejmy nadzieje, że wtedy walki zostaną zawieszone.

mobilny
wtorek, 19 listopada 2019, 14:16

To samo mozna powiedzieć o każdym KTO/BWP pływającym a także o łódkach wędkarskich

Kozik
niedziela, 17 listopada 2019, 20:21

A gdzie PPk i obroną oktywna

ThinQ
poniedziałek, 18 listopada 2019, 09:13

I lasera nie ma

Marek1
niedziela, 17 listopada 2019, 16:37

Dobrze, ze nie padało, bo d-ctwo odwołałoby znowu pokonywanie przeszkody wodnej ze względu na "bezpieczeństwo" żołnierzy.

ThinQ
poniedziałek, 18 listopada 2019, 09:13

A żebyś wiedział! Bezpieczeństwo najważniejsze zwłaszcza w chwili kiedy nie trzeba podejmować jakiegokolwiek ryzyka np. W czasie rzeczywistych działań wojennych. Jest to norma w każdej armii. Rosomak pływa z pełnym desantem na 100%

ryszard56
niedziela, 17 listopada 2019, 13:32

A kiedy wyrzutnie PPK i obrona aktywna??

Antytrolle
poniedziałek, 18 listopada 2019, 10:40

Widoczny brak lasera

maxmak
niedziela, 17 listopada 2019, 09:59

Borsuk też będzie pływał i bardzo dobrze.

Igor
niedziela, 17 listopada 2019, 01:34

Czy te nowoczesne kamizelki wypornościowe zsrr...to element Polskich bezzębnych Kłów min.Płaszczaka?

Charlie
niedziela, 17 listopada 2019, 00:11

ciekawe jak amerykanie sforsują przeszkody wodne w Polsce skoro ich Bradleye nie umieją pływać .

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
niedziela, 17 listopada 2019, 19:39

Mają wyśmienite wojska inżynieryjne i zaplecze w postaci jeszcze bardziej wyśmienitych wojsk inżynieryjnych wojska niemieckie. A forsownie jakiejkolwiek przeszkody wodnej polega na początku przede wszystkim na uchwyceniu przyczółka i utrzymaniu go a następnie w miarę szybko przerzuceniu czołgów podstawowych. Zatem w pierwszej fazie nie są potrzebne BWP pływające (mizerny desant) ale amfibie w stylu AAV-7/PTS-4 zabierające po 14 szt. dobrze wyszkolonych i wyposażonych piechurów a potem desant promowy WWO/czy jak kto woli czołgów lekkich/ciężkich bwp i budowa w godzinę kilu przepraw mostowych w kilku miejscach. Owszem to przy wtórze artylerii i atakach lotniczych na pozycje wroga by tkwił w miejscu.

prawnik
niedziela, 17 listopada 2019, 23:43

Oraz przy głośnych dźwiękach „Cwału Walkirii” Wagnera JAkby kto nie pamiętał to motyw z ataku na wioskę w filmie Czas Apokalipsy

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
poniedziałek, 18 listopada 2019, 12:02

Witam, popieram psychologia pola walki (to tez broń) była stosowna już od zarania dziejów - pieśń "Bogu Rodzica" wojsk polsko-litewsko-ruskich przed szaleńczym atakiem na Krzyżaków (notabene zakonników) pod Grunwaldem- 1410 r. - Czy wrzask: Urraaaaaa!!!!!! stosowany przez piechotę rosyjską powszechnie w czasie II WŚ.

jjj
sobota, 16 listopada 2019, 23:09

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!PPK Pirat jako lekki efektor przeciwpancerny w który powinny być dozbrojone rosomaki z wierzami hitfisa zwiększyło by to możliwośći KTO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Antyantytrolle
sobota, 16 listopada 2019, 22:18

Super ćwiczenia ale radziłbym skupić sie na rzekach. Są trudniejsze i często zmienne. Przeszkody terenowe i warunki pogodowe to nadal ielkie wyzwanie przed każdą armią, tu nic się nie zmieniło

pytajnik
sobota, 16 listopada 2019, 21:02

Czy Rosomaki pływały obciążone czyli z żołnierzami w pełnym rynsztunku czy tylko kierowca, dowódca, działonowy?

Ricco 1974
niedziela, 8 grudnia 2019, 23:21

Witam każdy Rosomak zanim opuścił fabrykę to został przetestowany na zalewie pod pełnym obciążeniem albo nawet i jeszcze wiekszym i zdradzę ci sekret żaden nie utonął i poradził sobie doskonale pozdrawiam

men
sobota, 16 listopada 2019, 18:33

Nie żebym się czepiał ale ku urealnieniu tego przekazu: Rosomak ma spore ograniczenia pływalności : v prądu, wysokość fali, temperatura, dalej- pływał 'wypatroszony"?, z desantem?-wątpię, ekwiwalentem masowym pełnej konfiguracji bojowej?, na zdjęciach wjazd/wyjazd z płyt betonowych, w warunkach polowych czym umacniane są wjazdy/wyjazdy? wg mojej wiedzy obecnie WInż nie posiadają żadnych pokryć drogowych elastycznych/sztywnych o zautomatyzowanych/mechanicznych układaczach nie wspominając. Wspominam o tym bo ci co forsowali przeszkody wodne wiedzą doskonale co się robi z gruntem na/do przeszkody po wyjściu/wejściu na przeszkodę kilkunastu nawet pojazdów (bzmot-56 Rośków)

Ricco 1974
niedziela, 8 grudnia 2019, 23:24

A skąd masz taką wiedzę że nie da rady pod pełnym obciążeniem bo ja wiem ze daje sobie radę

ThinQ
niedziela, 17 listopada 2019, 21:20

Będzie pływał choć wydrą nie jest.

Andrzej
niedziela, 17 listopada 2019, 20:13

Nie macie żadnego pojęcia o sprzęcie a się wypowiadacie jak byście zęby na nim zjedli. Trzeba by trochę że sprzętem popracować a dopiero się wypowiadać. Zdziwił byś się gdybyś zobaczył rosomaka na Drawie gdzie niema wypłytowanych wyjazdów i strzelającego na wodzie i z drużyną piechoty w desancie. A większość ograniczeń zdolności sprzętu wynika głównie z warunków bezpieczeństwa.

adams
sobota, 16 listopada 2019, 16:41

Tyle lat Rosomaki już w Polsce a dalej bez rakiet przeciwpancernych.Dno i wodorosty

Por Szawel
sobota, 16 listopada 2019, 15:52

2 rosomaki utknęłynu na brzegu jeziora pomomo lekkich 24 t Brak wozów wsparcia był ewidentny nawet dowódca pluotonu nie pomógł ŻENADA

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama