Rośnie gotowość floty amerykańskich Super Hornetów

28 września 2019, 12:00
7026979647_186d397e69_k
Fot. U.S. Navy

Amerykańska marynarka wojenna podała, że po roku reform udało się osiągnąć status ponad 80% gotowości operacyjnej dla samolotów Super Hornet i Growler pozostających w tzw. Primary Mission Aircraft Inventory (wyznaczonych do pełnienia zadań operacyjnych).

Dowódca amerykańskich sił powietrznych marynarki wojennej wiceadm. DeWolfe Miller poinformował w dniu 24 września o przekroczeniu progu 80% gotowości operacyjnej dla samolotów F/A-18 E/F Super Hornet i EA-18G Growler - oznacza to, że w gotowości do wykorzystania pozostają 341 maszyny pierwszego typu i 93 maszyn drugiego rodzaju.

Zadanie osiągnięcia progu 80% gotowości operacyjnej wyznaczył ponad rok temu ówczesny sekretarz obrony James Mattis - wskaźnik ten wynosił wówczas ok. 50%. Jego znaczącą poprawę udało się uzyskać dzięki głęboko posuniętej reorganizacji działania eskadr lotnictwa morskiego marynarki wojennej USA, składów i magazynów zaopatrzeniowych i warsztatów remontowo-naprawczych. Kluczem do powodzenia całej operacji było wykorzystanie schematów działania i rozwiązań wypracowanych przez rynek cywilny.

Przeanalizowano i zmieniono sposób pracy i działanie podwykonawców i dostarczycieli części zapasowych, warsztatów remontowo-naprawczych, instytucji rządowych odpowiadających za realizację zamówień. Akcją objęto początkowo wyłącznie Super Hornety, następnie - ze względu na podobieństw obu platform - również Growlery. Docelowo jednak nowy system znajdzie zastosowanie dla każdego typu statku powietrznego marynarki wojennej i piechoty morskiej.

O skali powodzenia mogą świadczyć liczby - dowódca lotnictwa morskiego U.S. Navy stwierdził, że "od dziesięcioleci" mógł liczyć na zdolne do prowadzenia działań 250 do 260 samolotów F/A-18. Obecnie jest ich ponad 320, a jeszcze w tym miesiącu będzie to 341 maszyn tego typu.

Dodatkową korzyścią jest rosnący - dzięki dostępności samolotów - nalot pilotów lotnictwa marynarki wojennej. W tym roku po raz pierwszy od dłuższego czasu w pełni wykorzystano przewidziane regulaminami godziny lotów pilotów obu typów samolotów.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
MARIANA prawda
niedziela, 29 września 2019, 21:03

Co na to polskie zezowate umysły kiedy polskie F-16 uzyska zdolność choćby 50% a marzy im F-35

GB
poniedziałek, 30 września 2019, 12:01

W Rosji na 16 Tu-160, dwa jest operacyjne... Do dziś zasadniczym uzbrojeniem Tu-22M3 są bomby niekierowane. Rakiety Ch-22 (różnych wersji potraciły resursy), a nowych jest tak mało że nie ma nawet o nich co wspominać. Piloci Tu-22M3 są tak niedoszkoleni że nie potrafią wylądować na lotnisku w złych warunkach atmosferycznech - jest piękny filmik jak taki Tu-22M3 się rozbija, inny jak wylatuje poza pas. Brak broni kierowanej i dalekiego zasięgu spowodował że takiego Tu-22M3 zestrzelili Gruzini w 2008 roku. Piloci Su-34 zderzają się w powietrzu, a piloci MiG-31 "potrafią" zestrzelić się. Jeszcze wymieniać?

Hektor
niedziela, 29 września 2019, 18:54

Skoro w USA z trudem udało się osiągnąć wskaźnik 80% gotowości operacyjnej to nie należy sądzić, aby w Polsce dało się osiągnąć wyższy. W związku z tym po pierwsze MON powinno dokupić jeszcze jednego Merlina (żeby w razie czego był cały klucz tych maszyn do dyspozycji), a po drugie jeśli już kupuje F-35, to powinno zamówić 40, a nie 32 maszyny i przyjąć strukturę 20 samolotowych eskadr dzięki czemu w teorii powinno być zawsze 16 maszyn gotowych do akcji.

Navigator
niedziela, 29 września 2019, 13:12

Teraz powinni zabrac SIĘ za bazy w Łasku i Powidzu A zobacza CHAOS i prawdziwa Niemoc

Ekonomista
niedziela, 29 września 2019, 09:36

W przypadku f-16 i f-35 nie jest tak optymistycznie ...

Derff
poniedziałek, 30 września 2019, 07:26

Bo produkuje je LM a nie Boeing. Samoloty Boeinga f-15, ea-18, f18 są doskonałe, ale nasze władze nie myślą o armii a o paradnych zdjęciach.

Davien
niedziela, 29 września 2019, 21:50

Biorąc pod uwage że jak na razie jedyne F-35, które osiagneły pełna gotowość bojowa czyli F-35I maja wyzszą...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 29 września 2019, 09:19

I to jest dobry samolot ! a nie szroty 5 generacji stojące po hangarach w niekończących się serwisach i naprawach.

Fanklub Daviena
sobota, 28 września 2019, 22:19

US Navy nie jest tak skorumpowana jak inne amerykańskie siły zbrojne. Dlatego odmówiła przyjęcia F-35B i F-35C zanim będą spełniać wymogi samolotu bojowego i nie zgodziła się na żadną "wstępną gotowość" a po bezprzykładnych naciskach skorumpowanych senatorów na zakup F-35, US Navy ujawniła niektóre wady F-35 (np. ograniczony do 32km lot na prędkości naddźwiękowej z uwagi na przegrzewanie usterzenia...). Ponieważ US Navy wie, że F-35 jest i będzie bublem, więc pewnie nigdy ich nie przyjmie, dlatego z jednej strony rzuciła kasę na F-18, z drugiej strony już w trybie pilnym zamówiła następcę F-35 i ma to być następca dla US Navy, a nie żaden "joint fighter"... Wygląda na to, że F-35 do US Navy nie trafi, więc rzucenie kasy na podniesienie gotowości F-18 nie dziwi. :)

GB
poniedziałek, 30 września 2019, 12:05

F-35B akurat jest już w służbie operacyjnej i na pokładach okrętów, a co więcej wykonywały już misje bojowe, tak więc znów nie wiesz o czym piszesz. USN już przyjęła F-35C. Jak na razie program myśliwca 6 generacji jest w koncepcjach i studiach, a nie w przetargu co oznacza że nie wejdzie do służby w przeciągu 20 lat. W tym czasie podstawowym samolotem USN będzie F-35C. To że Amerykanie podnoszą gotowość F-18 to nic dziwnego, w końcu mają te samoloty po to aby realizowały swoje misje.

Jmw
poniedziałek, 30 września 2019, 00:02

To bardzo ciekawe co podajesz tylko jest z tym jeden problem. Ten nie tak skorumpowany US Navy w marcu ogłosił wstępną gotowość operacyjną swoich pokładowych F-35C. W oświadczeniu nie skorumpowany Dowódca Lotnictwa Marynarki Wojennej, wadm. DeWolfe Miller III bardzo chwali samolot mówiąc, że F-35C jest gotowy do działania, gotowy do walki i gotowy do zwycięstwa. Dodajemy niesamowity system uzbrojenia do arsenału naszych Lotniskowcowych Grup Uderzeniowych, co znacznie zwiększa możliwości połączonych sił. Inny nie skorumpowany przedstawiciel US Navy dyrektor USN F-35C Fleet Integration Office, kadm. Dale Horan także bardzo chwali F-35 mówiąc że samolot zrewolucjonizuje możliwości i koncepcje operowania lotnictwem morskim opartym na lotniskowcach, wykorzystując zaawansowane technologie w celu znalezienia,  i oceny zagrożeń oraz, w razie potrzeby, śledzić, namierzać i niszczyć je we wszystkich wrogich środowiskach, (...) to osiągnięcie stanowi efekt lat ciężkiej pracy ze strony Biura Programu F-35 i Zespołu Lotnictwa Marynarki. https://www.defence24.pl/wstepna-gotowosc-operacyjna-pokladowych-f-35

Davien
niedziela, 29 września 2019, 21:53

Panie funklub ile razy juz pan powtarza te kłamstwa... Akurat F-35B i C juz osiagmnęły IOC i to dawno temu, te twoje "wady" sa dawno nieaktualne biorac pod uwagę że na supercruise F-35 leci ponad 150mil to wiesz ze robisz z siebie...

kraw
sobota, 28 września 2019, 21:06

A u nas ile procent jest w gotowości operacyjnej 8%

GB
poniedziałek, 30 września 2019, 12:06

A w jakim źródle można o tym przeczytać?

Davien
niedziela, 29 września 2019, 21:53

Zero, bo Polska nie posiada F-18E:)

Ralf_S
sobota, 28 września 2019, 20:23

O to, to... Jak byśmy mieli takich 60, to 48 by latało...

CdM
poniedziałek, 30 września 2019, 00:21

Skąd ten optymizm? Przecież to MY byśmy je mieli.

Tweets Defence24