Rosjanie zaczęli budowę niewidzialnego bombowca

26 maja 2020, 12:24
Zrzut ekranu 2020-05-26 o 14.07.40
Tupolew PAK DA Fot. MO FR

Rosja rozpoczęła produkcję pierwszego tzw. przyszłościowego kompleksu lotniczego dla lotnictwa dalekiego zasięgu (PAK DA), czyli nowego typu bombowca strategicznego, który ma mieć zabudowane w sobie wszystkie najnowsze zdobycze rosyjskiej techniczki wojskowej. Budowa pierwszej maszyny miałaby się zakończyć już w 2021 roku – podaje agencja TASS powołując się na anonimowe źródła wojskowe.

Informacji nie potwierdziło oficjalnie biuro Tupolewa odpowiedzialne za projekt, ani rosyjskie władze czy wojsko. Wcześniej jednak, w grudniu 2019 roku wiceminister obrony Rosji Aleksiej Kriworuczko mówił w wywiadzie dla gazety Krasnaja Zwiezda, że projekt nowego samolotu został już zaaprobowany i trwa opracowywanie dokumentacji technicznej, która umożliwi zbudowanie samolotu. Niewykluczone, że tworzenie tej dokumentacji w ostatnich tygodniach zostało ukończone.

Z kolei w lutym br. Kriworuczko informował o przewidywanych testach silnika do PAK DA. Miałyby się one rozpocząć jeszcze w tym roku. źródła, które informują o rozpoczęciu budowy PAK DA twierdzą także, iż "od pewnego czasu" trwa już budowa kabiny załogi dla tego samolotu.

Rosyjski bombowiec nowej generacji, określany jako Produkt 80 albo Posłannik, ma być poddźwiękowy i podobnie jak wprowadzany do służby od początku lat 90. amerykański B-2 Stelth czy budowany obecnie nowy B-21 Raider, powstać w układzie latającego skrzydła. Wizualizacje maszyny – o nieco bardziej wyodrębnionym kadłubie niż w przypadku konstrukcji amerykańskiej – są pokazywane już od pewnego czasu.

Maszyna ma być stworzona w technologii stealth. Na ile trudno będzie ja wykryć nie wiadomo biorąc pod uwagę to, że rosyjski myśliwiec piątej generacji - Su-57 - ma mniej więcej (wg dostępnych informacji) dziesięciokrotnie większe echo radarowe w projekcji czołowej niż F-35, nie wspominając już o jeszcze trudniejszym do wykrycia F-22 Raptor. Mimo to Rosjanie z pewnością umieszczą w nowej dużej platformie wszystkie najlepsze dostępne rozwiązania techniczne jeśli chodzi o walkę radioelektroniczną, łączność i awionikę. Samolot ma być zdolny do przenoszenia współcześnie używanych i przyszłych pocisków manewrujących, hipersonicznych i bomb kierowanych, oczywiście będzie też dostosowany do użycia broni jądrowej. Co znamienne, na razie nie wspomina się w jego kontekście o broni energetycznej.

Najbliższe miesiące powinny dać odpowiedź na pytanie na ile ten ambitny  projekt jest realny w warunkach rosyjskiej gospodarki, trapionej dodatkowo sankcjami gospodarczymi i epidemią. Jak dotąd Rosjanie wydawali się niezdolni do podjęcia tak dużego wysiłku jak budowa bombowca strategicznego. Oczekiwano, że będą będą skupiali się na modernizacjach i przywracaniu do służby Tu-160 odziedziczonych w spadku po ZSRR. PAK DA jest przedstawiany jako odpowiedź na program amerykański B-21 Raider i chiński H-20. Obydwa, a szczególnie ten ostatni także owiane są wielką tajemnicą, podobnie jak projekt rosyjski.

Według obecnych planów budowa pierwszej maszyny ma zakończyć się w już 2021 roku, ale będzie to dopiero pierwszy demonstrator technologii. Pomiędzy takim samolotem a wyrobem finalnym istnieje zwykle wieloletnia przepaść. Teoretycznie oblot docelowej maszyny miałby nastąpić w 2027 roku...

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 203
Reklama
nie powiem kim jestem
czwartek, 4 czerwca 2020, 14:07

prawda, prawda

zdrugiejstrony
środa, 3 czerwca 2020, 09:19

Ruskie projekty są niewidzialne przed realizacją a potem coraz mniej.

podzielicrosje
środa, 3 czerwca 2020, 08:48

Najpierw niech się postarają dotrwać do tego odległego 2027 roku.

ito
piątek, 29 maja 2020, 09:35

Że potrafią zbudować- wierzę (choć na razie to raczej rozpoczęcie badań nad a nie rozpoczęcie budowy) zastanawiam się tylko nad możliwymi zastosowaniami takiej maszyny w warunkach pełnoskalowego konfliktu o dużej intensywności z przeciwnikiem o rozwiniętej OPL. Bo do wojen interwencyjnych sprzęt mają w zupełności wystarczający. W przebijaniu OPL lepszy byłby samolot działający jak stary B 58- bardzo szybko i bardzo nisko, w obezwładnianiu- bombowa wersja Rusłana- przeciążenie i porażenie pociskami spoza zasięgu obrony. No ale widać jakiś pomysł mają.

tought
czwartek, 28 maja 2020, 13:03

Ktoś tu już pisał ALE powtórzę BędĄ gO SzYbCiEj mieli niż my F-35 a co do Su-57 to akurat nie mamy z czego szydzić bo jedyne co potrafimy to W mOrDzIe silnym ByĆ a Davien niech się napina i spina aż mu żyłki w tyłku pójdą. Osobiście patrząc na nasz potencjał, NATO, politykę UE a także wiarygodność USA oraz ekipy rządzące w Polsce to ja Rosjan nie lekceważę

Niuniu
środa, 27 maja 2020, 23:21

Davien - z wrażenia zapomniałeś włączyć tłumacza. Koledzy w Kijowie tez tacy nerwowi?

Sailor
czwartek, 28 maja 2020, 09:49

Wytłumacz mi kto i z jakiego powodu ma być nerwowy? Wszyscy się raczej pokładają ze śmiechu. Osobiście bym się nie zdziwił gdyby Putin i spółka nagle ogłosili, że w przyszłym roku będą mieli niszczyciel kosmiczny albo nawet krążownik.

Tani
środa, 27 maja 2020, 20:23

Ludzie, rzad dal kase to tupolew zaczyna. Bo nie Rosja tylko zaklady Tupolewa. Przeciez gdyby nie zaczeli to by forsy nie dostali. Tak jest wszedzie

Adam S.
czwartek, 28 maja 2020, 09:15

Tylko nie wiemy, jakie pieniądze rzad dał. Czy starczy na prace projektowe, czy tylko na grafikę 3D. Rosja "musi" mieć nowy bombowiec, bo będą mieli takie w USA i w Chinach. A przecież Rosja potęgą jest i basta. Propaganda działa w Rosji wzorowo - i nic więcej tak naprawdę z tego komunikatu nie wynika.

Fox Mulder
środa, 27 maja 2020, 15:57

Federacja jak zwykle nie schodzi poniżej ustanowionego przez samą siebie rekordu absurdu. Będą budować bombowiec w układzie latającego skrzydła i w technologii stealth, mimo że bombowce (może tylko te amerykańskie, ha?) w układzie skrzydła i w technologii stealth są ich zdaniem proste do wykrycia, karygodnie drogie, nieefektywne, ociężałe i mają małą ładowność.

Stelf7
środa, 27 maja 2020, 14:35

Na pewno go zbudują ale nikt go nie zobaczy!

czytelnik D24
środa, 27 maja 2020, 12:23

Dzisiaj tworzą projekt a w 2021 będzie latał. Oczywiście zaraz nam funclub powie że nie będzie miał analogów na świecie i że będzie wyposażony w ruską banię. Przeczuwam taką samą klęskę jak z Kurskiem, Burevestnikiem, Avangardem, Cyrkonem, T-14 i Su-57 o ile wcześniej nie doczekamy wyczerpania rezerw walutowych i zapasów złota nazywanych potocznie bankructwem.

Lord Godar
środa, 27 maja 2020, 09:56

Może będzie tak niewidzialny , że go nawet załogi nie zobaczą ? Tylko wspomniana kabina ...

Olo
środa, 27 maja 2020, 09:20

Do sluzby ten piekny rysunek wejdzie juz jutro, no moze pojutrze. Mniemam, ze razem z innym pieknym rysunkiem suborbitalnego MiGa… Tymczasem na planecie Ziemia sprawy maja sie tak: Su-57 to kupa zlomu z widmem gorszym od Gripena E, dalej, po latach, bez docelowego silnika i dzialajacego AESA. Nie warto juz wspominac o fakcie, ze po katastrofie pierwszego "seryjnego", podjeto decyzje o calkowitym przeprojektowaniu ukladow sterujacych z hydrauliki na silowniki elektryczne. Potrwa to jakies 20 lat. Fani moskiewskich bajkopisarzy, Mars wzywa Was...

Adam S.
czwartek, 28 maja 2020, 09:19

Olo, ten rysunek już jest w służbie. Prezentuje się, wygląda i robi wrażenie na oglądających. A to wszak elementy rosyjskiej wojny hybrydowej.

13 rano
środa, 27 maja 2020, 10:43

Trafione w sedno istoty !

mały-pływak
środa, 27 maja 2020, 08:14

Zaczęli budowę i zniknęli ... z kasą.

inż.
środa, 27 maja 2020, 09:15

ohotnik jakoś lata bratku. i ten też będzie latał

Sailor
czwartek, 28 maja 2020, 09:50

Takiego Ochotnika to wybuduje każdy bardziej zaawansowany modelarz i też będzie latał.

Davien
środa, 27 maja 2020, 13:57

Prototypy T-50 tez lataja a seryjny Su-57 jakos nei mógł:)

Jaca Gotowiec
czwartek, 28 maja 2020, 11:59

A napisz ile lata seryjnych F-35. Seryjnych, czyli takich które osiągnęły pełna gotowość bojową / operacyjną, a nie seryjnych prototypów.

Davien
czwartek, 28 maja 2020, 21:54

Seryjnych F-35 lata ponad 500 czyli wiecej biedaku niz macie wszystkich nowoczesnych samolotów w Rosji:)

mobilny
piątek, 12 czerwca 2020, 14:13

Bidna tinameryka z nowymi 40 milionami bezrobotnych. Brawo wy!

Jaca Gotowiec
piątek, 29 maja 2020, 04:49

To są seryjne prototypy devi. Znowu coś ci się pomieszało.

Sailor
piątek, 29 maja 2020, 09:11

Taaaaaak. Amerykanie słyną z tego, że produkują prototypy w setkach, a może i tysiącach.

Jaca Gotowiec
piątek, 29 maja 2020, 11:29

Dokładnie. Jak dobrze poczytać mądrego.

y
środa, 27 maja 2020, 09:38

Jak SU-57? Z "twardym" przyziemianiem?

XyZ
środa, 27 maja 2020, 23:51

Jak F-22 i F-35 z "twardym" lądowaniem!

czwartek, 28 maja 2020, 16:04

Jakoś zaden z nich nie udawał niesterowanej bomby grawitacyjnej spadając z 8-miu kilometrów jak Su-57

złośliwy
czwartek, 28 maja 2020, 10:55

W Rosji "twardo lądowało" całe 100% seryjnych maszyn Su-57. W USA 1 z 500 zbudowanych F-25 i 1 z ponad setki F-22. Coś jeszcze?

piątek, 29 maja 2020, 12:13

Ile tych F-35 według ciebie F-25, oraz tych F-22 spadło do tej pory?

Davien
sobota, 30 maja 2020, 08:35

Sam chciałes: F-22 przez 23 lata spadło 6 , F-35 przez 14 lat spadło 3 czyli jakeis 3% F-22 i poniżej 1% F-35 a Su-57 spadło 100%:)

sobota, 30 maja 2020, 11:50

A ile spadło twoich F-15AE? Jaka jest skuteczność twoich AIM-120 z 1973 roku?

Xd
środa, 27 maja 2020, 06:28

A jakie autor ma dostępne informacje na temat tej widoczności

Davien
środa, 27 maja 2020, 09:12

A takie jakich udziela neijaki Kriworuczko:))

Fanklub Daviena
środa, 27 maja 2020, 08:39

Takie "ma" jak Davien nt. RCS F-22, F-35, Su-57 i zasięgów ich radarów... :)

Davien
środa, 27 maja 2020, 09:13

Jak widac funku ja mam dane a tobie jedynie płacz pozostał;)

Fantasy by dejvidek.
środa, 27 maja 2020, 10:48

Tak dejvidku, ty masz dane. Tak samo jak miałeś swoje dane o "kotłach opalanych oparami benzyny", nieistniejących F-15AE czy MiG-29B, jak twoje dane o AIM-120 przenoszonych przez F-4 Luftwaffe w 1973, tak jak twoje dane o łopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym, jak twoje o referendum w Polsce o przystąpieniu Polski do NATO, jak twoje dane o konwencji Chicagowskiej, która ma zastosowanie w przypadku samolotów wojskowych... A wystarczy się zapytać ciebie o źródło, i tyle cie widzieli :).

Davien
środa, 27 maja 2020, 13:58

No i znowu kłamiesz na potegę mimo ze twoje brednei obalono wielokrotnie. I to tyle trolla karmic nie będę:)

Fantasy by dejvidek.
czwartek, 28 maja 2020, 08:24

Tutaj wklejam niezbity dowód, że pisałeś o AIM-120 w 1973 roku, z datami i godzinami, artykuł na Defence 24 pt; „Jednak Super Hornet dla Luftwaffe?”. poniedziałek, 14 października 2019, 18:12, anonimowy komentator: "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. „ wtorek, 15 października 2019, 01:42. Davien: „No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:)” wtorek, 15 października 2019, 16:53, bryxx: „Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1973 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120”. Szach mat!!!

Fantasy by dejvidek.
czwartek, 28 maja 2020, 00:24

Prawda jest taka devi że ty jesteś autorem tych bredni i doskonale o tym wiesz :)

Davien
czwartek, 28 maja 2020, 16:08

Doprawdy??:"15 października 2019, 16:53, bryxx: „Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1973 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120” Bo ja jakoś widze tam jako autora niejakiego Bryxxa:)) I tyle z twoich bredni

Bryxx
piątek, 29 maja 2020, 00:34

Davienku proszę o nie wkładanie własych słów w moje usta. To ty napisałeś że zakupione przez niemcy F-4 w 1973 roku co prawda nie były zdolne do przenoszenia i używania AIM-7 ale za to mogły przenosić i używać AIM-9L i AIM-120. Ani jeden z tych pocisków nie istniał w 1973 roku. Tak się kończy udowadnianie swych racji przez typowego trolla o zerowej wiedzy a ogromnym ego opartym na lekturze reklamówek. Tak się kończy udowadnianie swych racji niemieckim pilotom co stwierdzili że dostali gorsze maszyny(wersja F-4 jaką dostali) od posiadanych przez nich F-104. Uwierz gościom co latali na tych maszynach. Udawanie że jak cię złapali na kłamstwie za rękę że to nie twoja ręka nic tu nie pomoże.

Fantasy by dejvidek.
piątek, 29 maja 2020, 11:30

Mimo dowodów ten kłamczuszek nie chcę się przyznać.

środa, 27 maja 2020, 23:01

Dejvidku, wszystkie twoje brednie można znaleźć na portalu Defence 24. Te o AIM-120 w 1973 roku można znaleźć w artykule pod tytułem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe?", brednie o "kotłach opalanych oparami benzyny" pod artykułami o katastrofie norweskiej fregaty, brednie o F-15AE praktycznie pod każdym artykułem o F-35 czy Su-35. O łopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym wypisywałeś pod jednym z artykułów o Ochotniku. Wszystko jest na Defence 24, a w wiesz, że tutaj nic nie ginie. Tutaj wklejam niezbity dowód, że pisałeś o AIM-120 w 1973 roku, z datami i godzinami, artykuł na Defence 24 pt; „Jednak Super Hornet dla Luftwaffe?”. poniedziałek, 14 października 2019, 18:12, anonimowy komentator: "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. „ wtorek, 15 października 2019, 01:42. Davien: „No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:)” wtorek, 15 października 2019, 16:53, bryxx: „Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1973 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120”. Szach mat!!!

Davien
czwartek, 28 maja 2020, 16:06

No popatrz i znowu potwierdziłęś moje słowa, bo to Bryxx pisał o AIM-120 w 1973r:) Taka kompromitacja fantasy.... Podobnie jak sie ośmieszyłes z F-15AE co ci wielokrotnie udowodniłem, tak samo ty jedynie zmyslasz o łopatkach turbin bo nie wiesz jak sa zbudowane silniki dwuprzepływowe. Czyli znowu szach-mat panei fantasy:))

Fantasy by dejvidek.
piątek, 29 maja 2020, 04:52

Tia devi, tia:). To kto i ile eksploatuje tych F-15AE?

Bryxx
piątek, 29 maja 2020, 00:35

Serio? Udowodnisz przed sądem swoje kłamstwa?

Fantasy by dejvidek.
środa, 27 maja 2020, 10:47

Tak dejvidku, ty masz dane. Tak samo jak miałeś swoje dane o "kotłach opalanych oparami benzyny", nieistniejących F-15AE czy MiG-29B, jak twoje dane o AIM-120 przenoszonych przez F-4 Luftwaffe w 1973, tak jak twoje dane o łopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym, jak twoje o referendum w Polsce o przystąpieniu Polski do NATO, jak twoje dane o konwencji Chicagowskiej, która ma zastosowanie w przypadku samolotów wojskowych... A wystarczy się zapytać ciebie o źródło, i tyle cie widzieli :).

R
środa, 27 maja 2020, 09:34

Ta, ty masz dane, chyba karteczki ktore ci podsowaja.

Davien
środa, 27 maja 2020, 13:59

No to udowodnij trollu ze kłamie podając te dane a nie to zwyczajnie milcz:)

czwartek, 28 maja 2020, 12:00

To ty udowodnij że takie jest te RCS. Bo pytany jakość nigdy nie potrafisz podać wiarygodnego źródła.

mobilnyPL
środa, 27 maja 2020, 11:00

Davien projektował więc wie:)

;)))
środa, 27 maja 2020, 08:38

No jak to, a to zdjęcie w artykule..?

robo
środa, 27 maja 2020, 03:20

nie mogę się doczekać !!! powstanie coś na miarę iliuszyna tupolewa czy polikarpowa !!!! coś co będzie kosztować masę kasy i wartość bojowa zadziwi świat tak jak poprzednie konstrukcje wyżej wymienionych !!!! zwłaszcza polikarpowa którego po-2 w muzeum lotnictwa polskiego stoi obok naszego pws-26 i widać jaka przepaść cywilizacyjna dzieli obydwie konstrukcje !!!

Ukulele
środa, 27 maja 2020, 00:23

To wspaniała wiadomość. Trzymam mocno kciuki by okazała się prawdziwa.

y
środa, 27 maja 2020, 09:46

Ja też trzymam kciuki. Tyle pieniędzy wywalone w błoto. Tyle zapisanego papieru i bzdurnych artykułów w internecie! Tyle zachwytów rożnych "Fanklubów". A efekt końcowy? Będzie jak zwykle. Z prostszym konstrukcyjnie SU-57 nie mogą sobie dać rady, a próbują się ścigać z Amerykanami. Przecież od wielu, wielu lat nie stworzyli NIC innowacyjnego. Może to i dobrze? Ośmieszą się i zbankrutują ostatecznie jak ZSRR.

bender
środa, 27 maja 2020, 14:32

Dlatego przedmówca trzyma kciuki. Ja zresztą też. Chociaż dziś nadeszła jeszcze jedna fantastyczna wiadomość, że w Rosji rozpoczyna się produkcja odpowiedników Mistrali. Nie bardzo możemy liczyć na nowe wesołe przygody Kuzniecowa (choć załoga i stoczniowcy robią co mogą, żeby nas rozbawić), więc inwestycja w nowe okręty jest naprawdę mile widziana.

RK53
środa, 27 maja 2020, 18:19

Oby rozpoczęli budowę czterdziestu kolejnych śmigłowcowców będzie się z czego radować!!!!!

ubawiony
wtorek, 26 maja 2020, 23:58

historia uczy, że wyścig zbrojeń kończy się zwykle bankructwem jednej ze stron

Davien
środa, 27 maja 2020, 14:01

Rosja jak widac nie pamieta jak sie dla neij skończyła poprzednio taka zabawa.

Bartłomiej
wtorek, 26 maja 2020, 22:52

Niewidzialny tzn. nigdy go nie zobaczą jak im będzie szło tak jak z remontem Kuzniecowa to można spać spokojnie.

Hejka
wtorek, 26 maja 2020, 22:22

20 lat temu proponowałem zupełnie inne rozwiązanie. Teoretycznie trywialne rozwiązanie, teoretycznie. Z teorii fal bowiem wynika jedna istotna cecha tychże fal a mianowicie - "Rozchodzące się fale nakładają się na siebie w wyniku czego zachodzą różne zjawiska m. in. interferencja – nakładanie się fal z różnych źródeł, które prowadzi do wzmocnienia lub wygaszenia się tychże fal". A zatem jak skonstruować urządzenie, które w czasie rzeczywistym po detekcji fali, natychmiast ją wygasi emitując przeciwfalę o odpowiednich parametrach (właściwościach)? I to byłoby rozwiązanie na miarę XXI wieku.

adama
środa, 27 maja 2020, 04:50

40 lat temu na wyposażenie wojska Polskiego wchodził radar który losowo zmieniał 16 częstotliwości (w prototypie). Krotki burst i losowo następna częstotliwość. Jedynie radar wiedział jakie sygnały sa wysyłane. Chodziło wtedy by zapobiec tzw "jamming". Jamming również robi sygnał radarowy bezużyteczny. Ta technologia jest znana od co najmniej pół wieku. Dodam ze Rosja jako jedyny kraj ma osiągnięcia w tzw plazma stealth. Przez wytwarzanie plazmy dookoła pocisku uniemożliwiając wykrycie radarem (plazma pochlania fale radarowe). Jest to trudne ale stealth jest niezależne od częstotliwości co jest dużo lepsze od obecnego stealth. M.in. hipersoniczne dużej prędkości (Avangard) tworzą plazma dookoła uniemożliwiając radarowe naprowadzanie.

RK53
środa, 27 maja 2020, 18:22

a co z systemem łączności z satelitami

Davien
środa, 27 maja 2020, 14:02

To zadam takei proste pytanie: jak taki pocisk jest sterowany skoro nie działa ani naprowadzanie radarowe ani optyczne, ani GPS??

RK53
środa, 27 maja 2020, 18:23

czyta trasę z pamięci i zlicza drogę w czasie rzeczywistym

Davien
czwartek, 28 maja 2020, 16:10

A niby jak ma wiedziec w którym miejscu sie znajduje bo sam INS to za mało:) A nie ma jak sprawdzić :)

Olo
środa, 27 maja 2020, 09:16

Polecam mnie sci-fi, wiecej realizmu. Najdzie sie na tych forach pryszczatych nastolatkow, ktorzy wojsko widzieli w World of Tanks i filozofuja. Avangard jest tak hipersoniczny, jak dotychczasowe MIRVy. Przy temperaturze, ktora generuje tarcie widoczny jest dla kazdego detektora podczerwieni, wielka, latajaca choinka. Juz lekkie uszkodzenie powloki ochronnej takiego wehikulu spowoduje jego dezintegracje w atmosferze. O USA badz spokojny, przygotuj sie lepiej do matury, swiat stoi przed Toba otworem. ;)

Hejka
środa, 27 maja 2020, 18:36

Zacytuję Ci mój wpis z 2017 roku i komentarz: "Hejka środa, 14 czerwca 2017, 19:16 Współczesne pole walki będzie, moim zdaniem, areną wojny robotów po stronie armii państw bardziej zaawansowanych technologicznie. Czołgi pozbawione załogi (opcjonalnie kierowca) pozwolą na powiększenie komory amunicyjnej a co za tym idzie drastyczne podniesienie sprawności bojowej. Nie oceniam kierunku rozwoju z tym związanego czyli słabszy pancerz (duża ilość pojazdów) czy mocny pancerz (ochrona wrażliwych elementów). Może się okazać, że przebicie pancerza, trafienie pociskiem nie będzie w stanie wyrządzić szkody takiemu czołgowi, wyeliminować go z pola walki. Pierwsza linia czołgów wroga może okazać się praktycznie niezniszczalna." - komentarz " środa, 14 czerwca 2017, 22:14 Tak, ale my nie bajdurzymy o tym co będzie za 100 lat tylko o naszej dzisiejszej armii i jej potrzebach...dotarło? To tylko 3 lat. Moje sci-fi na tych forach dotyczące rojów dronów weszło do uzbrojenia szybciej niż nawet Ja zakładałem.

cynik
czwartek, 28 maja 2020, 07:34

Przed Twoim "sci-fi" z 2017 o rojach dronów (o których mówiło się już publicznie wcześniej) to S.Lem pisał o tym 40-ci lat temu...

RK53
środa, 27 maja 2020, 18:26

a co w wypadku systemu podobnego do "szkwała" redukującego tarcie??

Davien
czwartek, 28 maja 2020, 16:12

Panei Rk53 superkawitacja działa pod woda , nei w atmosferze. I tak przy okazji: Szkwał jest torpeda niekierowaną o '"zabójczym" zasiegu 8-12km słuzaca wyłacznei do samoobrony.

nieciekawy
wtorek, 26 maja 2020, 23:35

A czas od detekcji to emisji przeciwfali jak rozumiem pomijasz? Prędkość rozchodzenia się fal radiowych znasz? Jaką drogę przebędzie fala od momentu jej wykrycia do emisji? A kierunek z którego przybyła fala? To nie dookólne, powolne fale akustyczne...

adama
środa, 27 maja 2020, 09:53

Czemu takim tonem. Pomysl ze ten radar po trzech, czterech okresach zmieniał częstotliwość. To dla kilka GHz jest szybko. Poza tym była przesuwana faza fali tak ze wykrycie częstotliwości było trudne (to juz raczej uniemożliwia interferencje typu wygłuszania co Hejka proponuje). Ten radar to robił. Oczywiście computerowo sterowany. Computer jak na te czasy tez był szybki ok 5 MHz zegar (to były lata 1970te). Teraz troche matematyki. Radar 5 GHz czyli o okresie 200 pico-second. System wykrywający musi odebrać przeanalizować, wyemitować fale interferująca. Niech computer analizujący ma processor z zegarem 10 GHz czyli w 200 picosecond może zrobić dwa cykle. W każdym cyklu idzie instrukcja do układu arytmetycznego w procesorze. Jeszcze nie słyszałem o algorytmie by w 6-8 cyklach zegara przanalizował. Nawet proste wywołanie danych z pamięci zabierze trzy cykle minimum (wybierz adres, podaja na szynę adresowa wprowadź dane do rejestru procesora). Nawet te współczesne z wielokrotnymi rdzeniami miałyby problem bo jedna linia kodu to kilkanaście do kilkuset cyklów. Poza tym w samolotach (urządzenia bojowe) nie instaluje sie takich szybkich computerow bo sa wrażliwsze, wymagają stabilnych warunków a niezawodność jest jednym z priorytetów.

Marek
wtorek, 26 maja 2020, 21:55

Bardzo mi w to graj. Odpowiednik F-22 w postaci Su-27 im nie wyszedł. O to właśnie chodzi, żeby bawili się w pozłacaną broń dalej.

Davien
środa, 27 maja 2020, 00:28

Chyba codziło ci o Su-57, Su-27 to odpowiednik (teoretycznei) F-15.

oPOrtunista
środa, 27 maja 2020, 15:44

Od biedy można uznać to porównanie, bo Su - 57 nazywają cudakiem bądź przerośniętym Su-27 i po prawdzie, to bliżej mu do Su-27 i IV generacji, bo z V ma niewiele wspólnego.

przecież to żałosne
wtorek, 26 maja 2020, 21:33

Po lekturze komentarzy zadziwia (a nawet "przeraża") jedno: 85% to komentarze frustratów wyładowujących swoje żale i kompleksy. Czy naprawdę ta "reprezentacja" 38 milionowego narodu państwa w centrum Europy, które wprawdzie nie jest w stanie samo wyprodukować nawet szkolnego odrzutowca ale produkuje inne całkiem fajne rzeczy musi być aż tak ...żałosna?

Davien
środa, 27 maja 2020, 09:16

No popatrz, Polska jakos potrafiła SAMA opracować własny odrzutowiec szkolny a nei musiała jak ZSRS kupować czeskich, Nawet wasz "cudowny" Jak -130 by nie powstał bez Włochów

Paragraph23
środa, 27 maja 2020, 10:41

No popatrz Pan, nagle w PRL były jakieś osiągnięcia :), cóż za ewolucja poglądów.. A co do Jak-130, to "cudowny" Master by nie powstał bez Rosjan. Może mniej propagandy, wtedy by można merytorycznie rozmawiać

Davien
środa, 27 maja 2020, 14:08

Paragraph jak widze prawda zabolała:)) A co do Mastera to bez neigo nei byłoby Jak-130 bo to własnei master był maszyna jaka miała powstac z Jak-130D. A bez Włochów Jak-130D skończyłby dawno na smietniku historii. A w PRL było sporo osiągniec mimo blokowania przez ZSRS wszystkich zbyt innowacyjnych próbi całkowitego zakazu prac nad wieloma dziedzinami. Masz cos jeszcze do dodania?

czytelnik D24
środa, 27 maja 2020, 12:32

No osiągnięcia były takie że w z braku wolnego rynku można było wyprodukować dowolny szmelc i go sprzedać. No ale jak to mawiają na bezrybiu i rak ryba. Sytuacja się zmieniła kiedy twój raj się rozpadł od swoich genialnych pomysłów okradania zniewolonych gospodarek i nastała niczym nieskrępowana rzeczywistość - taka bez moskiewskich czarów. Nagle się okazało że Polska przy zachodzie jest zacofana niczym jaskiniowcy i nie ma komu opychać tego genialnego szmelcu. Tak, tak towarzyszu - mniej propagandy, jak sam słusznie zauważyłeś.

masz rację
środa, 27 maja 2020, 07:36

musi bo Ci frustraci to kwiat sarmactwa polskiego typowe "polactwo" którego wstydzimy się na zachodzie ...

milwaw
środa, 27 maja 2020, 01:19

Tak dla informacji Polska zdołała już sama wyprodukować szkolny odrzutowiec wojskowy TS-11 Iskra a potem nowszy szkolno-bojowy a mianowicie PZL I-22 Iryda, dwusilnikowy z napędem 2 razy silnik SO-3W22 a potem z nowocześniejszymi K-15. I był to dobry i perspektywiczny po poprawkach samolot (wersja M96) z szansą także na eksport. Jednak antypolskie nasze tzw. elity i lobbyści obalili szeroką produkcję i dalszy rozwój tej maszyny.

Marcin
środa, 27 maja 2020, 11:36

Iryda to był w latach 90 samolot archaiczny, szanse na eksport zerowe. Po 20 latach rozwoju i zmarnowaniu fortuny okazało się że góra urodziła mysz. Dwa jednoprzepływowe silniki SW-3W22 i jego wersje o powiększonym ciągu K-15 , pochodzące w prostej linii od MiG-15 czy nawet Vipery też jednoprzepływowy to był gwóżdż do trumny tej konstrukcji a nie spiski międzynarodowe. Nawet fotelu zero-zero nie udało się skonstruowac, niestety. O flatterze nawet nie wspomnę.

środa, 27 maja 2020, 14:35

No co byś "fachowcu" o flatterze w kontekście Irydy chciał wspomnieć? No powiedz coś mądrego nie będącego kłamstwem? Przypomnę tylko że na Irydzie testowano już z powodzeniem silnik K-16. Opracowany i zbudowany był prototyp dwuprzepływowego D-18. Dlaczego wcześniej wybrano silniki jednoprzepływowe to proszę sobie doczytać, w trakcie tego doczytaywanie to moze w końcu "fachowcu" dowiesz się co to był za projekt Iryda i co w ramach tego projektu osiagnięto. Już bredni o zerowych szansach eksportowych to szkoda komentować. Ciekawi mnie tylko jedno, kiedy w końcu moderatorzy zaczną po prostu wywalać tak kłamliwe posty dezawuujące osiagnięcia polskich konstruktorów, jakoś krytyka jedynie słusznych wyrobów jest często blokowana a takie kłamstwa przechodzą bez problemu.

środa, 27 maja 2020, 18:35

we własnym kraju najtrudniej zostać kimś

Davien
środa, 27 maja 2020, 14:10

Marcin , znowu kłameisz. Silniki Irydy były polskeij konstrukcji i z rosyjska kopia Nene napedzajacą MiG-15/17 nei miały nic wspólnego, ale były dalekim rozwinięciem silników Amstrong Siddeley Viper. A Iryda upadła nie przez silniki.

środa, 27 maja 2020, 20:27

Nie były rozwinięciem tych silników, to już była czysto polska konstrukcja.

Davien
czwartek, 28 maja 2020, 16:16

K-5/15 bazowały na wczesniejszych SO-1/3 wiec spokojnie moża je uznać za dalekie rozwiniecie Vipera. Co panei ichtamniet wcale nie umniejsza wysiłku polskich inzynierów Zreszta jak zakupiono Vipera dla Irydy to pasował doskonale zamiast własnei k-5/15. W pełni polski miał byc D-18 ale skończyło sie na nieudanym demonstratorze.

Bryxx
piątek, 29 maja 2020, 00:53

Nie można, rozwinieciem Vipera to był silini HO-10 natomiast już silnik SO-1 to była polska konstrukcja skonstruował go zespół w składzie:Kazimierz Rogalski (twórca koncepcji silnika), Jerzy Kucharski (kierownik Ośrodka Silników), Leszek Piechowski (specjalista od przekładni i mechanizmów), Donat Gruszczyński (specjalista układów paliwowych), Jan Chyliński (właściwie Jan Bierut, syn Bolesława Bieruta. O silniku D-18 to jeszcze niedawno pisałeś że to silnik do antonowa, potem że to był tylko rysunek na serwetce teraz wypisujesz o nieudanym demonstratorze. Brak ulotki reklamowej był, potem brak wytycznych? A teraz wytyczne aby nie wane jak ale dezawuować? Życzę braku sumienia i w konsekwencji miłych snów.

Davien
środa, 27 maja 2020, 14:10

Marcin , znowu kłameisz. Silniki Irydy były polskeij konstrukcji i z rosyjska kopia Nene napedzajacą MiG-15/17 nei miały nic wspólnego, ale były dalekim rozwinięciem silników Amstrong Siddeley Viper. A Iryda upadła nie przez silniki.

Nie marcin
środa, 27 maja 2020, 13:09

Bredzisz. Wystarczyło dołożyć jeszcze około 10% kosztów dotychczasowego programu na dopracowanie konstrukcji, a silniki można zawsze gdzieś kupić. Przestań wreszcie jęczeć o archaiczności konstrukcji i spójrz na inne latające obecnie samoloty szkolne.

Jan
środa, 27 maja 2020, 14:54

Nie znasz się, Iryda to kopia Alpha Jet, nikt nie lata na samolotach z silnikami jednoprzepływowymi - L-39 miały dwuprzepływowe w latach 70. Hawk, Alpha Jet też. samolot po oblocie w 1985 nadawał się już tylko do muzeum, trafił tam tylko że po dekadzie. A skoro taki niby udany to dlaczego one spadały i piloci ginęli?

Davien
środa, 27 maja 2020, 17:55

Iryda nie jest kopia Alpha Jet, na silnikach jednoprzepływowych lata całkiem sporo samolotów, w tym znacznei nowsze od Albatrosów który swój Al-25TL dostał wyłacznie dlatego że miał byc maszyna szkolna dla ZSRS. Rozbiły sie dwie Irydy i może sobie sprawdz dlaczego.

Marcin
środa, 27 maja 2020, 17:28

No faktycznie był wyjątek - SOKO G-4 Super Galeb z silnikiem Viper, oblot 1978 a w produkcji od połowy 1983r ale Jugosłowianom zależało na tym silniku bo napędza ich samolot Orao, tyle że ten ma dopalacz włąsnej konstrukcji. Orao ma 2 silniki a Super Galeb 1 silnik, a Iryda była przecież dwusilnikowa ... stąd klęska całego programu bo silnik Kaszub nijak nie przystawał do Vipera nawet. Natomiast wszytkie inne samoloty z tego okresu miały silniki dwuprzepływowe i z nimi latają - Pampa, Karakorum, L-59 tu zastosowano nowy silnik, Dlaczego nie chciano jego dla Irydy? pozostanie tajemnicą. Przecież czeskie silniki turbośmigłowe faktycznie uratowały Orlika i to w tym samym czasie. Co ciekawe to przecież około 1990 zakończono produkcję wzorca czyli Alpha Jeta bo nie było zamówień. To niby kto miał kupowac Irydę? no bajki o Hindusach to znam, miała pokonac Hawka ? czym? Czyli znowu sprawa silników - D-18 to wizja na papierze, ktoś upiera się że prototyp, dobrze, dekada rozwoju silnika i ogromne koszty, gwarancji sukcesu brak - dla kilkunastu moze samolotów. a K15 w porównaniu do Adour, Larzac, Garreta, to inny świat. Sprawę nie rozwiązaną do końca czyli flatter nawet nie wspomnę.

Davien
czwartek, 28 maja 2020, 16:21

Marcin, moze porównaj sobie wymiary AL-25TL z wymiarami Vipera. A co do wyjatków to było ich całkiem sporo, nawet tak nowoczesne maszyny jak M-339 latały na silnikach jednoprzepływowych. Co do Orlika: silniki czeskie okazały sie akurat dośc kiepskie dla tej maszyny, przełomem był PT-6. D-18 skończył na poziomie demonstratora/przedprototypów jak zakonczono program Irydy.

FR technologiczne imperium
wtorek, 26 maja 2020, 23:18

Żałosne jest to że obywatel z tego imperium masowo zaliczają kolejki polskich sklepów spożywczych i nie tylko bo u nas taniej.

Zdzichu Dyrman
wtorek, 26 maja 2020, 21:17

To wprost wspaniałe wiadomości. Im więcej petrodolarów - których mają zresztą coraz mniej - Rosja będzie pompować w takie bezużyteczne dla nich projekty, tym dla nas lepiej. A już spełnieniem marzeń byłoby ogłoszenie budowy nowego lotniskowca. Przewagi nad USA nie osiągną na żadnym z tych pól, a ich zasoby i kapitał nie będą szły na projekty bardziej nam zagrażające, czyli wojska lądowe i rakietowe.

bender
środa, 27 maja 2020, 14:37

Podzielam Twój punkt widzenia. Na lotniskowiec chyba nie mamy co liczyć, ale zaczęli budować śmigłowcowce. Spodziewam się kupy śmiechu z przewagą kupy.

piątek, 29 maja 2020, 04:54

A kiedy Leopard 2PL?

Lord Godar
piątek, 29 maja 2020, 20:14

Już odbierają pierwsze egzemplarze ...

Dalej patrzący
wtorek, 26 maja 2020, 21:06

Rosjanie pakują się w wyścig zbrojeń powyżej ich możliwości - finansowych i technologicznych. Olbrzymia różnica jest miedzy prototypem, seryjną produkcją, a jeszcze realną bojową operacyjnością maszyn. Prototyp mogą zrobić, ale w pełni operacyjna bojowa maszyna [w serii] - to poza zasięgiem Rosji. W sumie dobrze dla nas - w kalkulacji koszt/efekt Rosja uzyska owszem duży efekt w ...PR - ale mały efekt wzrostu wartości bojowej. Po prostu - olbrzymie nakłady [i związanie zasobów] na rozwój nie zwrócą się w linii.

Rhotax
wtorek, 26 maja 2020, 19:57

Zbudują prototyp za ze 2 mld dolarów jaki im się rozbije albo spali w hangarze przy spawaniu przeciekającego zbiornika z paliwem {cysterny do tankowania ...} . Oby zamówili jeszcze kilka i potem je w nieskończoność poprawiali za coraz więcej szmalu.

SimonTemplar
wtorek, 26 maja 2020, 19:13

Rosjanie mają juz niewidzialny bombowiec. Nikt go jeszcze nie widział:) I nie zobaczy. A na poważnie: dla mnie każdy taki ruch Rosji jest jak miód na serce:) Baryłka ropy poniżej 50 USD a oni wydają i wydają:)

nfinws
wtorek, 26 maja 2020, 22:05

nie wydają, to zwykła ściema, zapewne skierowana do wewnątrz

plusik
wtorek, 26 maja 2020, 21:58

Może wiedzą coś o czym my nie wiemy. Czas pokaże. Co do bombowca to jestem pewien że będzie szybciej niż F-35 w SP RP.

Olo
środa, 27 maja 2020, 09:55

Haha no tak jak silnik do Su-57, robi sie i robi i zrobic sie nie moze…:D

Davien
środa, 27 maja 2020, 00:29

Taak, a niby w jakim alternatywnym swiecie?:))

ciekawy
wtorek, 26 maja 2020, 23:49

Mig-41 kiedy?

w
wtorek, 26 maja 2020, 19:11

moze zabazuja na naszych NIEWIDZIALNYCH konstrukcjach

y
środa, 27 maja 2020, 09:54

Na jakich WASZYCH "NIEWIDZIALNYCH konstrukcjach"? Macie takie? Chyba tylko takie, których jeszcze nikt nie wyprodukował....

Ucho od śledzia
wtorek, 26 maja 2020, 19:09

F-22 i B-2 mają pokrycia stealth, które nie są do podrobienia. Wykorzystują zjawisko zwane quantum well, czyli studni kwantowej. Foton, będący nośnikiem promieniowania radarowego, grzęźnie wytrącając elektron z orbity walencyjnej pokrycia RAM. W ten sposób traci energię i nic nie wraca do odbiornika radaru. To normalne działanie, powie ktoś, kto zna sprawę. Otóż nie. Tutaj elektrony są od razu zastępowane przez przepływ prądu elektrycznego, więc nie można "przeładować" potencjału powłok walencyjnych. Wot tiechnika. Dlatego F-22 Amerykanie nie sprzedadzą nikomu. F-35 to nieco inna technologia, skuteczna, ale nie aż tak.

Smerf
wtorek, 26 maja 2020, 23:37

Chińczycy też idą w kierunku pasywnego stealth :-) Ostatnie informacje o metamateriałach ok 1000-krotnie (30 dB) osłabiających sygnał budzą moje zaniepokojenie. Rosjanie są z tyłu, ale ... podpisana z Chinami umowa o wspólnych pracach (w tym wojskowych) nad nowoczesnymi technologiami, nie budzi mojego entuzjazmu

wtorek, 26 maja 2020, 21:24

Pokrycia, powłoki to tylko część. Cała konstukcja jest specyficzna.

Ucho od śledzia
środa, 27 maja 2020, 09:15

Zgadza się, przede wszystkim przez stosowanie takich samych kątów skosu płatów, żeby nie dochodziło do interferencji fali w wiązce radarowej. Ale nie tylko. Rzecz sprowadza się do zachowania bardzo ostrych reżimów technologicznych, aby poszczególne panele poszycia i usterzenia pasowały do siebie z mniej niż milimetrową tolerancją, bo tylko tak nie powstają niezamierzone reflektory radarowe. Tutaj CATIA nie wystarczy, pomaga ona tylko wykonać część tak jak ją widział komputer projektanta. Ale pozostaje kwestia montażu. Teodolit laserowy też nie wystarczy, potrzebne są odpowiednie narzędzia i technologie, aby element pozostał idealnie w płaszczyźnie jakiej ma być zmontowany, również po ustaniu naprężeń spowodowanych łączeniem części. W czasie produkcji F-22 technologia nie była jeszcze dostatecznie dopracowana, więc każdy płatowiec był poprawiany indywidualnie. Takie trochę chałupnictwo, a nie produkcja seryjną, stąd wysoka cena samolotu i ostry reżim obsługi naziemnej. Ale i tak efekt jest imponujący, pomiędzy panele poszycia nie wsadzisz żyletki. F-35 korzysta już z dojrzałej technologii i wszystkie idealnie pasujące części są wymienne pomiędzy egzemplarzami. Pomiędzy panele Su-57 wsadzisz palec, a gdzieniegdzie i dłoń, stąd efekt stealth ma mizerny. Nie wspominając o efekcie opływu laminarnego, który sprawia że F-22 lata znacznie lepiej, niżby to wynikało z jego mocy silników połączonej z wielkością płatowca. To są lata doświadczeń i po Su-57 widać, że Rosjanie w stealth są co najmniej 30 lat do tyłu za Lockheedem i Northop-Grumman. Co do Chińczyków, to da się ukraść projekty i opisy techniczne, ale przejąć całej linii produkcyjnej raczej się nie da.

czytelnik D24
środa, 27 maja 2020, 12:42

Kradzież projektów nic nie da bo są one odpowiednio zabezpieczone przez kontrwywiad. Mało tego nikt nie trzyma kompletnej dokumentacji w jednym miejscu a fragmenty same z siebie są nic nie warte.

gnago
wtorek, 26 maja 2020, 18:35

Najlepszy niewidzialny bombowiec to kontener z wtopionym odpowiednikiem paru ton trotylu, umieszczony w strategicznym miejscu jak centralka telefonii kom. rozdzielnia czegoś etc. byle blisko przyszłego celu. A dostarczony zwykłym tirem

Wisiu
wtorek, 26 maja 2020, 23:24

Na cypryjskiej rejestracji.

A77
wtorek, 26 maja 2020, 18:29

To kto na forum twierdził, że samoloty stealth są przeżytkiem? Jakiś ciągle wielu stara się zbudować ale udało się tylko jednemu państwu. I tyle w temacie.

y
środa, 27 maja 2020, 09:55

Jak to kto? Towarzysze ze wschodu, z niejakim fanklubem na czele....

TuTam
wtorek, 26 maja 2020, 18:29

Nasze siły mają takie już od dawna. Tylko nikt ich nie widzi.

easyrider
wtorek, 26 maja 2020, 18:22

Bardzo dobrze. Wydadzą kupę kasy na sprzęt, którego nikt nie kupi od nich a ich sytuacji strategicznej to i tak nie zmieni. Kibicujmy kiepskim decyzjom naszych wrogów.

Mariusz
wtorek, 26 maja 2020, 18:19

Pewnie będzie tak niewidzialny że nikt go na niebie nigdy zobaczy. Ale dobrze, niech pakują jak najwięcej pieniędzy w ten program, podobnie jak w remont Kuzniecowa.

tut
wtorek, 26 maja 2020, 18:17

Można z tego kpić, ale ja wolę podejść do tego poważnie. Mamy coś żeby temu potencjalnemu zagrożeniu się przeciwstawić? Czy jak zwykle będziemy liczyć na amerykanów?

środa, 27 maja 2020, 00:25

Spokojnie, znając ich technologiczne możliwości to będą go budowali jeszcze przez następne 30 lat. Poza tym ich rzekoma "niewidzialność" będzie zapewne pozostawiała wiele do życzenia, jak i w przypadku Su-57. "Wisła" z pociskami PAC-3 lub SkyCeptor powinnasobie poradzić bez problemu.

wtorek, 26 maja 2020, 23:50

Jak chcesz się przeciwstawiać broni jądrowej bez Amerykanów?

tut
środa, 27 maja 2020, 20:50

Strącając bombowce które je przenoszą? Poz tym to jest inny poziom wojny. Chcę być przygotowany na ile to możliwe. Ponad to ile kosztuje ta bratnia pomoc? A co jak ameryki u nas nie będzie, albo nie będzie chciała lub mogła pomóc? Tak pytam bo głupi jestem.

niedziela, 31 maja 2020, 17:32

Wszystkich nie strącisz. Pokaż system OPL o 100% skuteczności. Jedyną obroną przej bronią A to konratak przy jej pomocy. A właściwie świadmość, że można nią oberwać w odwecie.

KrzysiekS
wtorek, 26 maja 2020, 18:13

Pytanie po co skoro sami mówią że wszystko można wykryc czyżby kłamali hi hi.

Lord
wtorek, 26 maja 2020, 18:02

Agencja TASS podaje... XD. I to w zasadzie wystarczy za cały komentarz. Ruskie nie mają doświadczenia w budowaniu latającego skrzydła. O stealth nawet nie wspominam bo to już jest komedia. Ten ichni bombowiec to bedzie daleko idąca przeróbka Tu160. Tyle potrafią.

bender
środa, 27 maja 2020, 14:51

S-70 lata, więc chyba zbyt optymistycznie potraktowałeś rosyjskie zdolności budowy latającego skrzydła. To duży dron, 20 ton masy startowej, może posłużyć za bazę do budowy bombowca. Bardziej spodziewam się, że aplikacja technologii stealth pozostawi wiele do życzenia.

Godar
środa, 27 maja 2020, 07:39

Agencja TASS podaje... XD --- a jaka agencja ma podać taką informację .... napisz na tutaj .... zanim zamieścisz kolejną durnotę ...

najszybszy rosyjski zegarek
środa, 27 maja 2020, 12:43

W Korei Północnej dowiesz się ze wygrali kiedyś wojnę z USA a ich wojska doszły aż do Chicago.

Davien
czwartek, 28 maja 2020, 16:22

Wygrali tez kiedys zdaje sie mistrzostwa swiata odpadając na poczatku:)

Antex
wtorek, 26 maja 2020, 23:15

Doświadczenie w latających skrzydłach to akurat mają np. Kalinin K-7 jeszcze przed Lippischem i Hortenami, parabole Czeranowskiego, a nie byłoby amerykańskich stealthów gdyby sami Rosjanie nie przetłumaczyli na angielski prac Piotra Ufimcewa ...

Davien
środa, 27 maja 2020, 09:20

Antex i znowu zmyslamy?? Prace teoretyczne Ufimcewa przełozył Denys Overholt Northrop budował latające skrzydła przed Hortenem a jak dla ciebei K-7 to jakies doswiadczenie przy latajacych skzydłach....

piątek, 29 maja 2020, 23:48

W którym to roku amerykanie odkryli amerykę? Możesz mi przypomnieć?

wypatrujący
wtorek, 26 maja 2020, 18:01

Podczas defilady na Placu Czerwonym spiker ogłosi, że właśnie nad placem przeleciała formacja takich niewidzialnych i trzeba mu będzie wierzyć na słowo. Ostatnio zbudowali kilka sztuk tak niewidzialnych, że o nich ani widu, ani słychu.

chateaux
wtorek, 26 maja 2020, 17:55

Jesli ta wizualizacja ze zdjecia jest prawdziwa, to dzieki tym wingletom na koncach skrzydel, na pewno bedzie mial bardzo niski RCS. Podobnie jak dzieki tej czesci dziobowej, niemal zywcem skopiowanej z Su-34. A swoja droga, w 2009, czy tam 2010, Miedwiediew zapowiedzial budowe 6 lotniskowcow z ich grupami LGU. Jak domniemuje, zbudowali juz 4 z nich...

starszy kapral
wtorek, 26 maja 2020, 23:43

... Tylko 4ry bo ze wzgledu na embargo skonczyl sie gips i tektura.

Marcin
wtorek, 26 maja 2020, 22:10

Za rządów Leszka Millera podpisano kontrakt na 7 MEKO 100 , pełnowartościowych uzbrojonych korwet. Ponad 20 lat budowano na licencji pierwszą i ostatnią która w trakcie stała się ... patrolowcem , o jej uzbrojeniu nie wspomnę, no i 6 pozostałych ale może są stealth i nikt ich nie może zobaczyc?

swmihk
środa, 27 maja 2020, 07:38

Przez osiem lat nie budowano jej wcale, bo pan minister nie dawał na budowanie pieniędzy.

Davien
środa, 27 maja 2020, 00:32

Widzisz Marcinku ale nie z powodu problemów techncznych ale finansowych, choc i tak im daleko do waszego Siewierdwińska typu 885: budowac SSN-a 23 lata tylko po to by po wybudowaniu wymagał gruntownej modernizacji bo ejst całkowicie przestarzały:)

Syplog
wtorek, 26 maja 2020, 23:40

Sami budujcie sobie korwety beda swietnym celem dla naszej nadmorskiej rakietowej, a millera mozemy wyslac gratis

AndyP
wtorek, 26 maja 2020, 17:14

Taki rosyjski bombowiec będzie miał niewidzialne skrzydła, niewidzialne silniki, niewidzialny kadłub i niewidzialne instalacje. Tylko pieniądze będą widzialne, tzn. prawdziwe.

Lord Godar
środa, 27 maja 2020, 09:52

Pieniądze też będą widzialne dopóki nie znikną w kieszeniach tych co je przysposobią sobie , jak to ich tradycja nakazuje .

Franz
wtorek, 26 maja 2020, 17:09

Niewiem czy publikowanie plotek "z pewnego zrodla" nie jest lekko ekstrawaganckie jak na powazny portal. Napewno dywagacje podparte jakimis "wywiadami dla prasy" to przeciez marnowanie czasu czytelnikow jak i miejsca. Zdaje sobie sprawe z trudnosci w szacowaniu kierunku rozwoju rosyjskich sil zbrojnych ze wzgledu na bufonade czy tez bezgeaniczna megalomanie w wypowiedziach najrozniejszych rosyjskich ekspertow. Niemniej bylbym bardzo ostrozny podejmujac decyzje o publikacji takich pseudoinformacji. Raz ze rozpowszechnianie tego rodzaju przechwalek u niewyrobionego czytelnika moze sprawic wrazenie wielkosci i mozliwosci rosyjskiej gospodarki a dwa to zklinanie rzeczywistosci lub proba leczenia rosyjskiego kompleksu nizszosci. Nie dajmy sie nabrac na to i popatrzmy co zaprezentuja rosjanie na targach samolotowych np. w Paryzu.

Adam S.
wtorek, 26 maja 2020, 21:51

Każdy użytkownik tego poważnego portalu doskonale wie, czym jest agencja TASS. Wie, że komunikat tej agencji nie niesie żadnej informacji z wyjątkiem tej, że Rosja czuje się w obowiązku podać jakiekolwiek wiadomości o budowie bombowca, jeśli taki bombowiec produkują Amerykanie i Chińczycy. Prace mogą być prowadzone na poważnie, lub na plastikowym modelu, którego "oblot" będzie przesuwany do roku 2040. Nie wiemy. Wróźenie z fusów jest bardziej wiarygodne niż agencja TASS. Ale trzeba odnotować komunikat.

Hejka
wtorek, 26 maja 2020, 19:08

Nie przesadzaj. W pewnym sensie taki bombowiec dla Rosji jest lub będzie namiastką lotniskowców których Rosjanie nie posiadają w przeciwieństwie do Amerykanów, Chin czy Francji i Wielkiej Brytanii.

zyg
wtorek, 26 maja 2020, 17:06

Jak każdy inny projekt rosyjski w dziedzinie lotnictwa lub floty morskiej : cały cywilizowany świat jest ZA !! Kibicujmy im !! Projekty te wymagają niesamowitych inwestycji a efekt będzie w przypadku Rosji "jak zawsze". Przy okazji powstanie na marginesie projektu kilka osiedli prywatnych domów na sprzedaż (o ile w optymistycznym scenariuszu będą chętni mający aktywa aby takowe zakupić)

Marcin
wtorek, 26 maja 2020, 16:56

Według Daviena F-35 ma skuteczną powierzchnię odbicia 1 centymetr kwadratowy, F-22 jeszcze mniej? to ile ma miec B-21 ? H-20 to już wartości ujemne chyba.

Wisiu
wtorek, 26 maja 2020, 21:22

Jeżeli jest najlepszy,najlepiej uzbrojony na świecie ,jak to pisza niektórzy,to czemu ma być niewidzialny? Właśnie powinien być widzialny z daleka,jak torukmakto z Awatara,co by miec czas na pojednanie z panem.

dd
wtorek, 26 maja 2020, 16:38

Su-57 ma 100 razy większy RCS od F-35. A stealth termicznego i elektromagnetycznego nie ma praktycznie wogóle (podobnie jak chiński J-20). W przypadku PAK DA (i chińskiego H-20) to jest on marną podróbką B-2, który Amerykanie opracowali 30 lat temu. I tak samo będzie miał RCS 100 razy większy od amerykańskiego oryginału.

Gracz
środa, 27 maja 2020, 01:05

Sprostowanie, dane dotyczące rcs dla SU 57 pochodzą z przed kilku lat z wczesnego prototypu który różni się od obecnych. Jestem pewien że seryjne SU 57 będą miały mniejsze echo radarowe.

bender
środa, 27 maja 2020, 14:56

A niby czemu miałby mieć mniejszy RCS niż ten "pierwszy seryjny", co sprawił nam prezent na zeszłą gwiazdkę? Pół metra kwadratowego RCS to i tak wielki postęp w stosunku do Su-27/35 o RCS ciężarówki.

sobota, 30 maja 2020, 17:42

Ale ty nie douczony jesteś. RCS ciężarówki to ma F-15, 25 m2, przy którym to RCS Su-27 to "stealth". RCS Su-35 to 1 - 3 m2. Do książek marsz!!!

bender
piątek, 5 czerwca 2020, 13:53

Jak brakuje argumentów, to zaczynają się anonimowe kłamstwa. Su-27 ocenia się na jakieś 15 m2, a Su-35 na 3-5 m2, co daje wynik identyczny ze starym F-15, ale wersja Silent Eagle to już tylko 0.1 do 1 m2. To oczywiście jest wciąż pikuś przy prawdziwych maszynach stealth jak F-22 i F-35, ale i tak nie do osiągnięcia przez rosyjskie konstrukcje generacji 4+. Przy okazji F-16C to tylko 1.2 m2 czyli co najmniej 3 razy mniej niż Su-35, a oficjalny RCS Su-57 jest 30 razy mniejszy niż Su-27 czyli w okolicach 0.5 m2.

abc
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 12:16

Primo. Wiedzy nie masz to fakt, ale za to ego i rusofobia pod niebiosa. Secundo. Wedlug zrodel, jak chociazby Global Security, The National Interes RCS F-15 wynosi 25m2, RCS SU-27 wynosi 15m2, RCS Su-35S wynosi 1 - 3 m2. Wiec klamstwem jest twoje stwierdzenie, ze Su-35 ma RCS ciezarowki. Aha, doucz sie w koncu, ze zaden F-15SE nie istnieje, dokladniej to nie wyszedl poza etap demonstratora. Do ksiazek marsz!!!

abc
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 12:13

Wedlug zrodel, jak chociazby Global Security, The National Interes RCS F-15 wynosi 25m2, RCS SU-27 wynosi 15m2, RCS Su-35S wynosi 1 - 3 m2. Wiec klamstwem jest twoje stwierdzenie, ze Su-35 ma RCS ciezarowki. Aha, doucz sie w koncu, ze zaden F-15SE nie istnieje. Do ksiazek marsz!!!

abc
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 12:13

Wedlug zrodel, jak chociazby Global Security, The National Interes RCS F-15 wynosi 25m2, RCS SU-27 wynosi 15m2, RCS Su-35S wynosi 1 - 3 m2. Wiec klamstwem jest twoje stwierdzenie, ze Su-35 ma RCS ciezarowki. Aha, doucz sie w koncu, ze zaden F-15SE nie istnieje. Do ksiazek marsz!!!

Davien
środa, 27 maja 2020, 09:22

Taak, tylko czemu suchoj twierdzi inaczej i podaje RCS 0,5m2 dla Su-57?? A kadłub est taki sam i dla T-50 i dla Su-57:)

Gracz
czwartek, 28 maja 2020, 00:21

Kadłub taki sam, ale dlaczego rcs dla f 16 podawane jest na 5 m2 a rcs dla f 16c na 1.2 m2 ?? (info z global seciuryty) i tak kadłub jest taki sam, ale w prototypie 051 gondole silnika są odsłonięte a w 510 zasłonięte. Co to zmienia powiesz ? Kilka postów wyżej dyskutujecie o powłokach pochłaniających fale radarowe dodaj 2+2. dalej sprężarka silnika widziana przez dolot powietrza w prototypie 051 i tylko w tym jednym w innych jej nie widać, mało tego zdjęcia sugerują, że zostało to poprawione. Pierwszy oblot su 57 miał miejsce 10 lat temu serio uważasz, że Rosjanie nic a nic nie dopracowali ?? Oczywiście wy potraficie tylko wyzywać od ruskich itd, ale ja powiem tak, jestem polakiem chciałbym żeby polska była liczącym się krajem w europie, kupuje polskie produkty w polskich sklepach i trafia mnie jak widzę tak ślepe zapatrzenie w usa. Jest taki zespół Rammstein i nagrał piosenkę pod tytułem Amerika posłuchaj.

Davien
czwartek, 28 maja 2020, 16:27

Panei gracz RCS dla F-16A podawane jest na 3-5m2 a F-16C to nowa wersja powstala od podstaw z wiekszym wykorzystaniem materaiłów kompozytowych i RAM co daje jej własnei te 1,2m2 Kadłub w prototypach T-50 jest dokładnei taki sam jak w Su-57, jedynie na T-50-11 jest nowy, testowany dopiero kadłub. Dane o RCS Su-57 pochodza z ostatnich wypowiedzi suchoja wiec jak wuidac panie gracz.... Ale po prostu prosze udowodnic ze Suchoj zmysla, zamiast robic to samemu:)

Gracz
piątek, 29 maja 2020, 01:04

Silnika są zakryte do czego się nie odniosłeś 4 dlaczego Rosjanie mieli by seryjne su 57 produkować na podstawie gorszego prototypu??

Davien
sobota, 30 maja 2020, 08:53

Po pierwsze silniki nie są zakryte, doskonale je widać, chodziło ci chyba o wentylator turbiny niskiego cisnienia. A produkuja Su-57 bez docelowych silników, radaru i awioniki bo tego jeszcze nei maja, podobnie jak nie zakończono testów nowego kadłuba.

sobota, 30 maja 2020, 17:39

A ty znowu bredzisz o "wentylatorze turbiny niskiego ciśnienia". A tle razy tłumaczyłem ci budowę silnika odrzutowego dwuprzepływowego , przykładzie silnika P&W F100-PW-229. Ale chociaż nie piszesz już o "łopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza. A to juz jakiś sukces!!!

sobota, 30 maja 2020, 17:38

A ty znowu bredzisz o "wentylatorze turbiny niskiego ciśnienia". A tle razy tłumaczyłem ci budowę silnika odrzutowego dwuprzepływowego , przykładzie silnika P&W F100-PW-229. Ale chociaż nie piszesz już o "łopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza. A to juz jakiś sukces!!!

piątek, 29 maja 2020, 01:01

1 Sprawdzałem na stronie suchoja i nigdzie nic o rcs su 57 nie ma, tylko broszury reklamowe. 2 w którym miejscu zmyślam? 3 już od prototypu z numerem 509 gondola

środa, 27 maja 2020, 11:34

A gdzie Suchoj tak twierdzi? Zacytuj z podaniem źródła. Bo ja sobie mogę napisać, że RCS Su-57 wynosi 0,000000001 m2. Jak mi podasz swoje wiarygodne źródło, to ja ci podam swoje.

Olo
środa, 27 maja 2020, 10:01

Gracz jest pewien, powinno Panu wystarczyc! ;) Zupelnie bedzie niewidzialny, bo w wersju ostatecznej moze nie wejsc na uzbrojenie nigdy. Silnika docelowego brak, AESA nie dziala, hydraulika doprowadzila do katastrowy pierwszego "seryjnego" egzemplarza, wiec beda KIEDYS silowniki elektryczne. Zaraz nadleci ow bombowiec razem z suborbitalnym migiem…:P

Marcin
środa, 27 maja 2020, 00:50

na pewno tysiąc razy większy.

Davien
środa, 27 maja 2020, 09:23

F-35 ma RCS 0,001m2 Su-57 ma 0,1-1m2 srednie 0,5m2 cis jeszcze masz do dodania?

Jaca Gotowiec
środa, 27 maja 2020, 11:32

Tak, a skąd te dane? Z wiki czy bloga? Przedstaw wiarygodne źródła, jak chociażby ze strony producenta. Czas start!!!

Davien
środa, 27 maja 2020, 14:15

Widzisz trollu poszukaj sobie w OKB Suchoja i w Lockheed martin to się dowiesz:)

Jaca Gotowiec
czwartek, 28 maja 2020, 19:56

To dlaczego nie potrafisz tych danych przytoczyć i zacytować, skoro są tak łatwo dostępne? Odpowiem. Ponieważ jest to wymysł twojej wyobraźni.

wtorek, 26 maja 2020, 23:30

Żebyśmy tego kolegi RCS tylko w oczach nie mieli odbitego. Po tegorocznej rownonocy juz wszystko bedzie inne. Pozytywnie . Pozdrawiam.

Stary Grzyb
wtorek, 26 maja 2020, 16:13

Skoro "podaje agencja TASS" (przy czym słowo "agencja" należy tu wziąć w dodatkowy cudzysłów), a nawet Tupolew czy rosyjskie min. obrony tego nie potwierdzają, to "wiarygodność" tych "informacji" nie wymaga szerszych komentarzy. A już te skrzydła z wingletami to wręcz podręcznik technologii stealth, więc tym bardziej "informacja" wielce poważna.

uleg
wtorek, 26 maja 2020, 15:54

Polska ich wyprzedzi w produkcji swoich niewidzialnych samolotów.

werte
wtorek, 26 maja 2020, 15:31

Wróżę sukces temu przedsięwzięciu. Nie zobaczymy tego samolotu...

Wawiak
wtorek, 26 maja 2020, 21:07

No i o analog będzie trudno... chociaż zaraz... wydaje mi się, że akurat nieistniejących analogów nieistniejącego samolotu może być całkiem sporo...

Maskowanie
wtorek, 26 maja 2020, 15:19

W taki trójkąt łatwiej wcelować i co z niewidzialnością w podczerwieni itp.

chateaux
wtorek, 26 maja 2020, 18:32

jesli mialby miec zabudowane dysze i system chlodzenia gazow wylotowych, to sygnature w podczerwieni mozna znaczaco zredukowac. Tak jak uczynili to Amerykanie z Northropa w XF23, ktory mial wielokrotnie nizsze sygnatury IR, niz XF22.

Maskirowka
wtorek, 26 maja 2020, 17:52

Tak samo jak B2

Pilot
wtorek, 26 maja 2020, 14:52

Jeśli jest niewidzialny i go Rosjanie budują to go nigdy nie zobaczymy. Ale na tym forum będziemy przez następne 20 lat o nim słyszeli.

mc.
wtorek, 26 maja 2020, 14:49

Zakończenie budowy prototypy w 2021 roku ? To będzie naprawdę niewidzialny samolot - bo nikt go nie zobaczy.

Adam
wtorek, 26 maja 2020, 14:42

Chińczycy zapowiedzieli pokazanie H20 w listopadzie tego roku na Zhuhai Air Show.

Syplog
wtorek, 26 maja 2020, 23:33

Moze mowili o C19?

Adam
wtorek, 26 maja 2020, 14:38

Niewidzialny to dobre określenie. Zapewne jeszcze przez wiele lat go nie zobaczymy. Pierwsza maszyna w 2021, chyba nawet najwięksi optymiści w to nie wierzą.

wtorek, 26 maja 2020, 16:50

zwłaszcza że im eksport gazu poleciał na łeb na szyję już prawie o 50%

wtorek, 26 maja 2020, 19:41

eksport poleciał wszystkim, za to oni mają 600 mld żeby pokrywać te straty

środa, 27 maja 2020, 00:37

W tempie 30mld usd tygodniowo to na długo im nie starczy

Zdzichu Dyrman
środa, 27 maja 2020, 00:09

Pytanie brzmi na jak długo im starczy te 600 mld.

QDark
wtorek, 26 maja 2020, 23:19

Mieli bardzo dawno temu.

Pilot
wtorek, 26 maja 2020, 14:36

Przepraszam ale dopadła mnie głupawka podczas czytania powyższego newsa. Otóż, nurtuje mnie problem, czy nowy sowiecki, pardon - rosyjski, nie będzie aby tak niewidzialny, że będzie niedostrzegalny w całej domenie widma elektromagnetycznego. Dążenie do doskonałości - będzie totalnie niewidzialny, bo go nie będzie? Эта система не имеет аналогов в мире... :-)

korektor
wtorek, 26 maja 2020, 14:35

Ten Horten Ho 229 znowu doczekał się kolejnej kopii . Bracia Horten wyprzedzili swoją epokę o kilka pokoleń,

Davien
wtorek, 26 maja 2020, 19:48

Jak juz sie bawisz w kopie to latające skrzydło Northropa było przed Ho-229.

Ukulele
środa, 27 maja 2020, 00:33

To jeszcze nic. Widział Pan flying pancake ? To dopiero cudo.

środa, 27 maja 2020, 11:31

Według davienka to amerykanie mieli AIM-120 już w 1973 roku i uzbroili w nie w 1973 roku F-4 Luftwaffe. Rozpisywałes się o tym bardzo davienku na portalu Defence 24, w artykule pod tytułem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe?".

Davien
środa, 27 maja 2020, 14:16

Według ciebie trollu i niejakeigo bryxxa:) Co juz ci udowodniono wielokrotnie:)

czwartek, 28 maja 2020, 15:48

Twierdzisz że nikt nie rozumie co ty chciałeś napisać i napisałeś? Może ty masz problem z czytaniem a raczej pisaniem ze zrozumieniem, ale nie wolno wszystkich mierzyć własna miarą. Typowe jak złapią za rękę jak się kradnie to się krzyczy że nie twoja ręka?

Gnom
wtorek, 26 maja 2020, 19:47

Wcześniej były inne bezogonowce i amerykańskie, i sowieckie. Nie przesadzajcie z tą gloryfikcją osiągnięć III Rzeszy.

Marek
środa, 27 maja 2020, 07:40

Nie da się. Osiągnięcia tego zbrodniczego systemu były bezsprzeczne.

Fanklub Daviena
wtorek, 26 maja 2020, 17:58

Następny dawienowaty... Spawdź sobie kto przed Hortenami budował latające skrzydła (m.in. w Rosji). Tu widzę dominują 2 nurty: uważaczy, że ogień i koło wynaleźli Amerykanie i ich oponenci, twierdzący, że III Rzesza... :)

cynik
czwartek, 28 maja 2020, 08:07

Cała ta dyskusja jest bez sensu. Koncepcja latającego skrzydła pojawia się od czasów Anglika J. W. Dunne (1910r) w pracach różnych konstruktorów na całym świecie. Hortenowie byli jednymi z nich a ich Ho229 był pewnie najbardziej zaawansowaną konstrukcją swoich czasów. Od IIWŚ prymat w praktycznym zastosowaniu tej idei wiodą Amerykanie, którzy konstruowali i prototypy bombowców strategicznych jak Northrop YB-35, YB-49 a ostatecznie wprowadzili do służby B-2. A teraz mamy etap naśladowania i kopiowania lidera.

Davien
środa, 27 maja 2020, 00:39

Funku, juz ci udowodniono ze rosyjskei wynalazki nei były de facto latajacymi skrzydłami a ty znowu:) Ale istotnie Amerykanei byli przed Niemcami:))

środa, 27 maja 2020, 11:30

Tak davienku, według ciebie to amerykanie mieli AIM-120 już w 1973 roku i uzbroili w nie w 1973 roku F-4 Luftwaffe. Rozpisywałes się o tym bardzo davienku na portalu Defence 24, w artykule pod tytułem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe?".

Davien
czwartek, 28 maja 2020, 16:29

Sam chciałes:"15 października 2019, 16:53, bryxx: „Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1973 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120” Jak widac to twój kumpel Bryxx wypisywał te brednie:)

piątek, 29 maja 2020, 04:57

Ale wyżej zacytowana jest cała dyskusja, z twoją wypowiedzią. Więc na nic twoje manipulacje.

Wisiu
wtorek, 26 maja 2020, 23:45

Dokładnie. Homosapiens patrzył na księżyc,czy też słońce wiekami,ale koła nie widział. Do czego to głupota ludzka jest zdolna?

Tweets Defence24