Rosjanie testują nowe silniki dla Su-57

8 grudnia 2019, 15:51
t-50-8_03
Fot. Suchoj
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


Rosyjska agencja TASS informuje o próbach w locie nowego, docelowego silnika dla samolotu Su-57. Maszyna wyposażona w nową jednostkę napędową wykonała dotychczas szesnaście lotów.

Rosyjska korporacja Rostec przeprowadziła dotychczas szesnaście prób w locie nowego silnika dla samolotu Su-57. Próby, będące drugim etapem prac nad nową jednostką napędową, rozpoczęto w grudniu 2017 r. Silnik, noszący roboczą nazwę "produkt 30", zainstalowano wówczas po prawej stronie płatowca, w drugiej gondoli pozostawiono jednostkę napędową AL-41F1, w którą wyposażone są dotychczas wyprodukowane egzemplarze.

Zakończono obecnie etap prób statycznych i na hamowni, przeprowadzane teraz testy służą do oceny zagadnień związanych bezpośrednio z pracą silnika w trakcie lotu, takich jak działanie dyszy czy układu olejowego pod przeciążęniami ujemnymi. Zgodnie z opublikowanymi informacjami, nowa jednostka napędowa ma charakteryzować się, w stosunku do używanego obecnie silnika, zwiększonym ciągiem, niższymi kosztami produkcji i eksploatacji, mniejszym zużyciem paliwa i mniejszą liczbą części ruchomych, z czym związany jest zwiększony resurs. Masa nowego silnika ma wynosić ok. 70% masy AL-41F1, a jego ciąg jest szacowany na ok. 107 kN (176 kN przy użyciu dopalacza).

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 187
Reklama
Andrettoni
wtorek, 10 grudnia 2019, 17:21

Oczywiście jak zwykle dyskusja o niczym - albo bezwzględni krytykanci albo wielbiciele. Fakty są takie, że Rosjanie robią doskonałe samoloty, bo samolot ma dobrze latać. Silniki do tych samolotów i inne wyposażenie często nie jest najwyższej jakości. To samo dotyczy zresztą całej gamy rosyjskiego sprzętu wojskowego. Rosyjska broń jest tania, skuteczna i niezawodna. Zrobią doskonały karabin, ale gorzej z zaawansowanym celownikiem do niego. To co maja gorsze to elektronika. Dotyczy to wyposażenia dodatkowego sprzętu, jego celności, ale tez ujawnia się w procesie projektowania. W tunelu aerodynamicznym można przetestować doskonały płatowiec, ale do opracowania modelu trudno wykrywalnego potrzebny jest dobry komputer, który wyliczy płaszczyzny odbić itd. Doskonały zespół projektantów bez narzędzia w postaci takiego komputera z oprogramowaniem sobie nie poradzi. No i Rosjanie sobie z tym nie radzą. Podkreślam,że nie oceniam Amerykanów źle, ale dla porównania powiem, ze doskonały fachowiec z kiepskimi narzędziami może być lepszy od przeciętnego fachowca z doskonałymi narzędziami, ale niektórych rzeczy nie zrobi, bo po prostu tych narzędzi nie ma. Nie oznacza to, że rosyjski samolot jest zły albo gorszy od amerykańskich, bo w dużej skali nie liczy się porównanie 1:1. Ważna jest cena, koszt utrzymania, niezawodność, jak długo sprzęt pozostanie w służbie. Pod tym względem MiG21 jest bezkonkurencyjny. jest doskonały, bo dalej lata. Pomimo dziesiątek lat służby w krajach o niskiej kulturze technicznej on dalej lata. Ciężko znaleźć nie tylko samolot bojowy ale nawet cywilny lub nawet samochód osobowy, który tyle wytrzyma. Pytanie jest proste: lepiej przejść 100 km pieszo czy przejechać je gruchotem? Kraje używające MiG21 często mają właśnie taki wybór - albo to albo nic. Co do zestrzelenia F-16, to nie stwierdzę czy jest to prawda, ale jest to możliwe. Od czasu do czasu samoloty spadają same z powodu awarii albo błędu pilota. Czasem padają ofiarą zderzenia z ptakiem w locie albo przypadkowego trafienia pociskiem. MiG21 nie jest killerem F-16 na masową skalę, ale ma szanse go zestrzelić większe od przypadkowych. Owszem zależy to od wyszkolenia obu pilotów, przygotowania obu maszyn przez mechaników i wielu innych czynników. Warto to zrozumieć. W pewnym momencie ilość przeradza się w jakość. F-35 może być doskonały, ale nie pokona 100 Mig21. Po pierwsze nie zabierze dosyć amunicji, po drugie pilot, który non stop lata ulegnie pilotom wypoczętym. Polska nie jest krajem, który stać na 1000 samolotów F-35 tylko na 50. W takiej małej liczbie oznacza to bardzo duże obciążenie dla maszyn i pilotów w walce z licznym przeciwnikiem. Dlatego zawsze podkreślam, ze potrzebujemy małej liczby samolotów bardzo dobrych, ale również wsparcia w postaci dużej liczby samolotów przeciętnych lub nawet słabych. W razie wojny Rosjanie po prostu nas przycisną przewagą liczebną i siły ognia w takim stopniu, że mała liczba doskonałych maszyn nic nie zrobi. Powiedzmy, że mamy żołnierza z M-16 i 100 ludzi z kijami. Jeśli będą zdeterminowani to zginie góra 10 z nich. 100 ludzi z pistoletami jest w stanie pokonać 10000 ludzi z kijami, bo zdążą przeładować broń i osłaniać się nawzajem.

Szach mat w jednym ruchu.
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:33

Mam pytanie do Daviena. Su-57 miał być odpowiedzią na F-22? Ile lat program ma opóźnienia bo mi wychodzi ,że ok.20-tu?

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 23:56

A to zalezy jak Liczyc bo ogólnie program nastepcy Su-27 czyli I-90 wystartował w 1979r cyli trzy lata przed ATF którego efektem jest Raptor. W i-90 startowało dwóch producentów MiG i Suchoj. Produktem MiG-a jest MiG-1.44 który poza demonstrator nie wyszedł . Suchoj zaczał prace w 1983r, rok po starcie ATF i efektem tych prac był najpierw S-37 a potem Su-57. Więc jak widac maja całkiem spore opóznienie.

Szach mat w jednym ruchu.
środa, 11 grudnia 2019, 09:30

Czyli nie pomyliłem się ! Biorac pod uwagę ,że w dalszym ciągu testują. To są w czarnym lesie! Dzięki.

ktos
wtorek, 10 grudnia 2019, 08:25

Tak was czytam i sie zastanawiam jakim cudem Polska nie ma centrum budowy silnikow lotniczych i rakietowych. Sami eksperci tu siedza... polowa pewnie widziala samolot jak przejezdzala kolo lotniska, a druga polowa kiedys leciala samolotem na wczasy i na tym sie wiedza lotnicza konczy, ale nie przeszkadza to komentowac. Wiekszosc komentarzy w stylu Ruskie zle, USA dobre. Albo komentarze z duza iloscia skrotow angielskojezycznych co to powagi dodaja i +10 do wiedzy. A widac golym okiem ze ogromna wiekszosc pojecia nie ma jak te silniki dzialaja i ze parametr ciagu nie jest jedynym ktory decyduje o jakosci silnika. Pozdrawiam ekspertow forumowych ktorzy jak codzien dostarczyli mi dawki humoru piszac swoje wydumane torie.

grzyb
wtorek, 10 grudnia 2019, 10:11

@ktos Bo tu jest taki "zawór bezpieczeństwa", tu "patrioci" walczą z Rosją, a poza tym można rozładować gromadzący się testosteron :)

Berecik latte
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 22:12

Testy potwierdzaja 176 ale z ładowarką

Feliks Dzierzynski
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 13:55

ZSRR czy Rosja zawsze miala dobra bron, na przyklad MIG21 do dzis jest uzywany i ostatnio zniszczyl nowe Pakistanskie F16; wiec bez podniecania, pistolet TT z lat 40tych do dzis nie ma sobie rownych; wiec kilka niby niewykrywalnych dla radarow samolotow ma znaczenie by postraszyc kraj wielkosci Korei Polnocnej; wiec moze nie sa tak niewykrywalne ruskie samoloty lecz sa coraz lepsze stopniowo

kapitan bagieta
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 18:12

Uprzejmie informuję, że TT strzela nabojem 9x18 Makarow....

ww
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 21:40

Pistolet TT strzela nabojem 7,62x25 dlatego nie jest już używany.

czwartek, 23 lipca 2020, 22:10

czyli niema sobie rownych to nie jest użwany?

Pirat
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 14:46

Haha. A gdzie dowody że mig-21 zestrzelił f-16? Bez dowcipów.

czwartek, 23 lipca 2020, 22:10

Im niepotrzebne dowody

QRF
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 14:44

Co za herezje! TTtka nie ma sobie równych!?! A kto tego szmelcu używa, Chińczycy, Korea Północna, Wietnam i Republiki bananowe. Kopia browninga 1903... TT ergonomia kiepska i potężny podrzut przez co beznadziejna celność przy strzelaniu dubletami. To już Mauser C96 był lepszy.

Taka herezja
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 19:31

TT w swoim czasie przebijała zdecydowaną większość kamizelek kuloodpornych dostępnych na wojskowym i policyjnym rynku co było zupełnie "niedostępne" dla praktycznie wszystkich pistoletów kal 9 mm.

Gnom
piątek, 13 grudnia 2019, 21:37

Obejrzyj kształt pocisku do niej i sprawdź prędkość początkową, a wiele ci się wyjaśni. To był powód wycofania ze sprzedaży TT z polskich magazynów po zmianach. Dzieki tym cechom TT ma mniejszą moc obalającą wymaganą w pistoletach, ale większą przebijalność.

Taka herezja
niedziela, 15 grudnia 2019, 19:35

Powodem "ostatecznego wycofania" pistoletu TT z magazynów polskiego wojska i policji było "wyeksploatowanie" posiadanych egzemplarzy oraz brak amunicji, której armia i służby nie kupowały od dekad z uwagi na przyjęcie w latach 50-tych ub. wieku w "Układzie Warszawskim" jako standardowego naboju pistoletowego naboju 9x18 Makarowa (choć sam Makarow nie miał z konstrukcją tego naboju nic wspólnego). A sam strzelałem ostatni raz z TT gdzieś w 1996 albo 1997 r. właśnie dlatego, ze trzeba było wystrzelać resztki amunicji której kończył się nazwijmy to "resurs" a "zbrojmistrz" znalazł w magazynie kilka pistoletów "nadających się do użytku" a, że był kryzys nawet "Makarowa" trzeba było oszczędzać. A co do mocy "obalającej": wolałbym nawet dzisiaj mając np. "średnią" kamizelkę dostać w "lewą klatę" z np. Glocka 19 czy innego P-99 niż z TT.

Gnom
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 08:09

Zgoda, prawie co do wszystkiego. Pisałem o tym dlaczego AMW (czy jak tam się wtedy nazywała) zaprzestała sprzedaży cywilom wycofanych TT - po kilku przypadkach śmierci policjantów w kamizelkach. Ale to dawne czasy, nawet chyba wcześniej niż 1996. A co do strzelania - to zawsze wolałem strzelać z TT jak czaka, ona była celna. Widać coś im się czasem udaje, zatem może i nowe silniki.

poniedziałek, 9 grudnia 2019, 21:31

Nadal tak robi.

poniedziałek, 9 grudnia 2019, 14:39

W jakim to alternatywnym świecie MiG-21 zniszczył pakistański F-16?

czwartek, 23 lipca 2020, 22:12

rosyjskim

Potok
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 13:52

Czyli co lepszy gorszy tańszy to zazwyczaj gorszy w lotnictwie kto oszczędza ten traci boenig wie to już najlepiej.

davienoznawca
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 18:35

Współczesne odrzutowe silniki lotnicze mają 6-7x mniej części niż te z lat 70. Wolisz te z lat 70.?

droma
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 13:13

silnik nie ma czesci ruchomych caly z gipsu ,wiadomosc z zrodla tak prawdomownego ze az boli ...

js,l;.s
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 07:37

Czyli pozyskali te silniki z przemyconych do Rosji zachodnich odkurzaczy>

Ein
niedziela, 8 grudnia 2019, 20:20

Czy na zdjęciu tytułowym mamy prototyp wykorzystujący nową jednostkę napędową? Jeżeli tak, to jednak .ru powinna zrewidować te swoje bajki o 5 generacji. Płaskie dysze, obniżenie sygnatury, tryb supercruise... to są cechy silników maszyny 5 generacji. A nic coś, co wygląda na polerkę AL-41...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 14:56

No to wychodzi na to że F-35 nie jest 5 generacją, bo ani niema płaskiej dyszy ani supercruise a na obniżenie sygnatury nie ma dowodów.

Davien
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 23:55

No popatzr i mimo twoich zmyslań ma i supercruise i obnizona sygnature termalną :)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:31

Ma bo ty tak twierdzisz ?? udowodnij to jakoś, każdy jest ciekawy twoich źródeł informacji może w Pentagonie ci powiedzieli ?

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:48

Panie Grzegorzu ma bo tak twierdzi producent czyli LM i wszystkiedotychczasowe loty, testy i bojowe uzycie maszyn ale jak widac i tak tego nei zrozumiesz bo kłóci sie z twoim wysmionym swiatem.

ech...
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 08:20

Nie nie mamy i reszta Twojego komentarza właśnie poszła do śmieci.

bender
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 13:56

W artykule napisano o silniku z mniejszą ilością ruchomych części, co brzmi jak silnik uproszczony, a nie ulepszony w stronę obniżenia sygnatur i sterowania ciągiem.

Mariusz
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 16:09

Proszę, kolejny ekspert od silników się odezwał. Nie jestem fanem rosyjskiej technologii, ale nie można koło takich bzdur przejść obojętnie. Podążając twoją "logiką"... Doczytaj sobie z ilu części / elementów zbudowany był na przykład samolot F-4 Phantom, a z ilu F-15? Podpowiem tylko, że F-15 składa się z kilku tysięcy elementów mniej niż F-4. To jeszcze raz, podążając twoją logiką, F-15 był uproszczony a nie ulepszony w stosunku do F-4, mniej nowoczesny (gorszy, bo to sugerujesz w swoim wywodzie odnośnie ruskiego silnika, prawda)? Nie znasz charakterystyk tego silnika (zresztą pewnie jak każdy na forum) oprócz podanego tutaj ciągu, a już próbujesz go zdyskredytować tylko dlatego, że jest to silnik rosyjski. Poza tym, sądząc po poziomie twojego komentarza, wydaje mi się, że pojęcia o silnikach to ty nie masz żadnego i to nie nie tylko o silnikach odrzutowych. Przy konstruowaniu każdego silnika, czy to odrzutowego, okrętowego tłokowego czy samochodowego, dąży się właśnie do tego, aby składał się z jak najmniejszej ilości podzespołów / części, co przekłada się bezpośrednio na jego awaryjność czy koszty utrzymania (żebyś zrozumiał, to tłumaczę, że im mniej części to tym mniej rzeczy może się popsuć i mniej elementów się zużywa przez co mniej ich trzeba wymieniać, przez co mniej trzeba wydawać pieniędzy na części zamienne), charakteryzował się możliwie najmniejszą masą (mniej elementów to mniej waży i lżej taki samolot wtedy dźwiga), jak największą mocą uzyskaną z jednostki masy tego silnika i jak najmniejszym spalaniem na jednostkę masy, o wyśrubowanych normach odnośnie emisji spalin (ochrona środowiska, redukcja tlenków azotu i tlenków siarki) nie będę pisał, bo to nie jest aż takie ważne w zastosowaniach militarnych. Więc, zmniejszenie masy oraz uproszczenie konstrukcji absolutnie nie świadczy o tym, że jest so silnik "uproszczony" a dowodzi, że jest to silnik nowoczesny. Nawet w opisie silnika P&W F-119 z F-22, znajdziesz, że uzyskuje on prawie 22% procent więcej ciągu przy zastosowaniu o 40% mniej elementów niż w poprzedniku, silniku F100. Więc mniejsza ilość elementów jest zaletą, bo chyba nie twierdzisz, że silnik F-119 jest uproszczony a nie ulepszony względem silnika F100? Informacje na temat tego silnika są tak skromne, że to co wypisujesz to sobie można między bajki włożyć, jak miedzy bajki można sobie włożyć to, co wypisywał tutaj najbardziej aktywny puchatek, Davien, a mianowicie to, że silnik Izdielije-30 jest przeróbką starego silnika wywodzącego się z czasów ZSRR. Tak piszę P. Butowski w artykule "Rosjanie obie­cują postęp w sil­ni­kach lot­ni­czych", cytuję: "Dwa naj­waż­niej­sze pro­gramy badaw­czo-roz­wo­jowe ODK to sil­niki nowej gene­ra­cji, któ­rych roz­wój jest zaawan­so­wany i które mogą nie­długo być zało­żone na samo­lot: sil­nik cywilny PD-14 dla samo­lotu komu­ni­ka­cyj­nego MC-21 oraz sil­nik woj­skowy izdie­lije 30 dla myśliwca PAK FA „dru­giego etapu”. Oba są pierw­szymi zupeł­nie nowymi rosyj­skimi sil­ni­kami lot­ni­czymi, nie mają­cymi radziec­kich korzeni".

jurgen
wtorek, 10 grudnia 2019, 07:49

T14 Armata to również nowoczesna rosyjska konstrukcja, prawdziwa rewolucja w konstruowaniu czołgów.

GB
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:42

To w obecnej wersji bardzo nieudany czołg.

wtorek, 10 grudnia 2019, 14:25

Mówisz o Abramsie? Nie przesadzaj, nie jest najgorszy, T-72 da radę.

GB
wtorek, 10 grudnia 2019, 14:48

Nie, o tym rosyjskim niedopracowanym złomie T-14.

wtorek, 10 grudnia 2019, 17:01

Twój zaciekły atak świadczy że jest zupełnie inaczej.

GB
wtorek, 10 grudnia 2019, 18:35

Jaki atak? Parę dni temu w runecie podali że producent silnika do T-14 nie jest wstanie wyprodukować silnika o odpowiedniej, projektowanej mocy. To jeden z wielu przykładów na to jakim badziewie jest T-14 w obecnej postaci.

czwartek, 12 grudnia 2019, 08:57

Tia, i jak zwykle nikt oprócz ciebie tego nie widział...

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 23:57

Panie GB za duzo to i Rosjanei ze skłądanki dwóch W-46 nie wycisna wiec cemu sie dziwic:))

środa, 11 grudnia 2019, 15:19

Proszę, o to fachowa analiza eksperta od łopatek turbiny od strony wlotu powietrza :)

BUBA
wtorek, 10 grudnia 2019, 08:40

Jako jedyny czołg na świecie ma toaletę...co w wypadku walk na terenie skażonym daje pewien komfort pracy.

NNN
wtorek, 10 grudnia 2019, 10:38

Merkava ma toaletę.

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 00:10

No to obalamy mity Mariusza:) F119 nie jest nastepca F100 ale zupełnie nowym, od podstaw opracowanym silnikiem dla samolotów V gen. Natomiast mariuszku Pan Butowski napisał ten artykuł w 2013r i juz przypadek PD-14 czyli silnika będacego rozwinieciem PS-90 świadczy ze rosjanie zwyczajnie zmyslali choć istotnie PD-14 to chyba pierwszy rosyjski nowoczesny silnik cywilny:) Aha Piotr Butowski zacytował jedynie to co mu powiedzieli rosjanie wiec powodzenia w poszukiwaniu miodku puchatku:)

anautor
sobota, 4 stycznia 2020, 00:35

PD-14 nie jest rozwinięciem PS-90, a F119 ma wiele wspólnego z F100-PW-229. Jak zwykle oszołomstwo wychodzi z twoich wpisów.

Mariusz
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:14

Ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Gdzie ja napisałem że F119 jest rozwinięciem F100. Przeczytaj jeszcze raz. Artykuł P. Butowskiego jest z 2016, a napisany na podstawie informacji z sympozjum na temat silników odrzutowych. A ty myślisz, że na takim sympozjum to referaty wygłaszają mistrzowie wiki, co twierdzą że łopatki turbin są od strony wlotu powietrza?

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 23:59

Wiesz Mariuszku ale o tych łpatkach turbiny to piwszesz jedynie ty i to na kilku kontach: Bo od wlotu powietrza do silnika to sa łopatki wentylatora zespołu turbiny niskiego cisnienia ale jak widac dalej nei wiesz jak jest zbudowany silnik. A co do f119 to sam pisąłes że jest nastepcą F100 wiec jak ci udowodniłem ze nei to od razu w płacz?:)

Mariusz
czwartek, 12 grudnia 2019, 08:55

"Łopatki wentylatora ...turbiny". To chyba budowa silnika myśliwca z gwiezdnych wojen? A gdzie ja napisałem że F119 jest następcą F100, skoro napisałem tak: "...chyba nie twierdzisz, że silnik F-119 jest uproszczony a nie ulepszony względem silnika F100?". Gdzie tu jest napisane że F119 to następca F100? Czekam na odpowiedź.

Davien
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:45

Mariuszku i ładnie tak zmyslac: "Nawet w opisie silnika P&W F-119 z F-22, znajdziesz, że uzyskuje on prawie 22% procent więcej ciągu przy zastosowaniu o 40% mniej elementów niż w poprzedniku, silniku F100." Jak widac nic nie ginie w internecie:) A co do silnika to jak widac nawet na oczy nie widziałes silnika dwuprzepływowego bo o takich cały czas pisze:)

poniedziałek, 16 grudnia 2019, 08:42

Nic nie ginie, jak twoje brednie o kotłach opalanych oparami benzyny czy łopatkach turbin od strony wlotu powietrza:)

czwartek, 12 grudnia 2019, 08:31

Tylko w silniku turbowentylatorowym. W innych jest sprężarka niskiego ciśnienia. To tak w twoim stylu czepiania się wszystkich.

Davien
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:44

OD poczatku panie ichtamniet piszę o silniku dwuprzepływowym a nie starych jednoprzepływowych, ot taka róznica.

Gnom
piątek, 13 grudnia 2019, 21:43

Akurat pomyliłeś nick, bo jakoś zniknął. Wiesz, że silniki turbowentylatorowe (w polskie nomenklaturze) to specyficzna odmiana silników dwuprzepływowych o dużym stosunku natężeń przepływu (o ile znasz to pojęcie). Większość silników do samolotów wielozadaniowych to silniki o małym, lub bardzo małym stosunku natężeń przepływu i nie stosuje się do nich tego terminu (choć na pewno wciąż są tłumacze którym ani słowniki techniczne ani obowiązujące normy nie są do niczego potrzebne).

poniedziałek, 9 grudnia 2019, 07:40

Płaskie dysze powiadasz? A F-35 ma płaskie dysze? Czy twierdzisz, że F-35 nie jest samolotem 5 generacji?

Xd
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 05:57

Kiedy i gdzie odbyły się testy silników twojego biura konstrukcyjnego i w jakich samolotach są montowane

Davien
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 09:47

Ponad 20 lat temu , silnik nazywa sie F119 i napedza F-22.

pracownik najemny musi orać
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 13:50

No i kolejne potwierdzenie "punktu nadawania". Pierwszy raz chyba tak "bezpośrednie".

Xd
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 13:13

I kolejny raz rozwiałeś wątpliwości Bo chyba nie chcesz powiedzieć że na tym forun zabrał głos nie jakiś pętak udający specjalistę a konstruktor pracujący dla amerykańskich koncernów zbrojeniowych

poniedziałek, 9 grudnia 2019, 20:20

Tak, on jest tym konstruktorem i ekspertem od silników odrzutowych co twierdził, że łopatki turbin jak i sama turbina jest od strony wlotu powietrza.

poniedziałek, 9 grudnia 2019, 20:20

Tak, on jest tym konstruktorem i ekspertem od silników odrzutowych co twierdził, że łopatki turbin jak i sama turbina jest od strony wlotu powietrza.

poniedziałek, 9 grudnia 2019, 21:17

A czy przypadkiem kolega nie jest specjalistą od aerodynamiki F-16 pisząc, że maksymalne przeciążenie tego samolotu wynosi 0,63g?

wtorek, 10 grudnia 2019, 11:19

A czy ty aby nie jesteś tym ekspertem od badań F-35 przez CAGI i co widział jak F-35 lata na pokazach z przeciążeniami 9g i prędkością 1400 km/h nad głowami publiczności i zna technologie zwiększania wytrzymałości płatowca na większą od dopuszczalnej poprzez zmianę oprogramowania? A słyszałeś o ujemnych przeciążeniach?

wtorek, 10 grudnia 2019, 13:54

Nie jestem miszczu od 0,63g.

wtorek, 10 grudnia 2019, 14:26

Ale nie odpowiedziałeś na pytanie, czy słyszałeś o ujemnych przeciążeniach.

wtorek, 10 grudnia 2019, 15:10

Słyszałem ale nie przy wykonywaniu wirażu tu miszczu.

wtorek, 10 grudnia 2019, 15:49

Ale ja nic nie mówiłem o ujemnych przeciążeniach i wirażach.

wtorek, 10 grudnia 2019, 15:49

Ale ja nic nie mówiłem o ujemnych przeciążeniach i wirażach.

poniedziałek, 9 grudnia 2019, 22:38

Nie, to nie ja.

Katon
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 05:53

Czy F-35 ma płaską dyszę? Czy dysza F-35 jest zabudowana w celu obniżenia sygnatury cieplnej? Czy wobec negatywnej odpowiedzi na obydwa te pytania, możemy uznać że F-35 jest maszyną piątej generacji?

Davien
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 09:48

Katon, silnik F135 ma obnizona sygnature cieplna, więc jak zwykle nie masz racji;) A płaska ysza nie jest stricte wymogiem I tak, w przeciwieństwie do Su-57 F-35 jest samolotem 5-ej generacji.

Katon
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 10:15

Ta odkryta dysza ma obniżoną sygnaturę cieplną? Widzisz tam jakiś układ chłodzenia? I czy to ja stwierdziłem że płaska dysza to wymóg zaliczenia myśliwca do tzw piątej generacji czy niejaki "Ein"?

Davien
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 10:58

Tak panie katon, ma obnizona sygnature cieplną wiec daruj sobie kiepskei manipulacje.

R
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 12:41

A jak to sie udalo obnizyc sygnature cieplna, moze nam tu wyjasnisz?

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 00:11

@jaca juz wyjasnił niżej wiec nie mam zamiaru powtarzac.

R
wtorek, 10 grudnia 2019, 10:28

Nie masz zamiaru, bo nie potrafisz a Jaca nic nie wyjasnil, rzekomy PDF nie jest ze stony LM tylko z semanticscholar.org i nie ma tam slowa o zaawansowanych technologiach utrudnionego wykrycia w podczerwieni jak to Pan Jaca napisal.

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:53

Panie R, nie ma sesny tłumaczyc panu czegos co dla pana jest całkowicie nie do pojecia:)

Jaca
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:22

Początek tekstu o LOAN dla łatwiejszego znalezienia, wpisz: "C. Low Observable Axisymmetric Nozzle Before the development of the F-35 low observable axisymmetric nozzle (LOAN), signature demands typically drove nozzles to fixed, structurally integrated affairs (e.g., F-117). They had to have very high aspect ratio designs (e.g., F-117) or highly capable but heavy two-dimensional systems (e.g., F-22), as illustrated in Image 1. Departing from what was then the state of the art, industry and CRAD efforts developed multiple nozzle configurations to create a LOAN for the F-35. The F135 engine with a LOAN balanced the requirements of LO and efficient aeromechanical performance. This resulted in a lightweight configuration with reduced radar cross-section." Pierwszy link od góry.

Zniesmaczony.
wtorek, 10 grudnia 2019, 15:28

Coś tam napisałeś ale ten tekst nie tłumaczy jak działa ta technologia.

Jaca
wtorek, 10 grudnia 2019, 16:51

Może jeszcze dokumentację techniczną mam przedstawić. Człowieku żeby zdobyć te technologie Chiny uruchomily cały aparat wywiadowczy.

Zniesmaczony.
wtorek, 10 grudnia 2019, 20:19

I żeby juz zakończyć tą dyskusję... Tak łatwo dałeś się zapędzić w kozi róg. Wkleiłeś cytat z dokumentu, ale nie do końca wiedziałeś i rozumiałeś co wklejasz, a o tej technologii i czy to co wkleiłeś dotyczy zmniejszenia sygnatury cieplnej, to pojęcia nie masz, nie potrafisz przedstawić żadnego dowodu na twoje skręcające łopatki. Nie będę już więcej z tobą dyskutował ani ci już więcej dokuczał z tymi badaniami F-35 przez CAGI (chociaż troszkę się zagalopowałeś). Jesteś wielkim fanem F-35 (czasami się zastanawiam, czy to nie obsesja) i jak pokazują twoje posty, jesteś gotowy napisać wszystko, aby ukazać go jako cud techniki. Ja oczywiście nie będę udawał wariata i twierdził, że gdy w końcu F-35 dojrzeje, będzie dobrym samolotem, bo że jest nowoczesny to jest oczywiste, zwłaszcza że te samoloty prawdopodobnie maja chronić polskie niebo. Tak czy siak musze stwierdzić, że reprezentujesz sobą wyższy poziom dyskusji, niż tak bardzo tutaj aktywni @Davien i @GB, którzy, według mnie strasznie zaniżają poziom tego forum, bo starasz się przynajmniej przekazać jakąś swoją wiedzę, mimo że nie zawsze są to fakty. Pozdrawiam.

Jaca
wtorek, 10 grudnia 2019, 10:52

Wpisz sobie w Google \F-35 Air Vehicle Technology Overview\ i znajdziesz plik PDF na stronie LM. Tam jest cały rozdział o LOAN.

R
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:09

Jaca dalej to samo, w tym PDFie nic nie widze o zamniejszeniu sygantuty cieplnej silnika, o RCS owszem i tyle.

Jaca
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:41

Przeczytaj dokładnie cały artykuł, przyjrzyj się ilustracją silnika. Technologie LOAN dotyczą zarówno zmniejszenia sygnatury termicznej poprzez schlodzenie gazów wylotowych i skutecznej powierzchni odbicia. Maly przykład: "The F-35 exhaust system employs a cooled turbine face blocker, effectively eliminating the temptation to employ more impacting techniques like a serpentine exhaust duct."

Zniesmaczony.
wtorek, 10 grudnia 2019, 15:49

Coś tam wkleiłeś po angielsku, tylko problem w tym, że ty nie rozumiesz co tam jest napisane... Tam jest tylko napisane, że ta "blokada powierzchni turbiny -turbine face blocker" eliminuję potrzebę zastosowania bardziej "inwazyjnych technik" jak serpentynowy / spiralny przewód wydechowy.

Zniesmaczony.
wtorek, 10 grudnia 2019, 15:48

Jaki ty biedny jesteś... Coś tam wkleiłeś po angielsku, tylko problem w tym, że ty nie rozumiesz co tam jest napisane... Tam jest tylko napisane, że ta "blokada powierzchni turbiny -turbine face blocker" eliminuję potrzebę zastosowania bardziej "inwazyjnych technik" jak serpentynowy / spiralny przewód wydechowy.

Jaca
wtorek, 10 grudnia 2019, 16:54

Rzeczywiście Amerykę odkryłeś.

Ciekawy
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 12:32

A w jaki sposób sygnatura cieplna jest obniżona na tej dyszy?

sża
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 18:53

W płatowcu F-35 jest zamontowana specjalna chłodnia, która za pomocą wentylatora schładza wylotową część silnika. Były na początku z tym systemem pewne problemy, bo za bardzo schładzał silnik i były obawy, że na dużych wysokościach silnik zamarznie, ale te problemy skutecznie już usunięto.

Jaca
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 14:12

Panie @Ciekawy. Postaram się zaspokoić pańską ciekawość i pana @R. W silniku F135 zastosowano unikalną technologię mającą na celu zmniejszyć sygnaturę radarową i termiczną. Technologia o nazwie Low Observable Axisymmetric Nozzle (LOAN) zastosowana w silniku F-35 integruje bardzo zaawansowane technologie utrudnionego wykrycia w podczerwieni i zmniejszenia RCS. Ogólny opis technologii LOAN silnika można znaleźć w necie w artykule formatu PDF pt. "F-35 Air Vehicle Technology Overview" na stronie Lockheeda Martina. Szczegóły są oczywiście tajne i ogólnie niedostępne do wglądu. Silnik oprócz LOAN dysponuje jeszcze kilkoma innymi rozwiązaniami niedostępnymi w innych silnikach dla samolotów myśliwskich. Samolot wprawdzie nie posiada silnika z ruchomą dyszą ale silnik F135 ma zainstalowane łopatki na zewnątrz dyszy wydechowej, które same się poruszają w celu wytworzenia ciągu w kierunku innym niż ten kierunek, w którym przód samolotu jest skierowany dzięki czemu samolot może w powietrzu zachowywać się jak z TVC. Czy technologia silnika F135 jest skuteczna w zakresie stealth (dotyczy RCS & thermals)? Z pewnością tak skoro rozwiązaniami zastosowanymi w silniku zainteresowały się Chiny.

Zniesmaczony.
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 19:42

Aha, ekspert od badania F-35 przez CAGI (TsAGI) się znowu uaktywnił. Znowu "zainstalowane łopatki na zewnątrz dyszy wydechowej, które same się poruszają w celu wytworzenia ciągu w kierunku innym niż ten kierunek, w którym przód samolotu jest skierowany dzięki czemu samolot może w powietrzu zachowywać się jak z TVC". Ale czy wtedy aby nie jest już TVC? Ty wypisywałeś też bajeczki, że na niską sygnaturę wpływa wysoki stopień dwuprzepływowości tego silnika :). To napisz jeszcze panie ekspert, gdzie są na zdjęciach te "ruchome łopatki", to sobie pooglądamy. Wszak zdjęcia dyszy wylotowej F135 są łatwo i ogólno dostępne w internecie, a jak sam twierdzisz, "silnik F135 ma zainstalowane łopatki na zewnątrz dyszy wydechowej", to na tych zdjęciach powinny być widoczne. A ta twoja magiczna technologia LOAN, to nic innego jak zoptymalizowanie kształtu dyszy (jej elementów) i zastosowanych powłok. Znowu myślałeś, że jak wkleisz tytuł artykułu w języku angielskim i termin LOAN to wszystkim szczęki opadna i "rozwiejesz" wszystkie wątpliwości. To teraz zaspokój moją ciekawość i napisz, gdzie są te ruchome łopatki na zewnątrz dyszy wylotowej. Napisałeś też, że te łopatki "...łopatki na zewnątrz dyszy wydechowej, które same się poruszają w celu wytworzenia ciągu w kierunku innym niż ten kierunek, w którym przód samolotu jest skierowany...". To te łopatki same się poruszają, bez wiedzy pilota?

Jaca
wtorek, 10 grudnia 2019, 07:15

Widzę, że osobnik o bardzo wielu nickach czuwa i jest na swoim posterunku:-) Niech za odpowiedź o możliwościach technologicznych zastosowanych w samolocie F-35 wystarczy ten fragment z defence24.pl. Cyt: "Jak informuje niemiecki dziennik Der Spiegel, powołując się na dane udostępnione przez Edwarda Snowdena, które zostały wykradzione z amerykańskiej agencji bezpieczeństwa NSA, Chiny zdobyły bardzo szczegółowe informacje o kluczowych elementach konstrukcji F-35 Lightning II. Podobne przypuszczenia pojawiały się już wielokrotnie wcześniej i dotyczyły także zagranicznych partnerów programu. Ataki przeprowadzono nie tylko na koncern Lockheed Martin i jego amerykańskich podwykonawców, ale również na zagranicznych partnerów programu F-35, do których zalicza się Australię, Danię, Holandię, Izrael, Kanadę, Norwegię, Turcję, Wielką Brytanię i Włochy. Akcje były prowadzone zarówno przez hakerów, jak też agentów działających w wymienionych krajach. Wielu ekspertów, zwłaszcza związanych z USAF, wskazywało na wykorzystanie w chińskich myśliwcach J-20 i J-31 rozwiązań wprost skopiowanych z F-35. Chińskie firmy dokonały w ciągu 1-2 lat skoków technologicznych na które samodzielnie trzeba pracować wiele lat, jeśli nie dekadę. Snowden dostarczył dodatkowych danych odnośnie skali przecieków. Zgodnie z jego informacjami, Chińczycy pozyskali m. in. schematy istotnych elementów silnika, pokryć i paneli utrudniających wykrycie samolotu, oraz systemu chłodzenia gazów wylotowych z silników, co obniża sygnaturę termiczną. Jednym z największych zagrożeń jest kradzież schematów komponentów i oprogramowania radaru JSF, używanego między innymi do identyfikacji i śledzenia celów, czy mapowania terenu." Koniec cytatu... Jak widać chiński wywiad zadal sobie dużo trudu aby wykraść te "nieistotne" technologie F-35. Prawda Panie Zniesmaczony? Jeszcze jeden cytat z Defence24.pl: "Turcja miała bowiem zgodę na produkcję silnika F135 – najbardziej zaawansowanego z istniejących silników odrzutowych dla myśliwców na świecie!". Koniec cytatu... Masz coś jeszcze do dodania ignorancie? W poprzednim poście podałem źródło gdzie można zapoznać się z wieloma technologiami jakie zastosowano zarówno w samolocie jak i silniku w tym dotyczącym technologii LOAN i systemu działania poruszających się łopatek na zewnątrz dyszy silnika. To wlasnie ta ostatnia technologia pozwala manewrować samolotem jakby łamiąc prawa fizyki i wykonywać takie manewry jak płaska spirala czyli lot pod kątem natarcia 20 stopni z jednoczesnym obrotem wokół własnej osi. Zamiast popisywać się całkowita ignorancją trzeba poświęcić trochę wysiłku aby zapoznać się z dokumentem udostępnionym przez LM. Ale na to potrzebna jest znajomość angielskiego i trochę intelektu aby zrozumieć czytany techniczny tekst. Zresztą nie tylko ten konkretny w języku angielskim ale także polskim żeby odróżnianić raport DOT&E w odniesieniu do F-35A i TsAGI w przypadku Su-27.

Zniesmaczony.
wtorek, 10 grudnia 2019, 15:29

Jacusiu, oczywiście że czuwam. Już ci kiedyś pisałem, że jestem twoim fanem, a raczej fanem twoich opowieści fantastycznych. Co do nicków, to akurat używam takiego nicka, jaki mi akurat wpadnie do głowy w danej sytuacji. Jako, że teraz jestem zniesmaczony twoim komentarzem, to takiego użyłem nicka. Za to w pełni rozumiem twoje zmiany nicków (bo publikowałeś jako @z netu, @abc , @abc technologii@ i kto wie co jeszcze), które spowodowane są kompromitacjami, taki jak pisanie o NEZ jako strefie gdzie należy się katapultować (Kaszmir i SU-30MKI udowodniły co innego), o badaniach F-35 przez Rosjan z CAGI, o lataniu 1400 km/h z 9g nad głowami ludzi na pokazach lotniczych i wiele wiele innych, których nie chce mi się przytaczać... Zdrówka życzę i pozdrawiam.

Zniesmaczony.
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:26

Tylko, że w podanym przez ciebie artykule nie ma słowa o żadnych "skręcających" łopatkach, jeżeli są to zacytuj. Dlaczego nie jesteś w stanie napisać gdzie te łopatki się znajdują? Manewruje łamiąc prawa silniki to taki SU-35, przy którym to pokazie latanie w kółko F-35 jest zwyczajnie nudne. Przeczytałem te twoje źródło i powtarzam, nie ma tam słowa o skręcających łopatkach, inaczej był by to już TVC. A o mój angielski się nie martw, bo jest to mój, że się tak wyrażę "drugi" jeżyk, więc daje radę... Czekam na konkretne cytaty i informację gdzie na zdjęciach są te poruszające się na zewnątrz łopatki.

Jaca
wtorek, 10 grudnia 2019, 13:05

Ciężko przeżyć koledze że silnik F135 jest wręcz naszpikowany unikalnymi technologiami w zakresie LO i sterowania lotem. No cóż, nie zamierzam koledze pomagać w prostej sprawie zrozumienia czytanego tekstu. To każdy musi indywidualnie zrozumieć w jaki sposób pilot steruje lotem samolotu wykonując skomplikowane manewry jak z użyciem TVC.

Gnom
czwartek, 12 grudnia 2019, 08:43

Powiem szczerze, że mnie tez ciekawią te "łopatki w dyszy' a twój cytat nic nie wyjaśnia. Znam trochę silników lotniczych, ale jak żyję ( a trochę już żyję) nie widziałem łopatek w dyszy. Ruchome segmenty i owszem. Mogę zrozumieć że zmienny przekrój dyszy ni etylko kształtuje wypływ co prędkości ale dzięki pewnej asymetrii i co do kierunku, poprzez sterowanie tymi segmentami, ale na pewno nie uzyskasz efektów z dyszy płaskiej, ani tym bardziej z dyszy obrotowej jak w ruskich silnikach. Nie wiem jakimi prędkościami obrotu i dynamiką ruchu ogólnie dysponuje dysza w wersji B ale też nie sądzę aby pozwalała na zwiększenie manewrowości. Chętnie poczytam o tym rozwiązaniu, podaj link, choć raczej opowieści o tych możliwościach F-35 przypominają mi to Yeti - każdy słyszał ale nikt nie spotkał.

Zniesmaczony.
wtorek, 10 grudnia 2019, 14:29

Więc twój komentarz potwierdza, że żadne ruchome łopatki nie istnieją. Wiedziałem.

Jaca
środa, 11 grudnia 2019, 12:31

Panie zniesmaczony. Istnieje taki dokument opisujacy silnik F119 w formacie PDF w którym producent pisze o ruchomych łopatkach do sterowania wektorem lotu na dyszy silnika. Gdyby nie istniały (co jest logiczne), lot samolotu pod kątem natarcia AoA 110 stopni byłby niemożliwy. Nie jest możliwe wykonanie aerodynamiki samego płatowca (nawet Rosjanie tego nie potrafią) który bez wsparcia sterowaniem wektorem ciągu pozwoliłby wykonywać nie tylko m.in. beczki, pętle i świece ale spirale i loty z zadartym do góry nosem z kątem natarcia bliskim krytycznego.

Gnom
czwartek, 12 grudnia 2019, 08:45

Link do dokumentu i filmów to pokazujących, bo takich cudów nie spotkałem. F-35 naprawde może dużo, ale nie przeginajcie.

R
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:03

Duzo pisze kolega ale nie tlumaczy. W PDF ktory podajesz nie ma nic konkretnego to pierwsze, drugie PDF nie jest ze stony LM. Zmniejszony RCS dyszy przez "zabkowanie" jest i tyle.

Jaca
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:58

Jeszcze raz panie R. Wejdź na ten PDF i zobacz ilustracje "Fig. 9 T/EMM turbomachine cross-section." Cytat: "Thermal/Energy Management Module Turbomachine and Component Development The design and development of a full-scale T/EMM turbomachine was accomplished by Honeywell Aerospace in Phoenix, Arizona. The turbomachine configuration incorporated a power turbine, compressor, SR integral S/G (IS/G) rotor, and cooling turbine on a single spool that operated at speeds up to 60,950 rpm (Fig. 9). The compressor and power turbine were mounted on a single shaft, and the IS/G and cooling turbine were mounted on a separate single shaft. The two shafts were connected by a floating quill shaft, resulting in a design that provided sufficient margin from high-speed shaft bending modes." Technologia poleg na silnym schlodzeniu turbiny silnika.

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:54

A ten dalej jak widze nie może pojac ze jego wysniony siwat własnei sie z hukiem zawalił:)

poniedziałek, 16 grudnia 2019, 08:48

A ten dalej nie pisze nic merytorycznego...

Zniesmaczony.
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 16:30

Aha, ekspert od badania F-35 przez CAGI (TsAGI) się znowu uaktywnił. Znowu "zainstalowane łopatki na zewnątrz dyszy wydechowej, które same się poruszają w celu wytworzenia ciągu w kierunku innym niż ten kierunek, w którym przód samolotu jest skierowany dzięki czemu samolot może w powietrzu zachowywać się jak z TVC". Ale czy wtedy aby nie jest już TVC? Ty wypisywałeś też bajeczki, że na niską sygnaturę wpływa wysoki stopień dwuprzepływowości tego silnika :). To napisz jeszcze panie ekspert, gdzie są na zdjęciach te "ruchome łopatki", to sobie pooglądamy. Wszak zdjęcia dyszy wylotowej F135 są łatwo i ogólno dostępne w internecie, a jak sam twierdzisz, "silnik F135 ma zainstalowane łopatki na zewnątrz dyszy wydechowej", to na tych zdjęciach powinny być widoczne. A ta twoja magiczna technologia LOAN, to nic innego jak zoptymalizowanie kształtu dyszy (jej elementów) i zastosowanych powłok. Znowu myślałeś, że jak wkleisz tytuł artykułu w języku angielskim i termin LOAN to wszystkim szczęki opadna i "rozwiejesz" wszystkie wątpliwości. To teraz zaspokój moją ciekawość i napisz, gdzie są te ruchome łopatki na zewnątrz dyszy wylotowej. Napisałeś też, że te łopatki "...łopatki na zewnątrz dyszy wydechowej, które same się poruszają w celu wytworzenia ciągu w kierunku innym niż ten kierunek, w którym przód samolotu jest skierowany...". To te łopatki same się poruszają, bez wiedzy pilota?

Gracz
niedziela, 8 grudnia 2019, 23:36

To nie jest nowa jednostka napędowa. Prototyp na zdjęciu to chyba su 57 z numerem 058 i to chyba jeszcze na starym zdjęciu bo nie ma żadnych oznaczeń. Ale już ma osłonięte gondole silników co zapewne poprawia właściwości stealth w stosunku do starszych prototypów. (mniejszy ślad termiczny a jeżeli została zastosowana odpowiednia powłoka to i RCS).

Nie
niedziela, 8 grudnia 2019, 22:51

Bzdura, płaskie dysze to wektorowanie tylko w pozycji pionowej, Rosjanie mają wektorowanie w każdym kierunku

Asd
niedziela, 8 grudnia 2019, 22:00

To jeśli dobrze zrozumiałem f 35 nie jest maszyną V generacji bo ma okrągłą dyszę?

LGfan
niedziela, 8 grudnia 2019, 20:18

Silnik radar systemy uzbrojenia. Problemów wiele

ech...
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 08:21

Jak w każdej współczesnej konstrukcji bo to nie klocki Lego tylko Inżynieria.

Mr.T
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 08:46

Dobrze napisałeś współczesnej. Rosja jest z dwie dekady do tyłu więc nic dziwnego, że ma problemy. To nie klocki Lego.

ech...
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 12:08

Proponuję jednak sięgnąć po definicję słowa współczesny. A jeśli panu przeszkadza słowo konstrukcja to może być produkt ale w przypadku niskoseryjnego przemysłowo sprzętu byłoby to nadużycie.

czepialski
niedziela, 8 grudnia 2019, 19:36

Kilka cytatów z białoruskiego bloggera dla miłośników rosyjskiej techniki wojskowej Andrey Porotnikov, lider projektu BelarusSecurityBlog, powiedział, że koszty eksploatacji i wsparcia rosyjskich samolotów są droższe niż amerykańskich myśliwców F-16. Zwykle koszt cyklu życia samolotu bojowego przez szacowany okres użytkowania wynoszący 35 lat jest 2-2,5 razy większy od jego ceny zakupu, w wyniku czego całkowity koszt konserwacji każdego białoruskiego Su-30SM będzie kosztował 100-125 milionów dolarów. „A teraz, podsumowując, cena samolotów [około 50 milionów dolarów], utrzymanie zdatności do lotu i modernizacja. Otrzymujemy kwotę od 185 do 210 milionów dolarów na każdy (!) Samolot w ciągu najbliższych 35 lat. A eskadra [12 samolotów] odpowiednio od 2,22 miliarda do 2,52 miliarda dolarów. Kwota nie jest niewielka ”- stwierdził Andrey Porotnikov. Kolejną wadą myśliwca produkowanego w Rosji są silniki AL-31FP, które sześć jednostek „zjada” podczas cyklu życia Su-30SM (dwa z nich są już zainstalowane i opłacone w momencie zakupu). Tę okoliczność w publikacji tłumaczy fakt, że „radzieckie (rosyjskie) silniki samolotowe są tradycyjnie gorsze od silników zachodnich nie tylko pod względem zużycia paliwa, ale także między naprawami i cyklami eksploatacji”. Podobne spostrzeżenia ma Indonezja jako jeden z użytkowników myśliwców Su 30? Jak donosi Tempo (11.05.2014), koszty operacyjne Sukhoi za latanie sięgnęły 400 milionów! Eksploatacja nie jest tania, po osiągnięciu 2000 godzin muszą udać się do Rosji, aby poddać się poważnym naprawom (Overhoul), oczywiście, że później również poniosą koszty. Kij w mrowisko.

ech...
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 08:19

"miszczostwo" porównywać F-16 z Su-30 :-D. Może porównajmy z jakimś ultralekkim samolotem albo po prostu z szybowcem?

Davien
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 09:51

Panie ech tyle ze nawet porównanie z F-16 rozkłada Su-30 na obie łopatki:) Z takimi F-15 czy EF-2000 to juz overkill na Su:) A co do lżejszych maszyn rosyjskich to najnowsze MiG-35 sa tak na poziomie gorszym od naszych Jastzrębi:)

poniedziałek, 9 grudnia 2019, 21:00

No chyba że porównujesz starego SU-30 z lat dziewięćdziesiątych do najnowszych F-16. Bo taki SU-30SM to już pozamiata te twoje F-16, F-15, EF, czy F-35, F-22 jeszcze dałby radę. Jakoś Hindusi dalej chcą SU-30MKI i otrzymają kolejne nowe maszyny tego typu, a na pudrowanego trupa pod nazwą F-21 to nawet patrzeć nie chcą. I na sam koniec, udowodnij swoje twierdzenie, że MIG-35 jest gorszy od naszych F-16. Tylko konkrety. Czas start.

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 00:18

Płaczku w starciu z naszymi jastzrebiami szanse Su-30Sm sa niewielkie:) Gorszy radar( tak rosyjski PESA Bars ma gorsze charakterystyki wykrywania od APG-68v9, gorsze yzbrojenie, znacznie większe RCS robi z niego ładny cel dla F-16. A do Su-30MKI to Su-30SM duuża brakuje bo to w końcu okrojona wersja Su-30MKI. Natomiast Hindusi to na MiG-i ostatnio patzrec nie bardzo moga, Su-30MKI dokupuja by ałatac dziurę wywołano wykopaniem Su-57 z FGFA a f-21 jest faworytem w pzretargu:) A co do przewagi nad MiG 35 to tak po kolei: grszy radar MiG-a bo Żuk-M jest gorszy od APG 68v9, sporo gorsze uzbrojenie i systemy obrony, ot tak na początek:) I pozamiatane twoje mity:)

wtorek, 10 grudnia 2019, 11:30

Tia, SU-30SM jest okrojony... dla ciebie to nawet F-15EX jest okrojony... Ale czego w sumie można się spodziewać po pracowniku najemnym, że poda jakieś konkrety... Nie. Tylko jak mantra"gorszy...." i dalej bełkot. Tylko że nie przedstawiłeś żadnych danych, dowodów konkretów, jak zwykle nic. Nad Kaszmirem SU-30MKI pokazały, że F-16 nie są dla nich żadnym zagrożeniem.

GB
wtorek, 10 grudnia 2019, 13:51

Nawet jedna z najlepszych wersji Su-30, czyli Su-30MKI nie daje rady starym już wersją F-16 (a co dopiero F-15, F-22, F-35) co było widać nad Kaszmirem, gdzie Su-30MKI zmykały przed F-16 i ich AIM-120. Zmykały tak, że nic nie osiągnęły.

Gnom
czwartek, 12 grudnia 2019, 08:48

Pamietaj, że jankesi i Pakistańczycy zarzekali się, że nad Kaszmirem nie było F-16. Poza tym ich ostanie F-16 sa młodsze od naszych, to nie tylko F-16A.

Davien
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:51

Panie Gnom nie Amerykanie ale Pakistanczycy bo uzycie f-16 nad Kaszmirem byłoby łamaniem warunków na jakich je dostali. Najnowsze F-16 Pakistanu to wersja Bl 52+ tak jak nasze a F-16A nei był to na pewno bo AMRAAM-ów nei przenoszą. A właśnei szczątki AIM-120 C-5 wydobyte z resztek MiG-a zdradziły ze Falcony były nad Kaszmirem co dosyc poteznie wkurzyło USA i oprowadziło do kontroli w pakistańskich bazach. Hindusi jako "dowód" na toz estzrelenie F-16 pokazali resztki MiG-21 twierdząc że to szczatki silnika GE z F-16. Problem w tym ze pakistańskie F-16 maja ten sam silnik co nasze czyli P&W F100.

Davien
czwartek, 12 grudnia 2019, 19:11

Miało byc ze był to na pewno F-16 bo inne AMRAAM-ów nei pzrenosza.

Gnom
czwartek, 12 grudnia 2019, 18:03

Wszystko wiem, a zgnieciony k-b 21 ubawił mnie setnie. Ale nie o tym pisałem. Chciałem zasugerować wam ile warte są dane prasowe ze strefy konfliktu. Niestety nie chcecie przyjąć do wiadomości, że ocena tych danych wymaga dużego dystansu i pokory.

Alternatywna rzeczywistość GB.
wtorek, 10 grudnia 2019, 19:48

Znowu coś ci się pomieszało...Fakty są takie, że w panice F-16 wystrzeliły wszystko co miały i uciekały na dopalaczach, a Hindusi w prosty sposób wymanewrowali i zakłócili AIM-120, o czym donosiło India Today, które ci zacytuję, aby się utrwaliło "The IAF added that its Mirage-2000, Su-30 and MiG-21 Bison aircraft “were involved in the engagement” after what it described as Pakistan’s attempt to attack Indian ground targets using Pakistani Air Force (PAF) planes. During combat, use of F-16 by PAF and multiple launches of AMRAAM [air-to-air missile] were conclusively observed. Prompt and correct tactical action by Su-30 aircraft, in response to AMRAAM launch, defeated the missile”, the IAF pointed out. The statement came after IAF Air Vice Marshal RGK Kapoor said late last week that India’s MiG-21 Bison shot down a PAF F-16 on 27 February in an aerial incident in the contested province of Kashmir. The PAF earlier denied that it had deployed F-16 aircraft during the February 27 air battle, stressing that no PAF aircraft had been hit and that India’s MiG-21 was downed over Pakistan. The pilot of the downed plane was handed over to India on 1 March in what Pakistani Prime Minister Imran Khan described as a “peace gesture”. Żaden F-16 nie spadł tylko i wyłącznie dzięki dobrej woli hindusów, a zestrzelenie Mig-21 to był wypadek przy pracy, czego dowodem jest fakt, że drugiemu migowi z pary nic się nie stało.

Davien
środa, 11 grudnia 2019, 00:11

N popatzr a fakty twierdza ze to Su-30MKI zwiewały gdzie pieprz rosnie mało silników nei gubiac a F-16 doleciały do celu i po jego zniszczeniu spokojnie wróciły do domu. Natomiast India Today by przykryc to kompromitacje wypisał morze propagandy która sam obalił jednoczesnei:) T w tym krótkim cytacie "The statement came after IAF Air Vice Marshal RGK Kapoor said late last week that India’s MiG-21 Bison shot down a PAF F-16 on 27 February in an aerial incident in the contested province of Kashmir.". Wystarczy czy dalej sie bawimy:)

czwartek, 19 grudnia 2019, 01:05

F-16 w ataku paniki na wieść o SU-30MKI w powietrzu odpaliły wszystko co miały i uciekły. Piloci SU-30MKi wykryli te odpaleni i spokojnie te pociski zakłócili i wymanewrowali. Więc AIM-120 w przypadku celu jakim był SU-30MKi okazał się bezsilny i wykazał się zerową skutecznością.

poniedziałek, 9 grudnia 2019, 21:00

No chyba że porównujesz starego SU-30 z lat dziewięćdziesiątych do najnowszych F-16. Bo taki SU-30SM to już pozamiata te twoje F-16, F-15, EF, czy F-35, F-22 jeszcze dałby radę. Jakoś Hindusi dalej chcą SU-30MKI i otrzymają kolejne nowe maszyny tego typu, a na pudrowanego trupa pod nazwą F-21 to nawet patrzeć nie chcą. I na sam koniec, udowodnij swoje twierdzenie, że MIG-35 jest gorszy od naszych F-16. Tylko konkrety. Czas start.

AntyDavien
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 19:48

No chyba że porównujesz starego SU-30 z lat dziewięćdziesiątych do najnowszych F-16. Bo taki SU-30SM to już pozamiata te twoje F-16, F-15, EF, czy F-35, F-22 jeszcze dałby radę. Jakoś Hindusi dalej chcą SU-30MKI i otrzymają kolejne nowe maszyny tego typu, a na pudrowanego trupa pod nazwą F-21 to nawet patrzeć nie chcą. I na sam koniec, udowodnij swoje twierdzenie, że MIG-35 jest gorszy od naszych F-16. Tylko konkrety. Czas start.

GB
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 21:43

Jasne. Znacznie lepsze od Su-30SM, czyli Su-30MKI nie dały rady w sumie starej juzxwersji F-16. Te całe badziewne Su-30MKI nawet swoich rakiet nie były w stanie wystrzelić tylko reagowały się ucieczką.

AntyDavien
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 22:42

Taka jest twoja nie potwierdzona przez nikogo wersja. A rzeczywistość jest z goła inny. Mianowicie F-16 w ataku paniki na wieść o SU-30MKI w powietrzu odpaliły wszystko co miały i uciekły. Piloci SU-30MKi wykryli te odpaleni i spokojnie te pociski zakłócili i wymanewrowali. Więc AIM-120 w przypadku celu jakim był SU-30MKi okazał się bezsilny i wykazał się zerową skutecznością.

GB
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:44

Piloci Su-30MKI nie przechwycili pakistańskiej grupy uderzeniowej i ponieśli porażkę. Od 30 lat żaden samolot produkcji rosyjskiej nie zestrzelił samolotu produkcji zachodniej.

wtorek, 10 grudnia 2019, 14:35

Taka jest twoja nie potwierdzona przez nikogo wersja. A rzeczywistość jest z goła inny. Mianowicie F-16 w ataku paniki na wieść o SU-30MKI w powietrzu odpaliły wszystko co miały i uciekły. Piloci SU-30MKi wykryli te odpaleni i spokojnie te pociski zakłócili i wymanewrowali. Więc AIM-120 w przypadku celu jakim był SU-30MKi okazał się bezsilny i wykazał się zerową skutecznością.

GB
wtorek, 10 grudnia 2019, 18:37

Rzeczywistość jest taka że Su-30 MKI nic nie zestrzelił, takie to rosyjskie badziewie.

poniedziałek, 16 grudnia 2019, 21:21

F-16 w ataku paniki na wieść o SU-30MKI w powietrzu odpaliły wszystko co miały i uciekły. Piloci SU-30MKi wykryli te odpaleni i spokojnie te pociski zakłócili i wymanewrowali. Więc AIM-120 w przypadku celu jakim był SU-30MKi okazał się bezsilny i wykazał się zerową skutecznością.

R
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:10

"Od 30 lat żaden samolot produkcji rosyjskiej nie zestrzelił samolotu produkcji zachodniej." tak tak.

Davien
środa, 11 grudnia 2019, 00:13

A niby gdzie i kiedy, bo ostatni przypadek to pechowy F-18A zestzrelony jak na formacjie maszyn USN wpadł samotny MiG-25PD:)

środa, 11 grudnia 2019, 10:45

Poczytaj o tych wydarzeń. F-18 miały szczęście że spadł tylko jeden i był to F-18C bajarzu.

GB
wtorek, 10 grudnia 2019, 13:10

Taka prawda. Ostatni raz to było w Pierwszej wojnie z Irakiem.

GB
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 08:57

Można z MiG-29... Poza tym nowe F-16 mają być w służbie 30-35 lat i przez ten czas zużyć tylko jeden silnik. W tym okresie MiG-29 będzie miał 8 silników.

Gnom
czwartek, 12 grudnia 2019, 08:52

Dowiedz się co zostaje z silnika F-100 po tym okresie. Jak często wymienia się poszczególne moduły. Zresztą podobne problemy dotyczą płatowców (głośna kiedyś sprawa pękania kadłuba przy pewnym nalocie - dużo niższym niż gwarantowany resurs godzinowy), stąd pomimo braków część stoi na pustyni. Aby porównać eksploatację samolotów i silników warto chociaż zapoznać się z ich czasookresami i zakresami sprawdzeń.

BieS
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 08:43

Lepiej nie porywaj się na porównywanie go z F/A-18, czy F-15.

ech...
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 12:17

To nie chodzi o to żeby się nie porównywać tylko by porównanie było zasadne a nie ustawione. SU-27 i F-15 jest sens porównywać jeśli generacyjnie zestawi się konkretne modele, bo nawet zestawienie pierwszej wersji SU z ostatnią F będzie manipulacją. Jeśli już to ostatnie wersje danych samolotów zestawione dają pełny obraz choć jest to raczej porównanie syntetyczne i statyczne bo dochodzą jeszcze cele projektowe czy warunki obecnej czy przyszłej eksploatacji. Zachowując jedność miejsca i czasu jasnym jest że F-15 obecnie użytkowany w najnowszych wersjach "bije?" odpowiedni SU choć już porównywanie go np z Su-34 jest znowu manipulacją.

bender
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 13:52

Artykuł i dyskusja jest o silnikach, a te rosyjskie bez dwóch zdań są mają gorsze parametry eksploatacyjne i wysoce mniejszą trwałość. Ciekawie w tym świetle prezentuje się informacja, że nowy silnik Su-57 "ma charakteryzować się, w stosunku do używanego obecnie silnika, zwiększonym ciągiem, niższymi kosztami produkcji i eksploatacji, mniejszym zużyciem paliwa i mniejszą liczbą części ruchomych, z czym związany jest zwiększony resurs". Zwłaszcza mniej ruchomych części brzmi interesująco, choć wydaje się stać w sprzeczności z oczekiwaniami od silnika samolotu 5 generacji.

poniedziałek, 9 grudnia 2019, 16:33

Proszę, kolejny ekspert od silników się odezwał. Nie jestem fanem rosyjskiej technologii, ale nie można koło takich bzdur przejść obojętnie. Podążając twoją "logiką"... Doczytaj sobie z ilu części / elementów zbudowany był na przykład samolot F-4 Phantom, a z ilu F-15? Podpowiem tylko, że F-15 składa się z kilku tysięcy elementów mniej niż F-4. To jeszcze raz, podążając twoją logiką, F-15 był uproszczony a nie ulepszony w stosunku do F-4, mniej nowoczesny (gorszy, bo to sugerujesz w swoim wywodzie odnośnie ruskiego silnika, prawda)? Nie znasz charakterystyk tego silnika (zresztą pewnie jak każdy na forum) oprócz podanego tutaj ciągu, a już próbujesz go zdyskredytować tylko dlatego, że jest to silnik rosyjski. Poza tym, sądząc po poziomie twojego komentarza, wydaje mi się, że pojęcia o silnikach to ty nie masz żadnego i to nie nie tylko o silnikach odrzutowych. Przy konstruowaniu każdego silnika, czy to odrzutowego, okrętowego tłokowego czy samochodowego, dąży się właśnie do tego, aby składał się z jak najmniejszej ilości podzespołów / części, co przekłada się bezpośrednio na jego awaryjność czy koszty utrzymania (żebyś zrozumiał, to tłumaczę, że im mniej części to tym mniej rzeczy może się popsuć i mniej elementów się zużywa przez co mniej ich trzeba wymieniać, przez co mniej trzeba wydawać pieniędzy na części zamienne), charakteryzował się możliwie najmniejszą masą (mniej elementów to mniej waży i lżej taki samolot wtedy dźwiga), jak największą mocą uzyskaną z jednostki masy tego silnika i jak najmniejszym spalaniem na jednostkę masy, o wyśrubowanych normach odnośnie emisji spalin (ochrona środowiska, redukcja tlenków azotu i tlenków siarki) nie będę pisał, bo to nie jest aż takie ważne w zastosowaniach militarnych. Więc, zmniejszenie masy oraz uproszczenie konstrukcji absolutnie nie świadczy o tym, że jest so silnik "uproszczony" a dowodzi, że jest to silnik nowoczesny. Nawet w opisie silnika P&W F-119 z F-22 znajdziesz, że uzyskuje on prawie 22% procent więcej ciągu przy zastosowaniu o 40% mniej elementów niż w poprzedniku, silniku F100. Więc mniejsza ilość elementów jest zaletą, bo chyba nie twierdzisz, że silnik F-119 jest uproszczony a nie ulepszony względem silnika F100? Informacje na temat tego silnika (produkt 30) są tak skromne, że to co wypisujesz to sobie można między bajki włożyć, jak miedzy bajki można sobie włożyć to, co wypisywał tutaj najbardziej aktywny puchatek, Davien, a mianowicie to, że silnik Izdielije-30 jest przeróbką starego silnika wywodzącego się z czasów ZSRR. Tak piszę P. Butowski w artykule "Rosjanie obie­cują postęp w sil­ni­kach lot­ni­czych", cytuję: "Dwa naj­waż­niej­sze pro­gramy badaw­czo-roz­wo­jowe ODK to sil­niki nowej gene­ra­cji, któ­rych roz­wój jest zaawan­so­wany i które mogą nie­długo być zało­żone na samo­lot: sil­nik cywilny PD-14 dla samo­lotu komu­ni­ka­cyj­nego MC-21 oraz sil­nik woj­skowy izdie­lije 30 dla myśliwca PAK FA „dru­giego etapu”. Oba są pierw­szymi zupeł­nie nowymi rosyj­skimi sil­ni­kami lot­ni­czymi, nie mają­cymi radziec­kich korzeni".

Xd
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 05:55

Wysoce wiarygodne źródło informacji -bloger

Mechanik z PRL
niedziela, 8 grudnia 2019, 22:37

Tak było zawsze,Rosyjskie silniki miały i maja krótki resurs.

Dawo
niedziela, 8 grudnia 2019, 19:07

"ma charakteryzować się, w stosunku do używanego obecnie silnika, zwiększonym ciągiem, niższymi kosztami produkcji i eksploatacji, mniejszym zużyciem paliwa i mniejszą liczbą części ruchomych, z czym związany jest zwiększony resurs" - coś jak F414-EPE

Tedi
niedziela, 8 grudnia 2019, 19:07

Nie zły wynik ale i tak marny przy F22 155 kN i przy F35 128kN i z dopalacze 198kN

Fanklub Daviena
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 19:27

A ja wam amerykańskie trolle mówię, byście się najpierw dokształcili. Moce silników spalinowych w USA (lotnicze czy samochodowe) możecie śmiało zmniejszyć o min. 10-15% bo propagandziści w USA mają zupełnie inne normy. Moc podają dla gołego niezabudowanego silnika, a Europa i Rosja po zabudowaniu w pojeździe/samolocie, gdzie występują straty na kolektorach dolotowych i dyszy. Dodatkowo trzeba być Davienem by F135 uważać za lepszy silnik do F119. To de facto "popsuty" silnik F119. Część "gorącą", czyli moc mają taką samą, ale gdy F-35 przekroczył o 1/3 masę własną i był totalnie mulasty, to zwiększono w F119 dwuprzepływowość, przez co ciąg na prędkościach poddźwiękowych wzrósł, ale za to dramatycznie pogorszył się na prędkościach naddźwiękowych (na takich najlepszy jest jednoprzepływowy) i F-35 jest tylko pseudonadźwiękowym myśliwcem (może tak przelecieć ok. 32 km...). Gdyby tak jak w F-35 Rosjanie przerobili silnik NK-32 z Tu-160 o większy wentylator, to dostaliby silnik o największym do czasów Rolls-Royce Trent ciągu na świecie, tylko Tu-160 nie mógłby rozwijać prędkości naddźwiękowej... Zresztą na bazie NK-32 budują taki silnik, który ma się znaleźć w rosyjsko-chińskich szerokokadłubowcach dwusilnikowych, mających być konkurencją dla Boeingów i Airbusów. Oba silniki F119 i F135 nie są silnikami 5 generacji, tylko jak AL-41 wyżyłowanymi nieperspektywicznymi silnikami 4 generacji o zupełnie porównywalnych do AL-41 parametrach i technologii. Prawdziwym silnikiem 5 generacji będzie nowy silnik do Su-57. Silnikiem 5 generacji miał być General Electric YF120 do F-22 ale przy dramatycznym przekroczeniu kosztów F-22 nie chciano ryzykować nowego silnika. Silnikiem 5 generacji był też Saturn AL-41F (podobne oznaczenie, ale niespokrewniony z AL-41 z Su-35 i Su-57) z MiG 1.44 i to był prawdziwy silnik 5 generacji, ze zmiennym stopniem dwuprzepływowości, zbudowano go w dwudziestu paru egz.

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 00:23

Ale wiesz ze wszystko co napisałes to tylko twoje fantazje i zmyslenia:) No poza faktem że istotnie cos takiego jak AL-41 istniało kiedys ale skończył na śmietniku historii .

obalaczbredni
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 22:53

dokładnie - do silnika trzeba dostarczyć tlen / z powietrza do spalania/ A te mikro-wloty aby byl "niewidzialny" bo bokach kadłuba powodują po prostu że na dużych wysokościach /gdzie tlenu mało/ silnik się po prostu "dusi" i nie ma się co spalać bo brakuje tlenu - a te parametry dla F22 i F35 spokojnie można o 20-30% obciąć z uwagi właśnie na wloty. I czemu F16 ma wlot pod a F22 z boku kadłuba i to przed skrzydłem. Co dzieje się przy dużych kątach natarcia? ano pompaż silnika bo brakuje tlenu. Dlatego su i migi mają wlot pod kadłubem bo cały lotniczy świat to wie że wlot powietrza z boku kadłuba przy dużych kątach natarcia albo gwałtownych manewrach na niskich prędkościach to kłopoty - ale davien i spółka pojęcia nie mają o silnikach

GB
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 21:50

I wszystkie te rosyjskie/sowieckie silniki okazały się kupą złomu. Prototyp Su-57, czyli T-50 został oblegany w 2010 roku, a do dziś Rosja nie produkuje seryjnego silnika dzięki któremu Su-57 latalby z prędkością supercruise. Zacofanie rosyjskie w stosunku do amerykańskich silników to będzie z ponad 20 lat i to pod warunkiem że nowy silnik do Su-57 okaże się sukcesem.

Alternatywna rzeczywistość GB.
wtorek, 10 grudnia 2019, 08:07

Tylko, że od początku takie było założenie, że najpierw SU-57 powstanie bez docelowych silników, a dopiero maszyny "drugiego etapu" dostaną docelowe silniki. I to sie właśnie dzieje. A twój F-35 miał już mieć pełną gotowość bojową w 2013 roku, miał mieć supercruise a nie jest nawet w pełni maszyną naddźwiękową i miał być tani, a wyszedł z tego najdroższy system uzbrojenia w historii ludzkości, którego to koszty programu zostały juz przekroczone dwukrotnie.

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:00

No widziisz jak mało wiesz:) F-35 nigdy nie miał miec FOC w 2013r jak najbardziej ma supercruise i jest w pełni maszyną naddżwiękową,jest tez tani bo obecnie cena F-35 est juz taka jak F-16 i ciągle maleje. Ale i tak tego nie zrozumiesz:)

GB
wtorek, 10 grudnia 2019, 09:34

Nie było takiego założenia. Po drugie silniki projektuje się przed projektowaniem samolotu lub najpóźniej w równocześnie, a to dlatego że to wokół silnika powstaje samolot. I teraz nowy silnik powinien mieć bardzo podobne wymiary do obecnego gdyż inaczej trzebaby znacznie przeprojektować płatowiec, co nie zawsze jest możliwe i mało opłacalne, a na pewno czasochłonne. Ale w Rosji wszystko jest postawione na głowie.

Alternatywna rzeczywistość GB.
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:31

Doucz się i doczytaj. Od razu było wiadomo że pierwsze SU-57 będą latały na silnikach z SU-35S.

GB
wtorek, 10 grudnia 2019, 11:46

Co najwyżej świadczy tylko o głupocie rosyjskich konstruktorów i decydentów, którzy zaczęli projektować samolot bez silników do niego.

Alternatywna rzeczywistość GB.
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:26

Czyli jednak przyznajesz, że takie były założenia programu? No popatrz, a amerykanie tacy mądrzy, a jeszcze nie potrafią skończyć F-35, który według raportu GAO trapiony jest trzynastoma wadami krytycznymi i prawię dziewięciuset wadami drugiej kategorii, przy znaaaacznie przekroczonym budżecie.

Davien
środa, 11 grudnia 2019, 00:18

Biorąc pod uwage ze Rosja od 1983r czyli od kiedy Suchoj zaczał prace nad przyszłym Su-57 nei potrafi złozyć nawet jedneg kompletnego prototypu to jestes zwyczajnie smieszny:)

Alternatywna rzeczywistość GB.
środa, 11 grudnia 2019, 10:44

Tylko że od tego czasu był Mig 1.44 a potem SU-47 a teraz SU-57. Czyli przeszli przez trzy różne maszyny. A nad twoim F-35 pracę zaczęły się w 1993 roku i jest to dalej ta sama maszyna. Więc kto jest śmieszny?

GB
wtorek, 10 grudnia 2019, 13:55

Nic takiego nie przyznaję. Silnik projektuje się wcześniej lub co najmniej w tym samym czasie jak samolot. Proste?

Gnom
czwartek, 12 grudnia 2019, 08:54

F-135 też - jesteś pewien. To juz nie dokońca te czasy.

Davien
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:56

Panei Gnom, silnik F135 powstawał równoczesnie z F-35, tak samo jak F136 od Rolls Royce ale z tego ostatniego USA zrezygnowało. Prace nad F135 rozpoczeto w 1986r a został wprowadzony na F-35 od pierwszego egzemplarza tej maszyny.

Gnom
czwartek, 12 grudnia 2019, 18:05

I oto idzie. Dla zaawansowanych projektów silnik jest elementem projektu.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 23:46

Supercruise mają już zwykłe rosyjskie Flankery, a co dopiero Su-57 "znafco". Bez podwieszeń supercruise miał nawet najstarszy wariant Flankera a obecne rosyjskie Flankery mają silniki z ciągiem 15% większym niż wersje eksportowe (tak, eksportowe wersje Flankerów są gorsze a nie lepsze - jak wmawiał Davien, od rosyjskich!). Weź z podawanego kłamliwie ciągu F-22 bez dopalania odejmij śmiało minimum 15% (naprawdę powinno się więcej, bo na prostokątnych dyszach straty są 10-15% względem okrągłych, więc pewnie realnie to byłoby 20-24%...) i przelicz sobie to do własnej masy a następnie porównaj to samo dla ciągu Su-57 (jest 1,7t lżejszy od F-22!!!!) to zobaczysz kto ma lepszy ciąg do masy i to na "starych silnikach". I jeszcze te bujdy Daviena o supercruise 1,8 Macha dla F-22... To jest maksymalna prędkość jaką może osiągnąć F-22 NA DOPALACZU bez długiego remontu. Jak przekroczy 1,8 Macha i poleci te podawane 2,25 Macha to mu się jara powłoka RAM i wędruje na długie miesiące do remontu. Są już monografie F-22 i YF-23 i podają, że YF-22 wypadł lepiej w manewrowości na małych prędkościach, z uwagi na wektorowanie ciągu i dlatego konserwatywne wojsko go wybrało a YF-23 miał lepsze parametry na prędkościach naddźwiękowych i teraz wojsko żałuje, że nie wybrało YF-23 zamiast F-22 bo wolałoby większą prędkość, większy zasięg i większą manewrowość na prędkościach naddźwiękowych bo stealth mają unikać walk manewrowych na bliskie odległości więc zaleta F-22 względem YF-23 okazała się złudna. Te monografie podają, że na tych samych silnikach YF-22 osiągał w supercruise 1,3 Macha a YF-23 1,4 Macha, czyli tyle samo ile Su-57 na starych silnikach.

Alternatywna rzeczywistość fanbojów.
wtorek, 10 grudnia 2019, 19:43

YF-23 był znacznie lepszą konstrukcją od YF-22. Ustępował mu, ale tylko bardzo nieznacznie, manewrowością na niskich prędkościach. Jeżeli chodzi o stealth i parametry lotu na wyższych prędkościach był lepszy. YF-22 wygrał też między innymi dlatego, że miał być mniej czasochłonny i tańszy w obsłudze, ale wiadomo jak wyszło. Przegrana YF-23 w tym konkursie jest i była niepożałowaną stratą w lotnictwie.

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:06

Panie funklub F-22 na dopalaczach osiaga 2,25Ma wiec naprawde twoje kłamstwa jedynie obnazaja twoja niewiedze:) Wbrew twojemu płaczowi ma supercruise 1,8 Ma a twoje Su-57 nie maja w ogóle a nawet z nowymi silnikami będa miały mniej, o ile w ogóle beda miały:) Na razie w locie to sie spalił jedynie Su-57 i to tak ze pzrez 2 lata musieli go biedacy odbudowywac więc panei funklub... Aha twoich bajek o YF-23 naet nei am sensu komentować wyjasniano ci to juz wielokrotnie ale jak widać dalej dla ciebie to zbyt trudne do zrozumienia. F-22 i YF-23 funku nie miały takich samych silników , tak samo jak Su-57 nei am nawet sladu po supercruise i to tyle z twoich mitów.

GB
wtorek, 10 grudnia 2019, 09:35

Supercriuse nie ma żaden samolot z rodziny Su-27 i Su-57 też go nie ma. Przyjmij to do wiadomości.

Katon
wtorek, 10 grudnia 2019, 14:28

Oj GB, Davien i spółka. O tym czy jakikolwiek samolot może osiągnąć to mityczne Supercriuse nie decydują wasze posty tylko jeden parametr, stosunek ciągu który osiąga jego silnik (lub silniki) bez dopalaczy,do masy samolotu oraz jego oporów aerodynamicznych. I co by nie powiedzieć, F-35 ma ten wskaźnik GORSZY nawet od podstawowej wersji Su-27, a Pan Panie GB zadekretował że nie i już. A na jakiej podstawie? Czyżby na podstawie postów Daviena? Potrafi Pan obliczyć jakim ciągiem na tonę masy dysponuje F35 i porównać tą wartość z tym co osiąga nawet stary Su-27? Zmartwię Pana, obładowany do max masy startowej F-35 ma ten współczynnik nawet gorszy od obciążonego na maxa MiG-a 29. Dobrego samopoczucia życzę.

Davien
środa, 11 grudnia 2019, 00:23

Pnaie katon, jak zwykle nie ma pan całkowicie racji:)Żaden Su-27/30/34/35 czy Su-57 nie dysponuje supercruise i przyjmij to do wiadomości. Natomiast F-35 dysponuje supercruise co juz udowodnił. Wiec naprawde pana płacz nic nie zmieni no moze pańskie samopoczucie:)

GB
wtorek, 10 grudnia 2019, 15:00

Czy mógłbyś łaskawie wskazać gdzie ja cokolwiek tu pisze o F-35? Rozumiesz w ogóle o czym napisałem, bo mam wrażenie że nie. Ja tu pisze tylko i wyłącznie o rodzinie Su-27 i Su-57. A to, że te samoloty NIE MAJĄ supercruise to nawet sami Rosjanie podawali. I gdyby miały to Rosjanie rozreklamowaliby ten fakt na cały świat, a co więcej tacy Ukraińcy, Hindusi, Chińczycy by to potwierdzili. Ukraińskie Su-27 i hinduskie Su-30MKI uczestniczą też w ćwiczeniach różnych państw zachodnich. Też ZERO potwierdzenia iż mają supercruise. A teraz napisz jaki to jest wskaźnik stosunku mocy silnika (silników) bez dopalacza (dopalaczy), masy samolotu i OPORÓW AERODYNAMICZNYCH dla Su-57 i F-35 (a jak masz to też dla F-22). Szczególnie mnie obchodzi podanie danych dotyczących Oporów Aerodynamicznych. Bo widzisz w swoim przydługim poście wskazałeś na ten czynnik, ale już w ostatnim zdaniu piszesz tylko o masie i ciągu silnika... To czas start.

Katon
wtorek, 10 grudnia 2019, 19:52

Non stop powtarzasz jak mantrę że amerykańskie samoloty V generacji posiadają to supercruise a żaden rosyjski nie, więc wytłumaczyłem ci łaskawie od czego to zależy. Oczywiście że opory aerodynamiczne mają tutaj spory wpływ, lecz nie znamy tego wskaźnika dla rosyjskich i amerykańskich maszyn. Możemy jedynie założyć że są podobne. Rodzina Su-27 nie przenosi co prawda uzbrojenia w wewnętrznej komorze (Su 57 owszem), co ma wpływ na te opory, z drugiej strony F-35 w tej komorze też przenosi niewiele, w obciążonej konfiguracji też jest obwieszony jak choinka. Ale nie zapomnijmy też o innym aspekcie. Meandrowy przepływ powietrza od wlotu poprzez silnik w amerykańskich maszynach tez generuje opory. Możemy przyjąć że opory aerodynamiczne rodziny myśliwców Suchoja są podobne do amerykańskich samolotów. Jeżeli twierdzisz inaczej, dane proszę. Cóż więc pozostaje? Porównać masy do siły ciągu. Masa pustego F-35 wynosi 12 ton max startowa 31 ton. Ciąg silnika bez dopalania, 128 KN. Dla Suchoji wynosi odpowiednio: Su 27 pusty 16 ton, max startowa 29 ton, ciąg, 151 KN. Gdzie tu masz przewagę F-35? Porównanie z Su57 jest w tym parametrze tragiczne. Masa pustego 18 ton, max startowa 35 ton, ciąg bez dopalania 170 KN. Oblicz stosunek masy do ciągu podanych konstrukcji, czas start. I nie zapomnij uzasadnić dlaczego F-35, pomimo gorszego stosunku masy do ciągu może lecieć z prędkością większą od dźwięku bez dopalania, a Suchoje już nie.

Davien
środa, 11 grudnia 2019, 00:33

Panie Katon dla Su-27 masa całkowita to 30450kg a ciag to 150,44kN. I Su-27 nie ma supercruise , natomiast F-25 tak,do 1,3Ma Wiec jak widac sam ciag do masy to troche za mało, bo fakty temu przecza. A teraz dalej Su-27 zabiera całe 4,5 tony uzbrojenia, F-35 do trzech ton w komorach A co do stosunku ciągu do masy to prosze bardzo: przy pełnych zbiormikach :F-35 to 0,87, Su-27,to 0,91, Su-35 to 0,92 Su-57 to 1,02, dla F-22 to wynosi 1.08. I Jakims dziwnym trafem jedynie F-35 i F-22 mają supercruise odpowiednio 1,3 i 1,82Ma. Jak widac decyduje nie tylko ciag do masy. A F-35 moze leciec na supercruise z prostego powodu ze już to zrobił wiec jakich jeszcze dowodów potzrebujesz:) ak chcesz kopac sie z faktami....

Alternatywna rzeczywistość GB.
wtorek, 10 grudnia 2019, 17:12

Ale SU-35S ma supercruise. Nie wiedziałeś nawet tego?

Fan GB
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 22:46

Tylko, że od początku takie było założenie, że najpierw SU-57 powstanie bez docelowych silników, a dopiero maszyny "drugiego etapu" dostaną docelowe silniki. I to sie właśnie dzieje. A twój F-35 miał już mieć pełą gotowość bojową w 2013 roku, miał mieć supercruise a nie jest nawet w pełni maszyną naddźwiękową i miał być tani, a wyszedł z tego najdroższy system uzbrojenia w historii ludzkości, którego to koszty programu zostały juz przekroczone dwukrotnie.

Urko
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 09:17

Ten "szacowany" ciąg nowego silnika, to tylko przepisane aktualne parametry skróconego, "wciśniętego na siłę" w ten samolot silnika AL-41F1 (proj.117s). Co do nowego "projektu 30", to jego dane już powinny być znane bez szacowania. Przecież ten silnik fizycznie istnieje i na pewno zmierzyli jego ciąg na hamowni? A "szacunki" były takie, że nowy silnik miał mieć maksymalny ciąg zwiększony o 25%...

Davien
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 09:54

Urko, dane izdielje 30 to ciag bez dopalacza 107,9kN z dopalaczem to 176kN. To nie sa dane AL-41F1 które wynosza 93,1kN bez dopalacza i 147kN z dopalaczem.

R
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 12:42

"izdielje 30 to ciag bez dopalacza 107,9kN z dopalaczem to 176kN" info od producenta czy twoje fantazje?

Czad na maksa!!!
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 16:37

On kiedyś pisał, że silniki SU-35S świecą bardziej w podczerwieni od silnika F-35 bo maja większy ciąg, dwa silniki maja większy ciąg. Więc według niego, jeżeli jeden silnik SU-35 generuje temperaturę spalin 1000 stopni Celsjusza, to Su-35 ma sygnaturę cieplną 2000 silnika, bo on myślał, że jak są dwa silniki to temperatury się dodają. Czad na maksa!!! Taki ekspert

poniedziałek, 9 grudnia 2019, 08:48

Lld
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 08:40

F119 z F22 ma 116 kN bez dopalacza. F35 ma mocniejszy silnik bo ma tylko 1.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 19:32

F-35 ma słabszy silnik. Część "gorąca" czyli turbina z komorą spalania, jest taka sama, czyli moc jest taka sama jak w F-22, ale ponieważ F-35 miał przekroczoną o 1/3 założoną masę, to ten silnik popsuto. Dano większy wentylator, co zwiększyło ciąg na prędkości poddźwiękowej, ale dramatycznie zmniejszyło ciąg na prędkości nadźwiękowej (a Davien bredzi, że F-35 ma supercruise...), więc F-35 jest pseudonaddźwiękowym myśliwcem (przeleci tak zaledwie 32km)!

Asd
niedziela, 8 grudnia 2019, 22:02

Pamiętaj że SU 57 ma 2 silniki

Davien
niedziela, 8 grudnia 2019, 22:01

Tedi, silnik F-22 ma 116kN i na dopalacach 172kN.

AntyDavien
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 20:01

Tylko jeszcze dodaj miszczuniu, że SU-57 ma mniejsze obciążenie powierzchni nośnej i masa użyteczna SU-57 jest o ponad cztery tony mniejsza niż masa F-22. I to by było na tyle z tych 9 kN przewagi silnika F-22.

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 00:28

Tylko zauwaz znaffco od siedmiu bolesci ze ten cieższy F-22 osiaga supercruise 1,87Ma a dla Su-57 z izdielje 30 ma to wynosić 1,7Ma. jak widac te 9kN robi spora róznice:)

Fanklub Daviena
wtorek, 10 grudnia 2019, 00:05

No nie całkiem. Co to Twoim zdaniem jest "masa użyteczna"? Jeśli maks. masa startowa - masa własna, to akurat im jest większa tym jest lepiej, ale też nie całkiem, bo ważny jest stosunek tej masy do masy własnej (inaczej samoloty transportowe czy pasażerskie byłyby lepszymi myśliwcami niż myśliwce, bo tak zdefiniowaną masę użyteczną mają lepszą). Jeśli tak definiujesz to różnica na plus dla F-22 wynosi 1t (o ile parametry podawane w Wikipedii są prawdziwe dla obu samolotów). Ale do oceny osiągów powinieneś prać inny parametr: masę z zapasem paliwa na taki sam czas walki i ze zbliżonym zapasem uzbrojenia. Zakładając, że R-77 i AIM-120 ważą podobnie, silniki zużywają mniej więcej podobną ilość paliwa, więc np. przy zapasie na 15 minut walki, lepiej, z uwagi na 1,7t mniejszą masę własną, pod względem ciąg/masy wypada Su-57 nawet na starych silnikach. Z pełnym zapasem paliwa też lepiej wypadnie Su-57, bo ma ponad 2x większy zasięg, więc pilot nie musi oszczędzać paliwa jak w F-22, tylko może manewrować ile dopalacz dał.

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:16

I znowu musze twoje mity obalac:) Po pierwsze rosyjskie silniki zuzywaja znacznie więcej paliwa niz zachodnie po drugie zasieg Su-57 to 3500km a F-22 to 2920km i zabiera o ponad 2 tony mniej paliwa od Su-57.Po tzrecie F-22 moze leciec na supercruise bez dopalaczy a Su-57 zeby w ogóle leciec naddżwiękowo musi właczyc dopalacze wiec jak widać Su-57 spadnie z braku paliwa znacznie szybciej od Raptora . Jeżeli chodi o iag do masy to Su-57 1.02 a F-22 1.08 wiec Su-57 znowu przegrywa.

niedziela, 8 grudnia 2019, 21:33

To moc silnika. Jednego...a ma dwa silniki w przeciwieństwie do f35

Tedi
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 20:35

Nie chodzi o moc myśliwca tylko silnika Rosjanom tyle się udało z jednego wycisnąć. Nawet oni sami SU57 porównują do F35 a nie do F22.

Davien
wtorek, 10 grudnia 2019, 00:29

Tedi, porównuja do F-35 bo porównanie do F-22 dla su-57 jest miazdząca klęską, choc własnei miał byc odpowiednikeim Raptora. Nawet z F-35 przegrywa na całego.

czwartek, 12 grudnia 2019, 08:32

Weź ty puchatku przestań już bredzić, pojęcie o samolotach to masz takie same jak o silnikach odrzutowych, ekspercie od łopatek turbin od strony wlotu powietrza...

Davien
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:58

Puchatku ale o łopatkach turbin piszesz wyłącznie ty więc jaka ładna samokrytyka:)

Tweets Defence24