Rosjanie szkolą załogi S-350

27 lutego 2020, 11:15
S-350 Armia-2019
Fot. mil.ru

Rosyjskie sił zbrojne rozpoczęły szkolenie załóg najnowszego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwbalistycznej S-350 Witjaź w ośrodku wojsk przeciwlotniczych Gatczyno w obwodzie leningradzkim. Przy tej okazji ogłoszono oficjalne przyjęcie na uzbrojenie tego systemu, który ma sukcesywnie zastępować w służbie znacznie starsze S-300PS.

Ośrodek szkoleniowy wojsk przeciwlotniczych Gatczyno należący do Akademii Wojskowo-Kosmicznej im. A. F. Możajskiego rozpoczął proces szkolenia personelu na dostarczonej w ostatnich dniach baterii przeciwlotniczej S-350. Jednocześnie ogłoszono oficjalne przyjęcie nowego systemu na uzbrojenie sił powietrzno-kosmicznych. Jest to o tyle ciekawe, że 26 grudnia ubiegłego roku odbyła się na poligonie Kapustin Jar uroczystość przekazania przez producenta pierwszego dywizjonu. Prawdopodobnie wówczas, jak również podczas późniejszych prób i strzelań, sprzęt był obsługiwany przez producenta, czyli zakłady Ałmaz-Antej.

W lutym oficjalnie ruszyło szkolenie personelu Sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej w ośrodku Gatczyno, około 35 km na południe od Petersburga. Trafił tam sprzęt przeznaczony dla pierwszego dywizjonu przezbrajanego z S-300PS na S-350. Personel ma już za sobą pierwsze symulowane odpalenia do cyfrowo generowanych celów. W sumie do 2027 r. do służby w rosyjskich siłach zbrojnych powinno wejść 12 dywizjonów S-350.

W skład dywizjonu wchodzi oprócz pojazdów wsparcia technicznego, źródeł zasilania czy środków ochrony oraz maskowania moduł bojowy, na który standardowo składa się: stanowisko dowodzenia PBU 50K6E, trzy stacje radiolokacyjne MFR 50N6E z anteną ścianową w technologii AESA oraz 12 wyrzutni 50P6E przenoszące po 12, odpalanych pionowo rakiet trzech różnych typów.

Pociski 9M96E2 są naprowadzane aktywnie radarowo i mają zasięg 60 km (wysokość rażenia celów aerodynamicznych od 10 metrów do 30 km, balistycznych od 2 do 25 km) i osiągają prędkość 6 Machów. Pociski 9M96E1 mają natomiast zasięg 120 km. Wyrzutnia może również korzystać z lekkich rakiet 9M100 o zasięgu 10 km, zabierając cztery tego typu pociski w miejsce pojedynczej rakiety 9M96, co zwiększa jednostkę ogniową z 12 do 48 pocisków.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Reklama
R
piątek, 28 lutego 2020, 12:50

Zastanawia mnie czym w calym zestawie jest pojazd z wysiegnikiem i platforma z czyms tam zainstalowanym.

j1
czwartek, 27 lutego 2020, 19:06

Nie jakieś anonimowe Gatczyno, lecz Gatczyna. Stutysięczne miasto z zabytkami wpisanymi na listę UNESCO. Polscy rakietowcy również tam się szkolili.

df
czwartek, 27 lutego 2020, 14:58

Radar AESA ale na GaAs. Pociski 9M96E2 to trochę na bogato coś pomiędzy PAC2GEM a PAC3 czyli już niby aktywnie naprowadzany pocisk z gazodynamicznym sterowaniem ale w rosyjskim wydaniu. Gorzej z 9M100, miał być rosyjski IIR a jest to co jest. 48 pocisków (na 1 wyrzutni !) to jednak duża jednostka ognia ze zdolnością odparcia ataków saturacyjnych. I tak Rosjanie mają już swoją Narew ze zdolnością antybalistyczną i zdolnością do masowego zestrzeliwania pocisków samosterujących. Czy ktoś nadal uważa że jest sens ostrzeliwać OK za pomocą NSM ? Polski Homar który przesyci rosyjską OPL potrzebny na wczoraj.

dim
czwartek, 27 lutego 2020, 20:08

i teraz poczekaj trochę, a odpowiedni założą na okręty. To jest chyba jakaś parnoja - może druga strona lustra ? Gdy onie znakomicie szykują się do ataku, my nie szykujemy się do obrony, a jakby tego było mało tak zwani senatorowie R.P. tną fundusze nawet na prawie nieuzbrojony i najtańszy możliwy WOT. Aż chce się powiedzieć, że takie państwo zwyczajnie nie zasługuje na niepodległość. Ale to jest dokładnie tak, jak Churchill wyraził się świetnie o Polakach, ale skrajnie źle o ich umiejętności doboru klasy rządzącej.

piątek, 28 lutego 2020, 12:28

WOT w rozumieniu zaleceń RAND to najszybszy i najtańszy sposób na wypalenie najbardziej wartościowej Tkanki Biologicznej Narodu. A ludzie którzy chcą wysyłać WOT przeciw Tankowym i Motostriełkowym Pułbrygadami WOT powinni stanąć przed sądem polowym. I prędzej przy później ( oby prędzej ) będzie reforma WOT jak i całych sił zbrojnych.

Za Flotę Bałtycką - szybko do dna!
czwartek, 27 lutego 2020, 23:00

S-350 już od dawna jest na okrętach - KoR t. Steregushchiy i nazywa sie Poliment-Redut. Pociski takie same.

R
piątek, 28 lutego 2020, 12:25

E tam, zaraz wpadnie GB i powie, ze co z tego, jak Poliment-Redut nie jest przyjety do sluzby.

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 18:42

A czy GB pisał o Stiereguszczym czy o Gorszkowie, ale jak widać okretów nei rozrózniasz:)

RUDY
sobota, 29 lutego 2020, 19:11

Devi, nie bądź głupi! Korweta projektu 22380 i fregata 22350 uzbrojona w kompleks poliment-Reduta, morską wersję C-350.

df
czwartek, 27 lutego 2020, 22:11

Polska jako 4-ta siła aliancka wywalczyła swoją wolność na froncie, Grecja odzyskała niepodległość zbiegiem okoliczności. Cytat z Churchilla jest wyrwany z kontekstu bo w swojej antypolskiej wymowie miał usprawiedliwić zdradę Polski w Jałcie i Poczdamie.

Strażnik Teksasu
czwartek, 27 lutego 2020, 21:02

Nie "nawet". Tną fundusze na WOT bo, jak sam napisałeś, jest to formacja prawie nieuzbrojona. A jednocześnie będąca oczkiem w głowie naszego MON, kosztem prawdziwej armii, kosztem wojsk operacyjnych. Pisząc o WOT zapomnieliśmy o założeniach tej formacji: miała to być służba wartownicza do ochrony obiektów o charakterze strategicznym. Tymczasem stała się najważniejszym rodzajem sił zbrojnych. Powiedz mi, w którym normalnym kraju, wojsko zawodowe traci pieniądze na rzecz mięsa armatniego, właściwie nieuzbrojonego? W którym normalnym kraju upada lotnictwo, marynarka wojenna, wojska pancerne, bo trzeba przeznaczyć pieniądze na zabawę dzieciaków w bieganie po lesie z atrapami karabinów?

Sarmata
piątek, 28 lutego 2020, 00:32

Wojsko zawodowe, najemnicze to najgorszy i najdroższy rodzaj wojska przeznaczony na misje. W razie poważnej wojny pójdą na L4 bo to w końcu tylko praca a nikt nie będzie ginął za jakies marne pieniądze.Zresztą to starsi poważni ludzie i mają dbać o rodziny a nie latać z bronią.Zresztą nawet teraz życzą sobie klimatyzacji itd, w końcu to już starsi ludzie i potrzebują wygód.Nie to co jacyś poborowi.

Fanklub Daviena
czwartek, 27 lutego 2020, 14:36

Zastąpią stare S-300 ale też stare Buki. Mają pełnić rolę Buków tj. wysokomobilnego opl średniego zasięgu a następcą S-300 jest S-400 a nie S-350.

R
piątek, 28 lutego 2020, 10:31

Stare Buki sa zastepowane przez nowe Buki, Buk to system Armii "mobilny", S-350 to co innego.

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 18:35

Taa, zastapia Buki z jednym radarem na baterię, super pomysł:) Czyli mamy znaczne ułatwienei pracy przeciwnikowi:)

Fanklub Daviena
piątek, 28 lutego 2020, 00:00

No tak, Davien jak zwykle "lepiej" "zna" się od Rosjan do czego będą używać swojego sprzętu... :)

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 13:09

Funku, kazda wyrzutnia Buk ma własny radar , tu mamy trzy( sorry moja pomyłka z jednym) na cała baterię wiec powodzenia w jakiejkolwiek ochronie mobilnych kolumn wojskowych:)Czyli jak pisałem: Ułatwienie dla przeciwnika w niszczeniu tych "chronionych" wojsk.

rob ercik
czwartek, 27 lutego 2020, 14:30

Ciekawe jaka jest ich skuteczność, Patrioty w Iraku totalna porażka

czwartek, 27 lutego 2020, 20:14

W Iraku nie ma Patriotów bo nie ma amerykańskich baz. Są tylko dwie bazy irackie wykorzystywane przez USA.

najszybszy rosyjski zegarek
czwartek, 27 lutego 2020, 19:25

Zwłaszcza że nie ma ich w Iraku od 2011 roku.

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 18:35

jakby jeszcze te patrioty tam były... A co do skutecznosci S-350 to jak na razie nie weszły na porzadnei nawet do słuzby.

gnago
piątek, 28 lutego 2020, 15:36

tak jak nie skompletowano "polskich" patriotów . W prototypie!!!

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 16:01

Polskie Patrioty czyli PAC-3+ PDB-8 sa od dawna wsłuzbie w USA i innych krajach. A że nasze 2 baterie sa dopiero wprodukcji i dotrą do 2022r to inna sprawa. Natomiast Patriot NG to zupełnie inny system.

S-300,S-350,S-400,S-500,S-.....?
czwartek, 27 lutego 2020, 14:19

Jedno i to samo,masło maślane.

Fanklub Daviena
czwartek, 27 lutego 2020, 19:39

Wcześniej było S-25, S-75, S-200 i jak uważasz, że to to samo, to się lecz. Podobnie jest z S-300,S-350,S-400,S-500,S-....

Fgu
czwartek, 27 lutego 2020, 22:50

A su57 juz lata? Napiszcie proszę.

Fanklub Daviena
piątek, 28 lutego 2020, 12:25

Lata i NATO już mu nadało nazwę kodową: Felon. Będzie więc Su-57 Felon. :)

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 18:44

A to ciekawe bo wojsko nawet nie zdarzyło odebrac jedynego istniejacego Su-57 zanim całkowicie się rozbił :) Wiec jak widac nie lata bo nie istnieje chwilowo.

Bystrzejszy
wtorek, 9 czerwca 2020, 17:09

Davien'ek: "nie zdarzyło"... Jeżeli już to - nie zdążyło. Język polski sprawia po raz kolejny duże problemy, a translator ich nie rozwiązuje. Natomiast co do Su-57, to nie posiadasz wiedzy i to nie tylko chwilowo... ;-)

Dawo
czwartek, 27 lutego 2020, 14:03

Jak to jest, że przy podobnych wymiarach i wadze, zachodnie rakiety latają na mniejsze odległości i osiągają mniejsze pułapy? W dodatku są wolniejsze. Nie od dziś wiadomo, że technologicznie (zwłaszcza w kwestii miniaturyzacji) Rosja jest daleko za USA czy Europom. Jakim cudem wobec tego Rosji się to udaje?

dropik
piątek, 28 lutego 2020, 07:48

A które rakiety masz na myśli ? te z s300 i s400 ? One były znacznie większe niż zachodnie.

Fanklub Daviena
czwartek, 27 lutego 2020, 19:54

"Nie od dziś wiadomo, że technologicznie (zwłaszcza w kwestii miniaturyzacji) Rosja jest daleko za USA czy Europom" - no ja o tym nie słyszałem (i słyszałeś o czymś takim jak słownik ortograficzny?). Możesz podać przykłady? Ja znam przykłady totalnie przeciwne: nieosiągalna dla USA rozmiarowo i masowo przekładnia główna z Mi-26, nieosiągalne dla USA rozmiarowo przy tej mocy rosyjskie reaktory IV generacji (tylko Rosja takie potrafi produkować), nieosiągalny dla USA przy tych rozmiarach i masie ciąg silnika RD-180 a i T-14 jakoś taki lżejszy przy lepszej ochronie i opancerzeniu od Abramsa... Z góry uprzedzam: elektronika odpada, bo w wojsku i technologiach kosmicznych układy wielkiej skali integracji się nie sprawdzają (słaba odporność na promieniowanie i impuls elektromagnetyczny) a w rosyjskich myśliwcach i tak są szybsze procesory niż w F-22... I czy słyszałeś, by Rosja była też w tyle w materiałoznawstwie, fizyce, chemii? I jeszcze taka mała podpowiedź: przy zastosowaniu niekierowanego zimnego startu (tylko Rosja i Francja, której Rosja przekazała technologię, mają technologię kierowanego zimnego startu) jak to robi USA, zasięg rakiety jest 15-20% mniejszy niż przy zimnym starcie kierowanym lub przy wyrzutni ukośnej (dlatego USA w Patriot stosują wyrzutnie ukośne. Ale takie wyrzutnie generują jeszcze większe niż 15-20% straty na kierunkach innych niż w które są skierowane, o ile w ogóle mogą atakować cele w przeciwnym kierunku niż są skierowane...).

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 09:52

Taak, funek jak zwykle:) To po kolei: USA nie ma śmigłowcó rozmiarów Mi-26 to nie potrzebuje takich wielkich przekładni, pierwszy działający komercyjny reaktor IV gen to Chiny a nie Rosja, od RD-180 juz lepszy był stary F-1 jak patrzec mase do ciagu, lepsze sa Merliny, Raptor T-14 ma gorsza ochrone i opaqncerzenie od najnowszych Abramsów, ba ma gorszy pancerz od M1 TTB z 1984r, bajek o F-22 nawet nie ma sensu komentować. USA nie uzywa zimnego startu poza SLBM-ami a tu miało technologie przed Rosją, Francja nic od Rosji nie dostała bo ta nie ma tej techniki w stosunku do małych rakiet ale jedynie do S-300-400. pociski systemu Patriot od dawna moga atakować cele w promieniu 360 stopni i nie wysadzaja sobie wyrzutni jak lubi to robic S-300

gnago
piątek, 28 lutego 2020, 15:39

bajkopisarzu F22 powstało parę dekad temu i bazę elektroniki mają o kilka generacji do tyłu wobec tej co masz w domu w kompie czy nawet lodówce

Davien
środa, 4 marca 2020, 17:59

Gnago, ja rozumiem że u was w Rosji pojecie modernizacja jest nieznane ale reszta swiata tak zacofana nie jest.

Bystrzejszy
wtorek, 9 czerwca 2020, 17:11

Davien'ek: "ja rozumiem"... O to chodzi, że nadal nic nie rozumiesz i o niczym nie masz pojęcia. Z pewnością tak jest w odniesieniu do rosyjskiej techniki wojskowej... ;-)

dropik
piątek, 28 lutego 2020, 07:51

t-14 lepszy od abramsa ? haha. Równie dobrze można powiedzieć , że rozwojowa wersja 7tp byłaby lepsza :P

Ali
czwartek, 27 lutego 2020, 23:29

He he he... normalnie sci-fi rosja i technologia no boki zrywać... :) :) :) i zimny start buahahaha ! Wiesz dlaczego, bo nie można sobie na łeb rakiety zwalić :) bo ten ruski zimny start jest mega zawodny :P

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 18:37

Dawo biorac pod uwage ze taki PAC-3MSE leci dalej niz rosyjskie 9M96 i osiaga większy pułap to cos ci się pomerdało. A ju kapitalnie pokazuje te "zacofanie Zachodu" taki chocby SM-6ERAM

R
piątek, 28 lutego 2020, 09:48

"PAC-3MSE leci dalej niz rosyjskie 9M96" Koreanczykom jakos to nie przeszkadza.

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 16:04

Panie R, Koreanczycy do zestawu KM-SAM potrzebowali pocisków przede wszystkim plot i wybrali rosyjskie 9M96 i 9M100. Nawiasem mówiąc gdyby nie wyskoki Rosji to byłby idealny system na Narew.

FgT
piątek, 28 lutego 2020, 01:45

A jak leci Sayyad-1?

piątek, 28 lutego 2020, 13:10

Prosto w tego Su-57 co wam spadł:))

chateaux
czwartek, 27 lutego 2020, 18:35

Wcale nie są szybsze. Po prostu. Wg artykułu, opisywane pociski lataja z predkoscią Ma6, czyli ok. 1,6 km/s. Dla porównania, Pociski starego systemu Patriot MIM-104C, latały z prędkością 1,4 km/s. Na dodatek, pociski systemu Patriot mogły manewrowac z przeciążeniem stałym 25G oraz impulsowym 30G na całej trasie lotu, podczas gdy pociski systemu S300 moga manewrowac z przeciążeniem 15G wyłacznie tuż po starcie, po czym ich zdolność manewrowa spada wraz z oddalaniem się od punktu startu.

Fanklub Daviena
piątek, 28 lutego 2020, 00:14

No bredniami to zawstydzasz nawet Daviena... Pomerdał ci się limit przeciążenia celu jaki jest zdolna zestrzelić S-300 z manewrowością rakiet... :)

Nemo
czwartek, 27 lutego 2020, 13:27

A u nas co??? 2 baterie Patriot ze śmiesznym zapasem rakiet i czytając udostępnione plany MON do 2030 roku o drugim etapie programu Wisła cisza a jeszcze do niedawna MON zapowiadał że jak tylko USA wybiorą radar to zacznie się drugi etap.Przed wyborami tym bardziej by się tym pochwalili,czyli "Tarcza Polski" to dwie baterie Patriot,drugi etap uwalony i jak widać Narew też uwalona bo trzeba było kupić kilka samolocików.A wszyscy dobrze wiemy że OPL potrzeba nam na wczoraj......

gnago
piątek, 28 lutego 2020, 15:42

Tarcza POlski oznacza osłone koryta i częsci miasta wokół niego i Radzionkowa. Nawet o lotniskach efów zapomnieli a to one powinny mieć wielopiętrową osłonę plot.

Ech
czwartek, 27 lutego 2020, 22:15

za malo efektorow mamy. prawda

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 18:37

Nemo, jak widze nie słyszałes że drugi etap Wisły startuje do końca 2020r:)

FgT
piątek, 28 lutego 2020, 01:47

A kiedy startuje Sayyad-1, Davienku :)))))?

piątek, 28 lutego 2020, 13:13

Jak tylko namierzy kolejnego Su-57:))

man42
czwartek, 27 lutego 2020, 21:20

Niech chociaż ktoś powie że pracowujemy nad czymś takim bo to trochę narusza dobre moje samopoczucie może rosyjanie trochę przesadzaja

Tweets Defence24