Rosjanie przygotowują odpowiednik morskiego Boforsa 57 mm Mk3

28 sierpnia 2020, 07:36
wieża otwarta
Wersja morska modułu artyleryjskiego AU-220M z otwartymi pokrywami zewnętrznymi. Fot. OA „Centralny Instytut Badawczo – Rozwojowy „Buriewiestnik””

Rosjanie pracują nad przeniesieniem na okręty lądowego modułu artyleryjskiego AU-220M z wieżyczką wykonaną w technologii stealth. Wzorem dla rosyjskich konstruktorów jest w tym przypadku niewątpliwie armata Bofors 57 Mk3, znana ze szwedzkich korwet typu Visby i system artyleryjski AGS kalibru 155 mm, zainstalowany na amerykańskich niszczycielach typu Zumwalt.

W czasie Forum „Armia-2020”, OA „Centralny Instytut Badawczo – Rozwojowy „Buriewiestnik”” w Niżnym Nowogrodzie (wchodzący w skład spółki „Uralwagonzawod” z koncernu Rostiech) zaprezentował materiały reklamowe z wersją okrętową modułu artyleryjskiego AU-220M „Bajkał”, z armatą 2A91 kalibru 57 mm, wykonanego dodatkowo w technologii stealth.

Moduł ten znany był wcześniej przede wszystkim z zastosowań dla wojsk lądowych. Został on m.in. wykorzystany w nowym, mobilnym zestawie przeciwlotniczym 2S38 „Dieriwacija-PWO”. Jednak modułowa budowa pozwala na jego wykorzystanie również na innych podwoziach. Już w 2015 roku agencja TASS informowała np., że rosyjskie wieże AU-220M z armatami 57 mm mają być sprzedane dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich i tam zintegrowane z krajowymi podwoziami.

image
Wersja lądowa modułu artyleryjskiego AU-220M. Fot. OA „Centralny Instytut Badawczo – Rozwojowy „Buriewiestnik””

Pomysł by moduł „Bajkał” wprowadzić na inne platformy - morskie i lotnicze, pojawił się oficjalnie w 2019 roku. Reklamowano się wtedy, że ten zdalnie sterowany, dookólny system artyleryjski jest skuteczny w odniesieniu do każdego transportera opancerzonego i bojowego wozu piechoty na świecie. W wersji morskiej modułu zachowano niezmieniony praktycznie cały automat artyleryjski wraz z wieżyczką. Wzorem armat Bofors kalibru 57 mm Mk3 zdecydowano się jednak na wykorzystanie technologii stealth. Nie odbywa się to jednak przez chowanie lufy w położeniu marszowym, ale poprzez ukrycie całej wieżyczki za specjalnie zaprojektowanymi osłonami zewnętrznymi. Byłoby to więc pierwsze rozwiązanie tego rodzaju w rosyjskiej marynarce wojennej.

image
Wersja morska modułu artyleryjskiego AU-220M z zamkniętymi pokrywami zewnętrznymi. Fot. OA „Centralny Instytut Badawczo – Rozwojowy „Buriewiestnik””

Projekt zaprezentowany przez instytut „Buriewiestnik” pozwala na zachowanie praktycznie bez zmian całego modułu AU-220M, a wymaga jedynie opracowania systemu zamykania i otwierania osłon armaty. Prace te może realizować sam instytut, ale mogą być również realizowane przez zakłady stoczniowe budujące dany okręt.

Dzięki temu w wersji morskiej zachowane zostaną wszystkie najważniejsze parametry taktyczno-techniczne modułu „lądowego” AU-220M „Bajkał” z zestawu przeciwlotniczego 2S38 „Dieriwacija-PWO”. Utrzymana więc zostanie szybkostrzelność (100-120 strzałów na minutę), maksymalny zasięg (14,5 km) oraz maksymalny pułap rażenia (9 km). Jak na razie zakłada się, że całe oprzyrządowanie zapewniające montaż modułu na okręcie będzie ważyło około 3,5 tony.

Zwiększony natomiast zostanie zapas amunicji, która będzie podawana spod pokładu, z zabudowanego tam magazynu amunicyjnego. Obecnie w module przechowywanych jest „jedynie” 80 pocisków kalibru 57 mm. Z wstępnych rysunków wynika również, że wieża będzie wyposażona we własny system obserwacji optoelektronicznej z kamerą termowizyjną, co oznacza, że zestaw artyleryjski będzie mógł działać w pełni samodzielnie.

W stworzeniu morskiej wersji modułu AU-220M instytutowi „Buriewiestnik” pomogą niewątpliwie doświadczenia z prac nad już wprowadzoną na uzbrojenie i wykorzystywaną na rosyjskich okrętach morską armatą A190-01 kalibru 100 mm.

image
Opracowana przez instytut „Buriewiestnik” morska armata A190-01 kalibru 100 mm. Fot. OA „Centralny Instytut Badawczo – Rozwojowy „Buriewiestnik””

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 39
Reklama
BUBA
piątek, 28 sierpnia 2020, 18:55

To nie odpowiednik tylko kopia. Takie cos powinno byc przez Miedzynarodowe Prawo zabronione.

Lord Godar
sobota, 5 września 2020, 20:00

Nie ... to kolejny analog bez analoga ...

sża
sobota, 29 sierpnia 2020, 17:13

Coś Ci się całkiem pomieszało, bo kopie to używali rycerze w średniowieczu...

Wkurzony
piątek, 28 sierpnia 2020, 16:21

ZŁO wmówiło Polakom, że Rosja zagraża 29 uzbrojonym po zęby bandziorom z NATO (w tym 3 z bronią atomową). 99% głupków uwierzyło w te bajki. Pewnie dlatego ZŁO już wręcz jawnie dąży do wojny z Rosją która wydaje na zbrojenia mniej niż Francja, 15x mniej niż USA, 30x mniej niż USA.

Wanilia
niedziela, 30 sierpnia 2020, 08:51

To 15 x czy 30 x? Bo chyba źle się Tobie wkleiło. Rosja zagraża wszystkim i taka jest jej retoryka. Budowa rakiety i torpedy napędzanej bronią jądrowa w założeniu mają zaatakować USA. Napaści Rosji z ostatniego okresu są jak agresją Hitlera przed wojną. Powoli kolejne kraje są napadanie przez tę biedna Rosję.

Realista ss
sobota, 29 sierpnia 2020, 13:08

Leki chyba puscily, rosja jest taka niewinna, to po co nas atakowala, po co atakowala ukraine, a teraz destabilizuje bialorus.i po co im 10000 glowic jadrowych

Niuniu
piątek, 28 sierpnia 2020, 14:56

Rosja sama nic nie potrafi może tylko naśladować w przeciwieństwie do Nas. Autor zapomniał dodać, że kaliber 57 został wybrany w celu stosowania amunicji programowalnej co zwiększ skuteczność ognia przeciwko celom powietrznym a głównymi celami tej armaty są systemy bezzałogowe. Niewątpliwym osiągnięciem jest konstrukcja całości na tyle lekka i kompaktowa, że daje się montować na niewielkich lekkich platformach. Zastosowanie modułu 2S38 „Dieriwacija-PWO” w wersji morskiej jest powtórzeniem tego co już zostało wdrożone z zestawami Pancyr.

rosja to stan umysłu
piątek, 28 sierpnia 2020, 14:28

A następnie na Kuzniecowa razem z 1 batalionem psich spadochroniarzy? Znowu nie ma analogów!

piątek, 28 sierpnia 2020, 16:14

Polska to stan umysłu... Polak nie potrafi żyć bez wojen, rewolt czy powstań bo dzięki nim może się dowartościować liczbą zabitych. A nic więcej nie potrafi... Teraz polski DEBIL z szabelką wręcz jawne dążenie do wojny z Rosją licząc już na miliony ofiar - a nie marne 10 tys. jak w Powstaniu Styczniowym. To Stalin dbał dużo bardziej o swoich.

sobota, 29 sierpnia 2020, 17:43

Nie ja to napisałem, ale wpis generalnie odpowiada prawdzie. Co do Stalina - dyskusyjne, aczkolwiek bardzo dbał o sprzęt, jakim mieli się posługiwać jego żołnierze.

piątek, 28 sierpnia 2020, 15:02

rosja to stan umysłu. By się dowartościować, polski producent kartofli cierpiący na kompleks wyższości musi bez przerwy opluwać i rzygać nienawiścią na wymyślonego wroga... Tu, na słowiańską Rosję... która NIGDY na Polskę nie napadła i nigdy nie okupowała ziem Piastów... To Polacy przez setki lat okupowali ziemie Rusi... Fobia ta jest syndromem NIENAWIŚCI kata do swej ofiary, nienawiści złodzieja do okradzionego - do np Rosji która odebrała złodziejowi swoją własność.

Wiko
sobota, 29 sierpnia 2020, 09:21

Naucz się trochę historii dyletancie. Ziemię o których mówisz należała najpierw do Litwy i te ziemię próbowali odbić russcy najeźdźcy. A Litwa zwróciła się do Polski o pomoc gdy traciła te ziemię. I pierwszy pokojowo stworzono Unie dwóch państw. Dlatego nie kłam trolu, to rusek jest najeźdźcą.

sobota, 29 sierpnia 2020, 21:00

Nie ja jestem autorem tekstu powyżej, wypowiedziałem się już na jego temat (ale mój tekst jeszcze nie przeszedł - co za przypadek) ale to nie były litewskie ziemie. Litwa zajęła je przemocą po upadku Rusi po najeździe tatarskim w I poł. XIII wieku. To ziemie ruskie i wiara prawosławna. Ostrożniej z zarzucaniem innym dyletantyzmu - historia nie zaczęła się w XVI wieku.

poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 09:04

I nadal nie przeszedł. I ponowny komentarz z wczorajszego wieczora też się jeszcze nie pojawił. Coraz ciekawiej.

SOWA
piątek, 28 sierpnia 2020, 13:07

Może mi ktoś wytłumaczyć czemu te super Boforsy nie sprawdziły się na amerykańskich LCSach?

Fanklub Daviena
sobota, 29 sierpnia 2020, 09:31

Bo mieszkańcy ciepłych, bogatych w surowce i strategicznie położonych krajów, do których napaści USA zaprojektowały specjalne okręty - LCS (zauważcie, że to klasa okrętów nigdy nie projektowana do obrony USA, tylko specjalnie do napaści na kraje III Świata w ciepłych strefach klimatycznych!) zamiast pozostać przy dzidach i łukach, bezczelnie kupili sobie rosyjskie antyokrętowe systemy jak Bastion lub przynajmniej chińskie C-802 albo ich irańskie odpowiedniki? :)

Davien
sobota, 29 sierpnia 2020, 19:18

Widzisz kłamco ale LCS-y powstały własnie by zwalczac zagrozenia asymetryczne jak waszych terrorystów i piratów napadajacych na statki wiec płacz dalej .A co moga systemy z Chin przeciwko Burke to ładnie pokazał jeden z Burke-ów bez problemu sie z nimi rozprawiajac. A potem eliminujac ... którxzy je wystrzelili.

Wania
niedziela, 30 sierpnia 2020, 22:12

Terrorysta - ktoś, kto sprzeciwia się kolonialnej lub neokolonialnej okupacji swojego kraju przez USA.

R
piątek, 28 sierpnia 2020, 15:46

A kto powiedzial, ze nie?

Konik morski
piątek, 28 sierpnia 2020, 12:38

My JUŻ mamy MAKIETĘ 35 kda Tez piekny rysunek 20 lat LICENCJI 10lat wróżenia

riba
piątek, 28 sierpnia 2020, 14:32

Chyba prawie 30 lat... :///

Fanklub Daviena
piątek, 28 sierpnia 2020, 11:47

Osłona całej armaty nie dziwi. Jeśli to system lądowy, to zmiana konstrukcji (materiałów itp.) w celu uodpornienia na warunki morskie kosztowałaby na pewno drożej niż taka zamykana pokrywa a i logistyka odrębnych części dla wersji morskiej i lądowej byłaby kosztowna.

Lord Godar
sobota, 5 września 2020, 20:05

Tylko że nie wystarczy sama pokrywa , bo trzeba to odpowiednio w środku zabezpieczyć np poprzez system osuszania i wentylacji , bo jak nie to pod taką "pokrywką" rdza zje wszystko jeszcze szybciej ...

murek
piątek, 28 sierpnia 2020, 11:40

"Trwają prace" - co w radzieckiej nomenklaturze oznacza - kradniemy i kopiujemy oryginał, upraszczając i modyfikując to czego nie potrafimy sami wyprodukować.

złośliwy
piątek, 28 sierpnia 2020, 13:09

Zatrujesz się własnym jadem.A w Berli8nue łóżko zajęte.

sobota, 29 sierpnia 2020, 21:04

100/100

Herr Wolf
piątek, 28 sierpnia 2020, 11:30

Co za teoria! To normalne działanie rozwojowe czegoś co sprawdza się na lądzie. Ale bajkę trzeba dorobić..

gosc768
piątek, 28 sierpnia 2020, 10:50

a my co

piątek, 28 sierpnia 2020, 19:57

Jajco....

riba
piątek, 28 sierpnia 2020, 14:33

Wrobel II NG

P.M.
piątek, 28 sierpnia 2020, 10:35

Technika z okresu xx w. Kompensacja położenia statku hydrauliką a nie silnikami krokowymi - dowód na braki w elektronice do sterowania tak złożonego problemu jak nurzanie okrętu !.

Fanklub Daviena
piątek, 28 sierpnia 2020, 19:43

Ale hydraulikę (którą Rosja ma genialną, dużo lepiej pomyślaną niż Zachód) naprawisz w warunkach polowych i jest odporna na impuls elektromagnetyczny. Natomiast zachodnią elektronikę musi naprawiać "prywatny kontraktor" od Lockheed Martina, który w warunkach wojny do tak dzikiego kraju jak Polin nie przyjedzie a do bazy USA przyjedzie, ale jak wyliczył Pentagon, serwisowanie wychodzi 17x drożej niż gdy to robią żołnierze. I jeszcze się użeraj z silnikami by je ekranować by nie były wykrywane przez zwiad elektroniczny i by nie interferowały z elektroniką okrętu. Rosjanie co chcą z elektroniki wojskowej robią, ale nie wszystko chcą robić tak jak Zachód. Tak naprawdę "znafco" to okręty podwodne i nawodne Rosji mają dużo mniejszą załogę od amerykańskich, bo są właśnie bardziej zautomatyzowane.

ruski stek bzdur...
sobota, 29 sierpnia 2020, 10:52

Buahahaha ! Szczególnie na przedmieściach hiper - hydraulika :) No cuda technika ma to mocarstewko bez technologii i PKB Meksyku :) jeszcze troch bajek prosimy :)

asd
piątek, 28 sierpnia 2020, 21:55

Po co skomplikowana kanalizacja jak można chodzić szczać za domem. Cała Rosja.

M.P.
piątek, 28 sierpnia 2020, 16:26

łoj ale bełkot, możesz jaśniej się wyrazić ?

yaro
piątek, 28 sierpnia 2020, 10:15

"Wzorem dla rosyjskich konstruktorów jest w tym przypadku niewątpliwie armata Bofors 57 Mk3, znana ze szwedzkich korwet typu Visby" --- no to teraz poprostujemy troszeczkę bo MD coś upraszcza. Armatę 57 mm Rosjanie mają już od dawna i ją stosują, wzorem nie jest żaden Bofors tylko wzorem jest typ zastosowania tego Boforsa czyli na okręcie. Zatem Rosjanie nic tutaj nie ukradli a stwierdzili, że jeśli Bofors stosuje to na okrętach to wcale nie jest zły pomysł i zrobili to samo.

Lord Godar
sobota, 5 września 2020, 20:03

Nie po raz pierwszy Rosjanie coś naśladują .

Rah Warsz
piątek, 28 sierpnia 2020, 19:58

Tylko jak...

Wpr
piątek, 28 sierpnia 2020, 10:10

Jest tylko jeden problem - rdza...

Tweets Defence24