Reklama

Rosjanie modernizują czołgi T-80

20 lipca 2016, 11:11
T-80
Fot. Vitaly V. Kuzmin/Wikicommons/CC BY-SA 3.0

Rosyjskie czołgi T-80BW mają przejść remont kapitalny, którego celem jest podniesienie mocy ogniowej, obrony, mobilności a także możliwości dowodzenia. Czołgi, będące w służbie rosyjskich sił zbrojnych, mają zostać maksymalnie dostosowane do modernizowanej wersji czołgu T-72 - T-72B3.

Informacje na temat planowanej modernizacji podaje rosyjski ekspert i bloger Aleksiej Chłopotow. Według jego informacji podwyższenie zdolności czołgów obejmować będzie następujące elementy:

1. Instalację wielokanałowego celownika Sosna-U (Сосна-У) białoruskiej firmy „Peleng” z kanałem termowizyjnym.

2. Wyposażenie czołgu w pancerz reaktywny 3. generacji Relikt ("Реликт"), który zwiększa odporność czołgu na pociski kinetyczne oraz przeciwpancerne rakiety kierowane z głowicami kumulacyjnymi.

3. Montaż noktowizora dla kierowcy TWN-5 (ТВН-5). 

4. Wyposażenie czołgu w radiostację Р-168-25У-2 i system komunikacji wewnętrznej, komutacji i sterowania, co pozwala na utrzymywanie otwartej i tajnej łączności radiowej. 

Zakres modernizacji jest więc - w pewnym zakresie - zbliżony do najnowszych odmian czołgu T-72B3, wprowadzanego do rosyjskiej armii w znacznych ilościach. Również w tych pojazdach ma być od niedawna instalowany ERA typu Relikt.

Czytaj więcej: Najnowsze wersje T-72. Pancerna pięść wojsk lądowych Rosji

Rosyjskie media informują też że studenci wydziałów wojskowych dziesięciu moskiewskich szkół wyższych będą ćwiczyć strzały z czołgów T-80U. Program zajęć obejmuje także prowadzenie i pokonywanie przeszkód wozem opancerzonym oraz strzelanie z AK-74M i innej broni.

Kilka lat temu pojawiły się informacje o wycofaniu przez Rosjan czołgów T-80 ze służby i skoncentrowaniu się na modernizacji T-72 (do standardu T-72B3 i wyższych). Pewna liczba pojazdów tego typu nadal jednak pozostaje w jednostkach, a plany ich modernizacji świadczą o tym, że Rosjanie chcą pozostawić je jeszcze przez dłuższy czas. Zamówienie rosyjskiego ministerstwa obrony nie zostało formalnie potwierdzone, ale według nieoficjalnych informacji jest bardzo prawdopodobne, że zostanie złożone w niedalekiej przyszłości.

Należy pamiętać, że formowanie nowych jednostek sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej (np. dywizji) wiąże się z zapotrzebowaniem na dodatkowy sprzęt. Niemal na pewno nie będzie możliwości wprowadzenia w krótkim czasie ok. 2 tys. czołgów T-14 Armata, jak to wcześniej zapowiadano, ale czołgi T-72B i T-80BW/U po modernizacji nadal przedstawiają znaczną wartość bojową. 

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
Przemo
środa, 20 lipca 2016, 11:18

Czyli Armata to makieta

war is coming
środa, 20 lipca 2016, 14:08

Zapewne nie jest makietą ale w związku z tym że Rosjanie odtwarzają kolejne dywizje, armie nagle pojawia się zapotrzebowanie na olbrzymie ilości sprzętu. Wyprodukowanie tysiąca armat zajmie kilka lat, wyciągnięcie z magazynów t-80 jest znacznie szybsze ich modernizacja także daje szybszy efekt dodatkowo całe zaplecze dla nich już jest tak samo jak i armia ma doświadczenie w korzystaniu z nich.

chorąży
środa, 20 lipca 2016, 12:57

Tak Armata to "makieta" W związku z tym zamówili 100 takich "makiet", ustalona została cena na kolejną serię. Dwie dywizje pancerne a więc Kantemirowska i Tamańska wyposażone są w czołgi serii T-80. To są elitarne dywizje. Czołg T80 posiada bardzo duży potencjał modernizacyjny. Czy myślisz, że "Oni" ze względów politycznych zrezygnują z tego ? "Oni" umieją liczyć, poza tym t80 ud jest równorzędnym przeciwnikiem z leo2 a5 czy abramsem a1 Rusofoby mogą zaklinać "rzeczywistość" ale Rosja konsekwentnie modernizuje i to wg zasady skuteczność/ekonomia swoje siły zbrojne. Zaczęli od OPK + lotnictwo, później rakietowe, nastepne flota a w miedzyczasie pancerne i wyposażenie piechoty. No i szkolenie, szkolenie i szkolenie. A my co ? "zwijamy się" ewentualnie pozostajemy w miejscu a jednocześnie zawzięcie, jak ratlerek drażnimy "niedźwiedzia". Reszty komentarza nie zamieszczam, z uwagi na cenzurę ...

kombajn
środa, 20 lipca 2016, 12:49

Czyli Armata kosztuje jeszcze więcej niż późne wersje T-90 których wyprodukowali znikome ilości bo zamiast tego modernizowali stare T-72 do wariantu T-72B3 bo wychodziło ponad dwa razy taniej a ich gospodarka ledwo zipie.

Marek1
środa, 20 lipca 2016, 12:35

Nie, nie makieta, ale Moskwa policzyła dostępną kasę i zdecydowała(słusznie), że obecnie NIE stać jej na masowe wprowadzanie T-14 do produkcji. W zamian za to skupiła wysiłki na gruntownej moderce podstawowych MBT armii, czyli T-72B do standardu T-72B3/4 i jak czytamy powyżej nie zapomniała o tym standardzie dla wozów T-80BW. Dokładnie to samo obserwujemy w rosyjskim lotnictwie - ambitne plany dot. PAK-FA/T-50 odesłano do archiwum, a skupiono się na głębokiej moderce Su-27, Mig-29, produkcji Su-30/35 i wdrażaniu najnowszego nabytku WWS bombowca Su-34. Nic, tylko pozazdrościć trzeźwej i chłodnej oceny realiów finansowych i możliwości kraju/przemysłu oraz umiejętności podejmowania optymalnych i elastycznych decyzji ...

BRZDĄC
środa, 20 lipca 2016, 17:23

czy my wzorem Rosjan też możemy coś zmodernizować lub stworzyć .tanim sposobem ...w związku że modernizacja sprzętu wojennego oraz budowa nowego u nas to "droga przez ciernie"... to może wykonać coś taniego małego skutecznego (coś co będzie dobre do walk z zasadzek)...wszyscy patrzą na takie parametry jak grubość pancerza przebijalność pancerza , przecież czołg można zatrzymać albo inaczej oślepić (co wiążę z wyeliminowaniem go z pola walki )za pomocą mieszanek zapalających ..przecież 3-5litrowy gąsior z mieszanką zapalającą o odpowiedniej strukturze ,gęstości i składników rozbity na wieży czołgu czy na przedziale silnikowym ..obezwładni go .tak że nie będzie zdolny do działań ...poco od razu stosować " spikeje ,jaweliny" gdzie koszt wystrzelenia kosztuje ponad 100tyś dolców jak można sprawę załatwić .pociskiem."bombardą" w cenie 1 tyś złotych ..zastosować odpowiednie katapulty pneumatyczne czy to sprężynowe czy cięgnowe .skalibrować z odpowiednimi przyrządami celowniczymi i stosować .....no chyba że na tą opcje dopiero wpadną po 3 wojnie światowej .a to już inna bajka

rabarbarus
środa, 20 lipca 2016, 17:06

No proszę. A my będziemy czekali na jakieś widmowe Geardy i mgliste wizje współpracy z Rheinmetalem. A w tym czasie pozostaniemy z kilkuset sztukami Twardych, w standardzie modernizacyjnym z początku lat 90. oraz niepełnowartościowymi T72M, z definicji słabszymi niż ich rosyjskie odpowiedniki, a do tego kompletnie nie modernizowanymi. Pytanie: co możemy tymi czołgami robić? Okopać i czekać, aż nadjedzie przeciwnik? To samo zrobił swego czasu Saddam. I jak to się skończyło? Te czołgi są słabo opancerzone, ślepe, z kiepskimi działami i stabilizacją. Modernizacji nie będzie, bo pan minister śni...

Plush*
czwartek, 21 lipca 2016, 09:34

Głupota MON. PT91 należy zmodernizować i dać lepszą amunicje. Wyboru nie mamy. A w ten sposób podniesiemy siłę WP.

fksjdjd
środa, 20 lipca 2016, 16:53

Moze i mozna narzekac na ergonomię,wygląd,toporność, ciasnotę straszną,ale nie odmówi nikt, są średnio- 10-20 ton lżejsze niż "zachodnie" i mimo to mają zadowalającą odporność na różne zagrożenia. A legendarna "mobilność", to mit, na ukrainie czy syrii bez żadnego znaczenia. Rosyjskie mają mniej koni mech na tonę, ale zachodnie ważą więcej i są większe- a burty i tył tak samo łatwo można rozpłatać jak w rosyjskich :D

Roshedo
poniedziałek, 25 lipca 2016, 18:06

A może by tak za grosze pozyskać d Brazylii Osorio (toż to prawie Abrams) i tłuc go u siebie? Więcej info tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/EE-T1_Os%C3%B3rio

igor_uk
środa, 20 lipca 2016, 15:38

czyli dostawy czołgów do Donbasu będą szły dalej

rotmistrz
środa, 20 lipca 2016, 14:42

samych T-55 mają zakonserwowanych 20 tys.(wikipedia) w bazach sprzętu rezerwowego , gdzie jest konserwowany i remontowany. Do tego na Syberii w kopalniach trzymają T34 i inny stary sprzęt dane nie znane.

jdjsdjsdj
środa, 20 lipca 2016, 15:51

95% tego to złom. Wymagający kompletnego remontu, sprzęt nie przydatny szybkiego jakiegokolwiek wykorzystania. Ale jest to potencjał jakiś. A co do T-80, to pewnie zunifikują ile się da z T-72B3 :) tylko my jesteśmy tacy bogaci i mamy tak wielki potencjał pancerny i odstraszania że sobie PT-91 odpuszczamy :/

Plush*
środa, 20 lipca 2016, 15:40

Bo Rosjanie myślą "realnie" Nie produkują sprzętu i nie utrzymują armii dostosowanej do konfliktu lokalnego, misji stabilizacyjnej itp. Produkują i szkolą się na czas konfliktu pełnoskalowego a ta takowym sprzęt im bardziej prosty toporny i twardy zarazem jest najodpowiedniejszy

45
środa, 20 lipca 2016, 22:28

Napiszę jeszcze raz,dzisiaj nikogo nie stać Rosji też na nowe.Te nowe to stare tylko zmodernizowane zarówno na wschodzie jak i zachodzie.Żrodlo tej informacji najprawdopodobniej znalazł w projekcie budżetu Rosji w dziale MO środki na to.Nie wiem jaka jest techniczna różnica pomiędzy tymi teciakami,ale ludzi szkolić trzeba a może myśla też coś opylic za granicę.Armata to inny czołg on ma inne zadanie ,gdyby koncepcyjnie był rozwinięciem teciakow nie wprowadzano by bwp i pojazdu wsparcia art.To inna triada.Poczekamy zobaczymy.

magazynier
środa, 20 lipca 2016, 14:07

Czasy ciężkie, decyzje też powinny być adekwatne. Co można opracować na podwoziu T-72? Działo samobieżne, czy jak ktoś woli niszczyciel czołgów. Brak wieży pozwoli na wzmocnienie pancerza i lepszą ochronę załogi, masa zmaleje i mobilność wzrośnie. Czołgi są dla bogaczy, a my mamy nóż na gardle.

rabarbarus
środa, 20 lipca 2016, 17:09

Na podwoziu T72 można opracować pełnowartościowy czołg. Wieża podobna do jordańskiej, bezzałogowa, z zestawem nowoczesnych przyrządów obserwacyjnych, które przecież już produkowane są w kraju. Do tego nowsza wersja erawy. Schowanie załogi w kadłubie. I mamy sprzęt, który wystarczy na najbliższe 20 lat spokojnie. Ale przecież my planujemy przez najbliższe 20 lat nadal jeździć T72 bez żadnej modernizacji.

45
środa, 20 lipca 2016, 13:17

Ja treści tego artykułu nie rozumiem,choć wiem o co chodzi.T-80 nigdy nie był wycofany ze służby.Wycofuje ze słuzby Prezydent FR specjalnym dekretem.W 1998r dekretem prezydenta Putina wycofano ze służby T-34,Is-2 i wszystkie pojazdy na ich podwoziach.Po co to zrobiono?Aby nie trzymać w magazynach mob amunicji,częśći zapasowych i płynów eksploatacyjnych.Od tego roku te pojazdy nie mogą być na etacie jednostek wojskowych FR.Te kapitalne remonty to nic innego jak przywrocenie im pełnej sprawności technicznej.Tego się nie da zrobić na poziomie jednostki wojskowej to muszą zrobić wojskowe warsztaty naprawcze.W 1988 r bedąc na praktyce w jw byłem świadkiem jak zawodowi i moi koledzy starali się uruchomić dwa teciaki T-54/55.po kilkunastu latach spoczynku.Przejechały kilkaset metrów i zdechły.Wg mnie trzeba wymienić wszystkie uszczelnienia w silniku i hydraulice.I ostatnia sprawa to nie tyle moderka tylko dostosowanie standardu wyposażenia z wersją B3teciaka 72.Czyli te czołgi będa mogły współdziałac w akcji.Jeśli się nie mylę te kilkadziesiąt pojazdów będzie służyło do szkolenia wojska na tym typie czolgu.

Golem
poniedziałek, 25 lipca 2016, 00:42

W 1998r Putin nie był prezydentem ;-)

scorpion
środa, 20 lipca 2016, 16:00

Rosjanie w linii posiadają około 850 szt. T-80BW/U ( z turbiną gazową). Nigdy do tej pory ich nie modernizowano z powodu nieperspektywicznego napędu. Starsze modele T-80B i nowsze T-80UD z silnikiem 6TD zostały zakonserwowane w magazynach na wypadek wojny. Szacuje się, że może ich być około 2500 szt. Podobnie ma się rzecz z T-64 (część z nim przekazano separatystom na Ukrainie) i T-72A, których w linii w ogóle nie ma. Wszystkie starsze czołgi od T-62 w zniż zostały zezłomowane. Z pewnością wymianie ulegnie napęd, gdyż turbina GDT-1250 jest najsłabszym punktem tego wozu. Wszystkie T-72B3 miały wymieniane silniki.

ZpSo
środa, 20 lipca 2016, 15:57

t-34 od lat 70 przestał być używany w linii, a w latach 80 niektóre t-34 poszły do muzeum albo na złom, taka prawda. :)

Davien
środa, 20 lipca 2016, 14:53

Putin jest prezydentem FR od 2000r wiec jakim cudem mógł cokolwiek wycofać dwa lata wcześniej?? Moze zapoznaj się z tematem zanim znowu bajki napiszesz.

Olbrycht
środa, 20 lipca 2016, 12:52

Przeciez kilka miesięcy temu również na tym portalu był artykuł że Ruskie zamówili pierwszą serię próbną 100 T14 która ma zostać skierowana do jednostek na przełomie 2017/2018. Przebadaja ją, dopracują, znajdą usterki i wtedy może skierują do produkcji w większych ilościach. Ale choćby właśnie z braku $ to musi zając lata, a do tego czasu chcą mieć na stanie cos względnie nowoczesnego do pacyfikacji Gruzji czy innego kraju Czy T72b3 jest złomem? Od najnowszych Abramsów, Leopardów na pewno znacznie odstaje, ale na dzień dzisiejszy polski zmech poza nielicznymi Spajkami to co najwyżej może strzelać do tych tanków z procy. PT 91 też na chwile obecną nie ma czym takiego tanka rozwalić, więc pozostaje rzucać butelkami z benzyną Olbrycht

45
środa, 20 lipca 2016, 20:21

T-80,od niczego nie odstaje ,ruska załogana na tym czołgu wygrała 9:7 z niemieckim leo A6m a Abramsa zdyskwalifikowano bo spadła mu gąsienica i nie zmieścil się w czasie.Konkurs polegał na tym aby zniszczyć jak najwięcej celów w ciągu 1min.Ja to znalazłem na yt .Po tym laniu Niemcy wpr A7 i już do żadnych zawodów z ruskimi nie staną bo boją się kompromitacji.Krym w tym przypadku nie miał znaczenia.Bo pomimo wielu zaproszeń odmawiano.Gdyby Leo był lepszy to startował by często bo to przecież reklama produktu i kraju.To było na jakiejś wystawie w kraju petrodolarowym.Abrams to złom on musi mieć problemy z podwoziem ruscy puszczają masę filmikow ze spadnietymi gąsienicami tego pojazdu.Sami amerykanie dają ruskim powód do śmiechu.Tak jak wy się śmiejecie z ruskich walonek oni się śmieja z Abramsa na jednej gasienicy.Leo ma u nich dobrą opinię i dlatego dobrze że kupiliśmy dobre czołgi a nie ich podróbki.Bo fakt jest jeden leo wygrał z abramsem.Ale US Army z przyczyn politycznych/propagandowych/musiała kupić Abramsa.Mit techniki amerykanskiej niczym idee Lenina-;;wiecznie żywe,,

Ernest Treywasz
czwartek, 4 sierpnia 2016, 11:01

Kluczowe znaczenie ma odporność pancerza i sprawność systemów ochrony aktywnej. czy "Relikt" da sobie radę z amerykańską amunicja z rdzeniem ze zubożonego uranu? Czy z kolei Abramsy dostaną w końcu coś, co byłoby przynajmniej równoważne do "Sztory"? Czas pokaże. Do tej pory nie było równorzędnego testu w prawdziwych warunkach bojowych, miedzy Leo, Abramsem a najnowszymi wersjami T-72, T-80 czy T-90. Wtedy bardzo wiele zależy od wyszkolenia, taktyki, od wsparcia, obiegu informacji ect. Samo "trafianie do rzutek", choć wygląda efektownie na pokazach, niewiele mówi o czasie przeżycia wozu na polu walki z równorzędnym przeciwnikiem. Poza tym "równorzędny przeciwnik" to jest pewna sztabowa abstrakcja. W praktyce niemal nigdy nie oznacza sytuacji typu "Kursk", ale raczej wykorzystanie przewagi informacyjnej w celu znalezienia słabych punktów wroga, które można wykorzystać poprzez dobór środków walki i odpowiednia taktykę. Uznanie rosyjskich analityków budzi nie tylko Leo, ale również np. polskie pomysły rojów mini-dronów "kamikadze", które choć nie niszczą czołgu, bo nie penetrują pancerza, to "czyszczą" go ze wszystkiego, co ma na zewnątrz (zatem również ze "Sztory"). Oczywiście wszystkie czołgi wywodzące się z desek konstrukcyjnych Niżnego Tagiłu czy Charkowa, z parkiem amunicyjnym w karuzeli pod wieżą maja większą szybkostrzelność od tych z parkiem amunicyjnym w niszy wieży. Są też mniejsze i trudniejsze do trafienia. Ale za to bardziej wrażliwe na skutki trafienia. Załoga Leo czy Abramsa przeżyje eksplozje parku amunicyjnego lub penetrację miną z ładunkiem kumulacyjnym. Załoga ruskiego tanku - nie. Coś za coś. Pancerna cytadela załogi T-14 to dopiero przyszłość. Tak czy inaczej, decyzja o modernizacji posiadanych czołgów jest rozsądna a z polskiego punktu widzenia zmiana priorytetów z T-14 w średniej perspektywie na szybki upgrade sprzętu w jednostkach, to bardzo groźny sygnał.

ZpSo
piątek, 22 lipca 2016, 12:34

T-80 zmodernizowany może podjąć batalię z Leo 2a4 czy 2a5 i istnieje możliwość wygrania, ale 2a6 czy 2a7 raczej nie, z całym szacunkiem, ale wyciskanie ze sprzętu z lat 70 wszystkiego co się da ma swoje granice, Rosja realnie potrzebuje t-14 Atmata taka prawda. :)

Kiks
środa, 20 lipca 2016, 12:36

Tylko kto je będzie obsługiwał. Co piąty chce opuścić Rosję.

Marek1
środa, 20 lipca 2016, 13:25

Jasne, kolejny marzyciel i głosiciel, że rosyjska armia jest słabiutka i pozbawiona wartości bojowych. Przez takich matołów od 300 lat przegrywaliśmy prawie wszystkie wojny z moskalami. Ps. WS Polsce co 2 młody człowiek chce wyjechać ...

olo
środa, 20 lipca 2016, 12:29

Jak się nie ma $$$ a T14 to tylko atrapa które jeszcze przez lata nie wejdzie na uzbrojenie to przynajmniej starym złomem trzeba straszyć.

Zimny prysznic
środa, 20 lipca 2016, 19:43

Ten stary złom w zupełności wystarczy na nasze Leopardy, tak jak wystarczyło kilka tysięcy T34 na kilkaset panter i tygrysów. Jak myślisz że Niemcy czy Francja będą nas bronić to się zdziwisz. Zachód utworzy linie obrony nie wcześniej niż na Odrze bo mają nas gdzieś i za gorszych niż afgańczycy czy somalijczycy. Więc chłopcze skończ już bredzić o atrapach i starym zlocie bo my nie mamy nic do wystawienia przeciwko temu.

soniak
środa, 20 lipca 2016, 18:41

Gdybyśmy my przeznaczali tyle Pkb na zbrojenia co ruscy to bylibyśmy potęgą.

gumis
środa, 20 lipca 2016, 19:30

W przeliczniu na mieszkanca wydajemy tyle somo co Rosja.

KornelPL
środa, 20 lipca 2016, 11:36

Nie wiem czy jest to do końca sprawdzona informacja. UWZ i Omsk oferuje pakieto modernicazyjny (zwlaszcza SKO) tozsamy z T-72B3, ale czy beda je modernizowac? Sam Omsk ma do zmodernizowania prawie 2 tys T-72B do wersji B3. Tak czy inaczej dobrze życze rodzinie T-80 bo to kapitalne maszyny

say69mat
środa, 20 lipca 2016, 11:36

@def.24.pl: Rosyjskie czołgi T-80BW mają przejść remont kapitalny, którego celem jest podniesienie mocy ogniowej, obrony, mobilności a także możliwości dowodzenia. Czołgi, będące w służbie rosyjskich sił zbrojnych, mają zostać maksymalnie dostosowane do modernizowanej wersji czołgu T-72 - T-72B3. say69mat: A ... mają inne wyjście, skoro czują zew natury??? Stąd dziwi polityka zbrojeniowa w naszym kraju. Z jednej, strony - i dobrze - zarzucamy modernizację potencjału czołgów podstawowych rodziny T72/PT91. Z drugiej, żadną miarą nie wprowadzając 'nowej jakości' na wyposażenie naszych wojsk pancernych. Zawieszając realizację projektu 'Gepard', jak również perspektywę dozbrojenia naszych sił pancernych w czołgi rodziny Leopard2.

ito
środa, 20 lipca 2016, 11:36

"czołgi T-72B i T-80BW/U po modernizacji nadal przedstawiają znaczną wartość bojową"- ale polskie T 72 do modernizacji się nie nadają. Polska jest bogata, Polska kupi sobie nowe. kiedyś. Może. A tymczasem dla polskich pancerniaków dobre są strucle na poziomie sprzed ćwierć wieku. Powinni się cieszyć, bo BWPy na których jeżdżą ich koledzy ze zmechu prezentują poziom sprzed 40 lat. I ciągle czekają na następcę- a tego nie widać.

Davien
środa, 20 lipca 2016, 14:58

I co ci przyjdzie z modyfikacji naszych T-72 jak pancerza nie poprawisz , podobnie z siła ognia a nawet jak je zmodernizujesz to taniej byłoby kupić Leo2A4 lub M1A1 które i tak byłyby lepsze.

scorpion
środa, 20 lipca 2016, 12:29

Rosjanie modernizują T-72B, który powstał 10 lat po T-72M, które są podstawą naszych PT-91. T-72B w porównaniu z wersją M to właściwie nowa generacja jeżeli chodzi o pancerz zasadniczy.

Darek
środa, 20 lipca 2016, 12:09

Co się dziwisz, już w latach 80 tych zarzucono modernizację polskiej armii czy nawet realne plany modernizacji po całości, potem 26 lat ,,wolności" to tylko dyrektywa usługowa UE i coraz kolejne redukcje i plany co za kasę z redukcji się nie zrobi i jakie to małe i nowoczesne będzie, a teraz jak są może i faktycznie chęci i nawet kasa choć spora w porównaniu z tym co kiedyś to zaszłości na każdym polu prawie są gargantuniczne, że nie wiadomo gdzie ręce przysłowiowe włożyć, gdyby USA nie nakazała wygrać przetargu na F-16 to i tego by ruscy agenci nie kupili....

turpin
środa, 20 lipca 2016, 11:32

>>pancerz reaktywny 3. generacji Relikt << Ktoś bardzo długo musiał myśleć nad tą nazwą...

Hammerhead
czwartek, 21 lipca 2016, 09:59

Modernizujmy Twardego. To potrzeba oczywista. Zakupmy licencję na MBT na jej podstawie opracujmy własny pojazd i produkujmy u nas. Zapewne na przestrzeni kilku lat potrzebujemy ok. 600 maszyn plus ewent. Eksport. To kosztuje ale w persektywie czasu się opłaci.

Macorr
środa, 20 lipca 2016, 18:14

Dwie opcje po usłyszeniu tej informacji: 1. Optymistyczna - kończą im sie T72B do zmodernizowania, kraj pada a tonący brzytwy się chwyta, żeby uzupełnić braki sprzętowe. 2. Pesymistyczna- szykują się na wielką rozróbę i dzięki tej decyzji tanim kosztem znacznie zwiększają swój potencjał pancerny...

Plush*
czwartek, 21 lipca 2016, 09:30

T72b3 im się nie kończą po prostu mają na stanie i modernizują a jak nawet to niestety ald T-80 jest lepszy. To złe info. Niestety zła jest też taka że zwiększają dziwnie ilość czołgów które nie są takie słabe. Potwierdza to info od Kanadyjczyków niedawno zamieszczone na D24. My mamy OT I SILNĄ WIARĘ W SOJUSZ

Lord Godar
czwartek, 21 lipca 2016, 02:28

Też mi to pachnie 2 opcją ... Chcą zwiększyć ilość czołgów które mogą podjąć w miarę równorzędną walkę z zachodnimi czołgami czy w miarę szybko uzupełnić straty które poniosły by jednostki w czasie walk w celu ich w miarę szybkiego odtworzenia . Inna sprawa że mogą się też bać że braknie im tanków jeśli bracia Chińczycy chcieli by ich czasem wtedy od tyłu zaatakować .

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama