Reklama
Reklama
Reklama

Rosjanie informują: Indie nie kupią samolotów F-35

29 kwietnia 2018, 15:41
840e1
Fot. Lockheed Martin

W odpowiedzi na wycofanie się Indii z prac nad wspólnym z Rosją myśliwcem piątej generacji FGFA (Fifth Generation Fighter Aircraft) Rosjanie rozpoczęli kampanię propagandową, ograniczającą zły wydźwięk medialny tego wydarzenia. Starają się więc przede wszystkim podkreślić, że indyjskie siły powietrzne planują później wrócić do programu myśliwca piątej generacji FGFA, oraz że Hindusi nie są zainteresowani amerykańskimi samolotami F-35. Fakty wskazują jednak na coś zupełnie innego.

Po decyzji Indii Rosja znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Rosjanie muszą teraz bowiem tylko za własne środki dokończyć program, który już na obecnym etapie ma wieloletnie opóźnienie. Część kosztów miały ponieść Indie, ale jak się okazało ten, jeszcze niedawno, najważniejszy klient rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego coraz bardziej zaczyna się odwracać w kierunku Stanów Zjednoczonych. Jest to zresztą zgodne z polityką Amerykanów, którzy chcą osłabić Rosję m.in. przez odcinanie jej od stałych rynków zbytu uzbrojenia.

Jakie jest rzeczywiste zdanie Indii?

Opinia głoszona przez Rosjan, że Indie mogą wrócić do programu FGFA wcale nie jest bezpodstawna. Wskazuje na to m.in. wypowiedź indyjskiego sekretarza obrony Sanjay Mitry, który oficjalnie zachęcał Rosjan do dalszego kontynuowania programu budowy samolotu 5. generacji i wskazywał na możliwość dołączenia się do tych prac później lub kupienia już całkowicie gotowego i wprowadzonego na uzbrojenie myśliwca.

Dużo nadziei daje też wypowiedź dowódcy sił powietrznych Indii, która skrzętnie została opublikowana przez „Sputnik” ze znamiennym tytułem „Nie jesteśmy zainteresowani amerykańskim samolotem F-35”. Marszałek B. S. Dhanoa miał się bowiem kategorycznie wypowiedzieć, że „Nie ma rozmów na temat samolotu F-35. Indyjskie Siły Powietrzne nie wykazywały zainteresowania i nie rozmawiały z nikim. Błędne są opinie, że jesteśmy zainteresowani F-35”.

Z drugiej jednak strony przeczą temu informacje o zredefiniowaniu przez indyjskie siły powietrzne listy priorytetowych zakupów, w których wcześniej były właśnie myśliwce FGFA oraz system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej dalekiego zasięgu S-400. Dodatkowo trwają intensywne działania ze strony państw zachodnich – w tym przede wszystkim Stanów Zjednoczonych, by wejść w lukę, jaka wytworzyła się w Indiach przez opóźnienia programów zbrojeniowych w Rosji.

Wielkim sukcesem w tych działaniach było niewątpliwie wprowadzenie przez Amerykanów do indyjskiego lotnictwa morskich samolotów patrolowych P-8 Poseidon, z których osiem już przekazano, a cztery dodatkowe zamówiono w 2016 r. Znaczący był również zakup od Francuzów 36 myśliwców Rafale. Ich wprowadzenie może bowiem całkowicie zmienić podejście do rosyjskiej techniki – pokazując, że są rozwiązania o wiele lepsze i łatwiejsze w eksploatacji. Być może to właśnie dlatego wspomina się o planach zwiększenia „francuskiego” zamówienia w ciągu najbliższych trzech lat.

Amerykańska ofensywa. Nie F-35 ale… F-16?

Oficjalnie Indie zaprzeczają, by doszło do jakichkolwiek zaburzeń, jeżeli chodzi o kontakty przemysłowe z Federacją Rosyjską. Cały czas mówi się więc o współpracy i kontynuowaniu zakupów – ale te mają dotyczyć jak na razie przede wszystkim części zamiennych. Bardziej uważni obserwatorzy widzą jednak wyraźny zwrot władz w New Delhi w kierunku Stanów Zjednoczonych, które już od dawna planowały zająć miejsce Związku Radzieckiego, a później Rosji, w sieci dostaw systemu uzbrojenia dla indyjskich sił zbrojnych.

Amerykanie się zresztą z tym wcale nie kryją, o czym świadczą już dzisiaj ich propozycje przekazania Indiom pewnych technologii wykorzystywanych w samolotach F-35 – w tym radarów, zamontowanych w hełmie pilota systemów śledzenia oraz pokładowych systemów przekazywania danych. Koncern Lockheed Martin wiąże z tym wielkie nadzieje i - co ciekawe - wcale nie stoi to w sprzeczności z wypowiedzią dowódcy indyjskich sił powietrznych, cytowanego przez „Sputnik”. Z dotychczasowych informacji wynika bowiem, że koncern Lockheed Martin wcale nie proponuje Indiom samolotów F-35, ale F-16 z zamontowanymi rozwiązaniami opracowanymi dla myśliwców piątej generacji F-35 i F-22.

O ile więc przegraną z F-35 Rosjanie mogliby jakoś przełknąć, to utrata kontraktu dotyczącego FGFA na rzecz zamówienia F-16 byłaby już katastrofą wizerunkową. Tutaj na rosyjskim przemyśle zbrojeniowym mogą się zemścić opóźnienia w realizacji ich najważniejszych programów zbrojeniowych (budowy niszczycieli i lotniskowców, czołgów, samolotów wczesnego ostrzegania, myśliwców i uzbrojonych, bezzałogowych aparatów latających).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 108
Reklama
Davienolog
czwartek, 3 maja 2018, 06:47

\"Ich wprowadzenie może bowiem całkowicie zmienić podejście do rosyjskiej techniki – pokazując, że są rozwiązania o wiele lepsze i łatwiejsze w eksploatacji. \" Autor zapomniał, że Hindusi od 1985 eksploatują Mirage 2000 i jakoś wrócili do zamówień w Rosji kupując SU-30MKI.

Davien
sobota, 5 maja 2018, 13:53

Su-30MKI jest lepszą maszyna niż standardowy Mirage-2000 wiec co w tym dziwnego? Właśnie Suczki mieli zastapić a tu dostali prawie to samo w innym opakowaniu.

Adam
wtorek, 1 maja 2018, 17:37

Hindusi nareszcie zmądrzeli i przestają kupować ruski złom, Rosyjska propaganda sukcesu właśnie upadła.

rudy
czwartek, 3 maja 2018, 18:10

ileż to już ona upada ..

AWU
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 23:08

11 lat temu Akademia Sił Powietrznych Pakistanu w Risalpar zaprosiła polskiego attache lotniczego z ambasady i 3 instruktorów z Dęblina na obchody 70 lecia swej uczelni. Nie bez powodu , piloci Polskich Sił Powietrznych byli pierwszymi instruktorami nowo powstałej Republiki. Ponad 40 Polaków i Polek żon oficerów które były instruktorkami szybowcowymi. Pakistańczycy przygotowali wykład o ich doświadczeniach w walkach z Migami i Suchojami sowieckiej Rosji na swych F-16. Maszyny LM nie dawały Rosjanom żadnych szans. Polacy ktorzy byli szkoleni na sowieckich maszynach raczej zdawali sobie z tego sprawę, było to jednym z faktorów zakupu przez Polskę tego samolotu.

bryxx
środa, 2 maja 2018, 17:40

To ile tych myszek i suchych zestrzelili? Jak rozumiem to że przesiadają się na maszyny innej produkcji to tylko i wyłącznie z powodu kłopotu z serwisem i kupnem części. Sukcesy ich pilotów na granicy afgańskiej są takie same jak w starciach z hindusami?

AWU
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 19:03

Kilka dni temu na stronie Bloomberg\'a artykuł przybliżający detale obecnych negocjacji rządu Indii z LM, Boeingiem i SAAB

Marcin
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 14:43

Skąd ta teoria o wieloletnich opóznieniach ? oblot prototypu Su-57 to 2010 rok czyli co? miał wejśc do produkcji po dwóch latach? bez sensu. Ile lat zajęło wejście do produkcji Rafale , Typhooon, F-22 czy \'\'hit\'\' F-35? F-16IND to raczej alternatywa do własnego w sumie nieudanego Tejasa czyli następca MiG-21 a nie Su-30 . Kolejna propagandówka, niestety.

ZZZ
wtorek, 1 maja 2018, 00:15

Jaka teoria? To wszystko opiera się na terminach zadeklarowanych i terminach dotrzymanych. Z oblotem obsunęli się o rok. Potem Rosjanie twierdzili, że Su-57 (wówczas jeszcze T-50) trafi do produkcji seryjnej w 2016. Polecam czytać coś więcej niż Sputnika.

Obalaczmitow
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:41

Patrzcie Niemcy proszą Amerykanów o tajne dane F35 czy F15 a wy tutaj podajecie wszystkie rcs-y, zasięgi, parametry radarów, może zamiast pytać producenta przejrzeliby to forum i wiedzieliby co potrafi każdy samolot i jak to da lupnia każdemu su i w pył rozniesie każde opl - jak w waszych grach. Ile razy można powtarzać - nikt tutaj na forum pojęcia nie ma o realnych parametrach samolotu. Zadam jedno proste pytanie jaka musi być maksymalna masa f16 do ladowania, oraz jak minimalna rezerwowa ilość paliwa - to w zasadzie dosyć proste dane - może davien nasz znafca Wikipedii odpowie? I jakim cudem amerykańska fala elektromagnetyczna wysłana z radaru o znikomej mocy i szumie tła przeleci 400 km w jedna i druga stronę i nie zaniknie ? Bo moc fali maleje z kwadratem odległości czy dla uproszczenia 2x dalej będzie 4 x słabsza .

Stirlitz
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 11:25

Rosja informuje, że Indie nie kupią... no tyle wystarczy, żeby wiarogodność ruskich informacji umieścić w koszu. Rosja niech zajmie się swoimi obywatelami żyjącymi za 100 dolarów miesięcznie zamiast dyktować Indiom co mają kupić a co nie.

Hrabia
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 08:49

A co nas to obchodzi. I Rosja i Usa i tak nam nie dadza niczego za darmo lub w promocji.

Stary Grzyb
niedziela, 29 kwietnia 2018, 21:29

Skoro Su-57 \"docelowo ma mieć\" parametry gorsze niż Rafale ma już dziś, to nie byłoby dziwne, gdyby Indie zdecydowały się na F-16 w wersji V+++, czyli z wybranymi elementami z F-22 i F-35. Swoją drogą zabawne byłoby widzieć reakcję kremlowskiej trollowni na takie wydarzenie :)

Marek
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 14:05

Też ciekaw jestem jak chłopaki zareagowaliby na zakup zmodernizowanych szesnastek.

arokey
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:15

też o tym marzę :-)

Klient
niedziela, 29 kwietnia 2018, 21:21

Propaganda. Wpłacili 250mln, a program na dzień dzisiejszy wynosi 6 mld. Nie mogą oczekiwać na transfer technologii za takie pieniądze.

prawieanonim
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 13:49

Nikt nie wyłoży kasy na niepewny projekt. Rosja jest mało wiarygodnym partnerem biznesowym.

Dan
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:16

Ale mogą oczekiwać, że program zakończy się w rozsądnym terminie, a nie za 20 lat. Dodatkowo, że te nowe myśliwce będą lepsze niż obecnie używane, a na to się nie zanosi. Już dawno krążą wiadomości, że niewidzialność Su-57 jest tylko na papierze.

De Retour
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 11:53

Jakich technologii? Nawet prostą termowizje musieli kupować zagranicą...

Kar
niedziela, 29 kwietnia 2018, 21:05

To było do przewidzenia,przecież jakieś pól roku temu podpisano już umowe na produkcje F-16 w Indiach

Obalaczmitow
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:44

Po czym anulowano przetarg wiec i to memorandum. A kiedy będzie nowy tego nie wiadomo. Wiadomo tylko tyle ze Amerykanie maja dużo więcej baksów do opłacenia komisji i wojskowych. Już przetarg na rafaele był lekko mówiąc nieprzejrzysty , a przy przetargu na 10 mld dolcow?

Davien
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 18:28

O tym pzretargu wiadomo tyle ze Rosji nie chcieli bo nie am im nic do zaoferowania wiec płączcie dale4j:)

Rak
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:16

Nie podpisano żadnej umowy a list intencyjny z którego sie potem wycofali. Doczytaj zanim głupote napiszesz.

Gts
niedziela, 29 kwietnia 2018, 20:24

Tam na stole nie ma F-35. Jest F-18 block III, Rafale i F-16V block 70/72 do tego SAAB Gripen, wszystko to sa starsze maszyny ale z nowoczesnymi podzespolami w najnowszych wersjach modernizacyjnych.

:))
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 09:42

Też tak mi się wydaje. Patrząc geopolitycznie na Indie można stwierdzić, że ich interesy są w USA, Europie aaa Rosja, Chiny i Pakistan konkurentami. Nie bez znaczenia jest fakt, że USA wycofują się z Pakistanu....

loa
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 13:23

Chiny wchodząc w byłe republiki ZSRR w kierunku M. Kaspijskiego odcinają jednak Indie od Rosji i te dwa bloki (ros-ind) siebie jako przeciwników nie postrzegają specjalnie. Za to z pewnością jeśli uznamy Rosję za konkurenta Indii to trzeba do tych 3 państwa dodać Iran. Widać pewien przepływ technologii w regionie od Rosji i Chin do Korei, Iranu, Pakistanu.

MTK
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 01:08

Przetarg na następcę MiG-21 to inny program

arokey
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:29

Słyszałem, że wprowadzają Rosjanie V generację Mig-15

AMD
niedziela, 29 kwietnia 2018, 20:03

Rosja nie ma pieniędzy . I tyle .

Lazy Lazer
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 10:19

A to dlatego, ze Polska je ma. I Rosji nie da. To chyba jasne.

Ekspert od wszystkiego
niedziela, 29 kwietnia 2018, 19:49

Rosjanie oczywiście mają rację. Hindusom nie można za grosz wierzyć, kilka przykładów z brzegu: Arjun wg Hindusów na próbach poligonowych \"wypadł od T-90 lepiej pod każdym względem\" po czym... kupiono licencję na 200 szt. T-90. Wg indyjskiego ministra obrony PAK-FA \"nie jest stealth bo ma metalowe stateczniki\" (każdy widzi, że ma kompozytowe, bo latały bez malowania i było to widać) a Tejas wg Hindusów to prawie najlepszy myśliwiec 4 generacji, tylko armia ich nie chce i mają ich łącznie z prototypami 25 szt. a \"nieudanych\" wg Hindusów JF-17 Pakistan ma ponad setkę, jest z nich zadowolony i dokupuje więcej. \"Awaryjne i ciągle sprawiające problemy\" Hindusom silniki od MiG-29 jakoś nikomu innemu (np. Polsce) problemów nie sprawiają a Pakistan nie może się ich nachwalić, odmówił \"lepszych\" chińskich silników i żebrze w Moskwie o nowszą wersję z FADEC (by nie dymił) i zwiększonej mocy (by JF-17 miał ciąg do masy większy od 1). Zresztą co można powiedzieć o Hindusach, którzy nie tylko Kilo potrafili zatopić we własnym porcie, ale nawet SWD uważają za... awaryjne! Przypominam też, jak Hindusi wyśmiewali rosyjską elektronikę, wychwalali hinduską i zażądali samodzielnego skonstruowania procesora do radaru Su-30. Na co Rosjanie im pozwolili, po czym hinduski procesor zaliczył 8 lat obsuwy, okazał się nie tylko znacznie mniej wydajny, ale wypadł tragicznie, ale to strasznie tragicznie w próbach odporności na zakłócenia elektromagnetyczne i Hindusi latają z \"zacofanymi\" procesorami rosyjskimi. Jedyne co Hindusom dobrze wyszło, to technologia kompozytów lotniczych. Ale wracając do meritum sprawy, czyli do PAK-FA/FGFA. Na podstawie szeroko rozpisujących się na ten temat publikacji amerykańskich (dla rusofobów, niewierzących \"kacapom\") to deklarowany hinduski udział w projekcie TO ZALEDWIE 2,8 mld $ i na deklaracjach się skończyło! Jaki taka kasa może mieć wpływ na rosyjski projekt? ŻADEN! Przypominam, że w piątek ropa Brent zamknęła się powyżej 74$ (a Goldman Sachs w październiku na ten rok prorokował 20$)... Co za \"taką\" kasę chcieli Hindusi? Też na podstawie amerykańskich źródeł: ciężki 2 silnikowy \"all aspect stealth\" (!) myśliwiec dalekiego zasięgu z supercurise, 6 rakietami BVR w wewnętrznych komorach, 2 osobowy, z nowoczesnym AESA dalekiego zasiegu, nowoczesnym WRE, IRST najnowszej generacji, z supermanewrowością, silnikami nowej generacji, sieciocentrycznością itp. itd. Jak widać NIE SPEŁNIA TEGO ŻADNA MASZYNA NA ŚWIECIE. Ale to jeszcze pikuś: za tą \"ogromną kasę\" Hindusi zażądali: pełnego udziału i dostępu do wszystkich prac badawczych i projektowych, pełnych technologii wykonania i kodów źródłowych do wszystkiego, od silników przez fly-by-wire po uzbrojenie i SKO, w dodatku z prawami do samodzielnej produkcji, stosowania we własnych konstrukcjach i z prawem do eksportu! Ale to nie wszystko: koszt tego supermyśliwca, przy którym F-22 wypadałby blado, miał być niższy niż 90 mln $! Dlatego Rosja ich wyśmiała i ze spokojem śmieje się z hinduskich planów kupna F-35. Oczywiście nie będzie też żadnego \"F-16 z awioniką od F-35\" o czym rozpisują się amerykańskie media. Gdy tylko LM zaczął rozmawiać z hindusami o licencyjnej produkcji F-16 Block 52 w Indiach, to NATYCHMIAST zebrał się komitet senacki w USA, który wypisał listę długą jak papier toaletowy technologii, których LM przy licencji na F-16 nie wolno Hindusom przekazać. Chyba nie muszę dodawać, że na liście były wszystkie, na jakich Hindusom zależało (bo skorupę kadłuba, to sami już potrafią zrobić)? Dlatego nie ma ŻADNYCH szans by Indie kupiły licencję na F-16 Block 52, a nowsze już są całkiem wykluczone. Licencji na F-35 oczywiście nie dostaną, gotowych też nie kupią (zresztą F-35 nie spełnia opisanych wyżej hinduskich wymagań). Hindusi na razie tylko ściemniają, oszukują jak z Rafale czy FGFA czy z F-16 by wszelkimi metodami (zakup kilku sztuk, udział w pracach, poznanie niejawnych parametrów w pokazach dla \"prawie pewnych\" klientów) poznać technologie lotnicze innych krajów, bo uważają się za mądrzejszych od Chińczyków i ich ambicja strasznie cierpi na tym, że Chiny mają myśliwiec V generacji (choćby z nazwy) a Indie nie potrafią wyprodukować nawet prawdziwego 4 generacji. A jaka będzie prawdziwa przyszłość hinduskiego myśliwca \"5 generacji\"? Jestem przekonany, że Hindusi wrócą do Rosji z podkulonym ogonem i... poproszę o opracowanie \"Su-30 Silent Eagle\", czyli coś na wzór niezrealizowanego przez Boeinga \"ustealhionego\" F-15 z wewnętrznymi komorami na uzbrojenie i nową awioniką, tylko oczywiście na bazie Su-30 (który się do tego nadaje nawet dużo bardziej niż F-15). Hindusi będą to ciapać na licencji, głosić, że wszystko co w tym stare, to ruskie a co nowe to \"dzieło indyjskich inżynierów\" i będą głosić, że to lepsze od chińskiego J-20 (co akurat może okazać się prawdą. Chińskie lotnictwo jest zachwycone Su-35S, piloci uważają je za lepsze od J-20, wypowiadają się w samych superlatywach i lotnictwo domaga się od rządu zakupienia licencji na Su-35S a jak się nie da, to przynajmniej kolejnych maszyn). P.S. Rosja nie chce 2 osobowej wersji Su-57, gdyż uważa, że mają \"elektronicznego pilota\" (m.in. umożliwia latanie bezpilotowe, jako dron, z przeciążeniami 15g wg rosyjskich źródeł), więc drugi wg Rosjan jest zbędny.

Nimrod
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 10:03

Niech ciapaci zamowia w Rosji T-90 pionowego startu...tylko niech nie zapomna zeby w wymaganiach dodac chowane gąsienice.

yaro
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 09:50

Hindusi pewnie wyobrażają sobie, że dostaną technologię za samo to, że tyle zakupów robią w Rosji, w innych uzbrojeniach. W sumie dobrze, Jankesi sprowadza ich raz dwa do parteru finansowego.

Marek
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 14:08

Hindusi po prostu mają taki lusus, że mogą wybrać sobie to, co jest technologicznie lepsze i dla nich korzystniejsze.

antyMarek
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 21:32

Hindusi nie mają żadnego luksusu. Mogą sobie wybrać po słonych cenach myśliwce 4 generacji do KUPNA ew. prostego MONTAŻU i w porywach, jak słono zapłacą, TO Z WŁASNYM SERWISOWANIEM. A Hindusom zależy by mieć własny przemysł lotniczy, bo nawet Pakistan produkuje większą część JF-17. Nie ma mowy o samodzielnej produkcji myśliwców 4 generacji a o 5 generacji to mogą śnić a nie \"mieć luksus wybierać sobie\". Takiego luksusu to nie mają nawet Chiny, Brazylia i Japonia, które chętnie chciałyby technologię na silniki do myśliwców, a bez silnika nie ma samodzielnego samolotu. Hindusi Dużo by chcieli, ale nie mogą. Ludności mają tyle co Chiny, startowali z dużo wyższego poziomu cywilizacyjnego niż Chiny a gdzie teraz są Chiny i Indie pod względem PKB i techniki? Hindusi dlatego mają kompleksy i zapowiedzieli \"koniec kupna gotowych produktów\" i \"stawiają na produkcję w kraju\", tyle, że jeśli chodzi o licencje na myśliwce, to jest tak jak wyżej opisałem. Jedynym krajem, który kiedykolwiek sprzedał im rzeczywistą licencję na miarę współczesny sprzęt to była Rosja z MiG-21 i Su-30 (to ostatnie TYLKO dlatego, że Rosja była w sytuacji pod ścianą i chciała też przeciwwagę dla Chin. Teraz Indie na taki deal nie mogłyby liczyć, Chiny też). Od Zachodu Indie tak korzystnych kontraktów nigdy nie dostały i nie dostaną. Po tym, jak zdradziły Rosję i udostępniły Amerykanom do zapoznania się rosyjski atomowy okręt podwodny to na deale jak z Su-30 ze strony Rosji Indie też nie mogą liczyć, na drugą atomową łódź podwodną również - a bardzo chcieli. USA usiłowały szczuć Indie na Chiny, ale nic z tego, skoro właśnie Indie i Chiny wytyczają granicę i mają podpisać traktat graniczny, który ma zapobiegać wzajemnym konfliktom. Tym bardziej wiec Indie nie będą chciały gotowców tylko licencji a tego USA im nie sprzeda na warunkach oczekiwanych przez Indie. Nie mają więc żadnego luksusu tylko prawie wrogiego sąsiada Chiny, nad którym błyskawicznie tracą myśliwską przewagę technologiczną i są w desperacji.

Piotr
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 13:43

Żeby sprzedawać technologię, to ją trzeba mieć :P Indie nie są zainteresowane propagandowymi złomami, tylko realnym sprzętem :P

rudy
czwartek, 3 maja 2018, 18:40

realny czterdziestolatek

JOHN
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 08:50

\"all aspect stealth\\\" Tak tylko chciałem delikatnie przypomnieć ze sami Rosjanie podają ze RCS dla SU 57 to około 1.5 metra kwadratowego. RCS dla F22 to 0,02 metra kwadratowego . Su 57 nie posiada osłoniętych silników ani systemu chłodzenia spalin wiec pozostawi ślad termiczny. Nie posiada dyfuzora smugi tak jak F22. Rosjaną udało się stworzyć radar AESA ( lata po amerykanach), ale macie problem z jego chłodzeniem wiec nie jest wprowadzany. I to by było na tyle panie obalaczumitow ;)

Obalaczmitow
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 15:19

System chłodzenia spalin i osłonięte silniki - to w zasadzie klasyka. I na tym można zakończyć dalsza polemikę bo i po co? A gdzie „podziewa” się ciepło ze spalania paliwa? Magicznie ginie? Postaw szklankę z gorąca woda na mrozie i obok termos a następnie po 5 min przyłóż dlon do wylotu termosu i szklanki- a później dopiero pisz, nie odwrotnie. A chłodzenie radaru paliwem w f35 to dopiero rozwiązanie , szkoda czasu na tłumaczenie podstaw.

Davien
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 18:32

Własnie by pozbyc się tego ciepła jest system chłodzenia spalin panie mitoman i powłoki izolacyjne na silnikach. Dla was w rosji to ciągle czarna magia ale inni tak zacofani nie są:) Jakos chłodzenie radaru w F-35 działa doskonale a Rosja do tej pory nie może skończyć AESA bo jej sie przegrzewa wiec masz rację todobre rozwiązanie, niestety dla rosji zbyt skomplikowane by je mogła skopiować:)

John
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 17:44

Poczytaj o systemie mieszania spalin wylotowych z zimnym powietrzem ;) obniża sie temperature spalin do momentu kiedy przestaje być widzialna dla sensorów na podczerwieni :)

Obalaczmitow
wtorek, 1 maja 2018, 15:31

Ile razy można tłumaczyć podstawy - spaliny mieszają się z czym? Z woda? Nie z powietrzem , które opływa silnik i nie bierze udziału w spalaniu, to nie jakaś magiczna technologia, jak nie bierze udziału w spalaniu tylko przelatuje obok to po pierwsze nagrzewa się od silnika, a po drugie zmniejsza ilość powietrza a tym samym tlenu w komorze spalania. Im wyżej tym tlenu mniej wiec jakim sposobem niewielki / stealth/ boczny wlot powietrza ma dostarczyć właściwa ilość tlenu do komory spalania i drugie które opływa silnik i miesza się z gazami wylotowym? To po prostu niemożliwe, i dlatego np f15 ma ogromne wloty po bokach kadłuba a nie mikro wlociki. F35 z jednym silnikiem bez magicznej technologii chłodzenia spalin ma takie wloty jak 2 silnikowy f22, to technologia bez perespektyw. I dlatego Amerykanie podają ciągi silników niezabudowanych bo jak się go schowa do tych śmiesznych latających cegieł o gigantycznych oporach i małych wlotach to ich sprawność maleje o nawet 1/3. Fizyki się nie oszuka ale ludziom bez podstaw fizyki można wmówić wszystko. I dlatego te cudaki to samoloty naddźwiękowe tylko z nazwy bo szybko to one mogą latać tylko na 10+ m poniżej to woły które przemieli na konserwy prosta 29 o su 30 lepiej nie pisać. Silnik lotniczy musi mieć dużo tlenu i paliwa do tego aby działał sprawnie, a płatowiec mały opór i duże skrzydła dla generowania siły nośnej, a bajki ze kwadratowy kadłub generuje sile nośna dobre są dla dzieci. To tak jakby powiedzieć ze cegła jak się ja trochę ostruga to poleci. Te cudaki to tylko marketing i ślepa uliczka awiacji. I dlatego USA modernizuje stare 30-40 letnie samoloty zamiast je zezłomować. F22 produkowano najkrócej ze wszystkich samolotów USA - ciekawe czemu?

Arthurius
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 14:37

Przyjmuje się, że RCS dla F-22 dla przedniej półsfery wynosi ok. 0,0001, a \"ogólny\" ok. 0,00016, czyli rząd wielkości mniej niż podałeś. Są to jednak tylko dane szacunkowe, gdyż RCS jest tajny dla tej maszyn.

Iwan
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:49

Delikatnie przypominam, że Amerykanie nie stworzyli radaru AESA tylko ukradli go Japończykom. Ponadto radar PESA z najnowszych Flankerów ma paremetry lepsze od AESA z F-22, F-35 i jest zupełnie inną ligą niż radarek z F-16V.

abc
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 20:12

To ciekawe bo pierwszym na świecie radarem AESA jest AN/APG-77 dla F-22. Został opracowany w firmie Northrop Grumman w latach 80-tych ubiegłego wieku. Możesz nas tutaj uświadomić jaki radar AESA opracowała Japonia? Różnica pomiędzy radarem AESA a PESA to różnica jednopokoleniowa w technologii radarowej.

Davien
wtorek, 1 maja 2018, 14:05

Pierwszym AESA na samolocie seryjnym był nie APG-77 ale japoński j/APG-1 z samolotu F-2 Choc jednocześnie w Stanach prowadzono prace nad radarem Raptora i APG-80 dla F-16E. Nikt nic nikomu nie uktradł jak to sie przywidziało iwanowi

Davien
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 18:34

panie Iwan, nikt nie ukradł AESA od Japończyków bo akurat oni radar do F-2 utajnili i USA nie miał z nim nic wspólnego. W tym samym czasie powstawał już radar do F-22 który nawet w podstawowej wersji AN/APG-77 jest znacznie lepszy od rosyjskiego Irbisa praktycznie pod kazdym względem. Radar w F-16V czyli SABR jest jednym z najnowszych AESA podobnie jak AN/APG-81 z F-35 wiec panie Iwan jak się nie znasz to po co głos zabierasz.

John
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 17:40

Czyli radary rosyjskie z pasywnym skanowaniem sa lepsze od radarów zachodnich ze skanowanie aktywnym :D dlatego cały zachód sie na nie przesiada !!! Ale jak rosjsną cos nie wychodzi to tworza legendy :D

Iwan
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:48

Delikatnie to kłamiesz. Jak podajesz rosyjskie źródła, to podają one RCS dla Su-57 na 0.3 m2. I jak coś porównujesz, to wg tej samej metodyki: te same rosyjskie źródła RCS dla F-22 podają na 0,5 m2. To Davien RCS dla F-22 podaje na 0,00000...00000001 m2. Rosjanie się z tego śmieją.

abc
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 19:36

Sugerujesz więc, że F-22 ma gorszy RCS niż Su-57? To wytłumacz to Hindusom bo oni po analizie stwierdzili, że skuteczna powierzchnia odbicia Su-57 jest dużo gorsza niż w F-22 i F-35.

Davien
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:01

Wartosci RCS są nieco inne ale jeszcze gorsze w porównaniu dla Su-57 i wynoszą: Su-57 0,1-1m2 srednio 0,5m2, dla F-22 0,0001m2-0,00025m2, dla F-35:0,001m2-0,006m2.

rudy
czwartek, 3 maja 2018, 18:48

10 do 25 cm2 .. a ciepło kumulują w piecu z szamotem .. heh

Nojatotamnwm
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 20:21

Czyli większy od F-35, F-22 wykonany w technologi z lat 80/90 i z dużymi wlotami powietrza ma mniejszy RCS. Co to za magia? Pomijam fakt, że te cyferki zostały ładnie zweryfikowane w Serbii.

Davien
wtorek, 1 maja 2018, 18:46

No dawno takich bzdur nie czytałęm F-22/35 w 1999r w Serbii:)) A moze jeszcze latały nad Moskwa w 1942r? Ja rozumiem ze jak dla Rosji stealth to czarna magia to sądzą że inni są tak samo zacofani, ale to tylko wasze marzenia:) A te cyferki zostały ładnie zweryfikowane w Syrii i Iranie jak o lotach F-35 Iran i Syria dowiadywały sie z gazet, a najnowocześniejszy rosyjski Su-35 nie mógł z kilku kilometrów wypatzreć Raptora na radarze:)

Nojatotamnwm
środa, 2 maja 2018, 15:36

W Serbii był F-117 z RCS 0.0001. I został zestrzelony przez archaiczny S-125. Jak widać RCS 0.00001 to czysta bzdura. F-35 nad Syrią i Iranem :D to jest śmiechu warte.

Davien
czwartek, 3 maja 2018, 16:44

Oj panie Nojatotamnwn tak nieudolnie kłamać:) F-117 miał RCS 0,01m2 a został zestzrelony głównie przez głupotę Amerykanów co potwierdził ten co go zestrzelił ale oczywiście ty tam byłes i osobiście odpaliłeś S-125... dawno sie tak nie skompromitowałes jak teraz.

ObalacMitow
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 17:41

Davien a z jakich to źródeł te twoje bajeczne rcs-u, aviation czy inne popularne stronki w których dziennikarze piszą co im ktoś podrzuci bez sprawdzenia bo i jak. Te same źródła podają ze su-30 widziały f22 powyżej 40 km - wiec to wszystko twoje bajania i nic więcej - podpowiem - top secret jakbyś nie wiedział co to znaczy . I po to były tam su57

Davien
wtorek, 1 maja 2018, 18:49

To po kolei panie mitoman: Su-57 były w Syrii jako całkowicie bezsensowna zagrywka propagabdowa rosji po laniu jakie dostali Wagnerowcy- ot wysłąli dwa całkowicie niezdolne do diziałań samoloty by pokaząć że też coś mają:) Su-30 ze swoim radarem Bars nie zobaczy Raptora z 5 km a tobie sie marzą 40, nawet znacznie lepszy irbis na Su-35 nie był w stanie wykryć drugiego z pary F-22 a pozycje pierwszego musiał Su-25 podawać koło którego Raptor sobie leciał. Dane o RCS to LM i Suchoj, ale oni oczywiście sie nie znają, pan mitoman wie lepiej:)

obalaczmitow
środa, 2 maja 2018, 20:50

A skąd miszcz wikipedii wie kiedy i gdzie su widział F22? bo to ciekawe. No chyba że w kolejnej osobowości byłeś pilotem F22 albo Su35 - bo w gierkach to na pewno. A ile godzin wylatałeś na Su-30? no poza gierkami oczywiście - pewnie dużo. A gdzie masz dane LM o RCS F22? bo bardzo ciekawy jestem gdzie on je podaje? No Panie mitoman dawaj te oficjalne źródła LM o RCS F22 - czekam i czekam - ale nie te z wikipedii tylko albo gazetki - OFICJALNE. I te cudowne F22 jak dotąd wykazały się zrzuceniem mikrobomb na hodowców makówek w Afganistanie i tyle - i jeszcze straszyły Su-25 a jak się pojawiły suczki 35 to pomimo bajań to nie Su-25 odleciały tylko F22 - więc jak to jest. Jak straszysz młodszego brata a on woła starszego i widzisz że nie dasz rady i uciekasz to kto jest przegranym tego starcia? - bo wg twojej pokręconej logiki to ten co ucieka ale chyba jest na odwrót. I bądź tak dobry i podaj masę tego cudownego AESA w F22 ? ile to cudo waży bom ciekaw bardzo jak to zapóźnieni Rosjanie zbudowali zbyt ciężki AESA o wadze 500 kg a ile waży ten AESA w F22? I naprawdę dowiedz się w końcu o krzywej logarytmicznej - to dużo uprości - ale co jak mówię - to niemożliwe

Davien
czwartek, 3 maja 2018, 16:46

No widzisz trolliku jak mało wiesz:) Były dwa raporty ze spotkania i wystarczyło je przeczytac , czyzbys czytac nie umiał nawet cyrilicą? Co do danych to sobie poszukaj , choć biorąc pod uwagę twoje ogranizcenia... całęj reszty twoich bzdur nawet nie ma sensu komentować jak sie nauczysz czytac to porozmaiamy:)

Polanski
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 11:24

To chłodzenie to clou programu. To jest ta newralgiczna technologia której nie potrafią opanować Rosjanie.

Anni
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 03:28

Brednie ruskiego .Pół roku temu już podpisano umowe na licncyjną produkcje F-16 w Indiach.I to nie w wersji block 552( jak to bezmyślnie piszesz-tylko wyższej) Oczywiście będzie to główni emontaż-ale i tak ruski PAK FA ledwo dyszy i cały projekt na 99% upadnie

sdas
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 11:41

Nie podpisano, mogą podpisać lecz nie muszą, przetarg dopiero będzie rozpisany.

Seitz
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 00:40

Nie można Tobie wierzyć bo sugerujesz, że Rosjanom można ufać.

rudy
czwartek, 3 maja 2018, 23:00

można ufać US .. zapytaj indian

Ekspert od wszystkiego
wtorek, 1 maja 2018, 12:15

Ale ja mam gdzieś czy mi ufasz czy nie. Ja tylko twierdzę, że Rosjanie mają rację i F-35 Hindusi nie kupią. Przeprosisz Rosjan jak Indie nie kupią F-35? Pewnie nie, bo Ty pewnie jesteś z tych co to wierzą w \"broń masowego rażenia w Iraku\", \"140000 wymordowanych Albańczyków przez Serbów w Kosowie\" i \"chemiczne ataki reżimu Asada w Syrii\" - twórcy tych newsów są pewnie dla Ciebie wiarygodni a Rosjanie nie.

Davien
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 00:05

Oj panie ekspert, czas obalić pańskie mity:) JF-17 jest nawet udany jak na kolejny klon MiG-a 21 ale do maszyn zachodnich jak F-16 block 52 używane pzrez Pakistan to mu duzo brakuje. Nasze MiG-29 maja inne silniki niz MiG-29K które rosja wcisnęłą Indiom, ale taki ekspert to chyba to wie:) JF-17 dziecko od początku uzywał silników RD-93, a silniki od MiG-29 po prostu do niego nie pasują(inna nieco konstrukcja) Su-30MKI jakos lata z wyposazeniem innym niz rosyjskie i jest lepszy od dowolnego mysliwca Rosji poza Su-35, Ja wiem ,ze Rosaj chciałaby miec rope Brent w swojej ofercie ale to dla niej za wysokieprogi, zobacz sobie cenę Urala:) Nocóz co do wymagań Hindusów to je wszystkie spełnia F-22 z wyjątkiem dwumiejscowej załogi wiec masz rację Rosja długo nie będzie miała nic choćby zblizonego:) A juz na pewno Su-57 nie spełniałby ani jednego z tych wymogów, no może poza zasięgiem:) Indie do rosji nie wróca bo i po co jak rosja nic im nie jest w stanie zaoferować: Su-57 nie spełnia wymogów a lepszej maszyny Rosja pzrez wiele lat nie opracuje:) Co do Su-30 Silent Eagle:) Sama konstrukcja maszyny wyklucza jej pzreróbke na wzór F-15SE ale Rosja słynie z wciskania bajek innym:) Chinczycy kupili 24 Su-35 tylko po to by dostac dostep do lepszych silników i części podzespołów radaru i to wszystko. Bajek o lataniu Su-57 bez pilota z 15g jak konstrukcja ledwo wytrzymuje 9g nawet nie ma sensu komentowac panie ekspert od niczego:)

Obalaczmitow
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 15:41

A jaka to konstrukcja maszyny wyklucza obniżenie echa radarowego- widzę ze nagle z geografa zostałeś specjalista inżynierem od konstrukcji lotniczych - tobie się te osobowości nie mieszają? Najpierw podstawy aerodynamiki lepiej opanować a później pisać a nie odwrotnie. Już zrozumiałeś krzywa logarytmiczna czy nadal to magia. Budowanie Komor wewnętrznych aby było stealth powoduje ZAWSZE wzrost oporu płatowca a opór rośnie z kwadratem prędkości /logarytmiczne/ wiec aby go pokonać potrzeba dużo więcej mocy a moc nie bierze się magicznie tylko z paliwa o określonej wartości kalorycznej. Wiec cudów nie ma. Dlatego f35 i f22 ze swoją aerodynamika cegły prędkość dźwięku może przekroczyć jedynie na maksymalnym pułapie gdzie powietrze jest zadkie , im niżej tym gorzej, i to dużo gorzej. Wiec dalej niż 500 km może latać tylko wolno i bardzo wysoko. A wtedy dla opl na ziemi jest widoczne bo rcs z dołu jest ogromne bo przekrój w tej płaszczyźnie jest ogromny, a do tego wysoko jest bardzo zimno wiec radary i silnik widoczne są w podczerwieni bardzo dobrze- precyzując gazy wylotowe. Po wszystkie czujniki rejestrują różnice a im wyżej tym większa. A im wyżej tym zalety 2 silników są większe - tez doczytaj dlaczego. Wiec realnie to f16/f35 może chronić lotniska i walczyć blisko nich a dalej to tylko ef; albo f15; a te su 35 przemieli na pasztet w dowolnej konfiguracji. A prosty su30 i 34 wejdą na niskiej wysokości w opl patriota jak w masło i mając nowe bomby szybujące o zasięgu ok 100 km zaoraja opl - no to tak w skrócie. I zanim odpowiesz jak dobrze poszukasz jest wykres promienia bojowego dla f16 w zależności od wysokości wiec najpierw go Znajdz a później odpowiedz.

Jojo
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 18:23

Rosja ma Sputniku uchwaliła sie ze posiada bomby szybujace o zasiegu 30km wiec skąd zasieg 100 km ? Jassam ER 1200 km. A swobodnie spadajace Jdam 120 km .Plus Stelth F22 wiec kto predzej wyelminuje czyj OPL ??

obalaczbajarzy
środa, 2 maja 2018, 21:46

JASSIM - to pocisk rakietowy a jadam to ma obecnie zasięg 25 km i to zrzucony z 10 tys metrów - wiec to całkowicie co innego. Rakiety manewrujące to nadają się do niszczenia szkoły a nie OPL. Do tego trzeba je w jakiś cudowny sposób wystrzelić - i Europa to nie pustynia gdzie będą lecieć na 10 metrach nad ziemia - już tomki i inne niewidzialne cuda zostały przemielone w Syrii przez stare OPL a całe silniki tych rakiet co to wybuchły z 250 kg głowicą w stanie nienaruszonym pokazano w Moskwie. Ale na wiarę rady nie ma

Davien
czwartek, 3 maja 2018, 16:52

panie mitoman, JASSM jest pociskiem stealth i jakos nie miały problemów w Syrii z rozniesieniem w pył celów a co do tego \"przemielenia\" to lepszej bajki nie czytałem, no ale jak sie pokazuje na konferencji oficjalnie części S-200 i toczki jako fragmenty Tomahawka, jak Brytyjczycy stzrelają Scalp-EG a rosjanie widzą nad damaszkiem i Homs F-15 i F-16 zrzucajace bomby GBU-38 to co sie dziwic twoim bredniom:) Widzisz panei mitoman ale silnik z kalibra troche sie rózni od tego z MdCN wiec nawet kłąmac nie umiesz.

John
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 18:06

Błagam brak elementarnej wiedzy na temat stelth i jak działają radary . Oswietlenie radarem od dołu popłakałem sie ze smiech !

obalaczmitow
środa, 2 maja 2018, 21:36

No to odpowiedz pod jakim kątem pada promień radaru wysłany z ziemi na powierzchnię samolotu lecącego na 10 tys km - bo się popłakałem jeszcze bardziej - mistrzu od wiedzy radarowej - co z przodu ten promień biegnie czy jak - leci pionowo nad radarem a potem skręca o 90 stopni i biegnie dokładnie prostopadle do lecącego samolotu - no to ja się popłakałem. Radar określa położenie w przestrzeni czyli wysyła falę we wszystkich kierunkach w określonym przez antenę azymucie - czyli wycinku przestrzeni. No ale chyba amerykanie myślą że rosjanie mają maszty na wysokości 10 km i tam prostopadle do lecącego samolotu wysyłają fale. Elementarna wiedza na temat stealth na tym forum pochodzi z wikipedii oraz gier. Polecam przyjrzeć się F22 od dołu ile tam zaokrąglonych powierzchni albo bajki o tym że jak otworzy komorę uzbrojenia to od razu przestaje być stealth a jak rusza lotkami to jest stealth bo tak napisano, jak zmienia kierunek to też przestaje być stealth - dlatego B2 - który jest zaprojektowany wyłącznie pod tym kątem musi latać w określony sposób i tylko w nocy. Ale co tam - to forum jest pełne bajek i mitów z gierek. Najpierw polecam lekturę fizyki dla klasy 8 szkoły podstawowej gdzie napisano jak rozchodzi się fala i jak się odbija - to pomoże - zapewniam

Davien
czwartek, 3 maja 2018, 16:53

No włąsnie panie mitoman, jak widac z twoicvh bredni sam na ta fizykę nie chodziłes bo bys sie tak nie kompromitował, :)

AWU
niedziela, 29 kwietnia 2018, 19:46

Chodzi a zakup 110 samolotów za kwotę $15mld. Negocjacje trwają już od kilkunastu miesięcy. Na stole nie tylko F-16 block 70 lecz również F-18. LM proponuje przeniesienie lini produkcyjnej F-16 z Forth Worth do Indii aby zwolnić moce produkcyjne na potrzeby programu F-35. Kilka tygodni temu zaproponowano również Hindusom produkcję pocisków Javelin. Indie mają nadzieję że produkcja F-16 dokonałaby w ich przemysle lotniczym technologiczego skoku w stopniu o wiele większym niż miało to miejsce w Turcji. Inną kwestią jest że każde przedsiębiorstwo przemysłu obronnego Rosji znajduje się na liście sankcji, i każdy zakup sprzetu od Rosjan powoduje uruchomienie mechanizmu CAATSA o ile nie uzyskany waiver. Wspomniał o tym Dep Stanu jeszcze przed wejściem sankcji w życie na początku stycznia. Po prostu zdecydowana większość kontraktów zbrojeniowych o których ostatnio huczała rosyjska propaganda po prostu nie dojdą do skutku.

rozwiewacz mitów
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:59

\"Indie mają nadzieję że produkcja F-16 dokonałaby w ich przemysle lotniczym technologicznego skoku\" - totalnie bajki. Żadnej takiej nadziei nie mają. F-16 to stara technologia. Taką już Hindusi mają: Tejas technologicznie stoi może nawet wyżej niż F-16, więc o żadnym skoku nie ma mowy. Owszem, Hindusi chcieliby technologię na silnik od F-16 ale tego nigdy nie dostaną. Jak łatwo zauważyć, skonstruować silnik do myśliwca jest znacznie trudniej niż skonstruować... rakiety kosmiczne! Jest dużo państw, które potrafią wystrzelić samodzielnie sztucznego satelitę, ale te, które potrafią skonstruować sensowny silnik do myśliwca 4 generacji to można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego Hindusi technologii na silnik nie kupią w USA a nic innego z technologii F-16 ich nie interesuje, bo takie zabytkowe technologie to już mają. Inną interesującą Hindusów technologią byłyby radary AESA - oczywiście też nie ma mowy, by USA to im sprzedały (gotowe radary tak, technologię nie, a to technologia Hindusów interesuje).

Davien
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 18:49

Panie rozwiewacz jak F-16 to stara technologia to co powiedziec o Su-27/30/35 czy MiG-29/35, toz to jeszcze gorsze antyki. Tejas pod wzgledem technologii to moze p[oziom pierwszych F-16C lub MiG --29M ale nic nowszego, Hindusi dosyc dobre silniki juz mają , do maszyn IV gen silniki od Su-30MKI złe nie są F-16 miały włąsnie zastąpić tejasy, a nie SU-30MKI, te miał zastąpic FGFA ale okazało sie zę nie daje zadnego skoku w porównaniu do MKI wiec z nich zrezygnwali..

fan_club_Daviena i AWU
niedziela, 29 kwietnia 2018, 23:56

znając specyficzne podejście Hindusów do techniki marnie prorokuję tym F16 na ich lotniskach ...

LNG second
niedziela, 29 kwietnia 2018, 19:29

Uważam że USA postanowiły \"zaorać\" gospodarczo Rosjan za samowolkę na Ukrainie, tak żeby jeszcze za 10 pokoleń Rosjanie wspominali z rozrzewnieniem jaki to był dobrobyt przed Krymem i Donbasem. Rynki ropy, gazu, technologiczne, finansowe, zbrojeniowe - Rosjanie są atakowani na wszystkich możliwych obszarach.

rudy
piątek, 4 maja 2018, 01:05

może najpierw zwrócą długi ? .. a potem orka

Geoffrey
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 09:33

W zasadzie Amerykanie nie mają innego wyjścia, jak zaorać gospodarczo Rosję. Zbrojnie nie mogą jej tknąć ze względu na broń jądrową, a udawać, że nic się nie stało też nie mogą. Jeśli \"gwarantowali\" Ukrainie nienaruszalność granic w Memorandum Budapesztańskim ( za oddanie broni jądrowej), to muszą podjąć jakieś działania, bo ucierpi ich reputacja. Na amerykańskich gwarancjach opiera się de facto całe światowe bezpieczeństwo. Jeśli amerykańskie gwarancje miałyby być nic nie warte, to co ma zrobić Japonia, Korea Południowa, Tajwan, czy Izrael?

Andrzej
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 16:30

Jakiej reputacji. Ten kraj nigdy jej nie miał.

Ekonom
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 15:49

Nie ma żadnych amerykańskich gwarancji, to jedynie brutalna walka o pieniądz i nic więcej. To kula śnieżna Ameryką musi utrzymywać tak wielka armie - bez tych miejsc pracy które generuje to miliony ludzi w USA , o podstawowym wykształceniu byłby kataklizm dla państwa. Ale to waż co się sam zjada i dług rośnie a waż musi jeść więcej i więcej. Wszyscy to wiedza. Ciekawe czemu np Niemcy ograniczają zadłużenie , a inne kraje starają się je równoważyć. Skoro można się zadłużać w nieskończoność i mieć kasę na wszystko? To co pozostali ekonomiści są głupi. Deflot nadejdzie i będzie to kryzys jakiego świat nie widział. I to może nie Rosją się rozpadnie jako pierwsza?

ZZZ
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 13:15

Czytał Pan w ogóle Memorandum Budapesztańskie? USA gwarantowało, że nie naruszy granic Ukrainy. O obronie Ukrainy przez USA była mowa tylko w wypadku, gdyby przeciw Ukrainie użyto broni jądrowej lub realnej groźbie jej użycia. Nic takiego nie zaszło, dlatego USA pomaga Ukrainie niejako \"z dobrej woli\".

łowca szwajnhundów z fabryki
wtorek, 1 maja 2018, 07:17

człowieku cytat z Memorandum: Respect Belarusian, Kazakh and Ukrainian independence and sovereignty and the existing borders. Refrain from the threat or use of force against Belarus, Kazakhstan and Ukraine. Refrain from using economic pressure on Belarus, Kazakhstan and Ukraine in order to influence its politics. Seek immediate United Nations Security Council action to provide assistance to Belarus, Kazakhstan and Ukraine, \"if Belarus/Kazakhstan/Ukraine should become a victim of an act of aggression or an object of a threat of aggression in which nuclear weapons are used\". Refrain from the use of nuclear arms against Belarus, Kazakhstan and Ukraine. Consult with one another if questions arise regarding these commitments. Wrzuć sobie na google translate albo coś podobnego co to znaczy : respect sovereignity within EXISTING BORDERS? Może przeczytasz Memorandum Budapesztańskie a nie wersję ze Sputnika?

ac/dc
niedziela, 29 kwietnia 2018, 19:18

Indie myślą bardzo rozsądnie i pragmatycznie, kupią tylko takie samoloty które będą produkowane w Indiach i tylko wtedy gdy otrzymają pełny transfer technologii. Rosja tego nie oferowała i dlatego przerwali współprace (silniki produkt 30 itd.). F-16 nie można zintegrować z BrahMos, dlatego dużo ich nie kupią. Indie intensywnie rozwijają i modernizują (wersja BrahMos-NG i następna BrahMos II) dlatego będą potrzebować ciężkich myśliwców nowocześniejszych niż SU-30 MKI, nośników tych pocisków. Ani F-35, ani F-16 się do tego nie nadaje. Co kupią pożyjemy zobaczymy.

Davien
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 00:08

Mało który samolot nadaje się do pzrenoszenia BrahMosa, Su-30MKI, moze F-15E ale wszystkie maks po jednym pocisku. Ten pocisk jest po prostu za duzy dla mysliwców.

whitesnake
niedziela, 29 kwietnia 2018, 23:52

no to jaki masz jeszcze cieżki myśliwiec ?

Davien
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:03

F-15, Eurofighter, J-20 troche sie znalazło, może dałby rade SH ale nic pewnego.

Kuba Ptrlicka z Pardubic
niedziela, 29 kwietnia 2018, 18:56

Nieśmiało przypominam o krwawym żniwie jakim wśród rosyjskich pilotów nad afgańsko-pakistańskim pograniczem zebrały doskonałe, amerykańskie F-16 pilotowane przez Pakistańczyków.

zyg
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 11:32

Potwierdzone zwycięstwa Pakistańczyków : 9 Fighter Sqn 1 x SU-22 1 x AN-26 plus 1 x SU-22 prawdopodobny. 14 Fighter Sqn 2 x MIG23 2 x SU-22 1 x SU-25. Straty własne 1 x F-16 29.04.87 , podczas starcia dwóch F-16 z czterema MIG-23. Pilot Flt/Lt Khan przeżył. Większość zestrzeleń z użyciem AIM-9 Sidewinder, 1 SU-22 ogniem z działka.

Draco
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 10:42

Niby kiedy?

Świdnicki susel
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 02:04

To lepiej nie wspominaj, bo tak naprawdę to F 16 zestrzelily tylko 1Su - 25 i 1 Su-22. Do tego można doliczyć jeszcze 1 F 16 zastrzelony przez wingmana. W starszej literaturze pojawia się też informacja o 1 An 26. I to wszystko za cenę 4 utraconych przy okazji maszyn. To kompromitacja F - 16 (nie pierwsza i nie ostatnia...) a nie krwawe żniwa

Marek
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 14:50

Znacznie gorzej było w przypadku innych maszyn podczas konfliktów z Indiami. Tajemnica tkwi więc w \"pilotowane przez Pakistańczyków\". Biorąc więc to pod uwagę to, że tym razem Pakistańczycy mieli do czynienia z rosyjskim pilotami, ośmielam się twierdzić, że był to sukces szesnastek.

Draco
wtorek, 1 maja 2018, 02:32

F-16 1974r. Su-22 samolot myśliwsko bombowy 1969 r. Su-25 samolot szturmowy 1978r. An-26 samolot transportowy podawanie daty w tym przypadku bez sensu. No to rzeczywiście wielki sukces zestrzelić samolot myśliwsko bombowy, szturmowy i transportowy ponosząc przy tym straty własne. Nic tylko złożyć gratulację pilotom F-16.

Davien
wtorek, 1 maja 2018, 14:19

Widze że zapomniałes o 2 MiG-23 tez zestrzelonych przez Pakistan.

antyMarek
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 22:04

Ale pakistańscy piloci uchodzą za najlepszych pilotów ze wszystkich państw islamskich i za jednych z lepszych w świecie. Biorą udział w szkoleniach z USA i Brytyjczykami. Pakistańscy piloci stanowią też 75% myśliwskich pilotów Arabii Saudyjskiej i też są przez USA i Brytyjczyków tam szkoleni. Na pewno piloci z Pakistanu są lepsi od indyjskich. Dlatego twoja teoria upada, że to wina pilotów. Po prostu trzeba być wybitnym asem by na F-104 zamierzać się na MiGa-21 i to działkiem (rakiety w tamtych czasach miały parę procent skuteczności), bo MiG nawet nie musi trafić - wystarczy F-104 przeciągnąć (o co w nim niezwykle łatwo z uwagi na usterzenie typu T) by wpadł w korkociąg nie do wyprowadzenia...

Marek
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 00:54

Zestrzelenie Su-25 przez F-16 uważa Pan za sukces?

Arzesz
niedziela, 29 kwietnia 2018, 18:49

Typowe, gdyby Rosja nie próbowała komuś czegoś narzucić nie była by sobą.

Draco
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 10:58

A komu to Rosjanie ostatnio cokomukolwiek narzucili?

Davien
niedziela, 29 kwietnia 2018, 18:24

Czyli może wyjść na to ze Su-57 pzregrał nawet nie z f-35 ale z F-16. Ciekawe jak to się dalej rozwinie.

Draco
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 10:46

Nie dziwi cię to że chindusi już wiele mieli kupić w USA i Europie zachodniej. A jak na razie jedyne kontrakty które doszły do skutku to te z Rosjanami.

Piotr
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 13:51

nie dziwi - bo kupić to sobie mogą tylko to, co ktoś im będzie chciał sprzedać :P

wed
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:59

Dobrze jest przeczytać artykuł, który się komentuje, inaczej kłamstwa zbyt szybko wyjdą na jaw: \"Wielkim sukcesem w tych działaniach było niewątpliwie wprowadzenie przez Amerykanów do indyjskiego lotnictwa morskich samolotów patrolowych P-8 Poseidon, z których osiem już przekazano, a cztery dodatkowe zamówiono w 2016 r. Znaczący był również zakup od Francuzów 36 myśliwców Rafale.\" A Hindusi piszemy w Polsce przez \"H\".

yaro
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:25

@Daviena nic nie dziwi on ma taki filtr polaryzacyjny zamontowany, że jak ktos kupuje cos w Rosji albo piszę dobrze o Rosji to mu tego nie przepuszcza I dodatkowo ma jeszcze specjalny nadajnik korygujący w jakiś sposób przepuszczone informacje których np. słowo TAK zamieniane jest na NIE, słowo DOBRZE zamieniane jest na BEZNADZIEJNIE.

Davien
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 12:05

Tia, Rosjanie produkują Rafale, P-8 Posejon :) Oj panie draco, wąłśnie ostatnio Rosjan wywalają z kontraktów w Indiach:)

Draco
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 19:50

Rzeczywiście z tobą jest coś nie tak. Gdzie ja napisałem że Rosjanie produkują Rafale? A tak na marginesie to ile z tych zamówionych Rafale faktycznie hindusi kupili?

anda
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 18:50

A ileż to razy Hindusi zrywali kontrakty z Rosją, pewnie można policzyć na dziesiątki i zwykle po pewnym czasie wracali. Hindusi są bardzo specyficzni i to co dla nas jest umową dla nich niekoniecznie. Porozmawiaj z kimś kto pracuje w Indiach w centrach komputerowych dość dużo Polaków tam pracowało to ci objaśnią specyfikę Hinduskich zachowań - bardzo rózni się od naszego pojmowania czasu i przestrzeni.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama